nowytor7
15.07.07, 21:19
"Gdyby chodziło o zwykłego Kowalskiego, a nie byłego wicepremiera, już dawno
postawiono by zarzuty - mówią informatorzy z prokuratury, która bada sprawę.
Ale w tym wypadku trzeba działać ostrożniej. W grę wchodzi oskarżenie
wysokiego urzędnika państwowego."
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=52902
Popełnił czyn karalny, więc do gnoju z nim. Co to za cackanie się?