camille_pissarro
08.04.07, 23:40
Do tego należy jeszcze dodać szumnie i wszędobylskie "prawam człowieka" -
kiedyś obejmujące tradycyjne wartości wolności, własności i sprawiedliwości -
teraz forsowane w międzynarodowych instytucjach prawa dla mmniejszości
seksualnych, prawa do aborcji czy eutanazji.
Kolejnym kuriozum to rezygnacja z pojęcia narodu, czyli po prostu wyzucia się
przez człowieka tego co łączy go z współplemieńcami - języka, miejsca
urodzenia i wspólnej przeszłości - czytaj historii - to propozycje
współczesnego lewactwa zmodyfikowanego do wspólnego mianownika wszystkich
postmodernistycznych idei jakim jest polityczna poprawność ...