Dodaj do ulubionych

A gdzie głos ekonom. autorytetów w sprawie strajku

20.06.07, 20:42
Gdzie sie podziały ekonomiczne autorytety w osobach profesorów
L.Balcerowicza, Winieckiego. Osiatynskiego ??? ;-))))

Dlaczego nie komentują i nie zabierają głosu w sprawie strajków służby
zdrowia? Mnie to zbytnio nie dziwi ;-)))
Obserwuj wątek
    • skin.polskii Re: A gdzie głos ekonom. autorytetów w sprawie st 20.06.07, 20:45
      nabrali wody w usta
      • camille_pissarro Re: A gdzie głos ekonom. autorytetów w sprawie st 20.06.07, 20:57
        a dlaczego nabrali wody w usta ? ;-))
        • skin.polskii Re: A gdzie głos ekonom. autorytetów w sprawie st 20.06.07, 21:02
          pojechali nad jeziora i zanurkowali
      • uzdek98 kurduple naobiecywaly elektoratowi wiec niech daja 22.06.07, 14:57
        skoro takie solidarne sa ... i patriotyczne... kolejarze od razu dostali
        wszystko co chcieli...
    • hercule_poirot Re: A gdzie głos ekonom. autorytetów w sprawie st 20.06.07, 21:17
      No jeszcze jest Orłowski, Sadowski po prostu całe to ekonomiczne towarzystwo
      się gdzies zaszyło i robi "burzę mózgów" .
    • douglasmclloyd Główny ekonomista kraju 20.06.07, 21:18
      Specjalista od półtusz wieprzowych, prof. Leppiej, milczy.
      • hercule_poirot Re: Główny ekonomista kraju 20.06.07, 21:21
        Nie jestes "up to date" właśnie w TV Puls ( Murdocha ) wyjawiał , ze nie a
        zamiaru sie pojawiać w al. Ujazdowskich - w przeciwnym razie należałoby go
        pospiesznie pakować w kaftan, bo za takie rozdwojenie jaźni spokojnie sie to
        kwalifikuje ...
    • tomek_bg Brakuje mi też dyżurnych przedsiębiorców. A tak 20.06.07, 21:23
      to widać na przykładzie tych dwóch grup "autorytetów", gdzie oni mają kraj.
      Gdyby im tak zależało, to powinno ich teraz być pełno ostrzegających przed
      spełnieniem żądań lekarzy i pielęgniarek. Ale ich nie ma. A może to media ich
      nie chcą, bo by nie pasowali do obrazu i przekazu ?
      • aron2004 Re: Brakuje mi też dyżurnych przedsiębiorców. A t 21.06.07, 08:57
        bo tym autorytetom ekonomicznym i tzw. liberałom chodzi przede wszystkim o to
        żeby napchać kieszenie lekarzom kosztem rolników. Oni chcą podwyższyć składki
        na KRUS i nakazac rolnikom płacenie składek zdrowotnych.
      • obraza.uczuc.religijnych Kluska sie nie wypowiadał? 21.06.07, 11:55
        A taki był kurde z niego pakiet...
    • camille_pissarro I dalej nic tylko milczenie ;-))) n/t 21.06.07, 08:20

      • sierzant_nowak a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:14
        Ryzyko inflacji nie powoduje punktowy wzrost wynagrodzen ale ogólny wzrost wolnych i dostępnych dla konsumpcji środków w narodzie. Jeżeli zabierzesz pieniądze wczesniejszym emerytom, lewym rencistom czy rolnikom-obszarnikom a także wszystkim innym, przez np. dopłaty za usługi, po czym przekarzesz je lekarzom, to te same pieniądze mniej więcej zostaną wydane na rynku, tylko przez kogoś innego. Tym samym presja inflacyjna nie zostanie zwiększona, ponieważ konsumpcja będzie w skali KRAJU mniej więcej taka sama.

        Coś jescze ci tlumaczyc?
        • aron2004 Re: a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:27
          tyle że rolnik wyda te pieniądze w kraju, a lekarz zapewne uda się na wczasy na
          Dominikanę
          • sawa.com Re: a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:36
            aron2004 napisał:

            > tyle że rolnik wyda te pieniądze w kraju, a lekarz zapewne uda się na wczasy
            na
            >
            > Dominikanę

            Mówisz, ze obszarnicy spędzają wakacje w kraju? Może? Dzieci Leppera siedza w
            Zieleniewie? Może? Może jakis tabloid to wysledzi?
            • aron2004 Re: a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:38
              nie chodzi mi o obszarników, ale o zwykłych rolników
          • sierzant_nowak Re: a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:40
            > tyle że rolnik wyda te pieniądze w kraju, a lekarz zapewne uda się na wczasy na
            >
            > Dominikanę

            to tym bardziej nie bedzie presji inflacyjnej w kraju :]
            • aron2004 Re: a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:44
              konowały w kamasze
              • sierzant_nowak Re: a co Ci tu tłumaczyć, dziecko? 21.06.07, 09:49
                aronek do szkoly :D
            • skin.polskii komentarz do twojej sygnaturki 21.06.07, 11:54
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=64589467
              • sierzant_nowak jak bedzie jakis wyrok (albo chociaz 21.06.07, 13:45
                postawienie zarzutow) dla kogos z pierwszej (albo nawet drugiej) ligi politykow opozycji to pogadamy. A poki co to ND tylko szczeka :]
        • sierzant_nowak dotarło, dziecino? 21.06.07, 10:54

          • camille_pissarro Re: dotarło, dziecino? 21.06.07, 10:58
            dziecino to epitet w Twoim kierunku - juz sam ze soba gadasz ;-)))
            • sierzant_nowak widze, ze dotarlo :] 21.06.07, 11:00
              z wystapien ekonomistow objelas rozumem jedynie wyjete z kontekstu "wzrost wynagrodzen tworzy zagrozenie inflacyjne" - nie rozumiejac (za glupia, czy z premedytacja udajesz ze nie rozumiesz) o co chodzi w szerszym kontekscie.
              • echo24 Re: widze, ze dotarlo :] 22.06.07, 08:55
                ludowe wojsko ci się kłania.
                • sierzant_nowak różni ludzie mi się kłaniają, podobnie jak 22.06.07, 11:06
                  ja różnym ludziom :] Napiszesz coś a propos meritum, czy będziesz sobie nadal tak wesoło popierdywał?
        • hopp trzeba było uświadamiać Balcerowicza 21.06.07, 11:10
          > Ryzyko inflacji nie powoduje punktowy wzrost wynagrodzen ale ogólny wzrost
          woln
          > ych i dostępnych dla konsumpcji środków w narodzie. Jeżeli zabierzesz
          pieniądze
          > wczesniejszym emerytom, lewym rencistom czy rolnikom-obszarnikom a także wszys
          > tkim innym, przez np. dopłaty za usługi, po czym przekarzesz je lekarzom,


          dlaczego on na to nie wpadł i nie podniósł pensji lekarzom?
          • 1tomasz1 Re: trzeba było uświadamiać Balcerowicza 21.06.07, 11:15
            A kim on był, żeby podnosić pensje?
            • hopp Re: trzeba było uświadamiać Balcerowicza 21.06.07, 11:17
              jako wicepremier miał chyba cos do powiedzenia?
              • 1tomasz1 Re: trzeba było uświadamiać Balcerowicza 21.06.07, 11:52
                Czy obecnie wicepremier Gosiewski ma prawo podnosić pensje?
                • hopp wstydził byś się.... 21.06.07, 13:27
                  porównywać Gosia do naszego geniusza dzięku któremu Polska stała się krainą
                  miodem płynącą

                  ile wynosiły procentowo te podwyżki za Mazowieckiego ? ( i ewentualnie jakieś
                  źródła bo pierwsze słyszę)
                  • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 21.06.07, 13:42
                    hopp napisał:

                    > porównywać Gosia do naszego geniusza dzięku któremu Polska stała się krainą
                    > miodem płynącą
                    >
                    To wszystko dzięki Balcerkowi????

                    > ile wynosiły procentowo te podwyżki za Mazowieckiego ? ( i ewentualnie jakieś
                    > źródła bo pierwsze słyszę)

                    Około 35-37% jednorazowo.
                    • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 10:55
                      > To wszystko dzięki Balcerkowi????

                      To że 5 najbiedniejszych regionów Europy należało do Polski i drugi od końca
                      PKB na mieszkańca? Przecież jego apologeci twierdzą że ekonomiczna pozycja
                      Polski była jego zasługą.


                      Mam poważne pytanie: podobno był w latach 90-tych okres kiedy dzięku stałemu
                      kursowi dolara i dwucyfrowej inflacji inwestorzy zagraniczni mogli swobodnie
                      realizować zyski w wysokości tejże inflacji

                      czy wiesz coś na ten temat i (jeżeli to prawda) czy miał w tym udział
                      Balcerowicz?


                      • sierzant_nowak Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:10
                        > To że 5 najbiedniejszych regionów Europy należało do Polski i drugi od końca
                        > PKB na mieszkańca?

                        a rozumiem, że w momencie obejmowania urzędów państwowych przez Balcera te 5 regionów było centrami finansowymi świata, czy tak? Czy też może prąd był w co drugiej wsi a telefon w co piątej?

                        > Mam poważne pytanie: podobno był w latach 90-tych okres kiedy dzięku stałemu
                        > kursowi dolara i dwucyfrowej inflacji inwestorzy zagraniczni mogli swobodnie
                        > realizować zyski w wysokości tejże inflacji

                        podobno. Tylko, że nie odbywało się to znaczącym kosztem Polski :] a działało jak łańcuszek finansowy tudzież piramidka. A dzięki tej operacji okiełznano inflację, urealniono cenę pieniądza i ustalono fundament pod podwojenie PKB per capita na przestrzeni ostatnich 17 lat.
                        • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:19
                          > a rozumiem, że w momencie obejmowania urzędów państwowych przez Balcera te 5
                          re
                          > gionów było centrami finansowymi świata, czy tak? Czy też może prąd był w co
                          dr
                          > ugiej wsi a telefon w co piątej?


                          nie chodzi o porównywanie Polski do Szwecji czy Austrii tylko do reszty krajów
                          postsowieckich, a wypadała gorzej nawet od tych które były kiedyś republikami
                          ZSRR
                          • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:22
                            hopp napisał:
                            >
                            > nie chodzi o porównywanie Polski do Szwecji czy Austrii tylko do reszty krajów
                            > postsowieckich, a wypadała gorzej nawet od tych które były kiedyś republikami
                            > ZSRR

                            W 1992 r. mieliśmy porównywalne PKB do Ukrainy. Gdzie jest teraz Polska, a gdzie
                            Ukraina?

                            Sprawa druga, po kryzysie lat 80-tych, już w 1989 r. byliśmy mocno zapóźnieni w
                            stosunku Czech, Węgier...
                            • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:31
                              > W 1992 r. mieliśmy porównywalne PKB do Ukrainy. Gdzie jest teraz Polska, a
                              gdzi
                              > e
                              > Ukraina?
                              >
                              > Sprawa druga, po kryzysie lat 80-tych, już w 1989 r. byliśmy mocno zapóźnieni
                              w
                              > stosunku Czech, Węgier...


                              Chodzilo mi oczywiście o kraje które weszły razem z Polską do UE.

                              A nie wiesz czy dystans między nami i Czechami się zmniejszył, czy zwiększył?
                              Skoro oni nie mieli szczęścia posiadania Balcerowicza to musiał chyba
                              drastycznie zmaleć?
                              • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:42
                                Mieli za to poważny kryzys finansowy w II połowie lat 90-tych.

                                Nie martw się, oni mają swoich Balcerowiczów. :)
                      • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:12
                        hopp napisał:

                        > Mam poważne pytanie: podobno był w latach 90-tych okres kiedy dzięku stałemu
                        > kursowi dolara i dwucyfrowej inflacji inwestorzy zagraniczni mogli swobodnie
                        > realizować zyski w wysokości tejże inflacji
                        >
                        > czy wiesz coś na ten temat i (jeżeli to prawda) czy miał w tym udział
                        > Balcerowicz?
                        >
                        >
                        Zarzuca mu się, że dzięki sztywnemu powiązaniu zł z usd na poziomie 9500, przy
                        wysokiej inflacji przez rok wypompowano z Polski kilkanaście mld usd.
                        • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:20
                          > Zarzuca mu się, że ...

                          Twoim zdaniem niesłusznie?
                          • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:24
                            hopp napisał:

                            > > Zarzuca mu się, że ...
                            >
                            > Twoim zdaniem niesłusznie?

                            Nie mnie oceniać. Nie mam wystarczających danych. Walka z inflacją dochodzącą do
                            700% sporo kosztuje.
                            Wiem natomiast jedno, w owym czasie w Polsce trudno było uzbierać kilkadziesiąt
                            mln usd (pożyczał je rząd Mazowieckiego), a co dopiero kilkanaście miliardów.
                            • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:36
                              > Nie mnie oceniać. Nie mam wystarczających danych. Walka z inflacją dochodzącą
                              d
                              > o
                              > 700% sporo kosztuje.

                              Nie rozumiem. Co to ma wspólnego z walką z inflacją?

                              > Wiem natomiast jedno, w owym czasie w Polsce trudno było uzbierać
                              kilkadziesiąt
                              > mln usd (pożyczał je rząd Mazowieckiego), a co dopiero kilkanaście miliardów.


                              Znowu nie rozumiem. Czy masz na myśli, że ta sytuacja jest raczej
                              nieprawdopodobna, bo Polska nie miała tyle forsy?
                              A gigantyczny wzrost zadłużenia ?

                              • sierzant_nowak Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:44
                                > A gigantyczny wzrost zadłużenia ?

                                z uwagi na pozycznie pieniedzy przez rzad poprzez obligacje itp. Ten wzrost zadluzenia ze sztywnym kursem dolara nie mial nic wspolnego
                              • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:45
                                hopp napisał:

                                > > Nie mnie oceniać. Nie mam wystarczających danych. Walka z inflacją dochod
                                > zącą
                                > d
                                > > o
                                > > 700% sporo kosztuje.
                                >
                                > Nie rozumiem. Co to ma wspólnego z walką z inflacją?

                                Bogatą literaturę znajdziesz w necie. ;)

                                >
                                > > Wiem natomiast jedno, w owym czasie w Polsce trudno było uzbierać
                                > kilkadziesiąt
                                > > mln usd (pożyczał je rząd Mazowieckiego), a co dopiero kilkanaście miliar
                                > dów.
                                >
                                >
                                > Znowu nie rozumiem. Czy masz na myśli, że ta sytuacja jest raczej
                                > nieprawdopodobna, bo Polska nie miała tyle forsy?
                                > A gigantyczny wzrost zadłużenia ?
                                >
                                Przedstaw dane na poparcie tej tezy.
                                Skąd wzięłoby się w Polsce kilkanaście mld USD w 1991/92 r?
                                Co do zadłużenia, pamiętam, że rząd Mazowieckiego spłacił dług ZUS. Była to
                                kwota ok. 4 mld pln.
                                • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:55
                                  No teraz to już kompletnie się pomatlało.

                                  Najpierw piszesz że jest bogata literarura dzięki której zrozumiem co ma
                                  wspólnego wypłacanie zagranicznym inwestorom dwucyfrowych zysków a potem
                                  podtrzymujesz twierdzenie że nie mogło do tego dojść bo nie było na to forsy.

                                  A poza tym
                                  jak już piszesz o tych bogatych źródłach to co by Ci szkodziło podać ze dwa
                                  linki?
                                  • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 12:00
                                    hopp napisał:

                                    > No teraz to już kompletnie się pomatlało.
                                    >
                                    > Najpierw piszesz że jest bogata literarura dzięki której zrozumiem co ma
                                    > wspólnego wypłacanie zagranicznym inwestorom dwucyfrowych zysków a potem
                                    > podtrzymujesz twierdzenie że nie mogło do tego dojść bo nie było na to forsy.
                                    >

                                    Myślę, że na dzisiaj wystarczy, zaczynasz gonić w piętkę. ;)))))))))))))))
                                    Na marginesie, odsyłałem do literatury w sprawie kosztów walki z inflacją.
                                    • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 13:11
                                      > Myślę, że na dzisiaj wystarczy, zaczynasz gonić w piętkę. ;)))))))))))))))
                                      > Na marginesie, odsyłałem do literatury w sprawie kosztów walki z inflacją.


                                      ups
                                      :)
                                  • sierzant_nowak Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 12:12
                                    > Najpierw piszesz że jest bogata literarura dzięki której zrozumiem co ma
                                    > wspólnego wypłacanie zagranicznym inwestorom dwucyfrowych zysków a potem
                                    > podtrzymujesz twierdzenie że nie mogło do tego dojść bo nie było na to forsy.

                                    1. panstwo nie wyplacalo zagranicznym inwestorom dwucyfrowych zyskow. Odbywal sie handel waluta, nie my za to placilismy.

                                    2. sztywny kurs dolara byl jednym z rozwiazan pozwalajacych na urynkowienie ceny pieniadza i spacyfikowanie inflacji. Mechanizm tej operacji wykracza troche poza to, do czego nadaje sie post na forum (zwlaszcza w godzinach pracy ;-) ).
                                  • sierzant_nowak Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 12:18
                                    www.ingentaconnect.com/content/bpl/dech/1997/00000028/00000003/art00005
                                    www.imf.org/external/pubs/ft/seminar/2002/gfs/eng/pruski.pdf
                                    www.aei.org/publications/pubID.10040/pub_detail.asp
                                    Ta operacja byla zabezpieczana rezerwa w wysokosci AFAIR 17 mln dolarow. Kapke temu daleko to nastu miliardow ;-)
                                    • hopp Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 13:12
                                      www.ingentaconnect.com/content/bpl/dech/1997/00000028/00000003/art00005


                                      no AŻ tak mi na odpowiedzi nie zależy:)

                                      ale dzięki
                          • sierzant_nowak Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:43
                            > Twoim zdaniem niesłusznie?

                            a skad Polska w 92 roku miala kilkanascie miliardow dolarow, ktore moznaby wypompowac? :D To jest ekonomia dla nielotow ;-)

                            Proces wygladal tak (w uproszczeniu): inflacja 95%, procent lokaty bankowej 100%, kurs na sztywno 1$:1000zl

                            styczen:
                            Przyjezdza Smith z milionem dolarow. Kupuje za to miliard zlotych i wklada na konto
                            grudzien: na koncie ma 2 miliardy zlotych warte prawie dokladne tyle, co ten miliard wlozony (inflacja), ale z uwagi na sztywny kurs zlotego wart 2 mln dolarow. Tylko ze Smith z banku moze wyciagnac zlotowki, nie dolary. Zeby wywiezc te 2 mln dolarow, musi miec kogos, kto mu sprzeda dolary. Panstwo nie sprzedawalo tych dolarow - obrot odbywal sie prywatnie. A wiec dolary te pochodzily od Browna, ktory w grudniu chcial powtorzyc ta operacje i za swoje 2 mln dolcow chcial kupic 2 mld zlotych.

                            Rzeczywiscie mozna bylo na tym zarobic, ale to bylo przekladanie kasy miedzy inwestorami zagranicznymi, nie pompowanie kasy POLSKIEJ na zewnatrz.
                            • 1tomasz1 Re: wstydził byś się.... 22.06.07, 11:50
                              Być może tak się to odbywało. :)))
                              Jedno jest pewne, pod koniec komuny do żłoba dopuszczone zostały tzw. firmy
                              polonijne. Podobno zarabiało się krocie. Ucięte to zostało na początku lat
                              90-tych. Dlatego emigracja tak nie lubi Balcerka. Pewien emigrant piszący czasem
                              tu na forum (głównie o Bacerowiczu i to nie w samych superlatywach), stracił tak
                              większość swojego majątku.
              • sierzant_nowak no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisji 21.06.07, 12:10
                nie mogac realizowac tego, co uwazal za potrzebne. Nie mowiac o ODROBINE innych realiach w jakich zylismy wtedy i dzisiaj...
                • 1tomasz1 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:24
                  Jak mu Kwas zawetował reformę to podał się do dymisji.
                  Natomiast za rządów Mazowieckiego lekarze dostali najwyższą w historii podwyżkę
                  i z jednego etatu wyciągali jakieś 105% średniej krajowej (przy 70% obecnie).
                • aron2004 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:26
                  polskie konowały są na niskim poziomie moralnym. Im trzeba obnizyć pensje a nie
                  podwyższać
                  • 1tomasz1 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:29
                    Co w efekcie obniżenia otrzymamy?
                    • aron2004 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:34
                      1tomasz1 napisał:

                      > Co w efekcie obniżenia otrzymamy?

                      Damy konowałom do zrozumienia, że nie ma zgody na podwyżki płac dla nich. I
                      będą pracować a jak nie to do wojska.
                      • 1tomasz1 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:38
                        aron2004 napisał:

                        > Damy konowałom do zrozumienia, że nie ma zgody na podwyżki płac dla nich. I
                        > będą pracować a jak nie to do wojska.

                        Z niewolnika nie ma pracownika. Po prostu wyjadą lub zmienią pracę. Bierzesz to
                        pod uwagę?
                        Jaruzelski już raz próbował metody z wojskiem i do dzisiaj nie możemy się
                        ekonomicznie pozbierać.
                        • aron2004 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:42
                          1tomasz1 napisał:

                          > Z niewolnika nie ma pracownika. Po prostu wyjadą lub zmienią pracę. Bierzesz
                          to pod uwagę?

                          nie. Zostaną powołani do wojska.
                          • 1tomasz1 Re: no, tyle mial, ze w koncu podal sie do dymisj 21.06.07, 12:59
                            aron2004 napisał:

                            > 1tomasz1 napisał:
                            >
                            > > Z niewolnika nie ma pracownika. Po prostu wyjadą lub zmienią pracę. Bierz
                            > esz
                            > to pod uwagę?
                            >
                            > nie. Zostaną powołani do wojska.

                            To może lepiej polityków powołać do wojska, jaka oszczędność by była.
                    • sierzant_nowak nie gadaj z nim, szkoda czasu :-) 21.06.07, 12:53

                      • 1tomasz1 Re: nie gadaj z nim, szkoda czasu :-) 21.06.07, 13:00
                        Lubię gadać ze świrami, niezatarte wrażenia. ;)
                        • echo24 Re: nie gadaj z nim, szkoda czasu :-) 22.06.07, 10:11
                          każdy lubi to co lubi.
                          • sierzant_nowak głębia Twych wypowiedzi inspiruje :D 22.06.07, 11:04

        • tomek_bg Mędrkujesz dzieciaku z książki, a nie rozumiesz 21.06.07, 19:16
          tego prostego pytania. Czyli wiedza książkowa, ale nie "myślowa" :)
          • sierzant_nowak pytanie w stylu "dlaczego Balcerowicz nie tlumaczy 21.06.07, 20:08
            dlaczego 2 + 2 jest 4" :D
            • tomek_bg Też. Nie. Przy głupiej świńskiej górce i kwocie 21.06.07, 20:56
              bodaj 100mln zł mieliśmy w tv paradę autorytetów ekonomicznych. Po co ? Nie po
              to, żeby powiedzieć o co chodzi z ta świńską górką, tylko po to żeby dowalić
              rządowi. A gdzie są teraz ? Powinni ostrzegać przed rozdawnictwem. Ale ich nie
              ma. Więc to nei sa eksperci ekonomiczni tylko polityczne prostytutki.
              • sierzant_nowak Re: Też. Nie. Przy głupiej świńskiej górce i kwoc 22.06.07, 09:44
                > Powinni ostrzegać przed rozdawnictwem.

                A ile ja ci mam baranie tlumaczyc, ze jezeli zabierzesz jednym (KRUS, wczesniejsze emerytury, doplacanie przez pacjentow) zeby dac innym RYNKOWA place za ich prace, to NIE jest rozdawnictwo? I zaden normalny ekonomista nie bedzie opowiadal sie za utrzumaniem bialego niewolnictwa? Czyms innym jest niepotrzebne pakowanie gor pieniedzy w rolnictwo (ktorym rzadzi rynek), czym innym URYNKOWIENIE plac bialego personelu
                • echo24 Re: Też. Nie. Przy głupiej świńskiej górce i kwoc 22.06.07, 10:32
                  pluciem toże.
                • hrabia.mileyski Brednie piszecie, sierżancie 22.06.07, 11:46
                  sierzant_nowak napisał:

                  Czyms innym jest niepotrzebne pakow
                  > anie gor pieniedzy w rolnictwo (ktorym rzadzi rynek), czym innym URYNKOWIENIE p
                  > lac bialego personelu

                  Wolny rynek w rolnictwie jest wtedy, gdy rolnik swe płody przywiezie furmanka na
                  targ miejski.
                  A tak poza tym to państwo ustala np. ceny skupu żywca, czy mleka.
                  Na rolnictwo nałozone sa ograniczenia w handlu zagranicznym.
                  Zresztą moznaby długo dyskutować na ten temat.
                  • sierzant_nowak pozwól grzesiu, że ci sprecyzuję skrót myślowy 22.06.07, 12:09
                    jaki stał za moim postem, a jaki powinien być dla ciebie do ogarnięcia:

                    chodziło mi o to, że rolnik swoje płody sprzedaje po cenach rynkowych LUB LEPSZYCH (z uwagi właśnie na dofinansowanie, skupy interwencyjne itp). Lekarz pracuje za stawki, które przez państwo są zaniżone.

                    > Wolny rynek w rolnictwie jest wtedy, gdy rolnik swe płody przywiezie furmanka n
                    > a
                    > targ miejski

                    a to ciekawa teoria - jak po drodze jest pośrednik, to już nie jest wolny rynek tak? :D

                    > Na rolnictwo nałozone sa ograniczenia w handlu zagranicznym.

                    Mówię o rynku krajowym/unijnym. A ograniczenia w rodzaju kwot produkcyjnych chronią rolników przed nadprodukcją i spadkiem cen (dopłacamy im do tego).
                    • hrabia.mileyski Sierżancie, jesteście jak nieprzemakalny płaszcz 22.06.07, 12:47
                      Wprawdzie odpowiadasz jakiemus Grzesiowi, ale układ "drzewka" upowaznia mnie do
                      odpowiedzi. opowiadasz coś takiego:
                      "> chodziło mi o to, że rolnik swoje płody sprzedaje po cenach rynkowych LUB LEPSZ
                      > YCH (z uwagi właśnie na dofinansowanie, skupy interwencyjne itp). Lekarz pracuj
                      > e za stawki, które przez państwo są zaniżone."

                      Czy cena skupu np. żywca wieprzowego w cenie oscylującej wokół 2,80zł to jest
                      owa "lepsza cena rynkowa"?
                      Jak wyliczyłeś "zaniżenie" stawki lekarza? Zaniżenie odbyło sie w stosunku do
                      czego? Czy obowiązywały jakies mityczne stawki wyższe? Kto i kiedy te stawki
                      wprowadził?
                      Nikt nie twierdzi, że stawki w słuzbie zdrowia są wysokie. Ten problem dotyczy
                      całej budżetówki. I tu napotykamy na barierę zamożności państwa.
                      Zgoda jest co do jednej rzeczy - reforma tej sfery powinna rozpocząć sie już
                      wiele lat temu (piszę w ten sposób, by uświadomić ci, ze jest to proces
                      długotrwały, wieloletni i ujmuje wiele czynników - w tym głównie stopień wzrostu
                      gospofdarki).


                      > Mówię o rynku krajowym/unijnym. A ograniczenia w rodzaju kwot produkcyjnych chr
                      > onią rolników przed nadprodukcją i spadkiem cen (dopłacamy im do tego).


                      Tu już całkiem sie pogubiłeś.
                      Generalnie rzecz ujmując rolnikom rekompensuje się straty, wynikające z braku
                      wolnego handlu żywnością. Nie zapominaj o tym, że we wszystkich krajach stosuje
                      się strategię utrzymywania cen żywności na odpowiednio niskim pozomie.
                      W warunkach wolnego rynku kupowałbyś chleb za 10zł.


                      > > Wolny rynek w rolnictwie jest wtedy, gdy rolnik swe płody przywiezie furm
                      > anka n
                      > > a
                      > > targ miejski
                      >
                      > a to ciekawa teoria - jak po drodze jest pośrednik, to już nie jest wolny rynek
                      > tak? :D



                      Sierżancie, na koniec pozostawiłem próbkę twojego horyzontalnie wąskiego sposobu
                      reakcji i rozumowania.
                      To ja ci podkładam taką ładną alegorię, obrazująca interesujący nas temat, a ty
                      reagujesz jak kapral, nie sierżant. I alegorię nazwałeś teorią.
                      • sierzant_nowak Re: Sierżancie, jesteście jak nieprzemakalny płas 22.06.07, 12:59
                        > Czy cena skupu np. żywca wieprzowego w cenie oscylującej wokół 2,80zł to jest
                        > owa "lepsza cena rynkowa"?

                        tak. "lepsza" nie oznacza "satysfakcjonujaca dla rolnika" tylko wyzsza, niz bylaby wtedy gdyby nie istnialy doplaty, skup interwencyjny (dawniej) czy cla na zywnosc.

                        > Jak wyliczyłeś "zaniżenie" stawki lekarza? Zaniżenie odbyło sie w stosunku do
                        > czego? Czy obowiązywały jakies mityczne stawki wyższe? Kto i kiedy te stawki
                        > wprowadził?

                        1. porownujac stawke za godzine pracy chirurga w szpitalu (ok 15 zl brutto) ze stawka za konsultacje prywatnego laryngologa/okulisty/ortopedy/stomatologa

                        2. powownujac stawke za godzine pracy lekarza z innymi zawodami o duzym zapotrzebowaniu i wymagajacymi trudnych studiow.

                        > Zgoda jest co do jednej rzeczy - reforma tej sfery powinna rozpocząć sie już
                        > wiele lat temu (piszę w ten sposób, by uświadomić ci, ze jest to proces
                        > długotrwały, wieloletni i ujmuje wiele czynników - w tym głównie stopień wzrost
                        > u
                        > gospofdarki).

                        na przyklad 2 lata temu, kiedy zamiast dawac kilkadziesiat miliardow (w perspektywie 5-letniej) na wczesniejsze emerytury dla gornikow, zarabiajacych 2x wiecej niz lekarz stazysta i 3x wiecej niz pielegniarka z 10-letnim stazem - zostawic te pieniadze na reforme sluzby zdrowia (chociazby)

                        > Tu już całkiem sie pogubiłeś.
                        > Generalnie rzecz ujmując rolnikom rekompensuje się straty, wynikające z braku
                        > wolnego handlu żywnością. Nie zapominaj o tym, że we wszystkich krajach stosuje
                        > się strategię utrzymywania cen żywności na odpowiednio niskim pozomie.
                        > W warunkach wolnego rynku kupowałbyś chleb za 10zł.

                        zartujesz? To dlaczego przed wejsciem do UE rolnicy stali na ulicach domagajac sie cen skupu interwencyjnego?? Co wtedy zaklocalo wolny rynek zywnosci?

                        Jakby byl wolny rynek to kupowalbym zywnosc po takich cenach jak dzisiaj, ale produkowana przez 1/10 obecnego stanu zatrudnienia w rolnictwie.
                        • sierzant_nowak Re: Sierżancie, jesteście jak nieprzemakalny płas 22.06.07, 13:13
                          > > Jak wyliczyłeś "zaniżenie" stawki lekarza? Zaniżenie odbyło sie w stosunk
                          > u do
                          > > czego? Czy obowiązywały jakies mityczne stawki wyższe? Kto i kiedy te sta
                          > wki
                          > > wprowadził?
                          >
                          > 1. porownujac stawke za godzine pracy chirurga w szpitalu (ok 15 zl brutto) ze
                          > stawka za konsultacje prywatnego laryngologa/okulisty/ortopedy/stomatologa
                          >
                          > 2. powownujac stawke za godzine pracy lekarza z innymi zawodami o duzym zapotrz
                          > ebowaniu i wymagajacymi trudnych studiow.

                          albo przez porownanie stosunku wynagrodzenia lekarza do sredniego wynagrodzenia w Polsce (lekarz ze specjalizacja PONIZEJ sredniej) a takim samym stosunkiem w krajach cywilizowanych. Wszedzie (ba, nawet na Ukrainie czy w Rosji) lekarz po studiach bierze conajmniej krajowa srednia, specjalista conajmniej 2-3x tyle.
                        • hrabia.mileyski Re: Sierżancie, jesteście jak nieprzemakalny płas 22.06.07, 13:18
                          Sierżancie, z ubolewaniem stwierdzam, że prózna jest nasza dyskusja na tematy
                          rolnicze. Jestes po prostu nieprzemakalny.


                          > 1. porownujac stawke za godzine pracy chirurga w szpitalu (ok 15 zl brutto) ze
                          > stawka za konsultacje prywatnego laryngologa/okulisty/ortopedy/stomatologa


                          Nie przyszło ci do głowy, że doprowadzasz rzecz do absurdu, porównując tak
                          odległe obszary, jak obszar strefy budżetowej z prywatnym (wolnorynkowym)
                          biznesem? Masz jakieś refleksje, zanim zaczniesz klikać?


                          > 2. powownujac stawke za godzine pracy lekarza z innymi zawodami o duzym zapotrz
                          > ebowaniu i wymagajacymi trudnych studiow.


                          Nie próbuj mnie nabierać na zabieg, jaki zastosowałes powyżej.


                          > zartujesz? To dlaczego przed wejsciem do UE rolnicy stali na ulicach domagajac
                          > sie cen skupu interwencyjnego?? Co wtedy zaklocalo wolny rynek zywnosci?
                          >


                          Gdzie wyczytałeś, że napisałem o zawężaniu sprawy do okresu "unijnego'?
                          To kompletne nieporozumienie. Czytaj uwazniej.
                          To, co wypisujesz może być oznaka, ze interesujesz sie jedynie swoimi postami.
                          Nadal uzywasz terminów, które w żadnej mierze nie sa uprawnione i mijaja sie z
                          prawdą("wolny rynek żywności").
                          • sierzant_nowak to jeszcze raz, bo kumaci hrabio cos dzisiaj 22.06.07, 14:01
                            nie jestescie....

                            > Nie przyszło ci do głowy, że doprowadzasz rzecz do absurdu, porównując tak
                            > odległe obszary, jak obszar strefy budżetowej z prywatnym (wolnorynkowym)
                            > biznesem? Masz jakieś refleksje, zanim zaczniesz klikać?

                            no to przeciez o tym mowie! Panstwo placi lekarzom o wiele mniej, niz wynosi rynkowa cena ich pracy. Co lekarzom sie nie podoba i - slusznie - protestuja.

                            > To, co wypisujesz może być oznaka, ze interesujesz sie jedynie swoimi postami.
                            > Nadal uzywasz terminów, które w żadnej mierze nie sa uprawnione i mijaja sie z
                            > prawdą("wolny rynek żywności").

                            no to wytlumacz mi prosze, na czym polegal brak wolnego rynku zywnosci w okresie przed UE? Dlaczego rolnicy DOMAGALI sie interwencji panstwa w postaci skupu produktow po cenach WYZSZYCH niz decydowal rynek?
                          • 1tomasz1 Re: Sierżancie, jesteście jak nieprzemakalny płas 22.06.07, 14:05
                            Weź się Hrabio w garść, bo widzę, że Ci dyskusja wymyka się spod kontroli. :)))
                            Drobnymi złośliwostkami tego nie zamaskujesz.
                            • camille_pissarro Re: Sierżancie, jesteście jak nieprzemakalny płas 23.06.07, 15:00
                              A nasz cos merytorycznego do przekazania ???
    • bubba49 Re:no a jolka,tadek i reszta to nie autorytety. 21.06.07, 19:18
    • dr.freud Posłuchał Leppera, drogi camille. 21.06.07, 20:17
    • zg13 jakie autorytety taki i ich glos 21.06.07, 20:21
      • jack20 Re: jakie autorytety taki i ich glos 21.06.07, 21:08
        Nawet gdyby kaczorow zlinczowali to "altorytety" sie nie odezwa.
        • camille_pissarro Obawiam się, ze masz racje ;-)) 22.06.07, 08:46
          wtedy znalazłyby sie stosowne argumenty, które aprobowałyby taki "lincz" w
          imię "poprawności politycznej" i dowolnie innej - ustalonej ;-)))
          • echo24 Re: Obawiam się, ze masz racje ;-)) 22.06.07, 08:51
            łałtorytety łekonomiczne na ten temat się nie wypowiadają.
    • allspice Re: A gdzie głos ekonom.- chodzi o pieniądze! 22.06.07, 11:27
      Kobiety mają wszystko 'w jednym'.Są ekonomistami,autorytetami i wiedzą o co
      w tym wszystkim chodzi. Jak, nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniądze!
      A swoją drogą,Polska przeżywa boom gospodarczy,to należy się tym podzielić,
      a nie tylko chwalić.
      • camille_pissarro To niech sie autorytety wypowiedzą jednoznacznie, 22.06.07, 13:31
        że spokojnie mozna korzystac z boom'u gospodarczego i podwyzki płac nie bedą
        inflacjogenne ;-))), bo gdy to np. Zyta Gilowska ( zrobi - założenie czysto
        hipotetyczne) to zaraz będzie odpór z ich strony ( autorytetów oczywista ;-)))
        • sierzant_nowak nadal nie chwytasz? 22.06.07, 14:13
          > że spokojnie mozna korzystac z boom'u gospodarczego i podwyzki płac nie bedą
          > inflacjogenne ;-)))

          inflacjogenne jest zbyt szybkie podnoszenie plac w gospodarce jako CALOSCI. zwiekszenie dochodow jednej grupy kosztem innej (lub kosztem calej reszty, np. poprzez wspolplacenie) nie zwieksza ilosci gotowki "konsumpcyjnej" a tym samym nie zwieksza presji inflacyjnej.

          Prościej sie nie da.
          • camille_pissarro nie każdy ma taki "chwyt" jak Ty ? ;-))) n/t 22.06.07, 14:29

            • camille_pissarro A teraz ad rem ... 22.06.07, 14:32
              Moze jednej grupy i nie ;-)), ale za ta grupa ruszą następne ;-)) nauczyciele
              inni z budzetówki, np. cywilni pracownicy różnych słuzb , wojska etc.
              A co mówiły autorytety o wzroscie PKB, ze nie powinien byc przejadany, tylko
              powinno się reformować sektor fiskalny państwa , jarzysz ???? ;-)))
              • 1tomasz1 Re: A teraz ad rem ... 22.06.07, 14:34
                To dlatego rozbudowuje się administrację zwiększa na nią wydatki z budżetu?
              • sierzant_nowak Re: A teraz ad rem ... 22.06.07, 14:55
                > Moze jednej grupy i nie ;-)), ale za ta grupa ruszą następne ;-)) nauczyciele
                > inni z budzetówki, np. cywilni pracownicy różnych słuzb , wojska etc.

                wszyscy - poza nauczycielami - zarabiaja wiecej niz lekarze.

                > A co mówiły autorytety o wzroscie PKB, ze nie powinien byc przejadany, tylko
                > powinno się reformować sektor fiskalny państwa , jarzysz ???? ;-)))

                ja tak, ty ewidentnie nie :-). Co - wedle twojego rozumienia powyzszego zdania - nalezaloby wg. autora tego stwierdzenia robic z tym wzrostem PKB? :D

                Bo ktos powiedzial "zamiast przejadac - reformowac" - co to wg. ciebie mialo znaczyc, skoro zwiekszenie nakladow na SZ wraz z jej reforma (wspolplacenie, prywatyzacja placowek a przede wszystkim ubezpieczen medycznych) stoi wg ciebie w sprzecznosci z powyzszym?
                • camille_pissarro nie mam zamiaru wdawać sie a ta chorą dyskusję , 22.06.07, 15:02
                  słuzba zdrowia powinna zostać sprywatyzowana i to jest jedyne rozsądne
                  rozwiazanie tego palącego problemu...
                  • sierzant_nowak no i popatrz! Zgadzamy sie! :D Tylko ze 22.06.07, 15:18
                    "solidarny" rzad socjalistow z PiSSOLPR nigdy w zyciu tego nie zrobi. A prywatyzacja zalatwila by i wzrost wynagrodzen bialego personelu, i pomogla w reformie finansow, wszystko zgodnie z tym co mowia ekonomisci.
    • sodoma4 Re:GuRU SLD mają pomysł jak usprawnić Służbę Zdro 22.06.07, 14:42
      • camille_pissarro Re:GuRU SLD mają pomysł jak usprawnić Służbę Zdr 22.06.07, 15:01
        Zgadza się , wszystko rozp..pieprzyły w sektorze słuzby zdrowia, a teraz jeżdżą
        w Al. Ujazdowskie zbijać polityczny kapitał ...
        • sierzant_nowak Gornikom PiS dal 2 lata temu pare miliardow 22.06.07, 15:02
          zlotych rocznie w postaci wczesniejszych emerytur? Glowny Posraniec wycofal sprawe z TK? Akurat by bylo na te podwyzki, nie? A jak nie, to leczcie sie weglem, skoro wegiel cenniejszy od lekarzy :]
    • camille_pissarro "Gdzie oni są ?" te wszystkie ekonomiczne autoryty 22.06.07, 19:18
      "Kaczor" broni deficytu i budżetu, a Ci czekaja na .... przesilenie ;-)))
      • camille_pissarro "Gdzie oni sa "??" G.Ciechocki sie pyta ... n/t 22.06.07, 20:21

    • tomek_bg Eureka !! Pojawili się. Tylko Jarek walnął jak 22.06.07, 22:42
      łysy o beton z referendum w sprawie podatków i nagle się pojawili. Czemu ? BNo
      jest okazja dowalić Kaczorom. Ot takie prostytutki ekranu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka