tomek6665
18.11.06, 11:19
I został Kazio premierem - dużo się uśmiechał , to i ludzie go zaczęli
lubić .Popularnością przyćmił nieobacznie braci, więc posunęli go na
komisarza stolicy. A Kazio jak Kazio , wiele nie potrafi , ale uśmiechać się
bardzo .Nie pomógł mu jednak ten uśmiech clowna, nie wygrał w I turze .
Podobno jak nie wygra w II , to już kolejny kąsek dla arlekina szykują -
szefa ORLEN . No a tam duża kasa, przyda się braciom koleś co partię
wspomoże .