Dodaj do ulubionych

Naprawde już czas na nowe prawo prasowe

12.12.06, 07:10
Po tych wszystkich wydarzeniach z ostatnich tygodni oraz z ostatniego roku po
nieustannych prowokacjach polskojęzycznych mediów dochodzę do wniosku iż w
Polsce jest niezbędne nowe prawo dotyczące po pierwsze prasy po drugie mediów
- nie może być tak iż jakaś gazetka czy stacja radiowa czy telewizyjna stworzy
sobie jakieś cuda i będzie obrzucać błotem tę czy inną osobę. To
nieodpuszczalne. W takiej sytuacji nasuwa się stwierdzenie iż powrót do
jakiejś formy cenzury nie był by może złym pomysłem. Ja rozumiem że to nie
demokratyczny pomysł ale nigdzie do koła nas w żadnym państwie układ nie ma
się tak mocno jak w Polsce i nigdzie 95% mediów nie należy do obcego kapitału
co powoduje i są one polskie li tylko z języka z którym piszą czy nadają.
Instytucja cenzury pozwoliła by na ochronę przed pomówieniami i oskarżeniami
tworzonym w celu wywołania zamieszania i osłabienia koalicji rządzącej. A że
to nie demokratyczne? No cóż dla dobra Polski demokracje a przynajmniej pewne
jej aspekty można poświęcić.
Obserwuj wątek
    • jorge.martinez Re: Naprawde już czas na nowe prawo prasowe 12.12.06, 07:16
      Coś mało przekoująca ta prowokacja koleżanki. Bywały lepsze.

      A co do meritum. O tym czy coś jest "oczywistym kłamstwem" decyduje niezawisły
      sąd. I niech tak pozostanie.

      A poza tym, "sexafera" to mierny argument za tego typu antydemokretycznymi
      zmianami. Bo trzeba by zakazać ludziom oskarżać innych (nad)ludzi (czyli
      polityków), bo przecie może się okazać, że to kłamliwe oskarżenia.

      • xkx2 Re: Naprawde już czas na nowe prawo prasowe 12.12.06, 07:28
        Powodów to jest na pęczki podobnie ja fałszywych oskarżeń i tworzonych afer. Sąd
        sądem ale sprawy sądowe trwają bardzo długo a osobie znieważonej i pomówionej
        trudno się jest oczyścić z błota którym została obrzucona.
      • ojgoj A co do meritum 12.12.06, 10:52
        jorge.martinez napisał:
        > A co do meritum. O tym czy coś jest "oczywistym kłamstwem" decyduje niezawisły
        > sąd. I niech tak pozostanie.

        Wolność słowa, wolność mediów. Nie jest najważniejsze wyznaczanie granic tych
        "wolności", bo i one nie są ani problemem samym w sobie, ani też nie istnieją
        same dla siebie. Te "wolności" są tylko narzędziem do realizowania prawa każdego
        człowieka jakim jest dostęp do informacji.
        Nie ma za bardzo sensu zastanawianie się jakie powinny być granice wolności
        słowa i mediów, tym bardziej pod wpływem pojedynczych wydarzeń. Należałoby
        przede wszystkim zastanowić się, jaki ma być ten dostęp do informacji. To
        właśnie tu jest punkt sporny.
        Problem jest w tym, że jedni chcą mieć prawo do wolności słowa a drudzy chcą
        mieć prawo do nierzetelnego informowania. Czy o to ma chodzić?
        Jeśli ma być zapewniony rzetelny dostęp do informacji, to należy zapewnić
        każdorazową równoprawność wszystkich zainteresowanych stron i osób w każdym
        aspekcie danej sprawy, zarówno w meritum jak i w zasięgu pod względem propagandowym.
        Dopóki nie powstanie spójny projekt nowej ustawy medialnej, akceptowany w
        miarę możliwości przez wszystkich, trzeba wprowadzić poprawki do obowiązującej
        ustawy wyrównujące relacje pomiędzy osobami i instytucjami będącymi tematem
        różnych wypowiedzi z jednej strony a dziennikarzami i właścicielami mediów - z
        drugiej. W niektórych sytuacjach - np. dziennikarz gazety lokalnej kontra
        "wysoki" urzędnik lub koncern - trzeba "zabezpieczyć" dziennikarza a w sytuacji
        obywatel kontra koncern medialny lub inna duża firma, należy "zadbać" o obywatela.
        Wiemy, że na rozstrzygnięcie meritum sprawy nieraz trzeba czekać latami. W tym
        czasie równie często już jest pozamiatane, czyli albo człowiek albo firma
        zostały zniszczone. Z drugiej strony siła, także niszcząca, informacji polega na
        jej szybkości. Trzeba więc zapewnić jednakowe możliwości wypowiedzi wszystkich
        stron, których informacja dotyczy, np. poprzez obligatoryjne prawo do
        zamieszczenia przez zainteresowaną osobę - nawet w następnym dniu po ukazaniu
        się informacji - własnego stanowiska, we wszystkich mediach, w których
        informacja się ukazała. Jeżeli były to informacje na pierwszej stronie, tłustym
        drukiem, powiększone litery, to druga strona ma prawo wymagać tego samego. Jeśli
        redakcja gazety tak nie postąpi, to sąd rozstrzygałby w krótkim czasie, ale nie
        wiarygodność którejś ze stron,lecz sam fakt wywiązania się - lub nie - danego
        medium z wymogu zapewnienia równego dostępu do informowania opinii publicznej
        dla każdej ze stron.
      • ojgoj Re: Naprawde już czas na nowe prawo prasowe 12.12.06, 14:17
        jorge.martinez napisał:
        > A co do meritum. O tym czy coś jest "oczywistym kłamstwem" decyduje niezawisły
        > sąd. I niech tak pozostanie.

        Niech tak pozostanie??? Czyli zniszczenie firmy i po latach przywrócenie dobrego
        imienia jest w porządku?

        > A poza tym, "sexafera" to mierny argument za tego typu antydemokretycznymi
        > zmianami. Bo trzeba by zakazać ludziom oskarżać innych (nad)ludzi (czyli
        > polityków), bo przecie może się okazać, że to kłamliwe oskarżenia.

        Media są po to by informować i czasami nawet oskarżać. Ale nie są po to, by
        nierzetelnie informować i niesłusznie lub interesownie oskarżać.
    • travel_wawa A co zrobisz z internetem? 12.12.06, 11:18
      Przecież w wydaniach internetowych mogą być zmiaeszczane własnie te
      kontrowersyjne artykuły, a w prasie "papierowej" tylko odsyłacze do nich.
      Oczywiście na serwerach zagranicznych. Dostępu do nich nie masz.

      Nie da się w epoce "globalnej internetowej wioski" zahamować swobodnego
      przepływu informacji.

      Nie ma możliwości cenzurowania internetu w kraju należącym do UE.
    • kotek.filemon Re: Naprawde już czas na nowe prawo prasowe 12.12.06, 14:18
      Monopol na obrzucanie błotem ma tylko Partia.
      • ojgoj Twoja ... miała i ma nadal 12.12.06, 14:25
        kotek.filemon napisał:
        > Monopol na obrzucanie błotem ma tylko Partia.

        Partia POLiD
    • indris A Stany Zjednoczone istnieją ponad 200 lat 12.12.06, 17:52
      A Kongres w ogóle NIE MOŻE uchwalać żadnych praw ograniczających wolność słowa.
      Tak jest zapisane w słynnej Pierwszej Poprawce.
      Polska onstytucja jest pod tym względem gorsza, ale zakaz cenzury jest w niej
      zapisany wyraźnie.
      • alistair-p Zmieńmy prawo prasowe w UE !!!! n/t 12.12.06, 17:54

    • etta2 Re: Naprawde już czas na nowe prawo prasowe 12.12.06, 18:07
      Jasssne. Cenzura to wprost idealne rozwiązanie: mediom zamknie się gEMby, a
      jedynymi aferami, jakie mozna będzie opisywać będą te, które wymyśli poseł
      Kurski - on się wszak nie myli. Samaobora będzie dalej hasać (chlać i się
      łajdaczyć) na salonach, ale jak się o tym nie napisze, to problemu niet.
      W 16 lat po odetchnięciu i wyzwoleniu z wszechobecnej cenzury, inwigilacji,
      ktoś może za tym bagnem tęsknić. KTO? Chyba ktoś o IQ poniżej 1 leszaba.
      • ojgoj Po 89r.nie było cenzury i inwigilacji?Kto tak mówi 12.12.06, 19:31
        Chyba ktoś o IQ poniżej 1 leszaba.

        etta2 napisała:
        > W 16 lat po odetchnięciu i wyzwoleniu z wszechobecnej cenzury, inwigilacji,
        > ktoś może za tym bagnem tęsknić. KTO? Chyba ktoś o IQ poniżej 1 leszaba.

        Inwigilacja była a cenzurę ustawową zastąpił każdorazowy wrzask i wdeptywanie w
        ziemię oszołomów śmiących mieć inne zdanie niż jedyne nieomylne autorytety
        czerpiące garściami z ludzi honoru.
    • antykagan Re: Naprawde już czas na nowe prawo prasowe 12.12.06, 18:15
      xkx2 napisała:

      (ble, ble)


      Który juz raz z kolei z tym wyjeżdzasz? Alboś głupi, albo prowokator. Zresztą w
      zasadzie jedno nie wyklucza drugiego. Generalnie - szkoda na ciebie czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka