ukos
10.09.07, 13:26
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, Michał Kamiński podkreślił,
że prezydent działał "w sytuacji wyższej konieczności", bo w Sejmie
istniała obawa, że "większość zachowa się skrajnie
nieodpowiedzialnie" i odwoła Fotygę w czasie jej bardzo ważnej - jak
mówił - wizyty w Portugalii. Zaznaczył, że nie został w tej sprawie
złamany żaden przepis konstytucyjny.
No i proszę, już mamy mniejszość, która czuje się uprawniona do
karcenia większości i sterowania jej decyzjami! Ta uzurpacja to nie
pierwszy krok w stronę dyktatury, ale pierwszy tak bezczelnie jawny.