Dodaj do ulubionych

Rodzina w UB, komisarz w UE

19.01.07, 00:30
www.nczas.com/?a=show_article&id=3517
Tjaa - tak to jest, to częśtop spotykana reguła: wczoraj co niektórzy lizali
tyłek Moskwie dziś lizą tyłek Brukseli czy USA.
To rodzinna (dziedziczna) cecha bycia lokajem i sprzedawać własnych braci i
siostry.
Obserwuj wątek
    • frau_pranajtis Oni to maja we krwi. 19.01.07, 00:35
      Rodza sie z tym i przekazuja z pokolenia na pokolenie.
    • pandada K*rwin-Mać, co za szmaciane piśmidełko 19.01.07, 00:46
      "pochodzenie" chcą do życiorysów dołączać.

      Niektórzy lubią fikcję. Takie K*rwiny i JR Nowaki, co dziesiątki lat w
      przybudówce tkwiły.
      • stranger.pl Re: K*rwin-Mać, co za szmaciane piśmidełko 19.01.07, 00:58
        Na Zachodzie (a zwłaszcza w USA) jak ktoś ubiega się o ważne urzędy podkreśla
        na poczesnym miejscu... kim byli jego ojciec i matka, nie omieszka też
        wspomnieć o dziadku i babci - najczęściej dodając do tego "klasyczne słowa":
        cyt.: "to byli wspaniali ludzie, dzięki nim jestem tym kim jestem, oni byli
        moimi nauczycielami, kocham i szanuje, byliście wielkimi amerykańskimi
        patriotami..."

        Noi co teraz pani Danuty Hübner może ze swoim (rodziny) życiorysem zrobić?

        Powiedzieć: "Mój ojciec Ryszard Młynarski to był wspaniały Ubek (stalinista),
        dzięki niemu jestem tym kim jestem, on byli moimi nauczycielami, kocham i
        szanuje, byłeś wielkimi internacjonalistą-komunistą, wielbicielem jednego z
        największych zbrodniarzy w dziejach świata Józefa Stalina, posłusznie
        rozprawiałeś się z "zaplutymi karłami reakcji..."

        ???

        Ależ wstyd mieć taka rodzinę - lepiej to przemilczeć:P
        • pandada co mnie obchodzą USA czy ZSRR 19.01.07, 01:10
          raz, w WKU, pisałem o pochodzeniu. Na szczęście to szmaciarstwo się skońćzyło
          • stranger.pl Re: co mnie obchodzą USA czy ZSRR 19.01.07, 01:20
            Wszędzie na świecie podkreśla się z jakie rodziny się pochodzi - bo to winni
            jesteśmy swoim rodzicom, dumni z ich postawy życiowej i wyborów, dali nam
            życie - przemilczają ci co się wstydzą (zbrodni lub szarości swojej rodziny).

            Szarość jestem w stanie zrozumieć - nie każdy musi być bohaterem a wielu
            wstydzi się słomy wystającej z butów u swoich rodziców!
            Ale dzieci zbrodniarzy nie mają dobrej rekomendacji - "jakie ojce takie dzieci
            i ich wychowanie".

            Czy ktoś kto ma "brudna przeszłość" i "tajemnice rodzinne" musi koniecznie
            pchać się do polityki?
    • neoufik Odpowiedzialność zbiorowa do którego pokolenia 19.01.07, 00:50
      wstecz ?
      • stranger.pl Jaka odpowiedzialność zbiorowa? O czym ty mówisz? 19.01.07, 01:03
        Czy ktoś domaga się aby że p. Danuta Hübner odpowiadała za zbrodnie swego ojca
        Ryszarda Młynarskiego?

        Natomiasat takie rzeczy powinny być znane społeczeństwo a nie ukrywane a także
        powinny byc znane w Brukseli - inna sprawa czy ta pani ma kwalifikacje do
        reprezentowania Polski? - bo "jakie ojce takie dzieci" - więc pytam się w jakim
        duchu wychowywano ją w rodzinnym domu? Czego ją uczył jej ojcieć? Patriotyzmu
        do Polski?
        • pandada co ty kołtunie za brednie wypisujesz 19.01.07, 01:16
          "jakie ojce takie dzieci" - więc pytam się w jakim
          >
          > duchu wychowywano ją w rodzinnym domu? Czego ją uczył jej ojcieć? Patriotyzmu
          > do Polski?

          co ci od tego, co kto w domu robi, esbeku?
          • stranger.pl Re: co ty kołtunie za brednie wypisujesz 19.01.07, 01:22
            Jak ktoś nie chce to ujawniać to po jakiego (...) pcha się do polityki?

            Musi byc politykiem?
    • x2468 Re: Rodzina w UB, komisarz w UE 19.01.07, 00:53
      Mama na liscie Wildsteina,tatus lektor partyjny a syneczek w Belwederze.Lepiej?
      • stranger.pl Re: Rodzina w UB, komisarz w UE 19.01.07, 00:58
        Lektor partyjny to to samo co zbrodniarz UBek?
        • x2468 Re: Rodzina w UB, komisarz w UE 19.01.07, 08:25
          Lektor,dobry ideowy lektor partyjny byl dla komunistow bardziej cenny od
          ubekow.UBecy byli jedynie narzedziami.Lektor ich zagrzewal do walki,sterowal ich
          czynami.Nie przypadkiem II po Hitlerze byl Goebels,a w prl lektora obdarowano
          willa po jakims wrogu ludu.Ubekow raczej az tak nie doceniano.
    • silesius.monachijski0 Huebnerowa to niebywala szuja; wiem to od lat; 19.01.07, 01:07
      i tylko dlatego Kwach zrobil ja komisarzem

      stranger.pl napisał:

      > www.nczas.com/?a=show_article&id=3517
      > Tjaa - tak to jest, to częśtop spotykana reguła: wczoraj co niektórzy lizali
      > tyłek Moskwie dziś lizą tyłek Brukseli czy USA.
      > To rodzinna (dziedziczna) cecha bycia lokajem i sprzedawać własnych braci i
      > siostry.
    • antykagan [...] 19.01.07, 01:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • banme1 Re: Rodzina w UB, komisarz w UE 19.01.07, 02:32
      a jaki wybor INNY ma polak? lizac i placic za przywilej. Potem samemu ginac za
      Gdansk.
    • x2468 Re: Rodzina w UB, komisarz w UE 19.01.07, 08:31
      "Zaplutych karlow reakcji" wymyslil nie jakis ubek,lecz propagandzista,lektor
      partyjny.Taki jak kaczy tatus.Moze wlasnie on? Przeciez za darmo willi po
      wyksztalciuchu wladza nie dala.
      A zyciorysy rodziny Dornow,Kaczynskich czy Gosiewskich cie zainteresowaly? Czy
      moze interesujace sa jedynie zyciorysy tych co nie Mieciem(Kaczorami)?
    • antithesis co dobrego lub zlego dla Polski zrobila Hubner? 19.01.07, 08:35
      podyskutujmy o tym moze.
      • stranger.pl W polityce nie ma prywatności dla polityków! 19.01.07, 14:50
        1.
        Ponownie zaznaczę - mnie nie interesują życiorysy zwykłych ludzi - mnie
        interesują życiorysy osób ubiegających się o urzędy zaufania publicznego lub
        będące na tych urzędach.
        Oni mnie reprezentują, także ci wybieralni a na których nie głosowałem.
        Dlatego mam prawo wiedzieć kim są, z jakiego domu pochodzą, czy są uczciwi,
        jaka maja przeszłość, jak byli wychowywani, kim byli jego rodzice, jaki ma
        majątek, czy bije zonę, jest alkoholikiem, jest zboczeńcem, czy ma wyroki za
        spowodowanie umyślnych przestępstw, co robił za PRL on, jego rodzice,
        dziadkowie, co pisał, jaki ma dorobek życiowy, jakie konta bankowe etc. - bo
        to jest polityka a... W POLITYCE NIE MA PRYWATNOŚCI DLA POLITYKÓW.

        Komu to nie odpowiada, mówi o grzebaniu w życiorysach, po co się pcha na urzędy
        zaufania publicznego?
        Musi być politykiem?
        Skoro mu jawność życia polityków nie odpowiada to niech trzyma się z dala od
        polityki i jako np. przedsiębiorca, cieć, bufetowa czy sprzątaczka nikt nie
        będzie się zajmował tym kim jest i kim byli jego rodzice i jaki ma życiorsy!

        2.
        Danuta Hübner jako osoba odpowiedzialne (współodpowiedzialna) za negocjacje
        członkostwa Polski w UE wynegocjowała... TRAGICZNE warunki dla Polski a śietne
        dla Unii - nawet taki Lepper (co by o nim nie mówić) jako minister rolnictwa
        potrafił naprawić kilka jej katastrofalnych zaniechań - mając gorszą pozycję
        przetargową bo teraz musimy prosić a wtedy mogliśmy żądać - dlatego że wówczas
        to Polska byłą potrzebna Unii a nie Unia Polsce!

        Odnoszę wrażenie że pani Danuta Hübner jako osoba odpowiedzialna za negocjacje
        ze strony polskiej była... zainteresowana jak najszybszym zakończeniem
        negocjacji z UE (nawet na złych warunkach dla Polski) i wstąpieniem Polski do
        UE bo... miała poważną szansę na... fotel komisarza w UE.
        O tym mówiono wówczas wprost i bardzo głośno – i tak też się stało!
        Dostała nagrodę ze strony Unii Europejskiej – świetną pracę i wysoka pensję
        komisarza UE – nagrodę za spolegliwość i dbanie o interesy Unii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka