Gość: Bartek
IP: *.smuv.ch
09.04.01, 10:20
O tym jak Papiez pierwszy raz poszedl do sauny.
Jeden z nowo wybranych Kardynalow proponuje Papiezowi pojscie do sauny.
Papiez nie jest zbytnio przekonany, wykreca sie jak moze w koncu wyznaje
kardynalowi, iz nigdy w zyciu nie byl w saunie.
Kardynal przekonuje w koncu Wojtyle argumentem, ze w saunie jest ciemno i nic
nie widac.
Nastepnego dnia Papiez spotyka tego samego Kardynala i mowi:....sluchaj moze
dzisiaj ponownie pojdziemy do sauny?
Wczoraj bylo tak dobrze,.... wspaniale sie odprezylem.
Na to Kardynal ociagajac sie:...."No dzisiaj to nie bardzo.
Dzisiaj jest sauna mieszana"!
Na to papiez:...." a co nam przeszkadza tych kilku protestantow.
Przeciez w saunie i tak jest ciemno"¨.