goldenwomen 24.03.07, 14:21 wyszło na to że to jedyny uczciwy w SLD. :))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
francuskilacznik Zapiszemy Oleksego do PiS jak powie nam wiecej:)) 24.03.07, 14:56 Odpowiedz Link Zgłoś
pisubek wszyscy pisowcy do tow. Oleksego to dobry pisowski 24.03.07, 14:57 towarzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
francuskilacznik Towarzysz wyrzeknie sie czerwonej przeszlosci 24.03.07, 14:59 i wtedy poddamy analizie ten przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
niepismienny_niepoczytalny Re: Towarzysz wyrzeknie sie czerwonej przeszlosci 24.03.07, 15:01 koalicja odnowy moralnej tez moze sie ubogacic Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Zapiszemy Oleksego do PiS jak powie nam wiec 24.03.07, 15:28 hehehehehhehehhheheh malo jeszcze powiedział ????? Odpowiedz Link Zgłoś
maria-anna Re: Zapiszemy Oleksego do PiS jak powie nam wiec 24.03.07, 15:34 To do PiS się zapisuje a nie wstępuje? Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 14:58 zapiszcie sie pisowcy wszak jest to uczciwy człowiek układ chciał go zniszczyc nawet Kaczynskich tak nie przesladowali jak Oleksegoi wiec na co czekacie? Odpowiedz Link Zgłoś
francuskilacznik Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:00 spokojnie, nic z pospiechem, obserwujemy Oleksego dalej, ma szanse sie wykazac, czy skorzysta to zalezy tylko od niego Odpowiedz Link Zgłoś
niepismienny_niepoczytalny Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 14:59 Kaczynscy ponoc zawsze wynagradzaja zasluzonych :). Jak Oleksy dobrze to rozegra to juz nie bedzie musial narzekac na swoj los Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:04 goldenwomen, pod rękę z chaziajem tam cię widzę, SSuko! Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:30 nerwy ci puszczaja razem ze zwieraczem ! coś masz je słabe! a w głowie sieczka :)wyprano ci mozg ze tylko pustka sie ostała :) Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:33 nie wysilaj się SSuko! Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Zapiszemy sie do partii J. Oleksego??????? 24.03.07, 15:35 wiemy juz na bank ze pusciły ci zwieracze :)))))))))))) heheehehehehehehehehehheeheehehheheheheehheheheehheehheheheheeh wiesz gdzie mam twoje wypociny? Odpowiedz Link Zgłoś
kikoo1 Re: SSSSS ....SSuko! 24.03.07, 15:44 Heniu, zachowuj się, to nie krakforum z barrinem w roli głównej. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen daj spokoj! ma chłopak kłopoty sam ze sobą 24.03.07, 15:46 to sie nazywa schiza??????? tasmy pooszły w swiat i widac czegos bidus sie boi :)ma zyczenie niech sobie burak poużywa! Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os ty masz czelność SSuko? 24.03.07, 15:50 z chaziajem się kundluj, kikoś jak jest, tak nisko jeszcze nie upadła! Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os Re: SSSSS ....SSuko! 24.03.07, 15:48 kikooś, ciebie też szlag by trafił, gdybyś tej SSuki chórek z chaziajem poczytała! Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen obrzezanyś??????????????????????? ? 24.03.07, 15:49 :) wyluzuj buraku bo za chwile szlag cie trafi Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:54 dfawno tak sie nie bawiłam jak tobą żałosny jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:56 Dołącz do chaziaja, a jeszcze nie raz będziesz miała do wiwatu! goldenwomen napisała: > dfawno tak sie nie bawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: SSSSSpoko ....SSuko! 24.03.07, 15:57 O co chodzi Panie Henryku ? Skąd ta nerwowość ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: "panu Henrykowi " pusciły zwieracze 24.03.07, 15:59 goldenwomen napisała: > milego dnia :) Jesteś akwizytorką ? Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os Re: 24.03.07, 16:02 Na oślej jest 'przyjazna' wymiana pieszczot między chaziajem i golden..! Nie podejrzewałem, że i ta "wyssała z mlekiem matki..";( Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: 24.03.07, 16:06 Daj link, bo trudno się przedrzeć przez ten gąszcz, tam pełno Chaziaja. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: 24.03.07, 16:13 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=59630366&a=5963036 tu masz bys nie marnowała czasu Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os Re: 24.03.07, 16:13 ?:) Ups, z oślej w niebyt odesłała administracja. Może mi P. wierzyć, gdyby nie te dzisiejsze wyskoki nie poniechałbym wzgl. niej przyjaznego jak dotąd nastawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen sam sie nakrecasz a teraz masz wyrzuty :))))))))) 24.03.07, 16:15 wiem prawda boli :) misiaczku wyluuuuuuuuuuuuuuuuuuzuj! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: 24.03.07, 16:16 Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen wyprano wam mozgi do cna! 24.03.07, 16:18 teraz juz spadam pa No cóz prawda boli! uwazajcie by was nie nagrano heheheheheheheheh Odpowiedz Link Zgłoś
roj_os Re: 24.03.07, 16:19 ewa8a napisała: > Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale > nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja. cbdo ;P Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: 24.03.07, 16:20 ewa8a napisała: > Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale > nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja. masz 100 % racje!!!! ZAWSZE mysle sama! NIGDY nie pozwalam soba manipulowac stad mnie nie lubicie z kolega burakiem? żegnam was, piszcie na Berdyczów! naprawde zycze Wam miłego dnia i wiecej luzu kochani. Zycie jest taaaaaaaaaaakie piekne! > Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen blondynka???????????????????? 24.03.07, 16:33 typowa blondi jesteś! zabierasz głos a nie wiesz w jakim temacie! Pan Henryk nakieruje tobą w wolnej chwili! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: blondynka???????????????????? 24.03.07, 16:41 Składasz`jakieś dziwne deklaracje, nijak się mające do moich postów, więc zadałam ci pytanie, na które także dziwnie odpowiadasz. Wszyscy w domu zdrowi ? PS. Jestem brunetką. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: 24.03.07, 16:54 ewa8a napisała: > Wierzę. Też mi właśnie kiedyś od złotej coś niezbyt mile zapachniało, ale > nigdy bym nie przypuszczała, że to kumpelka Chaziaja. w ktorym momencie ten smród ci zajechał?????????????? na jakiej pdst wysuwasz takie argumenty? poprostu na pewne sprawy mamy z Chaziajem podobne poglądy. Powtarzam : PODOBNE! chwytasz o czym pisze? inaczej mowiąc po polsku szanuje innych w ich pogladach bez wzgledu na to kim sa i co soba reprezentuja. A juz w zyciu nie odwazyłabym sie nazywac kogoś tu "suka" czy od SS jak to czyni "kulturalny pan Henryk" Nie wiem czy jestes brunetka ale cos mi sie widzi ześ " farbowana" Tylko bez urazy prosze. > Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: 24.03.07, 16:58 > poprostu na pewne sprawy mamy z Chaziajem podobne poglądy. Dziękuję, to mi wystarczy. Za radą P.Henryka, z którym z kolei łączy mnie duza zbieżność poglądów - odpuszczam. Żegnam zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: 24.03.07, 17:03 czy myslisz ze jestem obrazona???? po prostu dobrze sie bawię. Wybaczam i tez odpuszczam. A swoja droga niejaki p. Henryk moglby czerapac wiedze na temat kultury od Ciebie. delikatnie podsuwaj mu podstawy "sawuaru- viwru" ok? Wygladasz ma na rozsadna wiec skad ta zażyłośc z takim prostakiem? ja bym sie wstydziła tu na tak szerokim forum przyznac sie do takiej znajomosci.No coz sa gusta i gusta. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen jak sie nie zloscisz to wiesz ze nawet przystojny 24.03.07, 16:16 jesteś :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen pozwolisz ze kulturalnie cie oleję ? 24.03.07, 15:58 mowie : milego dnia :)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
julkabiznes Re: pozwolisz ze kulturalnie cie oleję ? 24.03.07, 15:58 Róbmy "listę przebojów" Aleksandra Kwaśniewskiego. 1. Charków - goleń. 2. Kalisz - parodia Ojca Świętego z Siwcem 3. Magisterium 4. "mogę zaśpiewać i zatańczyć" przed komisją sejmową 5. Wsiadanie do kombi przez bagażnik u Łukaszenki. Proszę o wzięcie udziału w mojej liście "przebojów" Pana Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam Re: pozwolisz ze kulturalnie cie oleję ? 24.03.07, 16:02 julkabiznes napisała: > Róbmy "listę przebojów" Aleksandra Kwaśniewskiego. > > 1. Charków - goleń. > 2. Kalisz - parodia Ojca Świętego z Siwcem > 3. Magisterium > 4. "mogę zaśpiewać i zatańczyć" przed komisją sejmową > 5. Wsiadanie do kombi przez bagażnik u Łukaszenki. > > Proszę o wzięcie udziału w mojej liście "przebojów" Pana Prezydenta > Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. To tylko male przypomnienie dokonan Aleksandra Kwasniewskiego. Jolanta "Polisa" Kwaśniewska (październik 1995 r.) Pod koniec kampanii wyborczej w 1995 r. wyszło na jaw, że Kwaśniewski zataił w oświadczeniu majątkowym, które - zgodnie z ustawą antykorupcyjną - wypełniał jako poseł, że jego żona ma akcje Towarzystwa Ubezpieczeniowo- Reasekuracyjnego "Polisa". W deklaracji Kwaśniewski powinien podać wszystkie składniki majątku posiadane przez niego i żonę, a pominął, jak informowała "Gazeta Polska", pakiet 31 tys. 332 akcji "Polisy", których posiadanie przyniosło za rok 1995 ponad 532 mln starych złotych, czyli 53,2 tys. nowych złotych dywidendy. "Magister" Kwaśniewski (październik, listopad 1995 r.) 16 października 1995 r. Aleksander Kwaśniewski publicznie skłamał (według "Rzeczpospolitej" z 11 grudnia 1995 r.) mówiąc w wywiadzie dla radiowej Trójki, że obronił pracę magisterską na Uniwersytecie Gdańskim i że posiada wyższe wykształcenie, mimo że nie ma nawet absolutorium, co potwierdził 24 października rektor Uniwersytetu prof. Grzonka, mówiąc, że Kwaśniewski nie skończył studiów na UG, nie jest więc ani absolwentem uczelni, ani magistrem. To samo oświadczył 16 listopada 1995 r., na trzy dni przed II turą wyborów, B. Synak, prorektor Uniwersytetu Gdańskiego, który przypomniał, że Aleksander Kwaśniewski został skreślony 5 października 1978 r. z listy studentów wydziału Ekonomiki i Transportu UG. Mimo że Kwaśniewski został złapany na kłamstwie i zdemaskowany przez władze uczelni, kłamał dalej, i w wywiadzie dla Frankfurter Rundschau z 24 listopada 1995 r. powiedział, że skończył studia na wydziale Handlu Zagranicznego, a wypowiedź rektora UG w tej sprawie nazwał "manewrem wyborczym". Dopiero 2 grudnia 1995 r. Kwaśniewski już jako prezydent elekt przyznał na łamach "Polityki", że nie zrobił magisterium, co tłumaczył - narażając się na dodatkowe ośmieszenie - "straszliwą potrzebą wolności", która pchnęła go do "machnięcia ręką na dyplom". Meta dla aferzysty (grudzień 1995 r.) Po przeprowadzce do Pałacu Prezydenckiego Kwaśniewski użyczył swojego mieszkania na warszawskim Wilanowie w tzw. Zatoce Czerwonych ¦wiń Włodzimierzowi Wapińskiemu. Wapiński miał już wtedy na koncie wyrok skazujący za handel narkotykami, posiadanie broni i sfałszowanego paszportu, a później stał się jeszcze jedną z głównych postaci w aferze Laboratorium Frakcjonowania Osocza, co bynajmniej nie przeszkodziło w 1999 r. prezydentowi odznaczyć Wapińskiego Złotym Krzyżem Zasługi. Agent "Kat" (styczeń 1996 r.) Według tygodnika "Wprost", poza "Olinem" w elitach władzy działa jeszcze kilku innych rosyjskich agentów, w tym m.in. o pseudonimach "Kat" i "Minim". Stanisław Janecki, jeden z autorów tekstu we "Wprost" twierdził: "Wiemy, kim są 'Kat' i 'Minim'. Wiemy także, kim są dwie inne osoby zakwalifikowane w Moskwie jako wartościowe źródła informacji. Zastanawiamy się, co z tą wiedzą zrobić". Kilka dni po tej publikacji Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa, wymienił nazwisko prezydenta w związku z rosyjskim agentem o pseudonimie "Kat", a nazwisko Millera w związku z pseudonimem "Minim". Zdaniem Kwaśniewskiego, było to pomówienie, jednak Moczydłowski nie odwołał tego, co powiedział, a prokuratura w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko Moczydłowskiemu. Do limuzyny przez bagażnik (marzec 1996 r.) W białoruskiej części Puszczy Białowieskiej Kwaśniewski spotkał się z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Na tym jednak, że Łukaszenka był izolowany na arenie międzynarodowej, a Kwaśniewski się z nim spotyka, skandal się nie skończył. Po spotkaniu z białoruską opozycją prezydent Kwaśniewski wchodził do służbowej limuzyny przez bagażnik. Wyglądał na pijanego. List żelazny dla sponsora (sierpień 1996 r.) Aleksander Kwaśniewski nie miał oporów, by spotkać się w USA z Andrzejem Gołotą, mimo że był on ścigany listem gończym przez prokuraturę w Polsce za pobicie. Gołota jednak okazał się, jak pisała "Gazeta Polska", "Pierwszym znaczącym sponsorem Fundacji 'Porozumienie bez barier' (...) Wpłacił na konto fundacji 100 tysięcy dolarów. W tym samym czasie prezydent wystawiał bokserowi list żelazny na powrót do kraju". Drinker? (wrzesień 1996 r.) "Wścibskie" kamery sfilmowały, jak Kwaśniewski, najprawdopodobniej pijany, owija się polską flagą w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Dbające o wizerunek prezydenta media w Polsce sprawę przemilczały. Zabijanie na życzenie (listopad 1996 r.) Za rządów koalicji SLD - PSL doszło do liberalizacji ustawy częściowo chroniącej życie - dopuszczono tzw. aborcję "ze względów społecznych", czyli praktycznie na życzenie. Prezydent Kwaśniewski, powołujący się często na autorytet Ojca ¦więtego Jana Pawła II, ustawę podpisał. "Wakacje z agentem" (sierpień 1997 r.) Na łamach "Życia" ukazał się artykuł opisujący wspólne wakacje w 1993 r. Aleksandra Kwaśniewskiego i Władimira Ałganowa, agenta rosyjskiego wywiadu. Kwaśniewski w procesie wytoczonym dziennikarzom "Życia" dowodził, że w tym czasie przebywał w Irlandii, a jako dowód przedstawił zaświadczenie o operacjach bankowych potwierdzonych przez BIG Bank (obecnie Millenium), kierowany przez bliskiego politykom SLD prezesa Bogusława Kotta. Dziennikarze dawnego dziennika "Życie" muszą przeprosić Aleksandra Kwaśniewskiego za sugestię jego rzekomych kontaktów z oficerem wywiadu ZSRS i Rosji Władimirem Ałganowem. Jednak według informacji tygodnika "Wprost", kontakty Kwaśniewskiego z Ałganowem niekoniecznie musiały być "rzekome", albowiem "do prokuratury zgłosiło się co najmniej dwóch świadków sugerujących, że dysponują wiedzą na temat Kwaśniewskiego, która podważy jego alibi z lata 1993 r.". Pojawienie się tych świadków miało się zaś zbiec z rozpoczęciem procedury ułaskawiania Zbigniewa Sobotki. "Siwiec, pobłogosław!" (wrzesień 1997 r.) Prezydent mimo wielokrotnych zapewnień, że największym autorytetem jest dla niego Papież Polak, podczas wizyty w Kaliszu kazał swemu ministrowi Markowi Siwcowi parodiować gesty Jana Pawła II. Skandal wyszedł na jaw dopiero podczas kampanii wyborczej w 2000 r. W spocie reklamowym sztabu Mariana Krzaklewskiego pokazano, jak Kwaśniewski zachęca Siwca do parodiowania Jana Pawła II. Prezydent i jego ludzie wielokrotnie zmieniali interpretację wydarzeń w Kaliszu, kiedy to minister Marek Siwiec, wysiadając z helikoptera, czynił znak krzyża, a potem - zachęcany przez prezydenta Kwaśniewskiego - padał na kolana i całował ziemię. Rzecznik Kwaśniewskiego, Dariusz Szymczycha, tłumaczył zachowanie prezydenta i ministra "zmęczeniem trudnym lotem". Sam Kwaśniewski natomiast udawał, że incydentu nie pamięta. Mebelgate (luty 1998 r.) Po tym, jak pojawiła się reklama mebli "Forte" z wizerunkiem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i podpisem "Prezydent powinien być zadowolony", Kwaśniewski bronił się, że polityk może wspierać dobre firmy prowadzące eksport na rynki azjatyckie. Zaprzeczał, jakoby cokolwiek łączyło go z reklamowaną firmą, po czym okazało się, że salon meblowy "Forte" w Gdańsku prowadzi szwagier prezydentowej. Aleksander Kwaśniewski kłamał też, najpierw mówiąc, że zgodził się na reklamowanie mebli, a następnie twierdząc, że takiej zgody nie wyraził. "Prezydent wszystkich ubeków" (grudzień 1998 r.) Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Instytutu Pamięci Narodowej. Minister- koordynat Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam cd 24.03.07, 16:03 "Prezydent wszystkich ubeków" (grudzień 1998 r.) Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Instytutu Pamięci Narodowej. Minister- koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki nazwał go "prezydentem wszystkich ubeków", a uzasadnienie weta wobec ustawy o IPN - ,,łgarstwem''. Powiedział, że zastrzeżenia prezydenta "brzmią, jakby były prawnicze, a są w istocie politycznymi", a określenie Kwaśniewskiego "prezydentem wszystkich ubeków", za które nie zamierza przepraszać, "dobrze opisuje stan zainteresowania prezydenta losami obywateli". Pałubicki stwierdził, że "prezydent utrudnia obywatelom dostęp do akt, rozliczenie się z systemem komunistycznym osobom pokrzywdzonym". "Tak" złodziejskiej prywatyzacji (styczeń 1999 r.) Wychodząc naprzeciw zakusom amatorów grabieży majątku narodowego (głównie z kręgów SLD i dawnej UW), Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Prokuratorii Generalnej. Utworzenie tej instytucji jako nadzorującej mienie Skarbu Państwa "w zakresie gospodarności, celowości oraz zgodności z prawem rozporządzania nim" stanęłoby na drodze interesów zaplecza politycznego Kwaśniewskiego bezkarnie rozporządzającego mieniem wszystkich obywateli, mającego na względzie interes swój, nie zaś Skarbu Państwa. Order dla kata (czerwiec 1999 r.) Wśród odznaczonych Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez Kwaśniewskiego znalazł się Stanisław Supruniuk - kat i prześladowca żołnierzy AK. Supruniuk, który zaraz po wojnie był szefem powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa w Nisku i w Krośnie, jak pamiętają świadkowie, osobiście torturował więźniów oraz wsławił się przekazywaniem aresztowanych żołnierzy AK w ręce NKWD. Kwaśniewski odznaczył Supruniuka za "wybitne zasługi dla niepodległości Polski", co było skandalem, ale mieściło się w duchu polityki orderowej (opisywanej obszernie jedynie przez tygodnik "Nasza Polska") prezydenta, który lubił oddawać honory utrwalaczom władzy ludowej. Łaska dla mordercy (lipiec 1999 r.) Wszczęto procedurę ułaskawieniową Piotra Filipczyńskiego vel Petera Vogla, który przed laty zamordował w bestialski sposób kobietę na tle rabunkowym i po odbyciu części kary uciekł z Polski w 1983 r., gdy takie "ucieczki" były możliwe tylko za zgodą SB. Ułaskawienie przez prezydenta Kwaśniewskiego tego mordercy, którego sprawa wypłynęła dopiero przy okazji ułaskawienia Sobotki, mogą tłumaczyć informacje "Życia Warszawy", z których wynika, że nazwisko Vogla pojawia się w aferze Orlenu i w śledztwach dotyczących prania brudnych pieniędzy mafii, także paliwowej, oraz znanych polityków lewicy. Funkcjonariusze ABW mieli ustalić, że Vogel utrzymywał zażyłe kontakty z Ałganowem, a także z Andrzejem Kuną i Aleksandrem Żaglem - bohaterami afery Orlenu, której tropy prowadzą do Pałacu Prezydenckiego. Niedyspozycja goleni prawej (wrzesień 1999 r.) Podczas uroczystości na cmentarzu pomordowanych przez NKWD oficerów Wojska Polskiego w Charkowie, świadkowie, w tym dziennikarze i przedstawiciele Federacji Rodzin Katyńskich, wyraźnie widzieli, jaka "niedyspozycja" dotknęła prezydenta RP: Kwaśniewski nie mógł się utrzymać na nogach, zataczał się i bełkotał. Następnego dnia Pałac Prezydencki w specjalnym komunikacie informował o "niedyspozycji wynikającej z problemów z prawą golenią". Kwaśniewski nigdy się nie przyznał, że był pijany. Wetem w polskiego chłopa (styczeń 2000 r.) Prezydent zawetował ustawę o biopaliwach. Zwolennicy ustawy podkreślali, że może ona poprawić sytuację społeczną i być szansą dla polskiego rolnictwa (produkcja m.in. rzepaku może przynieść stworzenie kilkudziesięciu tysięcy nowych miejsc pracy w rolnictwie i przetwórstwie). Porno-prezydent (marzec 2000 r.) Kwaśniewski zawetował projekt nowelizacji kodeksu karnego wprowadzający zakaz rozpowszechniania wszelkiego rodzaju pornografii. W uzasadnieniu decyzji prezydent powołał się na "konstytucyjny zapis o wolności wyboru", a także wspomniał o "nadmiernej ingerencji ustawodawcy w sferę prywatności obywateli" (sic!), wspierając w ten zawoalowany sposób pornobiznes. Olek, czyli "Alek"? (sierpień, wrzesień 2000 r.) UOP przesłał do sądu lustracyjnego dokumenty mające świadczyć o współpracy Kwaśniewskiego z SB. Dokumenty przekazane przez UOP - które nie były wcześniej znane ani rzecznikowi interesu publicznego, ani ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych - wskazywały, że istniał agent "Alek", który pracował w "Życiu Warszawy". Ubiegający się o reelekcję Kwaśniewski zaprzeczał, twierdził, że nigdy nie pracował w tej gazecie. Ostatecznie sąd lustracyjny orzekł, że Kwaśniewski nie skłamał w swoim oświadczeniu. Jednocześnie jednak stwierdził, iż "zabezpieczenie operacyjne" w materiałach Służby Bezpieczeństwa i późniejsza zmiana jego kwalifikacji na "tajnego współpracownika" o pseudonimie "Alek" dotyczą Aleksandra Kwaśniewskiego. Kwaśniewski się uwłaszczył (wrzesień 2000 r.) Prezydent Kwaśniewski zawetował ustawę uwłaszczeniową, tłumacząc, że jest "prawnie zła, ekonomicznie niepoliczona i społecznie niesprawiedliwa". Zawetowanie uwłaszczenia równoznaczne było z odmówieniem milionom ludzi prawa do posiadania własnego mieszkania, kawałka gruntu czy innej części wspólnie wypracowanego majątku. To weto obnażyło kłamstwa Kwaśniewskiego o mieszkaniach dla młodych małżeństw i o tym, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Prezydent bowiem, wetując ustawę uwłaszczeniową, opowiedział się po stronie kilku procent Polaków, a głównie za tzw. czerwoną nomenklaturą, która zdążyła się już uwłaszczyć majątkiem wypracowanym przez wszystkich. Jedwabny kłamca (marzec 2001 r.) "Musi świat usłyszeć naszą ocenę tamtego wydarzenia, przypominam o bestialskiej śmierci 1600 obywateli polskich Żydów, którzy zostali przez współmieszkańców zamordowani" - powiedział Aleksander Kwaśniewski 5 marca 2001 r. w wywiadzie dla Radia RMF FM, powielając tym samym kłamstwa Jana Tomasza Grossa zawarte w antypolskim paszkwilu pt. "Sąsiedzi". PRL zabrała, III RP nie odda (marzec 2001 r.) "Polska jest dziś - obok Białorusi - jedynym państwem, które nie uchwaliło ustawy reprywatyzacyjnej" - napisała "Gazeta Polska" po zawetowaniu przez Kwaśniewskiego ustawy o zwrocie zabranego przez władzę ludową majątku około dwom milionom Polaków mieszkającym w kraju i za granicą, w tym również obywatelom polskim narodowości żydowskiej. Kwaśniewski argumentował decyzję o zawetowaniu reprywatyzacji m.in. koniecznością oszczędzania, aby wypłacić podwyżki pielęgniarkom i innym grupom zawodowym. Co jest jednak dla państwa tańsze - zwrot 50 proc. różnego typu mienia ograbionym właścicielom, do którego państwo często musiało dopłacać, jak przewidywała ustawa, czy wypłata 100 proc. odszkodowań w gotówce? Prezydent w jarmułce obwinia Polaków (lipiec 2001 r.) "Nie możemy mieć wątpliwości - tu, w Jedwabnem, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej zginęli z rąk innych obywateli Rzeczypospolitej. Ludzie ludziom, sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los. (...) Z powodu tej zbrodni winniśmy błagać o przebaczenie cienie zmarłych i ich rodziny. Dlatego też dzisiaj, jako obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, przepraszam" - powiedział Kwaśniewski na obchodach w Jedwabnem 10 lipca 2001 r. Wycofał się co prawda z przeproszenia "w imieniu wszystkich Polaków", jednak przepraszając "jako prezydent", a więc teoretycznie reprezentant wszystkich Polaków, i tak to zrobił, uznając tym samym Polskę - naród ofiar, za naród morderców, winny tragedii Żydów w Jedwabnem. Dzieciom dać jeść czy kupić książki? (sierpień 2001 r.) Kwaśniewski wetuje ustawy o ulgach na dzieci w podatku dochodowym, o corocznym dodatku rodzinnym oraz ustawę o dodatku rodzinnym dla rodzin wielodzietnych, odbierając szansę nawet na tak symboliczną pomoc (115 zł na trzecie i każde następne dziecko, wypłacane na początku roku szkolnego, gdy Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek To opowiedz,jak tym swoim suczkom dajesz radę:))) 24.03.07, 16:52 roj_os napisał: SSSSSpoko ....SSuko! > nie takim idiotkom daję radę;) ---> Kto z kim przestaje, takim się sam staje. Widać bez przerwy walczysz z tymi swoimi idiotkami - to w domu, czy poza?. Ale jedną z form tej walki naprawdę nie musi być zadawanie się z idiotami, od czego aż zwieracze ci puściły. P.S. Zaglądnij do poradnika, który próbował rozdawać w szkołach Biedroń - może w nim znajdziesz jakieś ukojenie. Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Zastanowimy sie 24.03.07, 16:06 zaleznie od programu i ludzi, ktorzy ja stworza. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada partią Oleksego jest PiS 24.03.07, 16:07 przynajmniej z taśm na to wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś