Dodaj do ulubionych

Syn Millera

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 22:56
Żyjemy w demokratycznym państwie (mimo wszystko, tak przynajmniej w
Konstytucji pisze...) a więc władzy należy patrzeć na ręce a Premierowi - w
sposób szczególnie uważny i rozlegle. Dlatego pytam - o co chodzi z tym synem
Millera. Gdzieniegdzie da się słyszeć, że "jest jakaś afera z synem Premiera"
ale tak naprawdę nie wiem o co w istocie rzeczy chodzi. Pytam poważnie, bo
tego typu informacje pojawiały się i w mediach poważnych, np w "Polityce",
gdzie pisano, że nie ma on wstępu do domu Urbana, dając delikatnie do
zrozumienia, że coś przeskrobał (chodziło chyba o sprawy natury raczej
obyczajowej). Ale pachnie mi tu czymś więcej - mylę się?
Obserwuj wątek
    • Gość: . MillerSyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 23:16
      zaklad, ze przed 9 czerwca ci nikt nie odpowie, a po
      bedziesz mial tego powyzej uszu?
    • Gość: renia Re: Syn Millera IP: *.sympatico.ca 17.05.03, 06:04

      Ciekawosc to pierwszy stopien to piekla.
      Pan/i ma chyba malo zajec bo sie interesuje wiecej zyciem innych niz swoim.
      Czy pan/i by chcial/a miec swoje osobiste sprawy publicznie przedstawione?
      Chyba nie.

      • nowytor A pani jest po prostu głupia! 17.05.03, 06:22
        Jeżeli Polska ma być krajem demokratycznym, to niech
        obowiązują reguły demokratyczne. Jeżeli tatus Miller
        zdecydował się na politykę, to powinien sobie zdawać
        sprawę z tego, że jego syn robiący przewały o jakich pani
        się nie śniło, nie może korzystać z płaszczyka ochronnego
        szefa szefów millera trzymającego w garści np ministra
        sprawiedliwości(równie uczciwego jak millerowie).
        Z "jakiegoś" powodu Polska została za najbardziej
        skorumpwany kraj w Europie.
        głupocie się nie kłaniam
        Nowy
      • Gość: laki Re: Syn Millera IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 12:56
        Gość portalu: renia napisał(a):

        >
        > Ciekawosc to pierwszy stopien to piekla.
        > Pan/i ma chyba malo zajec bo sie interesuje wiecej zyciem innych niz swoim.
        > Czy pan/i by chcial/a miec swoje osobiste sprawy publicznie przedstawione?
        > Chyba nie.
        >
        Pan/Pani? Pan, żeby było wiadomo.
        Tak, Renio, ciekawość to obrzydliwa rzecz, na szczęście towarzysze z SLD już
        zaczynają to dostrzegać i z pomocą ministra do walki z ciekawością - Pana
        Łapińskiego zrobią wreszcie co trzeba z tymi wrednymi pytającymi i
        dziennikarzami.
        A tak na poważnie - nie, nie chciałbym by moje osobiste sprawy publicznie były
        przedstawiane. W tym rzecz, że nie tylko ja nie chciałbym ale i zapewne Ty i
        Inni także - moje osobiste sprawy są bowiem jedynie moimi szarego człowieczka
        osobistymi zwykłymi sprawami i nikogo raczej nie zainteresują i nikt nie będzie
        miał interesu w ich rozgłaszaniu. Co innego gdybym był Premierem
        Rzeczypospolitej.
        • kataryna.kataryna Re: Syn Millera 18.05.03, 13:15
          Gość portalu: laki napisał(a):

          > Gość portalu: renia napisał(a):
          >
          > >
          > > Ciekawosc to pierwszy stopien to piekla.
          > > Pan/i ma chyba malo zajec bo sie interesuje wiecej
          zyciem innych niz swoim
          > .
          > > Czy pan/i by chcial/a miec swoje osobiste sprawy
          publicznie przedstawione?
          >
          > > Chyba nie.
          > >
          > Pan/Pani? Pan, żeby było wiadomo.
          > Tak, Renio, ciekawość to obrzydliwa rzecz, na
          szczęście towarzysze z SLD już
          > zaczynają to dostrzegać i z pomocą ministra do walki
          z ciekawością - Pana
          > Łapińskiego zrobią wreszcie co trzeba z tymi wrednymi
          pytającymi i
          > dziennikarzami.
          > A tak na poważnie - nie, nie chciałbym by moje
          osobiste sprawy publicznie były
          > przedstawiane. W tym rzecz, że nie tylko ja nie
          chciałbym ale i zapewne Ty i
          > Inni także - moje osobiste sprawy są bowiem jedynie
          moimi szarego człowieczka
          > osobistymi zwykłymi sprawami i nikogo raczej nie
          zainteresują i nikt nie będzie
          >
          > miał interesu w ich rozgłaszaniu. Co innego gdybym
          był Premierem
          > Rzeczypospolitej.


          Minister do walki z ciekawością - bardzo dobre :)
          Gdyby chodziło o to co sym ministra lubi jak koń owies,
          uważałabym, że nikomu nic do tego. Niestety, myślę, że
          chodzi o coś zupełnie innego (to o co zawsze chodzi jak
          nie wiadomo o co chodzi) i tu syn pana premiera i sam
          pan premier nie mogą być chronieni przed ciekawością bo
          nie tylko żona ale i syn Cezara muszą poza wszelkimi
          podejrzeniami.

    • Gość: Towarzysz Szmaciak Nie ma wstępu do domu Urbana. IP: 195.205.230.* 17.05.03, 17:33
      Moze jest przyzwoitym człowiekiem?
    • kataryna.kataryna Re: Syn Millera 17.05.03, 18:12
      Gość portalu: laki napisał(a):

      > Żyjemy w demokratycznym państwie (mimo wszystko, tak
      przynajmniej w
      > Konstytucji pisze...) a więc władzy należy patrzeć na
      ręce a Premierowi - w
      > sposób szczególnie uważny i rozlegle. Dlatego pytam -
      o co chodzi z tym synem
      > Millera. Gdzieniegdzie da się słyszeć, że "jest jakaś
      afera z synem Premiera"
      > ale tak naprawdę nie wiem o co w istocie rzeczy
      chodzi. Pytam poważnie, bo
      > tego typu informacje pojawiały się i w mediach
      poważnych, np w "Polityce",
      > gdzie pisano, że nie ma on wstępu do domu Urbana,
      dając delikatnie do
      > zrozumienia, że coś przeskrobał (chodziło chyba o
      sprawy natury raczej
      > obyczajowej). Ale pachnie mi tu czymś więcej - mylę
      się?


      Mylisz się. Nie pachnie a śmierdzi. Po referendum się
      dowiesz więcej.

      • Gość: laki Re: Syn Millera IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 12:59
        Po referendum? Jeżeli jest coś na rzeczy, a tak chyba uważasz, czemu czekać do
        po referendum?
        • kataryna.kataryna Re: Syn Millera 18.05.03, 13:09
          Gość portalu: laki napisał(a):

          > Po referendum? Jeżeli jest coś na rzeczy, a tak chyba
          uważasz, czemu czekać do
          > po referendum?


          Jak to czemu? Żeby frekwencji lub wynikowi nie
          zaszkodzić. Bo gdyby społeczeństwo "powzięło formalną
          wiedzę" (mówiąc po błochowiacku) to i z jednym i z
          drugim mogłoby być krucho. Zaznaczam, że z tym Millerem
          juniorem to tylko moje domysły poskładane z różnych
          przesłanek i równie dobrze może być tak, że jest on
          czysty jak łza - ja w to nie wierzę ale ja się niestety
          często mylę.

          • Gość: YY! Re: Syn Millera - o równe traktowanie IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 14:37
            nowytor 17-05-2003 06:22 odpowiedz na list odpowiedz cytując

            Jeżeli Polska ma być krajem demokratycznym, to niech
            obowiązują reguły demokratyczne. Jeżeli tatus Miller
            zdecydował się na politykę, to powinien sobie zdawać
            sprawę z tego, że jego syn robiący przewały o jakich pani
            się nie śniło, nie może korzystać z płaszczyka ochronnego

            Zgadzam się - kontynuując jednak bo na razie to są plotki.
            Czy nie nalezy ujawniać preferencji seksualnych polityków ?
            Dla społeczeństwa ma to znaczenie szczególnie przy wyborach.
            Dodatkowo wiem że niektórzy politycy orientacji homoseksualnej
            żenią się (z lesbijkami?)ukrywając preferencje do panów.






            szefa szefów millera trzymającego w garści np ministra
            sprawiedliwości(równie uczciwego jak millerowie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka