create 12.11.06, 23:54 Dziś Marcinkiewicz mówi : Jezu, Jezu, Jezu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mroofka2 Re: Yes, Yes, Yes 13.11.06, 00:09 hehehe;) dokładnie;) lub... Fuck,fuck, fuck;) Odpowiedz Link Zgłoś
szop-papracz Re: Yes, Yes, Yes 13.11.06, 00:10 create napisał: W sprawie sygnaturki : bardzo marnie spaprali, nieudolnie. Fachowiec to mowi Odpowiedz Link Zgłoś
eheheh Yes, Yes, Yes 13.11.06, 00:11 create napisał: > Dziś Marcinkiewicz mówi : Jezu, Jezu, Jezu. a może? ło'boże, ło'boże, ło'boże, ło'matko bozka! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Yes, Yes, Yes 13.11.06, 00:20 Ja to myślę, że Kaziu martwi się o kasę. Spory szwindel szedł jego śladem. Odpowiedz Link Zgłoś
create Re: Yes, Yes, Yes 13.11.06, 00:51 wyda.ł dwa miliony zaraz przed wyborami na przyśpieszenie jakiejś budowy. Powinni go z tego rozliczyć Odpowiedz Link Zgłoś
create Re: co to bedzie, co to bedzie, co to bedzie, 13.11.06, 01:29 albo, co jest, co jest , co jest, przeciez mialem przejsc w I turze, wielki strateg gwarantował Odpowiedz Link Zgłoś