wp475
09.07.07, 21:11
Przez zgiełk "unijnych dotacji" finansowanych jak to w socjalizmie z kieszeni
naszych i naszych znajomych z pozostałych 26 krajów WE, przebija się czasami
prawdziwa twarz brukselskich cwaniaczków niszczących w imię różnych ideologii
lub w imię interesów przedsiebiorczość i wolność gospodarczą.
Kilka dni temu europoseł R.Czarnecki wspomniał w swoim blogu, że nasycony
socjalistami w stopniu przyprawiającym o mdłości Parlament Europejski
zajmował się ostatnio wycieraczkami w traktorach i opakowaniami do serów
(retorczycnie zapytam: po co?...).
Dziś "Puls Biznesu" donosi, że w roku 2008 najpewniej znikną mniejsze stacje
benzynowe gdyż Bruksela rozkazała suwerennej i w ogóle Polsce ( i innym) by
wszystkie stacje miały "ekologiczne" zbiorniki na paliwo. Bodaj 175 tys.
zł/sztuka.
A poza tym UE to wolność gospodarcza i inne dyrdymały wtłaczane naiwniakom
przez lobby polityczno-biurokratyczne.
Producenci zbiorników są za. Zapewne wiedzą też komu się odwdzięczyć.
Ciekawe, czy w Polsce jest taki producent, czy atest ma tylko produkt "made
in Germany"?