Dodaj do ulubionych

Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość

17.05.07, 11:31
Profesor Zin był twórcą legendarnego programu
telewizyjnego "Piórkiem i węglem".
Po wprowadzeniu stanu wojennego prof. Zin w TVP już nie występował.
Niestety,nowe demokratyczne władze TVP w osobach m. in. pp. Drawicza,
Dworaka,Markiewicza,Zaorskiego,Walendziaka i innych nie doceniły ani gestu
p. Zina ze stanu wojennego,ani wartości kulturotwórczej jego programu - po
1989r. "Piórkiem i węglem" nie wznowiono. Jedynie chyba w czasie prezesury
R. Miazka prof. Zin rysował i opowiadał w telewizyjnej "Trójce". W latach 90.
Radio Bis nadawało gawędy profesora Zina z cyklu "Półgłosem i ciszą".
Obserwuj wątek
    • hrabia.mileyski Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 11:46
      Chciałem kilka słów poświęcić Profesorowi zaraz po ukazaniu sie komunikatu o
      Jego śmierci.
      Niestety, okazało się, że według bezdusznej cenzury na forum GW (automat?) nie
      mogę zakładac wątków, bo łamię regulamin (!!!).
      Konia z rzędem temu, kto znajdzie mnie na oślej ławce, lub ujawni przypadki
      łamania przeze mnie tego nieszczęsnego regulaminu.
      I co jest na rzeczy, jeżeli osoby o nieszczególnej reputacji mogą tu bezkarnie
      hasać i produkować dziesiątki bezsensownych postów?
      Żal Profesora, po GW płakać nie będę. Nie muszę tu pisać.
      • woda.woda Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 11:50
        jak widać, jesteśmy w podobnej sytuacji : )

        Żal Profesora.
        Tym bardziej,że mało kto chyba o nim pamięta.
        • hrabia.mileyski Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 11:59
          Nie tylko chyba nie pamieta, ale sądzę, że większość z tu piszących miałaby
          kłopoty z identyfikacją, kto zacz.
          Oglądałem "Piórkiem i węglem", była to jedna z najciekawszych moim zdaniem
          propozycji telewizji PRL-u. Coś, co było oddechem rzeczywistej kultury w zalewie
          szmiry i propagandy.
          • woda.woda Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:02
            Obok "Kabaretu Starszych Panów", "Wielkiej Gry" czy "Sondy", rzecz jasna : )
            • hrabia.mileyski Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:07
              Zgadza się. I Teatr Telewizji i "Kobra", a Sumiński i Słodowy dla młodszych.
              Jak na to patrzę, to ta telewizja nie była w kontekście kultury najgorsza.
          • monikaannaj Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:02
            Ja byłam wtedy dzieckiem; co szmira, co propaganda jescze niedokładnie
            wiedziłam ale jak pan Zin wyczarowywał na kartonie dworek opleciony winem -
            siedziałam z otwartą buzią przed tv.

            łza sie w oku kręci...
            • zorbathegreek Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:14
              Obecna TV to szmira z USA i wszechobecna reklama. Tesknie do TV z czasow Gierka!
            • hrabia.mileyski Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:30
              monikaannaj napisała:
              ......ale jak pan Zin wyczarowywał na kartonie dworek opleciony winem -
              > siedziałam z otwartą buzią przed tv.


              Nie tylko, jak piszesz, dworki oplatał winem. W tych audycjach było coś więcej -
              opowieści o architekturze oplatane były historią, piekną polską tradycją - czyli
              tym, czego w oficjalnym przekazie bardzo brakowało.
              • andrze.n w 100% podzielam opinie 17.05.07, 13:50
                na tle oglupiajacego kabareciku Lipinskiej (z oslawiona gra "na kamere") i calej reszty lamal nieformalny zakaz mowienia o dawnych polskich wartosciach (podobny byl Kobylinski, ale ten akcentowal wlasciwie glownie konie, szaty i szczgoly uzbrojena), lamal tabu mowienia o warosciach architektury sakralnej. Facio potrafil pieknie rysowac kapliczki w "otoczeniu naturalnym", stogi wiejskie, zamki....Poprostu bylo jak w basni, ekran wypelniony rysunkiem i jego glos zza kadru...
                • hrabia.mileyski Re: w 100% podzielam opinie 17.05.07, 14:19
                  andrze.n napisał:
                  lamal nieformalny zakaz mowienia o dawnych polskich wartosciach (podob
                  > ny byl Kobylinski, ale ten akcentowal wlasciwie glownie konie, szaty i szczgoly
                  > uzbrojena),

                  Kobyliński robił dobrą robotę. Opowiadanie o historii polskiego oręża i czasach
                  chwały Rzeczpospolitej było dobrą lekcją patriotyzmu.
                  Obaj z Zinem byli przedstawicielami pokolenia, które doskonale rozumiało, czym
                  patriotyzm jest. I potrafili pięknie o tym mówić.
            • zawisza60 Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 18:38
              Tez bylam wtedy dzieckiem i tez z otwarta buzia siedzialam przed telewizorem i
              planowalam ze jak bede duza tez bede rysowac tak pieknie i szybko jak prof. Zin
              i zadziwie caly swiat...Myslalam wtedy ze Profesor Doktor i Wiktor to wszystko
              byly jego imiona... Byl idolem calej rodziny!


              Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
              Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem. Potem
              przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem. Potem
              przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem luteraninem. Potem
              przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin Niemoeller
          • tomm751 podaj przykłady hrabio.mileyski...... 17.05.07, 13:05
            Podaj przykłady szmiry w telewizji lat siedemdziesiatych czyli okresu
            ukazywania sie ..piórkiem i weglem,,. Pamiętam tamten czas, natomiast nie mogę
            przypomniec sobie ani szmiry ani tez nachalnej propagandy.Bedę wdzięczny za
            przypomnienie
            • hrabia.mileyski Re: podaj przykłady hrabio.mileyski...... 17.05.07, 13:16
              tomm751 napisał:

              Pamiętam tamten czas, natomiast nie mogę
              > przypomniec sobie ani szmiry ani tez nachalnej propagandy.Bedę wdzięczny za
              > przypomnienie

              Prosze bardzo. Przykłady moznaby mnożyć, ale podam po jednym.
              Do dziś na ekranie regionalnej "trójki" mogę oglądać "wspomnieniowe" estradowe
              programy rozrywkowe. Namawiam do oglądania tej szmiry młodsze pokolenie, dla
              nich jest to hit, czegoś takiego nie widzieli na oczy. Dobrze sie bawią, a to
              już coś.
              Pytaja, czy ktokolwiek mógł to kiedyś chcieć oglądać.
              Nachalna propaganda - w dobie "Dziennika Telewizyjnego", pana Barańskiego i
              innych wspięła sie ona na wyżyny gatunku.
              • woda.woda Re: podaj przykłady hrabio.mileyski...... 17.05.07, 13:20
                Jakieś takie "Przy sobocie po robocie", "Turnieje miast" czy inne "Z
                gospodarską wizytą" :)

                Ale TV dla dzieci i młodzieży była znakomita.
              • tomm751 Re: podaj przykłady hrabio.mileyski...... 17.05.07, 22:58
                Bzdurzysz człowieku. Mówimy o czasie kiedy występował profesor Zinn. W tym
                czasie nie wystepował Barański.Podaj przykład szmiry czy nachalnej propagandy.
                Czyli nazwę lub tytuł konkretnej audycji / cyklu /.Tylko nie kręć...
          • czwarta.rzeczpospolita Re: Równie mocno jak rysunki kochałem piekną 17.05.07, 19:55
            polszczyznę Zmarłego, z bardzo wyraźnym kresowym akcentem. Sam pochodzę z
            kresowej rodziny, ale tak mówić już nie potrafię - natomiast uwielbiam słuchać
            mowy takich osób, u których ten akcent jest naturalny.

            Chyba nie tylko ja kocham kresowa polszczyzne i "kresowość" w ogóle. W roku 1981
            w Uniwersyteciwe Warszawskim odbywały sie pierwsze od wojny demokratyczne
            wybory rektora. Pracownicy UW wybrali elektorów (jeden elektor przypadał na 10
            zatrudnionych, o ile pamiętam), ktorzy uprzednio deklarowali, na kogo będą
            głosować, o ile zostaną wybrani. W Wydziale Fizyki, w którym pracowałem, wszyscy
            jak jeden mąz bylui za prof. Samsonowiczem, wiec funkcja elektora była w
            zasadzie funkcją listonosza i nie było specjalnego natłoku chętnych. To ja sie
            zgłosiłem i zostałem bez trudu wybrany.

            Po wyborze Samsonowicza znaczną większościa głosów, przedstawił on swoich
            kandydatów na prorektorów i zaproponował, by Kolegium Elektorskie przegłosowało
            każda kandydaturę po tym, jak każdy z kandydatów krótko sie przedstawi. No to te
            osoby zaczeły, mówiły krótko o sobie przez 3-5 minut i mysmy głosowali. Jako
            chyba trzeci z kolei kandydat wyszedł na mównicę starszy już pan i zaczął:

            "UrodziŁem sie w 1915 roku na WoŁyniu....".

            Mówił z podobnym akcentem, jak prof. Zinn, i do dzis pamietam jego piękne
            przedniojęzykowe "Ł". Wiecej nie był w stanie powiedziać, bo zagłuszył go dziki
            wrzask entuzjazmu Kolegium, które zerwało sie jak jedenmazna nogi. Kandydat
            został wybrany przez aklamację, dzieki tym kilku zaledwie słowom wypowiedzianymz
            z "Zinnowskim" akcentem.

            Panie Profesorze, nie wątpię, że poszedłes prosto do nieba za tyle dobrego, tyle
            wiedzy i tyle radości, którą dawałes milionom ludzi. Odtąd, jak zobacze jakiś
            ciekawy układ chmur, to zawsze będe myslał: a moze to Profesor Zinn teraz tak
            rysuje na niebie?

            A ja na pewno pójde do piekła za mój paskudny charakter....
            • andrze_n Re: Równie mocno jak rysunki kochałem piekną 17.05.07, 20:18
              pewnie, ze do piekla pojdziesz "blablaczu", choc lezke w oku teraz mi wycisnałes...Blablacze potrafia manipulowac emocjami....niestety
              • czwarta.rzeczpospolita Andrzeju_n, dlaczego mnie od razu obrażasz? 17.05.07, 21:27
                Przy pomocy jakis niesympatycznych epitetów w rodzju "blablaczu"? Czy Ci
                kiedykolwiek cos złego zrobiłem?
                • czwarta.rzeczpospolita Re: PS: jeśli lubisz kresową polszczyznę, Andrzeju 17.05.07, 21:43
                  to załaczam dowcip, który opowiadałem, nieudolnie usiłujac nasladować wileńską
                  mowę. Sam jestem z lwowskiej rodziny, ale wileński akcent mi wychodzi podobno
                  nieco lepiej, niz lwowski. Podobno po lwosku zaczynan "bałakać" gdy nie mam
                  świadomosci tego, tzn., gdy mówie o czyms w podnieceniu. Ale ze świadomym
                  udawaniem gorzej. Wileński acent mozna na pewno lepiej nasladowac, ale ja jestem
                  najbardziej dumny z jednego - po 25 latach mieszkania w USA i pracy, która
                  powoduje, że musze mówić po angielsku o wiele wiecej, niż po polsku - chyba
                  jeszcze moja polszczyzna nie ma wyraźncych angielskich naleciałosci? Posłuchaj,
                  proszę:

                  groszek.741.com/AAA/dowcip.wav
                  • andrze_n Re: PS: jeśli lubisz kresową polszczyznę, Andrzej 17.05.07, 22:01
                    boje sie wira i nie sprawdze, a za obraze przepraszam (wczesniej dalem do zrozumienia ze sie wycofuje)
                    • czwarta.rzeczpospolita Re: Nie muszisz sie bać, Andrzeju 17.05.07, 22:24
                      andrze_n napisał:

                      > boje sie wira i nie sprawdze,

                      Ja takimi metodami nie walczę.
                  • woda.woda Dowcip przedni w starym, dobrym stylu :) 17.05.07, 22:03
                    Gratuluję polszczyzny : )
            • woda.woda Opowiadzasz, Czwarta, 17.05.07, 20:48
              spotkacie się z Profesorem z pewnością wśród chmurek : )
              • czwarta.rzeczpospolita Re: Droga Wodo-wodo (H4O2 ?) 17.05.07, 21:30
                woda.woda napisała:

                > spotkacie się z Profesorem z pewnością wśród chmurek : )

                Myślisz, że po moich niedawnych wyczynach przy wiadomym ognisku to jest jeszcze
                mozliwe?

                Serdeczności!

                IV RP (również ex-t09).
    • heure Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:14
      Ogromna strata. Uroczy i mądry człowiek.
    • mietowe_loczki Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:22
      Czy Forum Kraj jest odpowiednim miejscem do umieszczania nekrologów?
      • hrabia.mileyski Masz do wyboru wiele innych wątków 17.05.07, 12:32
        Nie musisz tu wchodzić. Idź i sobie pokop.
        • mietowe_loczki Re: Masz do wyboru wiele innych wątków 17.05.07, 12:36
          > Idź i sobie pokop.

          c.b.d.u.
      • cics Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 12:38
        Jeśli uważasz,że tutaj powinniśmy rozmawiać tylko o polityce i politykach , to
        możesz coś napisać na temat jego kariery jako wiceministra.

        Do dziś słyszę w pamięci jego głos i w magiczny sposób pojawiające się cuda na
        wielkich arkuszach papieru , rysowane jego ręką , a następnie niedbale zrzucane
        na podłogę studia, aby zrobić miejsce dla następnych. Takim Jego zapamiętam - i
        chyba nie tylko ja.
    • andrzejzb Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 13:16
      Smutne. Lubiłem Jego programy w TV. Mądry człowiek i rewelacyjnie rysował...
      Cześć Jego Pamięci.
    • peerelski Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 13:20
      eeech, lza sie kreci... prosze panstwa, swinia to nieodlaczny element polskiego
      krajobrazu, naszkicuje ogon...
      • jdbad Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 15:32
        Zawsze mu zazdrościłam jego ręki. To był Ktoś.
      • andrze_n Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 23:34
        tak, faktycznie tak niepozornie, na pozor naiwnie rozkrecal swe gawedy...
    • absztyfikant Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 15:55
      Zin wystepowal ostatnio w TV POLONIA...
    • leniak Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 17:06
      [*] - hmm był ozdobą mojej młodosci... "piórkiem i węglem"...
    • ross128 Re: Zmarł profesor Wiktor Zin. Fatalna wiadomość 17.05.07, 22:43
      Szkoda:(
      To byl jeden z tych ludzi, ktorych talent mial w sobie coś z pogranicza magii:
      podchodził do arkusza papieru, brał do ręki kawałek węgla, rysował nim kilka
      kresek, rozcierał tu i uwdzie placem i nagle zamiast kilku kresek i burej plamy
      na papierze widniała piękna gotycka katedra...
      Powodzenia, Panie Profesorze - gdziekolwiek Pan odszedł, docenią Pana piękne
      rysunki, jestem tego pewien!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka