Gość: laki
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
16.05.03, 22:56
Żyjemy w demokratycznym państwie (mimo wszystko, tak przynajmniej w
Konstytucji pisze...) a więc władzy należy patrzeć na ręce a Premierowi - w
sposób szczególnie uważny i rozlegle. Dlatego pytam - o co chodzi z tym synem
Millera. Gdzieniegdzie da się słyszeć, że "jest jakaś afera z synem Premiera"
ale tak naprawdę nie wiem o co w istocie rzeczy chodzi. Pytam poważnie, bo
tego typu informacje pojawiały się i w mediach poważnych, np w "Polityce",
gdzie pisano, że nie ma on wstępu do domu Urbana, dając delikatnie do
zrozumienia, że coś przeskrobał (chodziło chyba o sprawy natury raczej
obyczajowej). Ale pachnie mi tu czymś więcej - mylę się?