goniacy.pielegniarz
22.10.07, 11:38
Wyrósł drugi mocny i liczący się ośrodek, skupiający Polaków poza
granicami kraju, który ma znaczenie polityczne. Do tej pory mieliśmy
do czynienia w zasadzie tylko z jednym takim podmiotem, a mianowicie
z polonią amerykańską. Ostatnie miesiące pokzały, że przybył drugi
liczący się gracz, czyli Polacy na Wyspach.
Oczywiście nie ma co tu porównywać obu tych ośrodków, zwłaszcza że
jeden jest bardzo świeży i nie wiadomo czy będzie równie stabilny
jak ten pierwszy. Można nawet przypuszczać, że będzie bardzo płynny
i mało zorganizowany, bo Polacy będą pewnie jeździć i wracać
częściej niż do USA. Ale fakt pozostaje faktem.
Na dzień dzisiejszy wydaje się również, że oba te ośrodki
mają "swoje" partie. PiS postawił na polonię amerykańską, a PO na
tych, którzy szukają szczęścia na Wyspach.
Ciekwe czy będzie to trwały podział.