x2468
11.05.07, 19:30
Jak to sie dzieje ze jeden KALISZ,zwany "pornogrubasem" Wystacza na to aby
pokazac miejce w szeregu calej hordzie pisuarow z tak zawnym "swietnym
profesorem prawa,samym dobrem" na czele.
Wyglada ze jesli bedziemy szukali dobrego prawnika,to nie wolno pod zadnym
pozorem zlecic dzialania takiemu ktory zdradza choc najmniejsze sympatie do
koalicji rzadzacej.Chyba ze ktos chce przegrac.Wtedy pozostaje wyznaczyc
pelnomocnikiem jakiegos pisiorka.Przegrana pewna jak pieniadze w szwajcarskim
banku.