Dodaj do ulubionych

Potęga demokracji

21.11.06, 17:42
Kiepski ustrój, jak to Churchill mawiał zazdroszcząc Stalinowi jego wojennych
możliwości. Ale czy ktoś zauważył, że jak rządzą krajem koalicje, to pomimo
kłótni, zgniłych kompromisów, etc. sprawy kraju idą w dobrym kierunku i do
przodu. Ale niech no tylko jakieś millery, czy kaczory dostaną władzę nie
kontrolowaną przez zazdrośników to natychmiast im odbija. Czują się bezkarni
i zapominają o wszelkich przysięgach, gorzej, traktują obywateli jak stado
baranów do strzyżenia i przerabiania na szaszłyki.
Można zaryzykować tezę, nasza klasa polityczna jeszcze do demokracji nie
dorosła. Narodek, i owszem.
Obserwuj wątek
    • woda.woda Błedna teza 21.11.06, 17:45
      > Można zaryzykować tezę, nasza klasa polityczna jeszcze do demokracji nie
      > dorosła. Narodek, i owszem.

      Ale niech no tylko jakieś millery, czy kaczory dostaną władzę nie
      > kontrolowaną przez zazdrośników to natychmiast im odbija. Czują się bezkarni
      > i zapominają o wszelkich przysięgach, gorzej, traktują obywateli jak stado
      > baranów do strzyżenia i przerabiania na szaszłyki

      Zapomniałes już, jak społeczeństwo potraktowało tych, którzy zawiedli ich
      zaufanie? Nie widzę powodu, żeby teraz i w przyszłości było inaczej.
    • qqazz Re: Potęga demokracji 21.11.06, 17:54
      Ustrój nie jest kiepski tylko juz dawno temu ktos madry zauwazył ze jest on
      dobry dla społeczeństw w których trzon wyborców stanowia posiadacze i ludzie
      swiadomi swoich wyborów, którzy wybieraja dobrego gospodarza a nie tego kto im
      cos obieca i załatwi, albo i nie. Taka np. demokracja szlachecka w I RP
      wykrzywiła sie wraz ze zuborzeniem społeczeństwa i rosnaca iloscią klienteli
      magnackiej złozonej ze szlachty gołoty majacej pełne prawa publiczne.


      pozdrawiam
      • haen1950 Re: Potęga demokracji 21.11.06, 18:16
        No nie. Na zdrowy rozsądek, społeczeństwo nie może być w wiekszości
        posiadaczami, bo ktoś tych posiadaczy musi obsługiwać. Ważne, ze sługa i
        posiadacz oddają tak samo ważący głos w wyborach. Wtedy ta amplituda relacji
        pomiędzy nimi się wyrównuje.
        • qqazz Re: Potęga demokracji 28.11.06, 06:23
          Jak to nie? Czy ja pisze ze kazdy musi byc przedsiebiorcą? Jak odliczymy nie
          posiadajacych zdolnosci prawnej to 100% moze byc, własne mieszkanie, działka,
          akcje etc. Oczywiscie w socjalixmie nie jest to mozliwe


          pozdrawiam
    • sanitarny to tez demokracja 21.11.06, 18:06
      www.irak.pl/Stop/Demokracja-nafty--na-bagnet.jpg
    • w_v_w Dla przypomnienia sugeruję przeczytać... 28.11.06, 07:04
      Mowę Peryklesa z "Wojny Peloponeskiej" ;)

      Pozdrawiam
      Wawerka
    • haen1950 Re: Potęga demokracji 28.11.06, 08:21
      Gdy nadchodzą wybory to nagle faceci, których program polityczny uwielbia
      wprost strach i zamordyzm, nagle przypominają sobie o demokracji zapisanej
      konstytucyjnie. Najczęściej za późno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka