andrzejzb
03.11.06, 15:25
Obserwuję od pewnego czasu wydarzenia wokół polskiej edukacji i wysiłki
ministra Giertycha i po gruntownym przemyśleniu sprawy dochodze do wniosku że
kurs rządu powinien zostać zaostrzony poprzez... Jego złagodzenie.
Paradoksalne, co?
Pozornie...
Wystarczy wprowadzić przepis, że wykształceniem obowiązkowym dla każdego
obywatela jets umiejętność czytania, jako takiego pisania i wykonania czterech
działań arytmetycznych. I wystarczy. Wszystko co ponad - twoja wola, możesz,
ale nie musisz. Przeskrobiesz - wylatujesz i nikt nie ma obowiązku Cie
przyjąć, zwłaszcza po zapoznaniu się z Twoimi papierami. Wolność jest - nie
chcesz się uczyć - twój cyrk twoje małpy.
Od razu by się towarzycho naprostowało.