Dodaj do ulubionych

ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKSJA.

IP: *.stenaline.com 24.07.03, 23:00
Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.
Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.

1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona. Zdaniem tej grupy, użycie
krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystycznej,
jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego. Dopatrują się
też obrazy swoich uczuć religijnych. Co ciekaweprawie nikt z wrogów artystki
nie widział jej pracy w galerii.
Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
dokonania artystycznego autorki. Zauważyć również wypada, że w opiniach tej
grupy, powołującej się na wartości chrześcijańskie, zastanawia ogromny
ładunek nienawiści oraz niewybrednych inwektyw pod adresem artystki.
Zwolennicy wyroku nie widzą niczegozdrożnego w przejęciu przez sąd roli
krytyka sztuki a za granicę swobody wypowiedzi uznają moment w którym nie
dochodzi do konfliktu między artystą a symbolami i systemem wartości KK.

2. Przeciwnicy sentencji wyroku są zdania, że język sztuki od zarania dziejów
posługiwał się symbolami I odnosił się do archetypów. Sztuka zaś z natury
powinna wyzwalać uczucia. Uważają, że użyty w instalacji krzyż jest częścią
obszerniejszej instalacji stanowiącej spójną całość a wyrywanie go z
kontekstu świadczy wręcz o chęci doznania “obrazy uczuć religijnych”.
Twierdzą, że o granicach sztuki decydują intencje autora a użycie krzyża
równoramiennego świadczy o ostrożności pani Nieznalskiej i jest dowodem na
unikanie przez nią konotacji zarzucanych jej przez sąd i LPR. Podnoszą
argument, że to według pierwszego przykazania, nie krzyż może być obiektem
kultu a jedynie Bóg. Przeciwnicy skazania pani Nieznalskiej uważają, że
sztuka prezentowana w przeznaczonych do tego celu galeriach, nie może być
czymkolwiek ograniczana ani cenzurowana. Zwracają uwagę, że w UE
niedopuszczalne jest ograniczanie cudzych swobód obywatelskich ze względu na
wyznawana przez siebie wiarę.

Chciałbym odnieść się do dwóch spraw rozważanych ostatnio przez sąd i
prokuraturę. Sprawy Doroty Nieznalskiej i Marka Siwca, pierwszej o obrazę
uczuć religijnych, drugiej o obrazę papieża.

Osobiście nie zgadzam się z wyrokiem sądu dla Doroty Nieznalskiej. Celem
sztuki jest wyzwalanie uczuć. Sztuka ma poruszać, dotykać. Z jednej strony
dostarczać przyjemności, radości, wzruszać ale też obrażać, złościć, dotykać
bolesnych i wstydliwych spraw. Źle się stało że sztuka została zrecenzowana
w sądzie.
Nieznalską można oceniać jako: żadną artystkę, kiepską, zdolną, genialną itp.
Ocena taka ferowana przez krytyków sztuki i publiczność jest z natury rzeczy
subiektywna. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że sąd nie powinien zajmować się
recenzowaniem dzieł sztuki. Wyrok w tej sprawie zdaje się wskazywać, że sąd
kierował się własnymi ugruntowanymi przekonaniami a nie przepisami prawa. Ten
precedens jest niebezpieczny I stanowi dziś w Polsce poważne zagrożenie dla
swobody wypowiedzi przynależnej twórcom. Może to być początek zwalczania
niewygodnej dla kościoła sztuki z wykorzystaniem państwowego wymiaru
sprawiedliwości, który nie powinien pozwolić zredukować się do roli
instrumentu realizującego optykę tylko jednej grupy społecznej.

Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzyż
równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż grecki (łac.crux
quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
symbolem chrzesijaństwa. Symbolizował natomiast wieczność, potęgę twórczą;
ogień (dwa drwa do rozniecania ognia przez pocieranie); spółkowanie,
płodność; życie przyszłe, był tez atrybutem bóstw wodnych. Nigdy nie był
symbolem męczeńskiej śmierci Chrystusa.

Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
widokiem z zasłyszenia; genitalia wkomponowane w krzyż grecki kojarzyły się z
męką Jezusa. Czyż nie jest to perwersyjne skojarzenie? Czyim problemem jest
fakt, że tak funkcjonuje ich wyobraźnia? Trudno karać kogoś za to, że komuś
innemu coś się kojarzy…
Jak w tym dowcipie:
Sierżant postanowił zadbać o rozwój intelektualny podkomendnych. Na początek
zaproponował zabawę w skojarzenia.
- Malinowski, z czym Wam się kojarzy sukienka?
- Z dupą panie sierżancie.
- No tak…A chustka do nosa?
- Z dupą panie sierżancie.
- Jak to Malinowski? Chustka do nosa kojarzy Wam sie z dupą?
- Tak jest panie sierżancie, bo mi sie wszystko kojarzy z dupą!

Orzekanie w sprawach o obrazę czyichś uczuć jest kontrowersyjne z kilku
powodów:
- jak bez wątpliwości określić, że czyjeś uczucia religijne lub inne zostały
obrażone?
- Jak definitywnie stwierdzić, że skarżący mają określone uczucia, które
można obrazić?
- Jak zebrać dowody potwierdzające lub przeczące powyższym tezom?
Ponieważ nie jest to możliwe prawo stanowi, że uznanie zarzutu o obrazę uczuć
może nastąpić wówczas, kiedy można bezspornie dowieść rozmyślnego działania w
celu wywołania takiej obrazy.

Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
jako obrażające papieża naśladownictwo.
W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy boleją
nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża -
natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
Czy to nie paranoja?
Poza tym całowanie płyty lotniska nie jest opatentowana własnością papieża.
Nie jest zakazane całowanie czegokolwiek. Prokuratura podzieliła taką
argumentację I dochodzenie umorzyła.
I tu również można się spierać czy zachowanie Siwca było głupie, czy też że
był to dobry dowcip albo neutralne zachowanie wynikające z potrzeby chwili. Z
całą pewnością jednak to nie sąd powinien zajmować stanowisko w tej sprawie.

Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
dupie Cesarza.
W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
Polsce;).
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 24.07.03, 23:23
      Dzięki Palinick za ten tekst.
      Bardzo dobry.
      Kto to napisał?
      Kopalnia wiedzy.
      • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 24.07.03, 23:28
        basia.basia napisała:

        > Dzięki Palinick za ten tekst.
        > Bardzo dobry.
        > Kto to napisał?
        > Kopalnia wiedzy.
        ----------------
        Jeżeli zamieszczam cudzy tekst, zawsze podaję źródło.
        • basia.basia Proszę o wybaczenie 24.07.03, 23:32
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Jeżeli zamieszczam cudzy tekst, zawsze podaję źródło.
          • Gość: dagny a gdzie reakcja prokuratury na wypowiedz pani ... IP: *.506.15.vie.surfer.at 24.07.03, 23:48
            ... dyrektor muzeum narodowego?! za jej porownania z rokiem 19333 i noca
            krysztalowa powinna zostac pozbawiona dyrektowania narodowym muzeum... tak
            postapiono by w kazdym cywilizowanym panstwie! a w polsce???
            • Gość: Palnick Re: a gdzie reakcja prokuratury na wypowiedz pani IP: *.stenaline.com 25.07.03, 00:23
              Gość portalu: dagny napisał(a):

              > ... dyrektor muzeum narodowego?! za jej porownania z rokiem 19333 i noca
              > krysztalowa powinna zostac pozbawiona dyrektowania narodowym muzeum... tak
              > postapiono by w kazdym cywilizowanym panstwie! a w polsce???
              ----------------------
              Mnie ta wypowiedź nie obraża. Co do ścigania, żeby się nie powtarzać:

              Orzekanie w sprawach o obrazę czyichś uczuć jest kontrowersyjne z kilku
              powodów:
              - jak bez wątpliwości określić, że czyjeś uczucia religijne lub inne zostały
              obrażone?
              - Jak definitywnie stwierdzić, że skarżący mają określone uczucia, które
              można obrazić?
              - Jak zebrać dowody potwierdzające lub przeczące powyższym tezom?
              Ponieważ nie jest to możliwe prawo stanowi, że uznanie zarzutu o obrazę uczuć
              może nastąpić wówczas, kiedy można bezspornie dowieść rozmyślnego działania w
              celu wywołania takiej obrazy.

              • Gość: Cham Groch o sciane! IP: 210.9.230.* 26.07.03, 07:21
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > ----------------------
                > Mnie ta wypowiedź nie obraża. Co do ścigania, żeby się nie powtarzać:
                >
                > Orzekanie w sprawach o obrazę czyichś uczuć jest kontrowersyjne z kilku
                > powodów:
                > - jak bez wątpliwości określić, że czyjeś uczucia religijne lub inne zostały
                > obrażone?
                > - Jak definitywnie stwierdzić, że skarżący mają określone uczucia, które
                > można obrazić?
                > - Jak zebrać dowody potwierdzające lub przeczące powyższym tezom?
                > Ponieważ nie jest to możliwe prawo stanowi, że uznanie zarzutu o obrazę uczuć
                > może nastąpić wówczas, kiedy można bezspornie dowieść rozmyślnego działania w
                > celu wywołania takiej obrazy.

                To jest bardzo pouczajace co wynika z tej dyskusji: jezeli moje uczucia zostaly
                obrazone i ja o tym mowie z wiekszym lub mniejszym naciskiem, to nie jest
                wystarczajace aby zadac zaprzestania takiego dzialania? A co jeszcze musze tu
                przedstawiac na moja obrone?
                Calosc sprawy swiadczy o schamieniu obyczaju, zupelnego braku szacunku dla
                drugiego czlowieka. Wazny jest tylko jakis "artysta" i jego swobody.
                Niech "artysta" okresli co mnie ma obrazac a co nie!? To juz kiedys
                przerabialismy. Moze miejmy dla siebie wiecej szacunku. Symbolika religijna
                jest bardzo wazna dla wielu.
                Np. nie chcialbym, zeby na grobie moich rodzicow ktos na krzyzu powiesil
                cokolwiek aby mnie wzburzyc! Moje uczucia powinny byc uszanowane bo sa MOIMI
                uczuciami. O tym pisze na tym forum caly tlum ludzi wzburzonych. Moze nie
                dosc ludzi, czy nie dosc jeszcze wzburzeni ?

                Jesli jakis pozal sie Boze "artysta" chce mnie na sile wzburzyc to powinien
                zostac ukarany. I zostal. O co wiec chodzi? Kto ma jeszce decydowac o MOICH
                uczuciach?

                Jesli ktos ma inne zdanie - to zapytajmy "artystke" co jest dla niej w zyciu
                wazne. I wiooooo... Czemu sobie nie pouzywac, niech wie jak to smakuje!
                Wszyscy bedziemy sie zachowywac jak prawdziwi artysci! Tylko dokad to prowadzi
                i co to ma wspolnego ze sztuka? Widze, ze ma wiele wspolnego z ludzkimi
                zasadami wspolzycia spolecznego lub ich razacym brakiem.

                Zdrowia!
                Cham


                • i.p.freely Re: Groch o sciane! 26.07.03, 07:35
                  No wlasnie chamie, 'rence' mi opadaja bos nie kumaty, jak widac, nick tez
                  odpowiedni.
                  Twoje uczucia sa tylko TWOIMI uczuciami, nikomu innemu przypisac ich nie
                  mozesz. 'Dzielo' ci sie nie podoba? - nie masz nakazu ogladania wiec nie
                  ogladaj. Nie dyktuj mi co JA moge czy nie moge ogladac. Nie nakazuj co moze
                  lub nie moze byc uznane za sztuke. Rusz dupe i rozejrzyj sie po swiecie to ci
                  moze luski spadna.

                  • Gość: Cham Re: Groch o sciane! IP: 210.9.230.* 26.07.03, 08:59
                    i.p.freely napisał:

                    > No wlasnie chamie, 'rence' mi opadaja bos nie kumaty, jak widac, nick tez
                    > odpowiedni.
                    > Twoje uczucia sa tylko TWOIMI uczuciami, nikomu innemu przypisac ich nie
                    > mozesz. 'Dzielo' ci sie nie podoba? - nie masz nakazu ogladania wiec nie
                    > ogladaj. Nie dyktuj mi co JA moge czy nie moge ogladac. Nie nakazuj co moze
                    > lub nie moze byc uznane za sztuke. Rusz dupe i rozejrzyj sie po swiecie to ci
                    > moze luski spadna.
                    >

                    A ogladaj sobie co chcesz! Ruszylem dupe i widze, ze wszedzie te h... na
                    krzyzach, wiec moze ty bys tez ruszyl swoja i nie mowil mi o swojej
                    wysublimowanej "sztuce" ? Nastaly poprostu czasy Chama ! Kapujesz?
                • Gość: Palnick Re: Groch o sciane! - do Chama IP: *.stenaline.com 26.07.03, 16:49
                  Drogi Chamie, nie jestem zwolennikiem sztuki nowoczesnej ale jestem
                  zwolennikiem swobody wypowiedzi (każdej, w tym wypowiedzi twórcy). Dla mnie,
                  dzieło, lub "dzieło" wystawione w galerii sztuki ma prawo pretendowac do
                  takiego miana.
                  Inną sprawą jest subiektywna ocena rzeczonego dzieła, przez ogladających je i
                  krytyków. Uważam też, że sąd nadmiernie skupil sie na kwestiach pozaprawnych.
                  Nie może być też tak, że swoboda wypowiedzi jest ograniczona groźbą
                  chorobliwych skojarzeń jakichś L udzi P ozbawionych R ozumu, bo to wiedzie
                  wprost w objecia cenzury światopoglądowej.
                  Moim zdaniem, bardzo trudno jest obrazić kogoś, kto jest pewny swoich racji,
                  tolerancyjny wobec innego niż własny punkt widzenia oraz po prostu po ludzku
                  życzliwy.
                  Działania posłow LPR (w tym mojego ulubionego, tryskającego chrześcijańskim
                  miłosierdziem Strąka) wskazuja na to, że o nic innego jak o zadymę im nie
                  chodziło. Podobnie jak z Langenortem. Oni chcą całej Polsce narzucić
                  fanatyczny, chorobliwy system wartości katolickich fundamentalistów - i to jest
                  sedno sprawy pani Nieznalskiej.
          • Gość: Palnick Re: Proszę o wybaczenie IP: *.stenaline.com 25.07.03, 05:58
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            >
            > > Jeżeli zamieszczam cudzy tekst, zawsze podaję źródło.
            -------------------------
            basia.basia daj spokój! Mnie trudno obrazć :).
    • Gość: bratek Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.biaman.pl 25.07.03, 00:17
      Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
      stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
      Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
      dupie Cesarza.
      W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
      do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
      Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
      Polsce;).


      Zgadzam sie. Pozdrawiam. Fajnie Baska, ze to podetknełaś.
      • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 25.07.03, 01:08

        Gość portalu: arta napisał(a):

        > ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:

        > Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
        > autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
        > miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
        > proces i wymierzać jej wyrok.
        ---------------------
        Wielka to przyjemność usłyszeć podobną opinię z ust przedstawiciela kościoła.
    • kkkaczory_piss_brothers nie ograniczanieWOLNOSCIto interes calej ludzkości 25.07.03, 05:34
      )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…

      to jest dla mnie zdanie podsumowywujace i wykazujace absurd calej tej sprawy;-)

      Kontekst sytuacyjny + domniemane intencje autora.

      Jezeli na murze zobaczymy gwiazde dawida wiszaca na szubienicy to kontekst,
      pozwala nam przypuszczac, iz jest to celowa obraza i wyraz braku tolerancji w
      stosunku do zydow, po prostu 'banalny' antysemityzm.

      Jednakze, gdy zobaczymy cos takiego w galerii to zastanowimy sie nad pytaniem
      co bylo intencja autora dziela i co on chcial nam przekazac m.in. mozemy dojsc
      do zupelnie przeciwnych wnioskow odnosnie intencji autora niz w pierwszym
      przypadku (zaleznie od wlasnych mozliwosci interpretacyjnych mozliwe jest
      nieograniczone ubogacenie naszych wizji).

      Czyz nie tak bylo z Marcel'em Duchamp'em;-)

      pozdrowienia
      J.K.


      ps. Poza tym to nie jest katoHOlicki (katoHOlik – osoba uzalezniona od KK)
      krzyz!!!
      W sklepie mozna nawet kupic taki krzyzak jako wieszak, a jak ktos chce to moze
      sobie tam powiesic....co tez zyw mu sie nie podoba, przeciez nikt nie musi
      wchodzic do jego domu, do galerii tez nie musi przychodzic - zreszta oni(LPR-
      aki) nawet tam nie weszli!!!


      sceptyk napisał:

      > jaką to wypowiedz
      > przekazala Ci artystka Nieznalska swym dzielem i jakie szkody poniesie nasze
      > spoleczenstwo, ba, a moze nawet i cala ludzkosc, jesli by nie mogla stworzyc
      > podobnego dziela w przyszlosci.

      niestety, nic nie zrozumiales!
      Po pierwsze nie bylem na wystawie, wiec nie znam calego kontekstu, a to dzielo
      bylo czastka jakies tam calosci, zostalo umieszczone w jakims konkretnym
      kontekscie.
      Czy obraz drukowany w gazecie odbierasz tak samo jak na zywo i czy
      wywoluje takie same skojarzenia? a jezeli jest to tryptyk a drukuja tylko
      jeden?

      Jezeli mialbym powiedziec, jak inter. samego penisa na krzyzu + nazwa "pasja"
      zinterpretowalbym to jak pokazanie ludzkiej twarzy Jezusa, ktory cierpi tak
      jak czlowiek cierpi na krzyzu, a nie jak Bog (Bog nie ma polciowosci i Bog
      jest pozbawiony uczuc w naszym ludzkim ich rozumieniu).
      Cierpienie Jezusa jest blizsze naszemu cierpieniu, poniewaz Bog nie moze
      cierpiec.
      ---------
      Cierpiec Jezus mogl tylko jako czlowiek, jako bog nic by nie czul.
      -----------


      gabrielacasey napisała:

      > powiem ci: nie tyle kontekst, ile RAMY, problem "frames": to one
      > dystansuja "ogladacza" od prezentacji, nie pozwalaja mylic swiata realnego
      ze
      > swiatem przedstawionym. I caly problem w tym, ze ciemnogrod nie ma
      swiadomosci,
      >
      > wyczucia "ram". I bierze swiat przedstawiony za realny, soap opere za
      > rzeczywistosc, a "Pasje" Nieznalskiej za Krzyz Chrystusowy. Oszalec mozna,
      gdy
      > sie widzi, ze ta plebejska nieswiadomosc jest w Polsce tak potwornie
      > rozpowszechniona!!! Nawet gorzej: to brak zdolniosci dostrzezenia roznicy
      > pomiedzy znakiem i jego desygnatem. I teraz latwo zrozumiec, dlaczego w
      Polsce
      > sqrwysynstwo rzadzi: ten ciemny elektorat najdurniejsze obietnice i
      > najdurniejszy spin bierze za kreacje lepszej rzeczywistosci. Jezuuuu!




      Gość portalu: arta napisał(a):

      > ks. Krzysztof Niedałtowski
      > gdański duszpasterz środowisk twórczych
      > Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
      > autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
      > miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
      > proces i wymierzać jej wyrok.
      • Gość: Palnick Wolność. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 07:03
        kkkaczory_piss_brothers napisał:

        > )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…
        >
        > to jest dla mnie zdanie podsumowywujace i wykazujace absurd calej tej sprawy;-
        )
        >
        > Kontekst sytuacyjny + domniemane intencje autora.
        >
        > Jezeli na murze zobaczymy gwiazde dawida wiszaca na szubienicy to kontekst,
        > pozwala nam przypuszczac, iz jest to celowa obraza i wyraz braku tolerancji w
        > stosunku do zydow, po prostu 'banalny' antysemityzm.
        >
        > Jednakze, gdy zobaczymy cos takiego w galerii to zastanowimy sie nad pytaniem
        > co bylo intencja autora dziela i co on chcial nam przekazac m.in. mozemy
        dojsc
        > do zupelnie przeciwnych wnioskow odnosnie intencji autora niz w pierwszym
        > przypadku (zaleznie od wlasnych mozliwosci interpretacyjnych mozliwe jest
        > nieograniczone ubogacenie naszych wizji).
        >
        > Czyz nie tak bylo z Marcel'em Duchamp'em;-)
        >
        > pozdrowienia
        > J.K.
        ------------------------
        Zgadzam się bez zastrzeżeń.
        Pozdr.
        P.
    • kkkaczory_piss_brothers SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW urobionych na KatoHOli 25.07.03, 05:34
      Posiadam obawe graniczaca z pewnoscia, iz te Wesole Debile sceptycy....i tego
      typu osobniki nie potrafia nawet przelozyc sobie w prosty sposob, iz
      dzisiejsze ograniczanie wolnosci innych moze przerodzic sie w pozniejszym
      czasie na ich ograniczenie wolnosci. Oczywiscie nie sa to zadne szczytne
      pobutki - byc tolerancyjnym, aby uchronic w przyszlosci siebie samego, ale
      zawsze cos. Takie zdrowe poczucie przyszlych konsekwencji hamujace przed
      rzucaniem w innych kamieniami.

      Oczywiscie przydalaby sie im odrobina empatii, ktora bylaby o wiele lepszym
      rozwiazaniem, niz dbanie li tylko o wlasne dupsko, ale i to na poczatek byloby
      dobre.

      Niz pisanie 3 wersowych elaboratow po co-niedzielnym przyjeciu Chrystusa w swe
      defekujace cialo i to po przeczytaniu zaledwie nick'a i tematu posta (czasami
      nawet tego nie czytaja) nie zdajac sobie sprawy z mozliwosci przyszlych
      konsekwencji np.gdyby historia kolejny raz chciala dac pstryczka w nos
      polaczka i umiescic na rzadowych stanowiskach sily antyrozwojowe (PISs,
      LPR,...).

      Czy te matoly nie zdaja sobie sprawy, ze legitymizuja ograniczenia wolnosci!!!
      W skrajnych przypadkach (niech nas reka boska i UE broni) moze dojsc nawet do
      calkowitej cenzury i inwigilacji nawet internetu (Chiny) lub zacofania i jego
      braku (Kraje wyznaniowe).

      Pokazywanie im 'jak dziala banalna rzeczywistosc', jak w zyciu dziala
      podstawowa neobehawioralna prawda akcja-interpretacja-reakcja (zabronimy
      aborcji-udalo sie, wiec - sprobujmy ograniczyc wolnosc wypowiedzi....itd)
      to jak uczenie swiń pacierza.

      pozdrawiam
      J.K.
      • Gość: Palnick SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW - przykład. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 07:32
        Autor: Gość: Xionc IP: 213.77.7.*

        Ciekawe jakby ktoś namalował portret twojej matki jak robi loda plutonowi
        żołnierzy i nazwał to przykład "WSPóŁPRACA" albo "ZAANGAŻOWANIE" i twierdził że
        to happening mający na celu protest przeciw umniejszaniu roli kobiety w siłach
        zbrojnych...

        Co byś wtedy mówił?

        Dziwi mnie tępota i ograniczenie umysłowe sz. p. ateistów. Uważają, że jeżeli
        dla nich wiara w istnienie Boga jest głupia to dla innych też tym powinna być.
        Brutalnymi atakami na wierzących próbują wprowadzać w życie swoje chore poglądy.
        Dobrze że chociaż jeszcze w sądzie można szukać ochrony własnych uczuć, racji i
        przekonań...

        A propos: możesz mi odpowiedzieć dlaczego żaden artysta albo "artysta" nie
        zrobił prowokacyjnego dzieła wobec islamu? Tam mężczyzna ma jeszcze silniejszą
        pozycję wobec kobiety! Bo co, boją się śmierci od bombki lub kulki? Przykład
        Rushdiego skutecznie odstraszył? Ale przecież sztuka jest nieśmiertelna!!!
        • Gość: Palnick SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW - przykład 2. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 10:18
          Dlaczego Nieznalska powinna być ukarana surowo

          Autor: castorp@NOSPAM.gazeta.pl

          Dlaczego Nieznalska powinna być surowo i przykładnie ukarana? Opowiedz na to
          pytanie jest prosta. Wasze zainteresowanie jej osobą i jej „twórczością”, wasze
          komentarze, ponadto zainteresowanie masmediów są dostatecznym powodem do tego,
          by jej to nie uszło na sucho. Gdyby nie jej podła prowokacja, jej nazwisko nie
          zaistniałoby w ogóle waszej świadomości i w świadomości społecznej. Ilu
          artystów (o wiele bardziej utalentowanych niż Nieznalska) kończy akademie sztuk
          pięknych i musi z mozołem, z biegiem lat zapracowywać sobie na swój wizerunek,
          na pozycję zawodowa, na popularności i uznanie w świecie sztuki. A tak k...
          postanowiła iść na skróty w myśl zasady, iż „nie ważne czy się o mnie mówi
          dobrze czy źle, ale ważne, że się mówi”, depcząc przy tym symbol religijny i
          obrażając uczucia ludzi wierzących.
          Jej właśnie o to chodziło: o popularności, o rozgłos, o „sławę’, o
          zainteresowanie mediów. Udało jej się w 100% to, co zamierzała. Z rozmysłem,
          wyrachowaniem i z premedytacją zrobiła to co zrobiła. Pozostaje jeszcze tylko
          cena do zapłacenia, bo nic w życiu nie powinno być za darmo, a uczynki złe i
          haniebne powinny zostać ukarane i napiętnowane.
          Oczywiście nie powinno się jej karać wiezieniem, bo uczyniłoby się z niej
          jeszcze większą męczennicę „sztuki”.
          Najlepiej byłoby wjebać jej grzywnę np. 50.000 zł. A jak nie miałaby gotówki,
          to należałoby zlicytować jej mieszkanie i samochód, zająć wynagrodzenie. Tylko
          taka kara nauczyłoby tę obrzydliwa babę moresu i szacunku dla Krzyża Świętego i
          dla bogobojnych katolików, którzy w naszym katolickim kraju stanowią sól tej
          ziemi i najwartościowszy element społeczny. Poza tym taka kara odstraszyłaby
          skutecznie innych potencjalnych skandalistów.
          • elojka Re: SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW - przykład 2. 25.07.03, 12:12
            najbardziej mi się podoba ten 'najwartościowszy element społeczny' ;)))))))))
          • Gość: Elzbieta Re: SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW - przykład 2. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.03, 12:17
            www.kielce.pl/forum/viewtopic.php?p=4140#4140
            • kkkaczory_piss_brothers ELż...BITA?! BITA elż....bita! 26.07.03, 02:40
              "Bogiem zydów jest weksel. Twarda nature zydowskiego chrakteru nie nalezy
              tlumaczyc ich religia, ale tem, co sluzy za podstawe religii zydowskiej,
              mianowicie ich egoizmem".

              Toz to o ksiezach polskich prawda objawiona, a nie o ich braciach w wierze.

              A i watykan mamonke lubi:-)

              "Sprawy te są świadectwem niebezpiecznych związków mafii, polityki, świata
              wielkich finansów i Watykanu w latach 80."

              www1.gazeta.pl/swiat/1,34267,1592635.html
              • Gość: Palnick Re: ELż...BITA?! BITA elż....bita! IP: *.stenaline.com 27.07.03, 10:30
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                > "Bogiem zydów jest weksel. Twarda nature zydowskiego chrakteru nie nalezy
                > tlumaczyc ich religia, ale tem, co sluzy za podstawe religii zydowskiej,
                > mianowicie ich egoizmem".
                >
                > Toz to o ksiezach polskich prawda objawiona, a nie o ich braciach w wierze.
                >
                > A i watykan mamonke lubi:-)
                >
                > "Sprawy te są świadectwem niebezpiecznych związków mafii, polityki, świata
                > wielkich finansów i Watykanu w latach 80."
                >
                > www1.gazeta.pl/swiat/1,34267,1592635.html
                -------------
                No cóż, elżbita to nieskomplikowana kobita :).
                >
      • Gość: koza03 Sztuka obszar pogardzany i obcy dla Polaków. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 13:39

        Autor: koza03@NOSPAM.gazeta.pl

        Tak sobie czytam te posty o Nieznalskiej i jedno jest pewne - sztuka to obszar
        w Polsce nieznany, pogardzany i odrzucany. Wiaze sie to niestety z
        katastrofalnym poziomem edukacji i ogolna niechecia do zdobywania wiedzy. Mało
        kto wie, ze tacy artysci jak Keith Haring czy Basquiat zaczynali od malowania
        na murach. Teraz ich prace wisza w najlepszych muzeach a o cenach nie wspomne.
        Te dywagacje o bohomazach i kleksach dowodza tylko ignorancji - i u nas i na
        swiecei tworzy sie olbrzymia ilosc dziel przedstawiajacych , dotyczacych
        naszego swiata w jego roznych aspektach. W jednym z postow przeczytalem
        historyjke o Giulianim i sloniowej kupie. Autorem tego dziela jest Chris Ofili,
        jego prace sa teraz pokazywane na Biennale w Wenecji. Zapewniam, ze by sie wam
        podobaly, sa kolorowe, pogodne i w zaden sposob nieobrazoburcze. A wystawy
        pt. "sensations" w Brooklin Museum of Art nikt nie zamykal.
        Ten obraz mial elementy ze sloniowych kup, bo Ofili jest z Afryki, ale
        gdybyscie nie wiedzieli, co to za material, do glowy by wam nie przyszlo, ze to
        wlasnie to. To jest wlasnie przyklad funkcjonowania mediow - praca Nieznalskiej
        zostala upubliczniona przez TVN z wybitnie nieobiektywnym komentarzem. Nie
        chodzilo o sztuke tylko o skandal. jesli naprawde (tu sie zwracam do tej czesci
        piszacych, ktora jest na nie) chcecie cos o tym powiedziec, to zdobadzcie sie
        na merytoryczna dyskusje. Jesli nie chcecie zrozumiec, ze kazdy czas ma swoja
        sztuke, to nie zrozumiecie niczego. Malarstwo flamandzkie OK, ale jak to sie ma
        do dzisiejszego swiata? jesli rola sztuki jest dla was ozdabianie scian, to
        wszystko jasne. Zreszta - do myslenia i zdobywania wiedzy zmusic nie mozna, a
        szkoda. Artysta jest czlonkiem spoleczenstwa na normalnych zasadach. Jesli
        spoleczenstwo przyjmuje zasade swobody wypowiedzi jako naczelnej zasady
        prawidlowego funcjonowania, to zastanowmy sie nad dyskusja w ramach obszaru
        sztuki i wszystkiego, co sie z tym wiaze. Jesli bedziemy kryminalizowac
        wypowiedzi artystyczne, to czeka nas ciag procesow, bo artysci czasem widza
        lepiej i ostrzej. Zal, ze sztuka nawet dla intelektualistow w Polsce jest
        obszarem obcym. Moze juz tak mamy genetycznie, jako narod :))) Zreszta
        wystarczy sie przejsc do jakiejkolwiek ksiegarni na swiecei, gdzie jest dzial o
        sztuce. Olbrzymia ilosc ksiazek i katalogow, ktore nigdy nie beda dostepne w
        jezyku polskim. u nas ciagle najwiekszym artysta wspolczesnym jest Matejko. A
        zza granicy to Picasso i Dali. Nawet dla ludzi wyksztalconych. Towarzystwo z
        LPR i MW urzadzilo by wam swiat , w ktorym tylko Kossak i Duda-Gracz. Reszta do
        pieca. Prawdopodobnie, gdyby mogli, lacznie z artystami.
    • mn7 Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 25.07.03, 16:21

      Drogi Palnicku.
      Godne pochwały jest zrefereowanie na początku twojego wystąpienia poglądów,
      które tu się ścierają.
      Godne potępienia jako skrajnie nieuczciwe jest przedsatwienie poglądów, które
      nie są ci miłe w postaci karykaturalnej i jawnie nieprawdziwej:

      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.

      Nie za obrazę krzyża, lecz uczuć religijnych. Nie widzisz różnicy? Naprawdę?

      > Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
      > przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.
      >
      > 1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
      > Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
      > podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona.

      Co to znaczy "upowszechniona"? Takich spraw jest kilkanascie rocznie. W
      ubiegłym roku 14. Jest ich tyle, ile posępowań zostanie wszczętych. Jak
      to "upowszechnić"?

      > Zdaniem tej grupy, użycie
      > krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystycznej,
      > jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego.

      Może dla tępego LPR-aka jest to jednoznaczne. w świetle prawa sa to dwie
      całkiem różne rzeczy, których mylić nie należy.

      > Dopatrują się
      > też obrazy swoich uczuć religijnych.

      Mogą się dopatrywać. Sprawdź sobie w dowolnym komentarzu do k.k. albo
      podręczniku, że znamiona tego przestęstwa wykłada się zawzze w spsób
      zobiektywizowany. Co sobie myślą jakieś Strąki nie ma nic do rzeczy. Istrotny
      jest obiektywny standard istniejący w danym społeczeństwie w danym czasie.

      > Co ciekaweprawie nikt z wrogów artystki
      > nie widział jej pracy w galerii.
      > Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
      > dokonania artystycznego autorki.

      Kłamstwo. Sąd w ogóle nie zajmował się oceną dzieła artystycznego jako takiego,
      bo sąd się takimi sprawami nie zajmuje. Nie mógł więc "podzielić".

      > Zauważyć również wypada, że w opiniach tej
      > grupy, powołującej się na wartości chrześcijańskie, zastanawia ogromny
      > ładunek nienawiści oraz niewybrednych inwektyw pod adresem artystki.

      Nieprawda. Przeczytaj sobie wiele watków z dyskusjami i obok postaw pelnych
      nienawiści znajdziesz tez nacechowane nieomal sympatią dla D.Nieznalskiej.

      > Zwolennicy wyroku nie widzą niczegozdrożnego w przejęciu przez sąd roli
      > krytyka sztuki

      Po prostu nieprawda. Sąd nie przyjął takiej roli. Wręcz ostantacyjnie sąd
      podkreślił, że nie ocenia dzieła. Nie zauważyłeś tego?

      Po co te instunuacje?


      > [Zwolennicy poglądu przeciwnego] Zwracają uwagę, że w UE
      > niedopuszczalne jest ograniczanie cudzych swobód obywatelskich ze względu na
      > wyznawana przez siebie wiarę.

      Ta sprawa nie ma absolutnie nic wspólnego z ograniczaniem czyichś praw ze
      względu na wyznawana wiarę!


      >
      > Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
      > przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
      > na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
      > wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
      > jako obrażające papieża naśladownictwo.

      Czyli w zgodzie z oczywistymi faktami.


      Niedobrze się robi od twojego przeinaczania faktów. Debile z LPR-u znaleźli
      godnego siebie polemistę.

      mn
      • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 25.07.03, 22:33
        mn7 napisała:

        >
        > Drogi Palnicku.
        > Godne pochwały jest zrefereowanie na początku twojego wystąpienia poglądów,
        > które tu się ścierają.
        > Godne potępienia jako skrajnie nieuczciwe jest przedsatwienie poglądów, które
        > nie są ci miłe w postaci karykaturalnej i jawnie nieprawdziwej:
        ----------------
        P: To nie moja wina, że poglądy zwolenników penalizacji działań twórców i
        kneblowania wolności wypowiedzi formułują zarzuty w sposób, który ty sam
        określasz jako karykaturalny.
        ---------------------
        >
        > Gość portalu: Palnick napisał(a):
        >
        > > Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.
        >
        > Nie za obrazę krzyża, lecz uczuć religijnych. Nie widzisz różnicy? Naprawdę?
        >
        > > Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
        > > przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.
        > >
        > > 1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
        >
        > > Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
        > > podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona.
        -----------
        mn7: Co to znaczy "upowszechniona"? Takich spraw jest kilkanascie rocznie. W
        > ubiegłym roku 14. Jest ich tyle, ile posępowań zostanie wszczętych. Jak
        > to "upowszechnić"?
        -------------
        P: Chodzi im oto, żeby każda z tych 14 spraw skończyła się sądowym wyrokiem.
        Jak do tej pory większość spraw była umarzana w prokuraturze lub kończyła sie
        wyrokiem uniewinniającym. Fudamentaliści którzy już wprowadzili do prawa
        państwowego ustawę aborcyjną opartą na światopoglądzie katolików a obowiązujacą
        wszystkich obywateli, chcą zrobić następny krok w klerykalizacji Polski.
        -------------------------
        P: Zdaniem tej grupy, użycie
        > > krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystyczn
        > ej,
        > > jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego.
        -----------------
        mn7: Może dla tępego LPR-aka jest to jednoznaczne. w świetle prawa sa to dwie
        > całkiem różne rzeczy, których mylić nie należy.
        >
        P: Dopatrują się
        > > też obrazy swoich uczuć religijnych.
        ----------------
        mn7: Mogą się dopatrywać. Sprawdź sobie w dowolnym komentarzu do k.k. albo
        > podręczniku, że znamiona tego przestęstwa wykłada się zawsze w spsób
        > zobiektywizowany. Co sobie myślą jakieś Strąki nie ma nic do rzeczy. Istotny
        > jest obiektywny standard istniejący w danym społeczeństwie w danym czasie.
        ----------------
        P: Zgoda ale w tym przypadku nie został uzyty wizerunek krucyfiksu a jedynie
        krzyża greckiego, który nigdy symbolem chrześcijaństwa nie był. Jeżeli
        chrześcijanin nie zna nawet wyglądu symbolu swojej wiary to o jakich uczuciach
        religijnych mowa?
        ----------------
        P: Co ciekawe prawie nikt z wrogów artystki nie widział jej pracy w galerii.
        Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
        dokonania artystycznego autorki.
        ------------
        • mn7 Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 26.07.03, 10:41
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > mn7 napisał:

          > > Drogi Palnicku.
          > > Godne pochwały jest zrefereowanie na początku twojego wystąpienia poglądów
          > ,
          > > które tu się ścierają.
          > > Godne potępienia jako skrajnie nieuczciwe jest przedsatwienie poglądów, kt
          > óre
          > > nie są ci miłe w postaci karykaturalnej i jawnie nieprawdziwej:
          > ----------------
          > P: To nie moja wina, że poglądy zwolenników penalizacji działań twórców i
          > kneblowania wolności wypowiedzi formułują zarzuty w sposób, który ty sam
          > określasz jako karykaturalny.

          Nie odwracaj kota ogonem. Karykatura pochodzi od ciebie i o to mi chodziło.



          > ---------------------
          > >
          > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          > >
          . Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani D
          > oroty
          > >
          > > > Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez są
          > dy w
          > > > podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona.
          > -----------
          > mn7: Co to znaczy "upowszechniona"? Takich spraw jest kilkanascie rocznie. W
          > > ubiegłym roku 14. Jest ich tyle, ile posępowań zostanie wszczętych. Jak
          > > to "upowszechnić"?
          > -------------
          > P: Chodzi im oto, żeby każda z tych 14 spraw skończyła się sądowym wyrokiem.
          > Jak do tej pory większość spraw była umarzana w prokuraturze lub kończyła sie
          > wyrokiem uniewinniającym.

          Jeśli nie było podsatw do przypisania odpowiedzialności, to się tak kończyły.
          Tu sąd uznał, że przestępstwo poeóniono więc było skazanie. Jak miożna nie
          rozumieć tak prostej rzeczy?


          > -------------------------
          > P: Zdaniem tej grupy, użycie
          > > > krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artys
          > tyczn
          > > ej,
          > > > jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego.
          > -----------------
          > mn7: Może dla tępego LPR-aka jest to jednoznaczne. w świetle prawa sa to dwie
          > > całkiem różne rzeczy, których mylić nie należy.

          I co, dalej nie rozumiesz?

          > >
          > P: Dopatrują się
          > > > też obrazy swoich uczuć religijnych.
          > ----------------
          > mn7: Mogą się dopatrywać. Sprawdź sobie w dowolnym komentarzu do k.k. albo
          > > podręczniku, że znamiona tego przestęstwa wykłada się zawsze w spsób
          > > zobiektywizowany. Co sobie myślą jakieś Strąki nie ma nic do rzeczy. Istot
          > ny
          > > jest obiektywny standard istniejący w danym społeczeństwie w danym czasie.
          > ----------------
          > P: Zgoda ale w tym przypadku nie został uzyty wizerunek krucyfiksu a jedynie
          > krzyża greckiego, który nigdy symbolem chrześcijaństwa nie był. Jeżeli
          > chrześcijanin nie zna nawet wyglądu symbolu swojej wiary to o jakich
          uczuciach
          > religijnych mowa?

          O takich, które podlegają ochronie, mądralo.


          > ----------------
          > ---------------
          > P: Sąd uznał, że prezentowanie genitaliów wpisanych w krzyż (sad, też nie wie
          > jak wygląda krucyfiks) stanowi obrazę uczuć religijnych grupy, której krzyż
          > grecki nie jest symbolem. W sentencji było tez coś o tym, że krzyż taki jest
          > obiektem kultu a artystka przekroczyła granice swobody twórczej wypowiedzi -
          i
          > to jest cenzurowanie i ocenianie dzieła.OBOWIĄZKIEM SĄDU było jedynie
          wykazanie
          >
          > czy Nieznalska działała z premedytacją w kierunku obrazy czyichś uczuć - nie
          > zrobił tego. Ten wyrok to knot, który padnie w wyższej instancji.

          Bardzo możliwe. Czemu więc - z zgodzie z dobrymi obyczajami i obowiązującym
          prawem - nie zaczekasz na prawomocny wyrok?

          > ----------
          • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 26.07.03, 13:22
            Pogadamy po rozpatrzeniu sprawy przez sąd wyzszej instancji.
            • mn7 Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 26.07.03, 16:05
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Pogadamy po rozpatrzeniu sprawy przez sąd wyzszej instancji.

              Bardzo dobry pomysł.
              A na razie prponuję obrońcy p. Nizenańskiej uwypuklenie wątku krzyża greckiego
              oraz wyrażam nadzieję, że zostanie uniewinniona (lub raczej sprawa przekazana
              do ponownego rozpoznania). To po to, żebym mógł wtedy powiedzieć "a nie
              mówiłem..." ;)))

              Pozdrawiam

              mn

              • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 26.07.03, 16:34
                mn7 napisała:

                > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                >
                > > Pogadamy po rozpatrzeniu sprawy przez sąd wyzszej instancji.
                >
                > Bardzo dobry pomysł.
                > A na razie proponuję obrońcy p. Nieznalskiej uwypuklenie wątku krzyża
                greckiego oraz wyrażam nadzieję, że zostanie uniewinniona (lub raczej sprawa
                przekazana do ponownego rozpoznania). To po to, żebym mógł wtedy powiedzieć "a
                nie mówiłem..." ;)))
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > mn
                --------------------
                Jestem identycznego zdania co do linii obrony. Chętnie przystanę na ponowne
                rozpatrzenie. Wtedy obaj powiemy " a niemówiłem.." ;))).
                Pozdrawiam,
                P.
                >
    • Gość: Palnick Sprawa Nieznalskiej w cywilizowanym świecie. IP: *.stenaline.com 26.07.03, 02:57
      Sprawa Nieznalskiej dotarła do Brukseli

      Robert Sołtyk, Bruksela 23-07-2003, ostatnia aktualizacja 23-07-2003 17:56

      Skazanie polskiej artystki za instalację "Pasja" może sprawić, że Komisja
      Europejska sprawdzi, czy aby w negocjacjach z Polską nie pominęła kwestii
      wcielenia życie w naszym kraju europejskich standardów wolności wypowiedzi

      Burzę pytań zachodnich dziennikarzy wywołała wczoraj w Brukseli sprawa Doroty
      Nieznalskiej, skazanej w ubiegły piątek w Gdańsku za obrażanie uczuć
      religijnych. Przypomnijmy, że za umieszczenie na krzyżu fotografii męskich
      genitaliów sędzia Tomasz Zieliński wymierzył jej karę sześciu miesięcy
      ograniczenia wolności polegających na wykonywaniu "prac społecznie użytecznych".

      - Nie uważam ani za słuszne, ani za wskazane komentowanie tego wyroku.
      Chciałbym jednak przypomnieć, że wolność wypowiedzi jest podstawową wartością
      Unii Europejskiej - oświadczył na konferencji prasowej w Brukseli główny
      rzecznik Komisji Fin Reijo Kempinnen. Obiecał, że zapozna się dokładniej z tą
      sprawą.

      To wyjaśnienie na pytanie "Gazety" zachodni dziennikarze uznali za
      niewystarczające. Jeden z nich zapytał wprost, czy szef Komisji Europejskiej
      Romano Prodi nie powinien poruszyć tej kwestii lub wręcz interweniować np.
      listownie u premiera Leszka Millera. - Jeśli będzie potrzeba, zareagujemy -
      odparł Kempinnen.

      Czy kwestia przestrzegania europejskich pryncypiów w prawie narodowym nie
      wymaga w Polsce zmiany przepisów? - dopytywał się inny dziennikarz. - Trzeba
      będzie sprawdzić, czy podczas negocjacji członkowskich te kwestie zostały
      uwzględnione w [polskiej - red.] legislacji - uznał rzecznik ds.
      sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Włoch Pietro Petrucci. Jego zdaniem póki
      Polska nie jest członkiem Unii, Nieznalska nie może się skarżyć do unijnego
      Trybunału w Luksemburgu [Gdyby polskie sądy w kolejnych instancjach utrzymały
      orzeczenie sędziego Zielińskiego, artystka może się odwołać do Trybunału Praw
      Człowieka w Strasburgu, powołując się na złamanie art. 10 Europejskiej
      Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - red.].

      Czy Polska na pewno respektuje polityczne kryteria członkostwa ustalone w 1993
      r. na szczycie Unii w Kopenhadze - zapytał w końcu któryś z zachodnich
      dziennikarzy. - To także musimy przestudiować - zapewnił Petrucci. A Kempinnen
      dodał, że sprawy są zbyt poważne, by bez ekspertyzy prawnej Komisja mogła się
      jednoznacznie wypowiadać.

      Sprawa Nieznalskiej może nie tylko zmusić Brukselę do działania oraz zaciążyć
      negatywnie na procesie ratyfikacji naszego członkostwa w wielu krajach Unii [w
      parlamentach Piętnastki mogą paść na ten temat pytania - red.], ale także stać
      się precedensem w unijnym prawie. Otóż według przyjętego niedawno przez
      europejski Konwent projektu konstytucji [Polska ma do niej zastrzeżenia, ale
      nie w sprawach wolności osobistych - red.] prawnie wiążąca ma się stać tzw.
      Karta Praw Podstawowych. Na jej podstawie według proponowanego obecnie artykułu
      II-13 "Sztuka i badania naukowe powinny być wolne od ograniczeń", zaś artykuł
      II-21 zakazuje dyskryminacji na podstawie poglądów religijnych. Wejście w życie
      konstytucji, najwcześniej w 2006 r., oznaczać będzie, że zajmująca się dotąd
      głównie sprawami gospodarczymi Unia Europejska wyruszy na zupełnie nieznane
      sobie wody. Jej obywatele, od 1 maja 2004 r. także Polacy, będą mogli dochodzić
      swych praw, wywodząc je wprost z zapisów konstytucji, a Trybunał w Luksemburgu
      będzie zmuszony do dania prawnej wykładni podobnych spraw.
      • kkkaczory_piss_brothers 'A MURY RUNĄ, RUNĄ, RUNĄ.....' 26.07.03, 04:26
        'A MURY RUNĄ, RUNĄ, RUNĄ.....'

        LPRaki mowily!!! ze za jakis czas cala plage NA NAS SPUSZCZA.
        z aborcja, homoseksualizmem, eutanazja i wolnoscia wypowiedzi artystycznej
        (sic!) na czela:-)

        ICH BOG BEDZIE NA TO PATRZYL Z ZALOZONYMI REKAMI!

        Hmmm...moze to on sam na Was te plagi pospuszcza, aby przekonac sie czy POLSKA
        jest jeszcze 'PRZEDMURZEM CHRZESCIJANSTWA' (jakie to przedmurze teraz,
        z jednej strony barbarzynski wschod, z drugiej...barbarzynski zachod).

        czy POLSKA jest jeszcze MUREM?!

        TO ON wystawi Was na probe:) (pamietajcie ..to bedzie jego wina jak
        przegracie, 'a mury runa, runa, runa....')

        POZDROWIENIA
        J.K.
    • camrut W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADNA MIARA PRAW 26.07.03, 06:01

      Krzyś napisał:

      )Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
      )korzystających na ograniczaniu mych praw.


      ...........
      Z racji jedynie niezaprzeczalnej principium nad princypialis o prawach
      człowieka orzekającej, a która ważniejszą od ‘pieśni nad pieśniami’
      rozśpiewanego tłumu jest, w swej ludyczności pogrążonego, bo na świadomym a
      nie afektywnym stosunku do drugiego człowieka opartej; na niezbywalnej
      zasadzie, pierwszej wśród innych, zaczynającej się od słów:
      .......
      )‘ Wszyscy ludzie rodzą się WOLNI i RÓWNI pod względem swej godności i swych
      praw. Są oni obdarzeni )rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych
      w duchu braterstwa’
      ........

      Mojej wolności i równości nie mam zamiaru zbyć w imię żadnych instytucjonalnie
      narzuconych moralności czy w podobny sposób przekazanej ‘wrażliwości’
      estetycznej - opierających się na podziale pomiędzy równych i równiejszych,
      tylko na podstawie pełnionych funkcji stawiających jednych nad drugimi,
      uzurpującymi sobie prawo do rozgrzeszania lub potępiania moich czynów w imię
      niczym nieuzasadnionych odwołań do fantasmagorycznych konstrukcji (...) W
      imię instytucji lekce sobie ważących godność i wolność innych – wbrew
      głoszonym przez siebie hasłom - bez ich uprzedniej zgody włączając w system
      (chrzest) oparty na przeświadczeniu wyższości i nieomylności jednostki (dogmat
      o nieomylności papieża) - czyli dążący w swych założeniach do nierówności
      społecznej; który nie pozwala postępować mi wobec innych w duchu braterstwa
      wymagając w pierwszym rzędzie oddania posłuszeństwa i czci o bałwochwalczym
      charakterze (czczenie figur gipsowych, drewnianych, a nawet i plastykowych,
      klękanie przed płótnami przedstawiającymi akty przemocy jak i nieustanne
      kontemplowanie miernych produktów rzemieślniczych – prostopadle złączonych
      kawałków drewna) abstrakcyjnym bytom.

      Ponadto zwrot ‘wszyscy ludzie(...)Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem’ -
      raz na zawsze uznaje moje prawa do rozporządzania moimi wrzodami, kończynami,
      zygotami – jako, ze one sumienia jak i rozumu nie posiadają stanowiąc
      integralną część mojej osoby jak i moją_li_tylko_własność – chronioną równie
      niezbywalnym prawem własności.

      i dalej:
      .........
      )‘Nie wolno ponadto czynić żadnej różnicy w zależności od sytuacji
      politycznej, prawnej lub międzynarodowej )kraju lub obszaru, do którego dana
      osoba należy, bez względu na to, czy dany kraj lub obszar jest niepodległy,
      )czy też podlega systemowi powiernictwa, nie rządzi się samodzielnie lub jest
      w jakikolwiek sposób ograniczony )w swej niepodległości.’
      ..........

      Nie ważne zatem, kto w kolejności ster przejmie i w jakie układy wikłać się
      pocznie; czy prawicowa tradycyjnie konserwatywna kołtuneria światełko w tunelu
      w owym związku z religią ujrzy, czy przeżarta lenistwem lewica - moje prawa
      są od owego związku niezależne, żaden układ ich zachwiać nie jest w stanie -
      nie tylko jakościowy ale i ilościowy (...) a człony konstytuujące ów układ
      wszelkie swoje wewnętrzne regulacje zmuszone są uznać za wtórne w stosunku do
      moich, nadrzędnych niezbywalnych praw.

      ..........
      )‘Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo bez jakiejkolwiek różnicy do
      jednakowej ochrony prawnej. )Wszyscy maja prawo do jakiejkolwiek ochrony przed
      jakąkolwiek dyskryminacją, będącej pogwałceniem )niniejszej deklaracji i przed
      jakimkolwiek narażaniem na taką dyskryminacje’
      ...........

      Z racji pozostawania przeze mnie w ‘mniejszości’ – co ma miejsce w kraju,
      gdzie zgodnie przyjmuje się występowanie przeszło 90% ludności katolickiej,
      jako osoba nie podzielająca powyższego przekonania (ateista), narażona jestem
      na dyskryminacje i pogwałcenie moich uczuć, przez nachalne bombardowanie mnie
      w miejscach publicznych – z zaznaczeniem: nie do tego przeznaczonych -
      tempom indoktrynacją odwołującą się do systemu wierzeń i regulacji wtórnych w
      stosunku do mych niezbywalnych praw, wymuszając na mnie poprzez zastraszenie
      i przemoc – sprowadzające się do możliwości naruszenia mojej nietykalności
      osobistej (bojówki LPR – uznającej się za reprezentantów owego religijnego
      ruchu ), a także napiętnowanie i ośmieszanie mych wartości i przekonań (
      uczestniczenie pijanych dygnitarzy kk w uroczystościach o wysokim znaczeniu
      narodowym, a także randze międzynarodowej, upowszechnianie systemu korupcji) –
      do przyjęcia i zaakceptowania powyższych nagannych, nie do przyjęcia na
      gruncie moich gwarantowanych prawem racji.






      ............
      )‘Nie wolno ingerować samowolnie w czyjeś życie prywatne, rodzinne, domowe,
      ani w jego korespondencje, ani )tez uwłaczać jego honorowi lub dobremu
      imieniu. Każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko )takiej
      ingerencji lub uwłaczaniu.
      ............

      Owa ingerencja w moje niezbywalne prawa a także im uwłaczanie jest nagminnie
      praktykowana, przez prostacki system napiętnowania i upowszechnianie
      nietolerancji w stosunku do innych: czy to orientacji seksualnych, czy też
      prawa do planowania rodziny a także korzystania z przysługujących mi usług i
      zabiegów medycznych (aborcja, środki antykoncepcyjne, badania prenatalne) – co
      jest zamachem na moje życie prywatne, rodzinne, domowe – organizowanym na
      zasadzie samowoli – bez mojej wcześniejszej zgody na powyższe(...)

      Utrzymywanie i rozpowszechnianie kłamliwego twierdzenia o wyższości jednych
      nad drugimi – polegającego na przypisaniu pewnej grupie ‘nadprzyrodzonych ‘
      praw wyprowadzanych z pełnionych funkcji - do tzw. rozgrzeszania, czyli
      oczyszczania z wykroczeń danej jednostki – opartym na systemie ‘wyciągania’
      intymnych informacji – prowadzi nie tylko do naruszenia prywatności ale i
      tez uwłacza honorowi lub dobremu imieniu.

      .............
      )‘Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
      obejmuje swobodę zmiany wyznania )lub wiary oraz swobodę głoszenia swojego
      wyznania wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, )publicznie
      lub prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i
      przestrzeganie obyczajów’
      .............

      Owe niezbywalne prawo nie nosi żadnej etykiety przypisującej je do
      określonego światopoglądu – wierzenia; żaden też podobny system nie_ jest nie
      tylko względem owego prawa nadrzędny: nie_jest nadrzędny również w stosunku
      do pozostałych wierzeń_ systemów. Żadne też uwikłanie w religie nie może
      służyć do dyskryminacji pozostałych (czym jest chociażby łożenie na rzecz
      większościowego wyznania z prywatnej kieszeni podatnika).

      I tak rozważając to na gruncie narodowego ‘grajdołka’:
      Miejsce religii chrześcijańskiej wraz z jej odłamami (np. katolicyzmem) jest
      tam, gdzie miejsce innych religii, a wiec zaliczenie ich do grupy zjawisk
      interesujących socjologicznie, jako wytworów grup społecznych, czy całych
      społeczeństw nawet; ciekawych szczególnie dla religioznastwa.

      Takie podejście dyskwalifikuje, degraduje, a w końcu odbiera
      wierzącym /parafianom wraz z całym aparatem władzy kościelnej - duchownymi /
      uprzywilejowana pozycje wiążąca się z posiadaniem tzw. monopolu na 'jedyna
      prawdę' wynikająca miedzy innymi z przekonania powyższych o pozostawaniu w
      szczególnych kontaktach z absolutem a nawet w strefie jego szczególnych
      zainteresowań (...).
      ...
      Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
      wyznawców.
      Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się też
      siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
      charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
      monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
      pośredn
      • camrut W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADNA MIARA PRAW- CD 26.07.03, 06:02


        ...
        Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
        wyznawców.
        Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się też
        siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
        charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
        monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
        pośrednictwem wyznawcom przez 'absolut'- [ religia, system wierzeń jest
        wytworem jak najbardziej ludzkim, o jak najbardziej 'człowieczym' obliczu
        mechanizmem pomagającym scalać, integrować grupy koncentrując je wokół
        wspólnych wartości czy nadając im 'sens życia']- zakres każdej grupy
        wyznaniowej zaczyna i kończy się na danej grupie, a hermetyczność takiego
        układu zapewnia jego przetrwanie;

        Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
        (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
        Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
        wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
        pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
        systemu wartości na
        inne jednostki, tudzież grupy.

        I w reszcie sedno sprawy:
        ..........
        >‘Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje
        swobodę posiadania niezależnej >opinii, poszukiwania, otrzymywania i
        rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu >na
        granice’
        ..........

        Tu mieści się historia z Nieznalska i orzecznictwem sądu w jej sprawie.
        Aspekty i konteksty owego dzieła
        nie-dzieła które wobec powyższego powinny być zauważone i przy wydawaniu
        wyroku wzięte pod uwagę...Jednakże sad okazał się wyjątkowo 'twórczym'
        podejściem do sprawy....znanym z niechlubnej historii (...)

        1. mówimy o wolności artystki, która bez względu na marność swej sztuki zwać
        się tak będzie...bo choćby ma na to papiery:), przypieczętowane ukończeniem
        szkoły odpowiedniej, ASP skąd inąd znanej.

        2. prace tejże artystki, objęte zalecaną ' wolnością opinii i wyrażaniem jej;
        posiadaniem niezależnej opinii, poszukiwaniem, otrzymywaniem i
        rozpowszechnianiem informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu na
        granice’ wystawiane były w miejscu, którego KONTEKST nadaje odbiór dziełom
        właściwy - które zwie się galeria

        3. Sztukę jak wiadomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
        historia sztuki); bez niego odbiór dzieła staje się niepełny, ba, ograniczony
        nawet do najbardziej prostych skojarzeń naszego umysłu - pozostając bez
        związku z zamysłem autora – czego najlepszym przykładem jest sięgając
        najbliżej twórczość Malczewskiego, a czego zdaje się doświadczyła Nieznalska i
        my wszyscy.
        Pozostaje jednak pytanie : dlaczego karać kiepską bądź co bądź artystkę za
        wytwór wyobraźni opartej na prostych skojarzeniach grupki składającej się w
        porywach z 15 osób?
        Jeśli czegoś byliśmy świadkami to oprócz niezbyt_dobrej_ instalacji _autorki
        był to gorszący, ekshibicjonistyczny pokaz meandrów umysłowości narodowych
        chrześcijan.

        A przecież:
        ..........
        >‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym
        społeczeństwa, do korzystania >ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki i
        korzystania z jego dobrodziejstw.’
        ..........

        jak i:

        ...........
        >‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korzyści
        wynikających z jakiejkolwiek jego >działalności naukowej, literackiej, lub
        artystycznej.’
        ...........

        I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
        Nieznalskiej przysługuje ochrona.
        I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
        W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
        stwierdzić:
        KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA

        z wyrazami szacunku
        K
    • Gość: Palnick DWOJE performerów- Nieznalska i Jankowski (prałat) IP: *.stenaline.com 29.07.03, 00:55
      Wielkanoc - święto palm wielkanocnych.

      Prałat Jankowski - rzecz już banalna
      To jest największa nad morzem palma
      Wszyscy corocznie chodzą ciekawi
      Co też ten cymbał z grobem wyprawi

      Henio zaś z grobem wyczynia cuda
      W sprawie tej nigdy nie grozi nuda
      Prałat w Wielkanoc znów goni w pietkę
      By pożreć Unię dzisiaj ma chętkę

      Truchło Jezusa jest zaś pretekstem
      By gawiedź olśnic nowym podtekstem
      A tak naprawdę wątek jest stały,
      że BE są Żydzi, obcy, pedały...

      Spokojnie ludzie, to paranoja
      To Ciemnogrodu klesza ostoja
      Gdy Henryczkowi palma odwala
      Wtedy najlepiej trzymać sie z dala


      Przypominam, że dla wiernych kościół to dom boży i nie powinno sie tam robić
      jaj.
      Są jednak tacy, którzy twierdzą, że odbywają sie tam spektakle teatralne
      niskiego
      lotu - ta sama ramota przez 2000 lat - grana przez marnych naturszczyków.
      Kto dopuszcza paranoidalne ekscesy w świątyni stawia się w szeregu takich osób.
      Pamietać trzeba, że Jezus usunął ze świątyni bogu ducha winnych pracowników
      kantorów wymeniających monety rzymskie na lokalne. Ich świętokradztwo to
      niewinny postępek w porównaniu z bezczeszczeniem jakiego dopuszcza się ten
      arogancki bufon Jankowski.
      Jego instalacja pokazana w Galerii Łaźna byłaby na miejscu.

      Któż jest bardziej winny obrazy uczuć religijnych– Nieznalska czy Jankowski ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka