Dodaj do ulubionych

Leppera nie aresztowano, bo wicepremier

15.07.07, 21:19
"Gdyby chodziło o zwykłego Kowalskiego, a nie byłego wicepremiera, już dawno
postawiono by zarzuty - mówią informatorzy z prokuratury, która bada sprawę.
Ale w tym wypadku trzeba działać ostrożniej. W grę wchodzi oskarżenie
wysokiego urzędnika państwowego."
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=52902
Popełnił czyn karalny, więc do gnoju z nim. Co to za cackanie się?


Obserwuj wątek
    • potodno Re: Leppera nie aresztowano, bo wicepremier 15.07.07, 21:21
      www.wprost.pl/ar/?O=110216
      po co kopia besser orginał
      • don.kichote Co z tego wynika? 15.07.07, 21:47
        nowytor7 naPiSal:

        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=5290

        potodno napisał:

        > www.wprost.pl/ar/?O=110216


        Panowie.
        Czy z tych publikacji wynika coś nowego? Coś czego już nie wiemy?
        To, że Der Dziennik i Wprost, mają na Andrzeja "z górki" też wiemy.

        A ja, chciałbym choćby cień dowodu. Malutki taki!
        Żebym mógł uwierzyć, że Andrzeja wywalono NIE za "całokształt" a kaczorom
        zabrakło odwagi, żeby się do tego przyznać;
        a za tę konkretną - wg. mnie "zmontowaną" - sprawę!
        • p.smerf Re: Co z tego wynika? 15.07.07, 21:50
          Wbrew pozorom, zrówno Ty jak i przedpiścy macie rację. Gdyby to nie był Lepper,
          to poszedłby do pudła i po paru latach siedzenia coś by sobie może przypomniał.
          • don.kichote Re: Co z tego wynika? 15.07.07, 21:58
            p.smerf napisał:

            > Wbrew pozorom, zrówno Ty jak i przedpiścy macie rację. Gdyby to nie był Lepper,
            > to poszedłby do pudła i po paru latach siedzenia coś by sobie może przypomniał.

            Tego nie kwestionuję. Przecież to powszechnie znany standard IV RP!
        • don.kichote "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 21:53
          Ps.
          Uważam, że Leppera w ogóle nie powinno być w rządzie. W parlamencie - sprawa do
          dyskusji, w rządzie NIE!
          Protestuję jednak, przeciw metodom, jakich użyto do jego odwołania!!!
          Cel uświęcający środki - to totalitaryzm "czystej wody"!
          • p.smerf Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 21:57
            Ale zauważ jaki zbawienny wpływ miało to na jego postrzeganie rzeczywistości.
            Jeszcze tak niedawno ochoczo głosował za powołaniem CBA i widział w tym same
            plusy. A dzisiaj cóż ja słyszę? Chce tę firmę zlikwidować! Swoje dziecko
            własnymi rękami chce udusić!
            • don.kichote Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:04
              p.smerf napisał:

              > Ale zauważ jaki zbawienny wpływ miało to na jego postrzeganie rzeczywistości.
              > Jeszcze tak niedawno ochoczo głosował za powołaniem CBA i widział w tym same
              > plusy. A dzisiaj cóż ja słyszę? Chce tę firmę zlikwidować! Swoje dziecko
              > własnymi rękami chce udusić!

              Ja! Natirlich!
              Drugi koŁalicjant, też jakby na oczy przejrzał!
              Cud(?) koorwa, nie może inaczej być!
            • 440417mz Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:07
              Chlopek roztropek myślał że będzie miał bata na innych.Że będzie opozycję
              chłostał C BAtem!Nie świadczy to dobrze o postrzeganiu przez Leppera
              rzeczywistosci.Pozwalal sobie na buńczuczne odzywki w rodzaju:Nie stawiłem się
              na rozprawę w sądzie bo piłem kawę!Lepper naprawdę czuł się nietykalny.
          • potodno Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:03
            a dlaczego nie mogł być w rzadzie
            czy jakis sad go skazał na zakaz zajmowania takich stanowisk
            • don.kichote Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:09
              potodno napisał:

              > a dlaczego nie mogł być w rzadzie
              > czy jakis sad go skazał na zakaz zajmowania takich stanowisk

