s-k-i-n
02.03.07, 15:17
poraz pierwszy stało się to w latach 60tych (słynny list biskupów polskich do
niemieckich z e słynnym przepraszamy i prosimy o przebaczenie a drugi raz
przy euroreferendum aczkolwiek tu w tym drugim przypadku nie wszyscy ludzie
kościoła zdardzili). Ten list do biskupów niemieckich był piramidalna bzdurą
i próbą obarczenia Polaków w jakiejś małej mierzee ale jednak
odpwoiedzialnością za II wojnę światową co dla mnie jest istnym curiozum i
stanowi po dziś dzień argument dla niemiekich środowisk rewizjonistycznych a
dzis też żydowskich którzy oskarżaja Polaków o współsprawstwo holocaustu