Mąż Stanu

24.01.07, 08:12
Premier Jarosław Kaczyński przyznał, że nie jest zwolennikiem tego, by w
kraju przeprowadzać ponowne wybory. Jak zaznaczył, czeka na ekspertyzy
prawników w tej kwestii.

"Twarde prawo, ale prawo. Jeżeli jest zakreślony termin to tak jak w prawie
cywilnym, jak mija termin, to nie można podejmować działań" - powiedział
premier. Jednak - jak dodał - jeżeli "prawnicy znajdą jakieś przyzwoite,
mieszczące się w ramach państwa prawa rozwiązanie, to jest za tym, ale jeżeli
nie znajdą, to co można zrobić".

Wśród samorządowców zagrożonych utratą mandatu jest prezydent Warszawy Hanna
Gronkiewicz-Waltz (PO).

O dziwo, nie znajdziecie tego na 1 stronie g.pl.
    • witek.bis Re: Mąż Stanu 24.01.07, 08:16
      A czy ten "Mąż Stanu" nie może wydać jakiegoś rozporzadzenia, które zawieszałoby
      działanie tej ustawy? Przecież ma w tym już pewne doświadczenie.
      • kubala11 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 08:20
        witek.bis napisał:

        > A czy ten "Mąż Stanu" nie może wydać jakiegoś rozporzadzenia, które
        zawieszałob
        > y
        > działanie tej ustawy? Przecież ma w tym już pewne doświadczenie.

        Ale dlaczego ma to robić? Bo wśród zagrożonych wywaleniem jest "Żona Stanu" z
        Wawy?
        Jak sam powiedział, jeśli prawnicy znajdą sensowne rozwiązanie to je poprze.
        • witek.bis Re: Mąż Stanu 24.01.07, 08:25
          Mógłby to zrobić choćby dlatego, by z błahych powodów formalnych nie trzeba było
          wywalać kasy na powtórne wybory (nie tylko w Warszawie). A tak trochę poważniej
          - mój poprzedni post nie był na serio.
          • kubala11 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 08:29
            witek.bis napisał:

            > Mógłby to zrobić choćby dlatego, by z błahych powodów formalnych nie trzeba
            był
            > o
            > wywalać kasy na powtórne wybory (nie tylko w Warszawie).

            Wtedy dopiero przejechali by sie po nim oszołomy w stylu Henia 1950, że pewnie
            chroni jakiegos kandydata PiS-u w Koziej Wólce.:))
            • haen1950 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 08:33
              Ty nie bądź taki kuba. Ja od poczatku jestem zwolennikiem ponownych wyborów w
              aurze kaca po wywalonej z rozgrywek reprezentacji. Bardzo mi to pasuje.
            • witek.bis Re: Mąż Stanu 24.01.07, 08:35
              :)))
              Powtarzam raz jeszcze - mój post nie był napisany na poważnie, więc nie trać
              energii na polemizowanie z nim. Moim zdaniem premier nie moze zawieszać
              działania ustaw, choć obecnemu premierowi wydaje się czasem, że może.
            • os_rooj Re: Mąż Stanu w stylu Henia 1950? :P 19.05.07, 00:53
              kubala11 napisał:

              > witek.bis napisał:
              >
              > > Mógłby to zrobić choćby dlatego, by z błahych powodów formalnych nie trze
              > ba
              > był
              > > o
              > > wywalać kasy na powtórne wybory (nie tylko w Warszawie).
              >
              > Wtedy dopiero przejechali by sie po nim oszołomy w stylu Henia 1950, że pewnie
              > chroni jakiegos kandydata PiS-u w Koziej Wólce.:))
          • mamablues Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:56
            witek.bis napisał:

            > Mógłby to zrobić choćby dlatego, by z błahych powodów formalnych nie trzeba
            był
            > o
            > wywalać kasy na powtórne wybory (nie tylko w Warszawie).

            Gminy mogą stracić znacznie więcej kasy podczas kadencji sierotek, które o
            własne sprawy nie potrafią zadbać.
      • ayran Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:53
        witek.bis napisał:

        > A czy ten "Mąż Stanu" nie może wydać jakiegoś rozporzadzenia, które
        zawieszałob
        > y
        > działanie tej ustawy? Przecież ma w tym już pewne doświadczenie.


        Myślę że ten mąż rozważa (i być może czeka na opinie ekspertów) w kwestii, w
        jaki sposób dałoby się tak zmienić prawo, aby zastępujący prezydentów miast
        komisarze mianowani przez premiera mogli rządzić do końca kadencji a nie tylko
        przez trzy miesiące. Pewnie, kurna, potrzebna będzie do tego ustawa, ale czasu
        dość.
        • os_rooj Re: Mąż Stanu Podlasia..:))) 20.05.07, 19:14
          Frekwencja Plebiscytu na Podlasiu.
          16:00 -->> 15,81%
    • rydzyk_fizyk A kim jest Stan? :P 24.01.07, 08:18

    • loppe Premier Wszystkich Polaków 24.01.07, 08:19
      przyznacie że ponad podziałami i Hankę z PO ratując się wypowiada Pan Premier
    • hihiro1 Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:32
      loppe napisał:

      > "Twarde prawo, ale prawo."

      W przypadku niezgodnego z prawem, równoległego piastowania urzędów prezydenta
      miasta i RP przez L.Kaczyńskiego prawo było miękkie jak plastelina.

      W przypadku niezgodnego z prawem wyboru przewodniczącej KRRiTV prawo okazało się
      materiałem, który bez trudu można uformować podle własnych potrzeb.

      Od półtorej roku wielokrotnie prawo było naginane i interpretowane w sposób
      bardzo wygodny dla interpretującego je PiS.