              A mógłbyś wymienić kogoś, kogo sąd skazał na zakaz rządzenia?
              Czy np. taki Rywin mógłby zostać vie-Premierem?
              • potodno Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:21
                pozbawienie praw publicznych
                art 40 KK
                poczytaj sobie
                • 440417mz Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:26
                  Sąd uznał że działalność(?)Leppera nie była działalnością w sprawie
                  publicznej!To w takiej interpretacji trudno byłoby sądowi odebrać mu prawa
                  publiczne.
                  • potodno Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:31
                    no widzisz nie ma podstaw aby nie mogł byc w rzadzie
                    jeszcze dostał podobno certyfikat dostepu do informacji itd.
                    a teraz jakby sad go ewentualnie za łapówki kiedy był min. to bedzie podstawa
                    do odebrania mu praw publicznych
            • apoplaws Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 22:38
              kolega don,kichote napisał, że uważa, ze Leppera nie powinno być w rządzie, a
              nie, że nie mógł być w rządzie. Był więc mógł.
              Ja też uważam, że nie powinno go być w rządzie. Kaczyński uważał inaczej a potem
              spreparował ubecka z natury intrygę. Efekt tej intrygi - wywalenie Leppera może
              i wielu by ucieszył, gdyby nie to jakich metod użyto.
              Ja rozumiem, pewne zakłopotanie forumowiczów miłośników PiS, którzy muszą
              uciekac się do coraz to prymitywniejszych sztuczek, zeby jakoś jego działania
              uzasadnić, ale nie przeinaczajcie słów waszych adwersarzy w tak bezczelny sposób.
              • don.kichote Re: "Umkło" mi "Ps" :( 15.07.07, 23:18
                Dzięki za wsparcie ale widzę, że szkoda słów. Nic nie dotarło!
                • apoplaws Nie ma co tracić nadziei. To w wielu wypadkach 15.07.07, 23:33
                  porządni ludzie. Ciężko im będzie się otrząsnąć. Mam wrażenie, że coraz częściej
                  piszą jak piszą, bo chcą przekonać samych siebie. Nie jest łatwo przyznać się
                  dobłędu jeśli sie tyle energii zainwestowało w jego obronę.
                  • potodno Re: Nie ma co tracić nadziei. To w wielu wypadkac 15.07.07, 23:39
                    co ty bredzisz
                    nie podobało sie wam ze leper był w rzadzie
                    a to co innego niz nie powinnien byc w rzadzie
                    po wtóre wasza hipokryzja i zakłamanie jest tak załosna ze az smieszne
                    • apoplaws Przeczytaj na spokojnie wątek 15.07.07, 23:45
                      potem się piekl, albo (no tego raczej nie zrobisz) przeproś.
                      Co do hipokryzji i zakłamania - sprawa Leppera w rządzie jest doskonałym
                      przykładem, na którym możesz nauczyć się znaczenia tych słów.
                      Wystarczy prześledzić stwierdzenia J.Kaczyńskiego na przestrzeni ostatnich lat
                      dotyczące Samoobrony i Leppera do dnia dzisiejszego.
                      To piękny, można powiedzieć modelowy przykład hipokryzji, obłudy i zakłamania.
                      Ochłoń - pogadamy. Pamiętaj - każdy popełnia błędy - nie ty jeden dałeś się
                      oszukać...
                      • potodno Re: Przeczytaj na spokojnie wątek 15.07.07, 23:54
                        bredzisz i dobrze wiesz o tym
                        zakłamny jestes i hipokryta tez
                        ale czego sie po takim spodziewac

                        bedziesz łgał ( nie powinnen)oszukiwał i wymyslał debilne teorijki


                        i
                        • apoplaws Hmm. Pomyśl - może ktoś jeszcze czyta tą rozmowę? 16.07.07, 00:36
                          I szybko zoorientuje się, że wymyśliłeś zarzut do don.kichota, który pisał o
                          swoich osobistych opiniach i nigdzie nie powiedział, że Lepper nie może być w
                          rzadzie.
                          Potem zamiast spokojnie się zastanowić pchasz się w pyskówki.
                          Nie zyskujesz ani na wiarygodności ani na opinii. To wygląda na desperację o
                          której pisałem.
                          A ja ci mówię - ludzką rzeczą jest błądzić, rzeczą głupców jest trwać w błędzie.
                          Prześpij się, pomyśl na chłodno. Czy ktoś tu pisze, że korupcja nie powinna być
                          karana? Czy ktoś tu pisze, że rząd nie powinien wykazywać się wysokimi
                          standardami? Nie.
                          Piszemy tu, że ten rząd posługuje się esbeckimi metodami, że jest kurvczowo
                          trzymającym się władzy rządem, zdolnym do popełniania i popełniającym podłe
                          czyny. Możesz próbować nas przekonać. Ale ja myślę, ze ty to wiesz. Tylko Ci
                          głupio do tego się przyznać.
                          Inwektywy odpuszczam - po ludzku rozumiem Cię. To nie jest łatwy czas dla ludzi,
                          którzy całym sercem poparli PiS.
                          • potodno Re: Hmm. Pomyśl - może ktoś jeszcze czyta tą rozm 16.07.07, 00:53
                            i znowu bredzisz albo nie wiesz co piszesz
                            sb-ckie metody człowieku co ty piszeesz strzelaja ci w potylice wyrywaja
                            paznokcie itd

                            kto sie trzyma kurczowo władzy - chcecie inny rzad niech to parlament załatwi
                            co za problem

                            kto na wiosne 2006 r. kurczowo nie chciał wyborów POkemony
                            a jak by PiS sam zrezygnowal z rzadów to byście pijeli jak wszyscy
                            zakłamncy ,ze mieli wladze bali się rzadzić to ja oddali itd
                            i jak nara nic co wyminiłes nie zrobili jak piszesz podłe czyny jakie co
                            wymyslisz -pewnie wygrali wybory wbrew wam sondaza mediom
                            a twoje chamskie i protekcyjne teksty oznaczaja jedno to co wczesniej o tobie
                            pisałem


                            i jeszcze jedno po tym co napisałes nie zasługujesz juz na zadna uwage
                            boś widać źeś zakłamany beton
                            • apoplaws Teksty - przyznaje - w nieco protekcjonalnym tonie 16.07.07, 01:29
                              i trochę chciałem Cię pobudzić do formułowania myśli nieco jaśniej.
                              Rozumiem, że nieporozumienie w sprawie postu don.kichote mamy już za sobą.
                              To dobrze.
                              Masz może i częściowo rację co do wyborów w 2006. Byłyby w fatalnym momencie,
                              kiedy PiS jeszcze nie pokazal do czego jego polityka prowadzi a wciąż jeszcze
                              ślizgał się na fali swojej retoryki. Którą wielu ludzi kupiło, ale jak się
                              okazuje rację mieli Ci, co dostrzegli zalążek tego co widzimy dziś w
                              pełnniejszej krasie. To polityka. Czasem niestety tak bywa.
                              PiS wygrał wybory - ku mojemu rozczarowaniu - w pełni demokratycznie. Nikt nie
                              twierdzi, że było inaczej. Tyle, że hasła, które uwiodły ludzi są raczej puste.
                              W miejsce walki z korupcją mamy kłamliwe propagandowe akcje Ziobry, posuwającego
                              się do nadużyc i insynuacji, polityczne zorientowanie prokuratury, paskudną
                              próbę ograniczenia wolności słowa (przyznaję PO odegrało tu swoją rolę) w
                              postaci restrykcji ustawy lustracyjnej, w końcu bagno intryg CBA. Wiele
                              pomniejszych spraw pomijam.
                              Państwo to dziś PiS. Posadził swoich ludzi wszędzie. To już jest autokratyczna
                              struktura - forma jest, wypełnia się treścią.
                              Nie przeszkadza mi, że nazywasz mnie betonem. Jesteś zacietrzewiony i powtarzam
                              kolejny raz - to czemu zaprzedałeś duszę, na twoich oczach demaskuje swoją
                              podłość. Nie chcesz tego widzieć - to naturalne. Ale ochłoń i popatrz. Może
                              zrozumiesz...
                              • don.kichote ... a nie mówiłem??? :))) 16.07.07, 01:39


                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65948180&a=65955047
    • nowytor7 Gazownia broni Leppera i nie publikuje 15.07.07, 22:25
      najnowszych informacji?
      To się po prostu w pale nie mieści.
      • don.kichote Re: Gazownia broni Leppera i nie publikuje 15.07.07, 23:17
        nowytor7 napisał:

        > najnowszych informacji?
        > To się po prostu w pale nie mieści.

        A cóż to za NOWE a nawet NAJNOWSZE wieści?
        No i gdzie - jakiś cytat może, albo link - GW BRONI Leppera?
        Jeżeli krytykę stalinowskich metod, użytych przez PiS w tej sprawie, uważasz za
        obronę Leppera, to... masz problem. Duży problem!
        • apoplaws Temu człowiekowi chodzi o wiadomośc z dziennik.pl 15.07.07, 23:22
          że prokuratura twierdzi, że ma wystarczające materialy by zatrzymać Leppera.
          Może i ma. Choć jej upolitycznienie, dotychczasowe poczynania jej szefa i unia
          personalna z CBA (Kamiński i Ziobro to starzy kumple z Krakowa) dają powody by
          przecieki z niej czytać cum grano salis.
          Tym niemniej - nie o to się spór toczy. Czego w swojej (jak sadzę udawanej)
          ograniczoności nie chca dostrzec PiSofile.
          • don.kichote Re: Temu człowiekowi chodzi o wiadomośc z dzienni 15.07.07, 23:35
            Jeżeli te "sensacje" o których piszą w swych artykułach(?), (podlonkowanych w
            dwóch pierwszych postach) "Dziennik" i "Wprost" to są te właśnie, "porażające"
            dowody, to śmiało mogę powiedzieć, że każdy "nieodzyskany" sędzia wywali ich z
            sądu i do doopy na drogę nakopie!
    • maureen2 Re: Leppera nie aresztowano, bo wicepremier 15.07.07, 23:40
      przecież to są jakieś brednie piar-owskie
    • wbrew1 Re: WPROST otrzymał kolejny ZRZUT do publikacji 15.07.07, 23:42
      To już zaczyna być nudne, gdy słyszę jak to dzielni dziennikarze śledczy WPROST
      dotarli do czegokolwiek.
      Przecież parę dni temu dziennikarz śledczy Rzepy (obecnie już były) Bertold
      Kittel, którego dorobku w tej dziedzinie chyba nikt uczciwy nie podważa,
      dokładnie opisał dzisiejsze tzw. "dziennikarstwo śledcze". To są materiały
      nawet nie przekazywane, ale zlecane do druku, tzw. ZRZUT. Dlatego zalecam mniej
      emocji i więcej rozsądku w podejściu do tych rewelacji. Poza tym jak już ktoś w
      tym wątku zauważył tam nie ma niczego takiego, czego byśmy już nie wiedzieli.
      Powiem więcej.
      Każdy forumowicz zabierający głos w tej sprawie, z uwagi na to, że jest to od
      początku do końca zaplanowana i przygotowana GRA służb specjalnych, musi używać
      rozumu, własnego rozumu, a nie przyjmować bezkrytycznie za objawione prawdy,
      materiały puszczane przez służby do publikacji.
      Trzeba również mieć świadomość tego, że ta GRA trwa nadal. Tylko, że poprzednio
      prowadzono ją z Lepperem i jego otoczeniem, a teraz prowadzona jest ze
      społeczeństwem, tj. również z nami na tym forum.

      CBA pokazało, że potrafi bezbłędnie podrobić każdy dokument. A zatem w żadne
      dokumenty, które miałyby potwierdzać jakąkolwiek winę Leppera, nikt rozsądny
      nie uwierzy.
      Dziwne to jakoś. Tajemnice śledztwa w rodzaju "jest materiał na postawienie
      zarzutów", są przez Prokuraturę ujawniane, ale żadne dowody za tym nie idą. A
      przecież pamiętamy inne tego typu sprawy, np. Pęczaka, Sobotki, czy posłów SO w
      seksaferze.
      Tam nagraniami rozmów epatowano nas nieprzerwanie przez tak długi czas, że
      można było nauczyć się ich na pamięć.
      Niestety, wydaje się, że nie ma żadnych dowodów na winę Leppera i dlatego chce
      się wywołać w społeczeństwie tzw. "odruch moralnego potępienia sprawcy czynu".
      Rezultat procesowy nie ma tu żadnego znaczenia. Chodzi o efekt polityczny.

      Moim zdaniem kluczowa w tej sprawie jest rola podporucznika rezerwy UOP
      Andrzeja Kryszyńskiego, a scenariusz tej sprawy mógł wyglądać następująco:
      1. Były pracownik UOP-u, który w dalszym ciągu pozostawał w kontaktach ze
      służbami (np. na tajnym etacie w CBA, bo Wasserman w swoim czasie powiedział,
      że ze służb specjalnych nigdy się nie odchodzi), został uplasowany w otoczeniu
      Leppera z zadaniem nakłonienia kogoś z najbliższych jego wspólpracowników do
      łatwego zarobku (łapówkę za załatwienie sprawy). I to takiej sprawy, która
      załatwiana jest hurtowo i ryzyko jest niewielkie. Przysługa będzie podlegała na
      przyspieszeniu załatwienia sprawy. Może nawet na takiej zasadzie, że jak sprawa
      zostanie załatwiona, to kasę się zainkasuje, a jak nie to nawet można bedzie ją
      oddać. Ryba chwycił(a) przynętę. Przypomnę tylko, że wczoraj w TV Tymochowicz
      powiedział o tym, że służby chciały żeby kapował na Leppera i, że to służby
      decydowały o tym, kto znajdzie się w najbliższym otoczeniu Endrju. Tymochowicz
      określił to nawet jakoś tak: Lepper został szczelnie otoczony przez ludzi
      podstawionychy przez służby.
      2. Po tym agent UOP i gracz CBA?, jak typowy łapówkarz (sic!), wiedząc, choćby
      nawet z mediów, że Endriu jest inwigilowany, podsłuchiwany i tropiony jak
      zwierzyna łowna, zaczął ogłaszać wszem i wobec (Wasserman i Premier
      powiedzieli, że po Polsce - hehe), że za łapówkę może załatwić odrolnienie
      każdej gleby w Polsce - typowe, nieprawdaż? Każdy łapówkarz tak robi. Teraz po
      tym jak CBA spaprało tą akcję, to chyba swoje oferty zaczną puszczać w TV, po
      dobranocce.
      Jednak chyba to nie tak. W tym wypadku należało dać alibi dla CBA do formalnego
      wkroczenia do akcji. Tzn. skoro ktoś wrzeszczy, że chce łapówki, to CBA
      odpowiedziała na zapotrzebowanie. Prawda jakie to proste.
      3. Potem dużo szumu, który wszystkim jest znany. Ale żadnych informacji o roli
      tych dwóch. Początkowo, jak pamiętacie było dużo informacji o Rybie, a o
      Kryszyńskim jakoś mniej. Aż się rypło, że K. to b. UOP-ek.
      4. I jego rola końcowa. Z informacji Kamińskiego wynika, że Kryszyński w tej
      grze zawsze był blisko "biznesmenów" z CBA. Nawet w dniu 6.07. to on siedział z
      nimi w hotelu i ponoć ganiał Rybę. Co on z nimi tam robił. Chyba pilnował
      gotówki/łapówki, żeby biznesmeni z CBA jej nie ukradli-hehe.
      Gdyby nawet założyć, że Kryszyński to tylko łapówkarz. Wyobrażacie sobie żeby
      oficer służb specjalnych pchając się w 3 mln łapówkę, uwierzył pierwszemu
      lepszemu frajerowi z ulicy, że ma do załatwienia interes w MR? Żeby nie
      sprawdził go. Czy możemy być aż tak naiwni.
      Ktoś powiedział, że absolwenci tej szkoły szpiegowskiej tworzą swoisty zakon.
      Przecież nie wszyscy jego kolesie odeszli ze służby i nadal są w ABW i innych
      służbach.
      Gdyby łapówkarze byli takimi kretynami jak ci dwaj, to CBA miałoby już setki
      takich spraw zakończonych oczywiście samymi sukcesami, a oni co???
      • wbrew1 Re: WPROST otrzymał kolejny ZRZUT do publikacji 16.07.07, 00:08
        I jeszcze b. ważna kwestia.

        W planach tej gry Lepper miał nic nie mówić.
        To Lepper miał zostać rybą i nie mieć głosu.
        Miano mu dostarczyć walizę kasy do gabinetu, kto wie czy nawet nie miał tego
        zrobić Kryszyński lub inny agent z najbliższego otoczenia Endrju.
        Następnie, jak powiedział Kamiński, KAŻDY KTO TYLKO BY DOTKNĄŁ SIĘ TEJ KASY
        MIAŁ BYĆ ZATRZYMANY. DORN PONOĆ JUŻ WYRAZIL ZGODĘ na zatrzymanie Endrju.

        Tak więc Lepper miał mieć buzię w ciup w tiurmie, a tu wręcz przeciwnie -
        Endrju pyszczy ile wlezie, codziennie konferencja prasowa.
        W tej sytuacji Kamiński robi to, co powiedział - DALEJ LEGENDUJE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka