Gość: MIK
IP: 195.117.3.*
17.12.01, 11:53
Tekst: wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=606562&dzial=011101
Niestety, taka jest prawda o naszych czasach. Dziś już prawie wszyscy są
zgodni, co do oceny stanu wojennego (mam na myśli to, że był złem), ale ilu
jest takich, którzy krzycząc o nim i o wielu innych sprawach związanych z
komuną w ten sposób usiłują się oczyścić z własnych grzechów, które S.K. opisał.
Zgadzam się z Autorem, z jego uzasadnieniem sukcesu Leppera. Choć właściwie na
ten sukces "uczciwie zapracowały" WSZYSTKIE ekipy rządzące III RP.
"...dziś ubodzy obywetele cieszą się z tego, co robi Lepper." (S.K.)
No, to uważajmy, żeby w niedalekiej przyszłości nie cieszyli się z gorszych
rzeczy!