      Skąd takie nagłe stwardnienie ?
      I na jak długo - do kolejnych kłopotów jakiegoś polityka PiS ?
      • loppe Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:35
        "pytałam się dyrektora biura kontroli - to jest urzędnik który powinien
        wiedziec bo pracuje już w ratuszu wiele lat":)

        "to PiS nie chce się pogodzić bo wie że zaczęłam kontrolę w ratuszu i się wyda
        wszystko"


        - oto poziom pani z Platformy, dla porównania z poziomem lidera PiSu; jej prawo
        nie interesuje he he
        • hihiro1 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:42
          loppe napisał:

          > "pytałam się dyrektora biura kontroli - to jest urzędnik który powinien
          > wiedziec bo pracuje już w ratuszu wiele lat":)
          >
          > "to PiS nie chce się pogodzić bo wie że zaczęłam kontrolę w ratuszu i się wyda
          > wszystko"

          Jedno i drugie może być prawdą

          > - oto poziom pani z Platformy, dla porównania z poziomem lidera PiSu; jej
          > prawo nie interesuje he he

          O stosunku J.Kaczyńskiego do prawa już napisałem.
          Nie stawiaj go jako wzór bo ośmieszasz prawo.

          Poza tym - machlojki z prawem jakich dopuścił sie PiS były świadome i miały
          swoje konkretne następstwa.

          Spóźnienie się z oświadczeniem męża nie ma żadnych następstw - nic nie zostało
          ukryte, nic nie zostało zawłaszczone, nie ma żadnej straty. To tylko błąd
          formalny tak jak błąd ortograficzny na druku PIT.

          PS. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56057286
          • loppe Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:45
            Spóźnienie się z oświadczeniem męża nie ma żadnych następstw - nic nie zostało
            ukryte, nic nie zostało zawłaszczone, nie ma żadnej straty.


            Zgadzam się. Podobnie uważa Premier. Pozostaje problem formalny - prawny.

            • hihiro1 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:51
              loppe napisał:

              > Zgadzam się. Podobnie uważa Premier. Pozostaje problem formalny - prawny.

              O tym już pisałem - równoczesne NIEZGODNE Z PRAWEM piastowanie stanowisk
              prezydenta RP i prezydenta Wawy przez L.Kaczyńskiego, które było świadomą grą na
              czas aby zawłaszczyć sobie (też bardziej obok niż zgodnie z prawem) stanowisko
              komisarza nie było dla PiS żadnym problemem.

              Po ogłoszeniu przez TK nieważności wyboru Kruk na przewodniczącą KRRiTV PiS w
              ogóle nie rozważał możliwości ponownych wyborów tylko kombinował jak obejść
              orzeczenie TK.

              To wszystko świadczy o całkowitej pogardzie dla prawa i o traktowaniu prawa
              instrumentalnie
      • loppe Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:37
        nie obraź się, nie koryguję tego jako cos istotnego ale żeby pomóc, częsty
        błąd - półtora roku, półtorej flaszki (on - półtora, ona - półtorej; to nie
        jest taki wyraz że zawsze półtorej)
      • witek.bis Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:40
        Nie znam przyczyn tego zatwardzenia prawa, ale pamiętam, że wtedy, gdy Lech
        Kaczyński złożył niezgdone z prawdą oświadczenie majatkowe, PiS i jego prezes
        cierpieli raczej na rozwolnienie.
        • hihiro1 Stopniowanie przymiotników: 24.01.07, 08:46
          - naginanie prawa
          - falandyzacja prawa
          - kaczyzacja prawa

          Gdyby PiS wszystkie sytuacje traktował identycznie to stwierdzenie "dura lex sed
          lex" byłoby jak najbardziej na miejscu. Ale nad takim poziomem hipokryzji trudno
          tak po prostu przejść :(
        • michal00 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:52
          Nie bylo i nie ma przepisu wiazacego prawdziwosc oswiadczenia z utrata mandatu.
          Nawiasem mowiac ta niezgodnosc polegala tylko na tym, ze dochody wykazane w
          zlozonym wraz z oswiadczeniem PIT nie byly ujete w oswiadczeniu.
          • witek.bis Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:57
            A ja wcale nie twierdziłem, że taki przepis jest. Za składanie niezgodnych z
            prawdą oświadczeń grozi odpowiedzialność karna, a miastem można spokojnie
            rządzić zza krat. Były już precedensy. A co do PIT-u, to nie ma on tu nic do
            rzeczy, bo ustawa nawet się o nim nie zająknie. Dane zawarte w PIT mogłyby - co
            najwyżej - stanowić okoliczność łagodzącą w postępowaniu sądowym. Dura lex sed lex.
            • michal00 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:01
              witek.bis napisał:

              > A ja wcale nie twierdziłem, że taki przepis jest. Za składanie niezgodnych z
              > prawdą oświadczeń grozi odpowiedzialność karna, a miastem można spokojnie
              > rządzić zza krat. Były już precedensy. A co do PIT-u, to nie ma on tu nic do
              > rzeczy, bo ustawa nawet się o nim nie zająknie. Dane zawarte w PIT mogłyby -
              co
              > najwyżej - stanowić okoliczność łagodzącą w postępowaniu sądowym. Dura lex
              sed
              > lex

              O tej odpowiedzialnosci karnej juz rozmawialismy. Oswiadczenie skladalo sie
              razem z PIT-em. Nie ma mowy o odpowiedzialnosci karnej, bo nie bylo winy
              umyslnej. Bardzo kiepskie porownanie wybrales.
              • witek.bis Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:11
                Powtarzam - dane zawarte w PIT nie zmieniają faktu, że oświadczenie było
                niezgodne z prawdą, a ustawa o wyborze wójta nic o PIT nie wspomina. Przyznam,
                że pierwszy raz spotykam się z twierdzeniem, że nie ma odpowiedzialności karnej
                za winę nieumyślną. Obawiam się, ze tysiące ludzi ustawi się teraz w kolejce po
                odszkodowania za bezprawne uwięzienie.
                • michal00 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:23
                  Powtarzam - dane zawarte w PIT nie zmieniają faktu, że oświadczenie było
                  > niezgodne z prawdą, a ustawa o wyborze wójta nic o PIT nie wspomina.

                  Nie wiem czy to wynikalo akurat z tej ustawy, ale na pewno byl taki prawny
                  wymog.

                  Przyznam,
                  > że pierwszy raz spotykam się z twierdzeniem, że nie ma odpowiedzialności
                  karnej
                  > za winę nieumyślną.

                  ale ja nie twierdzilem, ze w ogole nie ma odpowiedzialnosci karnej w razie winy
                  nieumyslnej. wiem, ze to ci nie pasuje do koncepcji jak mawial Walesa, ale
                  zaden sad Kaczora za cos takiego by nie skazal.
                  • pokolenie48 Punkt widzenia od punktu siedzenia 24.01.07, 09:26
                    Tusk wczoraj w TVN powiedział:interpretacja prawa zależy od rządzących.
                    Wszystko jasne, zwycięzca bierze wszystko.Gratuluję Polakom wyboru władzy.
                    • loppe Re: Punkt widzenia od punktu siedzenia 24.01.07, 09:34
                      pokolenie48 napisał:

                      > Tusk wczoraj w TVN powiedział:interpretacja prawa zależy od rządzących.
                      > Wszystko jasne, zwycięzca bierze wszystko.Gratuluję Polakom wyboru władzy.


                      hm, to nie brzmi jak słowa męża stanu...
                    • michal00 tusk jak zwykle gada od rzeczy 24.01.07, 09:36
                      ale jedno w tej wypowiedzi jest ciekawe - Donek mimowolnie zdradza swoj
                      stosunek do prawa. nie wrozy to najlepiej.
                  • witek.bis Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:31
                    michal00 napisał:
                    > Nie wiem czy to wynikalo akurat z tej ustawy, ale na pewno byl taki prawny
                    > wymog.

                    To daj znać, jak się dowiesz.

                    > ale ja nie twierdzilem, ze w ogole nie ma odpowiedzialnosci karnej w razie winy
                    >
                    > nieumyslnej. wiem, ze to ci nie pasuje do koncepcji jak mawial Walesa, ale
                    > zaden sad Kaczora za cos takiego by nie skazal.

                    A ja nie twierdzę, że by skazał. Szkoda tylko, że nie miał szansy go uniewinnić.
                    A tak trochę poważniej - nie uważa, że Kaczor powinien wtedy ponieść
                    odpowiedzialność karną. Kurczowe i bezmyslne trzymanie się przepisów
                    doprowadziłoby do absurdu. Ale to dzisiejsze "utwardzenie prawa" w kontekście
                    kaczych perypetii sprzed kilku lat, może chyba wywoływać niejaki absmak? Może?
                    • michal00 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:41
                      >
                      > To daj znać, jak się dowiesz.

                      ale czego mam sie dowiadywac? Domniemuje, ze prezydenci miast nie upubliczniali
                      swoich PIT-ow z "nadgorliwosci", tak jak sie to teraz niektorym zdarza.

                      A ja nie twierdzę, że by skazał. Szkoda tylko, że nie miał szansy go uniewinnić
                      > .

                      nie sadze, zeby w ogole doszlo do oskarzenie, bo ten czyn nie wypelnia znamion
                      przestepstwa.

                      Ale to dzisiejsze "utwardzenie prawa" w kontekście
                      > kaczych perypetii sprzed kilku lat, może chyba wywoływać niejaki absmak? Może?
                      >

                      jestes zywym dowodem na to, ze moze. :-) a nieco bardziej powaznie - prawo nie
                      zostalo dzis "utwardzone", ale w momencie nowelizacji. dzis jest tylko
                      stosowane zgodnie z jego litera.
                      • witek.bis Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:46
                        :)))
                        Tak - masz rację. Prawo jest dzisiaj stosowane zgodnie z jego literą. Duch prawa
                        poszedł się gonić i nie wróci, jeśli PO nie poprze kilku absurdalnych ustaw PiS-u.
                        • michal00 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 09:58
                          Mieszasz porzadek prawny i polityczny. Nie ma takiego ducha prawa, zgodnie z
                          ktorym mozna wyinterpretowac, ze spoznienie w zlozeniu oswiadczenia nie
                          powoduje zadnych skutkow prawnych. Wojewoda ma prawny obowiazek wydac
                          zarzadzenie zastepcze, jezeli tego nie zrobi rada (art. 98a ustawy o
                          samorzadzie gminnym). Koniec i kropka. Najsensowniejszym rozwiazaniem jest
                          nowelizacja, ale nowelizacja jest juz kwestia polityczna, a nie tylko prawna.
                          • witek.bis Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 10:09
                            Nowelizacja nie jest rozwiązaniem problemu, z którym teraz mamy do czynienia.
                            Nowelizacja może co najwyżej zapobiec powtórzeniu się tego cyrku w przyszłośći.
                            Jednak, jeśli się weźmie pod uwagę, ze nowelizować bedą ci sami ludzie, którzy
                            odpowiadają za ten prawny bałagan, to róznie z tym może być.
                            Na tym etapie sporu pozostały już tylko ponowne wybory. Pomysły w stylu
                            "abolicja za polityczne koncesje" uważam za całkowicie poronione. Takie układy
                            kompromitowałyby obie strony dealu, nie mówiąc już o tym, że do końca
                            osmieszyłyby ideę państwa prawa.
      • michal00 Re: Mąż Stanu ? 24.01.07, 08:48
        hihiro1 napisała:

        > loppe napisał:
        >
        > > "Twarde prawo, ale prawo."
        >
        > W przypadku niezgodnego z prawem, równoległego piastowania urzędów prezydenta
        > miasta i RP przez L.Kaczyńskiego prawo było miękkie jak plastelina.
        >
        > W przypadku niezgodnego z prawem wyboru przewodniczącej KRRiTV prawo okazało
        si
        > ę
        > materiałem, który bez trudu można uformować podle własnych potrzeb.
        >
        > Od półtorej roku wielokrotnie prawo było naginane i interpretowane w sposób
        > bardzo wygodny dla interpretującego je PiS.
        >
        > Skąd takie nagłe stwardnienie ?
        > I na jak długo - do kolejnych kłopotów jakiegoś polityka PiS ?


        Nie ma zadnego naglego stwardnienia ani nie bylo "rownoleglego piastowania
        urzedow", bo uchwala rady nie ma mocy konstytutywnej. Brak uchwaly tylko
        czasowo uniemozliwial postawienie wniosku o przedterminowe wybory. Takie
        samo "przewinienie" (choc z innej motywacji) za pare dni popelni obecna rada,
        wiec doradzam powsciagliwosc z epitetami, bo to bron obosieczna.
        • hihiro1 Witaj Michałku :) 24.01.07, 09:02
          michal00 napisał:

          > Nie ma zadnego naglego stwardnienia ani nie bylo "rownoleglego piastowania
          > urzedow", bo uchwala rady nie ma mocy konstytutywnej. Brak uchwaly tylko
          > czasowo uniemozliwial postawienie wniosku o przedterminowe wybory.

          Czyli instrumentalne naginanie prawa do własnych potrzeb, o czym pisałem

          > Takie samo "przewinienie" (choc z innej motywacji) za pare dni popelni obecna
          > rada, wiec doradzam powsciagliwosc z epitetami, bo to bron obosieczna.

          Mam w tej kwestii mieszane uczucia.
          Z jednej strony uleganie obłudnym żądaniom PiS jest mi wstrętne, z drugiej
          uważam, że ewentualne wybory byłyby w zaistniałej sytuacji dla PO korzystne.

          Pozostaje poczekać na rozwój wydarzeń. Zapewne jak zwykle PiS doprowadzi do
          kilku tygodniowego (miesięcznego?) zamieszania w czasie którego wszyscy zamiast
          zajmować się swoimi obowiązkami będą skoncentrowani na wojnie podjazdowej. Po
          ostatnim "półtora" (teraz dobrze Loppe ?) roku zdążyłem się do tego
          przyzwyczaić, że rząd nie słuzy do rządzenia tylko awanturowania.
          • michal00 Re: Witaj Michałku :) 24.01.07, 09:09
            > Nie ma zadnego naglego stwardnienia ani nie bylo "rownoleglego piastowani
            > a
            > > urzedow", bo uchwala rady nie ma mocy konstytutywnej. Brak uchwaly tylko
            > > czasowo uniemozliwial postawienie wniosku o przedterminowe wybory.
            >
            > Czyli instrumentalne naginanie prawa do własnych potrzeb, o czym pisałem

            tak. dokladnie takie jak za pare dni w wykonaniu PO.

            Mam w tej kwestii mieszane uczucia.
            > Z jednej strony uleganie obłudnym żądaniom PiS jest mi wstrętne, z drugiej
            > uważam, że ewentualne wybory byłyby w zaistniałej sytuacji dla PO korzystne.
            >
            >

            a prawo? nie interesuje cie to? rok temu byles niezwykle oburzony i chyba nawet
            proponowales postawienie Bogu ducha winnego Kaczora przed TS. :-)

            > Pozostaje poczekać na rozwój wydarzeń. Zapewne jak zwykle PiS doprowadzi do
            > kilku tygodniowego (miesięcznego?) zamieszania w czasie którego wszyscy
            zamiast
            > zajmować się swoimi obowiązkami będą skoncentrowani na wojnie podjazdowej. Po
            > ostatnim "półtora" (teraz dobrze Loppe ?) roku zdążyłem się do tego
            > przyzwyczaić, że rząd nie słuzy do rządzenia tylko awanturowania.

            Dlaczego "PiS doprowadzi"? Nie badzmy tacy jednostronni. Do obecnej sytuacji
            doprowadzil sejm ( z walnym udzialem PO) uchwalajac ustawe, Bufetowa spozniajac
            sie z oswiadczeniem i jej koledzy skladajacy coraz glupsze oswiadczenia w jej
            obronie i odgrazajacy sie procesami. PiSowi, z wlasciwie rzadowi formalnie nie
            mozna nic zarzucic, bo tylko stosuje prawo.
            • hihiro1 Re: Witaj Michałku :) 24.01.07, 09:20
              michal00 napisał:

              > tak. dokladnie takie jak za pare dni w wykonaniu PO.

              1. Porównujesz fakt z przeszłości ze swoimi prognozami na przyszłość to trochę
              niesymetryczne

              2. Przepis o którym mówimy zawiera również klauzulę określającą warunki kiedy
              takie oświadczenie należy złożyć. Te warunki nie są spełnione. Może się więc
              okazać, że w przypadku HGW to PiS będzie naginać prawo aby móc ją zdjąć, a PO
              będzie broniło przestrzegania prawa :)

              > a prawo? nie interesuje cie to? rok temu byles niezwykle oburzony i chyba
              > nawet proponowales postawienie Bogu ducha winnego Kaczora przed TS. :-)

              Prawo przede wszystkim :)
              Skoro nie obowiązuje prezydenta RP, który ślubował stać na jego straży to tym
              bardziej nie obowiązuje zwykłych obywateli.
              Takie obyczaje panują w IV RP :)

              > Dlaczego "PiS doprowadzi"?

              PiS wielokrotnie pokazał, że prawo traktuje instrumentalnie.
              W tym wypadku ma wyjątkową okazje nagiąć prawo zgodnie ze zdrowym rozsądkiem (to
              może być dla nich ekscytująca nowość).

              Nowe wybory nic nie zmienią, nic nie naprawią. Spowodują tylko zamieszanie i
              koszty. HGW bez trudu ponownie zostanie prezydentem. Po co więc cały ten cyrk ?
              • michal00 Re: Witaj Michałku :) 24.01.07, 09:34
                > 1. Porównujesz fakt z przeszłości ze swoimi prognozami na przyszłość to trochę
                > niesymetryczne
                >

                cierpliwosci. za pare dni bedzie symetrycznie :-)

                > 2. Przepis o którym mówimy zawiera również klauzulę określającą warunki kiedy
                > takie oświadczenie należy złożyć. Te warunki nie są spełnione. Może się więc
                > okazać, że w przypadku HGW to PiS będzie naginać prawo aby móc ją zdjąć, a PO
                > będzie broniło przestrzegania prawa :)
                >

                Masz na mysli twierdzenie Bufetowej, ze mezulo nie wykonywal dzialalnosci w
                Warszawie, choc ma tam biuro, jest zarejestrowany a z charakteru prowadzonej
                dzialalnosci wynika, ze jest to przewaznie praca biurowa, a sama bufetowa
                podala, ze dzialalnosc jest wykonywana w Warszaiwe? Szczerze mowiac uwazam, ze
                Bufetowa szuka rozpaczliwie jakiegos punktu zaczepienia i nieco naciaga
                rzeczywistosc do swoich potrzeb. To w koncu osoba silnie wierzaca.

                Prawo przede wszystkim :)
                > Skoro nie obowiązuje prezydenta RP, który ślubował stać na jego straży to tym
                > bardziej nie obowiązuje zwykłych obywateli.
                > Takie obyczaje panują w IV RP :)
                >

                tyle ze prezydent nie mial na rade zadnego wplywu, a mandat wczesniej wygasl,
                choc rada tego w terminie nie potwierdzila.

                PiS wielokrotnie pokazał, że prawo traktuje instrumentalnie.
                > W tym wypadku ma wyjątkową okazje nagiąć prawo zgodnie ze zdrowym rozsądkiem
                (t
                > o
                > może być dla nich ekscytująca nowość).
                >

                No i znowu ten PiS. Naprawde nie widze zadnego powodu by PiS mial cos "naginac"
                i brac samodzielnie odpowiedzialnosc za zwykly przekret tylko dlatego, ze tak
                sobie zyczy Bufetowa. Najlepsza bylaby jakas nowelizacja wprowadzajaca
                abolicje, ale poparta przez wszystkich. No i oczywiscie nie za darmo.

                >
                > Nowe wybory nic nie zmienią, nic nie naprawią. Spowodują tylko zamieszanie i
                > koszty. HGW bez trudu ponownie zostanie prezydentem. Po co więc cały ten
                cyrk ?

                Ja sie z tym zgadzam, ale bez zmiany prawa nic sie nie da zrobic.
                • hihiro1 Ostatni raz grzecznie ciebie proszę 24.01.07, 09:40
                  w rozmowach ze mną nie używaj wulgaryzmów i inwektyw.

                  Nie zwykłem rozmawiać z gó..arzami, a używanie pogardliwych przezwisk jest
                  ewidentnym przejawem gó..arstwa.

                  Przepisz swój post z uwzględnieniem mojej prośby albo podaruj sobie dialog ze mną.
                  • michal00 Re: Ostatni raz grzecznie ciebie proszę 24.01.07, 10:11
                    w rozmowach ze mną nie używaj wulgaryzmów i inwektyw.
                    >
                    > Nie zwykłem rozmawiać z gó..arzami, a używanie pogardliwych przezwisk jest
                    > ewidentnym przejawem gó..arstwa.

                    :-))))

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34221619&a=34244858
                    oraz

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55651888&a=55653420
                    eeeh...
    • bush_w_wodzie zwykly hipokryta 24.01.07, 10:03
      po pierwsze: zdaje sobie sprawe ze przepisy o ktorych mowa sa: niejednoznaczne
      niespojne lamia zasady proporcjonalnosci sankcji do uchybienia i
      odpowiedzialnosci indywidualnej - a jako takie ewidentnie niekonstytucyjne

      po drugie: nie jest pewne czy hgw musiala skladac oswiadczenie nawet w mysle
      tego absurdalnego przepisu

      po trzecie: gdyby nawet po dlugiej procedurze sadowej usuneli hanie z ratusza
      to ona wygra znowu. tym bardziej ze resztki honoru kazia kaza mu sie chyba
      wycofac

      po czwarte: panowie kaczynscy udaja zatroskanie a lulek robi swoje jako zbrojne
      ramie partii.

      mowiac krotko - kaczory dobrze wiedza ze na tej sprawie moga wygrac tylko tyle
      na ile zdolaja hanie ponizyc lub sprowokowac do jakiegos glupiego ruchu. z
      obiektywizmem czy postawa `meza stanu' nie ma to nic wspolnego. to tylko
      manipulacje prawem i opnia publiczna - identycznie jak to widzielismy wtedy gdy
      kolesie z pisu kradli urzad prezydenta warszawy rok temu

      • loppe Re: zwykly hipokryta 24.01.07, 10:36
        surowo oceniasz, czy nie masz w sobie ani grama ufności w dobre intencje
        bliźnich? wszyscy tylko udają?
        • bush_w_wodzie Re: zwykly hipokryta 24.01.07, 10:41
          loppe napisał:

          > surowo oceniasz, czy nie masz w sobie ani grama ufności w dobre intencje
          > bliźnich?

          bliznich tak - blizniakow - nie. tylokrotnie juz manipulowali opinia publiczna
          lamali swoje obietnice i manipulowali prawem - ze nie mam zadnych zludzen co do
          nich

          >wszyscy tylko udają?

          niezaleznie od ufnosci - widze ze kaczynscy mowia jedno a ich najblizszy
          wspolpracownik dorn robi cos przeciwnego. i tu nie ma miejsca na ufnosc czy
          podejrzliwosc - tu fakty mowia same za siebie

          • loppe Re: zwykly hipokryta 24.01.07, 10:49
            ha ha ha - to doprawdy niezwykłe że wg Ciebie (wbrew stanowi prawnemu przy tym -
            patrz temat) Kaczorki mają ogłosić dyscyplinę partyjna w obronie działaczki PO
            ha ha ha
            • bush_w_wodzie bzdury 24.01.07, 10:55
              loppe napisał:

              > ha ha ha - to doprawdy niezwykłe że wg Ciebie (wbrew stanowi prawnemu przy
              tym
              > -
              > patrz temat) Kaczorki mają ogłosić dyscyplinę partyjna w obronie działaczki
              PO
              >
              > ha ha ha


              no fakt - gdyby to byl dzialacz lub dzialaczka pis - to byloby oczywiste.

              z przykroscia stwierdzam ze udajesz glupca. ludwik dorn - najblizszy
              wspolpracownik jaroslawa kaczynskiego i minister jego rzadu - z pewnoscia w tej
              sprawie nie dziala bez wiedzy i aprobaty premiera. w dodatku - stanowisko dorna
              wobec sprawy jest najbardziej radykalne z mozliwych. tak radykalne ze az
              niezgodne z prawem

              • loppe :) 24.01.07, 10:56
                no niestety, obiektywizmem to nie grzeszysz:)
              • michal00 Re: bzdury 24.01.07, 10:56

                >
                > wobec sprawy jest najbardziej radykalne z mozliwych. tak radykalne ze az
                > niezgodne z prawem
                >
                >

                Ooooo! A jakie stanowisko jest zgodne z prawem mecenasie Busz?
                • bush_w_wodzie Re: bzdury 24.01.07, 10:59
                  michal00 napisał:

                  >
                  > >
                  > > wobec sprawy jest najbardziej radykalne z mozliwych. tak radykalne ze az
                  > > niezgodne z prawem
                  > >
                  > >
                  >
                  > Ooooo! A jakie stanowisko jest zgodne z prawem mecenasie Busz?


                  dorn powiedzial ze hgw nie jest juz prezydentem warszawy

                  nie slyszalem zeby prawnie umocowany organ cos takiego stwierdzil
                  wyglada wiec na to ze pan dorn dezinformuje opinie publiczna


                  • michal00 Re: bzdury 24.01.07, 11:04
                    A gdzie to slyszales? Ja slyszalem ze mowil o wygasnieciu mandatu z mocy prawa
                    w razie niezlozenia oswiadczenia w terminie i zdaje mi sie, ze personalnie HGW
                    nie wspominal.
                    • bush_w_wodzie Re: bzdury 24.01.07, 11:12
                      michal00 napisał:

                      > A gdzie to slyszales?

                      w programie 1 polskiego radia

                      > Ja slyszalem ze mowil o wygasnieciu mandatu z mocy prawa
                      > w razie niezlozenia oswiadczenia w terminie i zdaje mi sie, ze
                      > personalnie HGW nie wspominal.

                      powiedzial dokladnie to co napisalem. tu masz link z relacja

                      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/dorn-gronkiewicz-waltz-stracila-mandat,862192,2943
                    • ayran Re: bzdury 24.01.07, 11:16
                      michal00 napisał:

                      > A gdzie to slyszales? Ja slyszalem ze mowil o wygasnieciu mandatu z mocy
                      prawa
                      > w razie niezlozenia oswiadczenia w terminie i zdaje mi sie, ze personalnie
                      HGW
                      > nie wspominal.


                      Ja na tem przykład słyszałem to dziś rano w moim samochodzie. W radiowej
                      rozmowie z jednym z bliźniaków K.
                      • bush_w_wodzie ups 24.01.07, 11:19
                        no i wydalo sie ze pracuje w radiu :(
      • ayran Re: zwykly hipokryta 24.01.07, 11:18
        bush_w_wodzie napisał:

        > tym bardziej ze resztki honoru kazia kaza mu sie chyba
        > wycofac

        Teza nie tylko ryzykowna, ale wręcz karkołomna.

        • bush_w_wodzie Re: zwykly hipokryta 24.01.07, 11:34
          ayran napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > tym bardziej ze resztki honoru kazia kaza mu sie chyba
          > > wycofac
          >
          > Teza nie tylko ryzykowna, ale wręcz karkołomna.
          >

          no ale przynajmniej dowodzi ze sa we mnie ogromne poklady ufnosci w stosunku do
          (niektorych) bliznich
    • l_u_x Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:19
      loppe napisał:

      > Premier Jarosław Kaczyński przyznał, że nie jest zwolennikiem tego, by w
      > kraju przeprowadzać ponowne wybory. Jak zaznaczył, czeka na ekspertyzy
      > prawników w tej kwestii.


      - hehehe, kaczorek łaskawca. Dobrze wie, ze na ponownych wyborach PiS straci i
      to bardzo.
      • x2468 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:37
        Kaczorek-maz stanu? Dla mnie co najwyzej "konkubina stanu".
        Mowicie o pokretnym pisuarowym(jak inaczej to okreslic?)pokretnym zbiorze
        przepisow,wzajemnie sprzecznych i niespojnych zwanych "prawemIVrp" na jednej
        szali,a na drugij szali jest wola wyborcow ktorzy wybrali tych a nie innych
        ludzi do samorzadow.Co jest wazniejsze? Czy ludzie sa dla prawa,czy prawo ma
        sluzyc ludziom?Czy spoznienie sie o jeden czy dwa dni z oswiadczeniem
        spowodowalo jakiekolwiek szkody?Materialne a moze moralne?
        Gdyby prawo bylo spojne i logiczne,to prawdopodobnie nie byloby sprawy.Moze co
        najwyzej jakis wytyk czy pozbawienie diety za te pare dni spoznienia.
        • loppe Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:39
          x2468 napisał:

          > Kaczorek-maz stanu?

          Co jest wazniejsze? Czy ludzie sa dla prawa,czy prawo ma
          > sluzyc ludziom?Czy spoznienie sie o jeden czy dwa dni z oswiadczeniem
          > spowodowalo jakiekolwiek szkody?Materialne a moze moralne?
          > Gdyby prawo bylo spojne i logiczne,to prawdopodobnie nie byloby sprawy.Moze co
          > najwyzej jakis wytyk czy pozbawienie diety za te pare dni spoznienia.



          DZIWNE że nie dostrzegasz iż Kaczorek jest najwyraźniej podobnego zdania:)
          • x2468 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:49
            a co tu dziwnego? Kiedy widze w tv lub slysze w radiu jednego z kaczorkow,to
            wylaczam odbiornik lub wychodze z pokoju sparzyc herbate,kawe itp.Nie jestem w
            stanie ich sluchac.A wiec nie wiem jakie jest kacze zdanie.
            • loppe Re: Mąż Stanu 24.01.07, 10:54
              :) przecie wypowiadasz się w temacie którego pierwszy post prezentuje w/w:)
              • x2468 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 11:17
                Wypowiadam sie w Twoim watku."Prawnicy szukaj rozsadnego wyjscia".To nie znaczy
                nic.Jakos dotychczas "swietny profesor prawa" nie potrzebowal ekspertyz
                prawnikow.Mysle ze to badanie,to "sciema".za dwa-trzy dni dowiemy sie ze
                niestety,lecz innego wyjscia jak komisarz a pozniej wybory nie ma.

                Ps.Podobnie dzialali na mnieWychodzilem) rowniez Miller,Kwasniewski i
                Marcinkiewicz.Moze dlatego ze zarowno forma jak i tresc preztentacji przez tych
                panow kojarza mi sie z sekretarzami prl.Walese natomiast wytrzymywalem wylacznie
                z uwagi na jego zaslugi jako przewodniczacego "Solidarnosci"
    • basia.basia Re: Mąż Stanu 24.01.07, 11:20
      Rozdział 5
      WYGAŚNIĘCIE MANDATU WÓJTA

      Art. 26.

      1. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:
      1. odmowy złożenia ślubowania,
      1a. niezłożenia w terminach, określonych w odrębnych przepisach,
      oświadczenia o swoim stanie majątkowym, oświadczenia o działalności gospodarczej
      prowadzonej przez małżonka, oświadczenia o umowach cywilnoprawnych zawartych
      przez małżonka lub informacji o zatrudnieniu, rozpoczęciu świadczenia pracy lub
      wykonywania czynności zarobkowych albo zmianie stanowiska małżonka,
      2. pisemnego zrzeczenia się mandatu,
      3. utraty prawa wybieralności lub braku tego prawa w dniu wyborów,
      4. naruszenia ustawowych zakazów łączenia funkcji wójta z wykonywaniem
      funkcji lub prowadzenia działalności gospodarczej, określonych w odrębnych
      przepisach,
      5. uchylony,
      6. orzeczenia trwałej niezdolności do pracy w trybie określonym w
      przepisach o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,
      7. śmierci,
      8. odwołania w drodze referendum,
      9. odwołania wójta w trybie art. 96 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990
      r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 oraz z 2002 r. Nr
      23, poz. 220, Nr 62, poz. 558 i Nr 113, poz. 984),
      10. zmian w podziale terytorialnym, o których mowa w art. 197 ust. 1 pkt
      4 ustawy, o której mowa w art. 2 ust. 2.
      2. Wygaśnięcie mandatu w przypadkach określonych w ust. 1 pkt 1-7 stwierdza
      rada gminy, w drodze uchwały, najpóźniej po upływie miesiąca od dnia wystąpienia
      przesłanek wygaśnięcia mandatu. Przed podjęciem uchwały o wygaśnięciu mandatu z
      przyczyn, o których mowa w ust. 1 pkt 1-5, należy umożliwić wójtowi złożenie
      wyjaśnień.
      3. Uchwałę o wygaśnięciu mandatu wójta w przypadkach, o których mowa w ust. 1
      pkt 1-7, przewodniczący rady gminy niezwłocznie przesyła wojewodzie i
      komisarzowi wyborczemu.
      4. Jeżeli wójt przed dniem wyboru wykonywał funkcję lub prowadził działalność
      gospodarczą, o których mowa w ust. 1 pkt 4, obowiązany jest do zrzeczenia się
      funkcji lub zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej w ciągu 3
      miesięcy od dnia złożenia ślubowania.
      5. W przypadku niezrzeczenia się funkcji lub niezaprzestania prowadzenia
      działalności gospodarczej przez wójta w terminie, o którym mowa w ust. 4, rada
      gminy stwierdza wygaśnięcie mandatu wójta, w drodze uchwały, najpóźniej po
      upływie miesiąca od upływu tego terminu.
    • mysz_polna5 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 11:56
      loppe napisał:

      > Premier Jarosław Kaczyński przyznał, że nie jest zwolennikiem tego, by w
      > kraju przeprowadzać ponowne wybory. Jak zaznaczył, czeka na ekspertyzy
      > prawników w tej kwestii.
      >
      > "Twarde prawo, ale prawo. Jeżeli jest zakreślony termin to tak jak w prawie
      > cywilnym, jak mija termin, to nie można podejmować działań" - powiedział
      > premier. Jednak - jak dodał - jeżeli "prawnicy znajdą jakieś przyzwoite,
      > mieszczące się w ramach państwa prawa rozwiązanie, to jest za tym, ale jeżeli
      > nie znajdą, to co można zrobić".

      > Wśród samorządowców zagrożonych utratą mandatu jest prezydent Warszawy Hanna
      > Gronkiewicz-Waltz (PO).

      > O dziwo, nie znajdziecie tego na 1 stronie g.pl.


      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

      Ale znajdziecie: beda ponowne wybory, dzieki idiotycznemu prawu ... ktora sam
      uchwalal i teraz sam krytykuje pan Rokita. Ot co! O mamma mia:)
      • x2468 Re: Mąż Stanu 24.01.07, 12:03
        A nie mowilem? Premier powiedzial ze szukali i niestety nie znalezli i konieczne
        sa nowe wybory.Czyli tak jak Gomulka.To ze mowil,to znaczylo ze mowil.
      • os_rooj > Wśród samorządowców zagrożonych utratą mandatu 19.05.07, 00:57
        ..hehe.. musi kaźmierz na miejsce hanki wskoczy;)))
    • grzmucin Ale mnie zmyliłeś :) 24.01.07, 12:41
      Tytułem wątka oczywiście. "Mąż stanu" - chwyta, każdy kliknie, żeby przeczytać :) Tymczasem w środku o żadnym mężu stanu, tylko o Kaczyńskim :)
      • os_rooj Re: Ale mnie zmyliłeś :) i mnie też 27.05.07, 18:05
        gdy se kolorowe rajstopy przypomnę;)))

        grzmucin napisał:

        > Tytułem wątka oczywiście. "Mąż stanu" - chwyta, każdy kliknie, żeby przeczytać
        > :) Tymczasem w środku o żadnym mężu stanu, tylko o Kaczyńskim :)
    • pla_cebo Re: Mąż Stanu 19.05.07, 00:59
      Kwas? Dlaczego sie uwzioles na tym pijusie? To nic, ze prawie zawsze jest
      pijany albo na kacu. To jest maz stanu (albo Jolanty).
      • os_rooj placebuś, rzuć okiem na datę wątku-)))) 19.05.07, 01:12
        pla_cebo napisała:

        > Kwas? Dlaczego siĘ uwzioŁeŚ na tym pijusie? To nic, Że prawie zawsze jest
        > pijany albo na kacu. To jest mĄŻ stanu (albo Jolanty).
    • zapijaczony_ryj mąż bez zony? Czy to jest mozliwe? 20.05.07, 19:18
      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
      t jak ma kota i mieszka z mamą?

      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
      • os_rooj Re: mąż bez zony? Czy to jest mozliwe? 28.05.07, 23:23
        jeśli o Męża Jarosława Stana chodzi...???

        zapijaczony_ryj napisał:

        > "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
        >
        > żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
        > t jak ma kota i mieszka z mamą?
        >
        > "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
        >
        > żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
    • os_rooj Re: Mąż Stanu LAK olał lekarzy? 27.05.07, 19:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63126037&a=63126037
      loppe napisał:

      > Premier Jarosław Kaczyński przyznał, że nie jest zwolennikiem tego,
      • czwarta.rzeczpispolita Re: Mąż Stanu, Sternik Nawy 28.05.07, 23:40
        groszek.741.com/AAA/partia_pis.jpg
    • dr_schab No popatrz - a taki Fox News twierdzi że raczej... 28.05.07, 23:54
      ..."momma's boy" ;P
    • kikoo46 Re: Mąż Stanu, Prawdziwy! 29.05.07, 01:31
      loppe napisał:

      > Premier Jarosław Kaczyński przyznał, że nie jest zwolennikiem tego, by w
      > kraju przeprowadzać ponowne wybory. Jak zaznaczył, czeka na ekspertyzy
      > prawników w tej kwestii.
      >
      > "Twarde prawo, ale prawo. Jeżeli jest zakreślony termin to tak jak w prawie
      > cywilnym, jak mija termin, to nie można podejmować działań" - powiedział
      > premier. Jednak - jak dodał - jeżeli "prawnicy znajdą jakieś przyzwoite,
      > mieszczące się w ramach państwa prawa rozwiązanie, to jest za tym, ale jeżeli
      > nie znajdą, to co można zrobić".
      >
      > Wśród samorządowców zagrożonych utratą mandatu jest prezydent Warszawy Hanna
      > Gronkiewicz-Waltz (PO).
      >
      > O dziwo, nie znajdziecie tego na 1 stronie g.pl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja