Dodaj do ulubionych

Dobry tekst BFR

23.04.07, 09:04
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070423/opinie_a_1.html
Czy Pan Jaruzelski wystękał coś kiedyś na temat Katynia? Przeprosił za byłych
kumpli swoich towarzyszy? Lubi gość przepraszać.I brać ogromne brzemię itd. I
palić dokumenty lubi też.

W wydaniu papierowym:na drugiej stronie Pan Jaruzelski w dużym, miłosiernym
artykule Kurskiego, a na szóstej info o skazaniu ubeckich oprawców.
Obserwuj wątek
    • leasem Może by go spalić żywcem na stosie ? 23.04.07, 09:11
      Za 17.09.1939, Za Katyń, za Stalina, za 45 lat socjalizmu, za kiepskie drogi, za
      wypadki w kopalniach, za upadek FWP, etc...
      • torpeda.wulkaniczna Re: Może by go spalić żywcem na stosie ? 23.04.07, 11:02
        Rozpropaguj swoje pytanie.Może znajdziesz popieraczy.

        A tak do meritum: Kolega coś wie, iżby Pan Jaruzelski coś na temat Katynia
        wystękał?
        • leasem A ty coś na temat pogromów w RPA wystękałeś ? 23.04.07, 11:29
          • torpeda.wulkaniczna Re: A ty coś na temat pogromów w RPA wystękałeś ? 23.04.07, 11:35
            Rozumiem - Kolega widzi związek między Katyniem, a pogromami w RPA.

            Nie wystękałem nic na ten temat, bo Kolega spalił sprawców na stosie. Jak
            Jaruzelski dokumenty.
            Więc nie ma dowodów.
            • leasem Zażyj potasu albo cokolwiek na myślenie 23.04.07, 12:20
              Najlepiej od razu wiadro - jest ci bardzo potrzebne.

              Jaruzelski jest winien temu co się działo w Katyniu w równym stopniu jak ty temu
              co się działo w RPA. Jeśli on ma przepraszać Polaków za Katyń to ty możesz
              murzynów za apartheid.
              • torpeda.wulkaniczna Re: Zażyj potasu albo cokolwiek na myślenie 24.04.07, 15:52
                Odpowiadasz na :
                leasem napisała:

                > Najlepiej od razu wiadro - jest ci bardzo potrzebne.
                >
                > Jaruzelski jest winien temu co się działo w Katyniu w równym stopniu jak ty
                tem
                > u
                > co się działo w RPA. Jeśli on ma przepraszać Polaków za Katyń to ty możesz
                > murzynów za apartheid.

                Kolego Fachowcu od Potasu na Myślenie. Gdzieś wyczytałeś, że chcę przeprosin od
                Jaruzelskiego za Katyń? Obwiniałem go za ten mord?
                Może Kolega ten potas odstawi. Przeszkadza w czytaniu ze rozumieniem.
                Wystękać = przepraszać?
                Za mało Miodku.
                • torpeda.wulkaniczna Re: Zażyj potasu albo cokolwiek na myślenie 25.04.07, 00:18
                  Jeszcze mała uwaga/uściślenie: chodziło mi oto, czy Jaruzelski w jakikolwiek
                  sposób odniósł się do tej zbrodni. Czy na jakimś zebraniu nie wystękał
                  przeprosin aktualnych towarzyszy za swoich byłych kumpli, ergo: czy zauważył, z
                  kim się kumplował i czy się tego wobec towarzyszy wstydził.

                  Pognał do Moskwy po medal. Eh...
              • 1normalnyczlowiek Skąd wiesz na pewno,że nie jest winien? 24.04.07, 20:54
                leasem napisała:
                > Jaruzelski jest winien temu co się działo w Katyniu w równym stopniu jak ty
                temu >co się działo w RPA.
                ---> Tego akurat nikt z nas nie wie na pewno. Ale wiemy na pewno, że brał
                aktywny udział w zakłamywaniu prawdy o Katyniu - a więc jest winny.
                • logo.vlad Re: Skąd wiesz na pewno,że nie jest winien? 25.04.07, 00:08
                  Znaczy, na Sybirze tą siekierą nie drewno rąbał tylko oficyjerów?

                  Weź, 1nc, i palnij łbem w ścianę. Jak nie pomoże, powtórz. Tylko ścianę wybierz
                  dobrą, z betonu zbrojonego, bo byle gips to na ten łeb zakuty nie starczy...
                  • 1normalnyczlowiek Re: Skąd wiesz na pewno,że nie jest winien? 25.04.07, 00:56
                    logo.vlad napisał:
                    > Znaczy, na Sybirze tą siekierą nie drewno rąbał tylko oficyjerów?
                    > Weź, 1nc, i palnij łbem w ścianę. Jak nie pomoże, powtórz. Tylko ścianę
                    wybierz dobrą, z betonu zbrojonego, bo byle gips to na ten łeb zakuty nie starczy...
                    ---> Tobie też trzeba przypominać, że tekst należy czytać, ale ze zrozumieniem?
                    Wprowadź myślenie logiczne a nie życzeniowe.
                    Jeżeli już chciałeś polemizować, to należało zająć się drugą częścią mojej
                    wypowiedzi - tylko że na nią nie masz żadnych argumentów. :)
                    • logo.vlad Re: Skąd wiesz na pewno,że nie jest winien? 25.04.07, 01:15
                      Z drugą częścią akurat się zgadzam - nie było o czym pisać.
                      A że pierwsza kretyńska, to się i uczepiłem...
                      • 1normalnyczlowiek Re: Skąd wiesz na pewno,że nie jest winien? 25.04.07, 01:21
                        logo.vlad napisał:
                        > Z drugą częścią akurat się zgadzam - nie było o czym pisać.
                        > A że pierwsza kretyńska, to się i uczepiłem...
                        ---> leasem ponad wszelką wątpliwość i bez żadnego dowodu stwierdził, że
                        Jaruzelski nie był wtedy w Katyniu. Więc i ja równie dobrze mogłem sugerować, że
                        mógł tam być - tak więc moja teza nie była aż tak "kretyńska". :)
      • 1normalnyczlowiek Jak każda stalinowska gnida,bronisz bolszewików 24.04.07, 20:49
        leasem napisała: Może by go spalić żywcem na stosie ?
        > Za 17.09.1939, Za Katyń, za Stalina, za 45 lat socjalizmu,
    • indris Czego BFR nie wie 23.04.07, 11:12
      Za PRL Katyń był tematem najpierw fałszowanym, a potem zakazanym. To powodowało
      naturalne zainteresowanie się nim.
      W III RP Katyń stał się tematem lansowanym (czasem natrętnie) przez nowe,
      nizbyt lubiane i niezbyt wiarygodne władze. P. BFR nie zdaje sobie sprawy z
      nieufności Polaków do propagandy władzy. A zwłaszcza władzy PiS i IPN.
      • torpeda.wulkaniczna Re: Czego BFR nie wie 23.04.07, 11:23
        Więc ten cały Katyń teraz to propaganda nowej, niezbyt lubianej i niezbyt
        wiarygodnej władzy?
        I władzy IPN?

        To może słusznie Jarzembowski tak zohydzał idee IPN, a SLD chciało obciąć
        subwencje?
        O Jedwabnem,Getcie można wiele, ba - polemiki z Grossem, wynurzenia Edelmana.
        to jest ok. A o Katyniu - natrętny czasem, lansowany temat.

        Można i tak.
        • indris Re: Czego BFR nie wie 23.04.07, 11:42
          Właśnie tego chyba nie wie, że prawda serwowana przez nielubianą władzę budzi
          opór. Jest to znany "problem lektur szkolnych". We wszystkich czasach i
          wszystkich ustrojach niektórzy uczniowie nabierali awersji do lektur, bo nie
          lubili szkoły. często przekonywali sie do nich długo po ukończeniu szkoły.
          A obciąć fundusze na IPN SLD chciało oczywiście słusznie, co widac teraz jak
          sie zobaczy co IPN wyprawia. Jakiś pętak z krakowskiego IPN "koordynuje"
          ogólnopolską akcję wyszukiwania "niesłusznych" nazw. W Warszawie "wytypowano"
          m. in ulicę Dąbrowszczaków (!). Byłoby stanowczo lepiej, gdyby IPN-owi zabrakło
          na takie "akcje" pieniędzy.
          • rydzyk_fizyk Re: Czego BFR nie wie 23.04.07, 11:43
            Akurat jako socjolog to autorka powinna dobrze o tym wiedzieć :)
      • x2468 Re: Czego BFR nie wie 25.04.07, 00:30
        Ta wasza BFR to kretynka.Pwtarza po raz enty to co Londynski "Gryf" napisal w
        1948 roku.Jedyne usprawiedliwienie dla tej "damy" to fakt ze pisze dla
        idiotow.Bo kazdy przecietnie rozgarnity Polak i Europejczyk wie o tym od
        przynajmniej 1980 roku.
        • torpeda.wulkaniczna Re: Czego BFR nie wie 25.04.07, 00:41
          x2468 napisał:

          > Ta wasza BFR to kretynka.Pwtarza po raz enty to co Londynski "Gryf" napisal w
          > 1948 roku.Jedyne usprawiedliwienie dla tej "damy" to fakt ze pisze dla
          > idiotow.Bo kazdy przecietnie rozgarnity Polak i Europejczyk wie o tym od
          > przynajmniej 1980 roku.

          No tak, londyński "Gryf" z 1948 roku był i jest powszechnie dostępny dla
          wszystkich przeciętnie rozgarniętych Polaków i Europejczyków. A jak nie ten
          numer, to mnóstwo przedruków we wszystkich europejskich językach.
          Tylko ja, idiota wg.klasyfikacji Kolegi minimum przeciętnie rozgarniętego, tego
          nie zauważyłem.
          Więc kretynka BFR pisze dla takiego idioty, jak ja.
          Czy Kolega Rozgarniety może to jakoś znieść? Czy nas zatoleruje?
    • rydzyk_fizyk Ona jest już specem od wszystkiego? 23.04.07, 11:25
      PiS ma rzeczywiście krótką ławkę rezerwowych.
      • torpeda.wulkaniczna Re: Ona jest już specem od wszystkiego? 23.04.07, 11:32
        Nie trzeba byc wielkim specem, żeby tak napisać, jak BFR.
        Trzeba być dziennikarzem, a nie wyprzedzanym przez blogowiczów
        ciennikarzem,żeby zapytać szerokie spektrum polityków - także SLD o komentarz
        do sprawy Katyńskiej
        Tak, jak się wymaga wyraźnego określenia się polityków względem problematyki
        żydowskiej.
        Dlaczego nie pyta się Jaruzelskiego o Marzec 1968?
        • bubba49 Re:ty się to wszystko wie poprostu wie i taki for- 23.04.07, 11:55
          umowy cienikarz nie,niczego nowego nam nie powie.tak iak pismaki z rzepy,to kiedyś była gazeta a teraz jest organem pisu,./
      • pisuarro "Staruszka do wszystkiego" ;) 24.04.07, 20:58
        .
    • camille_pissarro Re: Dobry tekst BFR 23.04.07, 14:10
      Gotowi sa takze i podważyć relacje Ferdynanda Goetl'a ( nie pamietam dokładnie
      tej pozycji, którą czytałem w stanie wojennym coś tak "Czas pokoju, czas
      wojny " ), który uczestniczył z ramienia PCK w komisji zorganizowanej przez
      Niemców w sprawie odkrycia zbrodni Katyńskiej.
      Dla tych lewicowych relatywistów, ma kolosalne znaczenie, ze o zbrodni
      Katyńskiej mówi taki rząd "poparańców" a nie jedynie słuszny lewicowy np. z
      L.Millerem w roli głównej i prezydencie A.Kwaśniewskim , który wie jak szanować
      i honorować naszych obywateli zamordowanych w Katyniu, Starobielsku,
      Ostaszkowie i innych miejscach rosyjskiej ziemi ...
      • torpeda.wulkaniczna Re: Dobry tekst BFR 24.04.07, 20:33
        camille_pissarro napisał:

        > Gotowi sa takze i podważyć relacje Ferdynanda Goetl'a ( nie pamietam
        dokładnie
        > tej pozycji, którą czytałem w stanie wojennym coś tak "Czas pokoju, czas
        > wojny " ), który uczestniczył z ramienia PCK w komisji zorganizowanej przez
        > Niemców w sprawie odkrycia zbrodni Katyńskiej.
        > Dla tych lewicowych relatywistów, ma kolosalne znaczenie, ze o zbrodni
        > Katyńskiej mówi taki rząd "poparańców" a nie jedynie słuszny lewicowy np. z
        > L.Millerem w roli głównej i prezydencie A.Kwaśniewskim , który wie jak
        szanować
        >
        > i honorować naszych obywateli zamordowanych w Katyniu, Starobielsku,
        > Ostaszkowie i innych miejscach rosyjskiej ziemi ...

        Czytałem to opracowanie Goetl'a na strajkach AGH. Wtedy też po raz pierwszy
        usłyszałem o "Chatyniu"- miejscowości niedaleko lasu katyńskiego, gdzie sowieci
        czcili pamięć rozstrzelanych przez Niemców, zwozili wycieczki i opowiadali, że
        to właśnie "ten Katyń". W tych latach, 80/81 można było uczestniczyć w
        spotkaniach ludzi zaangażowanych w sprawę, czytać Mackiewicza ( wsiąkła mi
        gdzieś ta bibulasta książka, jak i Hłasko podziemny).

        Forumowicz Indris pisze o nachalnej propagandzie, na którą społeczeństwo
        reaguje odruchem odrzucenia.
        Doprawdy, jest ta propaganda tak nachalna?
        Wczoraj profesor rusolog u Pospieszalskiego pyta młodych odstawiaczy
        teatralnych ( zrobili sztuczkę parahistoryczną o wyroku na upartych i
        niereformowalnych Polaków): czy chodzi im o Rosjan, czy komunistów - bo używają
        w przedstawieniu języka rosyjskiego ( przekleństwa też). Prawie spadłem z
        krzesła. To tak łatwo byc rusologiem? Prof się martwił,że zbrodnia kojarzyć się
        będzie z Rosjanami, a tego robić nie wolno. Bo komuniści to spadli z Marsa -
        jak i naziści.
        Profiego uprzytomnił doktor z UJ.
        Jak to jest, że ewidentna zbrodnia, ewidentne uniki strony rosyjskiej mają w
        Polsce obrońców?
        Indris:
        "Natrętna propaganda katyńska".Eh, a o Iraku będziesz pisał żałośliwie.
        Szacunek za wytrwałość i stałość w krytyce awantury irackiej.
        I za nic poza tym.
        • camille_pissarro Re: Dobry tekst BFR 24.04.07, 20:58
          Internauta "indris" gotów byłby głosować na samgeo "diabła" , byleby ten
          sprawił , że Polacy opuściliby Irak ( deklarował , że będzie głosował na SO,
          poniewaz tylko A.Lepper wycofa naszych chłopców z Iraku ). Tak jego mantra jest
          niedomienna i konsekwentna ale nic poza tym nie ma w niej żadnego
          konstruktywnego pierwiastka.Ja wiedziałem o tym innym Katyniu - Chatyń - w
          latach 80'tych, gdy zobaczyłem ogłoszenie w pokoju nauczycielskim o wycieczce
          do Chatynia właśnie , które organizowała szkolna rusycystka, normalnie mnie
          zatkało , a historyczkja bardzo sensowna osoba i zadeklarowana opozycjonistka
          ośmieliła sie nawet ten fakt odpowiednio skomentiować - oczywista , było już
          weryfikacji kadry nauczycielskiej i w gronie odpowiednich osób - wtedy chyba
          jeszcze nie było metod zapoczatkowanych przez nadredaktora ...

          Pozdrawiam
        • 1normalnyczlowiek Re: Dobry tekst BFR 24.04.07, 21:03
          torpeda.wulkaniczna napisał:
          > Jak to jest, że ewidentna zbrodnia, ewidentne uniki strony rosyjskiej mają w
          > Polsce obrońców?

          ---> BFR:
          "Zapytaj o Katyń, a będziesz wiedział, z kim mówisz: przyjacielem czy wrogiem".
        • trouble_maker Re: odstawiacze robią sztuczkę parahistoryczną 24.04.07, 23:55
          Zazdroszczę Ci - ja (wnuk oficera ze Starobielska) nie znalazłem odpowiednich
          słów na określenie tego kuriozum.


          Paru głupich gó..arzy, podpuszczonych przez jeszcze głupszego nauczyciela robi
          sobie (zapewne nieświadomie) kabaret z jednej z największych polskich tragedii,
          a durny Pospieszalski bez cienia zażenowania puszcza to w tv i jeszcze każe
          publiczności klaskać.


          Ciekawe, co nam jeszcze pokażą ci młodzi zdolni: inscenizację rzezi
          wołyńskich ? kuplety z komory gazowej ?



          To jakiś obłęd.




          P.S. A wielki artysta (tak, wielki artysta! - to info dla jełopów)) Andrzej
          Wajda "chodzi koło tematu" kilkanaście lat, żeby znależć dla niego odpowiednią
          formę, godną, taktowną (ale pewnie jakoś też atrakcyjną dla widza), szuka
          scenariusza i - choć film już nakręcony - pewnie nadal nie jest pewny, czy mu
          się to do końca udało...
          • trouble_maker P.S. A profesor-rusycysta też się nie popisał 25.04.07, 00:00
            Żeby zdać sobie sprawę, że sowiecki komunizm to kolejny etap rosyjskiego
            imperializmu nie trzeba słuchać (i oglądać) dzisiejszych prymitywnych
            politruków; wystarczylo w swoim czasie przeczytać choćby "Ciemność w południe"
            Koestlera...
            • torpeda.wulkaniczna Re: P.S. A profesor-rusycysta też się nie popisa 25.04.07, 00:05
              Więc rusolog tylko nie doczytał, a doktor z UJ ( Nowak?) to prymitywny politruk?
              • trouble_maker Re: doktor z UJ ( Nowak?) to prymitywny politruk ? 25.04.07, 00:30
                Nie miałem na myśli Nowaka tylko pajaców w typie Pospieszalskiego.


                "Proszę Państwa, mamy wreszcie IV RP, możemy wreszcie mówić pełnym głosem i ja
                zostałem posłany tu przez samego Boga, żeby wam opowiedzieć Prawdę"


                Ja nie potrzebuje objawień Pospieszalskiego, buca jednego, żeby znać prawdę o
                Katyniu; i nie potrzebował ich nikt, kto tę prawdę chciał znać (nawet za
                Gomułki i za Gierka). Bo kto chce się sam okłamywać, może to spokojnie robić i
                dzisiaj.


                A profesora-rusycysty mi po prostu żal; najwidoczniej do tego stopnia kocha
                kulturę rosyjska, że chciałby - choćby częściowo i tylko w swojej świadomości
                zdjąć z Rosjan (nawet wbrew faktom) ten ciężar...


          • torpeda.wulkaniczna Re: odstawiacze robią sztuczkę parahistoryczną 25.04.07, 00:03
            Ale ja się na to nie wściekam.Określenie wcale nie było w moim zamyśle
            pejoratywne, zwłaszcza wobec tych młodych - raczej, jako nieduża rzecz, która
            bardzo pobudziła rusologa.

            W czym ci młodzi Cię wzburzyli? Że zagrali komunistów skazujących Twojego
            dziadka na śmierć ?
            Zrobili kabaret? To jak - Twoim zdaniem - powinni zagrać, jak wygladało -Twoim
            zdaniem - takie zebranie morderców?
            Skomentujesz zachowanie się i argumentację rusologa?
            • trouble_maker Re: nie było w moim zamyśle pejoratywne 25.04.07, 00:50
              W moim było (a temat wyczerpałem już, jak sądzę, w poprzednim poście)


              > Skomentujesz zachowanie się i argumentację rusologa?


              Profesor miał rację, gdy zwracał uwagę na to, ze komunizm był (w odróżnieniu
              choćby od nazimu) "religią powszechną", otwartą dla wszystkich; nie miał - gdy
              chciał Rosjan "odkleić" od komunizmu tak, jak niektórzy probują dziś "odklejać"
              Niemców od hitleryzmu i zaprzeczał oczywistemu faktowi, że Rosjanie szybko
              nauczyli się wykorzystywac naiwna wiarę świata w "państwo proletariatu" dla
              własnych, imperialnych celów.


              • torpeda.wulkaniczna Re: nie było w moim zamyśle pejoratywne 25.04.07, 01:07
                Podpowiedz jeszcze młodziakom, jak powinni tę "sztuczkę" odegrać.
                Czy w ogóle nie powinni zajmować się tym tematem?
                • www.nasznocnik.pl Re: w ogóle nie powinni zajmować się tym tematem ? 25.04.07, 01:31
                  Ależ zajmować się - ale z głową.

                  Żadnych, za przeproszeniem, "sztuczek".

                  Zamiast kaleczyć uszy kulawym rosyjskim (a oczy - groteskowym pseudoaktorstwem)
                  wystarczy przeczytać na głos - po polsku - zachowane autentyczne listy czy
                  fragmenty pamiętników. Wystarczy, żeby ciarki przeszły po grzbiecie.


                  A bawić to mogliby się w jakiejś grupie rekonstrukcji miltarnej; choćby
                  zainscenizować - w oparciu o dokumenty - przebieg jakiejś autentycznej potyczki
                  polsko-sowieckiej.
    • wasermanplus "Rzepa" z ręką w nocniku 24.04.07, 21:49
      www.remuszko.pl/katyn/
      Nie ważne CO kto mówi, lecz KTO co mówi.
      • torpeda.wulkaniczna Re: "Rzepa" z ręką w nocniku 24.04.07, 21:56
        Można prosić o rozszerzenie myśli i takowe otrzymać?
        • es35 Re: "Rzepa" z ręką w nocniku 24.04.07, 22:47
          Na mój rozum Wasermanowi idzie o to, że krytykować (chwalić), podnosić,
          zauważać, wytykać etc. może dopiero nasz, a inny (wcześniejszy) się nie liczy.
          To jest ten nocnik.
          • torpeda.wulkaniczna Re: "Rzepa" z ręką w nocniku 24.04.07, 22:54
            Przepraszam, dalej nie rozumiem.
            Nie widzę konfliktu między tym, co pisze BFR , a tym, co już od dawna
            reprezentuje Pan Remuszko.
            Rzepa powinna cytować Remuszkę? Być może.
            Tak jak GW cytować Michalkiewicza ws. żydowskich roszczeń.
            • es35 Re: "Rzepa" z ręką w nocniku 24.04.07, 23:49
              Ja też "nie widzę konfliktu między tym, co pisze BFR, a tym, co już od dawna
              reprezentuje Pan Remuszko".
              Dlaczego Rzepa miałaby cytować Remuszkę? Nie rozumiem.
              A co ma z tym wspólnego GW, Michalkiewicz i Żydzi - nie rozumiem jeszcze
              bardziej.
              Mnie się wydaje tylko, że skoro Kolumb już odkrył Amerykę, to później nie
              wypada robić wrażenia, że "oto my ją odkrywamy jako pierwsi".
              Waserman+, odezwij się: oto ciebie chodzi?
              • wasermanplus Re: "Rzepa" z ręką w nocniku 25.04.07, 08:11
                Mniej więcej o to. O pamięć i szacunek dla pierwszeństwa innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka