Dodaj do ulubionych

Kolejny sk...wysyn

29.01.05, 02:14
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2518853.html
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Kolejny sk...wysyn 29.01.05, 07:25
      Dziwi mnie tylko jedno - albo komuś się coś popierdoliło albo ta sytuacja nie
      mogła mieć miejsca. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji w której VW Golf
      jaki by to nie był I, II, III, IV czy V-tka potrąca chłopaka i ciągnie go pod
      samochodem, albo to był bardzo wysoki Golf albo chłopak był bardzo cienki, poza
      tym obrażenia spowodowane wypadkiem są niewielkie jak na to co opisuje autor
      artykułu.
      Pzdr.
      • tomek854 Re: Kolejny sk...wysyn 29.01.05, 21:33
        Rózne rzeczy sie zdarzaja. Ja kiedys widzialem jak chlopaczek wpadl pod tramwaj,
        tramwaj przepchal go 15 m a ten wstal, otrzepal sie i poszedl.
        • tomek854 Re: Kolejny sk...wysyn 01.02.05, 23:56
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2524409.html
          Będzie chłopak kaleką....

          Zapierdolić skurwysyna!
          • lexus400 Re: Kolejny sk...wysyn 02.02.05, 07:35
            .....skurwiały kraj, skurwiała władza, skurwiałe prawo i skurwiali ludzie w nim
            mieszkają.
            Bandyta - bo tak trzeba go nazwać miał OC i AC, potrącony Marcin jakieś
            ubezpieczenie zapewne miał, jednak w tym pierdolonym kraju "Z pewnością nie
            wszystkie wydatki obejmie refundacja, a trzeba liczyć je w tysiącach złotych." -
            jak to możliwe??
            ....i oczywiście - "Można pomóc Marcinowi, wpłacając pieniądze na
            konto:....... Kwotę darowizny można odpisać od dochodu w swoim zeznaniu
            podatkowym " - cóż za łaskawość !!
            Instytucje wydzierające od nas pieniądze na wszelkiego rodzaju ubezpieczenia
            nie ponoszą w razie nieszczęścia żadnych finansowych konsekwencji, na wszystkie
            bez wyjątku ludzkie tragedie wyciąga się pieniądze od społeczeństwa grabionego
            bez litości przez państwo i jego możnowładców.
            Pzdr.
            • truskava Re: Kolejny sk...wysyn 02.02.05, 08:42
              lexus400 napisał:

              (...)
              > Bandyta - bo tak trzeba go nazwać miał OC i AC, potrącony Marcin jakieś
              > ubezpieczenie zapewne miał, jednak w tym pierdolonym kraju "Z pewnością
              > nie wszystkie wydatki obejmie refundacja, a trzeba liczyć je w tysiącach
              > złotych." - jak to możliwe??
              (...)

              OC standardowo refunduje szkody do 600 000 EUR, ale ponieważ gość jechał
              naj..bany, więc dupa blada - ubezpieczalnia nie wypłaci ani grosza.
              Smutne...
              • sherlock_holmes Re: Kolejny sk...wysyn 02.02.05, 09:05
                Prawo działa tak, że jak cos ma Cię potrącić, musisz sprawdzić czy gość nie ejst pjany, bo wtedy nie działa ubezpeiczenie. Jak jest pijany, to masz za to karę - sam z gościa wyciągaj kasę...
                A nie prościej by było gdyby ubezpeiczyciel wypłacał odszkodowanie, a potem pijaka ścigał? A jak nie ma kasy, 10 lat w kamieniołomie i tyle.
                • lexus400 Re: Kolejny sk...wysyn 02.02.05, 11:32
                  > A nie prościej by było gdyby ubezpeiczyciel wypłacał odszkodowanie, a potem
                  pij
                  > aka ścigał? A jak nie ma kasy, 10 lat w kamieniołomie i tyle.

                  ...to jest całkiem logiczne - facet jest ubezpieczony, spowodował kolizję,
                  ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanemu, następnie jeżeli sprawca był pijany to
                  licytuje mu dom, samochód i cały dobytek a jak tego nie wystarczy to roboty
                  publiczne przez dłuuuuuugi okres czasu aż do pełnej spłaty na rzecz
                  ubezpieczyciela - ale to tylko fantazja:(( a szkoda.
                  Pzdr.
                  • tomek854 Re: Kolejny sk...wysyn 02.02.05, 17:43
                    Aha, a samochod byl pozyczony a nie jego. Ciekawe czy kobieta ktora pozyczyla
                    samochod pijanemu tez moze poniesc odpowiedzialnosc?
                    • sherlock_holmes Re: Kolejny sk...wysyn 02.02.05, 20:26
                      A gdy na trzeźwo przywalisz pożyczonym samochodem, też szkoda jest likwidowana z OC samochodu, którym jechałeś. W przeciwnym wypadku OC wykupywałoby sie na kierowcę, nie na samochód.
                      Fakt, cierpi niewinna osoba. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby później doić nie właściciela samochodu, tylko faktycznego sprawcę wypadku. W końcu nie muszą dowalić zwyżek Bogu ducha winnemu właścicelowi, prawda?
                      PS. Polskie prawo działało tak, że gdyby skradziono Ci samochód i złodziej spowodowałby wypadek, TOBIE zabraliby zniżki :( Nie pamiętam, ale chyba ten chory porzepis już został zmieniony...
                      • tomek854 Re: Kolejny sk...wysyn 03.02.05, 02:18
                        Chodziło mi co innego - sledząc soprawę na forumach wrocławiowych itp:
                        Czy kobieta, swiadomie pożyczająca samochód pijanemu, może zostac pociągnięta do
                        odpowiedzialności jako współsprawca?
                        • sherlock_holmes Re: Kolejny sk...wysyn 03.02.05, 09:12
                          Jeżeli w momencie pożyczania pożyczający był pijany, właścicielka samochodu powinna dostać taką samą, jeśli nie większą karę! W końcu to tak, jakby dać dziecku naładowany i odbezpieczony pistolet. Tylko kompletny głupek nie wie czym to się skończy...
                          • truskava Re: Kolejny sk...wysyn 03.02.05, 09:21
                            Z drugiej strony udowodnij babie, że świadomie udostępniła auto pijanemu...
                            • lexus400 Re: Kolejny sk...wysyn 03.02.05, 09:27
                              Nie wiadomo tak do końca czy on pożyczał trzeźwy i potem się nachlał czy
                              nachlany pożyczał, pewnie wersji będzie kilka.
                              Pzdr.
                              • truskava Re: Kolejny sk...wysyn 03.02.05, 09:38
                                lexus400 napisał:

                                > Nie wiadomo tak do końca czy on pożyczał trzeźwy i potem się nachlał czy
                                > nachlany pożyczał, pewnie wersji będzie kilka.
                                > Pzdr.


                                W artykule piszą, że gościu chlał od kilku dni, co nie zmienia faktu, że wersji
                                będzie kilka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka