Dodaj do ulubionych

"Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewactwo.

08.04.07, 23:40
Do tego należy jeszcze dodać szumnie i wszędobylskie "prawam człowieka" -
kiedyś obejmujące tradycyjne wartości wolności, własności i sprawiedliwości -
teraz forsowane w międzynarodowych instytucjach prawa dla mmniejszości
seksualnych, prawa do aborcji czy eutanazji.

Kolejnym kuriozum to rezygnacja z pojęcia narodu, czyli po prostu wyzucia się
przez człowieka tego co łączy go z współplemieńcami - języka, miejsca
urodzenia i wspólnej przeszłości - czytaj historii - to propozycje
współczesnego lewactwa zmodyfikowanego do wspólnego mianownika wszystkich
postmodernistycznych idei jakim jest polityczna poprawność ...
Obserwuj wątek
    • wiktoriaka Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 08.04.07, 23:53
      camille_pissarro napisał:

      > Kolejnym kuriozum to rezygnacja z pojęcia narodu,

      Jako, że pojecie narodu jest dość młode (rozpowszechniło sie dopiero w 19
      wieku), to możemy mówić, że wracamy do korzeni.
    • daktylek Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 08.04.07, 23:55
      KONWENCJA
      O OCHRONIE PRAW CZŁOWIEKA I PODSTAWOWYCH WOLNOŚCI

      Artykuł 1. Obowiązek przestrzegania praw człowieka
      Wysokie Układające się Strony zapewniają każdemu człowiekowi podlegającemu ich
      jurysdykcji prawa i wolności określone w rozdziale I niniejszej Konwencji.

      ROZDZIAŁ I. PRAWA I WOLNOŚCI
      Artykuł 2. Prawo do życia
      1. Prawo każdego człowieka do życia jest chronione przez ustawę.
      Artykuł 3. Zakaz tortur
      Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu
      traktowaniu albo karaniu.
      Artykuł 4. Zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej
      1. Nikt nie może być trzymany w niewoli lub w poddaństwie.
      2. Nikt nie może być zmuszony do świadczenia pracy przymusowej lub obowiązkowej.
      Artykuł 5. Prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego
      1. Każdy ma prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego.
      Artykuł 8. Prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego
      1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego,
      swojego mieszkania i swojej korespondencji.
      2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa
      Artykuł 9. Wolność myśli, sumienia i wyznania
      1. Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje
      wolność zmiany wyznania lub przekonań oraz wolność uzewnętrzniania
      indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie swego wyznania
      lub przekonań przez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i czynności
      rytualne
      Artykuł 10. Wolność wyrażania opinii
      1. Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność
      posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez
      ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy
      przepis nie wyklucza prawa państw do poddania procedurze zezwoleń
      przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.
      Artykuł 11. Wolność zgromadzania się i stowarzyszania się
      1. Każdy ma prawo do swobodnego, pokojowego zgromadzania się oraz do swobodnego
      stowarzyszania się, łącznie z prawem tworzenia związków zawodowych i
      przystępowania do nich dla ochrony swoich interesów.
      Artykuł 12. Prawo do zawarcia małżeństwa
      Mężczyźni i kobiety w wieku małżeńskim mają prawo do zawarcia małżeństwa i
      założenia rodziny, zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tego
      prawa.
      Artykuł 14. Zakaz dyskryminacji
      Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być
      zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów jak płeć, rasa, kolor
      skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub
      społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z
      jakichkolwiek innych przyczyn.

      Gdzie tu jest forsowanie prawa dla mniejszości seksualnych, prawa do aborcji
      czy eutanazji ???

      • camille_pissarro Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 00:05
        Czy wymieniłem z definicji Helsińską Konwencje Praw Człowieka ( bo chyba o ta
        Ci chodzi ? )? Jakie obecnie trendy obowiązuja w EU a nie ukrywam, że są tez
        obecne i USA co do praw mniejszości seksualnych, eutanazji, aborcji czy
        wreszcie kary smierci ? Jesli w przewodnim moim postcie tego wyraźnie nie
        wyezemplifikowałem nie znaczy , że nie mozna jednoznacznie okreslić o jakie
        struktury i państwa chodzi...
        • daktylek Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 00:15
          Co to jest Helsińska Konwencja Praw Człowieka, bo takiej nie znam ???

          P.S.
          To jest KONWENCJA O OCHRONIE PRAW CZŁOWIEKA I PODSTAWOWYCH WOLNOŚCI Rady Europy

          P.S.1 Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej - do poczytania:

          ekai.pl/europa/?MID=3798

          • camille_pissarro Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 00:37
            OK, w Helsinkach była jedna z deklaracji Europejskiej Konwencji Praw
            Człowieka , nie zmieniach charakteru wątku , pomówmy o tym jakie lobby
            prowadzon jest we wspólnocie europejskiej - chodzi o rugownie wszelkich
            przejawów chrześcijańskich wartości i o ile w starych państwach, członkach
            europejskiej wspólnoty to nie dziwi - bo proces laicyzacji trwa od dość dawna,
            to intensyfikacja lobbingu dla wartości "wygodnego życia " ( nie mylić z
            hedonizmem ) np. w naszym kraju jest ąż nadto widoczna...
            • peer2 Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 08:17
              Co to znaczy "jedna z deklaracji Europejkiej Konwencji"?
              Czy ty masz wogóle pojęcie o czym piszesz? Czy najeżdzasz na prawa człowieka,
              bo to teraz modne?
              I kto walczy z chrześcijańskimi wartościami? Wolność sumienia i wyboru religii
              jest przecież jednym z praw człowieka....
              • venus99 Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 09:10
                zwróć uwagę na godzinę o której pisze.mama zapomniała położyc dziecko spać i
                takie skutki.
            • daktylek Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 09:58
              W Helsinkach w 1975 roku podpisano Akt Końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i
              Współpracy w Europie (KBWE), poprzedniczki OBWE.
              Dokument zawiera sprawy z przeróżnych dziedzin, które zostały ujęte w tzw. „
              cztery koszyki”.
              Deklaracja zawiera dziesięć fundamentalnych zasad stosunków między państwami:
              1. Suwerenna równość i poszanowanie praw nieodłącznych od suwerenności.
              2. Powstrzymanie się od groźby użycia siły lub użycia siły.
              3. Nienaruszalność granic.
              4. Integralność terytorialna państw.
              5. Pokojowe rozstrzyganie sporów.
              6. Nieingerencja w sprawy wewnętrzne.
              7. Poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności łącznie z wolnością
              myśli i sumienia; religii i przekonań.
              8. Równouprawnienie i prawo narodów do samostanowienia.
              9. Współpraca miedzy państwami.
              10. Wykonywanie w dobrej wierze zobowiązań wynikających z prawa
              międzynarodowego.
              • camille_pissarro Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 10:37

                Nie tylko, W helsinkach zwykle odbywa posiedzenie Rada Europy i tam przyjmowane
                sa jej deklaracje końcowe - miejsce ma ( Helsinki ) znaczenie symboliczne bo
                Finlandia była i dalej stara sie być krajem neutralnym.

                Przeciez wiadomo o co mi chodzi.Nie mam bowiem na myśli to co zawarte jest w
                Konwencji Praw Człowieka tylko o aktualnej sytuacji czyli o silnym lobby
                obyczajowym optującym za aborcją, eutanazją,wszelkich praw dla
                homoseksualistów ( łącznie z małżeństwem i adopcja dzieci ) ).
                Powyższy proces w rdzeniu EU toczył sie od wielu lat , ma bedąc za żelazna
                kurtyną nie bylismy jego nawet mimowolnymi swiadkami, natomiast wpadliśmy w
                orbitę etycznych sporów - już w fazie końcowej ale zaciekłej i bezwzględnej - w
                momencie gdy staliśmy sie członkami wspólnoty europejskiej.
                Czyto nie jest nadto oczywiste i widoczne, dla ludzi chociaz troche
                rozgarnietych, którzy nie udaja , że nie widzą ścierania się poglądów w wyzej
                omawianych kwestiach ????
                • daktylek Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 10:45
                  Siedzibą Rady Europy jest Strasburg i nic mi nie widaomo, żeby to się zmieniło.
                  Siedzibą Rady Europejskiej jest Bruksela i nic mi nie wiadomo, żeby to się
                  zmieniło.

                  Czy ty chociaż wiesz, o czym ty piszesz?
                  Sprawy aborcji, eutanazji i praw homoseksualistów nie leżą w komptencji UE, ale
                  krajów członkowskich. UE w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia.
                  • camille_pissarro Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 11:21
                    Bardzo interesujaca dyskusja ;-))
                    Wiem dokładnie o czym pisze i nie rżnij głupa, ze nie wiesz o co chodzi.
                    To , że siedzibą Rady Europy jest Strasburg to tylko kolejny przyczynek aby
                    negować funkcjonowanie zbiurokratyzownaj EU ( mówił o tym i M.Saryiusz-
                    Wolski ) - płacenie horendalnych pieniedzy za wynajem budynków, w których
                    siedza technokraci z Brukseli.Koszty logistyczne posiedzeń w Strasburgu sa
                    niepotrzebne, poniewaz mogliby z powodzeniem spotykac sie w Brukseli, tam gdzie
                    jest siedziba parlamentu EU.

                    Owszem te sprawy nie leżą w kompetencji EU tylko członków - ale to tylko
                    pozór, ponieważ rzadzący w EU technokraci maja poglady liberalne w wyżej
                    omawianych kwestiach obyczajowych - to dlatego naszych gejów i lesbijki
                    wspierali i wspiera homoseksualne lobby z Niemiec.
                    Przeczytaj sobie tekst "pilnujmy swojego swiata" - rozmowa z Vittorio Messorim
                    w światecznej Rzeczpospolitej, moze Ci się optyka nieco zmieni - choć w
                    pewnych przypadkach - zmiany sa nieodwracalne - niestety...
                    • daktylek Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 11:26
                      Matko .... tylko się załamać ...

                      Czy ty masz chociaż swiadomość tego, że Rada Europy i Unia Europejska to DWIE-
                      DWIE-DWIE różne organizacje????
                      Po co przywołujesz opinię eurodeputowanego, członka Parlamentu Europejskiego
                      (Unia Europejska) na potwierdzenie swojej tezy o Radzie Europy?????
                    • peer2 Pissaro. Dlaczego tak się chwalisz swoją 09.04.07, 11:32
                      ignorancją?
                      Nie lepiej najpierw poznać jakieś zagadnienie, a dopiero potem się wypowiadać?
                      • peer2 Najprościej jak można: 09.04.07, 11:34
                        pl.wikipedia.org/wiki/Rada_Europy
                • peer2 A odróżniasz chociaż Radę Europy od UE? 09.04.07, 11:16
                  Finlandia jest członkiem Rady Europy.
                  Masz chociaż blade pojęcie o czym piszesz?
        • venus99 Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 09:09
          nie używaj mądrych słów których znaczenia nie rozumiesz.poczekaj aż dorosniesz.
    • man_sapiens Pissarro, nie wiem, gdzi widzisz rezygnację 09.04.07, 10:26
      z pojęcia narodu. Do niedawna w Europie (i nie tylko) politycy wykorzystywali
      patriotyzm ludzi do swoich celów budując poczucie wrogości do obcych, strach
      przed nimi i strach przed znalezieniem się wśród obcych. To pozwalało między
      innymi prowadzić wojny i kolonizować inne kraje. Dzisiaj w coraz bardziej
      jednoczącej się Europie taka propaganda przestałą być praktyczna. Dlatego
      patriotyzm - poczucie wspólnoty z grupą zwaną narodem zaczyna wracać na właściwe
      miejsce. Poczucie wrogości i wzajemnego zagrożenia pomiędzy Niemcami i
      Francuzami nie jest większe niż pomiędzy Fryzyjczykami i Bawarczykami albo
      kibicami Legii i Górnika. Narodowa przynależność przestała być podstawowym
      kryterium podziału na "swoich" i "obcych" i pielęgnowanie własnej narodowej
      osobowości przestało oznaczać odgradzanie się od innych. I lewacka polityczna
      poprawność jest tu akurat neutralna, nie atakuje poczucia przynależności
      narodowej, ale forsuje, wymusza, otwartość na innych i zabrania robienia z
      narodowości centralnego punktu ludzkiej osobowości. Mój naród jest moim narodem,
      ani lepszym, ani gorszym od innych, do niektórych bardziej, do innych mniej
      podobny. Tak jak bruneci nie są lepsi ani gorsi od blondynów albo kierowcy
      Volkswagenów ani gorsi nie lepsi od kierowców Fiatów.
      Nie chcę też komentować innych kanonów "lewackiej" poprawności politycznej
      (szkoda mi na to strzępić języka). Poprawność polityczna była zawsze i wszędzie
      i prawicowa poprawność jest tak samo beznadziejna a prawdopodobnie groźniejsza
      od tej lewackiej. Każdy nacisk na ludzi, aby kierowali się nie swoim rozumem i
      sumieniem ale jedynymi słusznymi ideami narzucanymi siła albo naciskiem grupy
      jest tak samo godny potępienia i zwalczania. Każdy powinien szanować to, że
      ludzie mają różne poglądy, że mają prawo błądzić (w moim pojęciu). Dlatego
      polityczna poprawność LPRu i PiSu ląduje u mnie w tej samej szufladzie, co
      lewicowa polityczna poprawność.
      • camille_pissarro Re: Pissarro, nie wiem, gdzi widzisz rezygnację 09.04.07, 11:34
        Zgadza się wsród członków samej EU w samym jej sercu Belgii, sa niesamowite,
        niewyobrażalne ( o, którym nam sie nie śni ) różnice z punktu widzenia nacji -
        vide Waloni i Flamandowie.Ludzie tam muszą dostosowywać się do tych różnic
        pracując np. w miejscu gdzie rezyduje przeciwna nacja a mając dom rodzinny
        wsród swojej grupy etnicznej.
        I ja podobnie jak wiekszośc rozsądnych ludzi widzi EU jako wspólnotę tych
        narodowości.

        Sa jednak neofici, dla których wspólna Europa widzi sie jako przestrzeń bez
        narodów , do nich niewątpliwie nalezy np. profesor Bronisław Geremek.
        To on patrzy na całą Europe jako obywatel ponowoczesny, dla którego termin
        naród jest poglądem uwsteczniającym. A pogladom podobnych i bliskich jakie
        prezentuje profesor B.Gerem nie brak wśrod brukselskich technokratów takze i
        naszej proweniencji...
        • peer2 A rozróżniasz pojęcia Naród i Państwo? 09.04.07, 11:36
          Waloni i Flamondowie nie mają odrębnych państw...
        • daktylek Re: Pissarro, nie wiem, gdzi widzisz rezygnację 09.04.07, 11:41
          Debata nad Konstytucją w Parlamencie Europejskim

          Wystąpienie prof. Bronisława Geremka

          Bronisław GEREMEK (ADLE, PL) podkreślił historyczną wagę bieżącej sesji
          plenarnej. Parlament Europejski, "największa instytucja demokratyczna Europy",
          zatwierdzając rezolucję w sprawie traktatu ustanawiającego Konstytucję dla
          Europy zwraca się do narodów i obywateli europejskich z ważnym przesłaniem. Po
          pierwsze zatwierdza traktat konstytucyjny i zwraca się do nich o ratyfikację.
          Dla wszystkich zwolenników Konstytucji ten gest Parlamentu
          Europejskiego "stwarza możliwość nie tylko informowania o traktacie, ale także
          przekonywania obywateli Europy do tego, aby go przyjąć".
          "W moim kraju traktat konstytucyjny budził krytyczną refleksję i nie spełnił
          wszystkich oczekiwań". Niemniej "traktat stwarza możliwość umocnienia Unii
          Europejskiej". Bronisław GEREMEK wymienił w kolejnych punktach pozytywne
          aspekty Konstytucji Europejskiej.
          - "Po pierwsze traktat i zawarta w nim Karta Praw stwierdza jednoznacznie, że
          poszanowanie godności osoby ludzkiej jest podstawą wspólnych wartości i w ten
          sposób potwierdza znaczenie dziedzictwa judeochrześcijańskiego. Po drugie
          traktat wzmacnia rolę instytucji wspólnotowych, Parlamentu, Komisji
          Europejskiej i Trybunału Sprawiedliwości. Po trzecie traktat rozszerza prawa
          obywateli i stwarza przestrzeń europejską przestrzeń publiczną.
          Po czwarte traktat umacnia Unię obdarzoną urzędem Unijnego Ministra Spraw
          Zagranicznych i stwarza także przez długotrwałą Prezydencję możliwość pełnej
          kontynuacji, NIE CZYNI UNII SUPERPASTWEM. Po piąte UMACNIA ON UNIĘ JAKO
          WSPÓLNOTĘ PAŃSTW, NARODÓW I OBYWATELI. Wspólnotę państw narodów i obywateli
          opartą na wspólnych wartościach, opartą na solidarności." Podsumowując te
          pozytywne aspekty Konstytucji Bronisław GEREMEK powiedział: "Takiej Unii
          potrzebujemy".
        • man_sapiens Re: Pissarro, nie wiem, gdzi widzisz rezygnację 09.04.07, 18:19
          Powiedziałbym nawet, że w zjednoczonej Europie łatwiej być patriotą niż poza
          nią, bo zniknęły różne wątpliwości - patriotyzm oddalił się od nacjonalizmu.

          Czekam, aż zacznie się umacniać - obok narodowych patriotyzmów - "patriotyzm
          europejski", oparty na poczuciu wspólnoty. My, Europejczycy, mamy mnóstwo cech,
          które różnią nas od reszty świata, i to nie tylko chrześcijaństwo. Na razie ten
          europejski patriotyzm w "nowej Europie" właściwie nie istnieje. "Flaga na maszt,
          Dublin jest nasz" nowej emigracji to jeszcze nie wspólnota. W starej Europie
          europatriotyzm jest, niestety, przesiąknięty idiotycznym, lewackim
          antyamerykanizmem francusko-niemieckim. A szkoda, bo to akurat najgłupsze i
          najbardziej szkodliwe z możliwych podłoży do poczucia europejskości. U Niemców
          można tą podskórną nienawiść do USA zrozumieć, bo w końcu dostali pod koniec
          wojny od Amerykanów nieźle w kość. A Francuzi - no cóż, długie lata w tym kraju
          komuniści mieli ponad 30% głosów, a sowieci byli zawsze daleko...
          • camille_pissarro Re: Pissarro, nie wiem, gdzi widzisz rezygnację 09.04.07, 18:47
            Słusznie prawisz, antyamerykanizm w wykonaniu Francuzów i Niemców dziś jest
            ze wszech miar niepoprawny.
            Francuzi zapominają kto ich wyzwolił w 1944 spod niemieckiej okupacji ile
            istnień amerykańskich pozostało na plazach Normandii.A Niemcy - z kolei nie
            pamietaja kto zainstalował u nich system demokracji z wolnym rynkiem i kto
            wyłożył na to pieniądze w ramach planu Marshala.Nikt nie mówi, że nie należy
            Amerykanów krytykować za ich posunięcia takze w sferze polityki
            międzynarodowej - ale przypomnijmy sobie choć na chwile jak wyglądałaby
            sytuacja np. na Bałkanach ( a przynalezy ono co prawda li tylko geograficznie
            do Europy ) gdyby Amerykanie nie postanowili przeprwac tego kręgu przemocy ??
            Daleki jestem od pochwał dla polityki obecnego prezydenta Busha a co dopiero
            sami Amerykanie.

            Francuzów w dalszym ciagą zauroczają idee socjalizmu - socjalizmu
            wyidealizowanego , bo te mrzonki nie mają nic wspólnego z realnym socjalizmem
            zaimplementowanym w krajach europy środkowej.Zmiana orientacji dla Francuzów
            moze nadejść ze z wygrana Sarkozy'ego, bo ma on preorientację raczej w kierunku
            anglosaskim, także Angela Merkal sprzata teraz po bałaganie jakie zostawil w
            stosunkach Niemcy - USA Gerhard Schroder, a zatem mozna liczyć , że "everything
            go back on track " ...
            • peer2 A Polacy zapominają kto wyzwolił ich od 09.04.07, 18:49
              nazizmu i ilu sowieckich żołnierzy leży na naszej ziemi....
              • camille_pissarro Re: A Polacy zapominają kto wyzwolił ich od 09.04.07, 18:59
                i zagwarantowano nam wolność, demokracje i wsparto materialnie abyy taka
                demokracje wdrażac tu nad Wisłą ...
                • peer2 Re: A Polacy zapominają kto wyzwolił ich od 09.04.07, 19:01
                  No to i Francuzi nie mają za co być specjalni wdzięczni Amerykanom. W polityce
                  nic nie robi się z sentymentu. Za wszystkim stoją interesy.
                  Sprawdź sobie kiedy Amerykanie i dlazego włączyli się do II Wojny Światowej.
            • daktylek Re: Pissarro, nie wiem, gdzi widzisz rezygnację 09.04.07, 23:04
              camille_pissarro napisał:
              Francuzów w dalszym ciagą zauroczają idee socjalizmu - socjalizmu
              > wyidealizowanego , bo te mrzonki nie mają nic wspólnego z realnym socjalizmem
              > zaimplementowanym w krajach europy środkowej.Zmiana orientacji dla Francuzów
              > moze nadejść ze z wygrana Sarkozy'ego, bo ma on preorientację raczej w
              kierunku anglosaskim, także Angela Merkal sprzata teraz po bałaganie jakie
              zostawil w stosunkach Niemcy - USA Gerhard Schroder, a zatem mozna liczyć ,
              że "everything go back on track " ...
              >

              Tak strasznie są zauroczeni ideą socjalizmu, że aż musieli "uknuć" w polityce
              pojęcie "cohabitation" (współpracy naczelnych organów władzy we Francji, które
              wywodziły się z przeciwstawnych orientacji politycznych). W latach 80. i 90.
              dwukrotnie doszło do sytuacji, kiedy urzędującym prezydentem był socjalista, a
              szefami rządów byli politycy prawicowi. Dochodziło wtedy do wielu napięć między
              głową państwa a rządem. Mitterrand od 1992 r., czyli zwycięstwa wyborczego
              prawicy, do końca kadencji był zmuszony do współpracy z prawicowymi gabinetami
              R. Balladoura. Takie doświadczenie posiada obecny prezydent J. Chirac, który w
              1986 r. po zwycięstwie centroprawicy został premierem i przez ponad 2 lata był
              zmuszony do współdziałania z prezydentem - socjalistą, F. Mitterandem.
              :))
    • t-800 Rezygnacja z pojęcia naród nie dotyczy Żydów /bt. 09.04.07, 11:29

      • camille_pissarro Re: Rezygnacja z pojęcia naród nie dotyczy Żydów 09.04.07, 12:13
        Mozna się z tym faktycznie zgodzić, pewnie ogladałeś wczoraj Wolniewicza w TV
        PULS ;-))
        • t-800 Re: Rezygnacja z pojęcia naród nie dotyczy Żydów 09.04.07, 12:21
          Nie oglądałem.

          Przecież jakieś amerykańskie organizacje żydowskie domagają się (nie wiadomo na
          jakiej podstawie) "rekompensat" za utracone w czasie wojny mienie POLSKICH
          obywateli narodowości żydowskiej. Czysty nacjonalizm.
          • camille_pissarro Re: Rezygnacja z pojęcia naród nie dotyczy Żydów 09.04.07, 12:26
            Podobny zabieg socjotechniczny stosuja Rosjanie w innej kwestii - mowa o
            rosyjskiej wystawie w jednym z pawilonów obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
      • t-800 Re: Rezygnacja z pojęcia naród nie dotyczy Żydów 09.04.07, 12:15
        Państwo Izraelskie zbudowali syjoniści (z którymi akurat nasi endecy mieli
        zawsze wzorowe układy; w końcu jednym i drugim chodziło dokładnie o to samo, o
        to, żeby Żydzi wyjeżdżali z Polski do Palestyny), czyli nacjonaliści właśnie. I
        wśród państw dopuszczanych do rodziny krajów cywilizowanych jest ono dziś bodaj
        jedynym, w którym idee nacjonalistyczne są realizowane.

        Ludność Izraela dzieli się na obywateli pierwszej kategorii - przedstawicieli
        narodu panującego, i drugiej kategorii - pozostałych. Nie będąc obywatelem, nie
        można w Izraelu kupić ziemi ani nieruchomości, zarejestrować firmy, prowadzić w
        pełnym zakresie interesów. Z kolei obywatelem zostać nie można, jeśli się nie
        wylegitymuje nie tylko odpowiednim pochodzeniem etnicznym, ale także wyznaniem -
        jak dowiódł przypadek Ojca Ruffeisena, który przez lata nie zdołał wywalczyć
        izraelskiego paszportu, choć był Żydem 100-procentowym, ale wychrzczonym.

        Izrael jest państwem nie tylko nacjonalistycznym, ale wręcz wyznaniowym: na
        przykład wszelkie sprawy małżeństw i rozwodów, także pomiędzy ateistami, należą
        tu do wyłącznej kompetencji rabinatu, a stosunek tegoż państwa do tzw. praw
        kobiet czy mniejszości seksualnych odpowiada dokładnie temu, co prezentuje w
        tych kwestiach taki na przykład poseł Wierzejski.

        fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/Kto_si%EA_czubi...,769812
    • leasem Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślność :( 09.04.07, 18:51
      > Do tego należy jeszcze dodać szumnie i wszędobylskie "prawam człowieka" -
      > kiedyś obejmujące tradycyjne wartości wolności, własności i sprawiedliwości -
      > teraz forsowane w międzynarodowych instytucjach prawa dla mmniejszości
      > seksualnych, prawa do aborcji czy eutanazji.

      A co za różnica kto sie domaga tej wolności, własności i sprawiedliwości ?
      Czy heteroseksualny Polak-katolik ma do powyższego prawo, a homoseksualny
      ateista już nie ? Dlaczego katolik może się obnosić ze swoim katolicyzmem, a
      homoseksualista ze swoim homoseksualizmem już nie ?

      Zwróć uwagę, że homoseksualizm był na długo przed powstaniem katolicyzmu i
      będzie długo po tym gdy wszystkie kościoły zostaną przerobione na nocne kluby :)

      > Kolejnym kuriozum to rezygnacja z pojęcia narodu, czyli po prostu wyzucia się
      > przez człowieka tego co łączy go z współplemieńcami - języka, miejsca
      > urodzenia i wspólnej przeszłości.

      Dla ciebie współplemieniec to Polak (ciekawe kto to jest - homosie i lewacy też ?).

      A może to za dużo - dla Ślązaka ziomek to Ślązak, dla Kaszuba Kaszub, a Górala -
      Góral. Może twoja definicja jest zbyt obszerna i należy rozbić Polskę na
      prawdziwe narody, które niepotrzebnie trzymane są siłą ?

      A może to za mało - może moim ziomkiem jest każdy europejczyk - wtedy znowu
      jesteś wsteczniakiem, który hamuje europejczyków w drodze do ukonstytuowania
      wspólnego europejskiego narodu ?

      Skąd pewność, że tymczasowy twór zwany Polską to ta ostateczna idealna forma
      nartodu ?
      • camille_pissarro Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 19:10
        Zajme sie tylko jednym aspektem , tym najważniejszym.

        A co za różnica kto sie domaga tej wolności, własności i sprawiedliwości ?
        > Czy heteroseksualny Polak-katolik ma do powyższego prawo, a homoseksualny
        > ateista już nie ? Dlaczego katolik może się obnosić ze swoim katolicyzmem, a
        > homoseksualista ze swoim homoseksualizmem już nie ?
        • camille_pissarro Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 19:29
          Ma znaczenie, bo nie te kwestie powinny zaprzątać głowę zachodnim demokracjom
          gdy mordowano europejczyków ( co prawda muzułmańskiego pochodzenia ) wna
          Bałkanach, gdy poddawano eksterminacji naród czeczeński gdzie wówczas byli,
          gdzie sa Ci wszyscy obrońcy praw człowieka.
          Gdzie sie chowja i dzis gdy w Chinach pomimo takiego boomu ekonomicznego w
          parze nie idzie proces demokratyzacji ( teza Fukuyamy znów ewidentnie
          podważona ), ba udało się tam nawet okiełznąć internet.To sa poważne wyzwania
          dla dzisiejszego świata a nie jakies wyimaginowane prawa gejów, lesbijek i
          innych jeśli takowe jeszcze sa orientacji seksualnych....
          • socjalliberal Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 19:45
            Aha:)

            Czyli twoim zdaniem
            a) Ci co mordują ludzi w Czeczenii albo na Bałkanach, sprawują totalitarne rządy
            w Chinach, to ci sami co wołają o prawa mniejszości, czy to seksualnych, czy
            narodowych, czy religijnych:)?

            Albo

            b) Pałujmy gejów lesbijki i innowierców - bo ich prawa to fundament
            podtrzymująca chińską dyktaturę, fundament wywołujący masowe mordy na Czeczenach
            itd.

            Zaiste, zaje... fajne wnioski:)
            Dedykuję ci wierszyk:

            "Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem.
            Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą.
            Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem socjaldemokratą.
            Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem.
            Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było."
            • camille_pissarro Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 19:51
              Ja nie jestem facetem, który stawia tego typu prymitywne sylogizmy, ale to to
              widac domena wszystkich socjałliberałów ;-))
              • socjalliberal Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 19:52
                No to wytłumacz głupiemu soclibkowi, bo ja nie rozumiem, i być może doszedłem do
                błędnych wniosków:)

                Pomóż mi, proszę, w imię chrześcijańskiej [co byś nie pomyślał że tu cię na
                jakiś homoseksualizm namawiam;) ] miłości:)
                • camille_pissarro Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 20:10
                  Wydaje mi się, ze jednak więcej pozytku bedzie gdy dalej będziesz zgłębiał idee
                  Slavoja Żiżka - on w kwestii swobód seksualnych ma jednak nieco odmienne
                  poglady od Twoich ;-)))
                  • socjalliberal Re: Nie podejrzewałem ciebie aż o taką bezmyślnoś 09.04.07, 20:12
                    Tobie za to życzę zgłębiania idei Wielkiego Wodza Adolfa Hitlera:)

                    On też uważał, że nie ma co się przejmować ochroną homoseksualistów i Żydów -
                    uznał, że najpierw trzeba zająć się ochroną Niemców na terenach Austrii, Czech,
                    Polski, Holandii, Belgii, Francji, Norwegii, Jugosławii, Grecji, ZSRR... :)
          • leasem Ojojoj ale kolega mnie z obłudnej mańki pociągnął 09.04.07, 19:48
            camille_pissarro napisał:

            > Ma znaczenie, bo nie te kwestie powinny zaprzątać głowę zachodnim demokracjom
            > gdy mordowano europejczyków ( co prawda muzułmańskiego pochodzenia ) wna
            > Bałkanach, gdy poddawano eksterminacji naród czeczeński gdzie wówczas byli,
            > gdzie sa Ci wszyscy obrońcy praw człowieka.

            Najpierw wychwalasz narodowców, a więc zwolenników otorbiania sie zaścianków i
            forsowania lokalnych interesów, a teraz robisz wyrzuty, że inni są zbyt mało
            internacjonalistyczni i nie chcą walczyć o prawa Czeczenów czy Chińczyków.
            Wybacz ale twoje pretensje są tak obłudne, że aż nie śmieszne. Przecież poparcie
            Czeczenów byłoby wymierzone w naród Rosyjski - a przecież naród uber alles :)

            Uważasz, że Europa (lewaki z eurokołchozu) nie maja prawa wtrącać się w to jak
            polscy katolicy traktują własnych ziomków (homoseksualistów, ateistów, etc...)
            ale powinni dyktować Rosji i Chińczykom jak maja traktować członków własnych
            narodów ? Czy lewak posłuszny twej woli stałby się dobrym lewakiem ?

            > To sa poważne wyzwania dla dzisiejszego świata a nie jakies wyimaginowane
            > prawa gejów, lesbijek i innych jeśli takowe jeszcze sa orientacji
            > seksualnych....

            Zanim zaczniesz oswobadzać Chińczyków spod chińskiej okupacji najpierw przestań
            ograniczać prawa własnych współziomków.
    • socjalliberal Boli oj boli 09.04.07, 18:59
      Chciałoby się Żydków popalić, muzułmanów wysadzić, gejów zagazować, a może i po
      troszka chrześcijan za herezję końmi porozciągać:)? W końcu "Bóg rozpozna swoich":)

      Oj boli cię boli, że nie urodziłeś się w czasach świetności swoich ideałów
      widzę:) Pol-Pot też już nie żyje, niestety. Mogłeś się szybciej zorientować, to
      byś strzelał do okularników :-)
    • frank_drebin Polska ma jednego plusa. Te chorobe zwana politpo- 09.04.07, 21:26
      prawnoscia moze przezyc w miare niegroznie. Po prostu dzieki takiemu nie
      innemu biegowi losow Polski w czasach najwiekszego nasilenia zidiocenia
      politpoprawnoscia (lata 70-te do okolo polowy lat 90-tych XX w.) w Polsce nie
      bylo z oczywistych wzgledow mowy o ww. zjawisku. Tak wiec w spokoju mozemy sie
      przyjrzec do jakich idiotyzmow typu punkty za pochodenie, lub przyjmowanie do
      typowo meskich zawodow (gdzie liczy sie sila fizyczna) na sile kobiet, itp.
      prowadzi politpoprawnosc i po prostu tego uniknac. Amen.
      • camille_pissarro Re: Polska ma jednego plusa. Te chorobe zwana pol 09.04.07, 21:42
        Zgadza sie , przez blisko 50 lat oddzieleni bylismy zelazna kurtyna i nie
        docierały do nas te nieciekawe trendy liberalizcji w sferze obyczajowej -
        poczawszy od fali rozwodów poprzez aborcję a na swobodoach seksualnych i
        eutanazji kończąc.
        Faktem jednak jest , ze weszliśmy w ów układ w momencie gdy te nowe trendy w
        sferze obyczajowej sie nasilily i lobby homoseksualne, pro eutanazyjne,
        proaborcyjne jest na finiszu w kwestii uzyskania stosownych praw w duzej części
        krajów członkowskich EU - wystarczy spojrzec na Hiszpanię, jakie tam nastapiło
        przyspieszenie w tych sprawach pod rządami socjałliberałów z Zapatero na
        czele...
        • frank_drebin Re: Polska ma jednego plusa. Te chorobe zwana pol 09.04.07, 21:49
          Polityczna poprawnosc byla w zalozeniu czyms innym dopiero z biegiem czasu
          zostala zawlaszczona totalnie przez lewactwo. To o czym piszesz to po prostu
          czystej wody wprowadzanie w zycie socjalizmu. Socjalisci i czerwoni wszelkich
          masci musza miec kogo "wyzwalac". Poniewaz twz. klase robotnicza
          juz "wyzwolili" teraz znalezli sobie do "wyzwalania" to co napisales. A
          Hiszpania to po prostu jednostka chorobowa.
          camille_pissarro napisał:
          > Faktem jednak jest , ze weszliśmy w ów układ w momencie gdy te nowe trendy w
          > sferze obyczajowej sie nasilily i lobby homoseksualne, pro eutanazyjne,
          > proaborcyjne jest na finiszu w kwestii uzyskania stosownych praw w duzej
          części
          >
          > krajów członkowskich EU - wystarczy spojrzec na Hiszpanię, jakie tam
          nastapiło
          > przyspieszenie w tych sprawach pod rządami socjałliberałów z Zapatero na
          > czele...
    • s-k-i-n Re: "Polityczna poprawność" czyli zmutowane lewac 09.04.07, 21:34
      polecam najnowszą książkę prof J R Nowaka "nowa enzura"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka