Dodaj do ulubionych

Platforma nie chciała rozmawiać

11.01.07, 08:18
z tym pisiorkiem, co to na NBP delegowany. Rozmowa to, zdaje się, komunikacja
słowna pomiędzy osobnikami rodzaju ludzkiego. Chyba trzeba zadać sobie
fundamentalne pytanie: Czy pisiorek to jeszcze człowiek, czy już nowa
generacja człekokształtnych, wytwór nowoczesnej technologii i zakurzonych
książek, mutant polski?
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus zaczynacie w obledzie przescigac leszaba 11.01.07, 08:19
      to widmo lustracji?
      • mak67 Re: zaczynacie w obledzie przescigac leszaba 11.01.07, 08:22
        Na głupotę nie ma rady. Jak Wałęsa forsował bufetową na NBP to wszyscy (prawie
        uważali, że się nie nadaje i co).PO stosuje zasadę, że tylko oni mają
        odpowiednie kadry (no niebawem pewnie i SLD). Zamiast rozmawiać, wytykać błędy
        oni stosują metodę dziecka któremu zabrano wiaderko w piaskownicy i się obraziło
        • zablokowany Towarzyszu czy Wy też jesteście za nekrofilią? 11.01.07, 08:25
          Tylko uważajcie na odpowiedź bo Skrzypek zamierza współpracować ze zmarłym
          prezesem ECB...Jak udzielicie innej odpowiedzi to nie będzie Wam dane
          współpracować (współżyć) z umrzykami....
        • haen1950 Coś niecoś wiemy już o pisiorku, 11.01.07, 08:31
          osobniku człekokształtnym, którego doskonałym przykładem jest Sławomir Skrzypek.
          Najwazniejsze jego cechy to chamstwo i niekompetencja. Warszawa go pamięta.
          • zablokowany Re: Coś niecoś wiemy już o pisiorku, 11.01.07, 08:35
            Oj pamięta..I nie tylko Jego.....
          • cics Re: Coś niecoś wiemy już o pisiorku, 11.01.07, 08:51
            Zapewne wszyscy się zgadzają (włacznie z S.Skrzypkiem) , że nie posiada on
            kompetencji ekonomicznych na to stanowisko.
            Dla zwolenników PiS nie stanowi to przeszkody, gdyż twierdzą ,że może zatrudnić
            ekspertów którzy mu wyjaśnią co trzeba.
            Idąc tym tokiem rozumowania zgodzicie się chyba ,że byloby taniej (TANIE
            PAŃSTWO !!!) zatrudnić takiego eksperta na stanowisko Prezesa NBP i dać sobie
            spokój z Panem Skrzypkiem.
            NIestety, eksperci mają to do siebie ,że ich opinie zależą od ich poglądów
            ekonomicznych (gdyż mają taką wiedzę ,aby te poglądy posiadać ) a nie od
            telefonów z wysokich gabinetów.
            Stąd wniosek,że niekompetencja Pana Skrzypka jest jego zaletą, a nie wadą z
            punktu widzenia J.Kaczyńskiego , ponieważ prawdziwy ekonomista na tym
            stanowisku byłby niesterowalny.
            I dlatego mamy takiego Prezesa jakiego mamy,mimoże nie brakuje ekonomistów w
            Polsce.
            • haen1950 Re: Coś niecoś wiemy już o pisiorku, 11.01.07, 10:34
              Nie, nie. To nie o to chodzi. Główny problem polega na tym, że mamy zalew
              głupich chamów, bez kompetencji. Takich tam sobie czubków, rozlatują się od
              razu, gdy przychodzi do konkretów. Polska się obroni, to zwyczajne głupki są.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka