Gość: j IP: *.acn.pl 07.07.03, 23:16 Nie cierpię Kaczorów ale ta akcja mi się podoba. Wreszcie zawody prawnicze przestaną być klanowo-rodzinnym interesem. Trochę konkurencji bardzo się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fan Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyjna... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 23:19 Nie wiadomo czy to wymusi na prawnikach poprawianie prawa,ale przynajmniej da taką nadzieję.Bo w tej chwili pasibrzuchy napewno nie są do tego zmuszeni.Poziom polskiego prawodawstwa jest porównywalny z poziomem polskich dróg.Dziurawe,kręte i z ze skorumpowanymi urzędnikami(czyt.policjantami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 23:53 chiba nie za wiele wiesz, sorki za tę uwagę. W calej historii USA nie zdarzyło się aby w ich Kongresie było mniej niż 50% prawników. w calej historii III Rzeczypospolitej nie zdarzyło się aby ich było więcej niż 20% w Parlamencie. Tak więc prawa w naszym uroczym kraju nie piszą prawnicy, lecz ludzie, którzy uważają, iz od prawników na prawie znają sie lepiej. Efekt masz. A jeżeli chodzi o korporacje, to obawiam się, że jedynie procesów nam przybędzie - odszkodowawczych przeciwko tym kretynom, którzy nic nie wiedząc bedą chcieli ludzi w sądach reprezentować. Ale to mi akurat pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x BARDZO DOBRZE - KOLESIOSTWO PRECZ... IP: 217.153.49.* 08.07.03, 09:38 Czy zawod adwokat / notariusz ma byc dziedziczny ? Znam takie przypadki, miernoty zalosne zostawaly notariuszami (bo co to za filozofia kupic program prawniczy LEX za 300PLN czy cos tam i gdy ktos o cos spyta, to tam sprawdzic w ciagu 5 minut), a zdolni zostawali magistrami prawa co praktycznie oznacza nic. Czy zmiana takiego ukladu zdaniem korporacji ma pogorszyc stan umiejetnosci / wiedzy prawnikow ? Opowiadanie takich bzdur swiadczy ze obecny stan umiejetnosci / wiedzy prawnikow jest zenujaco niski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorcik Re: BARDZO DOBRZE - KOLESIOSTWO PRECZ... IP: 217.96.13.* 08.07.03, 15:32 Żeby posługiwać się programem lex czy innym i znaleźć odpowiedź w pięć minut to trzeba znać tzw. aparat pojęciowy, wiedzieć gdzie szukać i czego. To tak jak z projektem architektonicznym, czy z otwartym ludzkim brzuchem, trzeba nie tylko patrzeć, ale wiedzieć na co się patrzy i co z tym dalej zrobić. Co do wiedzy prawniczej rożnych prawników, to co do części prawników napewno twoje stwierdzenie jest słuszne, ale uogólnienie czyni cię nie mniej żenującym od tej części przedstawicieli zawodów prawniczych, którzy zapomnieli co to jest uczyć się i obserwować zmieniającą sie rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 10:25 Gość portalu: pepe napisał(a): > chiba nie za wiele wiesz, sorki za tę uwagę. > W calej historii USA nie zdarzyło się aby w ich Kongresie było > mniej niż 50% prawników. w calej historii III Rzeczypospolitej > nie zdarzyło się aby ich było więcej niż 20% w Parlamencie. > Tak więc prawa w naszym uroczym kraju nie piszą prawnicy, lecz > ludzie, którzy uważają, iz od prawników na prawie znają sie > lepiej. Efekt masz. > A jeżeli chodzi o korporacje, to obawiam się, że jedynie > procesów nam przybędzie - odszkodowawczych przeciwko tym > kretynom, którzy nic nie wiedząc bedą chcieli ludzi w sądach > reprezentować. Ale to mi akurat pasuje. Sorki,ale gdybym był prawnikiem też bym tak napisał to nie ja-to kolega. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. 08.07.03, 00:25 Gość portalu: fan napisał(a): > Nie wiadomo czy to wymusi na prawnikach poprawianie prawa,ale > przynajmniej da taką nadzieję.Bo w tej chwili pasibrzuchy > napewno nie są do tego zmuszeni.Poziom polskiego prawodawstwa > jest porównywalny z poziomem polskich dróg.Dziurawe,kręte i z ze > skorumpowanymi urzędnikami(czyt.policjantami). 1. Trochę więcej wiedzy zanim zaczniesz coś pisać. Wpływ prawników zrzeszonych w korporacjach na tworzenie prawa jest nikły. Tworzą je w Polsce urzędnicy, akademicy i coraz częściej tłumacze (prawo UE;). Z racji coraz niższej jakości również sądy w drodze wykładni. 2. Pytanie do Ciebie i innych, czy wolałbyś idąc do prawnika spotkać kogoś, kto przeszedł przez ostrą selekcję i został gruntownie przygotowany przez swojego opiekuna-patrona, czy do kogoś, kto odbębnił aplikację jak kolejne kilka lat studiów (w przerwach między imprezami)? P.S. Nie jestem członkiem żednej korporacji prawniczej, mam nadzieję, że na razie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbych Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.07.03, 01:53 plopli napisał: > Gość portalu: fan napisał(a): > > > Nie wiadomo czy to wymusi na prawnikach poprawianie prawa,ale > > przynajmniej da taką nadzieję.Bo w tej chwili pasibrzuchy > > napewno nie są do tego zmuszeni.Poziom polskiego prawodawstwa > > jest porównywalny z poziomem polskich dróg.Dziurawe,kręte i z ze > > skorumpowanymi urzędnikami(czyt.policjantami). > > 1. Trochę więcej wiedzy zanim zaczniesz coś pisać. > Wpływ prawników zrzeszonych w korporacjach na tworzenie prawa jest nikły. > Tworzą je w Polsce urzędnicy, akademicy i coraz częściej tłumacze (prawo UE;). > Z racji coraz niższej jakości również sądy w drodze wykładni. Prawnicy prawa rzeczywiscie nie tworza, ale ... interpretuja, wiec de facto ich wplyw na decyzje sadu jest olbrzymi (byc moze porownywalny z tworcami tego prawa) > 2. Pytanie do Ciebie i innych, czy wolałbyś idąc do prawnika spotkać kogoś, > kto przeszedł przez ostrą selekcję i został gruntownie przygotowany przez > swojego opiekuna-patrona, czy do kogoś, kto odbębnił aplikację jak kolejne > kilka lat studiów (w przerwach między imprezami)? Po pierwsze - nie obrazaj tych co sie nie dostali do korporacji! A po drugie, to ja chcialbym miec wybor. Nikt nikomu nie zabrania laczyc sie w rozne zrzeszenia i przechodzic jak najtrudniejsze egzaminy, a nastepnie umieszczac przynaleznosc to takowej instytucji na swojej wizytowce, czy w swojej reklamie. Ale zdanie egzaminow ponastwowych powinno dac prawo pracy w nauczonym zawodzie, a ktorego adwokata klienci wybiora - ich sprawa - prawa rynku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 07:41 > > kto przeszedł przez ostrą selekcję i został gruntownie przygotowany przez > > swojego opiekuna-patrona, czy do kogoś, kto odbębnił aplikację jak kolejne > > > kilka lat studiów (w przerwach między imprezami)? > Po pierwsze - nie obrazaj tych co sie nie dostali do korporacji! A po drugie, > to ja chcialbym miec wybor. Nikt nikomu nie zabrania laczyc sie w rozne > zrzeszenia i przechodzic jak najtrudniejsze egzaminy, a nastepnie umieszczac > przynaleznosc to takowej instytucji na swojej wizytowce, czy w swojej reklamie. > > Ale zdanie egzaminow ponastwowych powinno dac prawo pracy w nauczonym zawodzie, > > a ktorego adwokata klienci wybiora - ich sprawa - prawa rynku! Problem w tym, że ten "rynek" to może być czyjś wyrok pozbawienia wolności albo np. ogromne, nieuzyskane odszkodowanie, utracone mieszkanie, nieuzyskanie należnych praw przy rozwodzie itp. Bidulu, na studiach (czego chyba nie wiesz) uczą w większości tacy, co sami nie wiedzą dokładnie jak to się odbywa. Do tego, jak juz ci napisano, potrzeba patrona. I jeszcze coś: prawnicy mają zakaz reklamowania swoich usług. Gdybyś miał minimum wiedzy zauważyłbyś to. Te zrzeszenia to będzie dopiero kolesiostwo. Takie stowarzyszenie może już 15 osób założyć:-)) No śmieszny jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: *.microb.uni.wroc.pl 08.07.03, 10:32 Gość portalu: Marcus napisał(a): > > > kto przeszedł przez ostrą selekcję i został gruntownie > przygotowany przez > > > swojego opiekuna-patrona, czy do kogoś, kto odbębnił > aplikację jak kolejne > > > > > kilka lat studiów (w przerwach między imprezami)? > > Po pierwsze - nie obrazaj tych co sie nie dostali do > korporacji! A po drugie, > > to ja chcialbym miec wybor. Nikt nikomu nie zabrania laczyc > sie w rozne > > zrzeszenia i przechodzic jak najtrudniejsze egzaminy, a > nastepnie umieszczac > > przynaleznosc to takowej instytucji na swojej wizytowce, czy w > swojej reklamie. > > > > Ale zdanie egzaminow ponastwowych powinno dac prawo pracy w > nauczonym zawodzie, > > > > a ktorego adwokata klienci wybiora - ich sprawa - prawa rynku! > Problem w tym, że ten "rynek" to może być czyjś wyrok > pozbawienia wolności albo np. ogromne, nieuzyskane > odszkodowanie, utracone mieszkanie, nieuzyskanie należnych praw > przy rozwodzie itp. Bidulu, na studiach (czego chyba nie wiesz) > uczą w większości tacy, co sami nie wiedzą dokładnie jak to się > odbywa. Do tego, jak juz ci napisano, potrzeba patrona. > I jeszcze coś: prawnicy mają zakaz reklamowania swoich usług. > Gdybyś miał minimum wiedzy zauważyłbyś to. Te zrzeszenia to > będzie dopiero kolesiostwo. Takie stowarzyszenie może już 15 > osób założyć:-)) > No śmieszny jesteś... > To już sprawa uczciwości prawnika czy się podejmie roboty która go przekracza bo a nuż się i zaryzykuje proces o odszkodowanie z powodu partactwa. Tacy na rynku nie utrzymają się, pozostaną ci co rzetelnie wykonują zawód i znają swoje możliwości. Wyśmiewanie adwersarza w dyskusji może przynieść efekt, tylko powiedz mi czy chwalenie się przynależnością do jakiegoś zapyziałego zrzeszenia będzie przyciągać klientów? :) Ważna będzie przynależność do dużych znanych korporacji. Więc może bez demagogii, nie róbmy z igły wideł. A może czujesz że nie sprostasz konkurencji i tak mógłbyś odziedziczyć posadę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 11:11 > To już sprawa uczciwości prawnika czy się podejmie roboty która > go przekracza bo a nuż się i zaryzykuje proces o odszkodowanie z > powodu partactwa. Tacy na rynku nie utrzymają się, pozostaną ci > co rzetelnie wykonują zawód i znają swoje możliwości. > Wyśmiewanie adwersarza w dyskusji może przynieść efekt, tylko > powiedz mi czy chwalenie się przynależnością do jakiegoś > zapyziałego zrzeszenia będzie przyciągać klientów? :) Ważna > będzie przynależność do dużych znanych korporacji. Więc może bez > demagogii, nie róbmy z igły wideł. A może czujesz że nie > sprostasz konkurencji i tak mógłbyś odziedziczyć posadę? Prawnik może nie wiedzieć czy sprosta bo klienci czasami robią niesamowite numery. Długo by opowiadać. Po wtóre ludzie nie wiedzą i dziś co to są korporacje, więc skąd wniosek, że zainteresują się do jakiego stowarzyszenia należy prawnik? Sprostam. I nie odziedziczyłem, a pracuję. Nie mam w rodzinie żadnych prawników. Nie miałem także. I nie zostałem przysposobiony:-))) Wyśmiewanie słabego adwersarza jest po prostu łatwe... Wybaczcie! Jam tylko człowiek i pokusom ulegam:-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monio Feudalizm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.07.03, 03:06 1. Fan ublizyl polskim drogom. 2. Nie jest tajemnica, ze przecietny polski prawnik zna jedynie w miare dobrze tabele oplat-honorariow, o ktore nalezy pomniejszyc portfel klienta. Poziom reprezentowany przez ogromna wiekszosc z nich jest zenujacy. Zdumieni sa, jesli ktos szuka specjalisty z jakiegos okreslonego dzialu (brak specjalizacji) - sadza, ze "na wszystkim sie znaja". De facto: ani be ani kukuryku. Nawet na miano "papugi" nie zasluguja. Po niesolidnych budowlancach jest to kolejny zawod na liscie najbardziej nieuczciwych "fachowcow". Nadal nie moge uwierzyc, ze funkcjonuje taki tryb przy przyjmowaniu aplikacyjnym. Toz to horror! Jaki interes mialaby np. Telekomunikacja Polska SA w udzielaniu przez nia zezwolenia na dzialalnosc konkurencyjnych jej firm, np. Netii, NOM, Tele2 itp. Na szczescie odeszlismy juz od tego typu problemow troche dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baba w oknie Re: Feudalizm IP: *.tvk-gaj.pl 08.07.03, 04:33 Oj co prawda to prawda! Mialam dowody na to, ze Telekomunikacja mnie (i pare setek ludzi) oszukala przy przedplatach na zakladanie telefonow pare lat temu. Szukalam prawnika ktory przynajmniej zrozumie o czym mowie. Jak pytalam w zespolach adwokackich "kto sie specjalizuje w sprawach umow cywilno-prawnych" to patrzyli na mnie jakbym sie z choinki urwala i twierdzili, ze "kazdy adwokat zna prawo". Kupilam w ksiegarni prawniczej kilka ksiazeczek (wyciagi z kodeksu) i skserowane wyciagi z wyszukanych przeze mnie ustaw i poszlam do kilku adwokatow ze szczegolowymi pytaniami. Zaden nie potrafil odpowiedziec na moje pytania i wszyscy umieli tylko napisac pozew do sadu, ale za to kazali sobie placic za "porade prawna" - oczywiscie bez pokwitowania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikis Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: *.mos.gov.pl 08.07.03, 08:32 nie bądź śmieszny człowieku! jaką selekcję?? jak byłem na 4 roku to juz było wiadomo kto się dostanie na aplikację (zresztą ci ludzie specjalnie się z tym nie kryli) nie liczyły się oceny, wiedza, przygotowanie, praktyka itp. tylko ktos w rodzinie w radzie adwokackiej (z innymi aplikacjami podobnie) - mogłeś mieć średnią 5,0 - i odpadałeś, mogłes 3,0 i odpowiednie nazwisko, dostawałeś się bez problemu. Selekcja polega tylko na tym że najpierw przyjumujemy znajomych, potem tych co zapłacili gigantyczne łapówki a 10 % miejsc obsadza się według faktycznych predyspozycji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENT Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 10:33 MASZ RACJĘ,ALE ZAPOMNIAŁEŚ,ŻE 5 TO TEŻ BYŁA ZAŁATWIONA,ALBO PRZEZ PŁACZ,"PREZENT",ŁÓŻKO ETC.STOPIEŃ TO TYLKO ATRAPA.TRUDNO BYĆ SĘDZIĄ, ADWOKATEM,RADCĄ,NOTARIUSZEM BĘDĄC UŁOMNYM /NIE CHCĘ NIKOGO URAZIĆ/,ALE TYLOKO TEMIDA BYŁA GŁUCHA, ŚLEPA ETC., A JEDNAK COŚ TRZEBA POWIEDZIEĆ,KOGOŚ USŁYSZEĆ.SAMA NAUKA NIE WYSTARCZY. STUDENT PO STUDIACH TYLE WIE O PRAWIE NAWET NIE TYLE CO BANDYTA.JEST ZIELONY JAK SZCZAW.ŻYCZĘ SUKCESÓW, NIE KONIECZNIE TRZEBA BYĆ W ZAWODZIE SENSU STRICTO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodrig Falkenstein Re: Otwieranie adwokatury - ja dziękuję. IP: *.it-net.pl 08.07.03, 16:13 Gość portalu: mikis napisał(a): > nie bądź śmieszny człowieku! jaką selekcję?? jak byłem na 4 roku > to juz było wiadomo kto się dostanie na aplikację (zresztą ci > ludzie specjalnie się z tym nie kryli) nie liczyły się oceny, > wiedza, przygotowanie, praktyka itp. tylko ktos w rodzinie w > radzie adwokackiej (z innymi aplikacjami podobnie) - mogłeś mieć > średnią 5,0 - i odpadałeś, mogłes 3,0 i odpowiednie nazwisko, > dostawałeś się bez problemu. Selekcja polega tylko na tym że > najpierw przyjumujemy znajomych, potem tych co zapłacili > gigantyczne łapówki a 10 % miejsc obsadza się według faktycznych > predyspozycji... Chrzanisz, wiesz? Prawda jest taka, że kiedy ja zdawałem na aplikację (nie mam w sobie ani kropli prawniczej krwi) to dostało się sporo ludzi, którzy nie mieli nc wspólnego z prawem poza studiami, a nie dostali, lub ledwo dostali sie tacy, którzych Ty zaliczasz do pierwszej grupy. A z tymi łapówkami to uważaj, bo pomówienie jest w tym kraju surowo karane. Jeżeli nie wiesdz kto dał ile dał i komu dał - to nie opowiadaj bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Odpowiadam: IP: *.crowley.pl 08.07.03, 13:20 > 2. Pytanie do Ciebie i innych, czy wolałbyś idąc do prawnika spotkać kogoś, > kto przeszedł przez ostrą selekcję i został gruntownie przygotowany przez > swojego opiekuna-patrona, czy do kogoś, kto odbębnił aplikację jak kolejne > kilka lat studiów (w przerwach między imprezami)? Oczywiście, że wolałbym, by prawnik był dobrze wyszkolony, uczciwy i tani. Ale rzeczywistość jest nieco inna. Usługi prawnicze są: 1. DROGIE!!! 2. na bardzo różnym (najczęściej marnym) poziomie 3. dostęp do zawodu mają jedynie krewni i znajomi już pracujących w zawodzie. Jest to bezprawne i karygodne. 4. prawnicy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za nienależyte (a czasem nieuczciwe) wykonywanie swojej pracy Zmienić to może jedynie wolny dostęp do zawodów prawniczych. Owszem - może spaść poziom usług (ale jest on i tak mizerny więc nie sądzę by to nastąpiło) ale od tego są koporacje, by kontrolować tą jakość a nie zamykać drogę do zawodu nowym ludziom. Ale widać, że jesteś prawnikiem, bo jakoś nie martwi cię niezgodność z konstytucją działań korporacji prawniczych. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Odpowiadam: IP: 195.117.125.* 17.07.03, 13:15 Gość portalu: M. napisał(a): > Oczywiście, że wolałbym, by prawnik był dobrze wyszkolony, > uczciwy i tani. Ale rzeczywistość jest nieco inna. Usługi > prawnicze są: > 1. DROGIE!!! Jaka cena by nie była będziecie krzyceli, że za drogie. A minimalne stawki ustala Minister Sprawiedliwości. Dodatkowo nam je ostatnio w miejsce zwolnienia opodatkowano 22% VAT. Usługi mają odpowiednią cenę, a często daje się ją z prawnikiem wynegocjować. > 2. na bardzo różnym (najczęściej marnym) poziomie Wiesz, że marnym bo tak słyszałeś czy masz zawód pozwalający to ocenić? Coś tak podejrzewam, gdy czytam końcówkę Twojego postu, że nie! > 3. dostęp do zawodu mają jedynie krewni i znajomi już > pracujących w zawodzie. Jest to bezprawne i karygodne. To tez jest nieprawda. Czego też jestem żywym dowodem - ani krewny, ani znajomy, ani łapówkę by dał. Ot jestem dobry i zdałem i wstępny i końcowy. I co? Nie założyłem żadnej fundacji więc nie słychać o mnie? I to już dowód? Proszę! Nie ośmieszajcież się! > 4. prawnicy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za nienależyte > (a czasem nieuczciwe) wykonywanie swojej pracy Prócz: karnej, cywilnej, dyscyplinarnej. Czyli takiej jak wszyscy przy czym ryzyko większe, bo spowodujesz wypadek drogowy i też Cię skreślą z listy. Rozumiem, że argument ten nie na rękę... Tzw. doradcy faktycznie zresztą: nie ponoszą odpowiedzialności. Tylko proszę mnie z tym nie łączyć. > Zmienić to może jedynie wolny dostęp do zawodów prawniczych. > Owszem - może spaść poziom usług (ale jest on i tak mizerny więc > nie sądzę by to nastąpiło) ale od tego są koporacje, by > kontrolować tą jakość a nie zamykać drogę do zawodu nowym > ludziom. > Ale widać, że jesteś prawnikiem, bo jakoś nie martwi cię > niezgodność z konstytucją działań korporacji prawniczych. > M. Tylko wolny dostęp jest dzisiaj, przy wysokich wymaganiach. Słowo "prawnik" urosło tu niemal do miana obelgi:-) Jestem Prawnikiem, Radcą Prawnym. I mówię to z dumą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 195.117.125.* 08.07.03, 07:35 Gość portalu: fan napisał(a): > Nie wiadomo czy to wymusi na prawnikach poprawianie prawa,ale > przynajmniej da taką nadzieję.Bo w tej chwili pasibrzuchy > napewno nie są do tego zmuszeni. Matko! FAN! Jakiś Ty głupi! O kształcie prawa stanowi parlament. W obecnym prawników jest mniej niż 10%. Biedny głupcze... Poziom polskiego prawodawstwa > jest porównywalny z poziomem polskich dróg.Dziurawe,kręte i z ze > skorumpowanymi urzędnikami(czyt.policjantami). Policjantami? Oni zajmują się takim wąskim wycinkiem prawa, że korupcja po ich stronie jakkolwiek naganna, jest szkodliwa umiarkowanie. To nie SLD-owscy posłowie i urzędnicy oraz samorzad terytorialny, gdzie przelewają się ogromne kwoty. Ty skończyłeś już 10 lat? Bo masz groteskowy poziom wiedzy i świadomości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 10:54 Ojcze!!!!Marcus jaki ty jesteś ograniczony.Fakt parlament ustanawia prawo,ale to środowisko prawnicze jest tu główną siłą sprawczą w przeciwieństwie do rolników ,którzy tu nie mają nic do gadania.Z tego wynika ,że parlament ciołku tylko głosuje.Dając przykład policjantów uwidaczniam podejście do sprawy ,a nie zakres zbieżnych działań co jest chyba oczywiste.Notabene jestem teraz powodem w 3 sprawach gospodarczych.Szkoda mi czasu na opisywanie absurdów z tym związanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 195.117.125.* 08.07.03, 11:14 Gość portalu: fan napisał(a): > Ojcze!!!!Marcus jaki ty jesteś ograniczony.Fakt parlament ustanawia prawo,ale > to środowisko prawnicze jest tu główną siłą sprawczą w przeciwieństwie do > rolników ,którzy tu nie mają nic do gadania.Z tego wynika ,że parlament ciołku > tylko głosuje.Dając przykład policjantów uwidaczniam podejście do sprawy ,a nie > > zakres zbieżnych działań co jest chyba oczywiste.Notabene jestem teraz powodem > w 3 sprawach gospodarczych.Szkoda mi czasu na opisywanie absurdów z tym > związanych. 1. Rolnicy i tak mają za dobrze! Nie mam ochoty (jako liberał) utrzymywać kogokolwiek za podatki a ich muszę. 2. Policjant to nie urzędnik. Mylisz się. Sędzia też nie, bez względu na to ile absurdów dostrzerzesz. Coś jeszcze: Dlaczego w wypowiedzi do mnie mówisz też do siebie? Bo zwrot "Ciołku" świadczy wyraźnie, że dyskutujesz też sam ze sobą. Rozdwojenie jaźni? Współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.crowley.pl 08.07.03, 13:13 Trochę się mylisz - prawo stanowi Sejm a nie adwokaci notariusze (jak wiadomo - piekarz domy muruje, murarz piecze chleb :) M. Gość portalu: fan napisał(a): > Nie wiadomo czy to wymusi na prawnikach poprawianie prawa,ale > przynajmniej da taką nadzieję.Bo w tej chwili pasibrzuchy > napewno nie są do tego zmuszeni.Poziom polskiego prawodawstwa > jest porównywalny z poziomem polskich dróg.Dziurawe,kręte i z ze > skorumpowanymi urzędnikami(czyt.policjantami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorcik Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 217.96.13.* 08.07.03, 15:25 Coś ci sie pomyliło, prawnicy w tym kraju prawa nie tworzą, ani go nie poprawiają, prawo stanowi sejm, czyli ludzie bez zawodu, rolnicy, slusarze, mnechanicy, lekarze itp. Prawnicy w tym gronie niestety stanowia mniejszość. Prawnicy przede wszystkim stosują prawo takie jakie uchwali sejm. Także lekarstwem na twój problem sa nowe wybory , a nie proponowana perzez PiS ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.visp.energis.pl 07.07.03, 23:19 Jestem jak najbardziej za. zwłaszcza, że zaczynam właśnie studia prawnicze, a układów nie mam. I znowu PiS mądrze kombinuje. wiadomo-PRAWNICY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY! Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 23:48 Gość portalu: Ania napisał(a): > Jestem jak najbardziej za. zwłaszcza, że zaczynam właśnie studia > prawnicze, a układów nie mam. To nie zasługa PiS-u a zdrowego rozsądku. Korporacyjny ład najbardziej jest widoczny wśród prawników - stąd sprzeciw który PiS podchwycił. Niestety Hausner przygotowuje od dłuższego czasu ustawę o tzw. "zawodach zaufania publicznego". To jest dopiero cyrk - gorzej niż kasty w Indiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.gen.twtelecom.net 08.07.03, 00:29 Niby fajnie, że ktoś tam działa w sprawie ustawy korporacyjnej. Przyjmując jednak, że w Sejmie siedzą prawnicy - nic z tego nie będzie. Przecież nie będą siebie i KOLEGÓW pogrążać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 195.117.125.* 08.07.03, 07:43 Gość portalu: Ania napisał(a): > Jestem jak najbardziej za. zwłaszcza, że zaczynam właśnie studia > prawnicze, a układów nie mam. I znowu PiS mądrze kombinuje. > wiadomo-PRAWNICY. Przedstaw się z nazwiska, abym wiedział kogo unikać za pięć lat jeśli PiS przeforsuje tę idiotyczną hucpę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikis Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.mos.gov.pl 08.07.03, 08:36 kolejny co się dostał dzięki układom i znajomościom a teraz broni się przed konkurencją - nie ma bardziej skorumpowanego systemu niż kwalifikacja na aplikacje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 195.117.125.* 08.07.03, 09:07 Gość portalu: mikis napisał(a): > kolejny co się dostał dzięki układom i znajomościom a teraz > broni się przed konkurencją - nie ma bardziej skorumpowanego > systemu niż kwalifikacja na aplikacje... Akurat tak się składa, że gdybyś mi to powiedział tchórzu w twarz, przedstawiając się, pozwałbym Cię z rozkoszą.:-) Marek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENT Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 10:36 GRATULUJĘ!ALE TO POCZĄTEK!A PRZECIEŻ KACZORY UKRADŁY KSIĘŻYC,CZY CHCESZ BYĆ ICH ADWOKATEM, CZY PROKURATOREM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etet znam człowieka wykonującego zawód adwokota IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.03, 00:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydros Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.acn.waw.pl 08.07.03, 00:45 Korporacje tworzą zamknięte klany i dotyczy to również innych zawodów a szczególnie lekarzy medycyny.Ustawa o samorządach zawodowych sprawiła, że jako inżynier nie mogę już wykonywać zawodu bez należenia do Samorządowej Izby Inżynierów Budownictwa.I ta izba także będzie prowadzić egzaminy na uprawnienia budowlane i napewno dojdzie do tego samego co u prawników i lekarzy. Taka sytuacja była juz w latach 60-tych gdzie egzamin na uprawnienia budowlane trudniej było zdać niz skończyć studia na Politechnice. Cała ta Ustawa o Samorządach zawodowych miała służyć obywatelom, ale tak naprawdę chodzi tu o zabicie konkurencji i podniesienie cen za usługi. Posłuchajcie Państwo wypowiedzi pana Radziwiłła z samorządu lekarskiego, który ciągle zastawia się dobrem pacjentów a tak naprawdę chodzi im o własną kasę a pacjentów mają gdzieś. Mój wniosek, tak jak jest w Ameryce, rozwiązać wszystkie samorządy zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gardan Re: Brawo Kaczory!!!! IP: *.chello.pl 08.07.03, 00:50 XIX wiek już dawno się skończył! Niech żyje wolna konkurencja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Brawo Kaczory!!!! IP: *.chello.pl 08.07.03, 00:53 Szczególnie wśród chirurgów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia6p@interia.pl Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.03, 01:14 Wielki czas pokazać tej klice gdzie raki zimują. wstydu nie mają, wiem coś o tym od 10 lat jestem ławnikiem , to sie napatrzyłam. młodzi do boju, trzymam za was kciuki, do zobaczenia w sądzie:)( oczywiście w todze a nie za barierką) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia... Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 195.117.125.* 08.07.03, 07:47 Gość portalu: gosia6p@interia.pl napisał(a): > Wielki czas pokazać tej klice gdzie raki zimują. wstydu nie > mają, wiem coś o tym od 10 lat jestem ławnikiem , to sie > napatrzyłam. młodzi do boju, trzymam za was kciuki, do > zobaczenia w sądzie:)( oczywiście w todze a nie za barierką) Ja też się napatrzyłem. Na śpiących ławników forsujących po procesie idiotyczne koncepcje w wyrokach. Oby Cię nie wybrano następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekjot Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 08:34 Gość portalu: Sędzia... napisał(a): > Gość portalu: gosia6p@interia.pl napisał(a): > > > Wielki czas pokazać tej klice gdzie raki zimują. wstydu nie > > mają, wiem coś o tym od 10 lat jestem ławnikiem , to sie > > napatrzyłam. młodzi do boju, trzymam za was kciuki, do > > zobaczenia w sądzie:)( oczywiście w todze a nie za barierką) > > Ja też się napatrzyłem. Na śpiących ławników forsujących po > procesie idiotyczne koncepcje w wyrokach. Oby Cię nie wybrano > następnym razem. Debilu Podpisuj sie za kazdym razem tak samo bo robisz sztuczny tlok na forum. Znam twoje IP i do dupy ci dokopie korporacyjna p--zdo jesli sie jeszcze raz odezwiesz. Czy naprawde nikt ci nie nakladl po pysku chamie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 195.117.125.* 08.07.03, 09:11 Posłuchaj Tępaku! Moje IP to jedno, a nakopanie to drugie. Z przyjemnością dam Ci tę możliwość. Bezproblemowo. Tylko, że jesteś zbyt durny gwoździu z małym łebkiem by zrozumieć o czym tu się mówi... Gość portalu: darekjot napisał(a): > Gość portalu: Sędzia... napisał(a): > > > Gość portalu: gosia6p@interia.pl napisał(a): > > > > > Wielki czas pokazać tej klice gdzie raki zimują. wstydu nie > > > mają, wiem coś o tym od 10 lat jestem ławnikiem , to sie > > > napatrzyłam. młodzi do boju, trzymam za was kciuki, do > > > zobaczenia w sądzie:)( oczywiście w todze a nie za barierką) > > > > Ja też się napatrzyłem. Na śpiących ławników forsujących po > > procesie idiotyczne koncepcje w wyrokach. Oby Cię nie wybrano > > następnym razem. > Debilu > Podpisuj sie za kazdym razem tak samo bo robisz sztuczny tlok na forum. > Znam twoje IP i do dupy ci dokopie korporacyjna p--zdo jesli sie jeszcze raz > odezwiesz. > Czy naprawde nikt ci nie nakladl po pysku chamie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK do Markusa IP: 212.87.3.* 08.07.03, 16:17 Czy mógłbym prosić Cię o nie podpisywanie się imieniem, które i ja noszę. Bo jak czytam Twoje słowa, to mi wstyd, że mamy je zapewne takie samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: do Markusa IP: 195.117.125.* 17.07.03, 13:07 Nie obchodzi mnie z jakiego powodu Ci wstyd. Nie stać Cię na rzeczową polemikę. Nie czyń mi zatem uwag.... Śmieszny facet po prostu...:-)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 15:15 Ja też się napatrzyłem na tych idiotycznych klakierów, którzy boją się, że jak nie będą głosowali jak sędziowie to ich nie będą brali do składu i starcą dodatek do emerytury. To jest smiech z wymiaru sprawidliwości ci przysypiajacy niby lawnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robas Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.07.03, 01:56 No coz, oczywiscie nalezaloby cos zrobic z ta sprawa, ale czy powolywanie panstwowej komisji wiele zmieni? Po prostu, trzeba bedzie jej czlonkom dawac w lape. Nie lepiej byloby kazdemu prawnikowi z dyplomem na otworzenie wlasnego biura adwokackiego czy radcowskiego? Ale nie, socjalizm zwycieza, zamiast regul rynku - reguly tych, ktorzy "wiedza lepiej" i musza kontrolowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nieskaplikowany Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.07.03, 06:00 Ale to i tak spora zmiana na lepsze, dostana w koncu po dupie, wcale sie nie przejmuje ze niektorzy beda zamykac swe kancelarie, a straszenie ze beda sprawy o odszkodowania,he he dobre sobie , nie znalazlem adwokata ktory chcialby mnie reprezentowac w procesie przeciw innemu a papiery mam ze chej! oby szybciej , zeby sie nie przedawnilo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Advocatus diavoli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 07:52 Gdybyś wiedział, że pisze się "Nieskomplikowany" i "Hej" to bym Cię reprezentował. A tak nie chcę się wstydzić za durnego klienta! Twoi absolwenci spieprzą, że hej sprawę i będze dobrze:- ) I ciekawe czy będą wiedzieli kiedy się przedawniło. Zapewne nie:-) Gość portalu: Nieskaplikowany napisał(a): > Ale to i tak spora zmiana na lepsze, > dostana w koncu po dupie, wcale sie nie przejmuje ze niektorzy beda zamykac swe > > kancelarie, a straszenie ze beda sprawy o odszkodowania,he he > dobre sobie , nie znalazlem adwokata ktory chcialby mnie reprezentowac w > procesie przeciw innemu a papiery mam ze chej! > oby szybciej , zeby sie nie przedawnilo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rege Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: *.btk.net.pl 08.07.03, 08:06 Gość portalu: Advocatus diavoli napisał(a): > gdybyś wiedział, że "diaboli" nie "diavoli" może byłbyś prawnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 09:15 Gość portalu: rege napisał(a): > Gość portalu: Advocatus diavoli napisał(a): > > > > gdybyś wiedział, że "diaboli" nie "diavoli" może byłbyś prawnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 09:18 Gość portalu: rege napisał(a): > Gość portalu: Advocatus diavoli napisał(a): > > > > gdybyś wiedział, że "diaboli" nie "diavoli" może byłbyś prawnikiem Sprawdź następnym razem zanim coś chlapniesz:-))))) Pozim erudycji na tym forum jest taki, że cytując Pericha: "Gdyby Shakespeare urodził się w tym kraju, nigdy nie skomponowałby "Nad pięknym modrym Dunajem"":-))))))))))))))))))) Wszyscy jednak uważacie, że możecie ludzi reprezentować w sądzie, w którym kiedyś zasiadałem, a teraz reprezentuję. O tempora... O mores...:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Leczcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wern Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 07:20 Nie można pozwolić każdemu prawnikowi z dyplomem na występowanie w sądach. To nieporozumienie. Tu chodzi o to aby selekcję korporacji zamienić na selekcję państwa - i to jest dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
r202 Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 16:55 Gość portalu: wern napisał(a): > Nie można pozwolić każdemu prawnikowi z dyplomem na występowanie > w sądach. To nieporozumienie. Tu chodzi o to aby selekcję > korporacji zamienić na selekcję państwa - i to jest dobre. To jest wielce zabawne, jak zwolennicy wolnego rynku gotowi są zlecać państwu dokonywanie szkolenia i selekcji prawników. Studia też są państwowe i kończą się egzaminem - i co? Tak samo będzie z państwowymi aplikacjami, gdzie egzaminować będą ludzie, którzy kandydata zobaczą po raz pierwszy i ostatni na egzaminie właśnie. A i tak selekcja się będzie dokonywac - w dużych kancelariach. A małe padną - trudno, rynek zdecyduje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świadomy Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 07:49 No jasne! A jak coś spieprzy bo po studiach nie ma pojęcia jak to działa, to Ci powie przepraszam. A Ty jak wyjdziesz z więzienia powiesz: "nie szkodzi":-)) Chirurdzy po studiach do stołów! Skalpele w dłoń i wio!!!! > No coz, oczywiscie nalezaloby cos zrobic z ta sprawa, ale czy > powolywanie panstwowej komisji wiele zmieni? > Po prostu, trzeba bedzie jej czlonkom dawac w lape. > > Nie lepiej byloby kazdemu prawnikowi z dyplomem na otworzenie > wlasnego biura adwokackiego czy radcowskiego? > Ale nie, socjalizm zwycieza, zamiast regul rynku - reguly tych, > ktorzy "wiedza lepiej" i musza kontrolowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 09:29 Gość portalu: Świadomy napisał(a): > No jasne! A jak coś spieprzy bo po studiach nie ma pojęcia jak > to działa, to Ci powie przepraszam. A Ty jak wyjdziesz z > więzienia powiesz: "nie szkodzi":-)) Jeśli będę miał sprawę, która będzie miała decydować o tym, gdzie spędzę następne lata, to pójdę do dobrego adwokata (np. zrzeszonego w korporacji) albo WEZMĘ RYZYKO NA SIEBIE biorąc kogoś niesprawdzonego, ale za mniejsze pieniądze. To ja zdecyduję o swoim życiu i swoich sprawach! Dzisiaj decyduje się za mnie (nie mam prawa wyboru), ale odpowiedzialność i tak spada na mnie: bo to ja idę do więzienia, a nie adwokat, za którego na dodatek płacę jak za zboże. Może jednak powinno byc tak: skoro korporacja decyduje o tym, kto będzie, a kto nie będzie adwokatem, to niech ona ponosi odpowiedzialność za przegrane sprawy? Idę do więzienia? Ty, papugo, ze mną! Nie widzę innego powodu dla utrzymania obowiązkowych korporacji niż interes ekonomiczny ich członków i strach przed konkurencją. Tymczasem w interesie państwa jest jak największa liczba kancelarii i prawników (będą płacić podatki i zmniejszy się bezrobocie), podobnie jest to w interesie klientów - bo przy większej konkurencji spadną ceny I WZROŚNIE JAKOŚĆ USŁUG - tak jak to ma miejsce przy każdej konkurencji. Nie rozumiem, dlaczego w przypadku prawników miałoby być inaczej. Jeśli w Sejmie rzeczywiście jest tylko 10% prawników, to jest szansa, że ustawa antykorporacyjna przejdzie. Jestem pewien, że efektem jej działania będzie między innymi zwiększenie się liczby prawników w ciałach ustawodawczych - bo w ogóle będzie więcej ludzi wykonujących ten zawód i jednocześnie znanych opinii publicznej. W ustawie antykorporacyjnej widzę same korzyści. > Chirurdzy po studiach do stołów! Skalpele w dłoń i wio!!!! Oczywiście, że tak. Skoro decyduję się na operację za śmieszne pieniądze, to wiem, że chirurg może nie jest najlepszy... Ale jeśli popełni błąd w sztuce, to pójdzie siedzieć. Dla mnie to może być oczywiście nędzna pociecha, ale on wie o swojej odpowiedzialności jeszcze zanim chwyci za skalpel... Już dziś tak jest, że chodzi się do lekarzy, którzy "mają dobrą opinię", a omija się szerokim łukiem pozostałych. Ten trend wart jest wzmocnienia odpowiednim prawodawstem (czyli liberalizacją). Precz z korporacjami! Niech żyje wolna konkurencja! Państwowa komisja to jeszcze zbyt mało, ale krok w dobrym kierunku. Na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: 195.117.125.* 08.07.03, 11:07 > Jeśli będę miał sprawę, która będzie miała decydować o tym, > gdzie spędzę następne lata, to pójdę do dobrego adwokata (np. > zrzeszonego w korporacji) albo WEZMĘ RYZYKO NA SIEBIE biorąc > kogoś niesprawdzonego, ale za mniejsze pieniądze. To ja > zdecyduję o swoim życiu i swoich sprawach! Dzisiaj decyduje się > za mnie (nie mam prawa wyboru), ale odpowiedzialność i tak spada > na mnie: bo to ja idę do więzienia, a nie adwokat, za którego na > dodatek płacę jak za zboże. Może jednak powinno byc tak: skoro > korporacja decyduje o tym, kto będzie, a kto nie będzie > adwokatem, to niech ona ponosi odpowiedzialność za przegrane > sprawy? Idę do więzienia? Ty, papugo, ze mną! Dopuszczasz się grzechu przesady. Poza przypadkami wskazanymi w art. art. 79 i 80 k.p.k. możesz bronić się sam. W tym korzystając z podpowiedzi kogoś, kogo uważasz za dostatecznie konkurencyjnego i dobrego. Powodzenia oczywiście. Weź pod uwagę, że zastępstwo prawne niejest umową rezultatu (uniewinnią Pana Klienta) a starannego działania (zrobię wszystko by uniewinnili Pana Klienta). System naboru nie zmieni tego w żaden sposób. > Nie widzę innego powodu dla utrzymania obowiązkowych korporacji > niż interes ekonomiczny ich członków i strach przed konkurencją. Żaden strach. Tylko co się stanie, jeśli zawody się spauperyzują? Podarta, wyświechtana toga... Brak pieniędzy na aktualne informacje o przepisach i literaturę (oglądnijcie ceny książek prawniczych). A wtedy skąd fachowość? Z powietrza? > Tymczasem w interesie państwa jest jak największa liczba > kancelarii i prawników (będą płacić podatki i zmniejszy się > bezrobocie), podobnie jest to w interesie klientów - bo przy > większej konkurencji spadną ceny I WZROŚNIE JAKOŚĆ USŁUG - tak > jak to ma miejsce przy każdej konkurencji. Nie rozumiem, > dlaczego w przypadku prawników miałoby być inaczej. No widać, że nie rozumiesz. Kancelarie będą przestawać działać (likwidacje, upadłości) i ostatecznie masa pieniędzy z podatku się zmniejszy... Podnoszenie obciążeń lub zarzynanie źródeł ekonomicznych podatku zawsze tak się kończy. Popatrzcie na dzisiejszą recesję. > Jeśli w Sejmie rzeczywiście jest tylko 10% prawników, to jest > szansa, że ustawa antykorporacyjna przejdzie. Jestem pewien, że > efektem jej działania będzie między innymi zwiększenie się > liczby prawników w ciałach ustawodawczych - bo w ogóle będzie > więcej ludzi wykonujących ten zawód i jednocześnie znanych > opinii publicznej. Skąd ten śmiały wniosek przepraszam? > W ustawie antykorporacyjnej widzę same korzyści. > > > Chirurdzy po studiach do stołów! Skalpele w dłoń i wio!!!! > > Oczywiście, że tak. Skoro decyduję się na operację za śmieszne > pieniądze, to wiem, że chirurg może nie jest najlepszy... A nie nie Kolego! Decyduje los i NFZ!! Nie Ty! > Ale > jeśli popełni błąd w sztuce, to pójdzie siedzieć. A ilu siedzi? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) A o błędach mógłbym sporo poopowiadać z praktyki sądowej. > Dla mnie to > może być oczywiście nędzna pociecha, ale on wie o swojej > odpowiedzialności jeszcze zanim chwyci za skalpel... > Już dziś tak jest, że chodzi się do lekarzy, którzy "mają dobrą > opinię", a omija się szerokim łukiem pozostałych. Ten trend wart > jest wzmocnienia odpowiednim prawodawstem (czyli liberalizacją). Doświadczenie trzeba zdobyć pod okiem mistrza! A nie nabywać kosztem kilkuset błędów. > Precz z korporacjami! Niech żyje wolna konkurencja! > > Państwowa komisja to jeszcze zbyt mało, ale krok w dobrym > kierunku. Na początek. Po prostu źródło dochodów panów z partii, dla któych po sprywatyzowaniu wielu podmiotów zabrakło lukratywnych synekur. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 11:55 Gość portalu: Marcus napisał(a): > Dopuszczasz się grzechu przesady. Poza przypadkami wskazanymi w > art. art. 79 i 80 k.p.k. możesz bronić się sam. W tym > korzystając z podpowiedzi kogoś, kogo uważasz za dostatecznie > konkurencyjnego i dobrego. Powodzenia oczywiście. Weź pod uwagę, > że zastępstwo prawne niejest umową rezultatu (uniewinnią Pana > Klienta) a starannego działania (zrobię wszystko by uniewinnili > Pana Klienta). System naboru nie zmieni tego w żaden sposób. Dziękuję za pouczenie. Popraszę od dalsze, bo rozumiem, że mogę w związku z tym otworzyć firmę pod nazwą "Porady prawne. Reprezentowanie przed sądami w sprawach karnych, cywilnych i administracyjnych" i wydać ulotkę "Nie jestem prawnikiem, ale jestem kompetentny. Sprawdź mnie! Znam kpk na wylot!". (Skoro nie należę do korporacji i nie jestem adwokatem, to mogę się reklamować). Czy, krótko mówiąc, mam rozumieć, że korporacje prawnicze w Polsce są tworami fikcyjnymi, a cała dyskusja - bezprzedmiotowa? > Żaden strach. Tylko co się stanie, jeśli zawody się > spauperyzują? Podarta, wyświechtana toga... Brak pieniędzy na > aktualne informacje o przepisach i literaturę (oglądnijcie ceny > książek prawniczych). A wtedy skąd fachowość? Z powietrza? Dobry adwokat nie będzie zarabiał mniej, niż dziś. Będzie chodził w porządnej todze i miał pieniądze na literaturę. Gdyby było tak, jak piszesz, to żaden zawód, w którym jest wolna konkurencja, nie wyniósłby bogaczy. Ten argument absolutnie nie trafia mi do przekonania. W Polsce nie ma - na szczęście - korporacji tłumaczy. Dorabiam w tej branży, więc wiem - jeśli chcę dostać kolejne zlecenie, na spotkanie przychodzę w garniturze, pracę wykonuję najlepiej, jaki umiem i terminowo. Ciągle zakupuję książki i poprawiam swoją znajomość języka (wiesz, ile kosztują specjalistyczne słowniki i książki?). Po prostu staram się być konkurencyjny. I mam nadzieję, że to mnie się boi konkurencja, bo ja się jej nie boję. > No widać, że nie rozumiesz. Kancelarie będą przestawać działać > (likwidacje, upadłości) i ostatecznie masa pieniędzy z podatku > się zmniejszy... Podnoszenie obciążeń lub zarzynanie źródeł > ekonomicznych podatku zawsze tak się kończy. Popatrzcie na > dzisiejszą recesję. A niby dlaczego kancelarie miałyby przestać działać? Przestaną działać kancelarie ZŁYCH prawników, bo jak grzyby po deszczu wyrosną nowe. Przecież nie zmaleje liczba klientów, a niskie cany porad zachęcą większą ich liczbę do korzystania z Waszych usług! Z tych nowych kancelarii wiele się nie utrzyma, ale równie wiele pozostanie i będą płaciły podatki. Liberalizacja rynku telekomuniacyjnego w Niemczech przyniosła ogromne zwolnienia ludzi w Detusche Telekom. Ale jednoczesnie dwa razy więcej ludzi zaczęło pracować w konkurencyjnych firmach telekomunikacyjnych... Ludzi bardziej kompetentnych i lepiej wykształconych, bardziej operatywnych i głodnych sukcesu... To się nazywa rynek, drogi Panie Sędzio. > > Jeśli w Sejmie rzeczywiście jest tylko 10% prawników, to jest > > szansa, że ustawa antykorporacyjna przejdzie. Jestem pewien, > że > > efektem jej działania będzie między innymi zwiększenie się > > liczby prawników w ciałach ustawodawczych - bo w ogóle będzie > > więcej ludzi wykonujących ten zawód i jednocześnie znanych > > opinii publicznej. > > Skąd ten śmiały wniosek przepraszam? To przypuszczenie. Nie będę się przy nim upierał. Może zliberalizujemy rynek adwokatów i notariuszy, by się przekonać? > A nie nie Kolego! Decyduje los i NFZ!! Nie Ty! A, no tak, no tak, zapomniałem, jak idiotyczny jest system lecznictwa w Polsce... przeregulowany... nie ma konkurencji... > > Ale > > jeśli popełni błąd w sztuce, to pójdzie siedzieć. > > A ilu siedzi? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > A o błędach mógłbym sporo poopowiadać z praktyki sądowej. W porządku: sama liberalizacja zawodu lekarskiego niewiele da. Potrzebna jest jeszcze sanacja systemu ubezpieczeń zdrowotnych. To temat na oddzielną dyskusję. > Doświadczenie trzeba zdobyć pod okiem mistrza! A nie nabywać > kosztem kilkuset błędów. Oko mistrza się przydaje, to prawda. Niech doświadczenie zdobywają pod nim ci, co chcą, lub ich na to stać. Inni niech sobie zdobywają na błędach. Sami będą za nie płacić. Ich klienci też? No cóż, to samo można powiedzieć o hydraulikach, tłumaczach, budowlańcach, producentach cukru i margaryny... Zresztą: czy praca pod okiem mistrza chroni przed błędami? Czy mistrz błędów nie popełnia? > Po prostu źródło dochodów panów z partii, dla któych po > sprywatyzowaniu wielu podmiotów zabrakło lukratywnych synekur. Oczywiście, lepiej, żeby prawnicy nadal byli sędziami we własnych sprawach, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. IP: 195.117.125.* 17.07.03, 13:37 gtk napisał: ) Gość portalu: Marcus napisał(a): ) ) ) Dopuszczasz się grzechu przesady. Poza przypadkami wskazanymi ) w ) ) art. art. 79 i 80 k.p.k. możesz bronić się sam. W tym ) ) korzystając z podpowiedzi kogoś, kogo uważasz za dostatecznie ) ) konkurencyjnego i dobrego. Powodzenia oczywiście. Weź pod ) uwagę, ) ) że zastępstwo prawne niejest umową rezultatu (uniewinnią Pana ) ) Klienta) a starannego działania (zrobię wszystko by ) uniewinnili ) ) Pana Klienta). System naboru nie zmieni tego w żaden sposób. ) ) Dziękuję za pouczenie. Nie! Darmowa porada prawna:-))) ) Popraszę od dalsze, bo rozumiem, że mogę ) w związku z tym otworzyć firmę pod nazwą "Porady prawne. ) Reprezentowanie przed sądami w sprawach karnych, cywilnych i ) administracyjnych" i wydać ulotkę "Nie jestem prawnikiem, ale ) jestem kompetentny. Sprawdź mnie! Znam kpk na wylot!". Ładny i fałszywy chwyt. Nikt nie sprawdzi niczego poza tym, czy umiesz cytować przepisy. I często możesz nie wiedzieć co znaczą. Zapytaj absolwenta prawa co to znaczy "niebezpieczne narzędzie" w rozumieniu art. 280 k.k. Odpowie Ci niewielu specjalistów. A to jeden z milionów przykładów. )(Skoro ) nie należę do korporacji i nie jestem adwokatem, to mogę się ) reklamować). Czy, krótko mówiąc, mam rozumieć, że korporacje ) prawnicze w Polsce są tworami fikcyjnymi, a cała dyskusja - ) bezprzedmiotowa? Ależ nie! Korporacje istnieją! I działają DOBRZE, a dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo opiera się na pogłoskach, opiniach, nie na faktach. Moje wysiłki by zmienić świadomość są mało efektywne. Cóż... ) ) Żaden strach. Tylko co się stanie, jeśli zawody się ) ) spauperyzują? Podarta, wyświechtana toga... Brak pieniędzy na ) ) aktualne informacje o przepisach i literaturę (oglądnijcie ) ceny ) ) książek prawniczych). A wtedy skąd fachowość? Z powietrza? ) ) Dobry adwokat nie będzie zarabiał mniej, niż dziś. Będzie ) chodził w porządnej todze i miał pieniądze na literaturę. Gdyby ) było tak, jak piszesz, to żaden zawód, w którym jest wolna ) konkurencja, nie wyniósłby bogaczy. A który uczciwie wyniósł? Rzeczowy przykład proszę:-))) ) Ten argument absolutnie nie ) trafia mi do przekonania. ) W Polsce nie ma - na szczęście - korporacji tłumaczy. Dorabiam w ) tej branży, więc wiem - jeśli chcę dostać kolejne zlecenie, na ) spotkanie przychodzę w garniturze, pracę wykonuję najlepiej, ) jaki umiem i terminowo. Ciągle zakupuję książki i poprawiam ) swoją znajomość języka (wiesz, ile kosztują specjalistyczne ) słowniki i książki?). Po prostu staram się być konkurencyjny. I ) mam nadzieję, że to mnie się boi konkurencja, bo ja się jej nie ) boję. Ja też się nie boję konkurencji niedouczków po samych studiach choćby i chiński znali jak Pan Michał Kłaczyński. Nie zdał na aplikację więc trzeba mu zmienić tok egzaminowania? :-))) Kochany! Ja robię oczywiście podobnie, ale rozróżniaj (z całym szacunkiem dla Twojej profesji) konsekwencje złej pracy tłumacza i radcy prawnego. ) ) No widać, że nie rozumiesz. Kancelarie będą przestawać działać ) ) (likwidacje, upadłości) i ostatecznie masa pieniędzy z podatku ) ) się zmniejszy... Podnoszenie obciążeń lub zarzynanie źródeł ) ) ekonomicznych podatku zawsze tak się kończy. Popatrzcie na ) ) dzisiejszą recesję. ) ) A niby dlaczego kancelarie miałyby przestać działać? Przestaną ) działać kancelarie ZŁYCH prawników, bo jak grzyby po deszczu ) wyrosną nowe. Przecież nie zmaleje liczba klientów, a niskie ) cany porad zachęcą większą ich liczbę do korzystania z Waszych ) usług! Z tych nowych kancelarii wiele się nie utrzyma, ale ) równie wiele pozostanie i będą płaciły podatki. Ale... Nie będzie narzędzi kontroli bo dostęp swobodny. Zasady etyki - żadne. Najgorsza konkurencja ekonomiczna z ich strony dopuszczalna bo ja sie nie mogę reklamować. Ceny nie spadną dla klientów indywidualnych bo nie jesteście żadnym klientem. Powiem wprost, z Was się nie da żyć!!! Duży przedsiębiorca to jest klient. Dwie czy trzy sprawy jakie ma w życiu przeciętny człowiek często robi się po kosztach bo todla niego ważne i trzeba pomóc. A że rozwód jest drogi? Wybacz - to zawsze jest wina obu stron i trzeba za nią zapłacić. Tyle... ) Liberalizacja ) rynku telekomuniacyjnego w Niemczech przyniosła ogromne ) zwolnienia ludzi w Detusche Telekom. Ale jednoczesnie dwa razy ) więcej ludzi zaczęło pracować w konkurencyjnych firmach ) telekomunikacyjnych... Ludzi bardziej kompetentnych i lepiej ) wykształconych, bardziej operatywnych i głodnych sukcesu... To ) się nazywa rynek, drogi Panie Sędzio. Rynek na pewnym polu nie może być swobodny. Winieneś o tym wiedzieć. Chirurdzy młodzi do stołu proszę? A poddałbyś się operacji wykonywanej przez człowieka świeżo po studiach medycznych? Mniemam, że nie... A chcesz by Ci w życiu grzebał taki niedoświadczony młokos... ) ) ) Jeśli w Sejmie rzeczywiście jest tylko 10% prawników, to ) jest ) ) ) szansa, że ustawa antykorporacyjna przejdzie. Jestem pewien, ) ) że ) ) ) efektem jej działania będzie między innymi zwiększenie się ) ) ) liczby prawników w ciałach ustawodawczych - bo w ogóle ) będzie ) ) ) więcej ludzi wykonujących ten zawód i jednocześnie znanych ) ) ) opinii publicznej. ) ) ) ) Skąd ten śmiały wniosek przepraszam? ) ) To przypuszczenie. Nie będę się przy nim upierał. Może ) zliberalizujemy rynek adwokatów i notariuszy, by się przekonać? Rynek (poza notariuszami, którzy mieli czelność wpisać sobie obowiązek brania max. stawki taryfowej) jest liberalny. Nie w Twoim rozumieniu. Taki jednak nie jest nawet w USA, rzekomej liberalizmu i wolności ostoi. ) ) A nie nie Kolego! Decyduje los i NFZ!! Nie Ty! ) ) A, no tak, no tak, zapomniałem, jak idiotyczny jest system ) lecznictwa w Polsce... przeregulowany... nie ma konkurencji... Ależ jest! Gabinetów prywatnych jest mnóstwo. Tylko ludzie, wiesz, uważają, że im się wszystko za darmo należy. Ja zaś uważam panie liberale, że korporacja lekarzy winna być, a lecznictwo wyłącznie odpłatne. To by była wolność. Bez NFZ! ) ) ) Ale ) ) ) jeśli popełni błąd w sztuce, to pójdzie siedzieć. ) ) ) ) A ilu siedzi? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ) ) A o błędach mógłbym sporo poopowiadać z praktyki sądowej. ) ) W porządku: sama liberalizacja zawodu lekarskiego niewiele da. ) Potrzebna jest jeszcze sanacja systemu ubezpieczeń zdrowotnych. ) To temat na oddzielną dyskusję. Żadna sanacja! Patrz wyżej! Zniesienie! Kogo nie stać umiera! Normalne liberalne prawo selekcji naturalnej. Prawda? Moim zdaniem lecznictwo powinno być płatne, ale dobrowolne ubezpieczenia, fundacje pomocowe itp. mogłyby ten rynek nieco łatwiejszym do strawienia uczynić. I tyle! Jednak każdy uważa, że lepiej ignorantów bez praktyki dopuścić do wykonywania trudnego zawodu niż np. ubezpieczenia od konieczności korzystania z prawnika oferować, może pmagać tym co go potrzebują. To jest passe prawda? Bo my jesteśmy dranie... Ech... ) ) Doświadczenie trzeba zdobyć pod okiem mistrza! A nie nabywać ) ) kosztem kilkuset błędów. ) ) Oko mistrza się przydaje, to prawda. Niech doświadczenie ) zdobywają pod nim ci, co chcą, lub ich na to stać. Inni niech ) sobie zdobywają na błędach. Sami będą za nie płacić. ) Ich klienci też? No cóż, to samo można powiedzieć o ) hydraulikach, tłumaczach, budowlańcach, producentach cukru i ) margaryny... ) Zresztą: czy praca pod okiem mistrza chroni przed błędami? Czy ) mistrz błędów nie popełnia? Rachunek prawdopodobieństwa się kłania. Waść humanista, rozumiem, ale jednak porównanie zwala na kolana. No przemyśl to jeszcze - konsekwencje błędu hydraulika i prawnika... A budowlańcy drogi Panie do kula w płot. Mają obligatoryjny samorząd. Polecam lekturę Prawa budowlanego. :-)))) ) ) Po prost Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 09:29 Gość portalu: robas napisał(a): > Nie lepiej byloby kazdemu prawnikowi z dyplomem na otworzenie > wlasnego biura adwokackiego czy radcowskiego? > Ale nie, socjalizm zwycieza, zamiast regul rynku - reguly tych, > ktorzy "wiedza lepiej" i musza kontrolowac. Taa, I w ten prosty sposób kilku inteligentów przewróci system, który powstawał i sprawdza się w całej Europie. W większości krajów Europy istnieje kategoria wykwalifikowanych prawników (vide: Niemcy, Francja, Włochy). Naprawdę nie każdy pomysł wzięty z Ameryki wart jest bałwochwalczego traktowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 09:44 plopli napisał: > I w ten prosty sposób kilku inteligentów przewróci system, który powstawał i > sprawdza się w całej Europie. W większości krajów Europy istnieje kategoria > wykwalifikowanych prawników (vide: Niemcy, Francja, Włochy). Naprawdę nie > każdy pomysł wzięty z Ameryki wart jest bałwochwalczego traktowania. Po pierwsze, nie jestem pewien, czy się sprawdza. W Niemczech (mieszkałem tam parę lat i miałem sporo do czynienia z prawnikami) problem jest bardzo podobny. Prawnicy są drodzy, a jakość ich usług często pozostawia wiele do życzenia. Rzecz polega na tym, by był wybór. Jeśli będę chciał mieć pewność wysokiej jakości usług, to pójdę do korporacji i zapłacę więcej. Tak jak dziś kupuję adidasy albo nike, a nie noname, chociaż kosztuje mnie to znacznie więcej. Za to będę w nich dłużej chodził. Jeśli uznam, że na drogiego adwokata mnie nie stać, pójdę do kogoś spoza korporacji. I już. Na własne ryzyko. Jeśli uważasz istnienie korporacji za warunek niezbędny wysokiej jakości usług (nie rozumiem, dlaczego, ale pomińmy to tutaj), to może przynajmniej wprowadzić konkurencję między korporacjami? Niech powstanie w Polsce 20 korporacji i - pal Was licho - niech wtedy nawet przynależność do jednej z nich będzie obowiązkowa! Daleko w tym systemie od prawdziwej wolności, ale jednak już coś. I niech wtedy te korporacje - proszę bardzo! - decydują według własnych kryteriów, kto może, a kto nie może być ich członkiem. Byle istniała wolność zakładania korporcji. Tak w ogóle, to myślę, że dobrzy prawnicy nie boją się konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 10:49 gtk napisał: > Po pierwsze, nie jestem pewien, czy się sprawdza. W Niemczech > (mieszkałem tam parę lat i miałem sporo do czynienia z > prawnikami) problem jest bardzo podobny. Prawnicy są drodzy, a > jakość ich usług często pozostawia wiele do życzenia. To ciekawe, bo z punktu widzenia niemieckich adwokatów jest ich za dużo. Część z nich, nie mogąc znaleźć pracy odchodzi do innych zawodów. Jak widać to nie liczba prawników decyduje o wysokości opłat za ich usługi. > Jeśli uważasz istnienie korporacji za warunek niezbędny wysokiej > jakości usług (nie rozumiem, dlaczego, ale pomińmy to tutaj), to > może przynajmniej wprowadzić konkurencję między korporacjami? > Niech powstanie w Polsce 20 korporacji i - pal Was licho - niech > wtedy nawet przynależność do jednej z nich będzie obowiązkowa! > Daleko w tym systemie od prawdziwej wolności, ale jednak już > coś. I niech wtedy te korporacje - proszę bardzo! - decydują > według własnych kryteriów, kto może, a kto nie może być ich > członkiem. W Polsce sytuacja i tak jest lepsza niż na Zachodzie bo mamy dwie korporacje: adwokatów i radców prawnych. Tam zwykle wszyscy wykwalifikowani prawnicy skupieni są w jednej. Wyjątkiem jest Wielka Brytania, ale tamtejszy podział (solicitors i barristers) oparty jest na innych zasadach. Nie jestem pewien jak jest we Francji. To nie jest tak, że można tworzyć korporacje na potęgę. One są organami samorządu zawodowego i jako takie są reprezentantami tego samorządu (konstytucyjnie). Skoro tak, to każdy zawód może mieć tylko jeden samorząd (adwokaci i radcowie to różne zawody - mają różne kompetencje, że o historii nie wspomnę). W przeciwnym wypadku powstaje chaos. Jaki można się przekonać patrząc na organizacje reprezentujące środowiska twórcze (to tylko skala mikro). > Tak w ogóle, to myślę, że dobrzy prawnicy nie boją się > konkurencji. To prawda, nie boją się konkurencji ci, który już są na rynku. Oni mają klientów i doświadczenie. Tak naprawdę, to najbardziej przegranymi mogą być ci, który na niego wejdą zaraz po liberalizacji. Paru niedouków przegra parę spraw i pójdzie fama, że ci młodzi to są nic nie warci. Zanim rynek się ustabilizuje, ich może już na nim nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 11:13 plopli napisał: > To ciekawe, bo z punktu widzenia niemieckich adwokatów jest ich za dużo. Wskaż mi, proszę, grupę zawodową, która uważałaby, że ma za małą konkurencję! Część > z nich, nie mogąc znaleźć pracy odchodzi do innych zawodów. I komu to przeszkadza? Tylko im samym. Jak widać to nie > liczba prawników decyduje o wysokości opłat za ich usługi. Zapewne NIE TYLKO. Ale większa ich liczba niewątpliwie SPRZYJA obniżeniu się cen. > W Polsce sytuacja i tak jest lepsza niż na Zachodzie bo mamy dwie korporacje: > adwokatów i radców prawnych. Tam zwykle wszyscy wykwalifikowani prawnicy > skupieni są w jednej. Wyjątkiem jest Wielka Brytania, ale tamtejszy podział > (solicitors i barristers) oparty jest na innych zasadach. Nie jestem pewien > jak jest we Francji. No cóż... Rozwiązania francuskie czy brytyjskie nie muszą byc u nas balwochwalczo wprowadzane, czyż nie?... Tak czy siak, po USA widać, że rynek jest co najmniej równie dobrym, a moim zdaniem lepszym, regulatorem usług prawniczych. Jest korzystny dla państwa, klientów oraz DOBRYCH prawników. WSZYSTKICH dobrych prawników, nie tylko tych z dziada-pradziada. Dlatego przy nim obstaję. > To nie jest tak, że można tworzyć korporacje na potęgę. One są organami > samorządu zawodowego i jako takie są reprezentantami tego samorządu > (konstytucyjnie). Skoro tak, to każdy zawód może mieć tylko jeden samorząd > (adwokaci i radcowie to różne zawody - mają różne kompetencje, że o historii > nie wspomnę). W przeciwnym wypadku powstaje chaos. Jaki można się przekonać > patrząc na organizacje reprezentujące środowiska twórcze (to tylko skala > mikro). Brak porozumienia między artystami prowadzi do osłabienia ich środowiska. Są sami sobie winni - i dobrze im tak. Podobnie byłoby z prawnikami. Z tego, co pisesz, wynika poniekąd, że każdy zawód powinien mieć swoją kontytucyjną reprezentację. I obowiązkową korporację, pozbawioną konkurencji. To, co Ty nazywasz chaosem, ja nazywam wolnością. Czy Twoim zdaniem na rynku margaryny pranuje chaos, czy może zdrowa konkurencja? > To prawda, nie boją się konkurencji ci, który już są na rynku. Oni mają > klientów i doświadczenie. Tak naprawdę, to najbardziej przegranymi mogą być > ci, który na niego wejdą zaraz po liberalizacji. Paru niedouków przegra parę > spraw i pójdzie fama, że ci młodzi to są nic nie warci. Zanim rynek się > ustabilizuje, ich może już na nim nie być. Ojej! A więc sprzeciw prawników wobec ustawy antykorporacyjnej wynika z ich troski o tych młodych ludzi, absolwentów prawa! Którzy dziś codziennie traktowani są całkowicie fair podczas licznych i uczciwie przeprowadzanych egzaminów na aplikacje. Doprawdy, wybacz, ale to oznacza, że prawnicy w ogóle nie muszą się obawiać konkurecji młodych. W takim razie powinni popierać ustawę antykorporacyjną! Niech się młodzi skompromitują, Wy będziecie dalej tłuc kaskę, a pretensje zbyjecie prostym: przecież jest wolność wykonywania naszego zawodu! Czyż nie? Cieszę się bardzo, ze odpowiedziałeś na mojego posta. Zastanawiam się tylko, dlaczego zupełnie pominąłeś clou mojej wypowiedzi - czyli prawo wyboru. Może ja chcę dać szansę młodemu gniewnemu i na własne ryzyko pozwolić mu się skompromitować? Co w tym złego? Skoro Wy się konkurencji nie boicie, to ją dopuśćcie! Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 11:37 gtk napisał: > Ojej! A więc sprzeciw prawników wobec ustawy antykorporacyjnej > wynika z ich troski o tych młodych ludzi, absolwentów prawa! > Którzy dziś codziennie traktowani są całkowicie fair podczas > licznych i uczciwie przeprowadzanych egzaminów na aplikacje. > Doprawdy, wybacz, ale to oznacza, że prawnicy w ogóle nie muszą > się obawiać konkurecji młodych. W takim razie powinni popierać > ustawę antykorporacyjną! Niech się młodzi skompromitują, Wy > będziecie dalej tłuc kaskę, a pretensje zbyjecie prostym: > przecież jest wolność wykonywania naszego zawodu! Czyż nie? Nie, wynika po części z troski o prestiż zawodu, który wykonują, choć nie twierdzę, że tylko. Z pewnością można doszukać się u nich również niskich pobudek, ale twierdzenie, że są to pobudki jedyna jest nieuzasadnione. Pisałem już, że nie jestem członkiem żadnej korporacji prawniczej, mam nadzieję, że już nie długo (bez układów). > Cieszę się bardzo, ze odpowiedziałeś na mojego posta. > Zastanawiam się tylko, dlaczego zupełnie pominąłeś clou mojej > wypowiedzi - czyli prawo wyboru. Może ja chcę dać szansę młodemu > gniewnemu i na własne ryzyko pozwolić mu się skompromitować? Co > w tym złego? Skoro Wy się konkurencji nie boicie, to ją > dopuśćcie! Twierdzenie, że nie ma konkurencji jest przesadą, przynajmniej w Warszawie. Jest tu na tyle dużo adwokatów i radców, że każdy znajdzie coś dla siebie. Co do innych miejsc, to z jednej strony nie ma się do kogo zgłosić, a z drugiej adwokaci walczą o urzędówki, żeby mieć z czego żyć. Ceny usług prawniczych są z pewnością za wysokie, ale samo otwarcie zawodu nic nie zmieni. Problemem jest też niska świadomość prawna społeczeństwa i często niedostrzeganie potrzeby korzystnia z usług prawnika. Gdyby "wlasnego" prawnika miał każdy większy przedsiębiorca, to ceny za jego usługi z pewnością byłyby niższe, bo prawnik miałby gwarancję stałego dochodu. Tak więc jest to pewna kwadratura koła. Na zakończenie, nie twierdzę, że system jest idealny. Są pewne rzeczy, które powinno się zmienić, ale nie tędy droga. Korporacje powinny bardziej się otwierać, a przede wszystkim dążyć do większej dostępności i poszerzenie grona potencjalnych klientów. Jednak robienie z prawników kozłów ofiarnych na ołtarzu polityki jest nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 12:27 plopli napisał: > Nie, wynika po części z troski o prestiż zawodu, który wykonują, choć nie > twierdzę, że tylko. Z pewnością można doszukać się u nich również niskich > pobudek, ale twierdzenie, że są to pobudki jedyna jest nieuzasadnione. > Pisałem już, że nie jestem członkiem żadnej korporacji prawniczej, mam > nadzieję, że już nie długo (bez układów). Życzę szczęścia i trzymam kciuki. Chęci dorobienia się nie uważam za niską pobudkę. Za niską pobudkę uważam chęć nieuczciwego dorobienia się, a w przypadku tak wielkich utrudnień w dostaniu się do zawodu istnieje co najmniej podejrzenie, że chodzi o zlikwidowanie konkurencji, czyli pewną nieuczciwość. Nie wydaje mi się, żeby prestiż zawodu ucierpiał na wprowadzeniu większej konkurencji. Raczej zyska. > Twierdzenie, że nie ma konkurencji jest przesadą, przynajmniej w Warszawie. > Jest tu na tyle dużo adwokatów i radców, że każdy znajdzie coś dla siebie. Rzecz w tym, że prawnicy sztucznie tę konkurencję zmniejszają. Co > do innych miejsc, to z jednej strony nie ma się do kogo zgłosić, a z drugiej > adwokaci walczą o urzędówki, żeby mieć z czego żyć. Nikt nikomu nie każe być prawnikiem. Jeśli nie ma miejsca na rynku, to trudno. Ale każdy powinien mieć MOŻLIWOŚĆ wykonywania zawodu uzależnioną wyłącznie od swoich kompetencji i umiejętności. Obecny system takiej możliwości nie daje. Ceny usług prawniczych są > z pewnością za wysokie, ale samo otwarcie zawodu nic nie zmieni. Samo otwarcie już zmieni. Niska świadomość prawna społeczeństwa to poważny problem. Czy zwiększenie świadomości obniży ceny prawników? Chyba w ten sposób, że "uświadomiony" klient szybciej zorientuje się, że ma przed sobą dyletanta i zażąda obniżenia ceny usługi... Gdyby "wlasnego" prawnika miał każdy > większy przedsiębiorca, to ceny za jego usługi z pewnością byłyby niższe, bo > prawnik miałby gwarancję stałego dochodu. Zdaje się, że większość większych przedsiębiorców ma swoich prawników albo korzysta z usług kancelarii. Ktoś, kto ma coś do stracenia, nie jest głupi. To nie przedsiębiorców trzeba uświadamiać, zapewniam Cię. A mniejszych przedsiębiorców często nie stać na adwokata, bo ceny są za wysokie. Gdyby była większa konkurencja, to by spadły. I od razu więcej by było klientów do rozparcelowania... Tylko że to więcej pracy za takie same pieniądze... > Na zakończenie, nie twierdzę, że system jest idealny. Są pewne rzeczy, które > powinno się zmienić, ale nie tędy droga. Korporacje powinny bardziej się > otwierać, a przede wszystkim dążyć do większej dostępności i poszerzenie grona > potencjalnych klientów. Piszesz, że nie tędy droga, a jednocześnie tę właśnie drogę postulujesz. Jak chcesz skłonić korporacje do większej otwartości, jeśli nie tą drogą? Jednak robienie z prawników kozłów ofiarnych na > ołtarzu polityki jest nie na miejscu. Czy zmuszenie kogoś do konkurencji jest składaniem go jako kozła ofiarnego na ołtarzu polityki? Chętnie to usłyszą panowie z Telekomunikacji Polskiej S.A.! Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 13:04 gtk napisał: > Nie wydaje mi się, żeby prestiż zawodu ucierpiał > na wprowadzeniu większej konkurencji. Raczej zyska. Niekoniecznie, jeśli ktoś o nikłej wiedzy będzie miał prawo twierdzić, że jest np. adwokatem > Ceny usług prawniczych są > > z pewnością za wysokie, ale samo otwarcie zawodu nic nie > zmieni. > > Samo otwarcie już zmieni. vide Niemcy > Niska świadomość prawna społeczeństwa to poważny problem. Czy > zwiększenie świadomości obniży ceny prawników? I znowu, czy zwiększenie liczby prawników obniży ceny usług? Powtarzam jajko czy kura? Chyba w ten > sposób, że "uświadomiony" klient szybciej zorientuje się, że ma > przed sobą dyletanta i zażąda obniżenia ceny usługi... To prawda, ale nie ma związku ze sprawą. Chodzi mi raczej o to, że do prawnika pójdzie raz, drugi, a potem już będzie chodził, bo zobaczy, że to mu się przydaje > Zdaje się, że większość większych przedsiębiorców ma swoich > prawników albo korzysta z usług kancelarii. Ktoś, kto ma coś do > stracenia, nie jest głupi. To nie przedsiębiorców trzeba > uświadamiać, zapewniam Cię. > A mniejszych przedsiębiorców często nie stać na adwokata, bo > ceny są za wysokie. Gdyby była większa konkurencja, to by > spadły. I od razu więcej by było klientów do rozparcelowania... > Tylko że to więcej pracy za takie same pieniądze... Wyraziłem się nieściśle pisząc o większych przedsiębiorcach. Oczywiście nie chodziło mi o duże firmy, ale o ludzi zatrudniających po 10 osób, czy przedtawicieli tzw. wolnych zawodów (inżynierowie, lekarze, etc.). Co do tych mniejszych to już pisałem: z jednej strony ceny są zbyt wysokie, z drugiej są wysokie, bo spraw jest mało i są okazjonalne, a to wymaga o wiele więcej pracy (pieniędzy). > Piszesz, że nie tędy droga, a jednocześnie tę właśnie drogę > postulujesz. Jak chcesz skłonić korporacje do większej > otwartości, jeśli nie tą drogą? Mam większą od Ciebie wiarę w to, że korporacje potrafią zreformować się od środka. Nie zapominaj, że jednak co roku dostaje się tam trochę nowych osób nie uwikłanych, dobrych i nie potrzebujących wsparcia polegającego na zamykaniu zawodu. Za jakiś czas, mam nadzieję, że wkrótce, liczba ta przekroczy masę krytyczną i zmiany będą nieuniknione. > Jednak robienie z prawników kozłów ofiarnych na > > ołtarzu polityki jest nie na miejscu. > > Czy zmuszenie kogoś do konkurencji jest składaniem go jako kozła > ofiarnego na ołtarzu polityki? Chętnie to usłyszą panowie z > Telekomunikacji Polskiej S.A.! Porównanie nie na miejscu, myślę, że od swojego prawnika wymagasz większych zdolności niż od swojego telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 14:41 plopli napisał: > gtk napisał: > > > Nie wydaje mi się, żeby prestiż zawodu ucierpiał > > na wprowadzeniu większej konkurencji. Raczej zyska. > > Niekoniecznie, jeśli ktoś o nikłej wiedzy będzie miał prawo twierdzić, że jest > np. adwokatem > > > Ceny usług prawniczych są > > > z pewnością za wysokie, ale samo otwarcie zawodu nic nie > > zmieni. > > > > Samo otwarcie już zmieni. > > vide Niemcy > > > Niska świadomość prawna społeczeństwa to poważny problem. Czy > > zwiększenie świadomości obniży ceny prawników? > > I znowu, czy zwiększenie liczby prawników obniży ceny usług? Powtarzam jajko > czy kura? > > Chyba w ten > > sposób, że "uświadomiony" klient szybciej zorientuje się, że ma > > przed sobą dyletanta i zażąda obniżenia ceny usługi... > > To prawda, ale nie ma związku ze sprawą. Chodzi mi raczej o to, że do prawnika > pójdzie raz, drugi, a potem już będzie chodził, bo zobaczy, że to mu się > przydaje > > > Zdaje się, że większość większych przedsiębiorców ma swoich > > prawników albo korzysta z usług kancelarii. Ktoś, kto ma coś do > > stracenia, nie jest głupi. To nie przedsiębiorców trzeba > > uświadamiać, zapewniam Cię. > > A mniejszych przedsiębiorców często nie stać na adwokata, bo > > ceny są za wysokie. Gdyby była większa konkurencja, to by > > spadły. I od razu więcej by było klientów do rozparcelowania... > > Tylko że to więcej pracy za takie same pieniądze... > Wyraziłem się nieściśle pisząc o większych przedsiębiorcach. Oczywiście nie > chodziło mi o duże firmy, ale o ludzi zatrudniających po 10 osób, czy > przedtawicieli tzw. wolnych zawodów (inżynierowie, lekarze, etc.). Co do tych > mniejszych to już pisałem: z jednej strony ceny są zbyt wysokie, z drugiej są > wysokie, bo spraw jest mało i są okazjonalne, a to wymaga o wiele więcej pracy > (pieniędzy). > > > Piszesz, że nie tędy droga, a jednocześnie tę właśnie drogę > > postulujesz. Jak chcesz skłonić korporacje do większej > > otwartości, jeśli nie tą drogą? > > Mam większą od Ciebie wiarę w to, że korporacje potrafią zreformować się od > środka. Nie zapominaj, że jednak co roku dostaje się tam trochę nowych osób > nie uwikłanych, dobrych i nie potrzebujących wsparcia polegającego na > zamykaniu zawodu. Za jakiś czas, mam nadzieję, że wkrótce, liczba ta > przekroczy masę krytyczną i zmiany będą nieuniknione. > > > Jednak robienie z prawników kozłów ofiarnych na > > > ołtarzu polityki jest nie na miejscu. > > > > Czy zmuszenie kogoś do konkurencji jest składaniem go jako kozła > > ofiarnego na ołtarzu polityki? Chętnie to usłyszą panowie z > > Telekomunikacji Polskiej S.A.! > > Porównanie nie na miejscu, myślę, że od swojego prawnika wymagasz większych > zdolności niż od swojego telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 14:43 Sorki, jakoś nie zadziałało: plopli napisał: > Niekoniecznie, jeśli ktoś o nikłej wiedzy będzie miał prawo twierdzić, że jest > np. adwokatem Mówisz o osobach, które skończyły studia prawnicze i zdały egzaminy państwowe? > vide Niemcy O, rynek usług prawniczych w Niemczech jest wolny? > I znowu, czy zwiększenie liczby prawników obniży ceny usług? Powtarzam jajko > czy kura? Chodzi mi raczej o to, że do prawnika > pójdzie raz, drugi, a potem już będzie chodził, bo zobaczy, że to mu się > przydaje Wyraziłem się nieściśle pisząc o większych przedsiębiorcach. Oczywiście nie > chodziło mi o duże firmy, ale o ludzi zatrudniających po 10 osób, czy > przedtawicieli tzw. wolnych zawodów (inżynierowie, lekarze, etc.). Co do tych > mniejszych to już pisałem: z jednej strony ceny są zbyt wysokie, z drugiej są > wysokie, bo spraw jest mało i są okazjonalne, a to wymaga o wiele więcej pracy > (pieniędzy). Ponieważ jest za mało prawników, mogą oni przebierać w zleceniach. Nie przyjmują spraw drobnych ciułaczy, bo roboty tyle samo, a takich klientów nie stać na duże honorarium dla papugi. Jeśliby zliberalizować rynek usług prawniczych, to wielu dziś bezrobotnych prawników uznałoby, że to interesująca dla nich nisza i za znacznie niższe ceny zaczęłoby oferować swoje usługi. Nie baliby się pracy, bo przyjmowanie szaraków byłoby ich chlebem powszednim i sposobem na życie. Otworzyliby kancelarie, pracowaliby jak konie, płacili podatki, utrzymywali rodziny, zmniejszyli rzeszę bezrobotnych... > Mam większą od Ciebie wiarę w to, że korporacje potrafią zreformować się od > środka. Nie zapominaj, że jednak co roku dostaje się tam trochę nowych osób > nie uwikłanych, dobrych i nie potrzebujących wsparcia polegającego na > zamykaniu zawodu. Za jakiś czas, mam nadzieję, że wkrótce, liczba ta > przekroczy masę krytyczną i zmiany będą nieuniknione. Po pierwsze: nie wierzę w ogóle w możliwość zmiany korporacji od środka. Musiałaby działać wbrew własnemu interesowi. To utopia. Po drugie: mam wrażenie, że masa krytyczna wcale nie powstaje. Osoby, które już zostają objęte błogosławieństwem korporacji dostrzegają jej walory i szybko zapominają o ideałach z przeszłości. Szczególnie, kiedy wezmą pierwszy kredyt na samochód... Po trzecie: czy czekanie, aż adwokci i notariusze sami się oczyszczą nie jest nie fair wobec dziesiątek i setek młodych ludzi, wykształconych, lecz nie mogących wykonywać ukochanego zawodu, pragnących założyć rodziny tu i teraz, lecz pozostających na bezrobociu? W nadziei, że może, kiedyś, ktoś? > > Czy zmuszenie kogoś do konkurencji jest składaniem go jako kozła > > ofiarnego na ołtarzu polityki? Chętnie to usłyszą panowie z > > Telekomunikacji Polskiej S.A.! > > Porównanie nie na miejscu, myślę, że od swojego prawnika wymagasz większych > zdolności niż od swojego telefonu. Ale od pracownika telekomunikacji niewiele mniejszych. A od tłumacza czy doradcy podatkowego wręcz takich samych. Wybacz, ale prawnicy, choć powinni dysponować ogromną wiedzą, nie są jedynym zawodem, od którego tego się wymaga. Poza tym - przyjrzyj się postom z tego forum - do zawodu naprawdę nie trafiają sami najlepsi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 14:56 gtk napisał: > Po trzecie: czy czekanie, aż adwokci i notariusze sami się > oczyszczą nie jest nie fair wobec dziesiątek i setek młodych > ludzi, wykształconych, lecz nie mogących wykonywać ukochanego > zawodu, pragnących założyć rodziny tu i teraz, lecz > pozostających na bezrobociu? W nadziei, że może, kiedyś, ktoś? Jeśli ktoś jest dobry, to dostanie się do korporacji, twierdzenie, że jest inaczej, przynajmniej w dużych miastach, jest nieprawdą. Osobiście znam więcej osób, które się dostały niż tych którym się nie udało (choć oczywiście tych drugich jest obiektywnie więcej). Skąd mogą wiedzieć, czy jest to ich ukochany zawód? Jeśli stąd, że pracowali w czasie studiów to nie mósisz się o nich martwić Dostaną się za pierwszym lub drugim razem. > Ale od pracownika telekomunikacji niewiele mniejszych. Ja od prawnika wymagałbym więcej. A od > tłumacza czy doradcy podatkowego wręcz takich samych. Wybacz, > ale prawnicy, choć powinni dysponować ogromną wiedzą, nie są > jedynym zawodem, od którego tego się wymaga. Doradcy powoli się zamykają. Co do tłumaczy to trochę inna sprawa, przede wszystkim jest całkowicie zewnętrzna kontrola - certyfikaty państwowe. Zresztą co powiesz na tłumaczy przysięgłych? Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 15:16 plopli napisał: > Jeśli ktoś jest dobry, to dostanie się do korporacji, twierdzenie, że jest > inaczej, przynajmniej w dużych miastach, jest nieprawdą. Osobiście znam więcej > osób, które się dostały niż tych którym się nie udało (choć oczywiście tych > drugich jest obiektywnie więcej). Dostać się na aplikcję to jeszcze nie znaczy dostać się do zawodu. Z tym drugim bywa różnie. Dlaczego po prostu nie oczyścić tej sprawy i nie usunąć wszelkich wątpliwości? Kto ma czyste ręce, nie boi się ich skontrolowania. Skąd mogą wiedzieć, czy jest to ich ukochany > zawód? Jeśli stąd, że pracowali w czasie studiów to nie mósisz się o nich > martwić Dostaną się za pierwszym lub drugim razem. Teraz ja użyłem złego słowa. Niech będzie wymarzony. > Doradcy powoli się zamykają. Bo jest recesja. Dlaczego nie ma dotykać prawników tak samo, jak innych? Co do tłumaczy to trochę inna sprawa, przede > wszystkim jest całkowicie zewnętrzna kontrola - certyfikaty państwowe. Prawnicy też chyba muszą zdawać egzaminy państwowe? Czy to nie całkowicie zwenętrzna kontrola? Poza tym, możesz zgłosić działalność jako tłumacz bez żadnych certyfikatów. Weryfikuje Cię rynek. Zresztą > co powiesz na tłumaczy przysięgłych? Po pierwsze: żeby być tłumaczem, nie trzeba być przysięgłym. Nikt nie będzie Ci uniemożliwiał wykonywania zawodu, jeśli nie będziesz miał pieczątki. Po drugie: tłumacze przysięgli często nie wykonują tej fukncji. Robią papiery "na wszelki wypadek". Dlatego sposób ich rekrutacji także pozostawia wiele do zyczenia. No, ale ponieważ nie ma przymusu, to nie jest też tak strasznie. Wiem z doświadczenia, że można nieźle funkcjonować na rynku bez pieczątki państwowej. Bo jeszcze WOLNO. Przyjmuję, że w sprawach, w których nie polemizujesz, przyjmujesz moją argumentację? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 15:21 NIe we wszystkich sprawach polemizuję, bo nie mam czasu, za 3 h zdaję na aplikację adwokacką ;). Odpowiedz Link Zgłoś
plopli ??? 08.07.03, 14:44 Coś od siebie? Chyba system wyrzucił Twoje komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
r202 Re: Nastepna komisja - korupcja ma sie niezle. 08.07.03, 16:58 gtk napisał: > plopli napisał: > > > Po pierwsze, nie jestem pewien, czy się sprawdza. W Niemczech > (mieszkałem tam parę lat i miałem sporo do czynienia z > prawnikami) problem jest bardzo podobny. Prawnicy są drodzy, a > jakość ich usług często pozostawia wiele do życzenia. No bo w Ameryce są tani, nieprawdaż :) Odpowiedz Link Zgłoś
doro6 Nie cierpię Kaczorów ale ... 08.07.03, 07:49 Gość portalu: j napisał(a): > Nie cierpię Kaczorów ale ... Od dłuższego czasu mam podobne odczucia. Nie lubie ich, zwłaszcza J. (bo chyba jest między nimi różnica), ale nie widzę, żeby ci, których lubię, mieli lepsze priopozycje. Co dziwniejsze: ja bardziej wierzę im, niż tym, których lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent'91 Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 08.07.03, 08:19 jestem po wielokroć za!!! jak długo jeszcze mają funkcjonować legalnie struktury de facto quasimafijne. jeśli ktoś pisze, że obecny system naboru daje gwarancję fachowości przyszłych adwokatów, radców prawnych itd., to jest to kompletna brednia. owszem daje gwarancję, że adwokatami będą dzieci adwokatów i osób z nimi zaprzyjaźnionych lub nie zaprzyjaźnionych lecz posiadających odpowiednią ksę i skłonnych się z nią podzielić. co z tego, że część egzaminu jest pisemna, skoro można przygotować pytania, na które odpowiedź znają tylko osoby wtajemiczone (czy np. za normalne mozna uznać pytanie na egzaminie na aplikację radcowska w Warszawie - jak sie nazwywa głównodowodzący amerykańskimi siłami zbrojnymi w Korei Południowej; ilu radców by na nie odpowiedziało, łacznie z Panem Kalwasem uhonorowanym za życia salą swojego imienia) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj 08.07.03, 13:55 Gość portalu: absolwent'91 napisał(a): > jestem po wielokroć za!!! > jak długo jeszcze mają funkcjonować legalnie struktury de facto > quasimafijne. > jeśli ktoś pisze, że obecny system naboru daje gwarancję > fachowości przyszłych adwokatów, radców prawnych itd., to jest > to kompletna brednia. > owszem daje gwarancję, że adwokatami będą dzieci adwokatów i > osób z nimi zaprzyjaźnionych lub nie zaprzyjaźnionych lecz > posiadających odpowiednią ksę i skłonnych się z nią podzielić. > co z tego, że część egzaminu jest pisemna, skoro można > przygotować pytania, na które odpowiedź znają tylko osoby > wtajemiczone (czy np. za normalne mozna uznać pytanie na > egzaminie na aplikację radcowska w Warszawie - jak sie nazwywa > głównodowodzący amerykańskimi siłami zbrojnymi w Korei > Południowej Zapewne pytanie brzmiało jak się NAZYWAŁ Oczywiscie gen. Douglas McArthur To jest element wiedzy o świecie jakiej należy wymagać od każdego wykształconego człowieka. Właśnie takimi pytaniami trzeba odsiewać tępaków, któzy skończyli studia, ale mają mózgi dresiarzy. mn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.chello.pl 08.07.03, 22:00 Dziwię się ludziom, którzy nie wiedzą takich rzeczy ale pchają się do palestry. Ludzie, w jakich wy czasach żyjecie? Mnie pytali o Annę Magniani. Wiecie kim była? Potraficie wymienić jeden tytuł filmu w którym grała? Co wy w ogóle czytacie poza ściągami? Z czym na salę sądową? Ze ściągą w rękawie? pozdrawiam prawników-erudytów, Buber Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikis Narszcie! Do końca życia będe na nich głosował IP: *.mos.gov.pl 08.07.03, 08:27 jak się im uda! Wreszcie rozpędzą ta mafię i liczyć się będzie fatyczna wiedza a nie rodzinne koligacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domanecki Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 212.160.156.* 08.07.03, 08:32 Dzisiejsze rozwiązania nie gwarantują ani profesjonalizmu adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Nepotyzm i klientyzm to główne kryteria selekcji przyszłych aplikantów. A profesjonalizm dzisiejszych prawników korporacyjnych to tylko propagowana przez korporacje ,a nie rzeczywista sytuacja. Kto miał doczynienia z adwokatami i radcami prawnymi ten wie, że dzielą się oni na dobrych, bardzo dobrych, a czasami beznadziejnych, często słabych. Obecne ograniczenia sprzyjają pogarszaniu poziomu usług prawniczych, a zdrowa konkurencja i szersze otwrcie zawodów, oczywiście pod nadzorem państwowym, mogą jedynie polepszyć sytuację. No i słowo o notariacie. Sznowni Państwo nie widzę głębszego uzasadnienia utrzymywania powyższego zawodu w obecnym kształcie. Prowadzona przez notariuszy działalność nie wymaga znajmości specjalistycznej wiedzy prawnicznej. Opłaty notrialne, nota bene, w sposób całkowicie nieuzasadniony horendalne, są opłatami ochrakterze podatkowym, bez poniesienia których nie możliwe jest zawarcie paru typu umów, rozporządzanie nieruchomościami itp. O ile wynagrodzenia adwokatów i radców p. powinny być uzależnione od ich skuteczności, w konsekwencji dobrej marki, to notariusze wykonują czynności, które mogłybyć wykonywane przez wykwlifikowanych urzędników państwowych, a wpływy z tego tytułu (oczywiście nie w dotychczasowej wysokości) powinny stanowić dochód budżetu Państwa. A tak na marginesie niestety nie wierzę żeby korporacje dopuściły do zmiany dotychczasowych rozwiązań. Jestem niemal pewien, że proponowane rozwiązania gdzieś przepadną. Nie wierzę także, żeby ten parlament, a również i przyszłe były w stanie przeprowadzić skuteczną reformę tego systemu. To dyskusja na inna okazję - ale poziom mentalny i inteletualny elit politycznych to gwarancja indolencji i całkowitego braku kompetencji. Obym się mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.bialystok.computerplus.com.pl / 192.168.12.* 08.07.03, 08:44 Zamknięcie dostępu do tradycyjnych zawodów prawniczych nie gwarantuje samo w sobie wysokiej jakości. Na co dzień mam do czynienia z adwokatami, sędziami i prokuratorami i fachowość niektórych z nich pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli ktoś jest odporny na wiedzę i brakuje mu rozumu, to nawet najdłuższe aplikacje i praktyki nic nie zmienią. A że system szkoleń jest zawodny, możemy ocenić w codziennej praktyce, gdzie mecenasi, pewni swojej fachowej wiedzy, zadufani w sobie, swoją ignorancją szkodzą swoim klientom. Ze swojego doświadczenia zawodowego stwierdzam, że najgorszymi prawnikami ( pod tym pojęciem rozumiem nie tylko znajomość procedur, ale przede wszystkim umiejętność stosowania prawa materialnego )są adwokaci, najlepszymi saś prokuratorzy. Osoby zorientowane w temacie wiedzą, że właśnie adwokatura jest najbardziej zamkniętą kastą prawniczą, natomiast prokuratury są stosunkowo najbardziej otwarte. Uważam, ża nie jest to przypadek. Jak świat światem, to właśnie otwartość, a co za tym idzie, konkurencja, były najsilniejszym motorem postępu. Przemyślcie to nasi szanowni prawodawcy i nie dajcie się omamić mecenasom, że tylko oni i członkowie ich klanu są gwarantami praworządności w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domanecki zgadzam się IP: 212.160.156.* 08.07.03, 08:51 Dzisiejsze rozwiązania nie gwarantują profesjonalizmu adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Nepotyzm i klientyzm to główne kryteria selekcji przyszłych aplikantów. A profesjonalizm dzisiejszych prawników korporacyjnych to tylko propagowana przez korporacje ,a nie rzeczywista sytuacja. Kto miał doczynienia z adwokatami i radcami prawnymi ten wie, że dzielą się oni na dobrych, bardzo dobrych, a czasami beznadziejnych, często słabych. Obecne ograniczenia sprzyjają pogarszaniu poziomu usług prawniczych, a zdrowa konkurencja i szersze otwrcie zawodów, oczywiście pod nadzorem państwowym, mogą jedynie polepszyć sytuację. No i słowo o notariacie. Sznowni Państwo nie widzę głębszego uzasadnienia utrzymywania powyższego zawodu w obecnym kształcie. Prowadzona przez notariuszy działalność nie wymaga znajmości specjalistycznej wiedzy prawnicznej. Opłaty notrialne, nota bene, w sposób całkowicie nieuzasadniony horendalne, są opłatami ochrakterze podatkowym, bez poniesienia których nie możliwe jest zawarcie paru typu umów, rozporządzanie nieruchomościami itp. O ile wynagrodzenia adwokatów i radców p. powinny być uzależnione od ich skuteczności, w konsekwencji dobrej marki, to notariusze wykonują czynności, które mogłybyć wykonywane przez wykwlifikowanych urzędników państwowych, a wpływy z tego tytułu (oczywiście nie w dotychczasowej wysokości) powinny stanowić dochód budżetu Państwa. A tak na marginesie niestety nie wierzę żeby korporacje dopuściły do zmiany dotychczasowych rozwiązań. Jestem niemal pewien, że proponowane rozwiązania gdzieś przepadną. Nie wierzę także, żeby ten parlament, a również i przyszłe były w stanie przeprowadzić skuteczną reformę tego systemu. To dyskusja na inna okazję - ale poziom mentalny i inteletualny elit politycznych to gwarancja indolencji i całkowitego braku kompetencji. Obym się mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: zgadzam się 08.07.03, 14:03 Gość portalu: domanecki napisał(a): > Dzisiejsze rozwiązania nie gwarantują profesjonalizmu > adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Nepotyzm i klientyzm to > główne kryteria selekcji przyszłych aplikantów. A profesjonalizm > dzisiejszych prawników korporacyjnych to tylko propagowana przez > korporacje ,a nie rzeczywista sytuacja. Kto miał doczynienia z > adwokatami i radcami prawnymi ten wie, że dzielą się oni na > dobrych, bardzo dobrych, a czasami beznadziejnych, często > słabych. Obecne ograniczenia sprzyjają pogarszaniu poziomu usług > prawniczych, a zdrowa konkurencja i szersze otwrcie zawodów, > oczywiście pod nadzorem państwowym, mogą jedynie polepszyć > sytuację. Właściwy jest model niemiecki. No i słowo o notariacie. Sznowni Państwo nie widzę > głębszego uzasadnienia utrzymywania powyższego zawodu w obecnym > kształcie. Prowadzona przez notariuszy działalność nie wymaga > znajmości specjalistycznej wiedzy prawnicznej. Opłaty notrialne, > nota bene, w sposób całkowicie nieuzasadniony horendalne, są > opłatami ochrakterze podatkowym, bez poniesienia których nie > możliwe jest zawarcie paru typu umów, rozporządzanie > nieruchomościami itp. Mylisz wynagrodzenie notariusza z opłatą od czynności. Ta druga nie idzie wcale do jego kieszeni i jest rodzajem daniny. Ta pierwsza trafia do jego kieszeni, ale z podatkiem nie ma nic wspólnego. > O ile wynagrodzenia adwokatów i radców p. > powinny być uzależnione od ich skuteczności Nie. Umowa, jaką zawierasz z adwokatem nie jest umową rezultatu, lecz starannego działania. Tylko w tym sensie jego dochodzy powinny być uzależnione od "skuteczności". W przeciwnym razie zamieniłby się w "załatwiacza" (często w praktyce już się zamienił), a to by było fatalne. , w konsekwencji > dobrej marki, to notariusze wykonują czynności, które mogłybyć > wykonywane przez wykwlifikowanych urzędników państwowych, a > wpływy z tego tytułu (oczywiście nie w dotychczasowej wysokości) > powinny stanowić dochód budżetu Państwa. Tak się składa, że na świecie tendencja jest odwrotna. > A tak na marginesie niestety nie wierzę żeby korporacje > dopuściły do zmiany dotychczasowych rozwiązań. Jestem niemal > pewien, że proponowane rozwiązania gdzieś przepadną. Nie wierzę > także, żeby ten parlament, a również i przyszłe były w stanie > przeprowadzić skuteczną reformę tego systemu. To dyskusja na > inna okazję - ale poziom mentalny i inteletualny elit > politycznych to gwarancja indolencji i całkowitego braku > kompetencji. Obym się mylił. :( mn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domanecki Re: zgadzam się IP: 212.160.156.* 09.07.03, 14:17 mn7 napisała: > Gość portalu: domanecki napisał(a): > > > Dzisiejsze rozwiązania nie gwarantują profesjonalizmu > > adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Nepotyzm i klientyzm to > > główne kryteria selekcji przyszłych aplikantów. A profesjonalizm > > dzisiejszych prawników korporacyjnych to tylko propagowana przez > > korporacje ,a nie rzeczywista sytuacja. Kto miał doczynienia z > > adwokatami i radcami prawnymi ten wie, że dzielą się oni na > > dobrych, bardzo dobrych, a czasami beznadziejnych, często > > słabych. Obecne ograniczenia sprzyjają pogarszaniu poziomu usług > > prawniczych, a zdrowa konkurencja i szersze otwrcie zawodów, > > oczywiście pod nadzorem państwowym, mogą jedynie polepszyć > > sytuację. > > Właściwy jest model niemiecki. ok. > > No i słowo o notariacie. Sznowni Państwo nie widzę > > głębszego uzasadnienia utrzymywania powyższego zawodu w obecnym > > kształcie. Prowadzona przez notariuszy działalność nie wymaga > > znajmości specjalistycznej wiedzy prawnicznej. Opłaty notrialne, > > nota bene, w sposób całkowicie nieuzasadniony horendalne, są > > opłatami ochrakterze podatkowym, bez poniesienia których nie > > możliwe jest zawarcie paru typu umów, rozporządzanie > > nieruchomościami itp. > > Mylisz wynagrodzenie notariusza z opłatą od czynności. Ta druga nie idzie wcale > > do jego kieszeni i jest rodzajem daniny. Ta pierwsza trafia do jego kieszeni, > ale z podatkiem nie ma nic wspólnego. > Opłata od czynności opłatą od czynności. Natomiast wynagrodzenie notariusza staje się również opłatą o charakterze podatkowym bez poniesienia, której prawidłowe i skuteczne przeniesienie własności staje się niemożliwe. Po prostu jeżeli jej nie poniesiesz nie zawrzesz umowy, której forma okreslona jest przepisami. > > O ile wynagrodzenia adwokatów i radców p. > > powinny być uzależnione od ich skuteczności > > Nie. Umowa, jaką zawierasz z adwokatem nie jest umową rezultatu, lecz > starannego działania. Tylko w tym sensie jego dochodzy powinny być uzależnione > od "skuteczności". W przeciwnym razie zamieniłby się w "załatwiacza" (często w > praktyce już się zamienił), a to by było fatalne. ok zgadzam się - a wzasadzie o to właśnie mi chodziło. Przepraszam za pewien skrót myślowy, moją intencją było przekazanie idei, którą ty wyraziłe(a)ś w sposób nie pozostawiający możliwości błędnje interpretacji > , w konsekwencji > > dobrej marki, to notariusze wykonują czynności, które mogłybyć > > wykonywane przez wykwlifikowanych urzędników państwowych, a > > wpływy z tego tytułu (oczywiście nie w dotychczasowej wysokości) > > powinny stanowić dochód budżetu Państwa. > > Tak się składa, że na świecie tendencja jest odwrotna. > To jest model francuski. Tworzenie się synekur notarialnych i pielęgnowanie idei korporacyjnej, znajduje uzasadnienie we własnych interesach grup. > > A tak na marginesie niestety nie wierzę żeby korporacje > > dopuściły do zmiany dotychczasowych rozwiązań. Jestem niemal > > pewien, że proponowane rozwiązania gdzieś przepadną. Nie wierzę > > także, żeby ten parlament, a również i przyszłe były w stanie > > przeprowadzić skuteczną reformę tego systemu. To dyskusja na > > inna okazję - ale poziom mentalny i inteletualny elit > > politycznych to gwarancja indolencji i całkowitego braku > > kompetencji. Obym się mylił. > > :( > mn Dzięki za odzew. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: zgadzam się IP: 195.117.125.* 17.07.03, 13:43 Dość się napolemizowałem wyżej co do rzekomego nepotyzmu i klientyzmu. Za to projekt co do notariatu jest alarmująco zły! Już były Panstwowe Biura Notarialne. Czekało się kilka miesięcy na czynność. A jak będzie tanio będzie jeszcze gorzej. Choć stawki moim zdaniem są zawyżone przez Ministra. Przestrzegam przed takimi rozwiązaniami. Gość portalu: domanecki napisał(a): > mn7 napisała: > > > Gość portalu: domanecki napisał(a): > > > > > Dzisiejsze rozwiązania nie gwarantują profesjonalizmu > > > adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Nepotyzm i klientyzm to > > > główne kryteria selekcji przyszłych aplikantów. A profesjonalizm > > > dzisiejszych prawników korporacyjnych to tylko propagowana przez > > > korporacje ,a nie rzeczywista sytuacja. Kto miał doczynienia z > > > adwokatami i radcami prawnymi ten wie, że dzielą się oni na > > > dobrych, bardzo dobrych, a czasami beznadziejnych, często > > > słabych. Obecne ograniczenia sprzyjają pogarszaniu poziomu usług > > > prawniczych, a zdrowa konkurencja i szersze otwrcie zawodów, > > > oczywiście pod nadzorem państwowym, mogą jedynie polepszyć > > > sytuację. > > > > Właściwy jest model niemiecki. > > ok. > > > > No i słowo o notariacie. Sznowni Państwo nie widzę > > > głębszego uzasadnienia utrzymywania powyższego zawodu w obecnym > > > kształcie. Prowadzona przez notariuszy działalność nie wymaga > > > znajmości specjalistycznej wiedzy prawnicznej. Opłaty notrialne, > > > nota bene, w sposób całkowicie nieuzasadniony horendalne, są > > > opłatami ochrakterze podatkowym, bez poniesienia których nie > > > możliwe jest zawarcie paru typu umów, rozporządzanie > > > nieruchomościami itp. > > > > Mylisz wynagrodzenie notariusza z opłatą od czynności. Ta druga nie idzie > wcale > > > > do jego kieszeni i jest rodzajem daniny. Ta pierwsza trafia do jego kiesze > ni, > > ale z podatkiem nie ma nic wspólnego. > > > Opłata od czynności opłatą od czynności. Natomiast wynagrodzenie notariusza > staje się również opłatą o charakterze podatkowym bez poniesienia, której > prawidłowe i skuteczne przeniesienie własności staje się niemożliwe. Po prostu > jeżeli jej nie poniesiesz nie zawrzesz umowy, której forma okreslona jest > przepisami. > > > O ile wynagrodzenia adwokatów i radców p. > > > powinny być uzależnione od ich skuteczności > > > > Nie. Umowa, jaką zawierasz z adwokatem nie jest umową rezultatu, lecz > > starannego działania. Tylko w tym sensie jego dochodzy powinny być > uzależnione > > od "skuteczności". W przeciwnym razie zamieniłby się w "załatwiacza" (częs > to > w > > praktyce już się zamienił), a to by było fatalne. > > ok zgadzam się - a wzasadzie o to właśnie mi chodziło. Przepraszam za pewien > skrót myślowy, moją intencją było przekazanie idei, którą ty wyraziłe(a)ś w > sposób nie pozostawiający możliwości błędnje interpretacji > > > , w konsekwencji > > > dobrej marki, to notariusze wykonują czynności, które mogłybyć > > > wykonywane przez wykwlifikowanych urzędników państwowych, a > > > wpływy z tego tytułu (oczywiście nie w dotychczasowej wysokości) > > > powinny stanowić dochód budżetu Państwa. > > > > Tak się składa, że na świecie tendencja jest odwrotna. > > > To jest model francuski. Tworzenie się synekur notarialnych i pielęgnowanie > idei korporacyjnej, znajduje uzasadnienie we własnych interesach grup. > > > > A tak na marginesie niestety nie wierzę żeby korporacje > > > dopuściły do zmiany dotychczasowych rozwiązań. Jestem niemal > > > pewien, że proponowane rozwiązania gdzieś przepadną. Nie wierzę > > > także, żeby ten parlament, a również i przyszłe były w stanie > > > przeprowadzić skuteczną reformę tego systemu. To dyskusja na > > > inna okazję - ale poziom mentalny i inteletualny elit > > > politycznych to gwarancja indolencji i całkowitego braku > > > kompetencji. Obym się mylił. > > > > :( > > mn > > Dzięki za odzew. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yossi poziom dyskusji, która rozgorzała poniżej, jest... IP: *.schenker.pl / 10.217.1.* 08.07.03, 09:09 ... w większości wypowiedzi żenujący. Mam nadzieję, że ci spośród Was, którzy go prezentują, nie są jednak, pomimo tego co twierdzą, prawnikami. Ja natomiast właśnie kończę studia prawnicze, pracuję w kancelarii radcowskiej i pomysł Kaczyńskich - jakkolwiek z nimi nie sympatyzuję - bardzo mi się podoba. Przejrzyste zasady dostępu do zawodu, to dobry przykład dla reguł w stosunkach społecznych w ogóle. Ius est ars boni et equi i jako takie musi się opierać na jasnych zasadach - od początku do końca. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: poziom dyskusji, która rozgorzała poniżej, je IP: 195.117.125.* 08.07.03, 09:27 Prawo jest sztuką dobra i sluszności z idei a nie praktyki. Trudno się nie zdenerwować niektórymi wypowiedziami. Twoja naiwność jest słodka, ale przeczytaj ten projekt i poobserwuj życie. Dowiesz się, że reguły Kaczyńskich sa nie tyle przejrzyste co inne niż dzisiaj po postu:-)) Gość portalu: yossi napisał(a): > ... w większości wypowiedzi żenujący. Mam nadzieję, że ci > spośród Was, którzy go prezentują, nie są jednak, pomimo tego co > twierdzą, prawnikami. Ja natomiast właśnie kończę studia > prawnicze, pracuję w kancelarii radcowskiej i pomysł > Kaczyńskich - jakkolwiek z nimi nie sympatyzuję - bardzo mi się > podoba. Przejrzyste zasady dostępu do zawodu, to dobry przykład > dla reguł w stosunkach społecznych w ogóle. Ius est ars boni et > equi i jako takie musi się opierać na jasnych zasadach - od > początku do końca. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 09:39 Odnosząc się do jakości obecnie świadczonych usług prawniczych można powiedzieć, że często jest to jakość żałośnie niska a podejście do klienta sprowadza się do traktowania go jako intruza, który ma zapłacić kasę i jak najmniej zawracać głowę panu Mecenasowi. Brawa dla braci Kaczyńskich ale pamiętajcie, że po tych najbardziej wpływowych i bogatych sitwach, na uporządkowanie czeka jeszcze wielu innych profesji i środowisk gdzie też mamy doczynienia z niezłym bagnem (chociaż trzeba przyznać że nigdzie nie ma takiego zepsucia, korupcji i nieuczciwości jak w zawodach prawniczych, tylko z nazwy będących zawodami zaufania publicznego - skąd wiem ??? a stąd, że codziennie stykam się z prawnikami, naginając za parę złotych na etacie pracownika biurowego i wykonując obowiązki prawnika be prawa do samodzielnego wykonywania zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 10:11 CIEKAWY JESTEM,CZY TEN KOLEŚ "K" NIE JEST POCIOTEM PROF. ZOLLA DLACZEGO NIE MA PROJEKTU,ABY DO PROKURATURY I SĄDU TEŻ PRZYJMOWAĆ WSZYSTKICH. GRUPA TZW. FAIR PLAY MA TYLE WSPÓLNEGO Z NAZWĄ,CO PIĘŚĆ DO NOSA.WIDAĆ TO W TV. SĄ ANONIMOWI, A KACZORY TO PRZESTĘPCY, BO UKRADLI KSIĘŻYC. A TERAZ POWAŻNIE, NIE KAŻDY MOŻE BYĆ LEKARZEM, SĘDZIĄ, ADWOKATEM,PROKURATOREM, RADCĄ PRAWNYM, NOTARIUSZEM, TRZEBA MIEĆ TO COŚ, MOŻNA NAZWAĆ TO PREDYSPOZYCJĄ,A MOŻE LEPIEJ POWOŁANIEM. NIE KAŻDY, KTO UKOŃCZYŁ STUDIA PRAWNICZE MUSI PRACOWAĆ, JAKO SĘDZIA, RADCA, ADWOKAT, PROKURATOR LUB NOTARIUSZ.STOPIEŃ ZE STUDIÓW,EGZAMINU, TO TYLKO 5%.POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.microb.uni.wroc.pl 08.07.03, 10:41 Gość portalu: student napisał(a): > CIEKAWY JESTEM,CZY TEN KOLEŚ "K" NIE JEST POCIOTEM PROF. ZOLLA > DLACZEGO NIE MA PROJEKTU,ABY DO PROKURATURY I SĄDU TEŻ > PRZYJMOWAĆ WSZYSTKICH. GRUPA TZW. FAIR PLAY MA TYLE WSPÓLNEGO Z > NAZWĄ,CO PIĘŚĆ DO NOSA.WIDAĆ TO W TV. SĄ ANONIMOWI, A KACZORY TO > PRZESTĘPCY, BO UKRADLI KSIĘŻYC. A TERAZ POWAŻNIE, NIE KAŻDY MOŻE > BYĆ LEKARZEM, SĘDZIĄ, ADWOKATEM,PROKURATOREM, RADCĄ PRAWNYM, > NOTARIUSZEM, TRZEBA MIEĆ TO COŚ, MOŻNA NAZWAĆ TO PREDYSPOZYCJĄ,A > MOŻE LEPIEJ POWOŁANIEM. NIE KAŻDY, KTO UKOŃCZYŁ STUDIA PRAWNICZE > MUSI PRACOWAĆ, JAKO SĘDZIA, RADCA, ADWOKAT, PROKURATOR LUB > NOTARIUSZ.STOPIEŃ ZE STUDIÓW,EGZAMINU, TO TYLKO 5%.POZDRAWIAM NIE KARZDY MOŻE BYĆ HYDRAULIKEM, STOLARZEM, INFORMATYKIEM WIĘC ITD ITP TU TERZ TRZEBA MIEĆ PREDYSPOZYCJE A POWOŁANIE TRZE BAMIEĆ DO KAŻDEGO ZAWODU ALBO BĘDZIE SIĘ MIERNOTĄ. SKORO STUDIA TO TYLKO 5% TO DO DU.. PRZEPRASZAM DO BANI TAKA IMPREZA MORZE PRZYJMUJMY NA APLIKACJĘ BEZ TEGO. ZYSK ? = 5 LAT STRESU MNIEJ DLA NASZYCH PRZYSZŁYCH KOCHANYCH ;) PRAWNIKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Test państwa polskiego 08.07.03, 10:49 Losy tego projektu będą testem na działanie państwa polskiego. Sprawa jest na tyle oczywista, że powinna przejść "w cuglach". Najlepszym dowodem tej oczzywistości są opinie na tym i innych forach - nigdy chyba nie było takiej zgodności opinii. Od socjalistów do libertarianów, od antyklerykałów do dewotów - wszyscy są ZA. Jeżeli projekt nie przejdzie albo ugrzęźnie, będzie to znaczyło, że w Polsce rządzą wcale nie "komuchy" ani nie "czarni", ale ponadpartyjne grupy dobrze uplasowanych osobników. W podobny zreszta sposób powwinny być unicestwione wszelkie uprawnioenia władcze innych korporacji. Poseł SLD Martyniuk powwiedział, że w jego klubie sporządzono listę innych zawodów z podobnymi korporacyjnymi ograniczeniami i że lista jest długa. I proponował, żeby poznosić to wszystko. Myśslę, że nawet największy wróg SLD - a sam nie jestem bynajmniej jego przzyjacielem - mógłby ten pomysł poprzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paragraf Re: Test państwa polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 11:23 ROZUMIEM, ŻE JUŻ KIEDYŚ BYŁA KONCEPCJA,IZ KAŻDY MA TAKIE SAME ŻOŁĄDKI,RÓWNO TO SPRAWIEDLIWIE.RACJA,ALE STUDENT, KTÓRY NIE MA ZIELONEGO POJĘCIA O PRAWIE,TO NIE MOŻE MIEĆ PRETENSJI, O TO, ŻE KTOŚ Z DOMU PRAWNICZEGO WIĘCEJ WIE. DLA WIĘKSZOŚCI WYDAJE SIĘ, ŻE JEST TO TYLKO "KASA".A TO JEST CIĘŻKA PRACA,STRES, WALKA Z GŁUPIM PROKURATOREM,ASESOREM W SĄDZIE/BEZ DOŚWIADCZENIA/, POKORA PRZED NIEUDOLNOŚCIĄ SYSTEMU PRAWNEGO, FAŁSZYWYMI ZEZNANIAMI ŚWIADKÓW, POLICJANTÓW, MANIPULACJAMI ORGANÓW ŚCIGANIA. ALE TO JEST ŻYCIE.ZNAJOMI MÓWIĄ,A JA TO WIDZĘ,ILE TRZEBA POKORY.NIE KAŻDY MUSI PRACOWAĆ W TZW. ZAWODZIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: Test państwa polskiego IP: 157.25.119.* 08.07.03, 11:51 indris napisał: > Losy tego projektu będą testem na działanie państwa polskiego. Sprawa jest na > tyle oczywista, że powinna przejść "w cuglach". Najlepszym dowodem tej > oczzywistości są opinie na tym i innych forach - nigdy chyba nie było takiej > zgodności opinii. Od socjalistów do libertarianów, od antyklerykałów do > dewotów - wszyscy są ZA. > Jeżeli projekt nie przejdzie albo ugrzęźnie, będzie to znaczyło, że w Polsce > rządzą wcale nie "komuchy" ani nie "czarni", ale ponadpartyjne grupy dobrze > uplasowanych osobników. > W podobny zreszta sposób powwinny być unicestwione wszelkie uprawnioenia > władcze innych korporacji. Poseł SLD Martyniuk powwiedział, że w jego klubie > sporządzono listę innych zawodów z podobnymi korporacyjnymi ograniczeniami i > że lista jest długa. I proponował, żeby poznosić to wszystko. > Myśslę, że nawet największy wróg SLD - a sam nie jestem bynajmniej jego > przzyjacielem - mógłby ten pomysł poprzeć. Dla zwolenników liberalizacji - Dz.U.03.99.917 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 24 kwietnia 2003 r. w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne. Ech gdzie ta wolnośc ? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Test państwa polskiego 08.07.03, 13:57 Gość portalu: Jax napisał(a): > indris napisał: > > > Losy tego projektu będą testem na działanie państwa polskiego. Sprawa jest > na > > tyle oczywista, że powinna przejść "w cuglach". Najlepszym dowodem tej > > oczzywistości są opinie na tym i innych forach - nigdy chyba nie było taki > ej > > zgodności opinii. Od socjalistów do libertarianów, od antyklerykałów do > > dewotów - wszyscy są ZA. > > Jeżeli projekt nie przejdzie albo ugrzęźnie, będzie to znaczyło, że w Pols > ce > > rządzą wcale nie "komuchy" ani nie "czarni", ale ponadpartyjne grupy dobr > ze > > uplasowanych osobników. > > W podobny zreszta sposób powwinny być unicestwione wszelkie uprawnioenia > > władcze innych korporacji. Poseł SLD Martyniuk powwiedział, że w jego klub > ie > > sporządzono listę innych zawodów z podobnymi korporacyjnymi ograniczeniam > i i > > że lista jest długa. I proponował, żeby poznosić to wszystko. > > Myśslę, że nawet największy wróg SLD - a sam nie jestem bynajmniej jego > > przzyjacielem - mógłby ten pomysł poprzeć. > > > Dla zwolenników liberalizacji - > Dz.U.03.99.917 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 24 kwietnia 2003 r. w > sprawie limitów przyjęć na studia medyczne. Ech gdzie ta wolnośc ? > Lekarzem też ma być kto chce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikka Re: Test państwa polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 15:40 Przeraża mnie fakt, iż większość osób tutaj nie zauważa małego drobnego faktu, ustawa nie wprowadza otwartych drzwi dla każdego kto chce zrobić aplikację, ale jedynie powoduje, że każdy z nas, bo jestem prawnikiem, będzie miał gwarancję sprawiedliwego traktowania i równych szans. Czy wy zdajecie sobie sprawę jakie pytania padają np. na aplikację radcowską, na która notabene ja już startowałam już 3 razy (każde podejście ok 1.250,00 zł.)? Np. "Jak się nazywa metoda nakładania suchej farby na mokry tynk?", "Kto napisał ksiązkę pt. "Wanda leży na naszej ziemi?", "Co to jest carpaccio?", "Jak się nazwywa urządzenie służace do podłączenia do komputera urządzenia zewnętrznego?", "Kto nakręcił ostatni teledysk Myslovitz?. Czy uważacie że są to pytania badające predyspozycje do zawodu, albo chociaż ogólny poziom człowieka? Przecież to bzdury. 2 lata temu z Zieloej Górze ten temat wolny za który można dostać 30 na 100 pkt brzmiał "Kim będziesz za 10 lat?". No doskonały temat, zero kryteriów sprawdzalności, jak na lekcji polskiego w 1 klasie. Oczywiście nie trudno napisać epistołę na taki temt, trudno się jedynie później dowiedzieć czym kierowała się komisja oceniając tak a nie inaczej naszą pracę. Troszkę się zbulwersowałam, bo zdajesz się nie dostrzegać, że ta sytuacja jest już tak absurdalna, że dopiero jeżeli nic się ni zmieni zaczną się procesy, rozwścieczonych ludzi, którzy pracują de facto w swoim zawodzie, radząc sobie samodzielnie i nie najgorzej, a jedynie przybijają pieczątkę z nazwiskiem szefa i tytułem "radca prawny" pod pismem stworzonym przez siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 191.254.3.* 08.07.03, 10:52 Pierwszy raz pojawia się szansa, że zawody prawnicze przestaną być dziedziczone przez dzieci członków korporacji. Jestem absolwentem prawa i doskonale znam to środowisko, mogę przy jego ocenie zachować obiektywizm ponieważ nigdy nie chciałem zdawać na aplikację, po prostu wybrałem inny zawód. Wybrałem inną profesję ponieważ widziałem już w trakcie studiów jak bardzo to środowisko jest skorumpowane i jak lekceważące podstawowe zasady nie tylko prawne ale i etyczne. W czasie studiów widziałem nie tylko jak przygłupie dzieci prawników ( nie wszystkie ale bardzo duży odsetek) za łapówki lub dzięki koneksjom, nie tylko dostają się na wydział ale również zdają egzaminy w czasie trawnia studiów. Jest jeden może dwóch odpornych na takie układy profesorów ale i na nich palestra znalazła sposób, po prostu na jeden semestr przenosi się potomka na inny wydział, gdzie ten przedmiot prowadzi profesor,z którym nie ma takich problemów. Na każdym wydziale te praktyki są powszechnie znane - TO NA PRAWDĘ NIE JEST JAKIŚ MARGINES i nikt się z tym specjalnie mocno nie kryję. Ci kórzy sobie coś załatwili nie puszczą pary, ci którzy studiują uczciwie też, bo mają nadzieję, że jak nie podpadną w środowisku to może za dziesiątym razem uda im się dostać się na aplikację. Niestety nie dostają się. Ale wtedy ju są po studiach i jest już po sprawie. Podam przykład: mój kolega którego znam jeszcze z podstawówki, bardzo bystry, inteligenty i pracowity (laureat kilk olimpiad w podstawówce i w liceum, staż zagraniczny na studiach i w ogóle średnia 5.0 od urodzenia) zdaje już kolejny raz na podobno najmniej korupcjogenną aplikację sędziowską, natomiast mój drugi kolega kórego poznałem na moich i jego niekończących się poprawkach egzaminów zdał za pierwszym razem. Ale on ma tatusia prezesa sądu i jak powiedział kóryś z superuczciwych członków korporacji, on ma to w genach i wyrósł w środowisku prawniczym co z pewnością predestynuje go do zaszczytnej funkcji sędziego. Mam nadzieję, że przynajmniej na aplikacji dowie się czegoś o prawie, bo gwarantuje swoja głową, że po sowich studiach nie odróżnia on k.p.c od k.c. Znam dziesiątki takich przypadków i wszyscy, którzy zetknęli się tym środowiskiem znają podobne. Powiedzcie mi teraz jak po takiej szkole korupcji można być uczciwym prawnikiem?Ja uważam, że nie można bo nawet jeśli ja jakimś CUDEM dostanę się na aplikację to i tak będę musiał pracować w tym zdegenerowanym środowisku. Ja nioe chcę w tym brać udziału dlatego pracuję w biznesie i bardzo cenię sobie fakt że codziennie rano mogę spokojnie spojrzeć sobie w lustro. Ale szkoda mi tych młodych ludzi, którzy nie widzą się w żadnym innym zawodzie a nie maja tatusia prezesa. DLATEGO POPIERAM TEN POMYSŁ KACZORÓW i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.chello.pl 08.07.03, 11:57 To chyba jakis idiota napisał. Jestem radcą prawnym i nie stwierdziłem takich karygodnych przypadków w czasie mojej nauki nie mówiąc o pracy. Dla ciekawych dodam, że moja mama jest pielęgniarką a tata emerytem i nie mam w rodzinie żadnych prawników, którzy pomogli mi się dostać na aplikację. Takie opinie jak powyższa piszą chyba jacyś niedouczeni, sfrustrowani egocentrycy. Dzieci, jak się wam nie chce uczyc tylko imprezować na studiacjh to rzeczywiście nie macie czego szukać na aplikacji. To naprawdę ciężki zawód, wymagający dużej wiedzy ale i predyspozycji. To co z tego, że studia kończy 7-8 tysięcy absolwentów prawa, nie widzicie, że nauczanie stało się biznesem? Ja kjończyłem studia jeszcze w starych, dobrych czasach, kiedy profesor miał czas dla studenta. Ustne egzaminy to były egzaminy. Zdawałeś kiedyś przez cztery godziny egzamin z prwa międzynarodowego? Profesor miał czas i CHĘĆ przeegzaminować dwóch studentów (w tym i mnie). Takie egzaminy dopiero mogły nauczyć MYŚLEĆ. A teraz co, kupujecie testy przed egzaminem i myślicie, że wszyscy sa tacy jak wy skorumpowani? Lepiej się weźcie do nauki. Pozdrawiam, B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pała Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 212.160.156.* 08.07.03, 13:21 Głupia Pałeczko. W Twoich zasranych czasach, radca prawny był pomiotem z którego szydzili wszyscy absolwenci prawa- na tą aplikację szli najsłabsi kolesie z roku. Natatiusze to same szumowinki, którym nie chciało się uczyć. Adwokaci srali na takich jak wy ale cóż, minął pewien czas, powstały dogodne warunki do stworzenia korporacji i siup - a że jesteśmy miernotami to tym zacieklej musimy bronić obecnego układu. Najgorsze w Twojej opinii ciołku jest to, że nie masz odrobiny krytycyzmu. Całe masy idiotów siedzą w korporacjach. Proponowane rozwiązania nie rozwiązują problemów ale jest to pierwszy krok do wyeliminowania miernot, które zwą się prawnikami a są w korporacjach ze względu na rodzinne układy, różne koterie a także z racji zaszłości dziejowej. Wolny rynek uzdrawia wszystko, nawet chorą palestrę. POZDRAWIAM CIĘ GŁUPOLU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.chello.pl 08.07.03, 22:09 Szanowny Panie Pała, Poziom Pańskiej wypowiedzi dobitnie świadczy o Pańskiej osobowości. Zapewne w tym samym stylu wypowiadałby się Pan w pismach procesowych i na sali sądowej. Nie ma to jak szczerość. Zapewne dla takich osób jak Pan należałoby uchwalić specjalną ustawę. Sugeruję niezwłoczne podjęcie odpowiedniej kuracji. Żegnam, mecenas Buber Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj 08.07.03, 13:50 Gość portalu: buber napisał(a): > To chyba jakis idiota napisał. Jestem radcą prawnym i nie > stwierdziłem takich karygodnych przypadków w czasie mojej nauki > nie mówiąc o pracy. Dla ciekawych dodam, że moja mama jest > pielęgniarką a tata emerytem i nie mam w rodzinie żadnych > prawników, którzy pomogli mi się dostać na aplikację. Takie > opinie jak powyższa piszą chyba jacyś niedouczeni, sfrustrowani > egocentrycy. Dzieci, jak się wam nie chce uczyc tylko imprezować > na studiacjh to rzeczywiście nie macie czego szukać na > aplikacji. To naprawdę ciężki zawód, wymagający dużej wiedzy ale > i predyspozycji. To co z tego, że studia kończy 7-8 tysięcy > absolwentów prawa, nie widzicie, że nauczanie stało się > biznesem? Ja kjończyłem studia jeszcze w starych, dobrych > czasach, kiedy profesor miał czas dla studenta. Ustne egzaminy > to były egzaminy. Zdawałeś kiedyś przez cztery godziny egzamin > z prwa międzynarodowego? Profesor miał czas i CHĘĆ > przeegzaminować dwóch studentów (w tym i mnie). Takie egzaminy > dopiero mogły nauczyć MYŚLEĆ. A teraz co, kupujecie testy przed > egzaminem i myślicie, że wszyscy sa tacy jak wy skorumpowani? > Lepiej się weźcie do nauki. > > Pozdrawiam, > > B. > nic dodać nic ująć. Tym frustratom można doradzić jedno - weźcie się do roboty, to na pewno wam nie zaszkodzi. Każdy by chciał kuchennymi drzwiami się gdzieś dostać, zwłaszcza, jeżeli tam rzekomo takie miody czekają. Obaj wiemy, że tam żadnych miodów nie ma. Trzeba ciężko pracować i tyle. mn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 12:04 Gość portalu: Lukas napisał(a): > Pierwszy raz pojawia się szansa, że zawody prawnicze przestaną > być dziedziczone przez dzieci członków korporacji. To jest dopiero szansa, niestety kaczory problemu nie pomogą rozwiązać oni chcą gonić króliczka:(. Zwracam Waszą uwagę na wypowiedź: Gośćia: hydros 08-07-2003 00:45 Korporacje tworzą zamknięte klany i dotyczy to również innych zawodów a szczególnie lekarzy medycyny.Ustawa o samorządach zawodowych sprawiła, że jako inżynier nie mogę już wykonywać zawodu bez należenia do Samorządowej Izby Inżynierów Budownictwa. Zwróćcie też uwagę na działalność Hausnera którego pierwszy projekt ustawy o zawodach zaufania publicznego był tak haniebny że został odesłany przez rząd do poprawienia w resorcie pracy. Jedyna nadzieja w tym że w UE numery kaczorów czy Hausnera nie przejdą bo tam mają zasadę: "Człowiek na pierwszym miejscu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wajcha Naiwni... IP: 212.160.117.* 08.07.03, 11:59 Jestem prawnikiem po aplikacji i zacieram ręce z radości czytając Wasze opinie. Zmiana ustaw korporacyjnych to dla mnie gwarancja zatrudnienia na długie lata. Jeśli uprawnienia będzie miał każdy ich wartość będzie zerowa. Dla pracodawcy liczyć się będą tylko te wydane kiedyś przez korporacje, a tych już nie przybędzie. W tym zawodzie układ jest nieśmiertelny, korporacje go nie tworzą tylko cywilizują. Jeśli odsunie się je od dzielenia tortu, podział i tak się odbędzie, tylko pod stołem. Leszcze po studiach na pewno na tym dobrze wyjdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik PYSZNI i NADĘCI IP: 213.17.164.* 15.07.03, 13:32 W warunkach wolnej konkurencji tort dzielą tylko najlepsi prawnicy. Jeśli jest Pan wystarczająco dobry-jakiś smakowity kąsek się znajdzie, jeśli zaś jedynym pańskim atutem jest skrót "r.pr." czy "adw." przed nazwiskiem, to pozostaną Panu jedynie okruszki... A propos konsumpcji-niedouczonych radców prawnych i adwokatów, przekonanych o swojej doskonałości i "profesjonalizmie" "zjadam" na sali sądowej na śniadanie (ew. na obiad w przypadku rozpraw w godzinach popołudniowych ;-)) Gość portalu: wajcha napisał(a): > Jestem prawnikiem po aplikacji i zacieram ręce z radości > czytając Wasze opinie. Zmiana ustaw korporacyjnych to dla mnie > gwarancja zatrudnienia na długie lata. Jeśli uprawnienia będzie > miał każdy ich wartość będzie zerowa. Dla pracodawcy liczyć się > będą tylko te wydane kiedyś przez korporacje, a tych już nie > przybędzie. W tym zawodzie układ jest nieśmiertelny, korporacje > go nie tworzą tylko cywilizują. Jeśli odsunie się je od > dzielenia tortu, podział i tak się odbędzie, tylko pod stołem. > Leszcze po studiach na pewno na tym dobrze wyjdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: contra spem spero Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: rubin:* / 192.168.1.* 08.07.03, 12:38 Chyba dam na mszę za powodzenie tej inicjatywy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudex zaczną zamykać kancelarie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.48.245.* 08.07.03, 13:21 i bardzo dobrze, niech zamykają, przynajmniej będę mogł otworzyć swoją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As A będą otwierać co mianowicie? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.07.03, 14:06 Grupy mafijne, burdele? Przecież przyzwyczaili się do grubej kasy za nic (patrz notariusze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grześ Re: zaczną zamykać kancelarie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 15:11 Naiwni kretyni myślą,że więcej adwokatów spowoduje spadek cen. Niech zniosą 22% VAT to ceny spadna. To kolejna zagrywka pod publiczkę braci Kaczynskich. Niech idą do tych młodych w garniturach i kostiumach za kilka tysiecy , a zobaczą na ile ich skasuja. Komuniści nie odwazyli się na to co chcą zrobić teraz. wreszcie uniwesytety będą mogli przyjmować po kilkana scie tysięcy studentów na płatne studia. Tylko co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi dostep do zawodu wciaz bedzie ograniczony IP: *.man.polbox.pl 08.07.03, 15:56 Gość portalu: Grześ napisał(a): > Naiwni kretyni myślą,że więcej adwokatów spowoduje spadek cen. > Niech zniosą 22% VAT to ceny spadna. To kolejna zagrywka pod > publiczkę braci Kaczynskich. Niech idą do tych młodych w > garniturach i kostiumach za kilka tysiecy , a zobaczą na ile ich > skasuja. Komuniści nie odwazyli się na to co chcą zrobić teraz. > wreszcie uniwesytety będą mogli przyjmować po kilkana scie > tysięcy studentów na płatne studia. Tylko co dalej. Co zlego bedzie w egzaminach przeprowadzanych przez niezalezna komisje powolana przez ministra sprawiedliwosci??? Tego nie rozumiem.... Jezeli te egzaminy beda uczciwe, beda sprawdzaly wiedze i predyspozycje czlowieka - to dopuszczenie na ich podstawie do wykonywania zawodu adwokata chyba bedzie jak najbardziej fair??? czy nie?? a moze obecny system, niejasny i nieprzejrzysty, pozwalajacy na subiektywne opinie czlonkow korporacji jest uczciwy? nawet przy zastosowaniu tych propozycji dostep do zawodu bedzie ograniczony - ale ograniczany nie przez znajomosci, a przez wiedze i predyspozycje powtarzam (dla tych ktorzy bronia obecnego systemu) - nie kazdy bedzie mogl wykonywac zawod adwokata, tylko ci ktorzy zdadza egzaminy... a egzaminy beda przeprowadzane przez niezalezna komisje. Roznica polega na tym ze w tej komisji teoretycznie nie bedzie ukladow "to syn mojego kolegi" a wyniki testow/egzaminow obiektywne (antonim tego slowa - subiektywne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radca Brawo PiS! Niech w Polsce będzie tak jak w USA IP: 212.87.28.* 08.07.03, 15:24 W USA po studiach prawniczych (w niektórych Stanach nawet bez studiów!) trzeba zdać ciężki egzamin z prawa federalnego i prawa Stanu gdzie chce się praktykować. Po zdaniu tego egzaminu kariera lub jej brak stoi otworem. Możesz być prawnikiem w przedsiębiorstwie, dużej kancelarii, otworzyć własną praktykę, zostać prokuratorem, iść do policji, do wojska. Itp. itd. Decyduje rynek: pracodawcy, klienci, jakość dyplomu itd. Egzamin jest jeden i obiektywny I tak powinno być w Polsce. Brawo PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szafirek Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.ch.pwr.wroc.pl 08.07.03, 15:26 Bardzo mi sie ta akcja podoba niezaleznie, kto ja firmuje. Sady sa opieszale, adwokaci, ktorzy prowadza drobniejsze sprawy przychodza na rozprawy nie przygotowani itp. Ta ustawa wymusi konkurencje w tym zawodzie. Aby byl odpowiedni poziom trzeba ksztalcic prawnikow na dobrym poziomie i ustawic tez odpowiedni poziom egzaminu na aplikacje. A kto go zda powinien byc przyjety. Ksztalcimy tylu mlodych ludzi, trzeba dac im szanse. Nareszcie jakas rozsadna inicjatywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konyo A mnie juz z Wami nie ma... IP: 136.173.122.* 08.07.03, 15:32 A mnie juz z Wami nie ma... Wole "przemeczyc" sie dodatkowy rok nad zrownaniem polskiego dyplomu z belgijskim ( mam okolo 10 przedmiotow- kobyl) i rozpaczac aplikacje adwokacka poza krajem. OTWARTA... Nie ma egzaminow wstepnych, zas poziom aplikanta gwarantuje jego patron. Przy obecnej recesji- znalezienie takiegoz nie jest latwe ale wykonalne, zwlaszcza przy mojej specjalizacji. Moze i szykuja mi sie bardzo chude lata, ale przynajmniej z daleka od smrodku dawno nie wietrzonych polskich korporacji. pozdro konyo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkretny Zycze powodzenia w normalnym swiecie ! IP: 130.94.107.* 08.07.03, 15:42 Swoja droga to te Kaczory zasiedziale w polskim burdelu powinny popatrzec troche jak to sie dzieje w innych krajach. Wymyslaja cos co moze tylko scentralizowac kumoterstwo i lapowkarstwo. Te zawody powinny funkcjonowac jak wszystkie inne na zasadzie wolnego dostepu i wolnej gry rynkowej. Jedynym kryterium dopuszczania do ich wykonywania winny byc stwierdzone przez uczelnie kompetencje oraz czysta hipoteka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorcik Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: 217.96.13.* 08.07.03, 15:38 Proponowałabym zajęcie się nie tylko tymi zawodami prawniczymi które zorganizowane są na zasadzie samorządów. To co sie dzieje w sądach i prokuraturach to dopiero jest interes rodzinno - kumplowski. Dzieci sędziów i prokuratorów zawsze się dostają na aplikację,dostają etaty, nominacje asesorskie, a po oblaniu egzaminu przez syna bardzo znanej sędzi zmienia się zasady tego egzaminu, odsuwa się od niego sedziów którzy oceniali wiedzę a nie metrykę. Proponuję porządki ale wszędzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apl adw in spe (oby:) PRZESTANCIE OPOWIADAC BAJKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 15:47 wlasnie przeszedlem czesc pisemna egz na aplikacje adwokacka i za 3 godziny mam ustny! z nerwow siedze i czytam takie glupoty na forum. 3 miesiace nauki, stres - jezeli nie zdam to bede mogl podziekowac tylko sobie! a teraz uwaga najistotniejsza: PODSTAWA W UE JEST ISTNIENIE NIEZALEZNYCH I SAMORZADNYCH ORGANIZACJI SKUPIAJACYCH PRZEDSTAWICIELI ROZNYCH ZAWODOW!!! jakakolwiek ingerencja w ta samorzadnosc jest nie do pomyslenia (np. nabor na aplikacje adwokacka przeprowadzany w ministerstwie!) ps. dla wszystkich malkontentow i nieukow: znam z imienia i nazwiska osoby, ktore wybieraja: dostaly sie na aplikacje radcowska. zrezygnowaly. dostaly sie na sadowa. zrezygnowaly. teraz zdaja na adwokacka i - najpewniej tez sie dostana - bo sa nie do zagiecia!!! i o to chodzi w tym zawodzie! do nauki Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: PRZESTANCIE OPOWIADAC BAJKI 08.07.03, 16:16 Gość portalu: apl adw in spe (oby:) napisał(a): > ps. dla wszystkich malkontentow i nieukow: znam z imienia i > nazwiska osoby, ktore wybieraja: dostaly sie na aplikacje > radcowska. zrezygnowaly. dostaly sie na sadowa. zrezygnowaly. > teraz zdaja na adwokacka i - najpewniej tez sie dostana - bo sa > nie do zagiecia!!! i o to chodzi w tym zawodzie! > do nauki Ja tez znam. Moja kuzynka 3 razy stawala do egzaminow na radce i nic, mimo tego ze dostala takie same noty jak ci ktorzy zostali przyjeci na aplikacje (nb. synowie i corki radcow). Wiec nie pieprz ze nauka to wszystko!!!! W normalnym kraju (a Polska takim nie jest), warunki przyjecia sa oglaszane PRZED egzaminem, i wszyscy ktorzy je spelnili sa przyjeci na aplikacje. W USA, np. nie ma egzaminow na aplikacje, tylko w czasie odbywania aplikacji na prawo do wykonywania zawodu (tzw. bar exams). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkretny Mam nadzieje, ze zdales ten egzamin IP: 130.94.107.* 08.07.03, 18:40 To co opowiadasz to bzdura. W UE nie ma zadnych korporacji typu polski kartel adwokacki. Dostep dpo zawodu z rownymiu prawami ma kazdy kto potrafi sie wykazac odpowiednimi kompetencjami - dyplom uczelni, egzaminy specjalistyczne, opinia zwiazku adwokatow, rejestracja w sadzie. Korporacje maja wylacznie wiec prawo formalnego stwierdzania kompetencji. Rejestracja sadowa (podobna jak rejestracja sklepikarza np.) jest otwarta dla wszystkich, ktorzy posiadaja odpowiednie uprawnienia do wykonywania zawodu. Zwiazki adwokackie maja psi obowiazek przyjmowania chetnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: PRZESTANCIE OPOWIADAC BAJKI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 20:12 Gość portalu: apl adw in spe (oby:) napisał(a): > wlasnie przeszedlem czesc pisemna egz na aplikacje adwokacka i > za 3 godziny mam ustny! > > z nerwow siedze i czytam takie glupoty na forum. > 3 miesiace nauki, stres - jezeli nie zdam to bede mogl > podziekowac tylko sobie! > > a teraz uwaga najistotniejsza: > PODSTAWA W UE JEST ISTNIENIE NIEZALEZNYCH I SAMORZADNYCH > ORGANIZACJI SKUPIAJACYCH PRZEDSTAWICIELI ROZNYCH ZAWODOW!!! > jakakolwiek ingerencja w ta samorzadnosc jest nie do pomyslenia > (np. nabor na aplikacje adwokacka przeprowadzany w > ministerstwie!) W Niemczech aplikacja jest jedna i państwowa. Niemcy nie należą do UE ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Re: Otwieranie adwokatury - ustawa antykorporacyj IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 15:51 Bedzie trzeba zapłacić urzędnikom zamiast egzaminatorom z korporacji. Osobiście mam mieszane odczucia względem propozycji Kaczyńskich. W październiku rozpocznę studia prawnicze. Jak zawód będzie otwarty to po co mam studiować? Adwokat bedzie pracował jak każdy inny, a ja miałem ochotę poleniuchować :( Odpowiedz Link Zgłoś