Gość: Kaśka
IP: *.opole.sdi.tpnet.pl
14.12.01, 20:30
Słuchałam dziś o 15.00 wywiadu Moniki Olejnik z gośćmi Radia Zet. Jednym z dwu
zaproszonych dziś do audycji gości był mój pupil, poseł Bogdan Pęk. On jest
zazwyczaj tak intrygujący, jak przysłowiowy pęk... I dziś też się nie zawiodłam
na moim pupilu. Mój beniaminek, chcąc - jak sądzę - wkupić się w łaski
dziennikarki, zwrócił się do niej pod koniec programu tymi słowy: "Pani
Moniczko". Sic! Cudownie, czyż nie?! Pan Bogdanek był chyba przekonany, że
upupiona w ten sposób dziennikarka, będzie mu odtąd jadła z ręki. Ja bym
pogryzła. Do krwi.