Dodaj do ulubionych

Los psów w Polsce

IP: 10.1.12.* 04.12.01, 08:40
Dzisiejszy artykuł o schronisku w Czech był bulwersujący. Jednak ta patologia dotyczy nie tylko takich
jaskrawych przypadków. Ludzie sa okrutni na codzień, nawet tacy, ktorzy wyglądają na kulturalnych i
odpowiedzialnych. Wczoraj w domu na Nowoursynowskiej od 7.00 do 19.00 siedział na balkonie czwartego
piętra duży biały pies. I wył, skomlał, płatał... Właściwie nikt nie reagował. Przypominam, wczoraj było jakieś minus
cztery stopnie...A potem przyszli właściciele, zabrali psa z balkonu i spokój. Tyle tylko się dowiedziałam, że mogę
interweniować w Animals czy u Straży Miejskiej. Dobrze, że przyszli o 19.00, bo chyba bym wyważyła drzwi.
Mówię Wam, serce się krajało.
A na tej samej Nowoursynowskiej jest kilka posesji, na których mieszkają psy (napis na furtkach "zły pies"), które
na noc trzymane są luzem na dworze. I wyją...
Obserwuj wątek
    • Gość: emem Re: Los psów w Polsce IP: *.ts.pl 04.12.01, 10:00
      Tych lekarzy uspic natychmiast !!!!!!
    • Gość: zbych Re: Los psów w Polsce IP: *.wop.pl 04.12.01, 10:02
      Arytkuł bez wątpienia wstrząsający, aczkolwiek dla minie tylko w kwesti
      warunków bytowych przechowywanych psów. Kwestai uśmiercania jest dla mnie
      oczywista - należy to robić. Bezpańskie psy są dużym problemem zarówno w kwesti
      bezpieczeństwa jak i higieny. Dwa tygodnie bytu w "ludzkich" warunkach i
      niestety rozwiązania bardziej radykalne.
      • Gość: Madziara Re: Los psów w Polsce IP: *.chello.pl 04.12.01, 10:19
        A może by tak tych panów weterynarzy potrzymać przez dwa tygodnie w "ludzkich"
        warunkach - we własnych odchodach, na zgniłych trocinach i bez wody.
    • Gość: OzrM A co mnie obchodzi jakiś tam kundel jak... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 11:07
      ..wielu ludzi zostało zostawionych samym sobie. W Warszawie tamtejsi radcy
      ogłosili przetarg na dokarmianie ptaków w parkach zimą. Kwota na to
      przeznaczona jest kilkakrotnie razy wyższa niż na utrzymanie schronisk dla
      bezdomnych ludzi!!. (W jednym z wydań Faktów TVN mówiono o tym jakiś czas temu)
      O to mamy liberalizm! Tu los zwierząt jest ważniejszy od losu ludzi!! Fałszywa
      wrażliwość oto moralnosć doby postmodernizmu!
      Oszołom z radia Maryja
    • kowarski Re: Bycie ludzkim 04.12.01, 11:42
      Niestety zycie zwierzat w Polsce jest w jednym z najgorszych.
      Czy to chodzi o psy uwiazane na metrowym lancuchu przez cale zycie czy tez konie
      transportowane do rzezni.
      Zwierzeta bez zadnych praw z wyjatkiem prawa przerobienia na kielbase. I gdyby w Polsce
      psy byly powszechnym daniem mialby duzo lepsze warunki zycia jak codziennie jedzenie i
      picie.
      Jesli istnieje raj w niebie to Polska jest zapewne pieklem dla zwierzat.
      I prosze mi nie pisac ze jesli warunki dla ludzi sa nieludzkie itd. Tutaj chodzi wartosci nieznane
      u nas w Polsce, ktore komunizm zabil juz dawno temu jak chocby troche serca, zrozumienia
      czy wspolczucie. komunisci zamienili je na chamstwo, zazdrosc, zawisc i nienawisc. Wystarczy
      poczytac troche materialu na forum aby zrozumiec ze sami szczekamy na siebie jak psy
      uwiazane na lancuchach.
      Dla bycia choc troche ludzkim nie potrzeba Mecedesa i willi w Wilanowie.
      Zmiany mozna dokonac powoli chocby od naszej zmiany w stosunku do zwierzat.
      • Gość: GMR A kiedy doczekamy się ludzkiego traktowania ludzi? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 14:09
        Chorych starców bezdomnych bezrobotnych? Rozczulacie się nad zwierzątkiem a
        sami często kopiecie bezdomnych na dworcach..udajecie że nie widzicie żebraków
        itp. pieścicie małe kotki i pieski a później katujecie swe żony i dzieci albo
        zniedołężniałych rodziców. Reklamujecie w TV frykasy dla zwierząt podczas gdy w
        niektórych regionach kraju co drugie dzieci chodzą głodne do szkoły i mdleją
        tam z głodu na lekcjach... gdzie ja żyję? Co to za przenicowany świat gdzie
        zwierzę się ceni wyżej niż człowieka? Dokąd my zmierzamy?
        • Gość: M. Re: A kiedy doczekamy się ludzkiego traktowania ludzi? IP: *.chello.pl 04.12.01, 15:49
          A może wszystkim, którym zależy na zwierzętach, zależy także na ludziach.
          Dlaczego rozgraniczać - współczucie jest współczuciem. Podejrzewam, ze niewielu
          ludzi lubiących zwierzęta przechodzi obojętnie obok ludzkiego cierpienia. Tylko
          ze zwierzęta nie potrafią się poskarżyć i zabiegać o jakiekolwiek prawa dla
          siebie. My musimy się tym zająć. Jestem jak najbardziej za sterylizacją czy
          nawet eutanazją zwierząt (oczywiście humanitarnie)- czasem jest to dla nich
          lepsze, niż życie z niejednym człowiekiem. Ale jesli pozwalamy im żyć, to
          pozwólmy im żyć, a nie cierpieć.
        • Gość: Lea D. Re: A kiedy doczekamy się ludzkiego traktowania ludzi? IP: *.15.vie.surfer.at 04.12.01, 19:45
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Chorych starców bezdomnych bezrobotnych? Rozczulacie się nad zwierzątkiem a
          > sami często kopiecie bezdomnych na dworcach..udajecie że nie widzicie żebraków
          > itp. pieścicie małe kotki i pieski a później katujecie swe żony i dzieci albo
          > zniedołężniałych rodziców. Reklamujecie w TV frykasy dla zwierząt podczas gdy w
          > niektórych regionach kraju co drugie dzieci chodzą głodne do szkoły i mdleją
          > tam z głodu na lekcjach... gdzie ja żyję? Co to za przenicowany świat gdzie
          > zwierzę się ceni wyżej niż człowieka? Dokąd my zmierzamy?


          Zaraz, zaraz GMR, troche sie zapedziles. A moze by tak zadac troszke inaczej te
          wszystkie pytania ? Co to za panstwo Polska, w ktorym ponad 50 lat po wojnie
          nadal istnieja ludzie bezdomni, glodni, dzieci w szkolach mdleja z glodu, gdzie
          zebracy sa widziani w spoleczenstwie, gdzie alkohol leje sie strumieniami a nie
          ma pieniedzy na podstawowe srodki do zycia, gdzie grasuje nieuczciwosc,
          lapowkarstwo, gdzie nie akceptuje sie ani praw obywatelskich ani praw zwierzat
          (przepisy istnieja, ale gdzie ich realizacja !?), gdzie w najwyzszych urzedach
          panstwowych + w Sejmie, w Sadach, w Prokuraturze zasiadaja i decyduja o
          sprawiedliwosci i o prawidlowym, prawnym funkcjonowaniu panstwa ludzie, ktorzy
          sami weszli w konflikt z prawem, ktorzy otarli sie o nieuczciwosc, ktorzy zostali
          posadzeni o nieuczciwosc lub poprostu zostali zlapani na klamstwie ?! Dlaczego w
          Polsce, panstwie bogatym (!) istnieje bieda, glod, istnieje niesprawiedliwosc
          spoleczna ? Dlaczego ?! Dlaczego w tym panstwie ludzie musza udowadniac przed
          Sadami swoja niewinnosc, zamiast Sady powinny udowadniac im ich winne ? Dlaczego
          przedstawiciele wladzy nie szanuja swoich obywateli ? Dlaczego nie ma sprawnie
          funkcjonujacej PANSTWOWEJ sieci socjalnej ? Dlaczego ?! A Ty GMR porownujesz losy
          ludzkie do losow psow i innych zwierzat. Gdyby w Polsce dobrze sie dzialo, gdyby
          byla Polska solidnym panstwem o solidnych stabilnych fundamentach, to i ludzio i
          psom dobrze by sie w Polsce zylo. Ale niestety tak nie jest i dlugo nie bedzie.
          czesc.
      • Gość: kinga Re: Bycie ludzkim IP: *.15.vie.surfer.at 04.12.01, 19:26
        kowarski napisał(a):

        > Niestety zycie zwierzat w Polsce jest w jednym z najgorszych.
        > Czy to chodzi o psy uwiazane na metrowym lancuchu przez cale zycie czy tez koni
        > e
        > transportowane do rzezni.
        > Zwierzeta bez zadnych praw z wyjatkiem prawa przerobienia na kielbase. I gdyby
        > w Polsce
        > psy byly powszechnym daniem mialby duzo lepsze warunki zycia jak codziennie jed
        > zenie i
        > picie.
        > Jesli istnieje raj w niebie to Polska jest zapewne pieklem dla zwierzat.

        Zgadzam sie z ta wypowiedzia.

        > I prosze mi nie pisac ze jesli warunki dla ludzi sa nieludzkie itd. Tutaj chodz
        > i wartosci nieznane
        > u nas w Polsce, ktore komunizm zabil juz dawno temu jak chocby troche serca, z
        > rozumienia
        > czy wspolczucie. komunisci zamienili je na chamstwo, zazdrosc, zawisc i nienawi
        > sc.

        Utrafiles w sedno sprawy. Komunizm "wypral" ludzi zyjacych w komunie ze zdrowych,
        normalnych odcuc, odruchow, reakcji. Ludzie stali sie psychopatyczni: "chorzy" na
        zawisc, nienawisc, zazdrosc, wrogosc, falsz. Wystarczy przyjechac do Polski i
        popatrzec krytycznym okiem na twarze ludzi w kawiarniach, teatrach, sklepach itp.
        Ich twarze wyrazaja sprzecznosc, konflikt jakichs utajony, sa czesto
        nienaturalne, pazerne, toksyczne a ich oczy smutne, niekiedy zmeczone, ale
        zawsze "na czatach". Spotkac mozna tez piekne w swoim wyrazie twarze, naleza one
        zazwyczaj do ludzi skromnych, wyciszonych, u ktorych boku czesto mozna spotkac
        wiernego psa, zapatrzonego w swego pana. A to o czyms swiadczy.

        > Wystarczy
        > poczytac troche materialu na forum aby zrozumiec ze sami szczekamy na siebie ja
        > k psy
        > uwiazane na lancuchach.
        > Dla bycia choc troche ludzkim nie potrzeba Mecedesa i willi w Wilanowie.
        > Zmiany mozna dokonac powoli chocby od naszej zmiany w stosunku do zwierzat.

        Tak jest, niestety, w Polsce grasuja zakazne chorby: Mercedesitis, villaitis,
        mamonaitis i inne itis'y. Dlatego jeszcze duzo wody w Wisle uplynie zanim Polacy
        beda mogli nazywac sie narodem cywilizowanym. Poniewaz nie rozumieja, ze zle
        traktujac zwierzeta - zle traktuja samych siebie.
    • Gość: KOKI Re: Los psów w Polsce IP: *.sieradz.mediacom.pl 04.12.01, 17:18
      Dotyczy artykułu "Psia śmierć".
      Dotyczy kompetencji weterynarzy - właścicieli "psiego zajazdu"
      Mój piesek (jeszcze szczeniaczek)został przezemne przygarnięty właśnie
      z "schroniska" w Czechach za 20 zł,- (w okresie promocji). Nie byłoby wtym nic
      nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że wg zapewnień p. "weterymarza" miał wyrosnąć
      na zwierzaczka średnich rozmiarów poczym stwierdził, że suczka jest zdrowa
      zaaplikował jej szczepienie (odpłatnie), co wszystko potwierdził podpisując się
      i przystawiając stempel imienny w książeczce psa. Na zakończenie piesek
      otrzymał gatis szmpon.
      Bomba wybuchła po przyjeździe do domu - wszyscy psiarze z blokowiska
      stwierdzili że ta suczka jest osobnikiem męskim czyli psem. Przy okazji
      szczepień na wściekliznę już przez innego weterynarza z mojej miejscowości i
      odnotowywania przez nego tego faktu w w/w książeczce trochę się zdziwił nad
      zapisem odnośnie płci psa i zmienił zapis, a przy kolejnej wizycie także rasę
      choć jest on w myśl prawa kundlem.
      Fakt ten spowodował, że pieskowi założyłem stronę w Internecie, gdzie
      zamieszczam szczegóły z jego życia. Jej adres www.strony.wp.pl/wp/evitsk
      • Gość: psiamama Re: Los psów w Polsce IP: 10.128.136.* 04.12.01, 21:19
        Ostrzegam przed "weterynarzem" z przychodni koło kościoła na Ursynowie (ul KEN)-
        ulica chyba Wiolinowa. Kiedyś byłam tam na szczepieniu z psem, który mocno
        zestresowany zaczął atakować lekarza (?). Rzeczony lekarz walnął go z piąchy w
        szczękę a mnie pouczył, że pies nie jest wychowany!
        Polecam natomiast panów weterynarzy przy Policji na Janowskiego. Pies idzie tam
        na szczepienia jak na bal i nawet spokojnie poddaje się niezbyt przyjemnym
        rzeczom (obcinanie wrastających pazurów). Pan weterynarz do niego mowi tak jak
        do kochanego niemowlaka.
    • Gość: szczepan Re: Los psów w Polsce IP: *.zigzag.pl 05.12.01, 00:27
      Opisana w artykule sytuacja jest czymś "normalnym" w Polsce. Do niedawna nikt nie
      chciał słyszeć o tym, że nie wolno tak postępować. Uważano, że wystarczy podpisać
      z kimkolwiek umowę i problem bezpańskich zwierząt jest z głowy.

      Niestety takie procedery są w Polsce na porządku dziennym i dobrze, że
      nareszcie zaczęto to piętnować i ścigać bo samorządy gminne dotychczas
      sobie prawo lekceważyły nie przejmując się losem odławianych psów i
      kotów. (nota bene koty piwniczne, miejskie, działkowe itp - to zwierzęta wolno
      żyjące i jako takie chronione ustawą przed wyłapoywaniem bo zwierząt dzikich nie
      wolno odławiać....) Nikogo nie obchodziło, że wskazywane przez łapaczy miejsca
      były fikcyjne albo, że nie spełniały pod żadnym względem wymogów stawianych
      schroniskom w specjalnych przepisach wykonawczych.

      Mam nadzieję, że coraz liczniejsze alarmy w tej sprawie zaowocują
      wykryciem sprawców i kombinatorów oraz winnych temu, że tacy ludzie
      mogli tyle czasu bezkarnie znęcać się nad zwierzętami i mordować je
      dla zysku.

      Mam nadzieję, że wreszcie zaczną powstawać prawdziwe schroniska, a że
      to drogie przedsięwzięcia i kosztowne w utrzymaniu to liczę na to, że samorządy
      dostrzegą potrzebę zapobiegania bezdomności poprzez czipowanie i
      sterylizację oraz edukację humanitarną od przedszkola począwszy.

      Tego typu program wdrażam obecnie w Warszawie - zajrzyjcie na stronę "Palucha"

      www.paluch.zigzag.pl


    • Gość: PSYcholo PSY i ich POPLECZnicy WYJOM do KSIENzyca... IP: *.cm-upc.chello.se 05.12.01, 00:33
      LEPPERA DO PIERRDLA SS SYNA
      • Gość: Gozilla Los Psow w Polsce IP: *.tnt6.minneapolis.mn.da.uu.net 05.12.01, 00:38
        Gość portalu: PSYcholo napisał(a):

        > LEPPERA DO PIERRDLA SS SYNA

        Los Psow w Polsce?
        A przeczuwalem ze tu chodzi o politykow....
        • Gość: Franek Re: Los Psow w Polsce IP: *.12.vie.surfer.at 08.12.01, 16:30
          Gość portalu: Gozilla napisał(a):

          > Gość portalu: PSYcholo napisał(a):
          >
          > > LEPPERA DO PIERRDLA SS SYNA
          >
          > Los Psow w Polsce?
          > A przeczuwalem ze tu chodzi o politykow....

          A jak bys nazwal te twoje psy ?
    • Gość: U Re: Los psów w Polsce IP: 216.41.28.* 05.12.01, 00:41
      Gość portalu: psiamama napisał(a):

      > Dzisiejszy artykuł o schronisku w Czech był
      bulwersujący. Jednak ta patologia d
      > otyczy nie tylko takich
      > jaskrawych przypadków. Ludzie sa okrutni na codzień,
      nawet tacy, ktorzy wygląda
      > ją na kulturalnych i
      > odpowiedzialnych. Wczoraj w domu na Nowoursynowskiej
      od 7.00 do 19.00 siedział
      > na balkonie czwartego
      > piętra duży biały pies. I wył, skomlał, płatał...
      Właściwie nikt nie reagował.
      > Przypominam, wczoraj było jakieś minus
      > cztery stopnie...A potem przyszli właściciele, zabrali
      psa z balkonu i spokój.
      > Tyle tylko się dowiedziałam, że mogę
      > interweniować w Animals czy u Straży Miejskiej.
      Dobrze, że przyszli o 19.00, bo
      > chyba bym wyważyła drzwi.
      > Mówię Wam, serce się krajało.
      > A na tej samej Nowoursynowskiej jest kilka posesji, na
      których mieszkają psy (n
      > apis na furtkach "zły pies"), które
      > na noc trzymane są luzem na dworze. I wyją...

      Psiamamo,czy jestes rownie wrazliwa na widok kogos
      lezacego na chodniku.?
      • Gość: psiamama Re: Los psów w Polsce IP: 10.1.12.* 05.12.01, 08:41
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Psiamamo,czy jestes rownie wrazliwa na widok kogos
        > lezacego na chodniku.?
        Pani od polskiego powiedziałaby, że piszesz nie na temat. Fakt, to temat na zupełnie inne opowiadanie. Ale
        odpowiadam: jestem wrażliwa na to, że dzieci sa bite, głodzone i zabijane, że mężowie katują żony, że staruszki
        mieszkają w komórkach, że bezdomni zamarzają na działkach. Jeżeli jednak widzę nawalonego pijaczka katującego
        swojego psa, to ostrzegam - wybiorę psa.
        Generalnie jest to - jak ktoś napisał wyżej - problem znieczulicy wśród ludzi. Jednym z jej objawów jest biało -
        czerwony stosunek do zwierząt. Pozdrawiam
        • Gość: Bozena Re: Los psów w Polsce IP: *.15.vie.surfer.at 05.12.01, 12:08
          Gość portalu: psiamama napisał(a):

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Psiamamo,czy jestes rownie wrazliwa na widok kogos
          > > lezacego na chodniku.?
          > Pani od polskiego powiedziałaby, że piszesz nie na temat. Fakt, to temat na zu
          > pełnie inne opowiadanie. Ale
          > odpowiadam: jestem wrażliwa na to, że dzieci sa bite, głodzone i zabijane, że m
          > ężowie katują żony, że staruszki
          > mieszkają w komórkach, że bezdomni zamarzają na działkach. Jeżeli jednak widzę
          > nawalonego pijaczka katującego
          > swojego psa, to ostrzegam - wybiorę psa.
          > Generalnie jest to - jak ktoś napisał wyżej - problem znieczulicy wśród ludzi.
          > Jednym z jej objawów jest biało -
          > czerwony stosunek do zwierząt. Pozdrawiam

          Pytanie z testu psychologicznego:
          Co bys ratowal/a z plonacego muzeum: zywego kota czy obraz Leonardo da Vinci ?
          Moja odpowiedz: RATOWALABYM KOTA !
    • Gość: jojo Re: Los psów w Polsce IP: *.proxy.aol.com 05.12.01, 04:03
      Gość portalu: psiamama napisał(a):

      > Dzisiejszy artykuł o schronisku w Czech był bulwersujący. Jednak ta patologia d
      > otyczy nie tylko takich
      > jaskrawych przypadków. Ludzie sa okrutni na codzień, nawet tacy, ktorzy wygląda
      > ją na kulturalnych i
      > odpowiedzialnych. Wczoraj w domu na Nowoursynowskiej od 7.00 do 19.00 siedział
      > na balkonie czwartego
      > piętra duży biały pies. I wył, skomlał, płatał... Właściwie nikt nie reagował.
      > Przypominam, wczoraj było jakieś minus
      > cztery stopnie...A potem przyszli właściciele, zabrali psa z balkonu i spokój.
      > Tyle tylko się dowiedziałam, że mogę
      > interweniować w Animals czy u Straży Miejskiej. Dobrze, że przyszli o 19.00, bo
      > chyba bym wyważyła drzwi.
      > Mówię Wam, serce się krajało.
      > A na tej samej Nowoursynowskiej jest kilka posesji, na których mieszkają psy (n
      > apis na furtkach "zły pies"), które
      > na noc trzymane są luzem na dworze. I wyją...

      jak to morze byc rze pies polski dla wspulplemniaka swojego serca nie okazuje?
      Fstyd.
      • Gość: Bozena do jojo IP: *.15.vie.surfer.at 05.12.01, 09:45
        Gość portalu: jojo napisał(a):

        > jak to morze byc rze pies polski dla wspulplemniaka swojego serca nie okazuje?
        > Fstyd.

        ... i to ma byc dowcipne !? Hm, a ryby to ty jadasz ? A na powietrze swierze
        wychodzisz ? Odnosze wrazenie, ze brak twoim szarym komorkom tlenu + fosforu.
        Lecz sie, przyjacielu ! Zaczynaj natychmiast. And have a nice day. B.
    • Gość: OzRM Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 17:07
      Nad pieskami się rozczulasz a nad poniewierającymi się na śmietnikach
      szczątkami dzieci poczętych zabitych w wyniku aborcji w ogóle się nie pochylisz?
      Oszołom z Radoia Maryja
      • Gość: q Re: Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt IP: 10.128.138.* 06.12.01, 18:56
        Wszystkie psy trzeba uśpić. Ich właścicieli też.
        • Gość: Balzer Re: Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 19:55

          Gość portalu: q napisał(a):

          > Wszystkie psy trzeba uśpić. Ich właścicieli też.


          Na taka głupote nie ma lekarstwa, takich debili nalezy izolowac

          • Gość: psiamama Re: Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt IP: 10.128.136.* 06.12.01, 20:13
            Co za idioci! Skąd wy wiecie, że olewam dzieci na śmietnikach. Dlaczego
            tak "wybiórczo" traktujecie całą sprawę? Gdybym mogła, stworzyłabym poradnię
            dla kobiet, ktore nie chcą mieć dzieci - wszystkie te dzieci bym wzięła!
            Ludzie! Serce mi krwawi, jak widzę, że w kobietach zanika instynkt macierzyński!
            Ale to nadal nie jest wątek głowny tego portu!
            • kowarski Re: Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt 06.12.01, 21:44
              Czesc Psiamamo
              Wiekszosc respondentow w ogole ne rozumie o co Ci chodzi. Ty mowisz o zlej sytuacji psow w
              Polsce a oni wkolko piluja ze bezdomni i aborcja itd. Czy to jest naprawde takie trudne do
              zrozumienia ze sytuacje zwierzat w Polsce mozna zmienic i to wcale nie kosztem bedomnych
              czy biednych ludzi. Najbardziej krzyczacy o bezdomnych moga im pomoc jako np wolontariusze
              w osrodkach Monaru.
              W sprawie zwierzat jak jeden z poprzednikow zauwazyl, potrzebna jest edukacja
              spoleczenstwa od przedszkola zaczynajac.
              Odpowiedzi niektorych ludzi sa zupelnie nie na temat i wprowadzaja tylko zamet do dyskusji.
              • Gość: ***###++ Re: Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt IP: *.15.vie.surfer.at 07.12.01, 03:14
                Edukacje spoleczenstwa od przedszkola nalezaloby poczynic w wielu kierunkach
                nie tylko w kierunku ochrony zwierzat (co jest bardzo waznym faktorem,
                niewatpliwie), ale rowniez w kierunku samodzielnego myslenia, wyciagania
                wnioskow, w kierunku myslenia kategoriami panstwa prawa, w kierunku szanowania
                przyrody, szanowania ludzi chorych, starych, slabych, bezbronnych itd. Czego
                Jas sie nie nauczyl, tego Jan nie bedzie umial, a skorupka czym za mlodu
                nasiaknie, taka bedzie na starosc.
                • Gość: Franek Re: Wybiórcza wrażlwość obrońców zwierząt IP: *.12.vie.surfer.at 08.12.01, 16:56
                  Jakby ktos mojego Burka dotknal i go uszkodzil, to musialby sie liczyc z tym
                  samym. Moj pies ma prawa czlonka rodziny. Jest fajny kumpel. A jak jakichs h..
                  nie rozumie, ze do naszego zycia naleza zwierzeta, to niech sie uda do
                  psychiatry. pozdrawiam. psiamama jestes w porzadku. franek
                • Gość: rzezak Re: kowar-stein @ .... oskarża?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 17:03
                  A oto przykład:

                  >>>>>>> Niestety zycie zwierzat w Polsce jest w jednym z najgorszych.
                  Czy to chodzi o psy uwiazane na metrowym lancuchu przez cale zycie
                  czy tez konie
                  transportowane do rzezni.
                  Zwierzeta bez zadnych praw z wyjatkiem prawa przerobienia na
                  kielbase. I gdyby w Polsce
                  psy byly powszechnym daniem mialby duzo lepsze warunki zycia jak
                  codziennie jedzenie i
                  picie.
                  Jesli istnieje raj w niebie to Polska jest zapewne pieklem dla
                  zwierzat.
                  I prosze mi nie pisac ze jesli warunki dla ludzi sa nieludzkie itd.
                  .>>>>>>>>>

                  I jeszce o co pan oskarży Polaków!

                  Była taki zawód jak hycel. Gdzie zniknął i dlaczego?

                  Innym pomysłem jest eksport wałęsających się psów i kotów do Chin na
                  konsumpcję. Zarobione pieniądze przeznaczyć dla bezdomnych.

                  Pytanie do Kowar-steina, czy jest pan za rytualnym zabijaniem zwierząt?

                  Czy pozostali obrońcy zwierząt mogliby się wypowiedziec w tej kwestii?

                  Jeśli jesteście przeciwni to dlaczego przemilczacie ten fakt?
                  • Gość: rzezak Re: zabijanie rytualne dozwolone? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 20:53
                    Czy jesteś za rytualnym zabijaniem zwierząt?
                  • makaresz rzezak obrzezany 09.12.01, 07:57
                    Dzisaj przeczytalem twoja odpowiedz na forum o psach.
                    Niestety ty jestes zdrowo pierdolniety.
                    Lecz sie chlopie a teraz poloz sobie chodny zmoczony recznik na glowe. Zaszkodzic nie zaszkodzi
                    a moze nawet pomoc.


                    > A oto przykład:
                    >
                    > >>>>>>> Niestety zycie zwierzat w Polsce jest w jednym z
                    > najgorszych.
                    > Czy to chodzi o psy uwiazane na metrowym lancuchu przez cale zycie
                    > czy tez konie
                    > transportowane do rzezni.
                    > Zwierzeta bez zadnych praw z wyjatkiem prawa przerobienia na
                    > kielbase. I gdyby w Polsce
                    > psy byly powszechnym daniem mialby duzo lepsze warunki zycia jak
                    > codziennie jedzenie i
                    > picie.
                    > Jesli istnieje raj w niebie to Polska jest zapewne pieklem dla
                    > zwierzat.
                    > I prosze mi nie pisac ze jesli warunki dla ludzi sa nieludzkie itd.
                    > .>>>>>>>>>
                    >
                    > I jeszce o co pan oskarży Polaków!
                    >
                    > Była taki zawód jak hycel. Gdzie zniknął i dlaczego?
                    >
                    > Innym pomysłem jest eksport wałęsających się psów i kotów do Chin na
                    > konsumpcję. Zarobione pieniądze przeznaczyć dla bezdomnych.
                    >
                    > Pytanie do Kowar-steina, czy jest pan za rytualnym zabijaniem zwierząt?
                    >
                    > Czy pozostali obrońcy zwierząt mogliby się wypowiedziec w tej kwestii?
                    >
                    > Jeśli jesteście przeciwni to dlaczego przemilczacie ten fakt?

                    • Gość: rzezak Re I tak oto zakończono temat - m ęczarnia zwierzą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 10:56
                      Znalazłem super metodę na kończenie oszczerczych tematów dotyczących Polski i
                      jej obywateli. WYSTARCZY PORÓWNAĆ POLSKIE ZACHOWANIE SIĘ , WYKROCZENIA,
                      UPODOBANIA, SZANOWANIE INNEJ SPEŁECZNOŚCI Z ŻYDOWSKIMI.

                      Temat wygasa , na zakończenie są bluzgi, wyzwiska . Dobrze , że temat losu
                      psów nie zakończyliśmy obrzuceniem adwersarza antysemityzmem.
                      • miluszka Re: Re I tak oto zakończono temat - m ęczarnia zwierzą 09.12.01, 12:17
                        Dziekuje psiejmamie, Kowarskiemu i kilku z tego watku za rozsadny glos w
                        sprawie zwierzat. Ostatnio usilowalam cos dopisac do watku w sprawie koni
                        wozonych na rzez i okazalo sie, ze wiekszosc " szanownych dyskutantow", uwaza,
                        ze jest to problem ekonomiczny i ze nie wolno zabraniac transportu koni, bo
                        biedni rolnicy musza na czyms zarabiac. Widze, ze nie wszyscy mysla
                        kategoriami , ze zwierze to rzecz i że mozna go traktowac tak samo jak rzecz.
                        Dla mnie podstawowa kwestia jest to, ze wspolczucie, zdolnosc do pozytywnych
                        uczuc,do dawania itd itp nie wystepuje w fromie podzielonej. Jesli ktos jest
                        nieludzki wobec zwierzat, bedzie nieludzki wobec ludzi. Stosunek do zwierzat
                        jest dla mnie dobrym sprawdzianem czlowieczenstwa, gdy jest on najbardziej
                        bezinteresowny. W stosunku do innego czlowieka mozemy zachowywac sie w porzadku
                        z powodu np strachu przed nim lub z powodu checi uzyskania czegos w zamian. W
                        naszych zachowaniach wobec zwierzat nie ma tej motywacji - tu widac wylacznie
                        nasz altruizm - lub jego brak. Dlatego tez oprocz zwierzat najczesciej
                        krzywdzone sa dzieci i osoby starsze. Ich tez juz nie trzeba sie bac, a i
                        trudno cos od nich uzyskac. Nie wietze, ze osoba krzywdzaca wlasnego psa bedzie
                        bezinteresownie czula w stosunku do niedoleznego, starego czlonka swojej
                        rodziny. Dlatego dla mnie nie istnieje problem " martwmy sie o ludzi, bo tyle
                        jest klopotów, a zwierzeta to mniejszy problem". Oczywiscie, ze wazniejsi sa
                        ludzie, ale jesli ktos jest dobrym czlowiekiem, to bedzie dobry i dla zwierzat
                        i dla ludzi. Tego sie nie da pokroic w kawalki.
                        M.
                        • Gość: rzezak Re: Re I tak oto zakończono temat - m ęczarnia zwierzą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 14:07
                          Nic dodać nic ująć. Ma pani rację!

                          Ale nie wypowiedziała się pani w sprawie rytualnego zabijania zwierząt.
                          Czy w tej sprawie może się pani wypowiedzieć jako tak zacna i wrazliwa
                          osoba? Czy krajom semickim pani pozwala na mordowanie w ten sposób zwierząt
                          (żadnego protestu?).
                          O ile sobie przypominam w świecie powstał wielki "rwetes" że Chiny są niegodne
                          zorganizować olimpiady bo jedza psy i koty (czytaj: źle je traktują ).

                          PROPONUJE ZORGANIZOWAĆ PROTEST WOBEC WSZYSTKICH NACJI !!!
                          • miluszka Re: Re I tak oto zakończono temat - m ęczarnia zwierzą 10.12.01, 19:32
                            Nie wiem nic na temat rytualnego zabijania zwierzat, wiec sie nie wypowiadam.
                            Dla mnie kazde zabijanie zwierzat jest glupota, bo wedlug tego, w co wierze,
                            przyniesie zabojcy w przyszlosci duze kłopoty (prawo karmy), tym większe im
                            bardziej niehumanitarnie zostanie przeprowadzone. A jesli chodzi o protest
                            przeciwko I.O. w Chinach, to głowną obiekcją nie był ich stosunek do zwierząt,
                            a do ludzi. Chodziło o to, jak traktują własnych obywateli i inne narody
                            (np.podbicie Tybetu i bestialskie traktowanie narodu tybetanskiego, przymusowe
                            aborcje nawet w 9 miesiącu ciąży dla kobiet majacych juz dziecko, obozy pracy,
                            aresztowania pod byle powodem itd itp). A zwierzęta pewnie też źle traktują,
                            skoro tak traktują ludzi.
                            M
    • Gość: .. Re: Los psów w Polsce IP: *.toya.net.pl 12.12.01, 05:48
      ......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka