Dodaj do ulubionych

w TV Kwaśniewski poklepuje Kwiatkowskiego

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 13:52
czy ktoś pamięta?
anulowane pożyczki dla znajomych za czasów bycia ministrem sportu?
ukrywanie posiadania akcji Polisy?
reklamowanie mebli Forte?
słabość golenia na Ukrainie?
odznaczenia dla zasłużonych dla PRL?
wetowanie ustawy lustracyjnej?
odesłanie tych co im PRL zabrał majątki do sądów (uziemienie rekompensat)?
rekomendowanie Czarzastego i Kwiatkowskiego?
no i jeszcze ten kumpel Rywin co wepchał się na imieniny bez wiedzy
solenizanta

ktoś się dziwi?

Obserwuj wątek
    • Gość: józefka Re: w TV Kwaśniewski poklepuje Kwiatkowskiego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 13:55
      no i jeszcze magister-nie-magister
      • Gość: bratek etc IP: *.biaman.pl 01.07.03, 14:34
        Gość portalu: józefka napisał(a):

        > no i jeszcze magister-nie-magister

        no i jeszcze nagody dla dziennikarzy "Trybuny Ludu" za rzetelna prace i obrone
        wartosci slowa.
    • iznota33 Re: w TV Kwaśniewski poklepuje Kwiatkowskiego 01.07.03, 13:57
      i w dodatku 80% poparcia społecznego.pora zmienić naród?
      • Gość: józefka Re: w TV Kwaśniewski poklepuje Kwiatkowskiego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 14:13
        to własnie jest zastanawiąjące. zresztą w przypadku Millera i jego mafii
        również. Wystarczyło, że uderzył sie w piersi (ale nie za mocno) i obiecał
        poprawę, a juz zaufanie społecznne skoczyło mu o dwa punkty. oj, naiwni
        jesteśmy, naiwni.
        • tajemniczy.don-pedro Re: w TV Kwaśniewski poklepuje Kwiatkowskiego 01.07.03, 14:21
          Gość portalu: józefka napisał(a):

          > oj, naiwni jesteśmy, naiwni.

          powiedziałbym raczej ślepi i głusi.
          a jak naród się nie sprawdza, to chyba trzeba zmienić naród...
          ostatni gasi światło? aż żal bierze...
      • Gość: bratek 80 procent poparcia nie czyni go herosem IP: *.biaman.pl 01.07.03, 14:37
        czy to jest dowód na coś?
        Moim zdaniem 80 procent poparcia (czy ten wynik nie przesadzony aby?) jest
        dowodem tylko na to, ze K. ma 80 procent poparcia. nic ponadto. To go nie robi
        automatycznie człowiekiem uczciwym, porządnym, wiernym danemu słowu.
        Dlaczego zmieniać naród? Widocznie naród akurat nie te cechy ceni sobie
        najbardziej.






        iznota33 napisał:

        > i w dodatku 80% poparcia społecznego.pora zmienić naród?
        • iznota33 Re: 80 procent poparcia nie czyni go herosem 01.07.03, 14:41
          jeżeli nie te cechy to może jednak warto zmienić naród?
          • Gość: bratek go ahead IP: *.biaman.pl 01.07.03, 15:14
            iznota33 napisał:

            > jeżeli nie te cechy to może jednak warto zmienić naród?

            próbuj, proszę bardzo. Mnie nic do tego. Zacznij od zaszczepiania "narodowi"
            żelaznej logiki.
            • iznota33 Re: go ahead 01.07.03, 15:17
              kiedy nawet normalnej nie można a co dopiero żelazną.
              • Gość: max a w co go poklepywał? IP: *.chello.pl 01.07.03, 15:21
        • Gość: soko Re: 80 procent poparcia nie czyni go herosem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 16:53
          Gość portalu: bratek napisał(a):
          > czy to jest dowód na coś?
          > Moim zdaniem 80 procent poparcia (czy ten wynik nie przesadzony aby?) jest
          > dowodem tylko na to, ze K. ma 80 procent poparcia. nic ponadto. To go nie
          robi
          > automatycznie człowiekiem uczciwym, porządnym, wiernym danemu słowu.
          > Dlaczego zmieniać naród? Widocznie naród akurat nie te cechy ceni sobie
          > najbardziej.


          Szanuję Cię bratek za to co napisałeś. Wybory polityczne to jedynie wybór
          mniejszego zła. Potem wychodzi szydło z worka jak np. picie Michnika z Urbanem
          czy Kwaśniewskiego z Kwiatkowskim i juz rozumiemy więcej. To co tu wkurza to
          jest jak z Britnej S.: Cnoty nie ma już od dawna a ceruje się błonę dziewiczą.
          Te gadania o szarganiu godności A.K. by nie stawał przed komisją, te deklaracje
          by Kwiatek odszedł ble ble
        • Gość: babariba Ha!!!, ciekawe, czy się zastanowiłeś kiedyś... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 18:53
          ...dlaczego (lud, naród, społeczeństwo, wyborcy...) a w skrócie POLACY 'olewają' od lat już powtarzane opowieści o 'niemagistrze' Kwachu???

          Ja mam kilka hipotez:

          PO PIERWSZE: kwasowa 'nieamgisterskość' jako INFORMACJA zdobyta w chytry sposób została podana w czasie kampanii wyborczej roku 1995. W oczywisty sposób była to INFORMACJA, która w tej kampanii miała KONKRETNY i POLITYCZNY kontekst. Była POLITYCZNYM ARGUMENTEM przeciwko Kwaśniewskiemu
          Tak naprawdę nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy to Kwaśniewski miał się do magisterium przyznawać. Ja pamiętam tyle, że Wańkowa mówiła, że Kwachu ma wyższe wykształcenie. O magisterium nie mówiła...
          Jeśli się mylę, proszę mnie ALE KONKRETNIE sprostować;

          PO DRUGIE: sprawę kwachowego 'niemagisterium' upolityczniły środowiska (np. 'Gazeta Wyborcza') silnie związane wtedy z Unią Demokratyczną... Wolności, czy jak jej tam wtedy 'było'. Bo był to 'antykwachowy' argument wyborczy.
          Pamiętam ja sobie w przebłyskach świadomości taki tekst, w którym Adam Michnik (dzisiaj Kwacha bliski przyjaciel) pisał, że Kwaśniewski NIE POWINIEN startować w prezydenckim wyścigu, bo jego wygrana grozi monopolizacją władzy przez lewicę).
          (Na marginesie - nigdy nie formułował Michnik - przyjaciel Kwacha - takich argumentów np. w roku 2000, kiedy to prezydentem chciał zostać śliczny Maniek, szara eminencja ówczesnego rządu i całego układu politycznego);

          PO TRZECIE: tu musimy wrócić do punktu pierwszego.
          Ponieważ POLITYCZNYM ATUTEM 'niemagisterskości' Kwacha zrobili 'antykwachowość' w roku 1995 publicyści z 'Wyborczej' i ten argument został przez wielu POLITYCZNYCH przeciwników Kwacha bardzo chętnie podchwycony - o czym świadczą m.in. wpisy w tym wątku - argument ten stał się argumentem dyżurnym...
          Jednak - paradoksalnie, atakowanie Kwaśniewskiego za 'niemagisterskość', zaczęło na Kwacha pracować. - Tak myślę...
          Bo 'niemagistrów' na najwyższych piętrach polskiej polityki jest wielu, a FAKTY rozmaite potwierdzają np., że atakowanie Kwaśniewskiego z brak magisterskiego dyplomu ma jedynie utylitarny, polityczny kontekst.
          Nikt np. nigdy nie zapytał p. Mazowieckiego, dlaczego w informatorze sejmowym wydanym po wyborach roku 1993, przedstawia się tam jako prawnik - skoro NIGDY ŻADNYCH STUDIÓW WYŻSZYCH NIE SKOŃCZYŁ??? Mam ja sąsiada, który BYŁ PRAWNIKIEM (z awansu społecznego!!! - był PROKURATOREM po kursach, ale nie sądzę, żeby p. Mazowiecki się chciał utożsamiać z taką grupą zawodową).
          A informację o Mazowieckim - 'PRAWNIKU' - WIDZIAŁEM w sejmowym informatorze i jest to do sprawdzenia.
          Władysław Bartoszewski bardzo często i bez poznawczych zahamowań jest nazywany w 'Gazecie' - 'profesorem', chociaż według wielu dostępnych mi informacji - magistrem nigdy nie był.

          I są to wystarczające DOWODY na doraźność, użytkowy charakter i nietrafność ocen bratka.

          A poza tym bratka pozdrawiam i wypijam za jego zdrowie słuszną miarkę ekologicznego napoju, co on wyrasta w ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości.
          'daj boh sztob nieposlednij'
          Natomiast wszystkie informacje o wysadzaniu naszych fabryk są zdecydowanie przesadzone. I wyłącznie tak je należy traktować... Wyborcza kłamie albowiem...
          babariba
          **************

          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > czy to jest dowód na coś?
          > Moim zdaniem 80 procent poparcia (czy ten wynik nie przesadzony aby?) jest
          > dowodem tylko na to, ze K. ma 80 procent poparcia. nic ponadto. To go nie robi
          > automatycznie człowiekiem uczciwym, porządnym, wiernym danemu słowu.
          > Dlaczego zmieniać naród? Widocznie naród akurat nie te cechy ceni sobie
          > najbardziej.
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > iznota33 napisał:
          >
          > > i w dodatku 80% poparcia społecznego.pora zmienić naród?
          • Gość: ewa Kwasniewska mowila ze ma magisterium IP: 212.87.3.* 02.07.03, 10:09
            No a ja pamietam jak jego wierna zona zaraz po aferze z
            magisterium mowila bardzo przejeta w TVP ze nie rozumie
            jak na Uniwersytecie Gdanskim moga miec taki balagan ze
            ani dyplomu ani indeksu (z absolutorium) nie moga
            znalesc. W tym czasie Kwasniewski zwial na jaks wizyte
            miedzynarodowa, i tam czekal az sprawa troche przycichnie.
            Jakie spoleczenstwo tacy jego reprezenatci.
            ewa
          • basia.basia Re: Ha!!!, ciekawe, czy się zastanowiłeś kiedyś.. 03.07.03, 00:58
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > ...dlaczego (lud, naród, społeczeństwo, wyborcy...) a w skrócie
            POLACY 'olewają
            > ' od lat już powtarzane opowieści o 'niemagistrze' Kwachu???
            >
            > Ja mam kilka hipotez:
            >
            > PO PIERWSZE: kwasowa 'nieamgisterskość' jako INFORMACJA zdobyta w chytry
            sposób
            > została podana w czasie kampanii wyborczej roku 1995. W oczywisty sposób
            była
            > to INFORMACJA, która w tej kampanii miała KONKRETNY i POLITYCZNY kontekst.
            Była
            > POLITYCZNYM ARGUMENTEM przeciwko Kwaśniewskiemu

            Nie tak to pamiętam Babaribo.
            Jolka na jakimś spotkaniu (nie pamiętam z kim) powiedziała publicznie, że jej
            mąż nie podszedł do egzaminu dyplomowego ( nie pamietam czy on napisał pracę i
            dlaczego ona to powiedziała ).
            Kwaśniewski był prezentowany jako światły i wykształcony europejczyk (tylko na
            tym się teraz skupiam, bo mogłabym jeszcze o disco polo itp. - dla każdego coś
            miłego), więc przeciwieństwo nieokrzesanego prostaka bez wykształcenia.
            Wiadomo kogo.
            Zostało to podchwycone przez obóz Wałęsy i nie tylko. Wywleczono mu,
            że od dawien dawna zawsze i wszędzie podawał, że ma wyższe wykształcenie.
            On się zapierał, że ma dyplom. W wywiadzie dla "Sterna" też. Waniek
            zaświadczała, że widziała ten dyplom na własne oczy.
            Władze uczelni A.K. oświadczyły, że dyplomu nie ma a i absolutorium nie
            uzyskał.
            Moim zdaniem nacisk był na to, że kandydat na prezydenta kłamie narodowi
            w żywe oczy.

            > Tak naprawdę nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy to Kwaśniewski miał
            się d
            > o magisterium przyznawać. Ja pamiętam tyle, że Wańkowa mówiła, że Kwachu ma
            wyż
            > sze wykształcenie. O magisterium nie mówiła...
            > Jeśli się mylę, proszę mnie ALE KONKRETNIE sprostować;
            >
            > PO DRUGIE: sprawę kwachowego 'niemagisterium' upolityczniły środowiska
            (np. 'Ga
            > zeta Wyborcza') silnie związane wtedy z Unią Demokratyczną... Wolności, czy
            jak
            > jej tam wtedy 'było'. Bo był to 'antykwachowy' argument wyborczy.


            > Pamiętam ja sobie w przebłyskach świadomości taki tekst, w którym Adam
            Michnik
            > (dzisiaj Kwacha bliski przyjaciel) pisał, że Kwaśniewski NIE POWINIEN
            startowa
            > ć w prezydenckim wyścigu, bo jego wygrana grozi monopolizacją władzy przez
            lewi
            > cę).

            Tak, to też pamiętam. Rządziła lewica i nie tylko Michnik obawiał się takiego
            monopolu. Zresztą nie ustrzegliśmy się tego. Przerabiamy to właśnie.



            > (Na marginesie - nigdy nie formułował Michnik - przyjaciel Kwacha - takich
            argu
            > mentów np. w roku 2000, kiedy to prezydentem chciał zostać śliczny Maniek,
            szar
            > a eminencja ówczesnego rządu i całego układu politycznego);
            >
            > PO TRZECIE: tu musimy wrócić do punktu pierwszego.
            > Ponieważ POLITYCZNYM ATUTEM 'niemagisterskości' Kwacha
            zrobili 'antykwachowość'
            > w roku 1995 publicyści z 'Wyborczej' i ten argument został przez wielu
            POLITYC
            > ZNYCH przeciwników Kwacha bardzo chętnie podchwycony - o czym świadczą
            m.in. w
            > pisy w tym wątku - argument ten stał się argumentem dyżurnym...
            > Jednak - paradoksalnie, atakowanie Kwaśniewskiego za 'niemagisterskość',
            zaczęł
            > o na Kwacha pracować. - Tak myślę...
            > Bo 'niemagistrów' na najwyższych piętrach polskiej polityki jest wielu, a
            FAKTY
            > rozmaite potwierdzają np., że atakowanie Kwaśniewskiego z brak
            magisterskiego
            > dyplomu ma jedynie utylitarny, polityczny kontekst.
            > Nikt np. nigdy nie zapytał p. Mazowieckiego, dlaczego w informatorze
            sejmowym w
            > ydanym po wyborach roku 1993, przedstawia się tam jako prawnik - skoro NIGDY
            ŻA
            > DNYCH STUDIÓW WYŻSZYCH NIE SKOŃCZYŁ???

            Mylisz się. Mazowieckiemu to wyciągnięto! Wojna przerwała jego studiowanie.
            I tłumaczył się dlaczego w danych sejmowych widnieje wpis, że jest
            dyplomowanym prawnikiem. Tłumaczeń dlaczego tak się stało nie pamiętam.

            Mam ja sąsiada, który BYŁ PRAWNIKIEM (z
            > awansu społecznego!!! - był PROKURATOREM po kursach, ale nie sądzę, żeby p.
            Maz
            > owiecki się chciał utożsamiać z taką grupą zawodową).
            > A informację o Mazowieckim - 'PRAWNIKU' - WIDZIAŁEM w sejmowym informatorze
            i j
            > est to do sprawdzenia.
            > Władysław Bartoszewski bardzo często i bez poznawczych zahamowań jest
            nazywany > w 'Gazecie' - 'profesorem', chociaż według wielu dostępnych mi
            informacji - mag
            > istrem nigdy nie był.

            O tym nic nie wiem.

            Atutem AK jest to, że naród nasz nie znosi jak się "u góry" żrą.
            Oglądają miłego faceta, który nikomu nie wadzi, stara się bardzo wszystkim
            podobać, przeprasza za pzpr i co tam jeszcze trzeba, kocha tę Jolkę do
            mdłości, umie zrobić pizzę i ładnie mu w niebieskich koszulach no i lubi disco
            polo. Naród ten w zdecydowanje większości wiedzę o tym co się dzieje w kraju
            (i nie tylko) czerpie z telewizora (tvp) oraz posiada (w większości)
            podstawowe, zawodowe lub średnie wykształcenie.
            Co mu to może przeszkadać, że facet nie ma tego mgr, kiedy wygląda, że ma.

            I on tak ciągnie do dzisiaj. I ciągle się podoba. Doszedł już przecież do
            perfekcji w podobaniu się wszystkim. Papieża uwielbia, na pierwszego maja
            wydaje w pałacu piknik z kiełbaskami i piwem, kibicuje Gołocie, Małyszowi,
            piłkarzom itp. itd.

            I tak to jest.

            Pozdrawiam

            B.


            • Gość: bratek dwa słowa IP: *.biaman.pl 04.07.03, 09:47
              W wywiadzie dla "Sterna" też. Waniek
              > zaświadczała, że widziała ten dyplom na własne oczy.

              Waniek i teraz zaświadczy, jak zajdzie potrzeba. Ona poswiadczy wszystko,
              zależy tylko kto poprosi. W zamian może kiedyś zostanie ambasadorem w Ułan
              Bator lub może w Hawanie.


              > Tak, to też pamiętam. Rządziła lewica i nie tylko Michnik obawiał się takiego
              > monopolu. Zresztą nie ustrzegliśmy się tego. Przerabiamy to właśnie.
              >

              Skądinąd ciekawe, że Michnika jednocześnie się krytykuje i za niesprzyjanie
              Kwasniewskiemu, i za sprzyjanie. Zdaje sie, że on jest odpowiedzialny za
              wszelkie zło, w zależności od potrzeby. To tak jak z bviednym Balcerowiczem,
              którego ostatnio Renata Pegeer oskarżyła o spwodowanie nagminnych aborcji w
              Polsce!


              Myślę, że dużo trafności w Twojej diagnozie popularności Kwasniewskiego. Elity
              dużo mówią o narodzie. By the way, czytałaś też ostatni wywiad z Danutą Waniek?
              rzygać się chce, że pozwolę sobie użyc nieparlamentarnego zwrotu.

              >
              > Atutem AK jest to, że naród nasz nie znosi jak się "u góry" żrą.
              > Oglądają miłego faceta, który nikomu nie wadzi, stara się bardzo wszystkim
              > podobać, przeprasza za pzpr i co tam jeszcze trzeba, kocha tę Jolkę do
              > mdłości, umie zrobić pizzę i ładnie mu w niebieskich koszulach no i lubi
              disco
              > polo. Naród ten w zdecydowanje większości wiedzę o tym co się dzieje w kraju
              > (i nie tylko) czerpie z telewizora (tvp) oraz posiada (w większości)
              > podstawowe, zawodowe lub średnie wykształcenie.
              > Co mu to może przeszkadać, że facet nie ma tego mgr, kiedy wygląda, że ma.
              >
              > I on tak ciągnie do dzisiaj. I ciągle się podoba. Doszedł już przecież do
              > perfekcji w podobaniu się wszystkim. Papieża uwielbia, na pierwszego maja
              > wydaje w pałacu piknik z kiełbaskami i piwem, kibicuje Gołocie, Małyszowi,
              > piłkarzom itp. itd.
              >
              > I tak to jest.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > B.
              >
              >
              >
              • Gość: Touluse~Lautrec Re: dwa słowa IP: *.idea.pl 08.07.03, 00:17
                Dlatego ja uzywam wymiennie tych dwóch :
                abominacja lub idiosynkrazja


                pozdr.

                "Talent wyczerpuje, brak talentu pobudza"/S.Kisielewski/
        • kataryna.kataryna Re: 80 procent poparcia nie czyni go herosem 01.07.03, 23:43
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > czy to jest dowód na coś?
          > Moim zdaniem 80 procent poparcia (czy ten wynik nie
          przesadzony aby?) jest
          > dowodem tylko na to, ze K. ma 80 procent poparcia.
          nic ponadto. To go nie robi
          > automatycznie człowiekiem uczciwym, porządnym,
          wiernym danemu słowu.
          > Dlaczego zmieniać naród? Widocznie naród akurat nie
          te cechy ceni sobie
          > najbardziej.


          Podobnie jak owacja na stojąco na kongresie SLD ani
          poparcie Michnika nie robią z Jaruzelskiego człowieka
          honoru. O człowieku mówią jego czyny, a nie opinia
          innych.
    • Gość: babariba ! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 23:07
      Gość portalu: soko napisał(a):

      > czy ktoś pamięta?
      > anulowane pożyczki dla znajomych za czasów bycia ministrem sportu?
      > ukrywanie posiadania akcji Polisy?
      > reklamowanie mebli Forte?
      > słabość golenia na Ukrainie?
      > odznaczenia dla zasłużonych dla PRL?
      > wetowanie ustawy lustracyjnej?
      > odesłanie tych co im PRL zabrał majątki do sądów (uziemienie rekompensat)?
      > rekomendowanie Czarzastego i Kwiatkowskiego?
      > no i jeszcze ten kumpel Rywin co wepchał się na imieniny bez wiedzy
      > solenizanta
      >
      > ktoś się dziwi?
      >
    • Gość: ixi i obciąga mu wacka! IP: *.chello.pl 01.07.03, 23:48
      • Gość: soko Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 09:40
        mylisz się babariba co do mgr A.K. - jest umniejszane bo to takie małe
        kłamstewko a nie dlatego, że wyszło w czasie kampani wyborczej. Ja zresztą nie
        wymieniłem tego na początku. Ważniejsze jest to co robi w czasie kadencji
    • here.tyk Re: w TV Kwaśniewski poklepuje Kwiatkowskiego 02.07.03, 13:04
      A co komu przeszkadza Kwaśniewski? Zresztą jaki był i jaki będzie wybór?
      • Gość: babariba nadal nie widzę tu prób nawet... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 13:29
        ...wyjaśnienia, skąd bierze się 80 proc. akceptacja działań politycznych Jego Wysokości Aleksandra I Kwaśniewskiego. Pytałem o to w post'cie: takim oto (niżej jest on) i nikt np. z 'combo': bratek; kataryna.kataryna, basia.basia; czy JWZ nie próbował się wyrazić.
        Za ciency na problem, bo pomyśleć by trzeba było???
        ***************
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...dlaczego (lud, naród, społeczeństwo, wyborcy...) a w skrócie POLACY 'olewają' od lat już powtarzane opowieści o 'niemagistrze' Kwachu???

        Ja mam kilka hipotez:

        PO PIERWSZE: kwasowa 'nieamgisterskość' jako INFORMACJA zdobyta w chytry sposób
        została podana w czasie kampanii wyborczej roku 1995. W oczywisty sposób była
        to INFORMACJA, która w tej kampanii miała KONKRETNY i POLITYCZNY kontekst. Była
        POLITYCZNYM ARGUMENTEM przeciwko Kwaśniewskiemu
        Tak naprawdę nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy to Kwaśniewski miał się do
        magisterium przyznawać. Ja pamiętam tyle, że Wańkowa mówiła, że Kwachu ma wyższe wykształcenie. O magisterium nie mówiła...
        Jeśli się mylę, proszę mnie ALE KONKRETNIE sprostować;

        PO DRUGIE: sprawę kwachowego 'niemagisterium' upolityczniły środowiska (np. 'Gazeta Wyborcza') silnie związane wtedy z Unią Demokratyczną... Wolności, czy jak jej tam wtedy 'było'. Bo był to 'antykwachowy' argument wyborczy.
        Pamiętam ja sobie w przebłyskach świadomości taki tekst, w którym Adam Michnik
        (dzisiaj Kwacha bliski przyjaciel) pisał, że Kwaśniewski NIE POWINIEN startować w prezydenckim wyścigu, bo jego wygrana grozi monopolizacją władzy przez lewicę)
        (Na marginesie - nigdy nie formułował Michnik - przyjaciel Kwacha - takich argumentów np. w roku 2000, kiedy to prezydentem chciał zostać śliczny Maniek, szara eminencja ówczesnego rządu i całego układu politycznego);

        PO TRZECIE: tu musimy wrócić do punktu pierwszego. Ponieważ POLITYCZNYM ATUTEM 'niemagisterskości' Kwacha zrobili 'antykwachowość' w roku 1995 publicyści z 'Wyborczej' i ten argument został przez wielu POLITYCZNYCH przeciwników Kwacha bardzo chętnie podchwycony - o czym świadczą m.in. wpisy w tym wątku - argument ten stał się argumentem dyżurnym... Jednak - paradoksalnie, atakowanie Kwaśniewskiego za 'niemagisterskość', zaczęło na Kwacha pracować. - Tak myślę...
        Bo 'niemagistrów' na najwyższych piętrach polskiej polityki jest wielu, a FAKTY
        rozmaite potwierdzają np., że atakowanie Kwaśniewskiego o brak magisterskiego
        dyplomu ma jedynie utylitarny, polityczny kontekst.
        Nikt np. nigdy nie zapytał p. Mazowieckiego, dlaczego w informatorze sejmowym wydanym po wyborach roku 1993, przedstawia się tam jako prawnik - skoro NIGDY ŻADNYCH STUDIÓW WYŻSZYCH NIE SKOŃCZYŁ??? Mam ja sąsiada, który BYŁ PRAWNIKIEM (z
        awansu społecznego!!! - był PROKURATOREM po kursach, ale nie sądzę, żeby p. Mazowiecki się chciał utożsamiać z taką grupą zawodową).
        A informację o Mazowieckim - 'PRAWNIKU' - WIDZIAŁEM w sejmowym informatorze i jest to do sprawdzenia.
        Władysław Bartoszewski bardzo często i bez poznawczych zahamowań jest nazywany
        w 'Gazecie' - 'profesorem', chociaż według wielu dostępnych mi informacji - magistrem nigdy nie był.

        I są to wystarczające DOWODY na doraźność, użytkowy charakter i nietrafność ocen bratka. Nie tylko w tym wątku.

        A poza tym bratka pozdrawiam i wypijam za jego zdrowie słuszną miarkę ekologicznego napoju, co on wyrasta w ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości.
        'daj boh sztob nieposlednij'
        Natomiast wszystkie informacje o wysadzaniu naszych przez policję naszych leśnych fabryk są zdecydowanie przesadzone. I wyłącznie tak je należy traktować... Wyborcza kłamie albowiem...
        nadal nie widzę tu prób nawet wyjaśnieniababariba
        > **************
        >
        > Gość portalu: bratek napisał(a):
        >
        > > czy to jest dowód na coś?
        > > Moim zdaniem 80 procent poparcia (czy ten wynik nie przesadzony aby?) jest
        >
        > > dowodem tylko na to, ze K. ma 80 procent poparcia. nic ponadto. To go nie
        > robi
        > > automatycznie człowiekiem uczciwym, porządnym, wiernym danemu słowu.
        > > Dlaczego zmieniać naród? Widocznie naród akurat nie te cechy ceni sobie
        > > najbardziej.
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > > iznota33 napisał:
        > >
        > > > i w dodatku 80% poparcia społecznego.pora zmienić naród?


        **********
        here.tyk napisał:

        > A co komu przeszkadza Kwaśniewski? Zresztą jaki był i jaki będzie wybór?
        • Gość: soko Re: nadal nie widzę tu prób nawet... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 23:22
          Wyborcza chce rozwiązać aferę a gdy wychodzi, że Kwaśniewski też nie ujawniał,
          że wiedział to Michnik go broni i nie demaskuje bo "nie chce grać głową
          prezydenta". To jak kumple z jednej partii.
          J. Paradowska też była zaskoczona (Tok FM), że po rozmowach z nią Michnik zaraz
          leciał do Urbana
        • basia.basia Re: nadal nie widzę tu prób nawet... 04.07.03, 01:19
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > ...wyjaśnienia, skąd bierze się 80 proc. akceptacja działań politycznych
          Jego W
          > ysokości Aleksandra I Kwaśniewskiego. Pytałem o to w post'cie: takim oto
          (niżej
          > jest on) i nikt np. z 'combo': bratek; kataryna.kataryna, basia.basia; czy
          JWZ
          > nie próbował się wyrazić.


          > Za ciency na problem, bo pomyśleć by trzeba było???

          No więc się odważyłam i napisałam wczoraj co myślę a Ty nic!!!!!!!!!!1
          • basia.basia Re: nadal nie widzę tu prób nawet... 04.07.03, 01:20
            A może znowu przeholowałeś z tym nadzwyczajnym płynem, co to on .......... ?
          • Gość: bratek próba IP: *.biaman.pl 04.07.03, 08:41
            a mi to pytanie, kolego, umknęło. Ale to prawda; jestem za cienki na ten
            problem. Nie wiem, może po prostu łatwiej jest być głupim niż mądrym, łatwiej
            jest być nieuczciwym niż uczciwym. Roman Graczyk kilka lat temu napisał w GW,
            że ludzie wybierają Kwaśbniewskiego, bo "on jest jednym z nas", taki "równy
            chłop". Ja nie czuję, że należę do tej grupy, do której on należy, no ale widać
            inni czują. kontuzjowana goleń w Charkowie na przykład? A cóż to, czy każdy z
            nas nie lubi popić?

            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > > ...wyjaśnienia, skąd bierze się 80 proc. akceptacja działań politycznych
            > Jego W
            > > ysokości Aleksandra I Kwaśniewskiego. Pytałem o to w post'cie: takim oto
            > (niżej
            > > jest on) i nikt np. z 'combo': bratek; kataryna.kataryna, basia.basia; cz
            > y
            > JWZ
            > > nie próbował się wyrazić.
            >
            >
            > > Za ciency na problem, bo pomyśleć by trzeba było???
            >
            > No więc się odważyłam i napisałam wczoraj co myślę a Ty nic!!!!!!!!!!1
            • basia.basia DO BABRIBY 05.07.03, 12:46
              Podtykam Ci ten wątek, bo nas wywołąłeś do tablicy no i co????
              • Gość: soko Re: DO BABRIBY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 13:40
                Gość portalu: bratek napisał(a):

                > a mi to pytanie, kolego, umknęło. Ale to prawda; jestem za cienki na ten
                > problem. Nie wiem, może po prostu łatwiej jest być głupim niż mądrym, łatwiej
                > jest być nieuczciwym niż uczciwym. Roman Graczyk kilka lat temu napisał w GW,
                > że ludzie wybierają Kwaśbniewskiego, bo "on jest jednym z nas", taki "równy
                > chłop". Ja nie czuję, że należę do tej grupy, do której on należy, no ale
                widać inni czują. kontuzjowana goleń w Charkowie na przykład? A cóż to, czy
                każdy z nas nie lubi popić?

                Mam nadzieję, że dobrze Cię zrozumiałem: nie przychodzisz pijany na np. stypę
                ale rozumiesz, że ktoś inny tak robi i podobni mu nie widzą w tym nic złego?
                • Gość: bratek tak jest IP: *.biaman.pl 05.07.03, 13:43
                  >
                  > Mam nadzieję, że dobrze Cię zrozumiałem: nie przychodzisz pijany na np. stypę
                  > ale rozumiesz, że ktoś inny tak robi i podobni mu nie widzą w tym nic złego?

                  No, skoro musze otwartym tekstem: tak, zrozumiałeś mnie doskonale.
                  • Gość: soko Re: tak jest IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 22:07
                    Kwaśniewski w wywiadzie dla prasy:
                    "...To była wypowiedź trudna [że stan wojenny był złem]. Nie ze względu na ową
                    barykadę, bo nie czuję, bym był po jakiejś stronie (...)

                    odp Marka BARAŃSKIEGO w Trybunie:
                    "...Naprawdę, panie prezydencie? Będąc chlubą ostatniej dekady PRL,
                    NIE BYŁ PAN PO ŻADNEJ STRONIE?..."


                    Świat stanął na głowie. Ja i Barański tak samo patrzymy na pewne sprawy...






                    • kitop Re: WAŁĘSA był lepszym 07.07.03, 23:32
                      prezydentem? A tak wogóle to mamy pecha - jeden bez głowy, drugi bez twarzy!
                      Jaki będzie nastepny?
                      • Gość: soko Re: WAŁĘSA był lepszym IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 18:46
                        kitop napisał:
                        > prezydentem? A tak wogóle to mamy pecha - jeden bez głowy, drugi bez twarzy!
                        > Jaki będzie nastepny?


                        dobrze powiedziane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka