Dodaj do ulubionych

Co powie Nikolski?

14.04.03, 20:37
Nic nie powie
Obserwuj wątek
    • Gość: uda twoje Re: Co powie Nikolski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 20:44
      uda że nie gada po ludzku...
    • kataryna.kataryna Re: Co powie Nikolski? 14.04.03, 20:50
      strajker napisał:

      > Nic nie powie

      W innym wątku pisałeś, Strajker, o tym, że zachowanie Beger mogło być
      zaplanowane. Wydawało mi się, że przesadzasz ale oto w Rzepie w relacji z
      soboty jest taki fragment "Wyjątkowo przebiegały sobotnie obrady komisji
      śledczej, zwłaszcza przesłuchanie Longina Pastusiaka. Niesbornie, niegrzecznie,
      podrywając autorytet zarówno marszałka Senatu, jak i całej komisji oraz jej
      misji. Trudno dziś powiedzieć, czy i jak dalece było to działanie zamierzone,
      czy tylko wynikało z niewiedzy i braku elementarnych zasad demokratycznych
      niektórych członków komisji." No i sama nie wiem co myśleć, może rzeczywiście
      coś jest na rzeczy? Myślałam, że ten wygłup Begerowej był wyłącznie dziełem
      tego co ona ma tam gdzie normalny człowiek ma mózg ale teraz i ja zaczynam mieć
      wątpliwości. Może rzeczywiście Samoobrona rzuca koło ratunkowe "grupie t.w."?
      • Gość: zgred Re: Co powie Nikolski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 20:57
        >
        > wątpliwości. Może rzeczywiście Samoobrona rzuca koło ratunkowe "grupie t.w."?

        Nie łudź się. Do cienkich gier używa się dżentelmenów a nie "kobiet".
        Mam nadzieję, że cudzysłów Cię uspokoi :-)
        • kataryna.kataryna Re: Co powie Nikolski? 14.04.03, 21:11
          Gość portalu: zgred napisał(a):

          > >
          > > wątpliwości. Może rzeczywiście Samoobrona rzuca koło ratunkowe "grupie t.w
          > ."?
          >
          > Nie łudź się. Do cienkich gier używa się dżentelmenów a nie "kobiet".
          > Mam nadzieję, że cudzysłów Cię uspokoi :-)


          Czy myślisz, że to była "cienka gra"? :)
          • Gość: zgred Re: Co powie Nikolski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 21:18
            > > Nie łudź się. Do cienkich gier używa się dżentelmenów a nie "kobiet".
            > > Mam nadzieję, że cudzysłów Cię uspokoi :-)
            >
            >
            > Czy myślisz, że to była "cienka gra"? :)
            Wyczuwałem z Twojego listu, że ich o coś takiego podejrzewasz. A może mi się
            coś wydawało?
            Trudno oczywiście podejrzewać "kobietę" że to ona osobiście napisała np.
            wniosek o odwołanie Nałęcza, ale kto to wie, co w "kobietę" może wstąpić?

            • kataryna.kataryna Re: Co powie Nikolski? 14.04.03, 21:24
              Gość portalu: zgred napisał(a):

              > > > Nie łudź się. Do cienkich gier używa się dżentelmenów a nie "kobiet".
              >
              > > > Mam nadzieję, że cudzysłów Cię uspokoi :-)
              > >
              > >
              > > Czy myślisz, że to była "cienka gra"? :)
              > Wyczuwałem z Twojego listu, że ich o coś takiego podejrzewasz. A może mi się
              > coś wydawało?
              > Trudno oczywiście podejrzewać "kobietę" że to ona osobiście napisała np.
              > wniosek o odwołanie Nałęcza, ale kto to wie, co w "kobietę" może wstąpić?


              Wniosek o odwołanie Nałęcza ktoś Begerowej napisał, do zaprezentowania go
              musiał użyć "kobiety" bo dżentelmenów Samoobrona w komisji - ani niegdzie
              indziej - nie ma. Ja zresztą akurat nie o tym, odnosiłam się do wypowiedzi
              Snajpera z innego wątku, gdzie sugerował, że ta afera z billingami mogła być
              celowym zagraniem Samoobrony mającym pomóc SLD poprzez podważenie znaczenia
              billingów jako materiału dowodowego.
              • Gość: zgred Re: Co powie Nikolski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 21:38
                Ja zresztą akurat nie o tym, odnosiłam się do wypowiedzi
                > Snajpera z innego wątku, gdzie sugerował, że ta afera z billingami mogła być
                > celowym zagraniem Samoobrony mającym pomóc SLD poprzez podważenie znaczenia
                > billingów jako materiału dowodowego.
                Nie przypuszczam. Na półapkę bilingową mogła liczyć Samoobrona, ale jeśli na tą
                samą pułapkę łapie się Rokita, to już wygląda marnie. W końcu to jemu marzy się
                posada premiera.
                A w ogóle to to całe śledztwo powoli zaczyna mi przypominać błądzenie pijanego
                dziecka po lesie i to w dodatku w bezksiężycową noc.
      • strajker Re: Co powie Nikolski? 14.04.03, 21:26
        Ano rzeczywiście jest takie zdanko. Wiem, że jest to teoria
        spiskowa ale zauważyłaś jak szybko Begerową podchwycił Szteliga
        krzycząc, że ośmiesza ona komisję na oczach całej Polski?
        Tak jakby... a już też nie wiem co myśleć.
        Nie mówiąc już o późniejszej wypowiedzi Lwa Andowskiego.
      • Gość: babariba marysia i renia w jednym stały domku IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 00:22
        marysia po prawej, a renia po lewej
        Hłe...
        ********************************************
        Pastusiak wyjaśnia
        Cyrk z komisją
        Skandal, pośmiewisko, farsa - łapali się za głowę członkowie sejmowej komisji śledczej obserwując to, co się w sobotę działo podczas przesłuchania marszałka Senatu Longina Pastusiaka. Tym razem w głównych rolach wystąpili Renata Beger (Samoobrona) i Jan Rokita (PO).

        To właśnie Rokita domagał się na poprzednim posiedzeniu komisji przesłuchania Pastusiaka twierdząc, iż z billingów telefonicznych Rywina wynika, że w 2002 r. marszałek Senatu dzwonił do producenta filmowego 100 razy. Polityk sugerował, iż niektóre posunięcia Pastusiaka mogą być z tym wszystkim związane. Poseł PO rzucał też nazwiskami innych polityków lewicy przypisując im podejrzane kontakty z Rywinem. W sobotę okazało się, że Rokita źle zinterpretował billingi.

        SYN A NIE OJCIEC

        - Nigdy nie kontaktowałem się z panem Rywinem telefonicznie ani w żadnej innej formie. Mój syn Feliks pracuje od 11 lat w Heritage Films na stanowisku specjalisty. Rozmowy telefoniczne, które pan Rokita określił jako moje rozmowy z Rywinem, były jedynie rozmowami telefonicznymi mojej żony i córki do pracującego w tej firmie syna Feliksa oraz od syna do matki i siostry - tłumaczył posłom Pastusiak. Stwierdzenia Rokity nazwał "kłamliwymi, nierzetelnymi, opartymi na niesprawdzonych faktach".

        Poseł PO wprawdzie przyznał, iż marszałek Senatu "właściwie odczytał" billingi, to jednak nazwał jego wypowiedź "bezczelną". Próbował zrzucić winę na prokuraturę, która przygotowała billingi. - Jeśli pan nadal twierdzi, że to wszystko było podyktowane tylko starannością i chęcią ustalenia prawdy, to gratuluję panu dobrego samopoczucia, ale proszę nie miotać podejrzeń na wszystkich naokoło. Rozumiem, że człowiek może się pomylić, ale trzeba z tej sytuacji wyjść z szacunkiem dla siebie i innych - zareagował Tomasz Nałęcz (UP), przewodniczący komisji. Przypomniał, iż posłowie spotkali się z ekspertami prokuratury, którzy ostrzegali przed wyciąganiem pochopnych wniosków z analizy billingów. - I pan poseł w pełni był świadomy tej wiedzy - stwierdził Nałęcz. Po dłuższej wymianie zdań Rokita w końcu przeprosił Pastusiaka za nieprzyjemności, na jakie mógł go narazić.

        By uszanować autorytet marszałka Senatu pytania Pastusiakowi miał zadawać jedynie Nałęcz. Dżentelmeńską umowę złamała jednak Renata Beger.

        OCH, KOBIETO

        - Nie jestem dżentelmenem, tylko kobietą - oświadczyła posłanka Samoobrony, po czym zaczęła podawać Pastusiakowi karteczki z numerami telefonów prosząc, by się do nich ustosunkował. Kiedy zdziwiony marszałek odparł, że ich nie zna, Beger stwierdziła, że według billingów, jest on posiadaczem 18 numerów telefonów stacjonarnych i komórkowych. Pastusiak zaprzeczył zapewniając, że na jego nazwisko zarejestrowane są dwa telefony stacjonarne (jednego używa córka) oraz jeden komórkowy. Żenującą sytuację próbował przerwać Nałęcz tłumacząc posłance, że źle odczytuje billingi. Zaproponował krótką przerwę. - Nie zgadzam się! Tu żadnej wielkiej filozofii nie ma i nie trzeba mieć fakultetów, żeby odczytać te billingi - mówiła podniesionym głosem Beger.

        Józef Szczepańczyk (PSL) zaproponował, by Pastusiakowi nie zabierać już czasu. - Ja nie zgadzam się, aby zupełnie pozwolić panu marszałkowi Pastusiakowi odejść - rzekła posłanka partii Andrzeja Leppera. - Ocieramy się o całkowitą kompromitację działań komisji - oceniłĘNałęcz. - Pani poseł, pani ośmiesza komisję na oczach widowni całej Rzeczypospolitej. Czy pani to rozumie? - pytał Jerzy Szteliga (SLD). W końcu Beger zgodziła się na ogłoszenie przerwy. W tym czasie Nałęcz tłumaczył, gdzie się pomyliła czytając billingi. - Wszystkie te pytania, które pani zadała panu Pastusiakowi, biorą się z braku umiejętności odczytywania billingów - oświadczył po wszystkim szef komisji. Posłanka wprawdzie nie zgodziła się z tą opinią, to jednak poprosiła o zorganizowanie kolejnego spotkania z ekspertami prokuratury, by jeszcze raz wytłumaczyli, jak się analizuje billingi. - Komisja zaczyna przypominać podmiot, który oscyluje gdzieś między komisją McCarthy'ego a Kabaretem Olgi Lipińskiej - podsumował Bogdan Lewandowski (SLD).

        Spektakl jeszcze się jednak nie skończył. Pod koniec posiedzenia Beger złożyła wniosek o wykluczenie Nałęcza z komisji. Zarzuciła mu m.in. brak bezstronności. Tym razem za szefem komisji murem stanęli wszyscy pozostali jej członkowie. Wniosek upadł stosunkiem głosów 8:1 (sam Nałęcz nie wziął udziału w głosowaniu).

        DWÓCH PANÓW W POKOJU

        W sobotę zeznania złożył także Lech Nikolski, b. szef gabinetu politycznego premiera. Oświadczył, że nigdy nie rozmawiał z Rywinem o nowelizacji ustawy o RTV. Treść nagrania rozmowy Michnik - Rywin poznał 27 grudnia ub.r. z artykułu "Gazety Wyborczej". Nikolski był 22 lipca ub.r. gościem premiera tuż przed konfrontacją między szefem rządu i Michnikiem a Rywinem. Wychodząc z gabinetu prezesa Rady Ministrów zauważył obu panów siedzących w pokoju obok. Nikolski przywitał się, a chwilę potem Michnik i Rywin zostali poproszeni do premiera.

        Według Nikolskiego, już podczas czerwcowego spotkania szefa rządu z nadawcami prywatnymi został osiągnięty kompromis w sprawie nowelizacji ustawy o RTV. Kompromis był podtrzymany także później, kiedy rząd pracował nad autopoprawką do znajdującego się w Sejmie projektu. 22 lipca ub.r., w godzinę po konfrontacji u premiera w jego gabinecie doszło do spotkania przedstawicieli rządu z szefostwem Agory. - O ile pamiętam, wyrażano zadowolenie, że kompromis wypracowany z nadawcami komercyjnymi podczas czerwcowego spotkania znajduje swój finał - stwierdził Nikolski. - Czy nie zdziwiła pana obecność na tym spotkaniu Michnika, który przecież nie reprezentuje władz spółki Agora, a jest naczelnym "GW"? - dopytywał Lewandowski. - Te role pewnie się trochę przenikają - ocenił Nikolski. Jego zdaniem, Michnik w sprawie ustawy spotykał się także z przedstawicielami niektórych klubów parlamentarnych.

        UPROSZCZENIA W WALCE

        Minister spotkał się z naczelnym "GW" także na początku maja ub.r. Powodem było zamieszczenie przez Agorę zniekształconej wypowiedzi ministra w materiałach rozsyłanych posłom. - W odpowiedzi usłyszałem od redaktora naczelnego "GW", że w walce możliwe są uproszczenia i żebym nie miał pretensji do uproszczeń - relacjonował Nikolski. Stwierdził również, iż nigdy nie spotkał się z jakimikolwiek śladami śledztwa dziennikarskiego, które miała prowadzić "GW" w sprawie Rywina.

        Minister zaprzeczył, by wraz z Aleksandrą Jakubowską, b. wiceminister kultury, i Włodzimierzem Czarzastym, sekretarzem KRRiTV, wchodził w skład nieformalnej grupy pracującej nad projektem ustawy o RTV. Takie informacje podawał wcześniej Juliusz Braun, b. szef KRRiTV. Nikolski przyznał natomiast, że zgodnie ze swoimi obowiązkami, interesował się przebiegiem prac nad projektem oraz zaangażował się w osiągnięcie kompromisu między rządem a prywatnymi mediami.

        DZWONIŁ MICHNIK DO PREZYDENTA

        Ziobro ujawnił fragment zeznań złożonych w prokuraturze przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W dniu konfrontacji, 22 lipca ub.r., Michnik dzwonił do prezydenta umawiając się na spotkanie. Zdaniem Ziobry, prezydent dodał, że być może po tej rozmowie pytał swoich współpracowników bądź inne osoby, którym ufał, czy coś wiedzą o korupcyjnej propozycji. - Czy 22 lipca lub po tym dniu kontaktował się pan bądź z prezydentem, bądź z którymś z jego najbliższych współpracowników? - spytał Ziobro. - Nie przypominam sobie - stwierdził Nikolski. Poseł PiS przytoczył też inny fragment zeznań prezydenta, w którym Kwaśniewski tłumaczy, iż nie przedłożył notatki, jaką uzyskał od Lwa Rywina 28 lipca ub.r. właściwym organom państwa, ze względu na urząd, który piastuje, co sprawia, że "istnieją formalne problemy w dysponowaniu dokumentami, które są w rękach prezydenta RP".
        Nikolski będzie kontynuował swoje zeznania we wtorek. Tego dnia komisja powinna także przesłuchać Jarosława Pachowskiego, prezesa Polkomtelu.
        PIO
        • Gość: babariba marysia i renia w jednym stały domku (II) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 00:41
          a cionga dalszego to macie tutaj:

          www.trybuna.com.pl/200304/d.htm?id=1401
          • Gość: Andrzej marysia i renia w jednym stały domku (II) IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 00:52
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > a cionga dalszego to macie tutaj:
            >
            > <a href="www.trybuna.com.pl/200304/d.htm?
            id=1401"target="_blank">www.try
            > buna.com.pl/200304/d.htm?id=1401</a>


            A fe takie gówno reklamować na forum/
            • Gość: babariba Re: marysia i renia w jednym stały domku (II) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 00:58
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Gość portalu: babariba napisał(a):
              (...)
              > A fe takie gówno reklamować na forum/
              ********************************************
              mnie to nie brzydzi, żadne informacje mnie nie brzydzą, ani opinie nawet.
              Hłe...
              pzdr, babariba
              • Gość: Andrzej Partia mocno się jeszcze trzyma w Sokółce, co? IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 01:06
                I żeby nie wiadomo co pokazali to trzymać się będzie nadal?
                Hłe?
                • Gość: babariba która partia mocno się jeszcze trzyma w Sokółce? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 01:22
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > I żeby nie wiadomo co pokazali to trzymać się będzie nadal?
                  > Hłe?
                  *********************************************
                  ja po prostu pokazuję, że jak durna Rokita czy inna Ziobra nie umie zadać KONKRETNEGO pytania, to nie dostanie nigdy KOMKRETNEJ odpowiedzi od ludzia, co on wie o czym mówi.
                  Może se Rokita zakumplować się z Begerową, bo to tak naprawdę ten sam poziom.
                  Hłe!!! tym razem
                  pzdr, babariba
                  • Gość: Andrzej PZPR u was jeszcze działa? POP np. IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 01:27
                    Tęsknicie za tow. Gierkiem i Jaruzelem? To byli dopiero logicy. Pomietam jak
                    na UW robiono rozbiór zdań z przemówień napisanych przez Górnickiego. Każde
                    zdanie miało wartość - prawdziwe. A dlaczego? Bo to był język kreujący
                    rzeczywistość, a nie ją odwzorujący.
                    • Gość: babariba parę terminów ze studiów zapamiętałeś IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 01:40
                      jak widać, gdybyś jeszcze zapamiętał ich sens i znaczenie!!!
                      Hłe...
                      *********************************************
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Tęsknicie za tow. Gierkiem i Jaruzelem? To byli dopiero logicy. Pomietam jak
                      > na UW robiono rozbiór zdań z przemówień napisanych przez Górnickiego. Każde
                      > zdanie miało wartość - prawdziwe. A dlaczego? Bo to był język kreujący
                      > rzeczywistość, a nie ją odwzorujący.
                      • Gość: Andrzej parę terminów ze studiów zapamiętałeś IP: 62.121.65.* 15.04.03, 01:48
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        No jeżeli rozbior ligiczny zdań to sa dla ciebie terminy to życzę dalej
                        dobrego samopoczucia, a rankiem lekturki Trybunki, ktora każdego podniesie w
                        mniemaniu że jest inteligientem - tylko nie inteligenta! :)))

                        > jak widać, gdybyś jeszcze zapamiętał ich sens i znaczenie!!!
                        > Hłe...
                        > *********************************************
                        > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                        >
                        > > Tęsknicie za tow. Gierkiem i Jaruzelem? To byli dopiero logicy. Pomietam j
                        > ak
                        > > na UW robiono rozbiór zdań z przemówień napisanych przez Górnickiego. Każd
                        > e
                        > > zdanie miało wartość - prawdziwe. A dlaczego? Bo to był język kreujący
                        > > rzeczywistość, a nie ją odwzorujący.
                      • Gość: Andrzej parę terminów ze studiów zapamiętałeś IP: 62.121.65.* 15.04.03, 01:48
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        No jeżeli rozbior ligiczny zdań to sa dla ciebie terminy to życzę dalej
                        dobrego samopoczucia, a rankiem lekturki Trybunki, ktora każdego podniesie w
                        mniemaniu że jest inteligientem - tylko nie inteligenta! :)))

                        > jak widać, gdybyś jeszcze zapamiętał ich sens i znaczenie!!!
                        > Hłe...
                        > *********************************************
                        > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                        >
                        > > Tęsknicie za tow. Gierkiem i Jaruzelem? To byli dopiero logicy. Pomietam j
                        > ak
                        > > na UW robiono rozbiór zdań z przemówień napisanych przez Górnickiego. Każd
                        > e
                        > > zdanie miało wartość - prawdziwe. A dlaczego? Bo to był język kreujący
                        > > rzeczywistość, a nie ją odwzorujący.
                        • Gość: babariba parę terminów ze studiów zapamiętałeś IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 02:57
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                          > Gość portalu: babariba napisał(a):
                          (...)
                          nie będę się tu pastwił nad literówkami, jednak upieram się, że ZNAJOMOŚĆ terminów używanych w analizie logicznej tekstu nie jest tożsama z UMIEJĘTNOŚCIĄ logicznej analizy tekstu.
                          Hłe...

                          • Gość: Ambroży Re: parę terminów ze studiów zapamiętałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.03, 11:12
                            baba ryba, nie stękaj-kwękaj...
        • Gość: Andrzej A jak wygłądała droga do szkoły w Sokółce IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 09:33
          Po górkę było?
          A może tatuś wozem drabnistym musiał wozić,
          bo dziecko nie wiedziało w którym kierunku schodzi się
          na dół?
          • Gość: babariba A jak wygłądała droga do szkoły w Sokółce IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 10:36
            50 metrów do szkoły miałem. I daj sobie spokój z Sokółką. Ważniejsze jest, co kto ze szkół spamiętał.
            Hłe...
            *********************************************
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Po górkę było?
            > A może tatuś wozem drabnistym musiał wozić,
            > bo dziecko nie wiedziało w którym kierunku schodzi się
            > na dół?
            • Gość: Andrzej A jak wygłądała droga do szkoły w Sokółce IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 20:27
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > 50 metrów do szkoły miałem. I daj sobie spokój z Sokółką. Ważniejsze jest,
              com to ze szkół spamiętał.
              > Hłe...
              mnie tam pocieranie jajec pomaga na wiele
              Przeczytaj komentowany artykuł »
              Autor: Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl
              Data: 14-04-2003 15:40 + odpowiedz na list

              przypadłości. Na kręgosłup n.p. też.
              Hłe

              • Gość: Andrzej Tam w Sokółce pocieranie jajec na prawdę pomaga IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 21:32
                Na wiele, np. nie tylko na kręgosłup, ale także na inteligencję. Wracając ze
                szkoły przez te 50 m sobie... i już :))) kręgosłup prosty i inteligencja
                wyciągnięta jak drut. Ze tak powiem stoi dumnie jak Lech Nikolski i nawet ma
                ten sam wyraz twarzy.
                • Gość: babariba kompleksy masz jakieś, czy co??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 05:41
                  z Kurowszczyzny się wyemigrowałeś, czy innych Gieniusz???
                  Ja się swojego miejsca zamieszkania (pochodzenia zresztą też) nie mam powodów wstydzić.
                  I dlatego cały czas, jak jestem na forum dokładnie jest widoczne moje IP, chociaż oczywiście mógłbym się zalogować i pisać to samo, co tu pisuję zupełnie anonimowo.
                  Hłe...
                  I zdrowia życzę, babariba
                  ***
                  a jak potrzebujesz powymieniania się złośliwościami, to do dyspozycji jestem codziennie
                  *********************************************
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Na wiele, np. nie tylko na kręgosłup, ale także na inteligencję. Wracając ze
                  > szkoły przez te 50 m sobie... i już :))) kręgosłup prosty i inteligencja
                  > wyciągnięta jak drut. Ze tak powiem stoi dumnie jak Lech Nikolski i nawet ma
                  > ten sam wyraz twarzy.
                  • Gość: Andrzej Nie, po prostu nie lubie SLD IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 05:49
                    • Gość: babariba Nie, po prostu nie lubie SLD IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 05:59
                      to ciekawe, czego ci się to nielubienie SLD z Sokółką skojarzyło, ze mną i moja drogą do szkoły?
                      Mojemu kapralowi w wojsku to się wszystko z pierdoleniem kojarzyło...
                      Hłe...
                      • Gość: Andrzej Nie, po prostu nie lubie SLD IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 09:06
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        > to ciekawe, czego ci się to nielubienie SLD z Sokółką skojarzyło, ze mną i
                        moja drogą do szkoły?
                        > Mojemu kapralowi w wojsku to się wszystko z pierdoleniem kojarzyło...
                        > Hłe...

                        No, z takich miejscowości jak Sokółka rekrutuje sie wierny SLD elektorat. SLD
                        w ogóle ma wpływy tam gdzie ciemnota ma swoje siedlisko. Utrzymujesz, ze
                        szkoła w Sokółce nuczyła cię myśleć. A jednocześnie podziwiasz Czarzastego za
                        to, że dorobił się na wydawnictwie Muza, podczas gdy Rokita np. wyłysiał. Nie
                        bierzesz jednak pod uwagę tego, że Czarzasty sprawując urząd państwowy
                        wzbogacił sie 1000 krotnie na wartości swoich udziałów w Muzie. Jeżeli
                        elektorat SLD akceptuje tego rodzaju przewały, a przypierdala się do kleru,
                        ktory nie ma szans z tacy zgarnąć takiego szmalu to niestety winę tego nalezy
                        upatrywać w tym, ze towarzystwo chodziło do szkoły pod górkę.

                        SLD to wyjątkowi hipokryci, i klerowi bardzo do nich daleko. Nawet jakiegoś
                        księdza, ktory wali tirówkę nie można porównać do członków partii, którzy
                        głoszą, że bronią biednych i równości i rozsądku, a dorabiają się milionów
                        złotych sprawując urząd. Weźmy np. Kwaśniewskiego sam jego dom pod Warszawą
                        kosztuje 8 mln PlN. A w restaracjach potrafił on,a zwlaszcza jego zona dawać
                        napiwki i po 6 tys PLN. Myślisz, ze na to stać ich z prezydenckiej czy
                        ministerialnej pensji? I co czy takie konusy, mają decydować o być czy nie być
                        przedsiębiorców. Tzn. jak to ma być, ze jedni przez kadencje będą się dorabiać
                        milionów jak na Ukrainie i w Rosji. Przecież to ta sama partia, i te same
                        mechanizmy solidarności grupowej ta sama mentalność pasożytów żyjących kosztem
                        społeczeństwa.
                        • Gość: babariba pizdoto niezmierna IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 09:59
                          do epitetów się niestety posunąć musiałem.
                          I boleję nad tym bo wolę dyskutować, niż bluzgać
                          Chociaż to ty wcześniej zastępowałeś argumenty, wycieczkami 'ad personam'.
                          Czytam ja twój post i nie wiem o co ci chodzi.
                          Albo nie wiesz, gdzie jest Sokółka i ci się coś kojarzy jak mojemu kapralowi.
                          Albo wiesz, gdzie jest i JAK TU JEST i znaczyłoby to wtedy, że łżesz tu jak pies.
                          Hłe...
                          **********************************************
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                          > Gość portalu: babariba napisał(a):
                          (...)
                          > No, z takich miejscowości jak Sokółka rekrutuje sie wierny SLD elektorat. SLD
                          > w ogóle ma wpływy tam gdzie ciemnota ma swoje siedlisko. Utrzymujesz, ze
                          > szkoła w Sokółce nuczyła cię myśleć. A jednocześnie podziwiasz Czarzastego za
                          > to, że dorobił się na wydawnictwie Muza, podczas gdy Rokita np. wyłysiał. Nie
                          > bierzesz jednak pod uwagę tego, że Czarzasty sprawując urząd państwowy
                          > wzbogacił sie 1000 krotnie na wartości swoich udziałów w Muzie. Jeżeli
                          > elektorat SLD akceptuje tego rodzaju przewały, a przypierdala się do kleru,
                          > ktory nie ma szans z tacy zgarnąć takiego szmalu to niestety winę tego nalezy
                          > upatrywać w tym, ze towarzystwo chodziło do szkoły pod górkę.
                          >
                          > SLD to wyjątkowi hipokryci, i klerowi bardzo do nich daleko. Nawet jakiegoś
                          > księdza, ktory wali tirówkę nie można porównać do członków partii, którzy
                          > głoszą, że bronią biednych i równości i rozsądku, a dorabiają się milionów
                          > złotych sprawując urząd. Weźmy np. Kwaśniewskiego sam jego dom pod Warszawą
                          > kosztuje 8 mln PlN. A w restaracjach potrafił on,a zwlaszcza jego zona dawać
                          > napiwki i po 6 tys PLN. Myślisz, ze na to stać ich z prezydenckiej czy
                          > ministerialnej pensji? I co czy takie konusy, mają decydować o być czy nie być
                          > przedsiębiorców. Tzn. jak to ma być, ze jedni przez kadencje będą się dorabiać
                          > milionów jak na Ukrainie i w Rosji. Przecież to ta sama partia, i te same
                          > mechanizmy solidarności grupowej ta sama mentalność pasożytów żyjących kosztem
                          > społeczeństwa.
                          • Gość: Sokółka CITY To i tak cud, że cie pisać nauczyli... IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 10:09
                            >Czytam ja twój post i nie wiem o co ci chodzi.

                            No więc jak tam jest u was w Sokółce. Krowy po ulicach chodzą od 4,50. I co
                            dalej...
                            • Gość: babariba Re: To i tak cud, że cie pisać nauczyli... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 10:13
                              Gość portalu: Sokółka CITY napisał(a):

                              > >Czytam ja twój post i nie wiem o co ci chodzi.
                              >
                              > No więc jak tam jest u was w Sokółce. Krowy po ulicach chodzą od 4,50. I co
                              dalej...
                              ********************************************
                              a pisać ja ci umiem, i argumentów uzywać czasem też.
                              Bluzgam sobie też niekiedy, jak mi przyjdzie taka fantazja. I nie wymyślam nikomu od Warszawiaków z importu. Chyba, że powód do tego znajdę.
                              Hłe...
                              A jeszcze jedno - nie pacynkuję na forum.
                              Hłe, hłe...
                              A poza tym dzięki za 'podnoszenie' wątku
                              Hłe, hłe, hłe...
                              • Gość: Andrzej Pacynkowanie IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 18:54
                                >A jeszcze jedno - nie pacynkuję na forum.


                                A co to znaczy pacynkować?
                              • Gość: Andrzej Babariba pisarz i myśliciel... IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 19:47
                                Tu leży nieboszczyk babariba pisarz i myśliciel. Kwiecisto się wyrażał, buty
                                ze sznurówkami na łące sobie czasami podsmażał. Niestety o 4,50, czasu
                                miejscowego, rozpoczynająca jako autobus, pracę - miejscowa krowa go
                                potrąciła. Dostał rogiem w glacę. I zszedł z tego świata. Na jego grobie
                                urośnie sałata. Ach tam do kata, zabraknie teraz na dobre wody w Sokółce, bo
                                wodolej z łbem przebitym już w zaświatach. Goże nam goże. Nieodżałowana strata.
                        • Gość: olo Re: Nie, po prostu nie lubie SLD IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 19:44
                          Ależ TY Andrzeju jestes głupi. Skad sie biora takie okazy ? Dom Kwacha za
                          8 milionów ? Po gówno mu taja chałupa ? Czy składał u Ciebie rachunki ?
                          Czy może masz w rodzinie kelnera który otrzymał taaaaki napiwek ? Ile wynosił
                          rachunek i co ta za knajpa ?
                          • Gość: Andrzej Nie, po prostu nie lubie SLD IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 19:55
                            Gość portalu: olo napisał(a):

                            > Ależ TY Andrzeju jestes głupi. Skad sie biora takie okazy ? Dom Kwacha za
                            > 8 milionów ? Po gówno mu taja chałupa ? Czy składał u Ciebie rachunki ?
                            > Czy może masz w rodzinie kelnera który otrzymał taaaaki napiwek ? Ile
                            >wynosił rachunek i co ta za knajpa ?


                            Oferta sprzedaży była chyba nawet publikowana. Trzeba także pamiętać, ze
                            kwachowa robiła w nieruchomościach a kwach tam gdzie nieboszczyk do baraniny,
                            a tam za kołnierz nikt nie wylewał i złotówką nie gardził. Jesli natomiast
                            chodzi o kelnera to akurat trafiłeś - mąż mojej ciotecznej siostry obsługuje
                            najznamienitrzych gości tj. gangesterów, abmasadorów i prezydenta. I jako
                            kelner jeździ najnowszym BMW, ktorego trzyma przed domem i nawet nie wyjmuje
                            kluczyków ze stacyjki. Nie mają prawa go ukraść...

                            A głupi - misiu - to jesteś TY. Leć z karką i głosuj na czerwonego w
                            następnych wyborach! A on i tak będzie miał ciebie i tobie podobnych głeboko w
                            poważaniu...
    • Gość: : Re: Co powie Nikolski? IP: *.ipt.aol.com 15.04.03, 22:25
      strajker napisał:

      > Nic nie powie
    • strajker Re: Co powie Nikolski? 15.04.03, 22:43
      I nie powiedział
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka