Dodaj do ulubionych

"Buty na grubych podeszwach albo smierc!"

26.06.07, 15:42

Kolejna potwarz! Tym razem Frankfurter Allgemeine
Prosze zwrocic uwage na numer nad polka z butami w tle!

www.faz.net/m/%7B7C4FFC37-946A-4B56-B45B-554AA1CA3086%7DPicture.jpg
Obserwuj wątek
    • oszolompolski Ka-pi-tal-ne!!! 26.06.07, 15:43

      • pulchna.lapka.w.pulpit Re: Ka-pi-tal-ne!!! 26.06.07, 18:24
        ;-)
    • polo02 Re: "Buty na grubych podeszwach albo smierc!" 26.06.07, 15:43
      juz Polacy nie maja zadnej rezerwy autoironii? Smiac trzeba sie razem, bo to
      raczej niewinne. Sami Kaczynscy sie podstawili.
      • adalberto3 32 to dzieciecy rozmiar. Chyba to sugeruje .... 26.06.07, 15:49
        .. ten numer, ze polskich przywodcow mozna tak traktowac. Berlusconi nosi buty
        na grubej podeszwie. Niech Niemcy z niego kpia.

        Goebbels tez nosil bucik na grubej podeszwie, bo jedna nozke mial krotsza.
    • wlodzimierz.ilicz A kto by się wulgarnym szwabstwem przejmował? 26.06.07, 15:46
      • polo02 Re: A kto by się wulgarnym szwabstwem przejmował? 26.06.07, 15:49
        ty, bo to najpotezniejszy sasiad w Europie i dostarczyciel kasy dla Polski. I
        bardzo silny , tak silny, ze daje ci leopardy z demobilu, wiedzac, ze ty nigdy
        nie zagrozisz mu. ale ty wiesz lepiej...
        • adalberto3 Niemcy placa najwiecej do unijnej kasy, ale i ... 26.06.07, 15:54
          .. najwiecej na Unii zarabiaja. Maja dodatnie saldo w handlu zagranicznym ze
          wszystkimi tymi krajami. Przynajmniej 20% miejsc pracy w Niemczech jest zalezne
          od eksportu do Unii.
          • cimoszewicz Wniosek? Jedni potrafia zarabiac... 26.06.07, 15:57
            Inni tylko wystawiac reke i krzyczec ciagle o wiecej.

            Ech, co sie stalo z narodem husarzy?
            • wlodzimierz.ilicz No to przypomnij sobie kto wyciągał wytatuowaną 26.06.07, 17:01
              znakiem SS łapę do USA w czasach planu Marshalla.
              Teraz to o tym zapomnieli?
              • hanni Wniosek? Polska zaatakowala UE i zostala pokonana? 26.06.07, 17:15
                Polska byla tak zrujnowana jak Niemcy w 1945 roku?
                Niemcy upominali sie o pomoc wrzeszczac i osmieszajac sie argumentami o ofiarach
                wojny jak Kaczynscy?

                Plan Marshalla nie odegral praktycznie zadnej roli w "cudzie gospodarczym" w
                Niemczech. Plan trwal 4 lata i laczna wysokosc nakladow w Niemczech wynosila 1,4
                mld$ co dzis odpowiada okolo 10 mld $.

                Dla przypomnienia - Niemcy mimo bez porownania wiekszych zniszczen niz kraje
                sasiednie (byc moze z wyjatkiem Polski i zachodniej czesci ZSRR) juz pod koniec
                lat 50-tych byly druga potega gospodarcza na swiecie po USA.
                • wlodzimierz.ilicz A cóż w tym dziwnego skoro Amerykanie karmili 26.06.07, 17:36
                  obficie niemieckiego wilka na wypadek ewentualnej walki z radzieckim żubrem?
                  Wszelkimi środkami, nie tylko w ramach Planu Marshalla. I nie tylko przez 4
                  lata. Całe dziesięciolecia.
                  A przemysł niemiecki ucierpial stosunkowo niewiele w czasie wojny.
                  Lotnictwo aliantów bombardowało raczej słabo bronione dzielnice mieszkaniowe
                  niz silnie bronione fabryki.
                  To Hamburg i Drezno zostały wypalone a nie Ruhra.
                  • hanni Mozesz zasuwac takie bajki ale prosze nie tutaj... 26.06.07, 17:47
                    wlodzimierz.ilicz napisał:

                    > obficie niemieckiego wilka na wypadek ewentualnej walki z radzieckim żubrem?
                    > Wszelkimi środkami, nie tylko w ramach Planu Marshalla. I nie tylko przez 4
                    > lata. Całe dziesięciolecia.

                    Powtarzam: Plan Marshalla to zaledwie 1,4 mld $ co odpowiada dzisiejszym 10 mld $.
                    To pryszcz wobec pomocy, jaka uzaskuje Polska z Unii!
                    Chetnie dowiedzialbym sie czegos o tych "wszelkich srodkach" bo poki co, widze
                    zero konkretow.

                    > A przemysł niemiecki ucierpial stosunkowo niewiele w czasie wojny.

                    Nie wiesz co piszesz czlowieku. Na zaden kraj w czesie wojny nie nie spadlo tyle
                    bomb, co na Niemcy.

                    > Lotnictwo aliantów bombardowało raczej słabo bronione dzielnice mieszkaniowe
                    > niz silnie bronione fabryki.

                    Nonsens, bombardowano jedno i drugie a wlasnie glownie instalacje przemyslowe!
                    • wlodzimierz.ilicz Mamy odrębne infiormacje w tym względzie 26.06.07, 17:51
                      Amerykanie wiedzieli, że po wojnie przejmą fabryki w Niemczech.
                      Po co mieli by je doszczętnie niszczyć?

                      To dzielnice mieszkaniowe niemieckich miast były planowo demolowane.
                      Te akurat nie przypadłyby koncernom z USA.
                      To jest dopiero dziwny zbieg okoliczniości.
                      • hanni Mylisz sie. Ty nie masz zydnych informacji. 26.06.07, 18:03
                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                        > Amerykanie wiedzieli, że po wojnie przejmą fabryki w Niemczech.

                        I przejeli? Nie bardzo na to wyglada.

                        > Po co mieli by je doszczętnie niszczyć?

                        Bo w czasie wojny niszczy sie obiekty przemyslu zbrojeniowego, bo to
                        najskuteczniejszy sposob oslabienia przeciwnika i ratowania zycia wlasnym
                        zolnierzom. I Amerykanie i Anglicy to robili na kolosalna skale.

                        > To dzielnice mieszkaniowe niemieckich miast były planowo demolowane.
                        > Te akurat nie przypadłyby koncernom z USA.

                        Widzisz brachu, gdybys mial "informacje" to wiedzialbys, ze miasta niemieckie
                        niszczyli niemal wylacznie Brytyjczycy.
                        • wlodzimierz.ilicz Poczytaj o tym jak produkcja wojenna III 26.06.07, 18:06
                          Rzeszy do kwietnia 1945 stale ROSŁA. Ilość czołgów (w tym dział pancernych) i
                          samolotów, uzbrojenia piechoty.
                          Wszystko produkowane w "zniszcznych zakładach".
                          Budowano całe serie nowych Ubootów z napędem Waltera.
                          Startowały w duzych ilościach samoloty odrzutowe.
                          Speer zarządzał tym bardzo efektywnie.
                          Problemem był tylko, z oczywistych powodów, brak surowców, w tym ropy.


                          • hanni Gdzie? :-))) Gdzie mozna kupic ta bajke? 26.06.07, 18:13
                            Az dziw bierze, ze Niemcy nie wygrali, skoro "do kwietnia 1945" produkcja ciagle
                            rosla... Pewnie w otoczonym Berlinie...:-)
                            • wlodzimierz.ilicz Np. przeczytaj: FEST Joachim, Speer 27.06.07, 09:51
                              FEST Joachim, Speer, Universitas, Krakow, 2001
                              Biografia Alberta Speera, naczelnego architekta Trzeciej Rzeszy, jednego z
                              najblizszych wspolpracownikow Hitlera
                              • hanni A ty przeczytaj i ZROZUM 27.06.07, 10:23
                                W kwietniu 1945 roku wojska radzieckie staly pod Berlinem! III Rzesza
                                bombardowana dzien i noc skurczyla sie do znikomego odsetka swej powierzchni.

                                Jesli wtedy produkcja przemyslowa ciagle jeszcze rosla - jak twierdzisz - to
                                Niemcy naprawde zasluguja tym bardziej na olbrzymi podziw.
                                Nic dziwnego, ze w kilka lat pozniej byli druga potega przemyslowa swiata.

                                I jak wygladalo to "karmienie Niemiec" "przez cale dziesieciolecia" ze strony USA?
                                Przypominam jeszcze raz! Niemcy otrzymaly w ramach planu Marshalla 1,4 mld$
                                KREDYTOW (a nie bezzwrotnej pomocy) co odpowiada dzisiaj 10 mld$ czyli
                                pryszczowi w porownaniu z sumami, jakie Polska kasuje z budzetu Unii!
                                • wlodzimierz.ilicz Przeczytaj książke Festa to zrozumiesz dlaczego 27.06.07, 10:32
                                  w całym 1944 r. mimo bombardowań produkcja zbrojeniowa III Rzeszy osiągała
                                  rekordy.
                                  Np. produkowano masowo samoloty bezpilotowe V1 i w mniejszych ilościach rakiety
                                  balistyczna V2.
                                  Wniosek - bombardowania nie obniżyły istotnie zdolności produkcyjnych Niemiec.
                                  Dolegliwe były tylko bombardowania zakładów produkujacych syntetyczne paliwa
                                  (Leuna) ale jednak nie zniszczyły ich całkowicie.
                                  Dopiero na początku 1945 gdy ruszyła ofensywa z Zachodu (zajęto Ruhrę) i
                                  Wschodu (zajęto Śląsk) Speer ostrzegł Hitlera, że z braku surowców produkcja
                                  upadnie do maja 1945.
                                  • hanni A ty zrozum 27.06.07, 10:56
                                    Nie tylko ksiazke ale i to, ze nieswiadomie popierasz moja argumentacje.

                                    Na zaden kraj w czasie wojny nie spadlo tyle bomb co na Niemcy!

                                    Jesli mimo to Niemcy na miesiac przed kapitulacja, na malym skrwaku, ktorym
                                    jeszcze dysponowali produkowali wiecej niz w okresie najwiekszych sukcesow, -
                                    jak twierdzisz - to bylo to chyba niewyobrazalne osiagniecie?
                                    Ktory kraj bylby zdolny do czegos takiego?

                                    :-)
                                    • wlodzimierz.ilicz Kwestia utrzymania produkcji przez Niemcy 27.06.07, 11:25
                                      dotyczy nie ostatniego miesiąca wojny lecz roku 1944.
                                      Od lutego-marca 1945 wobec zajęcia (bynajmniej nie zniszczenia) Ruhry i Śląska
                                      przez aliantów pozostały głównie zapasy w magazynach
                                      • hanni Moze sie na jakas wersje w koncu zdecydujesz? 27.06.07, 11:35
                                        Albo zapasy albo produkcja?

                                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                                        > Od lutego-marca 1945 wobec zajęcia (bynajmniej nie zniszczenia) Ruhry i Śląska
                                        > przez aliantów pozostały głównie zapasy w magazynach

                                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                                        > produkcja wojenna III Rzeszy do kwietnia 1945 stale ROSŁA.
                                        • wlodzimierz.ilicz Produkcja od 01.44 do 02.45 27.06.07, 11:50
                                          Potem - zapasy.
                                          Przeczytaj Festa - naprawdę warto.
                                          W grudniu 1944 mimo bombardowań Hitler zdołał zaopatrzyć swoje armie pancerne w
                                          czołgi i paliwo na kluczową kontrofensywę w Ardenach.
                                          1 stycznia 1945 duże siły lotnicze Niemiec wystartowały do operacji
                                          Bodenplatte. Setki niemieckich samolotów zniszczyły i poważnie uszkodziły około
                                          465 alianckich samolotów.
                                          Te samoloty niemieckie wyprodukowano w 1944 r.
                                          Niemiec nie złamano bynajmniej bombardowaniami.
                                          Alianci z wielkimi ofiarami musieli wysyłać swoje dywizje na front.
                                          • hanni I jak cie traktowac powaznie? 27.06.07, 12:03
                                            Skoro powolujac sie na wlasne zrodla piszesz ze "produkcja wojenna III Rzeszy do
                                            kwietnia 1945 stale ROSŁA" zeby chwile pozniej napisac, ze "produkcja od 01.44
                                            do 02.45 - potem zapasy" co? "rosly"?

                                            wlodzimierz.ilicz napisał:

                                            > Niemiec nie złamano bynajmniej bombardowaniami.

                                            Choc na zaden kraj podczas wojny nie spadlo tyle bomb, co na Niemcy...
                                            Co chcesz nam tym powiedziec? Myslalem, ze nalezysz do zacieklych krytykow
                                            Niemiec a nie do ich wielbicieli?

                                            Tymczasem poslugujesz sie argumentacja najbardziej zatwardzialych nacjonalistow
                                            niemieckich dowodzacych niezwyklej sily i geniuszu Niemiec.

                                            • wlodzimierz.ilicz Ja nie należę ani do krytyków ani wielbicieli 27.06.07, 12:17
                                              Niemiec.
                                              Dla mnie liczą się tylko sprawdzone fakty historyczne.
                                              • hanni Widac to po twoich mundrosciach nt. natury Niemcow 27.06.07, 12:26
                                                wlodzimierz.ilicz napisał:

                                                > Dla mnie liczą się tylko sprawdzone fakty historyczne.

                                                Szkoda tylko, ze owocujace identycznnie idiotycznymi "przemysleniami" jak w
                                                przypadku niemieckiego dresa konfrontowanego codziennie z takimi "faktami" jak
                                                polskie prostytutki, zlodzieje i nielegalni robotnicy a takze zwariowany
                                                kurdupel z sobowtorem uzadzajacy na szczycie Unii przedstawienie, jakiego nikt
                                                do tej pory nie widzial.
                                                • wlodzimierz.ilicz Jeszcze raz powtarzam: Niemcy muszą się nauczyć 27.06.07, 12:36
                                                  że Polska ma równe prawa w UE.
                                                  To nie Czechy, Słowacja, Litwa czy Estonia które można sobie kupić za parę
                                                  milionów euro.

                                                  My jesteśmy całkiem sporym krajem.
                                                  • hanni Ach "musza"? Na wrzaskach Kaczynskich? 27.06.07, 12:53
                                                    Ciekawe, ze zadne inne kraje nie pouczaja tak wrzaskliwie i tak intensywnie tych
                                                    Niemcow.... Tylko ten "nauczyciel", ktory zupelnie przypadkowo nalezy do
                                                    najbardziej zacofanych i biednych czlonkow Unii...
                                                    No jak ci Niemcy czegos sie od Kaczynskich naucza, to moze beda mieli tak dobrze
                                                    jak my? :-)

                                                    Bo Polacy nie musza sie juz zupelnie nieczego uczyc :-)


                                                  • wlodzimierz.ilicz Nic nie wiem o wrzaskach Kaczyńskich. 27.06.07, 13:22
                                                    Załatwili sprawę metodami politycznymi.
                                                    No chyba, że Niemcy uważają, że Polska musi "maul halten" - trzymac pysk.
                                                    Takie niemieckie wyrażonko.
                                                  • hanni Nie bylo delegacji glosniejszej od nich 27.06.07, 15:25
                                                    Jak inaczej nazwac ten malpi cyrk?
                                                    Jak inaczej nazwac te grozby i absurdalne zadania i argumenty malego szalenca
                                                    wydzwaniajacego do swego sobowtora po instrukcje?

                                                    wlodzimierz.ilicz napisał:

                                                    > Załatwili sprawę metodami politycznymi.

                                                    Polske rzeczywiscie "zalatwili" tyle, ze metodami chamskiej przekupy.
                                                  • wlodzimierz.ilicz To i dobrze 27.06.07, 17:35
                                                  • hanni "Dobrze" bo glosno i przeciw wszystkim... 28.06.07, 09:00
                                                    Ciekawe kryterium
                                          • adalberto3 Re: Produkcja od 01.44 do 02.45 27.06.07, 15:47
                                            Zaopatrzenie oddzialow niemieckich w trakcie ofensywy w Ardenach bylo fatalne.
                                            Oddzialy pacerne mialy zbyt male zapasy paliwa. Dowodcom radzono, by w drodze
                                            na Antwerpie zaopatrywali sie w zdobytych skladach alianckich.
                                            • wlodzimierz.ilicz Paliwa - owszem. Ale nie czołgów i dział. 27.06.07, 17:41
                                              Paliwo było wtedy deficytowe w III Rzeszy bo zasoby pochodziły z małych pól
                                              naftowych na Węgrzech i z fabryk paliwa syntetycznego.
                                              Ale głównym problemem ofensywy w Ardenach było całkowite panowanie aliantów w
                                              powietrzu. Z tego wynika, że dowóz zaopatrzenia był bardzo trudny.
                                              Poza tym ofensywa miała miejsce w terenie górskim (Ardeny) i w zimie. Stąd
                                              trudne warunki drogowe. Dlatego wskazywano na zdobyte magazyny wroga.
                                              Tak działał też Rommel wcześniej w Afryce.
                                              Niemcy mieli natomiast wystarczająca ilość broni wyprodukowanej w niemieckich
                                              dobrze funkcjonujacych fabrykach.
                                              Mimo bombardowań.
                                • adalberto3 Re: A ty przeczytaj i ZROZUM .. faktem jest ... 27.06.07, 15:42
                                  .. ze produkcja zbrojeniowa osiagnela swoj szczyt w sierpniu i wrzesniu 1944.
                                  Byla to niewatpliwie duza zasluga Speera, ktory znakomicie sobie radzil z
                                  przenoszeniem zbombardowanych zakladow. Decydujace dla zalamania produkcji byly
                                  bombardowania aliantow skierowane przeciwko zakladom energetycznym i drogom
                                  zaopatrzeniowym. Po wojnie mozna je bylo w miare latwo odbudowac.
                        • wlodzimierz.ilicz Owszem przejęli. Zresztą mieli w nich udziały juz 27.06.07, 10:09
                          przed wojną.
                          Np. dziś niemieckimi koncernami samochowymi rządzi amerykański kapitał.
                          • hanni Acha? 27.06.07, 10:28
                            Np. Daimler-Chryslera? :-))))
                            Bo to bylo chyba raczej na odwrot, czy moze sie myle?

                            Przypominam, ze niemieckie koncerny samochodowe to nien tylko Opel i Ford!
              • adalberto3 Re: No to przypomnij sobie kto wyciągał wytatuowa 26.06.07, 17:17
                znakiem SS łapę do USA w czasach planu Marshalla.

                Ten plan to do pewnego stopnia legenda. Owszem, jak ktos daje
                niskooprocentowane kredyty, to sie je bierze. Wojna oznaczala dla Niemiec
                wprowadzenie w zycie calego programu majacego na celu wyzysk calej podbitej
                Europy. Istnieja dokumenty wskazujace np., ze ogolne zapotrzebowanie na wagony
                kolejowe potrzebne do wywozu towarow z terenu na wschod od Rzeszy to 1,5 mln
                sztuk. Niemiecki historyk Aly podaje, ze ogolna suma korzysci osiagnietych z
                podbitej Europy to ponad 100 mld owczesnych marek.
                Kumulacja kapitalu w Niemczech ma dluga historie i wojna tego nie zaklocila.
                • hanni Re: No to przypomnij sobie kto wyciągał wytatuowa 26.06.07, 17:21
                  adalberto3 napisał:

                  > Niemiecki historyk Aly podaje, ze ogolna suma korzysci osiagnietych z
                  > podbitej Europy to ponad 100 mld owczesnych marek.

                  Gdzie te "korzysci" byly w 1945 roku w chyba najbardziej zniszczonym kraju w
                  Europie?
            • adalberto3 Re: Wniosek? Jedni potrafia zarabiac... 26.06.07, 17:05
              cimoszewicz napisał:
              Inni tylko wystawiac reke i krzyczec ciagle o wiecej.
              Ech, co sie stalo z narodem husarzy?

              Doplaty i fundusze rozwojowe przyznawane sa na ogolnych zasadach, a nawet w
              przypadku polskich rolnikow nadal obnizone. Unia nie jest organizacja
              charytatywna. Podatny na propagande przecietny Polak nawet nie wie, ze teraz
              obiecuja mu pieniadze, ktore wczesniej wyjeli z jego wlasnej kieszeni. Doplaty
              do unijnego eksportu w okresie stowarzyszeniowym zniszczyly lokalny polski
              rynek. Tzw. inwestycje oznaczaly w wielu przypadkach wylacznie kupno rynku
              zbytu.
              Unijne fundusze zostaly w praktyce wprowadzone by niwelowac ujemne saldo w
              handlu zagranicznym. Juz na poczatku EWG okazalo sie, ze nawet silne gospodarki
              maja nikle szanse w porownaniu z firmami niemieckim. W dodatku zawyzone kursy
              niektorych walut w tzw."wezu walutowym". Obraz Unii z bliska nie jest wcale
              taki rozowy.
              • hanni Re: Wniosek? Jedni potrafia zarabiac... 26.06.07, 17:19
                adalberto3 napisał:

                > Doplaty i fundusze rozwojowe przyznawane sa na ogolnych zasadach,

                W niczym nie zmienia to faktu, ze Polska otrzymuje olbrzymie sumy wypracowywane
                nie w Polsce a przez ludzi placacych podatki w Niemczech, Francji, Holandii,
                Danii i innych bogatych krajach Unii.

                Gdyby Polska (dzieki wstawiennictwu Niemiec) nie zostala przyjeta do Unii, nigdy
                nie widzialaby tych miliardiow i przywilejow.


                > a nawet w
                > przypadku polskich rolnikow nadal obnizone.

                Bo adekwatne do znikomej wydajnosci w porownaniu z rolnikami zachodnimi.

                > Unia nie jest organizacja charytatywna.

                W przypadku Polski jest bo netto otrzymuje mase pieniedzy.

                > Podatny na propagande przecietny Polak nawet nie wie, ze teraz
                > obiecuja mu pieniadze, ktore wczesniej wyjeli z jego wlasnej kieszeni.

                Co ty nie powiesz? To czemu do cholery nie wystapimy z tej Unii?
                • adalberto3 Re: Wniosek? Jedni potrafia zarabiac... 26.06.07, 17:29
                  Odpowiem krotko, ze teraz trzeba odzyskac, to co juz wlozylismy do tej Unii.
                  Chcialbym kiedys przeczytac aktualny raport niezaleznych ekonomistow
                  np.Amerykanow na temat handlu i innych przeplywow finansowych na terenie Unii.
                  Czytalem cos podobnego, ale do roku chyba tylko 1995. Ocena byly objete okresy
                  przynajmniej 20-letniego czlonkowstwa. Kazdy podatny na propagande Polak
                  powinien to przeczytac i wyciagnac wnioski.
                  • hanni Re: Wniosek? Jedni potrafia zarabiac... 26.06.07, 17:37
                    adalberto3 napisał:

                    > Odpowiem krotko, ze teraz trzeba odzyskac, to co juz wlozylismy do tej Unii.
                    > Chcialbym kiedys przeczytac aktualny raport niezaleznych ekonomistow

                    Tez bym chcial. Bo poki co to absurdalne mrzonki.
                    Polska z chwila wejscia do Unii byla krajem trzeciego swiata.
                    Dzisiaj, po tych paru latach nikt przy zdrowych znmyslach nie chcialby aby
                    sytuacja gospodarcza wygladala tak, jak rzed wejsciem do Unii.

                    Dziwny zbiego okolicznosci.....
                    • wlodzimierz.ilicz Sytuacja gospodarcza Polski wcale sie tak silnie 26.06.07, 17:48
                      nie zmieniła po tych 3 latach.
                      3 lata to stosunkowo niewiele w gospodarce a zwłaszcza w rozwoju infrastruktury.
                      Główne zmiany to imigracja zarobkowa (Niemcy oczywiście postawili szlaban,
                      jakżeby nie) i stabilizujacy się dopiero od 2 lat wzrost gospodarczy.
                      To żaden skok z trzeciego świata bo tam wcale nie byliśy.
                      Tylko nadęte i chamskie szwabstwo może mówić o Polsce w ten sposób. Zresztą
                      zawsze tak mówiło.
                      Niemcy nigdy nie traktowali Polski jako partnera serio, od stuleci pogardzali
                      nią i uważali za teren kolonizacyjny.
                      Teraz gdy jesteśmy razem w UE muszą się jednak nauczyć co to partnerstwo.
                      Żadnego dyktatu nie będzie.
                      • wlodzimierz.ilicz A dowodem jest fakt, że producja wojenna w III 26.06.07, 17:57
                        Rzeszy do kwietnia 1945 stale ROSŁA. Ilość czołgów (w tym dział pancernych) i
                        samolotów, uzbrojenia piechoty.
                        Budowano całe serie nowych Ubootów z napędem Waltera.
                        Startowały w duzych ilościach samoloty odrzutowe.
                        Speer zarządzał tym bardzo efektywnie.
                        Problemem był tylko, z oczywistych powodów, brak surowców, w tym ropy.
                      • hanni Re: Sytuacja gospodarcza Polski wcale sie tak sil 26.06.07, 17:58
                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                        > nie zmieniła po tych 3 latach.

                        Domyslam sie, ze jestes za wystapieniem Polski z Unii?

                        > To żaden skok z trzeciego świata bo tam wcale nie byliśy.

                        Przypominasz Niemcow z NRD, ktorzy powtarzaja dzis, ze w latach 80-ych byli 7
                        potega przemyslowa swiata....

                        > Niemcy nigdy nie traktowali Polski jako partnera serio,

                        A czy Kaczynskich ktokolwiek moze traktowac serio?

                        > od stuleci pogardzali nią i uważali za teren kolonizacyjny.

                        Tak to juz jest, jesli ma sie pod bokiem zacofanego i slabego sasiada.
                        M nie inaczej traktowalismy Rusinow i Ukraincow...

                        > Teraz gdy jesteśmy razem w UE muszą się jednak nauczyć co to partnerstwo.

                        Jasne! I my ich nauczymy partnerstwa coraz bardziej wygorowanymi zadaniami i
                        wetem! :-)))
                        • wlodzimierz.ilicz Tak, będziemy uczyć Niemców po 1000 latach 26.06.07, 18:04
                          uznawac nas za równorzędnych partnerów.
                          Jak trzeba - to i grożeniem wetem.
                          Bo okazało sie, że jakis kompromis jest możliwy i został osiągnięty.

                          Zabawne jest oburzenie Niemców, że ktos ze wschodu się im przeciwstawił.
                          Powinni przecież pamiętać ile razu dostawli w różnych okolicznosciach w d.. od
                          pogardzanych Słowian.
                          Chyba trzeba te lekcję częściej przypominać.

                          • hanni Poki co z ta nauka wyglad nad wyraz zalosnie 26.06.07, 18:19
                            Traktowania jako "rownorzedny partner" nie mozna nikogo "nauczyc".
                            A juz z cala pewnoscia nie wrzaskami, grozbami i zebranina przy pomocy ofiar
                            wojny. Tym mozna sie tylko osmieszyc i wzbudzic odraze.

                            Na traktowanie jako rownorzedny partner mozna tylko ZASLUZYC wlasnymi
                            osiagnieciami i zachowaniem adekwatnym do wlasnej sytuacji.

                            wlodzimierz.ilicz napisał:
                            > Jak trzeba - to i grożeniem wetem.
                            > Bo okazało sie, że jakis kompromis jest możliwy i został osiągnięty.

                            Moj ty Boze.... z tej "grozby weta" wynikla na koniec grozba Merkel, po ktorej
                            nagle kompromis stal sie mozliwy...


                            > Zabawne jest oburzenie Niemców, że ktos ze wschodu się im przeciwstawił.
                            > Powinni przecież pamiętać ile razu dostawli w różnych okolicznosciach w d.. od
                            > pogardzanych Słowian.

                            Nastepny, ktory nie odroznia Unii od pola bitwy ze znienawidzonym najezdzca.....
                            Paranoja...
                            • wlodzimierz.ilicz Prymitywnych Niemców trzeba uczyć bardzo 27.06.07, 10:01
                              prymitywnymi metodami - niestety inaczej nie rozumieją.
                              W polityce liczy się siła (militarna, prawna, ekonomiczna, poparcie innych
                              państw) - a nie ZASŁUGI.
                              Niemcom stale trzeba przypominać ich własną historię - bo mają skłonności do
                              amnezji.
                              Wymiana gróźb skończyła się utrzymaniem systemu nicejskiego na 10 lat. Żądania
                              Niemiec tym samym będa rozpatrywane dopiero za 10 lat. Odeszli więc z kwitkiem.

                              To Niemcy nie odróżniają Unii od brakujących im od dawna kolonii.
                              Ale dla Niemiec marzenia o koloniach na wschodzie dawno już się skończyły -
                              wraz z klęską Adolfa Hitlera.
                              • hanni Prymitywnym jezykiem? 27.06.07, 10:46
                                wlodzimierz.ilicz napisał:

                                > prymitywnymi metodami

                                No popatrz jak zgadlem :-).
                                Dziwne, ze te "prymitywne metody" to wylaczna specjalnosc polskiego rzadu...
                                I nikogo poza nim.

                                > - niestety inaczej nie rozumieją.

                                Doprawdy? To jak to mozliwe, ze z wszystkimi innymi, ktorzy "prymitywnych metod"
                                nie uzywaja, Niemcy jakos swietnie sie dogaduja?
                                I tylko z stosujacymi "prymitywne metody" malymi blizniakami z Polski maja
                                problemy WSZYSCY?

                                Czy moze podczas szczytu to nie Polska byla calkowicie osamotniona i zagrozona
                                marginalizacja a Niemcy?


                                > W polityce liczy się siła (militarna, prawna, ekonomiczna, poparcie innych
                                > państw) - a nie ZASŁUGI.

                                Czytaj uwaznie!
                                Mowa byla nie o ZASLUGACH a o powodach traktowania kogos powaznie. Na takie
                                traktowanie trzeba sobie ZASLUZYC wlasnymi osiagnieciami wlasnie m.in. poprzez
                                sile gospodarcza, militarna, prawna, ekonomiczna i poparciem innych panstw.

                                We wszystkich tych dyscyplinach Polsce niestety bardzo daleko do czolowki
                                europejskiej. Slabeusz i golodupiec moze wrzaskami, grozbami i zadaniami co
                                najwyzej osiagnac niechec i wrogosc otoczenia - respekt nigdy.

                                > Wymiana gróźb skończyła się utrzymaniem systemu nicejskiego na 10 lat. Żądania
                                > Niemiec tym samym będa rozpatrywane dopiero za 10 lat. Odeszli więc z
                                > kwitkiem.

                                To nie byly "zadania Niemiec" bo popierali je przed szczytem wszyscy z wyjatkiem
                                Polski. Z kwitkiem i zrujnowana reputacja Polski na nastepne lata i kolejne
                                rozmowy wrocili Kaczynscy. Czy moze osiagneli pierwiastek albo weto albo smierc?

                                > To Niemcy nie odróżniają Unii od brakujących im od dawna kolonii.

                                Acha... I dlatego laduja w te "kolonie" miliardy?
                                • wlodzimierz.ilicz Już od czasów Fryderyka Wielkiego wiadomo 27.06.07, 10:51
                                  że zupackich i wychowanych w koszarach Niemców można przekonać tylko krzykiem i
                                  traktowaniem z góry.
                                  To ich własna metoda. Tak są uczeni.
                                  Obejrzyj sobie odcinek "Czterech pancernych" pt. "Tama".
                                  Tam obergefreiter Kugel jest doprowadzony do rozumu wyłącznie przez
                                  zastosowanie przez Polaka niemieckiej metody "Nieder!", "Auf!"

                                  • hanni o "polnische wirtschaft"? 27.06.07, 11:04
                                    wlodzimierz.ilicz napisał:

                                    > Obejrzyj sobie odcinek "Czterech pancernych" pt. "Tama".

                                    Dysponujesz - jak widac - rzeczywiscie nieslychanie solidnym wyksztalceniem :-)
                                    Pociesz sie, ze twoi odpowiednicy w Niemczych - dysponujacy podobna "wiedza" tez
                                    sa przekonani, ze Polacy to zlodzieje a Polski dziwki.
                                    • wlodzimierz.ilicz Ślepe posłuszeństwo Niemców wobec rozkazów 27.06.07, 11:27
                                      i drylu to żaden mit.
                                      To powszechnie znany fakt.
                                      Inaczej nie dopuściliby się tylu zbrodni "na rozkaz".
                                      • hanni Zlodziejstwo Polakow i zamilowania do nieporzadku 27.06.07, 11:39
                                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                                        > to żaden mit.
                                        > To powszechnie znany fakt.
                                        > Inaczej nie dopuściliby tyle razy do upadku swojego panstwa i nie nakradliby
                                        > tyle samochodow.

                                        Tak mniej wiecej brzmi "argumentacja" twojego odpowiednika na zachodzie Europy.
                                        Dobrze zobaczyc w lustrze swoje horyzonty myslowe?
                                        • wlodzimierz.ilicz Ten mit mija. Polacy na zachodzie Europy są uzna- 27.06.07, 11:54
                                          wani za dobrych i sumiennych pracowników.
                                          Także w Niemczech.
                                          Są oczywiście pożałowania godne wybryki jak np. ostatni numer czasopisma Wprost
                                          z nieelegancką karykaturą Angeli Merkel.
                                          Ale Wprost to tygodnik polityczny kierowany przez dawnego sekretarza KC PZPR -
                                          osobnika bez żadnych zasad moralnych.
                                          • hanni Acha. Tylko mity o Niemcach nie mijaja :-) 27.06.07, 12:08
                                            Choc od dziesiecioleci sa w Europie wzorem demokracji, otwartosci i nawet
                                            najchetniej widzianymi i lubianymi turystami(!).

                                            Tutaj mity sie nie zmieniaja. Ale mity o Polakach zlodziejach, cwaniaczkach,
                                            nieudacznikach sie zmieniaja....

                                            Nawet nie wiesz jak mnie podbudowales!
                                            • wlodzimierz.ilicz Mity o Niemcach też mijają. 27.06.07, 12:21
                                              Ja np. miałem osobiście do czynienia z Niemcami będącymi na poziomie mogacym
                                              być wzorem dla każdego.
                                              Ale to było w instytucie naukowym.
                                              Nie miałem okazji zetknąć sie z Niemcami bez wyższego wykształcenia więc moje
                                              osobiste opinie moga być niemiarodajne.
                                              • hanni I kto to pisze? Jak ciebie traktowac powaznie??? 27.06.07, 12:34
                                                Moze powinienes od czasu do czasu poczytac sam siebie?

                                                "Mity o Niemcach też mijają"
                                                ale
                                                "Ślepe posłuszeństwo Niemców i drylu to żaden mit. To powszechnie znany fakt.

                                                Poza tym...
                                                "wulgarne szwabstwo"
                                                "Prymitywni Niemcy"


                                                wlodzimierz.ilicz napisał:

                                                > Nie miałem okazji zetknąć sie z Niemcami bez wyższego wykształcenia

                                                Nie musisz.
                                                Wystarczy, ze na podstawie "powszechnie znanych faktow" wyciagniesz wobec
                                                Polakow wnioski na takim samym "poziomie" jakie wyciagasz wobec Niemcow.
                                                I juz bedziesz wiedzial, jak tykaja najbardziej prymitywni Niemcy, ktorzy dzieki
                                                Bogu stanowia w Niemczech (nie znikoma ale mimo to) mniejszosc.
                                                • wlodzimierz.ilicz Znane są przypadki zachowania innych Niemców 27.06.07, 12:43
                                                  Np. ostatnio głośne są usiłowania niemieckich Jugendamt (tak to się chyba
                                                  nazywa) aby zabronić dzieciom z rozbitych mieszanych małżeństw polsko-
                                                  niemieckich mówić po polsku.
                                                  • hanni Znane są rowniez przypadki zachowania Polakow 27.06.07, 12:58
                                                    Np. ostatnio glosne wywlekanie i poslugiwanie sie przez rzad polski polskimi
                                                    ofiarami II wojny swiatowej podczas targowania sie umowe o charakterze glownie
                                                    gospodarczym.
                                                  • wlodzimierz.ilicz To było nie na miejscu - owszem. 27.06.07, 13:26
                                                    Ale też tak się składa, że Niemiec - przewodniczący PE zaraz po szczycie UE, w
                                                    którym brał udział, udał się na zjazd niemieckich ziomkostw.
                                                    Tak je lubi.
                                                    Jak widać trudno odciąc się od zaszłości, nie tylko Kaczynskim.
                                                  • hanni To bylo bezdennie glupie! 27.06.07, 15:31
                                                    Nie mniej glupie od zarzutu wobec "przewodniczacego PE", ktory udal sie na zjazd
                                                    ziomkostw. I co z tego?

                                                    Czyzby ziomkostwa byly organizacjami zbrodniczymi? Czy ty wiesz czlowieku, ze
                                                    funkcjonariusze niemieckich ziomkostw(!) zasiadaja we wspolnych komitetach miast
                                                    partnerskich w Niemczech i Polsce?
                                                  • wlodzimierz.ilicz Ja bym ich do takich komitetów nie wpuścił. 27.06.07, 17:43
                                                    To są ludzie sprzeciwiający się rezulatatom powojennego ładu w Europie.
                                                  • hanni Co ty "bys" zrobil z wszystkimi Niemcami to widac 28.06.07, 09:03
                                                    wlodzimierz.ilicz napisał:

                                                    > To są ludzie sprzeciwiający się rezulatatom powojennego ładu w Europie.

                                                    Tak bylo kiedys i komunisci dziekowali swemu Bogu Stalinowi za to.
                                                    Dzis wiekszosc ziomkostw utrzymuje dobre kontakty ze strona polska i nikt nie
                                                    gada juz o przesuwaniu granic. Czasy sie zmienily, tylko dla takich jak ty nie.
                • wlodzimierz.ilicz A cóż to Hiszpania, Irlandia i Grecja nie dostawa- 26.06.07, 17:40
                  ła funduszy?
                  Nie należało im się w myśl traktatu akcesyjnego?
                  A kto będzie kiedyś płacił na Turcję i diabli wiedza kogo jeszcze, nie również
                  Polska przypadkiem?
                  • hanni Dostaje 26.06.07, 17:50
                    Ale nie upomina sie o nie tak wrzskliwie i prymitywnie grozac innym jak Kaczynscy.
                    Sloweni od poczatku o nic sie ne upominali i sa juz platnikami netto a tez mogli
                    podnisc wrzask.

                    Ale dumnych i pracowitych Slowenow na Zachodzie traktuja juz dawno jak "swoich"
                    podczas gdy Polska ciagle jest egzotyczna tania wrzaskliwa przekupa, ktorej
                    ciagle malo i malo i ktora nie daje w zamian nic.
                    • wlodzimierz.ilicz To przypominij sobie czego na ostatnim szczycie 26.06.07, 17:52
                      domagała się Wielka Brytania.
                      O wiele wiecej niż Polska.
                      Ale to co innego, no nie?
                      Polacy nie maja prawa.
                      • hanni Re: To przypominij sobie czego na ostatnim szczyc 26.06.07, 18:10
                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                        > domagała się Wielka Brytania.
                        > O wiele wiecej niż Polska.

                        "Wiecej"? Czyzby Wielka Brytania byla odbiorca netto srodkow unijnych?

                        > Ale to co innego, no nie?
                        > Polacy nie maja prawa.

                        Polacy owszem maja prawo ale i obowiazki a przede wszystkim Kaczynscy maja psi
                        obowiazek wobec swoich rodakow godnie ich reprezentowac a nie jak dwoch
                        niedorozwinietych matolow, kompromitujacych Polske swoimi wystepami.

                        Poza tym zwracam uwage na to, ze w kazdej wspolnocie ten, kto najmniej do niej
                        wnosi i najbardziej z niej korzysta raczej nie powinien dyktowac warunkow tym,
                        ktorzy w tej wspolnocie jest najsilniejsiy i najwiecej do niej wnosza.
                        • wlodzimierz.ilicz Akurat Kaczyńscy zaprezentowali godnie Polskę 27.06.07, 10:06
                          na szczycie.
                          Poparła ich w tym cała polska opozycja.
                          PO miało jedyny zarzut - za łatwo poszli na kompromis.
                          LiD przysłał Kaczyńskim gratulacje.

                          W Polsce nie ma zdrajców i różnic poglądów jeżeli chodzi o politykę zagraniczną.

                          Cóż pozostaje szwabstwu oprócz plucia ze złości?
                          • hanni Osmieszajac ja i zniechecajac do niej cala Europe? 27.06.07, 10:50
                            wlodzimierz.ilicz napisał:

                            > na szczycie.
                            > Poparła ich w tym cała polska opozycja.

                            I zaden inny kraj Unii (z niesmialym wyjatkiem Czech). To tym bardziej tragiczne.


                            > W Polsce nie ma zdrajców i różnic poglądów jeżeli chodzi o politykę zagraniczną
                            > .

                            Wooow! Co za ideologiczny monolit :-))))))))


                            > Cóż pozostaje szwabstwu oprócz plucia ze złości?

                            Kiwanie z politowaniem glowa (i nie "szwabstwa" biedaku a wiekszosci
                            Europejczykow) to nie "plucie ze zlosci". Nie daj tak bardzo ponosic sie emocjom.
                            • wlodzimierz.ilicz To mity. Liczy się skuteczność i ta właśnie budzi 27.06.07, 10:52
                              szacunek. Może niechętny ale zawsze szacunek.
                              • hanni Skutecznosc? W osmieszaniu i izolowaniu Polski? 27.06.07, 11:06
                                wlodzimierz.ilicz napisał:

                                > szacunek. Może niechętny ale zawsze szacunek.

                                "Szacunek"???? Jak widze, mozna i do ciebie odniesc to, co o polskiej delegacji
                                stwierdzil szwedzki deputowany "Ci ludzie zyja na innej planecie".
                                • wlodzimierz.ilicz Jeszcze raz powtarzam: niech szczekają. 27.06.07, 11:30
                                  Liczy się rezultat a ten jest pozytywny dla polskich interesów.
                                  • hanni Czyli miejmy przeciw sobie wszystkich... 27.06.07, 11:44
                                    wlodzimierz.ilicz napisał:

                                    > Liczy się rezultat a ten jest pozytywny dla polskich interesów.

                                    Acha. Wszystkich mamy przeciw sobie czyli tezltat jest "pozytywny".
                                    Jestes pewien, ze dla "polskich interesow"?

                                    Co pozytywnego moze byc w byciu izolowanym i pogardzanym przez prawie wszystkich
                                    czlonkow wspolnoty, gdzie decydujaca role odgrywa umiejetnosc zdobywania
                                    sojusznikow i sympatykow?

                                    Przypominam, ze Kaczynscy zuzyli ostatecznie resztki bonusa sympatii i litosci
                                    jaki Polska jeszcze miala z tytulu Solidarnosci i faktu bycia wieczna ofiara.
                                    • wlodzimierz.ilicz My nie potrzebujemy litości za Solidarność 27.06.07, 11:59
                                      Zachód, w tym Niecmy z poręki polityków Solidarności otrzymał kolosalne udziały
                                      w polskich zakładach pracy. To za pomoc w latach 1975-1989.
                                      To był dla nas bardzo niekorzystny interes.
                                      W sumie jako państwo padliślmy ofiarą zdrajców z Solidarności.
                                      • hanni Ale to byl niestety nasz jedyny atut! 27.06.07, 12:15
                                        Poza atutem ofiar wojny, ktory rowniez funkcjonowal na zasadzie litosci.

                                        Po ostatnich wystepach krasnali Europejczycy i tego maja juz po prostu DOSYC.


                                        wlodzimierz.ilicz napisał:

                                        > Zachód, w tym Niecmy z poręki polityków Solidarności otrzymał kolosalne udziały
                                        >
                                        > w polskich zakładach pracy. To za pomoc w latach 1975-1989.

                                        ?????? Kolosalne? Mozesz to wyrazic jakimis konkretnymi faktami i liczbami?
                                        Bo z tego, co mi wiadomo kwestia udzialow w strukturach gospodarczych opiera sie
                                        wylacznie na zasadzie zgloszenia popytu i najlepszej oferty a nie sentymentow -
                                        JESZCZE DO TEGO DO NIEMCOW?!?

                                        Nie kpij czlowieku i nie stylizuj aktywnosci gospodarki niemieckiej na rynku
                                        polskim, jako jakiejs formy "odszkodowania" za pomoc dla Solidarnosci....

                                        To juz doprawdy jest niesmaczne.


                                        > To był dla nas bardzo niekorzystny interes.
                                        > W sumie jako państwo padliślmy ofiarą zdrajców z Solidarności.

                                        A jakies konkrety? Co Niemcy dostali za darmo od tych "zdrajcow"?
                                        • wlodzimierz.ilicz Nasz atut to nasza gospodarka (coraz lepsza) 27.06.07, 12:25
                                          i dobre stosunki z USA.
                                          Również położenie geograficzne.

                                          W polityce dawne zasługi nigdy się nie liczą.
                                          Nie ma żadnych sentymentów.
                                          • hanni Czyli gospodarka.... najbiedniejszego w Unii... 27.06.07, 12:38
                                            No moze ostatnio najbiedniejszego po Rumunii i Bulgarii.
                                            I najwiekszego odbiorcy Unijnych zasilkow - To mi dopiero "gospodarka"!

                                            wlodzimierz.ilicz napisał:

                                            > i dobre stosunki z USA.

                                            Na ktorych Unia tylko traci....

                                            > Również położenie geograficzne.

                                            To tez nasza zasluga? Wooow! To Pan Bog jednak tez po naszej stronie?

                                            • wlodzimierz.ilicz To jest gospodarka kraju z 38 mln ludności 27.06.07, 12:52
                                              i obszarem nieco mniejszym od Hiszpanii.
                                              Ostatnio szybko się rozwija.
                                              Polska zajęła 37 miejsce na 177 w grupie krajów wysoko rozwiniętych. Lokaty
                                              państw sąsiadujących: Niemcy 21., Czechy 30., Słowacja 42., Ukraina 77.,
                                              Białoruś 67., Litwa 41., Rosja – 65.
                                              To wskaźnik stosowany przez Program Rozwoju Narodów Zjednoczonych
                                              • hanni Mimo to najbiedniejsza... gospodarka 27.06.07, 13:00
                                                Lub przynajmniej jedna z najbiedniejszych we wspolnocie, o ktorej jest mowa.

                                                I to ma byc "atut"... acha. W takim razie naszym atutem jest tez zapewne program
                                                kosmiczny.
                                                • wlodzimierz.ilicz Akurat na taką gospodarkę połaszczył się 27.06.07, 13:41
                                                  Zachód wspierając Solidarność.

                                                  Bo o to chodziło. Kąsek dla biznesu.
                                                  Teraz chcą z kolei łyknąć Białoruś.
                                                  Tylko Łukaszenko stawia szlaban więc podnoszą wrzask.
                                                  • hanni Czyli swietnie zaplanowany "spisek" 27.06.07, 15:32
                                                    Teraz Polska popiera opozycje na Ukrainie i na Bialorusi tylko dlatego, zeby je
                                                    "polknac" i zrobic "biznes".....

                                                    Odwalasz kawal dobrej roboty dla Lukaszenki!

                                                    Rece opadaja....
                                                  • wlodzimierz.ilicz A co myślisz, że ulegam byle propagandowym 27.06.07, 17:46
                                                    sztuczkom?
                                                    Dyktator Nazarbajew jest OK bo ma ropę i dlatego się go nie krytykuje,
                                                    Łukaszenko jest zły bo nie wyprzedaje zachodowi Białorusi?
                                                    Uważasz mnie za idiotę?
                                                  • hanni Pewnie ze nie! 28.06.07, 09:05
                                                    Walesie, Solidarnosci i robotnikom w 56, 68 i 81 wcale nie chodzilo o wolnosc
                                                    tylko o "biznes", oczywiscie z Niemcami!

                                                    Zgadlem?
                                        • wlodzimierz.ilicz Niemcom np. pozwolono opanować polski 27.06.07, 12:33
                                          rynek prasowy.
                                          Tu dominują.
                                          Nie jestem ekonomistą z zawodu ale to nie jedyny przykład.
                                          • hanni "pozwolono" ???? 27.06.07, 12:39
                                            No dobrze, Amerykanom w takim razie tez "pozwolono" przejac Opla!
                                            • wlodzimierz.ilicz Sprzedawanie za grosze dawniej państwowych 27.06.07, 12:46
                                              tytułów (zwłaszcza prasa na Śląsku) i brak ustawodawstwa antymonopolowego to
                                              wyraźne przyzwolenie na opanowanie rynku.

                                              Teraz Springer chce kupic Polsat - do kompletu.
                                              A Gazeta Wyborcza zwalcza ustawę antymonopolową rynku prasowego aby mógł to
                                              zrobić.
                                              • hanni Widocznie tyle byla wtedy warta? 27.06.07, 13:04
                                                I w takiej sytuacji.... Nie wiesz jak funkcjonuje rynek?

                                                Czy Niemcy powinni twoim zdaniem wywalic dobrowolnie kilkanascie razy tyle,
                                                skoro mogli kupic to tak tanio?

                                                Do kogo te zalei o co????
                                                • wlodzimierz.ilicz To nie był rynek. To była zdrada narodowa za 27.06.07, 13:36
                                                  marki otrzymane w latach 1975-89.
                                                  • hanni Jesli sprzedano tzn byl RYNEK 27.06.07, 15:34
                                                    A twoja kretynska hipopteze musialbys najpierw udowodnic bo poki co ma taka sama
                                                    wartosc merytoryczny jak to hipoteza o klonach Kaczynskich.
                                                  • wlodzimierz.ilicz Jeszcze nie spotkałem kapitalisty, który dawałby 27.06.07, 17:49
                                                    bezinteresowne subwencje takim czy innym politykom.
                                                    Również tym z Solidarności.
                                                    A przez lata ci ludzie nie musieli nawet pracować na życie, mieli na drukarnie,
                                                    papier, nadajniki radiowe, wyjazdy zagraniczne itp. itp.
                                                  • hanni "Subwencji"dla Solidarnosci nie dawali kapitalisci 28.06.07, 09:08
                                                    a rzady krajow zachodnich!
                                                    Jestes chyba ciagle tak przesaczony propaganda komunistyczna, ze zachodnie
                                                    demokracje to dla ciebie "kapitalisci".
                    • adalberto3 Re: Dostaje .... W analizie, ktora czytalem ... 26.06.07, 17:55
                      ..mniejsze kraje wymieniane sa jako te, ktore o wiele latwiej radza sobie w
                      Unii. Trudno porownywac np.Malte z Polska. Pietruszka rosnaca na parapetach
                      polskich domow jest wiecej warta niz produkcja calego maltanskiego rolnictwa.
                      • hanni Re: Dostaje .... W analizie, ktora czytalem ... 26.06.07, 18:23
                        adalberto3 napisał:

                        > ..mniejsze kraje wymieniane sa jako te, ktore o wiele latwiej radza sobie w
                        > Unii.

                        W takim razie Niemcy i Wielka Brytania musi sobie radzic fatalnie a najlepszym
                        wyjsciem dla Polski byloby rozbicie dzielnicowe na wojewodztwa....

                        Nie moj drogi, katastrofalny stan stosunkow Polski z Unia to nie problem
                        wielkosci a mentalnosci "elyt", ktore zadnymi elitami nie sa....


                        > Pietruszka rosnaca na parapetach
                        > polskich domow jest wiecej warta niz produkcja calego maltanskiego rolnictwa.

                        Nawet nie wiesz, pod jakim jestem wrazeniem....
                • adalberto3 Re: Wniosek? .... Po okolo 10 latach trzeba ... 27.06.07, 15:57
                  .. policzyc saldo. Wczesniejsza analiza ekonomiczna nie ma sensu.

                  "Gdyby Polska(dzieki wstawiennictwu Niemiec)nie zostala przyjeta do Unii, nigdy
                  nie widzialaby tych miliardiow i przywilejow."

                  Wolalbym zeby Polska sama zarabiala miliardy na eksporcie do krajow Unii, bo do
                  tego sluzy ten europejski zwiazek. Nie wiem na czym polegaja te przywileje.
                  Na ograniczaniu produkcji ponizej potrzeb wewnetrznych w okresie akcesyjnym ?
        • wlodzimierz.ilicz Jakoś się hitlerowców nie boję. Mając dobre sto- 26.06.07, 16:59
          sunki z USA...
    • adalberto3 Goebbels tez nosil bucik na grubej podeszwie, bo . 26.06.07, 15:56
      .. jedna nozke mial krotsza. Ten wspaniale zbudowany Niemiec byl nawet
      czlonkiem elitarnej SS.
      • hanni I dla Niemcow to bardzo niesmaczne indywiduum 26.06.07, 16:20
        bynajmniej nie dlatego, ze byl maly i inwalida.
        • adalberto3 Re: I dla Niemcow to bardzo niesmaczne indywiduum 26.06.07, 16:51
          Dosc dlugo byl bardzo przekonywujacy. Taraz trudno przeznac sie do tego.
          • hanni Re: I dla Niemcow to bardzo niesmaczne indywiduum 26.06.07, 16:57
            adalberto3 napisał:

            > Dosc dlugo byl bardzo przekonywujacy. Taraz trudno przeznac sie do tego.

            Komu niby "trudno sie przyznac"?
            • adalberto3 Re: I dla Niemcow to bardzo niesmaczne indywiduum 26.06.07, 17:07
              hanni napisał:
              adalberto3 napisał:
              Dosc dlugo byl bardzo przekonywujacy. Taraz trudno przeznac sie do tego.
              Komu niby "trudno sie przyznac"? NIEMCOM !
              • 440417mz Re: I dla Niemcow to bardzo niesmaczne indywiduum 26.06.07, 17:15
                A Polacy to zawsze dokonywali słusznych wyborów?Kaczorów wstydzą się już po
                niespełna dwóch latach ich rządów.To chyba rekord świata w rozczarowaniu takim
                wyborem.
                • adalberto3 Re: I dla Niemcow to bardzo ... Ile w tym ... 26.06.07, 17:22
                  .. zaslugi propagandy. Sytuacja podobna jak z Haiderem na poczatku chyba 2001
                  roku. Tamten ustapil, Kaczory nie powinni.
              • hanni Re: I dla Niemcow to bardzo niesmaczne indywiduum 26.06.07, 17:23
                adalberto3 napisał:

                NIEMCOM !

                Mozesz podac jakis link do tego niesamowitego newsa, ze Niemcom jest "trudno"
                przyznac, ze Goebbels byl przekonywujacy?

                P.S.
                Czy ktos ci juz powiedzial, ze wojna sie skonczyla, i ze w Niemczech jest
                demokracja od kilkudziesieciu lat?

                Nie?
                • adalberto3 Re: I dla Niemcow to bardzo ..Czy potrzebne sa ... 26.06.07, 17:35
                  ..linki ? Wystarczy ogolne wyksztalcenie. Jeszcze w styczniu 1943 krzyczac o
                  totalnej wojnie wywolywal entuzjazm.

                  Teraz czasy sa oczywiscie inne. Ale ogolne zasady te same. Nie prowadzi sie
                  wojny, jezeli innymi politycznymi srodkami mozna osiagnac cel.
                  • hanni Re: I dla Niemcow to bardzo ..Czy potrzebne sa .. 26.06.07, 17:53
                    adalberto3 napisał:

                    > Jeszcze w styczniu 1943 krzyczac o totalnej wojnie wywolywal entuzjazm.

                    Przypomnijmy zatem, co napisales:
                    "Dosc dlugo byl bardzo przekonywujacy. TERAZ trudno przeznac sie do tego"

                    Wyglada na to, ze dla ciebie 1943 to "teraz".....
                    • adalberto3 Re: I dla Niemcow ... Oczywiscie, ze nie ... 26.06.07, 18:02
                      "...Wyglada na to, ze dla ciebie 1943 to "teraz".....

                      Ale dazenie Niemiec do dominacji ekonomicznej oraz politycznej na kontynencie
                      (to byl wlasnie plan Hitlera) i to w dodatku kosztem innych w pewnym momencie
                      moze tylko wywolac reakcje obronna. I trudno sie temu dziwic.
                      • hanni Re: I dla Niemcow ... Oczywiscie, ze nie ... 26.06.07, 18:26
                        adalberto3 napisał:

                        > Ale dazenie Niemiec do dominacji ekonomicznej oraz politycznej na kontynencie
                        > (to byl wlasnie plan Hitlera) i to w dodatku kosztem innych w pewnym momencie
                        > moze tylko wywolac reakcje obronna. I trudno sie temu dziwic.

                        Mylisz sie. Takie "reakcje obronne" jak prezentuja Kaczynscy & Co. w Unii moze
                        wywolac tylko paranoja o rzekomym dazeniu Niemiec do jakiejs tam "dominacji".

                        Dlaczego sami nie realizujemy planu "dominacji" ale nie poprzez wrzaski i ciagle
                        zadania (ktorymi i tak nic nie osiagamy) a solidna robota, dobra organizacja i
                        wiedza, jak robia to Niemcy?

                        Moze na poczatek powinnismy zaczac produkowac lepsze auta od Mercedesa i Porsche!
    • kukipl cały czas myślałem że gdy krowa jest ładniejsza 26.06.07, 17:27
      od kobiety to oznaka że jestem już w Holandii a tu wynika że w Niemczech
    • cimoszewicz Czy zawiadomiono już prokuraturę? 27.06.07, 08:56
      • jola_iza Re: Czy zawiadomiono już prokuraturę? 27.06.07, 12:29
        A po co? Odkąd Zero oszukało niemiecki wymiar sprawiedliwości nie ma co liczyć
        na współpracę z tamtejszą prokuraturą.
        • 440417mz Re: Czy zawiadomiono już prokuraturę? 27.06.07, 12:36
          Po szopkach które odstawił mZero-Ziober,teraz Niemcy i nie tylko nawet w
          sprawach oczywistych będą sprawdzać polskie prośby prawne.Za głupią sprawę którą
          chciał politycznie rozegrać pognębiając przeciwników politycznych,inne zasadne
          ucierpią.A sprawy typu ośmieszenia polskich polityków będą spuszczane w kanalizację!
    • klip-klap musieli im zajsc za skore, hehe nt 27.06.07, 15:35
      • hanni albo pod paznokcie nt 28.06.07, 09:09
      • hopp Re: musieli im zajsc za skore, hehe nt 28.06.07, 12:28
        polskie MSZ powinno zaapelować do Polaków w Niemczech żeby srali Szwabom na
        wycieraczki

        jeszcze lepiej zajdziemy im za skórę!


        he

        he

        he





        he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka