janiszek1972
28.05.07, 19:07
Począwszy od 89 r. Polska stosując zasadę bezkrwawej rewolucji zagwarantowała
nietykalność osobistą aparatczykom i działaczom komunistycznej partii oraz
agentom służb bezpieczeństwa. Operacja zakrojona na szeroką skalę miała
doprowadzić do uspokojenia rewolucyjnych i wyzwoleńczych nastrojów panujących
w społeczeństwie. Powstał nieformalny układ, którego trwałość wypróbowana
została po raz pierwszy za rekordowo krótkich rządów premiera Olszewskiego i
trwał aż do ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Jakim ogromnym
zaskoczeniem dla PO i SLD, a w szczególności dla pana Donalda Ducka Tuska był
niewygodny fakt, że w kolejnych demokratycznych wyborach, pomimo
wcześniejszych wskazań sondażowych jednoznacznie wskazujących na wygraną PO,
zwycięstwo odniosła partia braci Kaczyńskich. I począwszy od tego momentu
zaczęła się bezpardonowa walka z wykorzystaniem wszelkich możliwych
instrumentów z Michnikowską Gazetką Wyborczą ("kiełbasa przedwyborcza") i
innymi pseudo-niezależnymi mediami prywatnymi. Takiej nagonki na obecną ekipę
rządzącą nie widziałem od czasów PRL-owskich kronik filmowych i elementów
wywrotowych działających na niekorzyść komunistycznych władz. Propaganda
osiągnęła swoje apogeum i trzeba z tym raz na zawsze skończyć. Fakt
kwestionowania i ciągłego wzywania do przejęcia przez opozycję władzy stanowi
ewidentne zagrożenie demokracji i urasta do rangi zamachu stanu. Wmawianie
ludziom, że w czasach niespotykanego jak dotychczas wzrostu PKB, wygranej
organizacji Mistrzostw Europy w 2012 roku, Polska jest na skraju zapaści
ekonomicznej jest typowym z czasów komunistycznych zachowaniem całej grupy
broniącej za wszelką cenę wspomnianego wcześniej układu pookrągłostołowego. W
czasach kiedy Polak wydawał na śmierć brata i donosił na sąsiada walczyliśmy
o to, żeby ta sytuacja się zmieniła. Teraz bronimy za wszelką cenę oprawców,
mówiąc, że są to złoci ludzie, którzy zetknęli się z ówczesną rzeczywistością
historyczną. Z perspektyw czasu brzmi to śmiesznie, tylko płakać się chce, że
tak szybko zapominamy o tym co było błedne i nie potrafimy w momencie kiedy
mamy na to niepowtarzalną szansę wyciągnąć właściwych wniosków. Bronimy
starego, nie potrafiąc zbudować nowego na mocnych fundamentach. Ludzie
opamiętajcie się! Szanujcie demokrację, korzystajcie mądrze z wolności, nie
kwestionujcie spoza granic ojczyzny prawa jakie obowiązuje w Polsce, nie
dawajcie pożywki zachodnim mediom na to żeby nas nie szanowali, bo to samo
uświadczycie, kiedy Wy będziecie rządzić i wierzcie mi będzie to odpowiedź
100 razy mocniejsza niż to co Wy teraz wyprawiacie. Zastanówcie się nad tym
czy warto jest tak dzielić naród nie dopuszczając do rozliczenia tych przez
których teraz musimy nadganiać kraje wysoko rozwinięte. Proszę Was
zastanówcie się nad tym, bo nasza cierpliwość się już kończy. I to by było na
tyle. Serdecznie pozdrawiam