Dodaj do ulubionych

Wierszokletka zawsze u boku mafii,

03.05.07, 21:13
Kiedys to byl Jozef Stalin teraz jest Rolexander. Zalosna ta kobitka.
Obserwuj wątek
    • kikooo2 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:21
      Pierwsza naiwna całe życie, niedojrzała staruszka....
    • pla_cebo Herbert tam z gory patrzy 03.05.07, 21:21
      I nadziwic sie nie moze:)))
    • off_nick Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:23
      pla_cebo napisała:

      > Kiedys to byl Jozef Stalin teraz jest Rolexander. Zalosna ta kobitka.


      a dlaczego żałosna?
      za stalina to większość tak miała,zdecydowana większość.
      a teraz to noblistka chyba nie kontaktuje.
      miejmy miłosierdzie.
      • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:24
        off_nick napisała:

        > pla_cebo napisała:
        >
        > > Kiedys to byl Jozef Stalin teraz jest Rolexander. Zalosna ta kobitka.
        >
        >
        > a dlaczego żałosna?
        > za stalina to większość tak miała,zdecydowana większość.
        A skad masz te wiadomosci? OBOP ci zapodal?
        • off_nick Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:37
          pla_cebo napisała:
          > A skad masz te wiadomosci? OBOP ci zapodal?


          a imaginuj sobie,że mam te wiadomości z nieskalanego źródła,bo od moich
          Rodziców,którzy opowiadali mi o tym nikogo nie oskarżając.
          strach był tak wszechobecny i pamięć o "oswobodzicielach" tak świeża do połowy
          lat 50 ,że po prostu mało było tych odważnych,bo odwaga kosztowała życie własne
          i bliskich.
          a z tym obop'em to było przegięcie , można było wszak napisać gfk polonia.
          • pla_cebo Lekcja historii 03.05.07, 21:44
            > a imaginuj sobie,
            Nic nie musze imaginowac, znam wiele zyciorysow bardzo ciekawych z tego czasu.
            Co ciekawe prawie wszystkie GW obryzgala w jakikolwiek sposob. Boc nie moze
            byc, ze sa lepsze i prawdziwe AUTORYTETY a nie te udawane ktore dopiero na
            ktoryms zakrecie historii zrozumialy, ze cos moze sie wydarzyc. BYLI LUDZIE
            KTORZY NIGDY SIE NIE PODDALI. Fakt, wiekszosc siedziala cicho i sie nie
            odzywala, ale to normalne. A ody do Jozki pisali albo "uzyteczni idioci"
            albo "psy goncze". Sam Stalin tak mowil o swoich wyznawcach, a kto jak to on
            wiedzial co mowi:)))
            • off_nick Re: Lekcja historii 03.05.07, 21:55
              pla_cebo napisała:


              też znam życiorysy ciekawe.
              nie odważyłabym się jednak oskarżać Szymborską.
              znam doskonale mechanizmy,które zadziałały tutaj w kraju aby wypromować do
              Nobla Miłosza a Herberta "spostponować".
              i znam powód dla którego Nobla otrzymała Szymborska.
              • fajga_danielak Re: Lekcja historii 03.05.07, 21:57
                off_nick napisała:

                > pla_cebo napisała:
                >
                >
                > też znam życiorysy ciekawe.
                > nie odważyłabym się jednak oskarżać Szymborską.
                > znam doskonale mechanizmy,które zadziałały tutaj w kraju aby wypromować do
                > Nobla Miłosza a Herberta "spostponować".
                > i znam powód dla którego Nobla otrzymała Szymborska.
                Cos wiecej?
          • mietowe_loczki Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:46
            To znaczy, że są jakieś okoliczności łagodzące? Może opowiedz
            o nich Wielkim Lustratorom?
        • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:20
          > > a dlaczego żałosna?
          > > za stalina to większość tak miała,zdecydowana większość.
          Wiekszosc twojego srodowiska, ktore nie znalo narodu polskiego od podszewki bo
          skad? Nie myl srodowisk:)))
      • mietowe_loczki Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:27
        I kto to mówi? :)) Ale dobra.
    • man_sapiens Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:27
      Och, jaka to ulga gdy można Szymborską nazwać wierszokletką. Takie placebo
      pomagające na własne mikre ego :/
      • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 21:35
        man_sapiens napisał:

        > Och, jaka to ulga gdy można Szymborską nazwać wierszokletką. Takie placebo
        > pomagające na własne mikre ego :/
        Pominmi ego placebo:)))
        Jak sobie porownasz Herberta poezje z ta poezja tej "dziwnej pani" to
        zwatpisz:))) W Akademie Noblowska oczywiscie:)))
        • man_sapiens Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 22:12
          Komitet Noblowski nie jest w stanie nagrodzić wszystkich, którzy na to
          zasługują, z polskich pisarzy, np. IMO zasłużył na to Lem bardziej niż większość
          polskich noblistów. Ale to nie zmienia faktu, że Szymborska jest co najmniej
          dobrą, jeżeli nie wybitną poetką a nie wierszokletką. Nie ma to nic wspólnego z
          jej poglądami na politykę i "państwowotwórczymi" utworami z początku lat 50
          (który z tworzących wtedy w krajach okupowanych przez Sowietów krajach tak nie
          pisał...).
          • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 22:21
            man_sapiens napisał:

            > Komitet Noblowski nie jest w stanie nagrodzić wszystkich, którzy na to
            > zasługują, z polskich pisarzy, np. IMO zasłużył na to Lem bardziej niż
            większoś
            > ć
            > polskich noblistów.
            Na pewno bardziej niz wierszokletka o ktorej rozmawiamy:)))

            Ale to nie zmienia faktu, że Szymborska jest co najmniej
            > dobrą, jeżeli nie wybitną poetką a nie wierszokletką.
            Ale co z tym porownaniem do Herberta? Boisz sie? W zbiorowej wyobrazni Polakow
            te dziwne rymowanki Szymborskiej NIE ISTNIEJA.

            Nie ma to nic wspólnego z
            > jej poglądami na politykę i "państwowotwórczymi" utworami z początku lat 50
            > (który z tworzących wtedy w krajach okupowanych przez Sowietów krajach tak nie
            > pisał...).
            Oj bylo ich troche, poczytaj dobrze Ci zrobi. A niektorzy nawet
            popelniali "sepuku" widzac ten caly gnuj i najwieksze morderstwa w dziejach
            ludzkosci.
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 22:16
      A czy ktos moze przytoczyc oprocz tych rymowanek jakies wielkie i
      niepowtarzalne "dzielo" bylej Stalinistki?
      Ps. Tak sie sklada, ze w rodzinie zdarzaja mi sie osoby piszace nie tylko
      komentarze na forum GW. Ale wybaczcie, nie znam ZADNEJ
      zafascynowanej "tforczoscia" Szymborskiej.
    • mereszka4 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 22:17
      images21.fotosik.pl/241/f4e612b167536d48.jpg
    • nabucco1954 placebo..... 03.05.07, 22:18
      papierowy bohaterze. Wyjaśnij mi jedno: dlaczego ci twoi idole a taaaaakimi
      zyciorysami w latach `50 siedzieli jak szczury pod miotłą, gdzie byli ci
      odważni co przeżyli? Dlaczego przeżyli?
      Odwaga staniała - po 1989r.Po 2005 jeszcze bardziej.Takim jak ty pluje się w
      ślepia.
      • pla_cebo Re: Dopre! 03.05.07, 22:24
        nabucco1954 napisał:

        > papierowy bohaterze. Wyjaśnij mi jedno: dlaczego ci twoi idole a taaaaakimi
        > zyciorysami w latach `50 siedzieli jak szczury pod miotłą, gdzie byli ci
        > odważni co przeżyli? Dlaczego przeżyli?
        > Odwaga staniała - po 1989r.Po 2005 jeszcze bardziej.Takim jak ty pluje się w
        > ślepia.
        Na poczatek bidaku zapodam Ci tylko Herberta i Kisielewskiego:)
        Jak chcesz wiecej PIEKNYCH ZYCIORYSOW sluze pomoca:)))
        • pla_cebo Re: Dobre! 03.05.07, 22:27
          Oczywiscie:)))
        • nabucco1954 [...] 03.05.07, 23:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kikooo2 Re: placebo..... 03.05.07, 22:29
        nabucco - etatowy cham tego forum, taka maskotka inaczej.....
        • pla_cebo Re: placebo..... 03.05.07, 22:45
          kikooo2 napisała:

          > nabucco - etatowy cham tego forum, taka maskotka inaczej.....
          Ale zauwaz, ze cos napisal ciekawego, w przeciwienstwie do Barskiej. Wszystkich
          forumowych marjonetek nie mozna obalic od razu, bo nie bedzie zabawy:)))))))))
          • kikooo2 Re: placebo..... 03.05.07, 23:51
            masz rację, tyle że bucco uprawia chamstwo z dolnej półki,
            proste jak konstrukcja sławnego cepa....
            Czasem coś stosownego rzeczywiscie napisze, jeszcze częściej przepisze....
            • pla_cebo Re: placebo..... 03.05.07, 23:59
              kikooo2 napisała:

              > masz rację, tyle że bucco uprawia chamstwo z dolnej półki,
              > proste jak konstrukcja sławnego cepa....
              > Czasem coś stosownego rzeczywiscie napisze, jeszcze częściej przepisze....
              Nie zgadzam sie. Znam ten portal bardzo dobrze:)))
              bucco nie odbiega wcale od agorowej normy:)
              Znam lepsze nicki i zabawy:))))
        • nabucco1954 ty kuro... 03.05.07, 23:15
          etetowa chamica krakforum - jak podają
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 22:49
      MŁODZIEŻY BUDUJĄCEJ NOWĄ HUTĘ


      Kto dom zbudował, w którym mieszkam?
      Kto kładł swą pracę na fundament?
      "w murarz, zdun i szklarz, i cieśla
      minięci są przez ludzką pamięć.

      Klasa z pamięcią złą - umiera.
      Wierniejszą pamięć wybieramy:
      sama jak książka się otwiera
      w miejscach najczęściej czytywanych.

      Dziś dla was, przy was, od was, młodzi,
      miasta zaczyna się życiorys.
      Pamięć imiona wasze co dzień
      Notuje słowem zdobnym w podziw,
      notuje normy waszej poryw
      i włącza w piękny plan obliczeń.
      Bo to jest pamięć robotnicza
      służąca klasie robotniczej.

      Wisława Szymborska

      Czy to jest pies gonczy czy uzyteczny idiota???
      • pla_cebo I wierszyk lichy i wierszokletka dziwna:) 03.05.07, 22:52
        Tego jest duzo.
        Czy czlowiek ktory w swojej tworczosci popieral NAJWIEKSZEGO ZBRODNIARZA w
        dziejach ludzkosci ma jeszcze jakiekolwiek prawo wystepowac jako autorytet?
      • andrze_n Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:00
        ale gdzies byl jej wiersz, ktory nazwalem "zagadka 4-go profilu"...tez dobre.
        • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:02
          andrze_n napisał:

          > ale gdzies byl jej wiersz, ktory nazwalem "zagadka 4-go profilu"...tez dobre.
          Moze czwarty wymiar stalinizmu? Daj go tutaj!
          • andrze_n Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:06
            Wisława Szymborska - o śmierci Józefa Stalina (z wiersza „Ten dzień”):

            Jaki rozkaz przekazuje nam
            na sztandarach rewolucji profil czwarty?
            - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
            Wzmocnić warty u wszystkich bram!

            Oto Partia - ludzkości wzrok.
            Oto Partia: siła ludów i sumienie.
            Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
            Jego Partia rozgarnia mrok.

            Niewzruszony drukarski znak
            drżenia ręki mej piszącej nie przekaże
            nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.

            Wisława Szymborska

            za:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=61682607&a=61683963
            • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:12
              Pomijajac wartosc "reowlucyjna" artystyczna to dno:)
              Herbert naprawde ma WIELKI ubaw:)
              Szkoda, ze do tamtej pory wszelkie nagrody zdobywalo "byle co" oby bylo z
              naszego stalinowskiego kregu kulturowego".
              • andrze_n Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:14
                dla mnie od zawsze "w malinowym chrusniaku" to jest to...he he
                • mietowe_loczki Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:15
                  A to jest Herberta, prawda? :)))
                  • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:17
                    mietowe_loczki napisała:

                    > A to jest Herberta, prawda? :)))
                    A jaka?
                    • mietowe_loczki Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:18
                      Co jaka?
                  • andrze_n no...chyba....tak 03.05.07, 23:18
                    • mietowe_loczki Re: no...chyba....tak 03.05.07, 23:19
                      Zrobię sobie screena, przecież to jest piękne :)))
                      • pla_cebo Re: no...chyba....tak 03.05.07, 23:22
                        mietowe_loczki napisała:

                        > Zrobię sobie screena, przecież to jest piękne :)))
                        >
                        Zrob koniecznie, bo ja sie czuje jak w 1981 przed zamachem:)))
                        • mietowe_loczki Re: no...chyba....tak 03.05.07, 23:24
                          I co? Zachować dla potomności, jak Forumowi Intelektualiści
                          rozprawiają o poezji ekhm Herberta? :)))
                          • pla_cebo Re: no...chyba....tak 03.05.07, 23:31
                            mietowe_loczki napisała:

                            > I co? Zachować dla potomności, jak Forumowi Intelektualiści
                            > rozprawiają o poezji ekhm Herberta? :)))
                            To nie watek o s.p. Herbercie, ktory patrzy i sie dziwi:))
                            To o stalinowskiej poetce ktora dalej chce uchodzic za lotrytet, bo ma
                            odpowiednie stalinowskie korzenie. Tragedia na skale Cohn-Bandyty:)))
                • kikooo2 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:55
                  chruśniak to Leśmian!!! Piękny wiersz!
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:16
      Ps. Z grona wszelakich laureatow szacowne grono wykluczylo juz dawno ludzi
      ktorzy nie zwiazali sie ze "stalinowcami" nawet ludzi pochodzenia zydowskiego
      sekowali bo tak im Jaruzelski pozwolil. Wiec w tym segmencie pozostal Urban:P)))
      • nabucco1954 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:27
        no cóż, Herbert Nobla - widocznie był za miałki.
        • nabucco1954 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:34
          no cóż - Herbert Nobla nie dostał - widocznie był za miałki
        • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:36
          nabucco1954 napisał:

          > no cóż, Herbert Nobla - widocznie był za miałki.
          Nie prowokuj, bo to juz nawet srodowiska wam GW nawet nie nieprzychylne mowia o
          tym ze zrobiliscie wszystko aby Herberta wymienic na wierszokletke:)))
          • nabucco1954 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:50
            ale co prawda to prawda - Nobla nie "połucził". I zazdrość go zżerała do samej
            śmierci.A "erotyki" znam lepsze niż ten co z uporem maniaka wklejasz.
    • andrze_n tvp, para w plenerze z tekstem zza kadru...... 03.05.07, 23:25
      services.eng.uts.edu.au/~benr/personal/wiersze/lesmian/maliny.htm
      • mietowe_loczki Re: tvp, para w plenerze z tekstem zza kadru..... 03.05.07, 23:26
        Popłakałam się :))) Dzięki.
      • andrze_n i porowna to dzielo z jakims wierszem o"o kotku" 03.05.07, 23:30
        czy moze o kundelku?....he he (o kotku, o kotku)
        • andrze_n swoim zwyczajem podaje wyjatek txt z jw >>> 03.05.07, 23:48
          to taki przecietny fragment, typowy dla owczesnych sposobow przekazu info..:

          ...
          Z własnej woli, ze śpiewnym u celu łoskotem
          Z jabłoni na murawę spada jabłko białe,
          Łamiąc w drodze kolejno gałęzie spróchniałe,
          Co w ślad za nim - spóźnione - opadają potem.

          Chwytasz owoc, zanurzasz w nim zęby na zwiady
          I podajesz mym ustom z miłosnym pośpiechem,
          A ja gryzę i chłonę twoich zębów ślady,
          Zębów, które niezwłocznie odsłaniasz ze śmiechem
          ...
          • andrze_n ale i przyznaje ze rownoczesnie bawia mnie i takie 04.05.07, 09:37
            przyznaje ze rownoczesnie bawia mnie i takie wiersze naszych poetow - no i w w koncu w temacie wątku:

            Oto jeden z wiersz z wielu podobnych, ze spiewnika wojskowego:

            Stalin z nami
            -----------------

            Stalin pokoj niesie swiatu,
            Stalin - wolnosc, Syalin - radosc,
            Stalin - wodz proletariatu,
            Jemu slawa!

            jemu dzisiaj spiewa flaga,
            jemu piesn jak wich sie wzmaga;
            Jemu Moskwa, czeska Praga
            i Warszawa!

            Dzieki niemu pod kul gradem
            runął wrog pod Stalingradem,
            a my z Moskwa dzis , jak z bratem,
            juz nie sami!

            I dlatego na czesc Wodza
            wszedzie, gdzie piesn praca rodzi
            i gdzie walcza, tam spiewaja:
            Stalin z nami!

            Stalin z nami,Stalin z nami!
            Swiat na nowo przekuwamy,
            przystrajamy w czerwien bramy
            w zoż kolory!
            ...

            W.I.Gałczynski

            (nie wiem czy byl dalszy ciag , bo to jest moje foto z jednej strony "spiewnika" z lat 50-tych)
    • silesius.monachijski001 Nagroda Nobla wogole stracila na znaczeniu; 03.05.07, 23:39
      No bo jak mogla Nobla dostac Szymborska, a nie Zbigniew Herbert? Bo co: bo
      obrazony duren Michnik (za celne o nich wypowiedzi Herberta) wszystko zrobil,
      zeby to nie Herbert Nobla dostal, a ta stalinowska sluzka Szymborska? To
      najlepiej swiadczy o "kulturze" i "dobrych obyczajach" panujacych w Komitecie
      Noblowskim; Kazdy, kto potrafi myslec, wei; ze jezeli chodzi o wiedze, kulture,
      kunszt poetycki, to Szymborska moglaby byc najwyzej czyscibutem Herberta
      • pla_cebo Stalinowskie pucybuty:))) 03.05.07, 23:46
        Niech porownaja wreszcie Szymborska z Herbertem:)))
        W Sztokholmie komitet opanowali byli trockisci, stalinowcy itp itd. Troche
        lepiej jest apropo pokokojowej w Oslo, ale tam tez widzialem na wlasne oczy
        trockistow, maoistow i stalinowcow:)))
        • mietowe_loczki Re: Stalinowskie pucybuty:))) 03.05.07, 23:49
          Właśnie, niech wreszcie porównają. Albo takiego Herberta i, dajmy
          na to, Leśmiana. Zielonego pojęcia o nich nie mają, w tym
          Sztokholmie. Co za ludzie.
          • silesius.monachijski001 Lesmian byl juz dawno odszedl sobie w malinowy 03.05.07, 23:55
            chrusniak, zanim komitet (ani chybi lewacki)mial do wyboru miedzy Mistrzem
            Herbertem a stalinowska pucybutka Szymborska; jak wybrali? wiadomo: a calym
            geszeftem krecil Michnik (jak zawsze "na bani")

            mietowe_loczki napisała:

            > Właśnie, niech wreszcie porównają. Albo takiego Herberta i, dajmy
            > na to, Leśmiana. Zielonego pojęcia o nich nie mają, w tym
            > Sztokholmie. Co za ludzie.
            >
        • silesius.monachijski001 Porownanie Herberta z Szymborska, to tak samo, 03.05.07, 23:53
          jakby na gruncie niemieckojezycznego "wierszoklectwa" porownac poezje Paula
          Celana z autorem "Horst Wessel Lied" (oczywiscie, ze Szymborska jakosciowo
          nalezy do tej drugiej grupy)

          pla_cebo napisała:

          > Niech porownaja wreszcie Szymborska z Herbertem:)))
          > W Sztokholmie komitet opanowali byli trockisci, stalinowcy itp itd. Troche
          > lepiej jest apropo pokokojowej w Oslo, ale tam tez widzialem na wlasne oczy
          > trockistow, maoistow i stalinowcow:)))
        • rotepirat Lepiej zrobi jak... 03.05.07, 23:53
          ...Pójdzie do kościoła i pomodli się za grzechy, za ciężkie grzechy.
        • 1normalnyczlowiek W Trybunałach i Parlamentach tzw. Europejskich 04.05.07, 00:21
          pla_cebo napisała:
          > W Sztokholmie komitet opanowali byli trockisci, stalinowcy itp itd
          ---> ... jest tak samo. Widać było po zachowaniu w obronie Geremka.
      • nabucco1954 [...] 03.05.07, 23:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:51
      Tu jest tez drugie dno. Stalin ktorego ubustwiala Szymborska WYMORDOWAL
      najwiecej ludzi w historii ludzkosci. Wiecej od Hitlera! Jakim Szymborska jawi
      sie autorytetem? Jezeli popierala NAJWIEKSZE ludobujstwo w dziejach ludzkosci???
      • mietowe_loczki Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:53
        Dzisiejsze posty sponsoruje ó zamknięte.
        • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:55
          mietowe_loczki napisała:

          > Dzisiejsze posty sponsoruje ó zamknięte.
          Nie gadaj, tylko sobie zrob screen, bo takiej dyskusji nie pamietam na portalu
          tym. Ja robie screen co chwile:)))
          • mietowe_loczki Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:57
            Masz rację. Rzadko na tym forum można się popłakać ze śmiechu.
            • pla_cebo No dobra, ja czekam na wytwor 04.05.07, 00:08
              ktory jest lepszy od pana Cogito? Ktory by go zdystansowal? Jak masz u
              stalinistki to dawaj! Czekam:)))
        • nabucco1954 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:56
          nieuk - jak każdy pisdzielec ten pla cośtam
          • pla_cebo Propaganda ala Adas jest wdzieczna, ale 04.05.07, 00:12
            przestala byc skuteczna:)
            nabucco1954 napisał:

            Nabucco jako czlonek mafii Rolexa moze tylko powzdychac. Wasz mafijny czas sie
            skonczyl:)))
            • nabucco1954 i tu się mylisz pla pla :-) 04.05.07, 00:26
              • pla_cebo Re: i tu się mylisz pla pla :-) 04.05.07, 00:33
                A w czym?
      • andrze_n Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 03.05.07, 23:56
        ale na powaznie Szymborska ubostwiala Stalina, jak np "ta"(?) aktorka/operatorka/rezyserka zafascynowana Hitlerem (i stad jej kariera w propagandzie hitlerowskiej)?
        • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 04.05.07, 00:13
          No tak. Czytaj watek dokladnie:)))
      • silesius.monachijski001 Szymborska - biedaczka - jest ofiara (to napewno) 04.05.07, 00:08
        "ukaszenia heglowskiego", jak tzw. "lautorytety" pokroju Baczkow, Baumanow,
        Kuroniow, Mazowieckich ("pieknie" pisal cham o bp. Kaczmarku, katowanym przez
        UB), Geremkow (szef Instytutu Polskiego w Paryzu za Gomulki) i cala ta lewacka
        psiarnia. Sam juz nie wiem, czy smiac sie, czy plakac; jesli ktos chce sobie
        krotkie efekty tegoz "ukaszenia" przeczytac, to zapraszam na strone:
        www.polskaludowa.com , a potem: "powiedzeili, napisali"; nic, tylko boki
        zrywac: "lautorytety"; a potem obejrzyjcie sobie np. "Przesluchanie"
        Bugajskiego, i pomyslcie, i.. sami stwierdzicie, ze te "lautorytety" to nic
        innego, jak zwyczajne uliczne ladacznice; za tak marny grosze sie te k...
        (damskie i meskie) sprzedawaly

        pla_cebo napisała:

        > Tu jest tez drugie dno. Stalin ktorego ubustwiala Szymborska WYMORDOWAL
        > najwiecej ludzi w historii ludzkosci. Wiecej od Hitlera! Jakim Szymborska
        jawi
        > sie autorytetem? Jezeli popierala NAJWIEKSZE ludobujstwo w dziejach
        ludzkosci??
        > ?
        • pla_cebo Dziekuje:))) 04.05.07, 00:17
          Chodzilo mi o to slynne "ukoszenie heglowskie". Zastanawiam sie tylko jak duzo
          czerwonych swin zostalo ukaszonych???
          • silesius.monachijski001 Pojedz sobie w W-wie do "Zatoki czerwonych swin" 04.05.07, 00:27
            tam "ukaszonej" trzody + potomstwa bez liku

            pla_cebo napisała:

            > Chodzilo mi o to slynne "ukoszenie heglowskie". Zastanawiam sie tylko jak
            duzo
            > czerwonych swin zostalo ukaszonych???
            • pla_cebo Re: Pojedz sobie w W-wie do "Zatoki czerwonych sw 04.05.07, 00:35
              5 lat w Warszawce mi wystarczylo:) Wole 3-city....
        • andrze_n Re: Szymborska - biedaczka - jest ofiara (to nape 04.05.07, 00:18
          to te wrzutki z cytatami:
          www.polskaludowa.com/napisali/stalin.htm#Szymborska Stalin
          • pla_cebo Andrzej my to wiemy, ale cytaty ze zrudlami 04.05.07, 00:24
            sa pozadane.
            andrze_n napisał:

            > to te wrzutki z cytatami:
            > www.polskaludowa.com/napisali/stalin.htm#Szymborska
            Stalin
            Kiedys tu lewuski prubowaly wykorzystac Kukiza ktorego znam:
            O korwa mac, jak ja was lewe lewusy nienawidze:))
            Troche uaktualniona wersja ale Kukiz mysle sie zgodzi, jak nie to lewizna
            napisze list do Kukiza:)))
            • andrze_n Re: Andrzej my to wiemy, ale cytaty ze zrudlami 04.05.07, 00:38
              giwi zrresetuje tę strone kiedys, bo po co jej na takie dyrdymaly tracic polityczna uwage...((
              dobranoc
    • pla_cebo Kto z GW znajdzie cos lepszego u noblistki? 04.05.07, 00:41
      www.literatura.zapis.net.pl/okresy/wspolczesnosc/herbert/przeslanie_pana_cogito.htm
      Trudne:)))
      • pla_cebo Re: Kto z GW znajdzie cos lepszego u noblistki? 04.05.07, 00:45
        pla_cebo napisała:

        >
        www.literatura.zapis.net.pl/okresy/wspolczesnosc/herbert/przeslanie_pana_cogito.
        htm
        > Trudne:)))
        Noblisci? Dziekuje wysiadam, jakas stalinowska niewiasta uslyszala ze w
        zastepstwie bedzie noblistka i tak sie stalo. A ona stalinistka nadal ufa, ze
        jest lepsza od Herberta. Ona po prostu jest chora...
      • silesius.monachijski001 Znalazlem: chachacha: "Nienawisc" na zamowienie 04.05.07, 00:47
        Michnika przy wodce napisane, dla uzasadnienia obalenia rzadu Olszewskiego;
        stara pinda zapomniala - vide "wierszydla" jej o Stalinie, ze tresc tych
        kupletow odnosi sie do niej, bolszewickiej aktywistki i stalinistki
        .
        www.dialog.org/art_pl/szymb.html
        pla_cebo napisała:

        > www.literatura.zapis.net.pl/okresy/wspolczesnosc/herbert/przeslanie_pana_cogito.htm
        > Trudne:)))
        • pla_cebo Credo.... 04.05.07, 00:53
          Poststalinowskie wierszydla. Ona nawet nie mrugnela okiem i napisala dalej
          stalinowskie antylustracyjne straszydla:))) Na kolejne zamowienie:)
    • pla_cebo Nobel czy ktos wie za co? 04.05.07, 00:58
      Po Dario Fo kazdy stalinowiec mogl dostac... Ale Herbert?
      • os.rooj Re: Nobel czy ktos wie za co? 04.05.07, 22:12
        Za Q Józiu Połezyje!

        Panie Józefie, mam dziwne kłopoty ze swoim kontem pocztowym, usiłuję od trzech
        dni na Pana serdeczne zatroskanie odpowiedzieć.
        Wybaczy Pan, jawnie odpisuję nie mogąc dłużej w strasznej niepewności
        pozostawać.
        Pańskie czułe zainteresowanie moimi problemami z Sakramentalnym Partnerem
        unaoczniło mi, że On był jednak wielką pomyłką. Za Pańską radą gruntownie
        rozważyłam wszelkie za i przeciw i z pewną nieśmiałością stwierdzam, że gdyby
        On chociaż w połowie posiadał Pańską wrażliwość, Umiłowanie Wiary płynącej z
        Nauk Najwyższego, pewnie nie doznawałabym tej gehenny, wynikającej z udzielenia
        zaufania człowiekowi niegodnemu mojej Miłości .
        Może nie czas jeszcze wyjawiać Panu uczuć ogromnej Radości jakie wzbudziło we
        mnie Pańskie przepięknie sformułowane zatroskanie o moje szczęście.
        Wnosząc z wyznań dotyczących Pańskiego stanu cywilnego, pozostaję w ogromnym
        zdumieniu, iż do tej pory żadnej Pana Godnej Kobiety jeszcze nie spotkałeś.

        Panie Józefie, gdybym chociaż po części była godną Pańskiego zainteresowania,
        które ośmielam się twierdzić, okazałeś wiadomej nocy mojej skromnej osobie,
        gotowa jestem z Bożą Pomocą rozważyć sens dalszego bytu mojego Związku.
        Wiem, Panu nawet w głowie nie postało, Byś mnie kiedyś zechciał widzieć u
        Swojego boku nie tylko jako rozmówczynię Forum Kraj, pozostaję mimo wszystko w
        nadziei, że, nad losami Takich Ludzi jak Pan i ja, Najświętsza Panienka chyba
        roztacza Swoją Nieskończoną Łaskawość.
        Przepraszam Pana za zbyt długi wywód może, zechce Pan wybaczyć.
        Natłok myśli ostanich dwóch nocy bez możliwości rozmowy z Panem musiałam jakoś
        uzewntęrznić.

        Pozostaję w nadziei na szybką odpowiedź na moją pocztę.

        Pańska
        Asieńka.
        • os_rooj Re: Nobel czy ktos wie za co? 04.05.07, 22:39
          Co je placebuś, zamilkłaś nagle..czemu PiScieniu odjeżdżasz?
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 04.05.07, 01:02
      Dalej nikt nie moze przeciwstawic jednego wiersza przeciw Panu Cogito???
      Czy ta nasza stalinowska noblistka byla az tak zla?
      • banme3 Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 04.05.07, 05:15
        ty polaku , nie znasz sie na Noblach,
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 04.05.07, 21:34
      Jaki rozkaz przekazuje nam

      na sztandarach rewolucji profil czwarty?

      - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!

      Wzmocnić warty u wszystkich bram!



      Oto Partia - ludzkości wzrok.

      Oto Partia: siła ludów i sumienie.

      Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.

      Jego Partia rozgarnia mrok.



      Niewzruszony drukarski znak

      drżenia ręki mej piszącej nie przekaże

      nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.

      A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

      Wierszokletka na wiesc o smierci najwiekszego zbrodniarza wszechczasow.
      • os.rooj :Wierszokletka zawsze u boku mafii,monachujskiej;P 04.05.07, 21:42
        Re: Dzien dobry Pani Asienko
        >
        >

        Panie Józefie, mam dziwne kłopoty ze swoim kontem pocztowym, usiłuję od trzech
        dni na Pana serdeczne zatroskanie odpowiedzieć.
        Wybaczy Pan, jawnie odpisuję nie mogąc dłużej w strasznej niepewności
        pozostawać.
        Pańskie czułe zainteresowanie moimi problemami z Sakramentalnym Partnerem
        unaoczniło mi, że On był jednak wielką pomyłką. Za Pańską radą gruntownie
        rozważyłam wszelkie za i przeciw i z pewną nieśmiałością stwierdzam, że gdyby
        On chociaż w połowie posiadał Pańską wrażliwość, Umiłowanie Wiary płynącej z
        Nauk Najwyższego, pewnie nie doznawałabym tej gehenny, wynikającej z udzielenia
        zaufania człowiekowi niegodnemu mojej Miłości .
        Może nie czas jeszcze wyjawiać Panu uczuć ogromnej Radości jakie wzbudziło we
        mnie Pańskie przepięknie sformułowane zatroskanie o moje szczęście.
        Wnosząc z wyznań dotyczących Pańskiego stanu cywilnego, pozostaję w ogromnym
        zdumieniu, iż do tej pory żadnej Pana Godnej Kobiety jeszcze nie spotkałeś.

        Panie Józefie, gdybym chociaż po części była godną Pańskiego zainteresowania,
        które ośmielam się twierdzić, okazałeś wiadomej nocy mojej skromnej osobie,
        gotowa jestem z Bożą Pomocą rozważyć sens dalszego bytu mojego Związku.
        Wiem, Panu nawet w głowie nie postało, Byś mnie kiedyś zechciał widzieć u
        Swojego boku nie tylko jako rozmówczynię Forum Kraj, pozostaję mimo wszystko w
        nadziei, że, nad losami Takich Ludzi jak Pan i ja, Najświętsza Panienka chyba
        roztacza Swoją Nieskończoną Łaskawość.
        Przepraszam Pana za zbyt długi wywód może, zechce Pan wybaczyć.
        Natłok myśli ostanich dwóch nocy bez możliwości rozmowy z Panem musiałam jakoś
        uzewntęrznić.

        Pozostaję w nadziei na szybką odpowiedź na moją pocztę.

        Pańska
        Asieńka.

        >
        >
        >
        > Pisze do Pani - po wczorajszej / dzisiejszej nocnej konwersacji -,
        > bo wydaje mi sie, ze potrzebuje Pani wsparcia w - jak zrozumialem -
        > podejmowaniu/podjeciu nielatwych decyzji. Jesli dobrze pojalem
        > istote problemu, to ma Pani problem ze swoim partnerem
        > sakramentalnym. Czy to az tak powazny kryzys, ze zagraza - na
        > dluzsza mete - stalosci zwiazku? Odczuwa Pani swoj zwiazek jako
        > ciezar, ktory trzeba znosic, czy tez potrafi sie Pani jeszcze
        > obecnoscia Pani partnera nacieszyc? To wazna sprawa, bo wtedy
        > moglaby Pani sama sobie postawic pytanie: czy jeszcze zyjecie
        > razem, czy juz tylko obok siebie? Wydaje mi sie, ze trzeba i warto
        > rtowac zwiazek, tym bardziej, jezeli jest to zwiazek
        > sakramentalny. Ale nie za wszelka cene i nie na sile. Niech Pani
        > sprobuje porozmawiac z ppartnerem (moze tez w obecnosci osoby
        > trzeciej - zaufanej). I niech Pani postawi sprawe jasno i zapyta,
        > czy naprawde chce, zebyscie byli razem. A potem niech Pani sobie
        > raz jeszcze wszystko przemysli, i odpowie sobie, czy chce Pani
        > dalej zyc u boku tego wlasnie mezczyzny. Jesli nie, to mozna zaczac
        > zyc w seperacji, a potem starac sie o uniewaznienie malzenstwa.
        > Tylko, prosze, niech Pani stara sie wszytsko robic na spokojnie. We
        > mnie ma Pani zawsze przyjaciela i sojusznika, Asienko. Naprawde:
        > nie potrafie inaczej o Pani myslec, jak tylko bardzo, ale to bardzo
        > cieplo. Za kazdym razem ciesze sie, kiedy spotykam Pania na forum.
        > I dlatego tez zycze Pani z calego (i szczerego) serca, zeby
        > wszystko sie wyjasnilo, i zeby mogla sie Pani znow cieszyc soba
        > oraz osba, kotra jest u Pani boku, najblizsza.
        >
        > Bardzo serdecznie Pania pozdrawiam i usciskam

        > Jozef

        pla_cebo napisała:

        > Jaki rozkaz
        • pla_cebo Re: :Wierszokletka zawsze u boku mafii,monachujsk 04.05.07, 21:45
          Ciekawe toto:)))
      • pla_cebo Ciekawe ktory to profil 04.05.07, 21:43
        jak Rolexandrowi przyjdzie zejsc z tego swiata?
        • os.rooj Ciekawe, który(a) to Józefowi naPiSał(a): ;P 04.05.07, 21:56
          Panie Józefie, mam dziwne kłopoty ze swoim kontem pocztowym, usiłuję od trzech
          dni na Pana serdeczne zatroskanie odpowiedzieć.
          Wybaczy Pan, jawnie odpisuję nie mogąc dłużej w strasznej niepewności
          pozostawać.
          Pańskie czułe zainteresowanie moimi problemami z Sakramentalnym Partnerem
          unaoczniło mi, że On był jednak wielką pomyłką. Za Pańską radą gruntownie
          rozważyłam wszelkie za i przeciw i z pewną nieśmiałością stwierdzam, że gdyby
          On chociaż w połowie posiadał Pańską wrażliwość, Umiłowanie Wiary płynącej z
          Nauk Najwyższego, pewnie nie doznawałabym tej gehenny, wynikającej z udzielenia
          zaufania człowiekowi niegodnemu mojej Miłości .
          Może nie czas jeszcze wyjawiać Panu uczuć ogromnej Radości jakie wzbudziło we
          mnie Pańskie przepięknie sformułowane zatroskanie o moje szczęście.
          Wnosząc z wyznań dotyczących Pańskiego stanu cywilnego, pozostaję w ogromnym
          zdumieniu, iż do tej pory żadnej Pana Godnej Kobiety jeszcze nie spotkałeś.

          Panie Józefie, gdybym chociaż po części była godną Pańskiego zainteresowania,
          które ośmielam się twierdzić, okazałeś wiadomej nocy mojej skromnej osobie,
          gotowa jestem z Bożą Pomocą rozważyć sens dalszego bytu mojego Związku.
          Wiem, Panu nawet w głowie nie postało, Byś mnie kiedyś zechciał widzieć u
          Swojego boku nie tylko jako rozmówczynię Forum Kraj, pozostaję mimo wszystko w
          nadziei, że, nad losami Takich Ludzi jak Pan i ja, Najświętsza Panienka chyba
          roztacza Swoją Nieskończoną Łaskawość.
          Przepraszam Pana za zbyt długi wywód może, zechce Pan wybaczyć.
          Natłok myśli ostanich dwóch nocy bez możliwości rozmowy z Panem musiałam jakoś
          uzewntęrznić.

          Pozostaję w nadziei na szybką odpowiedź na moją pocztę.

          Pańska
          Asieńka.
          • owa_ewa Placebuś, tyś to Józefowi naPiSała;P 04.05.07, 22:18
            Panie Józefie, mam dziwne kłopoty ze swoim kontem pocztowym, usiłuję od trzech
            dni na Pana serdeczne zatroskanie odpowiedzieć.
            Wybaczy Pan, jawnie odpisuję nie mogąc dłużej w strasznej niepewności
            pozostawać.
            Pańskie czułe zainteresowanie moimi problemami z Sakramentalnym Partnerem
            unaoczniło mi, że On był jednak wielką pomyłką. Za Pańską radą gruntownie
            rozważyłam wszelkie za i przeciw i z pewną nieśmiałością stwierdzam, że gdyby
            On chociaż w połowie posiadał Pańską wrażliwość, Umiłowanie Wiary płynącej z
            Nauk Najwyższego, pewnie nie doznawałabym tej gehenny, wynikającej z udzielenia
            zaufania człowiekowi niegodnemu mojej Miłości .
            Może nie czas jeszcze wyjawiać Panu uczuć ogromnej Radości jakie wzbudziło we
            mnie Pańskie przepięknie sformułowane zatroskanie o moje szczęście.
            Wnosząc z wyznań dotyczących Pańskiego stanu cywilnego, pozostaję w ogromnym
            zdumieniu, iż do tej pory żadnej Pana Godnej Kobiety jeszcze nie spotkałeś.

            Panie Józefie, gdybym chociaż po części była godną Pańskiego zainteresowania,
            które ośmielam się twierdzić, okazałeś wiadomej nocy mojej skromnej osobie,
            gotowa jestem z Bożą Pomocą rozważyć sens dalszego bytu mojego Związku.
            Wiem, Panu nawet w głowie nie postało, Byś mnie kiedyś zechciał widzieć u
            Swojego boku nie tylko jako rozmówczynię Forum Kraj, pozostaję mimo wszystko w
            nadziei, że, nad losami Takich Ludzi jak Pan i ja, Najświętsza Panienka chyba
            roztacza Swoją Nieskończoną Łaskawość.
            Przepraszam Pana za zbyt długi wywód może, zechce Pan wybaczyć.
            Natłok myśli ostanich dwóch nocy bez możliwości rozmowy z Panem musiałam jakoś
            uzewntęrznić.

            Pozostaję w nadziei na szybką odpowiedź na moją pocztę.

            Pańska
            Asieńka.
            • pla_cebo Re: Placebuś, tyś to Józefowi naPiSała;P 04.05.07, 22:39
              Dzieki za podbijanie watku, przyznaje tresc moze interesujaca ale adresat i
              nadawca chyba nie ten:)
              • os.rooj Re: Placebuś, tyś to Józefowi naPiSała;P 05.05.07, 00:30
                pla_cebooś napisała:

                > Dzieki za podbijanie watku, przyznaje
                ...
                ....
                Autor: s.k.i.n
                Data: 17.06.06, 14:45
                siedziałem w miemieckim pierdlu 3 dni za nic praktycznie za hajlowanie... za
                awanture i bójke w barze (totalna demolka) tylko mandat mi wystawili.. a przy
                hajlowaniu areszt i deportacja do Polski
                ....
                • pla_cebo Re: Placebuś, tyś to Józefowi naPiSała;P 05.05.07, 00:33
                  > Autor: s.k.i.n
                  > Data: 17.06.06, 14:45
                  > siedziałem w miemieckim pierdlu 3 dni za nic praktycznie za hajlowanie... za
                  > awanture i bójke w barze (totalna demolka) tylko mandat mi wystawili.. a przy
                  > hajlowaniu areszt i deportacja do Polski
                  > ....
                  No wlasnie a gdzie ten agorowski wytwor skinowski?
    • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 05.05.07, 00:09
      Czy jakikolwiek pisarz moze otrzymac Nobla jakby napisal ode do Hitlera?
      To byl drugi najwiekszy morderca wszechczasow po Stalinie?
      • os.rooj Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 05.05.07, 00:32
        pla_cebo napisała:

        > Up! Up! Up!

        "no bo co mam napisać istotce, która cała jest rozedrgana niczym membrana?"
        • pla_cebo Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 05.05.07, 00:35
          os.rooj napisała:

          > pla_cebo napisała:
          >
          > > Up! Up! Up!
          No to up! Wszystkie rece na poklad:)))
          • os.rooj Re: Wierszokletka zawsze u boku mafii, 05.05.07, 00:37
            pla_cebo napisała:

            > > pla_cebo napisała:
            > >
            > > > Up! Up! Up!
            > No to up!
    • pla_cebo Re: Wierszokletka i Rolexander... 05.05.07, 00:28
      Oto tekst rezolucji:

      W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich
      powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną.

      My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku
      Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny
      (wytłuszczenie - S. K.), którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na
      część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego,
      uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.

      Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali
      knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki
      kulturalne.

      Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo
      i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i
      ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."

      Rezolucję podpisało swoimi nazwiskami i pierwszymi literami swoich imion 53
      osoby. Wśród nich znaleźli się tak znani pisarze i krytycy literaccy jak: K.
      Bunsch, Wł. Dobrowolski, K. Filipowicz (późniejszy mąż Szymborskiej), A.
      Kijowski, J. Kurek, Wł. Machejek, Wł Maciąg, S. Mrożek, T. Nowak, J. Przyboś,
      T. Sliwiak, M. Słomczyński (znany tłumacz Szekspira podpisujący kryminały
      swojego autorstwa pseudonimem Joe Alex), O. Terlecki, H. Vogler, A. Włodek
      (pierwszy mąż Szymborskiej).

      Wśród sygnatariuszy tej rezolucji znalazł się również Jan Błoński, który
      kilkadziesiąt lat później zarzucał Polakom, równie kłamliwie, w "Tygodniku
      Powszechnym", "zbrodniczą obojętność wobec zagłady getta warszawskiego".

      Rezolucję podpisali także: K. Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Wł. Bodnicki, A.
      Brosz, B. Brzeziński, , B. M. Długoszewski, L. Flaszen, J. A. Frasik, Z. Groń,
      L. Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J.
      Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. Łabuz, H. Markiewicz, B. Miecugow, H.
      Mortkowicz-Loczakowa, W (lub S.). Otwinowski, A. Polewka, M. Promiński, E.
      Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, A. Świrszczyńska, K. Szpalski, J.
      Wiktor, J. Zagórski, M. Załucki, W. Zechenter, A. Zuzmierowski.

      Rezolucja ta była, powtórzmy to raz jeszcze, zbrodnicza i haniebna. Ci, którzy
      ją podpisali, podpisali się nie tylko pod wyrokami śmierci dla 3 księży i pod
      wyrokami wieloletniego więzienia dla pozostałych kapłanów, ale podpisali się
      również w ten sposób pod pozostałymi zbrodniami stalinizmu. Oni przecież użyli
      swych nazwisk, swoich autorytetów, by wesprzeć stalinizm, by go wzmocnić, by go
      usprawiedliwić.

      Jej moralnej wymowy nie osłabia fakt, że podpisało się pod nią wielu znanych
      literatów, że w tym samym czasie wielu innych obywateli polskich, w tym znanych
      ludzi takich choćby jak Gałczyński czy Tuwim, postępowało tak samo czy
      podobnie.

      Jej moralnej wymowy nie osłabia fakt, że Stalin umarł miesiąc później i wyroków
      śmierci nie zdążono wykonać.

      To chyba jednak nie "uzyteczna idiotka" to po prostu "pies gonczy"
      • os.rooj Re: 05.05.07, 00:34
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=61770544&a=61835926
        • rewolucja_moralna Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 00:43
          Ale rewolucja nie jest moralna.
          • os.rooj Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 00:47
            rewolucja_moralna napisała:

            > Ale rewolucja nie jest moralna.
            ????
            ....
            Autor: s.k.i.n
            Data: 17.06.06, 14:45
            siedziałem w miemieckim pierdlu 3 dni za nic praktycznie za hajlowanie... za
            awanture i bójke w barze (totalna demolka) tylko mandat mi wystawili.. a przy
            hajlowaniu areszt i deportacja do Polski
            ....
            • pla_cebo Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 00:49
              > ????
              :)))))
              • os.rooj Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 00:50
                > > ????
                skocz.pl/whoojiswhooj
                • pla_cebo Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 00:56
                  os.rooj napisała:

                  > > > ????
                  > skocz.pl/whoojiswhooj
                  Dobre, ale wracajac do tematu ile Rolexander podarowal Rolexow wierszokletce
                  aby podpisala sie pod lista mafii?
                  • os.rooj Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 00:59
                    pla_cebo napisała:

                    > os.rooj napisała:
                    >
                    > > > > ????
                    > > skocz.pl/whoojiswhooj
                    > Dobre, ale wracajac do tematu

                    www.starsclub.pl/pliki/zdjecia/full/f_4506e39b871d2.jpg
                    • pla_cebo Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 01:03
                      To nie jest o wierszokletce:)
                      • os.rooj Re: Wiem, ze sie starasz... 05.05.07, 01:05
                        pla_cebo napisała:

                        > To nie jest o wierszokletce:) ??

                        karrot.pl/zrzut/bzss-nurfurmason.mp3
                        • silesius.monachijski001 Henius jak putrament, broni "honoru" lewizny 05.05.07, 01:20
                          os.rooj napisała:

                          > pla_cebo napisała:
                          >
                          > > To nie jest o wierszokletce:) ??
                          >
                          > karrot.pl/zrzut/bzss-nurfurmason.mp3
                          • os.rooj Re: Wiem, że sie starasz..Jóóózeeef:-)) 05.05.07, 01:24
                            "..za chwile zaczna sie pastwic nade mna, a przed wszystkim- i to mnie boli -
                            nad Pania, Pani Asienko; ale trudno: i mnie wolno przeciez wypowiedziec, co
                            odczuwa´m; otoz, jest Pani dla mnie naprawde Kims, czlowiekiem, o ktorym chce
                            sie z przekonaniem powiedziec, ze sie Go kocha; nie w sensie taniej telenoweli,
                            czy tez zaspokojenia tzw. "chuci", ale po prostu i zwyczajnie: stala sie Pani
                            dla mnie Osoba bardzo, ale to bardzo bliska; i nie chce w zadnym razie niszczyc
                            Pani dotychczasowego zwazku: chcialbym jedynie, zeby Pani poczula swoja
                            wartosc, zeby Pani wiedziala, ze sa ludzie, dla ktorych Pani tak wiele znaczy;
                            prosze wiec zasnac z tym przekonaniem: nie jest Pani sama"
    • pla_cebo Czy Michnik ma haki na Wislawe i Daniela? 05.05.07, 00:38
      Jaskiniowa komisja Michnika buszujaca w aktach nie zniszczyla wszystkiego:)
      Sa mikrofilmy, jest kartoteka Stasi ktora zostala udostepniona nam:)))
      • os.rooj Re: pla..pla.. łup..łup.. 05.05.07, 00:43
        pla_cebo napisała:

        • silesius.monachijski001 Re: pla..pla.. łup..łup.. 05.05.07, 00:55
          no prosze; henius znow na bani; widac, nie bylo rewolucyjnego szczytowania z
          ave.duce; jak zwykle: zawiodly "organy´"
          • os.rooj Cześć Kózefie_rakowcze, :PPP 05.05.07, 00:58
            po transfuzji a'la 13 tys. Euro już?
            "Józef, nie daruję ci tej nocy":)))
            • pla_cebo Re: Cześć Kózefie_rakowcze, :PPP 05.05.07, 01:01

              ty wiesz,
              Jak silna jest twa władza
              Dyskretny śmiech
              Do szału doprowadza mnie.
              Pewność mam,
              Że dziś mi nie uciekniesz...
              Józek, nie daruje ci tej nocy!!!

              Hej, ty!!
              Rozgrzewasz moje ciało,
              Dobrze wiesz,
              Co tu sie bedzie działo...
              Zamknete drzwi,
              A klucz leży za oknem...
              Józek, nie daruje ci tej nocy!!!

              Pojawiasz sie i znikasz,
              I znikasz, i znikasz,
              Mam na twym punkcie bzika,
              Mam bzika, mam bzika,
              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Hej, ty!
              Ty bedziesz dla mnie pierwszym,
              Szukaj wiec
              W pamieci słodkich wierszy
              Śmieszny fakt
              Dziś wpadłeś w moje sidła
              Józek, nie daruje ci tej nocy!!!

              Pojawiasz sie i znikasz,
              I znikasz, i znikasz,
              Mam na twym punkcie bzika,
              Mam bzika, mam bzika,
              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Pojawiasz sie i znikasz,
              I znikasz, i znikasz,
              Mam na twym punkcie bzika,
              Mam bzika, mam bzika,
              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Hej, ty wiesz,
              Jak silna jest twa władza
              Dyskretny śmiech
              Do szału doprowadza mnie.
              Pewność mam,
              Że dziś mi nie uciekniesz...
              Józek, nie daruje ci tej nocy!!!

              Pojawiasz sie i znikasz,
              I znikasz, i znikasz,
              Mam na twym punkcie bzika,
              Mam bzika, mam bzika,
              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              Daj sie sobą nacieszyć,
              Nacieszyć, nacieszyć,
              I siedem razy zgrzeszyć,
              I zgrzeszyć, i zgrzeszyć

              • os.rooj Re: Cześć Józefie_rakowcze, :PPP 05.05.07, 01:04
                "Nie daruję...upojnej nocy";)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38995&w=60751069&a=60934641
                • silesius.monachijski001 Patrzta ludzie: henius trzezwieje; nawet literki 05.05.07, 01:06
                  potrafi dobrze zlozyc, i odroznia "k" od "j", czyzby zapisal sie juz do klubu
                  anonimowych alkoholikow?

                  os.rooj napisała:

                  > "Nie daruję...upojnej nocy";)
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38995&w=60751069&a=60934641
                  • os.rooj Józef, północy się zbliża, chcesz gwiazdkę z nieba 05.05.07, 01:12
                    ? ;)))

                    I Tak nam "dokopia" za te nocna konwersacje na forum; ja sprobuje napisac
                    dzisiaj/jutro do Pani na priva; a - za chwile - zasypiajac, bede obie wyobrazal
                    gwiazde na bezchmurnym niebie, ktora sobie - dla wlasnej radosci i
                    przyjemnosci - nazwe Asienka; Dobranoc i.. jednak glowa do gory Asienko:
                    napewno bedzie dobrze
                    • os.rooj Józef, północy się zbliża, chcesz gwiazdkę z nieba 05.05.07, 01:18
                      i liścik?;)))

                      >
                      Pisze do Pani - po wczorajszej / dzisiejszej nocnej konwersacji -,
                      bo wydaje mi sie, ze potrzebuje Pani wsparcia w - jak zrozumialem -
                      podejmowaniu/podjeciu nielatwych decyzji. Jesli dobrze pojalem
                      istote problemu, to ma Pani problem ze swoim partnerem
                      sakramentalnym. Czy to az tak powazny kryzys, ze zagraza - na
                      dluzsza mete - stalosci zwiazku? Odczuwa Pani swoj zwiazek jako
                      ciezar, ktory trzeba znosic, czy tez potrafi sie Pani jeszcze
                      obecnoscia Pani partnera nacieszyc? To wazna sprawa, bo wtedy
                      moglaby Pani sama sobie postawic pytanie: czy jeszcze zyjecie
                      razem, czy juz tylko obok siebie? Wydaje mi sie, ze trzeba i warto
                      rtowac zwiazek, tym bardziej, jezeli jest to zwiazek
                      sakramentalny. Ale nie za wszelka cene i nie na sile. Niech Pani
                      sprobuje porozmawiac z ppartnerem (moze tez w obecnosci osoby
                      trzeciej - zaufanej). I niech Pani postawi sprawe jasno i zapyta,
                      raz jeszcze wszystko przemysli, i odpowie sobie, czy chce Pani
                      dalej zyc u boku tego wlasnie mezczyzny. Jesli nie, to mozna zaczac
                      zyc w seperacji, a potem starac sie o uniewaznienie malzenstwa.
                      Tylko, prosze, niech Pani stara sie wszytsko robic na spokojnie. We
                      mnie ma Pani zawsze przyjaciela i sojusznika, Asienko. Naprawde:
                      nie potrafie inaczej o Pani myslec, jak tylko bardzo, ale to bardzo
                      cieplo. Za kazdym razem ciesze sie, kiedy spotykam Pania na forum.
                      I dlatego tez zycze Pani z calego (i szczerego) serca, zeby
                      wszystko sie wyjasnilo, i zeby mogla sie Pani znow cieszyc soba
                      oraz osba, kotra jest u Pani boku, najblizsza.
                      >
                      > Bardzo serdecznie Pania pozdrawiam i usciskam

                      > Jozef

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka