Dodaj do ulubionych

Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dymisji

24.03.03, 14:31
Postulat słuszny acz źle uzasadniony. Jest wiele powodów dla
których Kwiatkowski powinien się podać do dymisji, na przykład
utrata wiarygodności, wątpliwości co do prawdziwości jego
zeznań, wyjątkowa stronniczość TVP w tej sprawie. Nie podoba mi
się jednak robienie z bzdur nabazgranych prezydentowi głównego
dowodu przeciwko Kwiatkowskiemu, jeśli bowiem ten aspekt liściku
traktuje się poważnie jako opis stanu faktycznego, siłą rzeczy
będzie trzeba równie poważnie potraktować pozostałe tezy listu.
Obserwuj wątek
    • Gość: marle Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dymisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 14:34
      Też jestem zdania, że telewizja bez Kwiatkowskiego byłaby
      lepsza. Ale dymisja jest wyjściem zbyt honorowym. Powinna go
      wylać na zbity pysk rada nadzorcza. A jak nie - to radę
      nadzorczą też trzeba wylać. Bo jeśli on im odpowiada, to oni nie
      mogą odpowiadać za to co się dzieje w publicznej telewizji.
      Niech mi prof. Nałęcz wybaczy, ale takimi apelami tylko obnaża
      bezradność własną i sejmu. Ponadto - sam precież dowodził, że
      dokument nieoficjalny, uzyskany dość przypadkowo - jest słabszym
      dowodem niż zaprzysiężone zeznanie. Więc może - zamiast apelować
      o podanie się do dymisji doprowadzić p. Kwiatkowskiego, lege
      artis, przed prokuratora i sąd za krzywoprzysięstwo?
      • Gość: M. Kartka Rywina mogła powstać niedawno IP: *.atm.com.pl / 10.129.9.* 24.03.03, 15:46
        ... dopiero wtedy, gdy sytuacja rozwinęła się i Prezydent już
        wie jaką strategię przyjąć.
        Ciekawe czy będzie ona badana przez ekspertów, by stwierdzić
        kiedy powstała?
        Odpowiedź znam - nie będzie badana, bo nikt nie będzie chciał
        zarzucić Prezydentowi kłamstwa i fałszerstwa.

        (a wiemy, że kol. Prezydent umiw się mijać z prawdą, więc
        dlaczego by i nie tym razem?)

        A jakie jest uzasadnienie prezydenta, że dopiero teraz o tej
        kartce mówi?

        Nie ma o tym ani słowa w jego wypowiedziach!

        Żaden z dziennikarzy się o to nie pyta - boją się i ja pewnie
        też bym się bał.
        • Gość: M. Zaprojektowali,żeby Kwiatkowski był k.ofiarnym IP: *.atm.com.pl 24.03.03, 15:56
          Myślę, że i kartka Rywina i oświadczenia Millera i
          Kwaśniewskiego są wyreżyserowane.

          Te działania zmierzają do zakończenia afery na uznaniu winy
          Kwiatkowskiego (żeby ograniczyć liczbę ofiar w SLD i
          Towarzystwie).
          Skoro ofiar nie da się uniknąć, to niech chociaż będą jak
          najmniejszą myślą sobie ONI.
          Może Czarzastego też zmuszą do ustąpienia.

          Taka powinna być poważna hipoteza robocza dobrego prokuratora, i
          śledztwo powinno zmierzać do potwierdzenia (lub nie) takiej
          hipotezy, a nie opierać się na prawdziwości tzw. Kartki Rywina,
          która aż pachnie podsuniętym błędnym tropem.

          No bo czy nie jest wiadome, kto trzyma władzę?
          • Gość: Ayran Re: Zaprojektowali,żeby Kwiatkowski był k.ofiarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 16:18
            > Myślę, że i kartka Rywina i oświadczenia Millera i
            > Kwaśniewskiego są wyreżyserowane.

            Nie sądzę - w zbyt złym świetle stawiają prezydenta.

            >
            > Te działania zmierzają do zakończenia afery na uznaniu winy
            > Kwiatkowskiego (żeby ograniczyć liczbę ofiar w SLD i
            > Towarzystwie).

            O ile przyjąć, że to co pisze Rywin o Kwiatkowskim jest bliższe prawdy niż to,
            co zeznawał sam Kwiatkowski. Oczywiście nieprawdą może być i jedno i drugie.

            > Może Czarzastego też zmuszą do ustąpienia.

            To, zdaje się, niemożliwe. A co wtedy z oświadczeniami Aleksandry Jakubowski?


            > No bo czy nie jest wiadome, kto trzyma władzę?

            Kto?

            Ay.
            • Gość: Paweł Re: Zaprojektowali,żeby Kwiatkowski był k.ofiarny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.03, 15:31
              Gość portalu: Ayran napisał(a):

              > > Myślę, że i kartka Rywina i oświadczenia Millera i
              > > Kwaśniewskiego są wyreżyserowane.
              >
              > Nie sądzę - w zbyt złym świetle stawiają prezydenta.
              >
              > >
              > > Te działania zmierzają do zakończenia afery na uznaniu winy
              > > Kwiatkowskiego (żeby ograniczyć liczbę ofiar w SLD i
              > > Towarzystwie).
              >
              > O ile przyjąć, że to co pisze Rywin o Kwiatkowskim jest bliższe prawdy niż
              to,
              > co zeznawał sam Kwiatkowski. Oczywiście nieprawdą może być i jedno i drugie.
              >
              > > Może Czarzastego też zmuszą do ustąpienia.
              >
              > To, zdaje się, niemożliwe. A co wtedy z oświadczeniami Aleksandry Jakubowski?
              >

              Chyba Alexander Jakubowski :)

              >
              > > No bo czy nie jest wiadome, kto trzyma władzę?
              >
              > Kto?
              >
              > Ay.
        • kataryna.kataryna Re: Kartka Rywina mogła powstać niedawno 24.03.03, 16:14
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > ... dopiero wtedy, gdy sytuacja rozwinęła się i Prezydent już
          > wie jaką strategię przyjąć.


          Gdyby tak było, wersja Rywina z listu bardziej przystawałaby do tego co już
          ujawniono (nagranie, zeznania) a tymczasem list nijak się ma do tego co jest
          znane już od grudnia, widać, że Rywin pisał to gdy jeszcze nie wiedział jakie
          dowody ma Agora i co w ogóle ze sprawą zrobi.

          > Ciekawe czy będzie ona badana przez ekspertów, by stwierdzić
          > kiedy powstała?
          > Odpowiedź znam - nie będzie badana, bo nikt nie będzie chciał
          > zarzucić Prezydentowi kłamstwa i fałszerstwa.

          > (a wiemy, że kol. Prezydent umiw się mijać z prawdą, więc
          > dlaczego by i nie tym razem?)


          Prezydent specjalnie prawdomówny nie bywał, to prawda, pomysł, że może tak
          ordynarnie kłamać w tak głośnej i bulwersującej sprawie wydaje mi się
          absurdalny, bo i po co? Aby rozważać hipotezę, że Kwasniewski kłamie co do daty
          powstania kartki, trzeba przyjąć, że jest nie tylko w zmowie z Rywinem ale też
          jest na tyle głupi, żeby stawać się jego zakładnikiem. Przecież Rywin wiedząc,
          że prezydent kłamie miałby go w ręku. Jaki interes miałby Kwasniewski, żeby
          dobrowolnie składać swój los w ręce Rywina?

          > A jakie jest uzasadnienie prezydenta, że dopiero teraz o tej
          > kartce mówi? Nie ma o tym ani słowa w jego wypowiedziach!
          > Żaden z dziennikarzy się o to nie pyta - boją się i ja pewnie
          > też bym się bał.

          Jedna z wersji jaką rozważam jest taka. Rywin daje Kwaśniewskiemu liścik w
          lipcu, wiedzą o tym tylko oni dwaj. Kwaśniewski przez wiele miesięcy na temat
          listu milczy, wiedząc, że nikt - poza nim i Rywinem - o nim nie wie więc jest
          bezpieczny. Ostatnio prezydent pokazał rogi, mówi coś co jest odczytywane jako
          wezwanie premiera do dymisji, grupie trzymającej władzę grunt zaczyna się na
          dobre palić pod nogami a tu znienacka Miller wyskakuje z taką sensacją.
          Przypadek? Nie sądzę. Zaczynam się zastanawiać, czy aby tonącemu Millerowi koła
          ratunkowego nie rzucił sam Rywin, powiedział mu o liściku, wiedząc, że to mocno
          pogrąży samego prezydenta i przestanie dziamgać w sprawie, jednoczesnie licząc,
          że Miller będzie o tym pamiętał 12 kwietnia.
          • Gość: Ayran Re: Kartka Rywina mogła powstać niedawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 16:21

            > Przypadek? Nie sądzę. Zaczynam się zastanawiać, czy aby tonącemu Millerowi
            koła
            >
            > ratunkowego nie rzucił sam Rywin, powiedział mu o liściku, wiedząc, że to
            mocno
            >
            > pogrąży samego prezydenta i przestanie dziamgać w sprawie, jednoczesnie
            licząc,
            >
            > że Miller będzie o tym pamiętał 12 kwietnia.

            Raczej pudło. Nie sądzę, by Kwaśniewski pokwitował odbiór kartki od Rywina. A w
            związku z tym jak Rywin mógłby wykazać, że rzeczywiście mu ją dał?
            • kataryna.kataryna Re: Kartka Rywina mogła powstać niedawno 24.03.03, 16:29
              Gość portalu: Ayran napisał(a):

              >
              > > Przypadek? Nie sądzę. Zaczynam się zastanawiać, czy aby tonącemu Millerowi
              >
              > koła
              > >
              > > ratunkowego nie rzucił sam Rywin, powiedział mu o liściku, wiedząc, że to
              > mocno
              > >
              > > pogrąży samego prezydenta i przestanie dziamgać w sprawie, jednoczesnie
              > licząc,
              > >
              > > że Miller będzie o tym pamiętał 12 kwietnia.
              >
              > Raczej pudło. Nie sądzę, by Kwaśniewski pokwitował odbiór kartki od Rywina. A
              w
              >
              > związku z tym jak Rywin mógłby wykazać, że rzeczywiście mu ją dał?


              Też racja. Chociaż z drugiej strony mógł założyć, że prezydent się nie wyprze.
              Tak naprawdę myślę, że Miller wiedział o kartce od samego Kwaśniewskiego i jak
              Kwasniewski zaczął go za mocno podszczypywać, odgryzł się. Najwyraźniej
              ustalenia z Pałacu o zwarciu szeregów przestały obowiązywać.
              • Gość: Ayran Re: Kartka Rywina mogła powstać niedawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 16:42

                > Tak naprawdę myślę, że Miller wiedział o kartce od samego Kwaśniewskiego i
                jak
                > Kwasniewski zaczął go za mocno podszczypywać, odgryzł się. Najwyraźniej
                > ustalenia z Pałacu o zwarciu szeregów przestały obowiązywać.

                "Wiedział" to za mało. Myślę, że nawet widział i to nie przy rozmowie w cztery
                oczy.

                Ay.
          • Gość: marle Re: Kartka Rywina mogła powstać niedawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 23:54
            brawo, kataryna.kataryna@poczta.gazeta.pl, to jest opcja
            prawdopodobna.
        • Gość: Anna PSIARNIA KWIATKA I CARA IP: *.cable.mindspring.com 25.03.03, 06:27
        • Gość: bezrobotny Możesz mieć rację M. IP: *.bielsko.msk.pl 25.03.03, 07:49
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > ... dopiero wtedy, gdy sytuacja rozwinęła się i Prezydent już
          > wie jaką strategię przyjąć.
          > Ciekawe czy będzie ona badana przez ekspertów, by stwierdzić
          > kiedy powstała?
          > Odpowiedź znam - nie będzie badana, bo nikt nie będzie chciał
          > zarzucić Prezydentowi kłamstwa i fałszerstwa.
          >
          > (a wiemy, że kol. Prezydent umiw się mijać z prawdą, więc
          > dlaczego by i nie tym razem?)
          >
          > A jakie jest uzasadnienie prezydenta, że dopiero teraz o tej
          > kartce mówi?
          >
          > Nie ma o tym ani słowa w jego wypowiedziach!
          >
          > Żaden z dziennikarzy się o to nie pyta - boją się i ja pewnie
          > też bym się bał.
          Z rozwoju sytuacji w tej całej aferze wyraźnie widać, że główną
          rolę odgrywa Kwaśniewski. Tak jak kiedyś kazał Belce tydzień
          przed wyborami opowiedzieć o planie opodatkowania lokat (co
          zabrało lewicy mnóstwo głosów i uniemożliwiło samodzielne
          rządzenie), tak teraz wiedząc o całej sprawie od początku, sam
          pewnie kazał Michnikowi opisać to w Wyborczej, pół roku po
          fakcie. Wyraźnie widać, że chce upupić Millera. Z tego wniosek
          nasuwa się jasny: Miller chyba jest jedynym nieŻydem w całej tej
          bandzie i na dodatek nie chce być uległy. A więc trzeba
          doprowadzić do upadku rządu. A że ucierpi cały polski naród? A
          kto by się tam takimi bzdurami przejmował. Oni mają swoje
          gazety, swoje wysokie posady, swoją RPP. Napewno się sami
          wyżywią...
          • Gość: toja Re: Możesz mieć rację M. IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 10:29
            Gość portalu: bezrobotny napisał:
            > Z rozwoju sytuacji w tej całej aferze wyraźnie widać, że
            główną
            > rolę odgrywa Kwaśniewski. Tak jak kiedyś kazał Belce tydzień
            > przed wyborami opowiedzieć o planie opodatkowania lokat (co
            > zabrało lewicy mnóstwo głosów i uniemożliwiło samodzielne
            > rządzenie), tak teraz wiedząc o całej sprawie od początku, sam
            > pewnie kazał Michnikowi opisać to w Wyborczej, pół roku po
            > fakcie. Wyraźnie widać, że chce upupić Millera. Z tego wniosek
            > nasuwa się jasny: Miller chyba jest jedynym nieŻydem w całej
            tej
            > bandzie i na dodatek nie chce być uległy. A więc trzeba
            > doprowadzić do upadku rządu. A że ucierpi cały polski naród? A
            > kto by się tam takimi bzdurami przejmował. Oni mają swoje
            > gazety, swoje wysokie posady, swoją RPP. Napewno się sami
            > wyżywią...

            EUREKA !!! Teraz wiem skąd biorą się bezrobotni.

            - Z głupoty, bezgranicznej WŁASNEJ głupoty i wiary w zbawcę
            Millera.
            A Miller widząc i wiedząc, że bezrobocie rośnie jest pewien, że
            wzrasta jego elektorat więc dlaczego miałby w tak wzniosłym dla
            siebie momencie kłaść się na mary pogrzebowe i odejść w
            niesławie w niechybny niebyt.
          • Gość: ks Myślę, że tak właśnie jest IP: *.sawan.com.pl 28.03.03, 15:32
            Bardzo trafna hipoteza. Szkoda, że nie można sobie poradzić z tym tałatajstwem.
            Jest to w znacznej mierze wina prawicy, dla której harce polityczne są
            ważniejsze niż sytuacja Polski i Polaków. Ludzie Ci powinni się wreszcie
            zastanowić i nie atakować na oślep, gdyż nim się spostrzeżemy polska prawica i
            lewica będą niewolnikami wiadmomego pochodzenia kapitału.
      • Gość: janiurek Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 25.03.03, 10:43
        Gość portalu: marle napisał(a):

        > Też jestem zdania, że telewizja bez Kwiatkowskiego byłaby
        > lepsza. Ale dymisja jest wyjściem zbyt honorowym. Powinna go
        > wylać na zbity pysk rada nadzorcza. A jak nie - to radę
        > nadzorczą też trzeba wylać. Bo jeśli on im odpowiada, to oni nie
        > mogą odpowiadać za to co się dzieje w publicznej telewizji.
        > Niech mi prof. Nałęcz wybaczy, ale takimi apelami tylko obnaża
        > bezradność własną i sejmu. Ponadto - sam precież dowodził, że
        > dokument nieoficjalny, uzyskany dość przypadkowo - jest słabszym
        > dowodem niż zaprzysiężone zeznanie. Więc może - zamiast apelować
        > o podanie się do dymisji doprowadzić p. Kwiatkowskiego, lege
        > artis, przed prokuratora i sąd za krzywoprzysięstwo?

        Radę (w tym składzie) dawno należało rozpieprzyć - oczywiście Kwiatkowski też
        by poleciał. Tak, ta sprawa podpada pod kk, tyle że to jest polityka (nie lubię
        tego słowa, ani pojęcia - bardzo sie to kojarzy z pełnym szambem), tylko gdzieś
        tam wewnątrz są różne kolesiowskie umoczenia i haki (kto? kogo?). Na szczęście
        nie musze sie w tym sam babrać. Wszystko to zaczyna być coraz bardziej
        pokręcone i źle wróży jakiemuś w miare sensownemu rozwiązaniu
        • Gość: janiurek Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 25.03.03, 10:59


          > Gość portalu: marle napisał(a):
          >
          > >
          > > Ale dymisja jest wyjściem zbyt honorowym. ... Niech mi prof. Nałęcz
          wybaczy, ale takimi apelami tylko obnaża bezradność własną i sejmu.
          > Radę (w tym składzie) dawno należało rozpieprzyć - oczywiście Kwiatkowski też
          > by poleciał. Tak, ta sprawa podpada pod kk, tyle że to jest polityka (nie
          lubię tego słowa, ani pojęcia - bardzo sie to kojarzy z pełnym szambem), tylko
          gdzieś tam wewnątrz są różne kolesiowskie umoczenia i haki (kto? kogo?). Na
          szczęście nie musze sie w tym sam babrać. Wszystko to zaczyna być coraz
          cardziej pokręcone i źle wróży jakiemuś w miare sensownemu rozwiązaniu

          Jeszcze jedno: proponowałbym,żeby nie używać określeN "honor" czy "honorowy"
          kiedy komentuje sie zagrywki małych cwaniaczków
      • Gość: Leon Prezes:Rapaczynski powinna podać się do dymysji IP: *.client.mchsi.com 25.03.03, 12:16
        Calosc wywiadu z Mariuszem Hermanen jest tu:

        www.trybuna.com.pl/200303/d.htm?id=2403
        Ponizej fragmenty:

        W publikacjach o Panu ta zasada Michnika, żeby trzy razy
        sprawdzać, nie zadziałała?
        - W ogóle nie zadziałała.

        Kiedy ta - jak Pan mówił - ważna dla Pana zasada, przestała
        obowiązywać?
        - Wiążę to z odejściem Grzegorza Lindenberga i pojawieniem się
        Wandy Rapaczynski. Zaczęto wykorzystywać łamy do niszczenia
        konkurencji. Dziennikarstwo, poczucie misji społecznej wyparł
        biznes, wprowadzenie akcji na giełdę. Ewidentnie było widać,
        jak gazeta jest przez zarząd Agory wykorzystywana do swoich
        interesów.

        Michnik tego nie widzi?
        - Michnik albo stał się zakładnikiem pewnego układu, albo
        kłamie mówiąc, że gazeta nie jest wykorzystywana do takich
        niecnych celów.

        Ma Pan kontakty z ludźmi z "Wyborczej"?
        - Oczywiście, nie będę mówił z kim, żeby ich nie zwolnili.
        Wielu się wstydzi tej sytuacji związanej z tzw. aferą Rywina,
        ukrytym magnetofonem.

        Czy nie sądzi Pan, że po artykule "Przychodzi ktoś do kogoś" (z
        27 grudnia) Adam Michnik zadziwia bezradnością.
        - Według mnie jest zakładnikiem pewnego układu. Tam rządzi
        twardą ręką Rapaczynski. Wydaje mi się, że Michnik nie mógł
        wpaść na pomysł nagrywania z pomocą ukrytego magnetofonu.
        Prędzej by powiedział do Rywina: "wypierdalaj". Ale tu chodzi o
        wielki biznes, chęć Agory dominacji na rynku mediów. Jestem
        jednym z wielu pokrzywdzonych za to, że stanęli na
        drodze "Wyborczej". Zastanawiałem się z kilkoma kolegami, m.in.
        byłymi pracownikami Agory, czy nie stworzyć stowarzyszenia
        pokrzywdzonych przez tą spółkę.

        IIu będzie w nim członków?
        - Może nawet setki. Myślę, że ludzie przestaną się bać mówić.
        Za tzw. aferę Rywina najwięcej zapłaci ten, kto ją wymyślił.
        Nie trzeba być historykiem, by wiedzieć, że upadały znacznie
        większe niż Agora imperia.

        Dziękujemy za rozmowę.

    • Gość: les Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: 68.184.92.* 24.03.03, 15:10
      gdzie ty zyjesz marle kwiatek to czlowiek mafii komunistycznej i
      nikt go nie wywali
    • Gość: GOŚĆ Nałęcz i Kwiatkowski powinni podać się do dym IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 24.03.03, 15:20
      Pan Nałęcz nie ma honoru za grosz
      Razem z Kwitkowskim i Rywinem fundował prezent
      dla Pana Prezydenta, i jeszcze dalej chce
      pozostawać w komisji ( i to jako szef)
      i przesłuchiwać kolesiów?
      ZGNILIZNA
    • Gość: kura chamka Nałęcz - Srałęcz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 15:36
      Dyspozycyjny Nałęcz krytykuje Dyspozycyjnego Roberta!!!
      Było wiadomo że w miarę wypływania nowych gówien na powierzchnię
      LSD zacznie poświęcać pionki by czasowo poprawić powietrze.
      Ale nie spodziewałem się że będą to robić rękoma Nałęcza (nie
      spodziewałem się że Nałęcz okaże się tak dyspozycyjny)
      No ale notowania Marka Pola idą w dół to może z namaszczeniem
      LSD uda mu się zostać prezesem UP. Mam tylko nadzieje że używa
      odświeżacza do gęby bo od lizania dupska LSD pewnie capi mu z
      ryja!!!
      • Gość: stary Re: Nałęcz - Srałęcz IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 25.03.03, 11:04
        Gość portalu: kura chamka napisał(a):

        > Dyspozycyjny Nałęcz krytykuje Dyspozycyjnego Roberta!!!
        > Było wiadomo że w miarę wypływania nowych gówien na powierzchnię
        > LSD zacznie poświęcać pionki by czasowo poprawić powietrze.
        > Ale nie spodziewałem się że będą to robić rękoma Nałęcza (nie
        > spodziewałem się że Nałęcz okaże się tak dyspozycyjny)
        > No ale notowania Marka Pola idą w dół to może z namaszczeniem
        > LSD uda mu się zostać prezesem UP. Mam tylko nadzieje że używa
        > odświeżacza do gęby bo od lizania dupska LSD pewnie capi mu z
        > ryja!!!

        To ty nie wiesz, że ci UPole są bardziej czerwoli od LSD? w każdym razie jak
        rzodkiewka. Z wierzchu. Honoru spodziewać się od profesora Matoła (tak o nim
        mówia partyjnu koledzy)?
    • Gość: alibaba Biedna prokuratura i uchwyt do laski IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 24.03.03, 16:07
      No i znowu "biedna prokuratura" o niczym nie wiedziała.
      A tu Pan Prezydent liścik Rywina trzymał w sekretarzyku
      i czekał i gdyby nie dopiekł Millerowi to ten o liściku
      pewnie by nie pisnął.
      A żałosny jest tylko uchwyt do laski marszałkowskiej
      ( kiedyś nazywał sie "gucwa" a teraz "nałęcz" ), no bo proszę
      na Kossaka dla Pana Prezydenta z Rywinem , Czarzastym,
      Kwiatkowskim i pewnie jeszcze paru innymi co dopiero staną
      przed Wysoką Komisją się złożył, a teraz co?
    • Gość: didi ARESZTOWAĆ ICH IP: *.acn.pl 24.03.03, 16:49
      ich czyli - Brunatnego Roberta, Czarzastego, Rywina, Jakubowską
      oni 3 miesiące powinni spędzić w pudle - dla dobra śledztwa
      to i tak byłaby opóźniona decyzja - gołym okiem widać że zeznania czarzastego
      były konsultowane z Brunatnym Robertem i innymi czarnymi charakterami dramatu
      • Gość: kura chamka Re: ARESZTOWAĆ ICH IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 16:57
        No oczywiście powinna zostać ustanowiona kaucja z 6 milionów a
        po aresztowaniu wojsko powinno się zgłosić po ich samochody
        terenowe!!!
        • douglasmclloyd Re: ARESZTOWAĆ ICH 24.03.03, 20:29
          Gość portalu: kura chamka napisał(a):

          > No oczywiście powinna zostać ustanowiona kaucja z 6 milionów a
          > po aresztowaniu wojsko powinno się zgłosić po ich samochody
          > terenowe!!!

          Tak jest. Jak pokazuje casus Wieczerzaka, to działa.
    • Gość: babariba pozastrzeliwać ich wszystkich profilaktycznie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 16:59
      a potem powiesić jeszcze. Potem się powody znajdzie.
    • Gość: Orwell CZY PROSIE PRZY KORYCIE PODA SIE DO DYMISJI??? IP: *.dyn.optonline.net 24.03.03, 20:24
      • douglasmclloyd Re: CZY PROSIE PRZY KORYCIE PODA SIE DO DYMISJI?? 24.03.03, 20:33
        Otóż to. Ci fachowcy poza partyjnym układem są bez szans.
        • Gość: janiurek Re: CZY PROSIE PRZY KORYCIE PODA SIE DO DYMISJI?? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 25.03.03, 11:08
          douglasmclloyd napisał:

          > Otóż to. Ci fachowcy poza partyjnym układem są bez szans.

          Haha, Douglas. Tak Prosie bezwarunkowo i "honorowo" poda się do dymiji.
          Najpierw tylko musi sobie obetrzeć ryja:)
    • Gość: ktosik tow. zmataczone IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 20:49
      wszyscy dali dupy!rywin,kwiatkowski,michnik,rapaczyńska,miller i
      kwaśniewski!każdy z nich ma w tej aferze,jak nie duży to jakiś
      tam udział.ten wiedział,ale prokuratorowi nie
      powiedział,itd...tylko w Polsce takie afery są możliwe.na
      Zachodzie jeśli zachodzi cień podejrzenia na jakiegoś
      polityka,to poddaje sie on do dymisji!
      • douglasmclloyd Re: tow. zmataczone 24.03.03, 20:54
        Gość portalu: ktosik napisał(a):

        > wszyscy dali dupy!rywin,kwiatkowski,michnik,rapaczyńska,miller i
        > kwaśniewski!każdy z nich ma w tej aferze,jak nie duży to jakiś
        > tam udział.ten wiedział,ale prokuratorowi nie
        > powiedział,itd...tylko w Polsce takie afery są możliwe.na
        > Zachodzie jeśli zachodzi cień podejrzenia na jakiegoś
        > polityka,to poddaje sie on do dymisji!

        U nas skompromitowani grają dalej. Od kompromitacji do kompromitacji.
      • Gość: zgred Re: tow. zmataczone IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 21:27
        > tylko w Polsce takie afery są możliwe.na
        > Zachodzie jeśli zachodzi cień podejrzenia na jakiegoś
        > polityka,to poddaje sie on do dymisji!

        Patrz Berlusconi!
      • Gość: Piotr Re: tow. zmataczone - tak jak Clinton IP: *.cable.mindspring.com 25.03.03, 06:32
      • Gość: pasibrzuch Re: tow. zmataczone IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 08:40
        Gość portalu: ktosik napisał(a):

        > wszyscy dali dupy!rywin,kwiatkowski,michnik,rapaczyńska,miller
        i
        > kwaśniewski!każdy z nich ma w tej aferze,jak nie duży to jakiś
        > tam udział.ten wiedział,ale prokuratorowi nie
        > powiedział,itd...tylko w Polsce takie afery są możliwe.na
        > Zachodzie jeśli zachodzi cień podejrzenia na jakiegoś
        > polityka,to poddaje sie on do dymisji!

        U nas to nie przejdzie, bo kazdy z nich za malo jeszcze
        sie "najadł". Krzaczasty bedzie sie trzymal oboma łapskami do
        2005 roku bo pensyjka leci i moze jeszcze cos mu skapnie. To
        samo Kwiatkowski.
        Jak oni mogą spokojnie spojrzec w oczy ludziom (w obiektyw) ?
    • Gość: marek Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 21:07
      Razem z Kwiatkowskim do dymisji powinni podać się prezydęt, tzw. premier
      Miller i cała reszta tej zachłannej szajki. A w '89 paru ludzi mówiło o
      dekomunizacji. Teraz jest za późno.
    • Gość: Janusz Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.03.03, 21:15
      Mysle ze jeszcze pare faktow i pojawia sie glosy o
      przyspieszenie wyborow prezydenckich. Tyle klamstewek w
      wykonaniu pana prezydenta to pomalu wyczerpuje kredyt zaufania.
      Po drugie dymisja pana Kwiatkowskiego to za malo. Odejdzie w
      miare przyzwoicie i jeszcze trzeba bedzie zaplacic mu odprawe
      itd. Konsekwencje powinny byc duzo wieksze lacznie z
      dyscyplinarka. /krzywoprzysiestwo/
    • Gość: Krzak Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.icpnet.pl 24.03.03, 21:41
      Moze mi ktoś powiedzieć gdzie skłamał Kwiatkowski? Na czym polegało jego
      kłamstwo?
      • douglasmclloyd Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym 24.03.03, 21:52
        Gość portalu: Krzak napisał(a):

        > Moze mi ktoś powiedzieć gdzie skłamał Kwiatkowski? Na czym polegało jego
        > kłamstwo?

        Możesz nam powiedzieć kiedy mówił prawdę?
      • Gość: sixa Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.acn.pl 25.03.03, 14:30
        na przykład powiedział "feliks wasilewski" zamiast "franciszek walicki"
        było to na festiwalu w opolu w 1998 roku zaraz po tym jak został prezesem
        telewizji białoruskiej oddział w warszawie
    • Gość: babariba Kwiatkowski mówił nieprawdę "z definicji" IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 00:01
      bo jako szef telewizji prawdy mówić nie mógł.
      Podobnie Czarzasty.
      Podobnie Jakubowska.
      Chociaż ci ostatni dokumentami operowali.
      Ale tacy prawdy mówić nie mogą po prostu.
      Nie, i już!!!
      Świadczą o tym dobitnie posty katarynki i szkota rzekomego
      • Gość: piotr7777 Re: Kwiatkowski mówił nieprawdę 'z definicji' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.03, 00:10
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > bo jako szef telewizji prawdy mówić nie mógł.
        > Podobnie Czarzasty.
        > Podobnie Jakubowska.
        > Chociaż ci ostatni dokumentami operowali.
        > Ale tacy prawdy mówić nie mogą po prostu.
        > Nie, i już!!!
        > Świadczą o tym dobitnie posty katarynki i szkota rzekomego
        Niektórym to wystarczy zamachać przed nosem papierami by wyłączyć rozum.
        JEżeli Czarzasty twierdzi, że nie forsował swojej firmy w Radzie a szef
        departamentu legislacyjnego mówi o czymś przeciwnym to oboje nie mogą mówić
        prawdy.
        Jeśli Kwiatkowski najpierw mówi, że o sprawie dowiedział się w grudniu z prasy
        a potem, że w lipcu od Sulika to jak te dwa stwierdzenia mają się do siebie.
        Ale przyniósł papiery to jest wiarygodny.
        Moje grstulacje!
        • Gość: wścibuś PANIE KWIATKOWSKI, CZEGO PAN NIE ROZUMIE ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.03, 03:16
          A co tu jest do nierozumienia? Po prostu prywatna wiarygodność
          wyjątkowo ustosunkowanego naczelnego radaktora prywatnej gazety
          waży więcej od publicznej wiarygodności prezesa telewizji
          publicznej. To przecież takie proste. Sam fakt, że pan, panie
          Kwiatkowski dba o interesy kierowanej przez siebie instytucji
          będącej własnością Skarbu Państwa ( a nie na przykład o
          spodziewane zyski Agory, które ta mogłaby ewentualnie mieć gdyby
          p. Solorz zechciał jej sprzedać POLSAT) jest dla p.
          wicemarszałka Sejmu Tomasza Nałęcza czymś skandalicznym!
          Przecież on wie, że Skarb Państwa trzeba okradać i dymać! A kto
          tego nie robi - jest podejrzany! Oj Nałęcz, Nałęcz! Wam to kury
          szczać prowadzać! Niby mąż stanu, niby socjalista, niby
          profesor - znawca myśli Piłsudskiego, a takie troki od
          Michnikowych gaci...Podnóżek Pana Redaktora. No chyba, że się
          profesorkowi porąbało co jest czym czego i w głowinie
          wykiełkowała mu na wiosnę myśl, że przy poparciu Gazety
          Wyborczej uda mu się wyrolować Marka Pola i zostać szefem tej,
          za przeproszeniem, UP-y... Wicepremierem... A może nawet
          premierem, funkcjonującym przy Kwachu, jak Buzek przy Krzaku.
          • Gość: Anna I TO PSIARNIA KWIATKOWSKIEGO IP: *.cable.mindspring.com 25.03.03, 06:30
            Gość portalu: wścibuś napisał(a):

            > A co tu jest do nierozumienia? Po prostu prywatna wiarygodność
            > wyjątkowo ustosunkowanego naczelnego radaktora prywatnej gazety
            > waży więcej od publicznej wiarygodności prezesa telewizji
            > publicznej. To przecież takie proste. Sam fakt, że pan, panie
            > Kwiatkowski dba o interesy kierowanej przez siebie instytucji
            > będącej własnością Skarbu Państwa ( a nie na przykład o
            > spodziewane zyski Agory, które ta mogłaby ewentualnie mieć gdyby
            > p. Solorz zechciał jej sprzedać POLSAT) jest dla p.
            > wicemarszałka Sejmu Tomasza Nałęcza czymś skandalicznym!
            > Przecież on wie, że Skarb Państwa trzeba okradać i dymać! A kto
            > tego nie robi - jest podejrzany! Oj Nałęcz, Nałęcz! Wam to kury
            > szczać prowadzać! Niby mąż stanu, niby socjalista, niby
            > profesor - znawca myśli Piłsudskiego, a takie troki od
            > Michnikowych gaci...Podnóżek Pana Redaktora. No chyba, że się
            > profesorkowi porąbało co jest czym czego i w głowinie
            > wykiełkowała mu na wiosnę myśl, że przy poparciu Gazety
            > Wyborczej uda mu się wyrolować Marka Pola i zostać szefem tej,
            > za przeproszeniem, UP-y... Wicepremierem... A może nawet
            > premierem, funkcjonującym przy Kwachu, jak Buzek przy Krzaku.
            • Gość: wścibuś ANIU SPRÓBUJ POMYŚLEĆ, TYLKO SPRÓBUJ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.03, 09:05
              ...co Ci szkodzi. Jeśli nie wydolisz intelektualnie, to zawsze
              możesz przywalić epitetem. Zelżysz, i ulżysz swoim frustracjom.
              Ale najpierw - zanim oplujesz obiekt swej irytacji - zapytaj
              samą siebie, czemu tak Cię złości, że są ludzie, którzy nie chcą
              mantrować w Twoim chórku. Całuski .)))
    • Gość: babariba Populistyczny spektakl IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 07:41
      Bronisław Łagowski
      Niezależność władzy sądowniczej nie utrzyma się samą słusznością zasady podziału władz. Jeżeli ekspansja klasy politycznej i mediów nie napotka równie silnego oporu "klasy sądowniczej" (prokuratorów, sędziów, adwokatów), niezależność ta będzie słabnąć i może się w końcu stać iluzoryczna. Działanie Komisji Śledczej, powołanej formalnie przez Sejm, a de facto przez partie reprezentowane w Sejmie, jest w najwyższym stopniu niepokojącym przejawem zawłaszczania przez partokrację terenu przynależnego władzy sądowniczej. Reakcja tej władzy na działania komisji będzie miała duże znacznie dla kształtowania się ustroju Rzeczypospolitej. Komisja została powołana zgodnie z ustawą, ale, co znamienne, politycy w wypowiedziach publicznych mniejszą wagę przywiązują do legalnej podstawy, większą do amerykańskiego przykładu. W półmroku myślowym kiełkuje w Polsce nowa doktryna legitymizmu, przypisująca amerykańskim wzorom wyższość nad prawami i potrzebami krajowymi. Porównania z komisjami śledczymi amerykańskiego Kongresu nasuwają się zresztą niezależnie od tej mrocznej doktryny. Przypomina się ohydne śledztwo prowadzone przeciw prezydentowi Clintonowi, w którym wyjściowe oskarżenie prędko przestało mieć znaczenie, a cała strategia prokuratora Starra polegała na tym, aby Clintona doprowadzić do powiedzenia czegoś nieprawdziwego, za co dopiero można by go było oskarżyć. Bolesławowi Sulikowi działalność sejmowej Komisji Śledczej kojarzy się z przesławną komisją senatora McCarthy'ego: "Jeśli zna pan materiały z komisji McCarthy'ego, to u nas panuje ten sam nastrój, ta sama metoda. Dziennikarze zajmują coraz bardziej jednostronne stanowisko, coraz mniej szanują fakty" ("Gazeta Wyborcza" 18.03). Panuje jakaś wyrachowana histeria, dziennikarze i politycy partyjni scalają się w jedną roznamiętnioną masę, gdzie jednostki skądinąd stworzone do samodzielnego myślenia udzielają sobie nawzajem poręczenia dla swoich błędnych uprzedzeń i nieszczerych emocji. Różni się to od makkartyzmu, bo McCarthy miał silne przekonania ideologiczne, a niebezpieczeństwo, jakie niedokładnie widział, nie było całkiem wyimaginowane, podczas gdy w Polsce o żadne przekonania ideologiczne nie chodzi, a cała sprawa (jeżeli oderwać ją od jej źródła, czyli walki o rynek reklam) wygląda na zabawę złych dzieci. Napisałem "dzieci" i przypomniał mi się pokazowy proces przed sądem dla nieletnich, jaki miał miejsce w prowincjonalnym mieście w czasach stalinowskich, gdy w modzie były pokazowe procesy. Prowadzono nas do sądu klasami w celach wychowawczych. Oskarżonymi byli chłopcy bodajże z technikum mechanicznego, którzy coś przeskrobali, nie pamiętam już co. Ze strachem, ale też ze zdziwieniem słuchaliśmy indagacji prokuratora, z których wynikało, że wszystkie szczegóły składające się na uczniowskie życie mogą być sądzone: kto podpowiadał, kto złamał kredę, kto z kim wracał do domu, kto pożyczył kredki itp. Wszystko, co szczegółowe, okazywało się obciążające, każdy detal objawiał stronę, jakiej przed procesem nie podejrzewaliśmy. Późniejsze doświadczenie nie zaprzeczyło wymowie tego procesu. Na czym polega demaskowanie człowieka? Na pokazaniu i nazwaniu szczegółów, z których składa się jego życie. Wątpię, czy znajdzie się na świecie człowiek tak posągowy, aby bez moralnego co najmniej szwanku mógł wyjść z procedury uszczegóławiania. Sztuka życia w społeczeństwie polega na tym, aby ze swoich szczegółów robić syntezę i przedstawiać ją bliźnim za pomocą nazw ogólnych, dobranych odpowiednio do panującego gustu.
      Sejmowa Komisja Śledcza przesłuchuje świadków, ale pozwala swoim członkom traktować ich, przynajmniej niektórych, jak oskarżonych. Przesłuchiwani formalnie jako świadkowie, a traktowani faktycznie jak oskarżeni znajdują się w gorszym położeniu niż przestępcy przed sądem, ponieważ nie stosuje się do nich domniemanie niewinności. Ciekawy jestem, w jaki sposób pokrzywdzeni świadkowie będą później dochodzić sprawiedliwości. Czy komisji przysługuje monarsza suwerenność, od której nie ma odwołania?
      Zdaje się, że prawdziwy sąd jest ostatnim tematem, o jakim komisja pomyśli. Teraz nie zadaje ona sobie pytania, jaką wartość przed sądem (jeżeli do niego dojdzie) będą miały zeznania wydobyte manipulacją językową i psychiczną przemocą. Populistyczny spektakl, w jaki media przekształciły przesłuchania, nie napotykając zresztą oporu ze strony komisji, daje satysfakcję masie jednostek sfrustrowanych, szukających obiektu dla swoich niechęci czy nienawiści. Ludzie oglądający przesłuchania staną się gorsi. Zadawanie podstępnych pytań będzie uchodziło za moralne i w dobrym tonie. Rozpleni się oskarżycielstwo. Twarze w Polsce staną się jeszcze bardziej ponure i zacięte. Wzrośnie nieufność między ludźmi.

      www.przeglad-tygodnik.pl/
      • Gość: M. Tzw.wymiar sprawiedl.też jest przeżarty IP: *.atm.com.pl 25.03.03, 08:50
        Policja, prokuratura, adwokatura, sądy cierpią na tę samą
        chorobę co sfera mediów.

        Tak naprawdę nie ma sfery życia publicznego, które nie byłaby
        przeżarta (łódzkie pogotowie jest tu dobrym przykładem).
        Od parlamentu do sołectwa.
        Od wielkich państwowych spółek do duperelnych urzędasów.

        Oczywiście wiem, że gnienigdzie jest uczciwie, ale doświadczenie
        uczy, że takich miejsc jest coraz mniej, i opierają się one na
        KONKRETNYCH UCZCIWYCH LUDZIACH.

        Bo system działa wręcz w przeciwną stronę.

        Jak powiedział jeden z profesorów - zawłaszczyli nam państwo.

        Uratować nas może tylko nowy ruch obywatelski (tak jak za komuny
        uratował nas ruch nazwany Solidarnością), tylko że to muszą być
        ZUPEŁNIE NOWI LUDZIE, ZUPEŁNIE NOWY ETOS, ZUPEŁNIE NOWE ZASADY
        itp.

        Wiem, że TO powstanie, bo to się czuje przez skórę.

        Tylko to musi być ruch NIE DĄŻĄCY DO WŁADZY, tylko ruch DĄŻĄCY
        DO KONTROLI każdej WŁADZY i każdej sfery publicznej (włącznie z
        władzą sądowniczą itp.)

        Pozdrowienia dla wszystkich przyzwoitych, niezaślepionych i
        starających się zrozumieć co się dzieje, a nie dopasowywać do
        wdrukowanych schematów (typu antysemityzm, antyklerykalizm,
        fundamentalizm katolicki, czy jakikolwiek SZTYWNY pogląd
        głoszony jako prawda objawiona).

        Warto by się kiedyś razem zobaczyć i policzyć, jak niegdyś
        zobaczyliśmy się i policzyliśmy na pierwszej pielgrzymce papieża.

        Bo myślę że tak jak i wtedy mamy wielką przewagę liczebną.
        Brakuje tylko nadziei i wiary, ale to juz nadchodzi.

        Błogosławieni łaknący PRAWDY, jak mawiał niegdyś jeden GOŚĆ.

        A więc do zobaczenia!
    • Gość: Lula. Re: To Pan Nałęcz jest ofiarą prawicy. IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.03.03, 08:39
      I powinien być po prawej stronie. To co On robi - zakrawa na
      paranoję. Prawica w świecie narobiła tyle złego ( np IRAK), że
      winno wymyślić się coś innego, co będzie poza prawicą i lewicą.
    • Gość: cctv@chello.pl Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.chello.pl 25.03.03, 08:56
      Uprzejmie informuje, iz napewno nie jestem zwolennikiem
      Prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego. Uprzejmie tez informuje,
      iz jestem bezposrednim swiadkiem zdarzen, o ktore pyta swiadkow
      Komisja Sledcza. Ja bezposredni swiadek slyszac zeznania,
      wpadam w oslupienie. Dopiera w trakcie pracy Komisji potrafie
      poskladac fakty. Co wiec mogl wnioskowac z lakonicznej
      informacji Prezydent. Mogl stwierdzic bezsporny fakt...dostalem
      kartke... nic wiecej.
    • Gość: cubasz kwasniewski i miller sa siebie warci IP: *.telia.com 25.03.03, 09:05
      oni i ich dwory czuja usuwajaca sie grzaska ziemie i walcza o
      praetrwanie jak potrafia. trzeba przeciez miec haka na
      przeciwnika. my mozemy tylko usiasc wygodnie i patrzec na te
      pokerowa zagrywke. tak jak policja czasem czeka az czlonkowie
      mafii wymordowuja sie nawzajem. ale komunisci kiedy sztandar
      wyprowadzali wiedzieli, ze to nie koniec i dzis wiedza to samo bo
      to przeciez ci sami ludzie. moze na jakis czas ale nie na zawsze.
      zreszta juz sie niezle oblowili.
      mysle, ze sprawy zaszly juz tak daleko, ze nie da sie dalej
      mowic, ze nic sie nie stalo no i wrzod pekajac wyrzuca duze
      ilosci zgnilej materii. to nas wszystkich, polakow i ludzi
      sprzyjajacych polsce - zalewa i brudzi, ale to zjawisko
      nieuniknione na drodze do stworzenia ustroju (bo przeciez ten
      ustroj dopoiero sie tworzy - jedyny w swoim rodzaju) w ktorym
      kombinatorzy i cwaniacy beda skupiac sie wokol gieldy
      samochodowej pod grojcem a nie w okolicy ulicy wiejskiej w pewnym
      okraglym budynku czy w okolicach parku lazienkowskiego. ale
      stanie sie to dopiero kiedy i my sami zmyjemy z siebie ten brud,
      ktorym wybrani przez nas najznakomitsi przedstawiciele 40-cio
      milinowego narodu wlasnie nas obryzguja. wiec dalej, do roboty,
      zeskrobujmy z siebie zaschnieta juz z lekka skorupe brudu zlych
      przywar. polska bedzie silna wtedy kiedy przestanie byc norma
      lapowka, nieslownosc i klamstwo. a taka jest dzis rzeczywistosc w
      duzej czesci spoleczenstwa.
      pozdrawiam
    • vera133 Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym 25.03.03, 09:49
      uff, bo naprawde ulga, wsrod groteskowych cytatow z Lysiaka i
      wypowiedzi roznych nienawistnikow i nawiedzencow, przeczytac cos
      tak rozsadnego, jak posty M i cubasza
    • Gość: babariba to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 10:06
      bo jeżeli szef sejmowej Komisji Śledziowej, czyli osoba z założenia ZOBOWIĄZANA DO ZACHOWYWANIA BEZSTRONNOŚCI jeszcze przed wstępnymi choćby rozstrzygnięciami KOMISJI ŚLEDZIOWEJ - szafuje tak arbitralnymi ocenami i wyrokami, to znaczy tylko jedno - bezstronny nie jest.
      Pan Tomasz Nałęcz może sobie mieć prywatne oceny na temat całej afery, roli w niej Kwiatkowskiego, Czarzastego i Millera.
      Jednak Przewodniczący Śledziowej Komisji, prof.Tomasz Nałęcz, wicemarszałek sejmu w tej akurat sprawie paszczę powinien trzymać na kłódkę aż do końcowego rozstrzygnięcia przyjętego przez komisję
      • Gość: zgred Re: to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 10:24
        > Jednak Przewodniczący Śledziowej Komisji, prof.Tomasz Nałęcz, wicemarszałek
        sej
        > mu w tej akurat sprawie paszczę powinien trzymać na kłódkę aż do końcowego
        rozs
        > trzygnięcia przyjętego przez komisję

        Zgoda. Ale dlaczego tylko Nałęcz. Gadułów jest przecież trzech!
        • Gość: pralinka Re: to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 10:33
          Pierwszy raz powiedzial cos niezwykle odwaznego (jak na niego) a Ty mu kazesz paszcze zamykac?
          • Gość: babariba to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 11:03
            Gość portalu: pralinka napisał(a):

            > Pierwszy raz powiedzial cos niezwykle odwaznego (jak na niego) a Ty mu kazesz paszcze zamykac?
            *********************************************
            wiesz cukiereczku, dlaczego tak akurat zareagowałem?
            Albowiem we świecie cywilizowanym, posługującym się normami choćby prawa rzymskiego, przed wyrokiem i egzekucją (a dymisja Kwiatkowskiego taką egzekucją i aktem nieodwracalnym by była) - wysłuchuje się wszystkich, którzy na temat złamania jakichś norm do powiedzenia coś mają.
            Nałęcz postuluje egzekucję przed wyrokiem.
            Czyli cywilizowanym krajem jesteśmy tylko poniekąd.
            A przynajmniej Śledziowa Komisja jest cywilizowana poniekąd tylko.
            • Gość: pralinka Re: to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 11:48
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > Gość portalu: pralinka napisał(a):
              >
              > > Pierwszy raz powiedzial cos niezwykle odwaznego (jak na niego) a Ty mu kaz
              > esz paszcze zamykac?
              > *********************************************
              > wiesz cukiereczku, dlaczego tak akurat zareagowałem?
              > Albowiem we świecie cywilizowanym, posługującym się normami choćby prawa rzymsk
              > iego, przed wyrokiem i egzekucją (a dymisja Kwiatkowskiego taką egzekucją i akt
              > em nieodwracalnym by była) - wysłuchuje się wszystkich, którzy na temat złamani
              > a jakichś norm do powiedzenia coś mają.
              > Nałęcz postuluje egzekucję przed wyrokiem.
              > Czyli cywilizowanym krajem jesteśmy tylko poniekąd.
              > A przynajmniej Śledziowa Komisja jest cywilizowana poniekąd tylko.
              A wiesz syrenku, dlaczego ja tak akurat zareagowalam? Albowiem w cywilizowanym swiecie,jesli na jakiegos urzednika panstwowego pada podejrzenie, to on sie podaje do dymisji lub co najmniej zawiesza swa dzialalnosc, aby sprawy mogly zostac bez jego udzialu wyjasnione. I troche roznimy sie w ocenie czesci ciala Kwiatkowskiego - Ty martwisz sie, czy mu lebka nie utna - ja natomiast czy uda mu sie od stoleczka odkleic.
              • Gość: babariba Re: to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 13:03
                Gość portalu: pralinka napisał(a):

                > Gość portalu: babariba napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: pralinka napisał(a):
                *********************************************
                > A wiesz syrenku, dlaczego ja tak akurat zareagowalam? Albowiem w cywilizowanym swiecie,jesli na jakiegos urzednika panstwowego pada podejrzenie, to on sie podaje do dymisji lub co najmniej zawiesza swa dzialalnosc, aby sprawy mogly zostac bez jego udzialu wyjasnione. I troche roznimy sie w ocenie czesci ciala Kwiatkowskiego - Ty martwisz sie, czy mu lebka nie utna - ja natomiast czy uda mu sie od stoleczka odkleic.
                **********************************************
                babariba: no, dziubdziolułku, zaczynamy rozmawiać konkretnie?
                To powiedz mi w takim razie, w jakim świecie się znajdziemy, jeśli decydujące będą mechanizmy, któwe zaproponowałaś, czyli:
                mocny w mediach facet, jakiś na przykład redaktor naczelny "El Pais" (żeby po Polsce tu teraz nie grzebać) pisze coś niemiłego na temat premiera Aznara (choćby tylko w aspekcie odpryskowym), oczywiście redaktor naczelny nie mówi, że skurwysynem i przestępcą jest premier (z którym redaktor naczelny jeździ na grille i z którym jest po imieniu), wybiera sobie jakiegoś premierowego mianowańca, który na dokładkę gdzieś tam interesom wydawcy "El Pais" stanął w poprzek.
                Czyli są publicznie sformułowane podejrzenia, a zatem ten mianowaniec, a może nawet premier - powinni się podać do dymisji, bo "padły na nich podejrzenia".

                Jest to ociekająca obłudą logika, która w polskim życium publicznym pojawia się nie po raz pierwszy.

                Kiedyś w (w roku 1995) w "Gazecie Wyborczej" czytaliśmy zapis przemyśleń naczelnego, który (wtedy jeszcze niespecjalnie przyjaciel Kwaśniewskiego) sugerował, że Kwaśniewski nie powinien startować w wyborach prezydenckich, bo jakby było, to by mogła nastąpić "monopolizacja władzy" (młodszym czytelnikom przypomnę, że rządziła wtedy koalicja SLD-PSL).
                N.b. w roku 2000, kiedy rządziła Polską AWS, a w wyborach prezydenckich Kraklewski startował, naczelny "Wyborczej" takich obaw nie miał :)))

                Kolejny wyciek obłudy naczelnego "Wyborczej" nastąpił przy okazji tzw. "sprawy Oleksego", kiedy to Adam Michnik wzywał łysego premiera do dymisji "dla dobra sprawy". Przypomnijmy, że Oleksy został publicznie pomówiony o szpiegostwo przez ministra, któremu pensję płacił.
                Także w tym przypadku - moim skromnym zdaniem, naczelny "Wyborczej" zbłaźnić się raczył. Odszczekał to??? - Broń Boże!!!
                *******************
                cd. za chwilę, bo mi się woda na kawę przypala
                • Gość: sixa Re: to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.acn.pl 25.03.03, 14:26
                  pozdrowienia dla sokółki i okolic

                  w 1995 roku nie było jeszcze konstytucji a władza prezydenta była znacznie
                  silniejsza a prezydent wałęsa to wykorzystywał - był znacznie bardziej obecny
                  na scenie politycznej niż kwaśniewski
                  natomiast zachęcanie oleksego do dymisji było ok - co prawda wtedy cała sprawa
                  bardzo mu zaszkodziła ale teraz pan oleksy jest pozytywną postacią w polskiej
                  lewicy - mam nadzieję że nie jest uwikłany w sprawę rywina
                  • Gość: babariba Re: to Nałęcz się powinien podać do dymisji IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 22:18
                    Gość portalu: sixa napisał(a):
                    (...)
                    za pozdrowienia dziękuję i toast wznoszę (ekologicznym wycigiem z Puszczy Knyszyńskiej).
                    Problem jednak o którym pisałem dotyczy innej trochę kwestii. Jeśli bowiem jakiekolwiek posądzenia, czy pomówienia mają stać się podstawą do rozstrzygnięć personalnych na najwyższych w państwie stanowiskach, jak to się stało de facto w przypadku Oleksego, to się tu nasuwa ważne pytanie: kto rządzi w Polsce???
                    - demokratycznie wybrana przez wszystkich uprawnionych OBYWATELI reprezentacja, czyli ten zoolog, któremu przez cztery lata płacimy za prawo zamieszkania w sejmowym hotelu;

                    - drugi wariant jest taki, że o tym, kto będzie zajmował najważniejsze w kraju stanowiska będzie decydował ktoś, kto dysponuje jakimś ważnym medium.

                    Pewnie nie da się ukryć, a nawet nie będę tego próbował, że jestem zwolennikiem rozwiązania pierwszego, czyli DEMOKRATYCZNIE WYBRANEGO zoologu (niechby nawet zoologiem to zgromadzenie było).

                    znowu mi się kawa skończyła i wodę upiec sobie muszę

                    I to Nałęcz powinien się podać do dymisji, nawet jak mi się w tym czasie woda na twardo ugotuje...
    • Gość: stary Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 25.03.03, 10:35
      kataryna.kataryna napisała:

      > Postulat słuszny acz źle uzasadniony. Jest wiele powodów dla
      > których Kwiatkowski powinien się podać do dymisji, na przykład
      > utrata wiarygodności, wątpliwości co do prawdziwości jego
      > zeznań, wyjątkowa stronniczość TVP w tej sprawie. Nie podoba mi
      > się jednak robienie z bzdur nabazgranych prezydentowi głównego
      > dowodu przeciwko Kwiatkowskiemu, jeśli bowiem ten aspekt liściku
      > traktuje się poważnie jako opis stanu faktycznego, siłą rzeczy
      > będzie trzeba równie poważnie potraktować pozostałe tezy listu.

      Czy to raczej nie dowód przeciw Rywinowi?
    • Gość: Marian Korupcja IP: *.acn.waw.pl 25.03.03, 10:54
      uwazam ze te panstwo jest strasznie chore. Czarzasty mowi ze
      jakies tam stanowiska byly obsadzane z jego protekcji i nikogo to
      nie dziwi.Wiem ze jest to naiwne, ale powinna decydowac o tym
      wiedza, a nie ze ktos kogos poleci. Samo to jest karygodne. A
      wypowiedzi w stylu "jest to zgodne z prawem" sa conajmniej
      smieszne. Wiadomo ze ludzie obsadzani w ten sposob beda
      "wdzieczni" i nie beda sie wcale starac by zrobic cos dobrze.
      Prezydent, ktorego uwazam za osobe ktorej zalezy tylko na wladzy,
      o wszystkim wiedzial, ale nie powiedzial. I nie ma zadnej za to
      odpowiedzialnosci. Ciezko mi sobie wyobrazic nawet skale
      przekretow, o ktorych wie cala nasza wladza, lacznie z mediami,
      ktore nigdy nie wyjda na jaw. Bo tak jest wszystkim wygodniej.

      A moze by tak zalozyc stowarzyszenie na rzecz przejrzystosci wladzy
    • Gość: unita Michnik, Kwiatkowki, Miller to jedna klika IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.0.* 25.03.03, 10:55
      kazdy kazdego popiera i sa wzajemnie zalezni wiec tak sie
      wspieraja
    • Gość: Martin Re: Nałęcz: Kwiatkowski powinien podać się do dym IP: 212.160.148.* 25.03.03, 12:34
      A Nałęcz też. Jest zatrudniony w Muzie (patrz jutrzejsza Gazeta
      Polska)
    • Gość: ja Nałęcz bierze tantiemy od Czarzastego !!!!!!!!! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.03.03, 13:36
      Nałęcz pobiera tantiemy w firmie Czarzastego WP 2003-03-25
      (10:59)

      Tomasz Nałęcz, przewodniczący komisji śledczej badającej aferę
      Rywina, zarabia pieniądze w firmie Muza SA, kontrolowanej przez
      Włodzimierza Czarzastego i jego rodzinę - ujawnia środowa Gazeta
      Polska.

      W marcu 2000 r. obecny przewodniczący komisji śledczej wydał w
      wydawnictwie Muza SA książkę pt. „Historia XX wieku”. Wydana
      została w serii „Matura bez problemów”. W rozmowie z „Gazetą
      Polską” Nałęcz przyznał, że do dziś pobiera tantiemy za będącą w
      sprzedaży książkę.

      • Gość: babariba qrestwo jest to i ...syństwo. Rzekłem!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 23:20
        wiele razy w tym wątku wyrażałem wątpliwości co do zachowania bezstronności przez p. prof. Nałęcza w sprawie Michnika - Rywina. Bo bezstronny moim zdaniem nie jest.
        Ale kurestwem wrednym jest dziś wyciąganie informacji o wydaniu książki Prof. Nałęcza przed kilku laty w kontekście dzisiejszej pracy posła Nałęcza, wicemarszałka sejmu w Śledziowej komisji sejmu.
        Agora książek historycznych wtedy nie wydawała, Muza i owszem. I co teraz, pan profesor Tomasz Nałęcz miałby zrezygnować z ZAPŁATY za SOLIDNIE WYKONANĄ PRACĘ dlatego, że został szefem komisji śledziowej?
        Jakoś to qrwa nawet brzmi bez sensu.

        Co nie naczy, że zmieniłóem zdanie - Nałęcz powinien się podać do dymisji!!!
        • tony.s Re: qrestwo jest to i ...syństwo. Rzekłem!!! 25.03.03, 23:27
          I tu sie z Toba zgodzę.Bezstronny to on jest czasami ale sprawa tej ksiązki z
          przed 3 lat to żadna afera.No ale Lepper też cos musiał wykryć,jakieś
          powiązania.No i wykrył.W swoim stylu.Klewkowym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka