Dodaj do ulubionych

Kaczyński - Łyżwiński, przepaść?

08.12.06, 03:42
Tusk sugeruje, że pomiędzy panami K. oraz Ł. istnieje jakoby przepaść
etyczna. Nie sądzę by tak było. Obu panów łączy katolska* obłuda i
zakłamanie - wszystko można, byle się nie wydało.

*) Katolski, od "katol" - zdegenerowana, specyficznie polska odmiana
katolika. Patrz też: "radio Maryja".
Obserwuj wątek
    • tomek6665 Re: Kaczyński - Łyżwiński, przepaść? 08.12.06, 07:14
      jak patrzę na tę koalicję rzekomej odnowy moralnej kraju , nie dziwię się ,że
      generał w grudniu 1981 wprowadził stan wojenny
    • nonno1 Re: Jest pewna różnica 08.12.06, 08:29
      ale nie przepaść. W SO panują ludowo-przaśne zwyczaje, gdzie seks mężczyzn jest
      potwierdzeniem ich męskości i tego się nie ukrywa, przeciwnie - chwali się tym,
      co i teraz wyłazi na wierzch.
      PiS i LPR mają obyczaje świętoszkowate - wszystko wolno, ale po kryjomu, gdy
      więc coś się ujawni, to albo twarda negacja, albo oburzenie skierowane na kozła
      ofiarnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka