Dodaj do ulubionych

Zapiszemy sie do partii J. Oleksego???????

24.03.07, 14:21
wyszło na to że to jedyny uczciwy w SLD. :)))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • francuskilacznik Zapiszemy Oleksego do PiS jak powie nam wiecej:)) 24.03.07, 14:56
      • pisubek wszyscy pisowcy do tow. Oleksego to dobry pisowski 24.03.07, 14:57
        towarzysz.
        • francuskilacznik Towarzysz wyrzeknie sie czerwonej przeszlosci 24.03.07, 14:59
          i wtedy poddamy analizie ten przypadek.
          • niepismienny_niepoczytalny Re: Towarzysz wyrzeknie sie czerwonej przeszlosci 24.03.07, 15:01
            koalicja odnowy moralnej tez moze sie ubogacic
      • goldenwomen Re: Zapiszemy Oleksego do PiS jak powie nam wiec 24.03.07, 15:28
        hehehehehhehehhheheh malo jeszcze powiedział ?????
      • maria-anna Re: Zapiszemy Oleksego do PiS jak powie nam wiec 24.03.07, 15:34
        To do PiS się zapisuje a nie wstępuje?
    • rzewuski1 Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 14:58
      zapiszcie sie pisowcy wszak jest to uczciwy człowiek
      układ chciał go zniszczyc
      nawet Kaczynskich tak nie przesladowali jak Oleksegoi
      wiec na co czekacie?
      • francuskilacznik Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:00
        spokojnie, nic z pospiechem, obserwujemy Oleksego dalej, ma szanse sie wykazac,
        czy skorzysta to zalezy tylko od niego
    • niepismienny_niepoczytalny Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 14:59
      Kaczynscy ponoc zawsze wynagradzaja zasluzonych :). Jak Oleksy dobrze to rozegra
      to juz nie bedzie musial narzekac na swoj los
    • roj_os Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:04
      goldenwomen, pod rękę z chaziajem tam cię widzę, SSuko!
      • goldenwomen Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:30
        nerwy ci puszczaja razem ze zwieraczem ! coś masz je słabe! a w głowie
        sieczka :)wyprano ci mozg ze tylko pustka sie ostała :)
        • roj_os Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:33
          nie wysilaj się SSuko!
          • goldenwomen Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:35
            wiemy juz na bank ze pusciły ci zwieracze :))))))))))))
            heheehehehehehehehehehheeheehehheheheheehheheheehheehheheheheeh
            wiesz gdzie mam twoje wypociny?
            • roj_os SSSSS ....SSuko! 24.03.07, 15:41
              • kikoo1 Re: SSSSS ....SSuko! 24.03.07, 15:44
                Heniu, zachowuj się, to nie krakforum z barrinem w roli głównej.
                • goldenwomen daj spokoj! ma chłopak kłopoty sam ze sobą 24.03.07, 15:46
                  to sie nazywa schiza??????? tasmy pooszły w swiat i widac czegos bidus sie
                  boi :)ma zyczenie niech sobie burak poużywa!
                  • roj_os ty masz czelność SSuko? 24.03.07, 15:50
                    z chaziajem się kundluj, kikoś jak jest, tak nisko jeszcze nie upadła!
                    • goldenwomen pisz na Berdyczów! 24.03.07, 15:53
                      bez odbioru, miłego dnia
                • roj_os Re: SSSSS ....SSuko! 24.03.07, 15:48
                  kikooś, ciebie też szlag by trafił, gdybyś tej SSuki chórek z chaziajem poczytała!
                  • goldenwomen obrzezanyś??????????????????????? ? 24.03.07, 15:49
                    :) wyluzuj buraku bo za chwile szlag cie trafi
                    • roj_os SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:52
                      nie takim idiotkom daję radę;)
                      • goldenwomen Re: SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:54
                        dfawno tak sie nie bawiłam jak tobą żałosny jesteś
                        • roj_os SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:56
                          Dołącz do chaziaja, a jeszcze nie raz będziesz miała do wiwatu!

                          goldenwomen napisała:

                          > dfawno tak sie nie bawiłam
                          • ewa8a Re: SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:57
                            O co chodzi Panie Henryku ? Skąd ta nerwowość ?
                            • goldenwomen "panu Henrykowi " pusciły zwieracze 24.03.07, 15:59
                              milego dnia :)
                              • ewa8a Re: "panu Henrykowi " pusciły zwieracze 24.03.07, 15:59
                                goldenwomen napisała:

                                > milego dnia :)


                                Jesteś akwizytorką ?
                            • roj_os Re: 24.03.07, 16:02
                              Na oślej jest 'przyjazna' wymiana pieszczot między chaziajem i golden..!
                              Nie podejrzewałem, że i ta "wyssała z mlekiem matki..";(
                              • ewa8a Re: 24.03.07, 16:06
                                Daj link, bo trudno się przedrzeć przez ten gąszcz, tam pełno Chaziaja.
                                • goldenwomen Re: 24.03.07, 16:13
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=59630366&a=5963036


                                  tu masz bys nie marnowała czasu
                                • roj_os Re: 24.03.07, 16:13
                                  ?:)
                                  Ups, z oślej w niebyt odesłała administracja.
                                  Może mi P. wierzyć, gdyby nie te dzisiejsze wyskoki nie poniechałbym wzgl. niej
                                  przyjaznego jak dotąd nastawienia.
                                  • goldenwomen sam sie nakrecasz a teraz masz wyrzuty :))))))))) 24.03.07, 16:15
                                    wiem prawda boli :)
                                    misiaczku wyluuuuuuuuuuuuuuuuuuzuj!
                                    • roj_os SSSSSpoko ....SSuko! :))))) 24.03.07, 16:16
                                  • ewa8a Re: 24.03.07, 16:16
                                    Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale
                                    nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja.
                                    • goldenwomen wyprano wam mozgi do cna! 24.03.07, 16:18
                                      teraz juz spadam pa
                                      No cóz prawda boli! uwazajcie by was nie nagrano heheheheheheheheh
                                      • ewa8a Re: wyprano wam mozgi do cna! 24.03.07, 16:19
                                        Jaka prawda ?
                                    • roj_os Re: 24.03.07, 16:19
                                      ewa8a napisała:

                                      > Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale
                                      > nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja.
                                      cbdo ;P
                                    • goldenwomen Re: 24.03.07, 16:20
                                      ewa8a napisała:

                                      > Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale
                                      > nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja.



                                      masz 100 % racje!!!! ZAWSZE mysle sama! NIGDY nie pozwalam soba manipulowac
                                      stad mnie nie lubicie z kolega burakiem? żegnam was, piszcie na Berdyczów!
                                      naprawde zycze Wam miłego dnia i wiecej luzu kochani. Zycie jest
                                      taaaaaaaaaaakie piekne!
                                      >
                                      • ewa8a Re: 24.03.07, 16:22
                                        O czym ty właściwie piszesz ?
                                        • goldenwomen blondynka???????????????????? 24.03.07, 16:33
                                          typowa blondi jesteś! zabierasz głos a nie wiesz w jakim temacie!
                                          Pan Henryk nakieruje tobą w wolnej chwili!
                                          • ewa8a Re: blondynka???????????????????? 24.03.07, 16:41
                                            Składasz`jakieś dziwne deklaracje, nijak się mające do moich postów, więc
                                            zadałam ci pytanie, na które także dziwnie odpowiadasz. Wszyscy w domu zdrowi ?

                                            PS. Jestem brunetką.
                                            • roj_os P. ewa8a, odpuść P. złotej! 24.03.07, 16:51
                                              nie warto tykać guana;(
                                    • goldenwomen Re: 24.03.07, 16:54
                                      ewa8a napisała:

                                      > Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale
                                      > nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja.


                                      w ktorym momencie ten smród ci zajechał?????????????? na jakiej pdst wysuwasz
                                      takie argumenty? poprostu na pewne sprawy mamy z Chaziajem podobne poglądy.
                                      Powtarzam : PODOBNE! chwytasz o czym pisze? inaczej mowiąc po polsku szanuje
                                      innych w ich pogladach bez wzgledu na to kim sa i co soba reprezentuja. A juz w
                                      zyciu nie odwazyłabym sie nazywac kogoś tu "suka" czy od SS jak to
                                      czyni "kulturalny pan Henryk"
                                      Nie wiem czy jestes brunetka ale cos mi sie widzi ześ " farbowana"
                                      Tylko bez urazy prosze.
                                      >
                                      • ewa8a Re: 24.03.07, 16:58
                                        > poprostu na pewne sprawy mamy z Chaziajem podobne poglądy.

                                        Dziękuję, to mi wystarczy. Za radą P.Henryka, z którym z kolei łączy mnie duza
                                        zbieżność poglądów - odpuszczam. Żegnam zatem.
                                        • goldenwomen Re: 24.03.07, 17:03
                                          czy myslisz ze jestem obrazona???? po prostu dobrze sie bawię.
                                          Wybaczam i tez odpuszczam. A swoja droga niejaki p. Henryk moglby czerapac
                                          wiedze na temat kultury od Ciebie. delikatnie podsuwaj mu podstawy "sawuaru-
                                          viwru" ok? Wygladasz ma na rozsadna wiec skad ta zażyłośc z takim prostakiem?
                                          ja bym sie wstydziła tu na tak szerokim forum przyznac sie do takiej
                                          znajomosci.No coz sa gusta i gusta. Miłego dnia.
                                  • goldenwomen jak sie nie zloscisz to wiesz ze nawet przystojny 24.03.07, 16:16
                                    jesteś :)))))))))))))))))))))))
                                    • roj_os dłuuugo na moją'przystojność' nie zasłuzysz, my 24.03.07, 16:21
                                      ślę;(
                          • goldenwomen pozwolisz ze kulturalnie cie oleję ? 24.03.07, 15:58
                            mowie : milego dnia :))))))))))))))))))
                            • julkabiznes Re: pozwolisz ze kulturalnie cie oleję ? 24.03.07, 15:58
                              Róbmy "listę przebojów" Aleksandra Kwaśniewskiego.

                              1. Charków - goleń.
                              2. Kalisz - parodia Ojca Świętego z Siwcem
                              3. Magisterium
                              4. "mogę zaśpiewać i zatańczyć" przed komisją sejmową
                              5. Wsiadanie do kombi przez bagażnik u Łukaszenki.

                              Proszę o wzięcie udziału w mojej liście "przebojów" Pana Prezydenta
                              Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

                              • honeybeam Re: pozwolisz ze kulturalnie cie oleję ? 24.03.07, 16:02
                                julkabiznes napisała:

                                > Róbmy "listę przebojów" Aleksandra Kwaśniewskiego.
                                >
                                > 1. Charków - goleń.
                                > 2. Kalisz - parodia Ojca Świętego z Siwcem
                                > 3. Magisterium
                                > 4. "mogę zaśpiewać i zatańczyć" przed komisją sejmową
                                > 5. Wsiadanie do kombi przez bagażnik u Łukaszenki.
                                >
                                > Proszę o wzięcie udziału w mojej liście "przebojów" Pana Prezydenta
                                > Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

                                To tylko male przypomnienie dokonan Aleksandra Kwasniewskiego.
                                Jolanta "Polisa" Kwaśniewska (październik 1995 r.)
                                Pod koniec kampanii wyborczej w 1995 r. wyszło na jaw, że Kwaśniewski zataił w
                                oświadczeniu majątkowym, które - zgodnie z ustawą antykorupcyjną - wypełniał
                                jako poseł, że jego żona ma akcje Towarzystwa Ubezpieczeniowo-
                                Reasekuracyjnego "Polisa". W deklaracji Kwaśniewski powinien podać wszystkie
                                składniki majątku posiadane przez niego i żonę, a pominął, jak
                                informowała "Gazeta Polska", pakiet 31 tys. 332 akcji "Polisy", których
                                posiadanie przyniosło za rok 1995 ponad 532 mln starych złotych, czyli 53,2
                                tys. nowych złotych dywidendy.

                                "Magister" Kwaśniewski (październik, listopad 1995 r.)
                                16 października 1995 r. Aleksander Kwaśniewski publicznie skłamał
                                (według "Rzeczpospolitej" z 11 grudnia 1995 r.) mówiąc w wywiadzie dla radiowej
                                Trójki, że obronił pracę magisterską na Uniwersytecie Gdańskim i że posiada
                                wyższe wykształcenie, mimo że nie ma nawet absolutorium, co potwierdził 24
                                października rektor Uniwersytetu prof. Grzonka, mówiąc, że Kwaśniewski nie
                                skończył studiów na UG, nie jest więc ani absolwentem uczelni, ani magistrem.
                                To samo oświadczył 16 listopada 1995 r., na trzy dni przed II turą wyborów, B.
                                Synak, prorektor Uniwersytetu Gdańskiego, który przypomniał, że Aleksander
                                Kwaśniewski został skreślony 5 października 1978 r. z listy studentów wydziału
                                Ekonomiki i Transportu UG. Mimo że Kwaśniewski został złapany na kłamstwie i
                                zdemaskowany przez władze uczelni, kłamał dalej, i w wywiadzie dla Frankfurter
                                Rundschau z 24 listopada 1995 r. powiedział, że skończył studia na wydziale
                                Handlu Zagranicznego, a wypowiedź rektora UG w tej sprawie nazwał "manewrem
                                wyborczym". Dopiero 2 grudnia 1995 r. Kwaśniewski już jako prezydent elekt
                                przyznał na łamach "Polityki", że nie zrobił magisterium, co tłumaczył -
                                narażając się na dodatkowe ośmieszenie - "straszliwą potrzebą wolności", która
                                pchnęła go do "machnięcia ręką na dyplom".

                                Meta dla aferzysty (grudzień 1995 r.)
                                Po przeprowadzce do Pałacu Prezydenckiego Kwaśniewski użyczył swojego
                                mieszkania na warszawskim Wilanowie w tzw. Zatoce Czerwonych ¦wiń
                                Włodzimierzowi Wapińskiemu. Wapiński miał już wtedy na koncie wyrok skazujący
                                za handel narkotykami, posiadanie broni i sfałszowanego paszportu, a później
                                stał się jeszcze jedną z głównych postaci w aferze Laboratorium Frakcjonowania
                                Osocza, co bynajmniej nie przeszkodziło w 1999 r. prezydentowi odznaczyć
                                Wapińskiego Złotym Krzyżem Zasługi.

                                Agent "Kat" (styczeń 1996 r.)
                                Według tygodnika "Wprost", poza "Olinem" w elitach władzy działa jeszcze kilku
                                innych rosyjskich agentów, w tym m.in. o pseudonimach "Kat" i "Minim".
                                Stanisław Janecki, jeden z autorów tekstu we "Wprost" twierdził: "Wiemy, kim
                                są 'Kat' i 'Minim'. Wiemy także, kim są dwie inne osoby zakwalifikowane w
                                Moskwie jako wartościowe źródła informacji. Zastanawiamy się, co z tą wiedzą
                                zrobić". Kilka dni po tej publikacji Paweł Moczydłowski, były szef
                                więziennictwa, wymienił nazwisko prezydenta w związku z rosyjskim agentem o
                                pseudonimie "Kat", a nazwisko Millera w związku z pseudonimem "Minim". Zdaniem
                                Kwaśniewskiego, było to pomówienie, jednak Moczydłowski nie odwołał tego, co
                                powiedział, a prokuratura w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko
                                Moczydłowskiemu.

                                Do limuzyny przez bagażnik (marzec 1996 r.)
                                W białoruskiej części Puszczy Białowieskiej Kwaśniewski spotkał się z
                                prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Na tym jednak, że Łukaszenka był
                                izolowany na arenie międzynarodowej, a Kwaśniewski się z nim spotyka, skandal
                                się nie skończył. Po spotkaniu z białoruską opozycją prezydent Kwaśniewski
                                wchodził do służbowej limuzyny przez bagażnik. Wyglądał na pijanego.

                                List żelazny dla sponsora (sierpień 1996 r.)
                                Aleksander Kwaśniewski nie miał oporów, by spotkać się w USA z Andrzejem
                                Gołotą, mimo że był on ścigany listem gończym przez prokuraturę w Polsce za
                                pobicie. Gołota jednak okazał się, jak pisała "Gazeta Polska", "Pierwszym
                                znaczącym sponsorem Fundacji 'Porozumienie bez barier' (...) Wpłacił na konto
                                fundacji 100 tysięcy dolarów. W tym samym czasie prezydent wystawiał bokserowi
                                list żelazny na powrót do kraju".

                                Drinker? (wrzesień 1996 r.)
                                "Wścibskie" kamery sfilmowały, jak Kwaśniewski, najprawdopodobniej pijany,
                                owija się polską flagą w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Dbające o wizerunek
                                prezydenta media w Polsce sprawę przemilczały.

                                Zabijanie na życzenie (listopad 1996 r.)
                                Za rządów koalicji SLD - PSL doszło do liberalizacji ustawy częściowo
                                chroniącej życie - dopuszczono tzw. aborcję "ze względów społecznych", czyli
                                praktycznie na życzenie. Prezydent Kwaśniewski, powołujący się często na
                                autorytet Ojca ¦więtego Jana Pawła II, ustawę podpisał.

                                "Wakacje z agentem" (sierpień 1997 r.)
                                Na łamach "Życia" ukazał się artykuł opisujący wspólne wakacje w 1993 r.
                                Aleksandra Kwaśniewskiego i Władimira Ałganowa, agenta rosyjskiego wywiadu.
                                Kwaśniewski w procesie wytoczonym dziennikarzom "Życia" dowodził, że w tym
                                czasie przebywał w Irlandii, a jako dowód przedstawił zaświadczenie o
                                operacjach bankowych potwierdzonych przez BIG Bank (obecnie Millenium),
                                kierowany przez bliskiego politykom SLD prezesa Bogusława Kotta. Dziennikarze
                                dawnego dziennika "Życie" muszą przeprosić Aleksandra Kwaśniewskiego za
                                sugestię jego rzekomych kontaktów z oficerem wywiadu ZSRS i Rosji Władimirem
                                Ałganowem. Jednak według informacji tygodnika "Wprost", kontakty Kwaśniewskiego
                                z Ałganowem niekoniecznie musiały być "rzekome", albowiem "do prokuratury
                                zgłosiło się co najmniej dwóch świadków sugerujących, że dysponują wiedzą na
                                temat Kwaśniewskiego, która podważy jego alibi z lata 1993 r.". Pojawienie się
                                tych świadków miało się zaś zbiec z rozpoczęciem procedury ułaskawiania
                                Zbigniewa Sobotki.

                                "Siwiec, pobłogosław!" (wrzesień 1997 r.)
                                Prezydent mimo wielokrotnych zapewnień, że największym autorytetem jest dla
                                niego Papież Polak, podczas wizyty w Kaliszu kazał swemu ministrowi Markowi
                                Siwcowi parodiować gesty Jana Pawła II. Skandal wyszedł na jaw dopiero podczas
                                kampanii wyborczej w 2000 r. W spocie reklamowym sztabu Mariana Krzaklewskiego
                                pokazano, jak Kwaśniewski zachęca Siwca do parodiowania Jana Pawła II.
                                Prezydent i jego ludzie wielokrotnie zmieniali interpretację wydarzeń w
                                Kaliszu, kiedy to minister Marek Siwiec, wysiadając z helikoptera, czynił znak
                                krzyża, a potem - zachęcany przez prezydenta Kwaśniewskiego - padał na kolana i
                                całował ziemię. Rzecznik Kwaśniewskiego, Dariusz Szymczycha, tłumaczył
                                zachowanie prezydenta i ministra "zmęczeniem trudnym lotem". Sam Kwaśniewski
                                natomiast udawał, że incydentu nie pamięta.

                                Mebelgate (luty 1998 r.)
                                Po tym, jak pojawiła się reklama mebli "Forte" z wizerunkiem prezydenta
                                Aleksandra Kwaśniewskiego i podpisem "Prezydent powinien być zadowolony",
                                Kwaśniewski bronił się, że polityk może wspierać dobre firmy prowadzące eksport
                                na rynki azjatyckie. Zaprzeczał, jakoby cokolwiek łączyło go z reklamowaną
                                firmą, po czym okazało się, że salon meblowy "Forte" w Gdańsku prowadzi
                                szwagier prezydentowej. Aleksander Kwaśniewski kłamał też, najpierw mówiąc, że
                                zgodził się na reklamowanie mebli, a następnie twierdząc, że takiej zgody nie
                                wyraził.

                                "Prezydent wszystkich ubeków" (grudzień 1998 r.)
                                Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Instytutu Pamięci Narodowej. Minister-
                                koordynat
                                • honeybeam cd 24.03.07, 16:03

                                  "Prezydent wszystkich ubeków" (grudzień 1998 r.)
                                  Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Instytutu Pamięci Narodowej. Minister-
                                  koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki nazwał go "prezydentem
                                  wszystkich ubeków", a uzasadnienie weta wobec ustawy o IPN - ,,łgarstwem''.
                                  Powiedział, że zastrzeżenia prezydenta "brzmią, jakby były prawnicze, a są w
                                  istocie politycznymi", a określenie Kwaśniewskiego "prezydentem wszystkich
                                  ubeków", za które nie zamierza przepraszać, "dobrze opisuje stan
                                  zainteresowania prezydenta losami obywateli". Pałubicki stwierdził,
                                  że "prezydent utrudnia obywatelom dostęp do akt, rozliczenie się z systemem
                                  komunistycznym osobom pokrzywdzonym".

                                  "Tak" złodziejskiej prywatyzacji (styczeń 1999 r.)
                                  Wychodząc naprzeciw zakusom amatorów grabieży majątku narodowego (głównie z
                                  kręgów SLD i dawnej UW), Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Prokuratorii
                                  Generalnej. Utworzenie tej instytucji jako nadzorującej mienie Skarbu
                                  Państwa "w zakresie gospodarności, celowości oraz zgodności z prawem
                                  rozporządzania nim" stanęłoby na drodze interesów zaplecza politycznego
                                  Kwaśniewskiego bezkarnie rozporządzającego mieniem wszystkich obywateli,
                                  mającego na względzie interes swój, nie zaś Skarbu Państwa.

                                  Order dla kata (czerwiec 1999 r.)
                                  Wśród odznaczonych Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez
                                  Kwaśniewskiego znalazł się Stanisław Supruniuk - kat i prześladowca żołnierzy
                                  AK. Supruniuk, który zaraz po wojnie był szefem powiatowych Urzędów
                                  Bezpieczeństwa w Nisku i w Krośnie, jak pamiętają świadkowie, osobiście
                                  torturował więźniów oraz wsławił się przekazywaniem aresztowanych żołnierzy AK
                                  w ręce NKWD. Kwaśniewski odznaczył Supruniuka za "wybitne zasługi dla
                                  niepodległości Polski", co było skandalem, ale mieściło się w duchu polityki
                                  orderowej (opisywanej obszernie jedynie przez tygodnik "Nasza Polska")
                                  prezydenta, który lubił oddawać honory utrwalaczom władzy ludowej.

                                  Łaska dla mordercy (lipiec 1999 r.)
                                  Wszczęto procedurę ułaskawieniową Piotra Filipczyńskiego vel Petera Vogla,
                                  który przed laty zamordował w bestialski sposób kobietę na tle rabunkowym i po
                                  odbyciu części kary uciekł z Polski w 1983 r., gdy takie "ucieczki" były
                                  możliwe tylko za zgodą SB. Ułaskawienie przez prezydenta Kwaśniewskiego tego
                                  mordercy, którego sprawa wypłynęła dopiero przy okazji ułaskawienia Sobotki,
                                  mogą tłumaczyć informacje "Życia Warszawy", z których wynika, że nazwisko Vogla
                                  pojawia się w aferze Orlenu i w śledztwach dotyczących prania brudnych
                                  pieniędzy mafii, także paliwowej, oraz znanych polityków lewicy.
                                  Funkcjonariusze ABW mieli ustalić, że Vogel utrzymywał zażyłe kontakty z
                                  Ałganowem, a także z Andrzejem Kuną i Aleksandrem Żaglem - bohaterami afery
                                  Orlenu, której tropy prowadzą do Pałacu Prezydenckiego.

                                  Niedyspozycja goleni prawej (wrzesień 1999 r.)
                                  Podczas uroczystości na cmentarzu pomordowanych przez NKWD oficerów Wojska
                                  Polskiego w Charkowie, świadkowie, w tym dziennikarze i przedstawiciele
                                  Federacji Rodzin Katyńskich, wyraźnie widzieli, jaka "niedyspozycja" dotknęła
                                  prezydenta RP: Kwaśniewski nie mógł się utrzymać na nogach, zataczał się i
                                  bełkotał. Następnego dnia Pałac Prezydencki w specjalnym komunikacie informował
                                  o "niedyspozycji wynikającej z problemów z prawą golenią". Kwaśniewski nigdy
                                  się nie przyznał, że był pijany.

                                  Wetem w polskiego chłopa (styczeń 2000 r.)
                                  Prezydent zawetował ustawę o biopaliwach. Zwolennicy ustawy podkreślali, że
                                  może ona poprawić sytuację społeczną i być szansą dla polskiego rolnictwa
                                  (produkcja m.in. rzepaku może przynieść stworzenie kilkudziesięciu tysięcy
                                  nowych miejsc pracy w rolnictwie i przetwórstwie).

                                  Porno-prezydent (marzec 2000 r.)
                                  Kwaśniewski zawetował projekt nowelizacji kodeksu karnego wprowadzający zakaz
                                  rozpowszechniania wszelkiego rodzaju pornografii. W uzasadnieniu decyzji
                                  prezydent powołał się na "konstytucyjny zapis o wolności wyboru", a także
                                  wspomniał o "nadmiernej ingerencji ustawodawcy w sferę prywatności obywateli"
                                  (sic!), wspierając w ten zawoalowany sposób pornobiznes.

                                  Olek, czyli "Alek"? (sierpień, wrzesień 2000 r.)
                                  UOP przesłał do sądu lustracyjnego dokumenty mające świadczyć o współpracy
                                  Kwaśniewskiego z SB. Dokumenty przekazane przez UOP - które nie były wcześniej
                                  znane ani rzecznikowi interesu publicznego, ani ministrowi-koordynatorowi służb
                                  specjalnych - wskazywały, że istniał agent "Alek", który pracował w "Życiu
                                  Warszawy". Ubiegający się o reelekcję Kwaśniewski zaprzeczał, twierdził, że
                                  nigdy nie pracował w tej gazecie. Ostatecznie sąd lustracyjny orzekł, że
                                  Kwaśniewski nie skłamał w swoim oświadczeniu. Jednocześnie jednak stwierdził,
                                  iż "zabezpieczenie operacyjne" w materiałach Służby Bezpieczeństwa i późniejsza
                                  zmiana jego kwalifikacji na "tajnego współpracownika" o pseudonimie "Alek"
                                  dotyczą Aleksandra Kwaśniewskiego.

                                  Kwaśniewski się uwłaszczył (wrzesień 2000 r.)
                                  Prezydent Kwaśniewski zawetował ustawę uwłaszczeniową, tłumacząc, że
                                  jest "prawnie zła, ekonomicznie niepoliczona i społecznie niesprawiedliwa".
                                  Zawetowanie uwłaszczenia równoznaczne było z odmówieniem milionom ludzi prawa
                                  do posiadania własnego mieszkania, kawałka gruntu czy innej części wspólnie
                                  wypracowanego majątku. To weto obnażyło kłamstwa Kwaśniewskiego o mieszkaniach
                                  dla młodych małżeństw i o tym, że jest prezydentem wszystkich Polaków.
                                  Prezydent bowiem, wetując ustawę uwłaszczeniową, opowiedział się po stronie
                                  kilku procent Polaków, a głównie za tzw. czerwoną nomenklaturą, która zdążyła
                                  się już uwłaszczyć majątkiem wypracowanym przez wszystkich.

                                  Jedwabny kłamca (marzec 2001 r.)
                                  "Musi świat usłyszeć naszą ocenę tamtego wydarzenia, przypominam o bestialskiej
                                  śmierci 1600 obywateli polskich Żydów, którzy zostali przez współmieszkańców
                                  zamordowani" - powiedział Aleksander Kwaśniewski 5 marca 2001 r. w wywiadzie
                                  dla Radia RMF FM, powielając tym samym kłamstwa Jana Tomasza Grossa zawarte w
                                  antypolskim paszkwilu pt. "Sąsiedzi".

                                  PRL zabrała, III RP nie odda (marzec 2001 r.)
                                  "Polska jest dziś - obok Białorusi - jedynym państwem, które nie uchwaliło
                                  ustawy reprywatyzacyjnej" - napisała "Gazeta Polska" po zawetowaniu przez
                                  Kwaśniewskiego ustawy o zwrocie zabranego przez władzę ludową majątku około
                                  dwom milionom Polaków mieszkającym w kraju i za granicą, w tym również
                                  obywatelom polskim narodowości żydowskiej. Kwaśniewski argumentował decyzję o
                                  zawetowaniu reprywatyzacji m.in. koniecznością oszczędzania, aby wypłacić
                                  podwyżki pielęgniarkom i innym grupom zawodowym. Co jest jednak dla państwa
                                  tańsze - zwrot 50 proc. różnego typu mienia ograbionym właścicielom, do którego
                                  państwo często musiało dopłacać, jak przewidywała ustawa, czy wypłata 100 proc.
                                  odszkodowań w gotówce?

                                  Prezydent w jarmułce obwinia Polaków (lipiec 2001 r.)
                                  "Nie możemy mieć wątpliwości - tu, w Jedwabnem, obywatele Rzeczypospolitej
                                  Polskiej zginęli z rąk innych obywateli Rzeczypospolitej. Ludzie ludziom,
                                  sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los. (...) Z powodu tej zbrodni winniśmy błagać
                                  o przebaczenie cienie zmarłych i ich rodziny. Dlatego też dzisiaj, jako
                                  obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, przepraszam" - powiedział
                                  Kwaśniewski na obchodach w Jedwabnem 10 lipca 2001 r. Wycofał się co prawda z
                                  przeproszenia "w imieniu wszystkich Polaków", jednak przepraszając "jako
                                  prezydent", a więc teoretycznie reprezentant wszystkich Polaków, i tak to
                                  zrobił, uznając tym samym Polskę - naród ofiar, za naród morderców, winny
                                  tragedii Żydów w Jedwabnem.

                                  Dzieciom dać jeść czy kupić książki? (sierpień 2001 r.)
                                  Kwaśniewski wetuje ustawy o ulgach na dzieci w podatku dochodowym, o corocznym
                                  dodatku rodzinnym oraz ustawę o dodatku rodzinnym dla rodzin wielodzietnych,
                                  odbierając szansę nawet na tak symboliczną pomoc (115 zł na trzecie i każde
                                  następne dziecko, wypłacane na początku roku szkolnego, gdy
                                  • honeybeam Re: cd 24.03.07, 16:05
                                    to wszystko z innego forum.
                            • roj_os równie kulturalnie do cię - SSSS...SSuko! 24.03.07, 16:05
                      • 1normalnyczlowiek To opowiedz,jak tym swoim suczkom dajesz radę:))) 24.03.07, 16:52
                        roj_os napisał: SSSSSpoko ....SSuko!
                        > nie takim idiotkom daję radę;)
                        ---> Kto z kim przestaje, takim się sam staje. Widać bez przerwy walczysz z tymi
                        swoimi idiotkami - to w domu, czy poza?. Ale jedną z form tej walki naprawdę nie
                        musi być zadawanie się z idiotami, od czego aż zwieracze ci puściły.
                        P.S. Zaglądnij do poradnika, który próbował rozdawać w szkołach Biedroń - może w
                        nim znajdziesz jakieś ukojenie.
                        • pisubek "normalny" wracaj na oddzial! ostatnie ostrzezenie 24.03.07, 18:21

    • antithesis Zastanowimy sie 24.03.07, 16:06
      zaleznie od programu i ludzi, ktorzy ja stworza.
    • pandada partią Oleksego jest PiS 24.03.07, 16:07
      przynajmniej z taśm na to wychodzi.
      • antithesis Re: partią Oleksego jest PiS 24.03.07, 16:08
        OK
        • kaczyjar Re: O jest uczciwy 24.03.07, 16:31

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka