Dodaj do ulubionych

Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL

31.10.07, 14:39
Dno moralne PRL-u kontynuuje LiD. LiD a moze raczej SLD moglo funkcjonowac
dzieki ludziom umoczonym w tamtym systemie bo strach paralizowal
zdroworazsadkowe podejscie do zmian...wiec Kwach i banda jego przydupasow
mogla budowac kapitalizm polityczny...poslugujac sie rowniez szantazem.
Lustracja to koniec SLD...bo to koniec wplywu SLD na wielu ludzi m.in na
takich nieszczesnikow jak Boni.
Obserwuj wątek
    • wos9 Re: Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL 31.10.07, 15:01
      ossey napisał:

      > Dno moralne PRL-u kontynuuje LiD. LiD a moze raczej SLD moglo
      funkcjonowac
      > dzieki ludziom umoczonym w tamtym systemie bo strach paralizowal
      > zdroworazsadkowe podejscie do zmian...wiec Kwach i banda jego
      przydupasow
      > mogla budowac kapitalizm polityczny...poslugujac sie rowniez
      szantazem.
      > Lustracja to koniec SLD...bo to koniec wplywu SLD na wielu ludzi
      m.in na
      > takich nieszczesnikow jak Boni.

      A Kaczory, to się wczoraj urodziły???
    • woda.woda Tu masz, Ossey 31.10.07, 15:03
      listę własnych PZPRowców:
      www.prawica.net/node/8022
      którzy ci nie przeszkadzają jakoś

      Zacytuję za 3promile

      • ossey Re: Tu przeciez nie chodzi o przynaleznosc 31.10.07, 15:15
        i nikt nie ma zamiaru polowac na czarownice a chodzi tylko o weliminowanie ludzi
        ktorzy moga byc podatni na szantaz.
        Osoba wspolopracujaca a jednoczesnie nieujawniona moze byc pddana presji przez
        rozne srodowiska ktore moga posiadac taka informacje. Nie trudno sie chyba
        domyslic ze chodzi o srodowiska zblizone do dawnej SB i WSI. Ta wiedza pozwalala
        im na prowadzenie gry " biznesowej" a majac do pomocy ludzi nazwijmy ich z "
        Pruszkowa" i " Wolomina" mozna bylo krecic naprawde wielkie lody.
        Wlasnie dlatego potrzebna jest lustracja...dla mnie moze byly wspolpracownik
        pracowac na wysokim stanowisku ale niech o tym bedzie poinformowane
        spoleczenstwo. Taki czlowiek na pewno nie bedzie szantazowany z powodu wspolpracy.
        Nietrudno chyba sie domyslic na czym w Polsce polagalo " zbieranie" hakow. I
        ten wrzod nalezy przeciac...dla dobra wszystkich.
        • woda.woda Re: Tu przeciez nie chodzi o przynaleznosc 31.10.07, 15:17
          Na jaki szantaż, człowieku? Po 20 latach?
          Kto niby kogo ma szantazować?

          • ossey Re: Chocby smutny pan ktory pracuje 31.10.07, 15:28
            dla powaznego biznesmena i reprezentuje jego interesy.
            Zastanow sie dlaczego Boni sie przyznal ...moze juz byly podchody i moze
            wlasnie daltego tak zagral . Moze mial dosc zycia pod presja.
            Moze przyznanie sie to dla niego mniejsze zlo niz sprzedanie informacji lub
            pomoc w zalatwieniu kontraktu ale o tymn wie tylko Boni.
            • woda.woda Ossey, 31.10.07, 15:31
              może ty lepiej pisz jakies kryminały - dobrze na tym możesz wyjść :)

              • ossey Re: To samo zycie 31.10.07, 15:41
                i zanm kilka podobnych histori i motywow postepowania. Boni nie jest odosobniony.
                • woda.woda Pisz więc, pisz 31.10.07, 15:49
                  książki sensacyjne. Potem weźmiemy od ciebie autograf :)

          • 1normalnyczlowiek Brawo!O to wam chodzi Obrońcy Kapusiów 31.10.07, 16:32
            woda.woda napisała: Na jaki szantaż, człowieku? Po 20 latach?
            > Kto niby kogo ma szantazować?

            ---> Oficjalnie, udawanie, że to jest bez znaczenia a po cichu kręcenie
            podejrzanych biznesów w oparciu o szantaż. Słuchając i patrząc jak M. Boni o tym
            mówi można wyciągnąć tylko jeden wniosek, ale ty i całe okołoagorowe towarzystwo
            i tak będzie twierdzić, że czarne jest białe...
            • woda.woda Coś ci się pomyliło. 31.10.07, 16:34

              > i tak będzie twierdzić, że czarne jest białe...

              To twój premier twierdził, że nic go nie przekona, iż białe jest
              białe.

        • jantoni.jajcorz Re: Tu przeciez nie chodzi o przynaleznosc 31.10.07, 16:01
          ossey napisał:
          > i nikt nie ma zamiaru polowac na czarownice a chodzi tylko o
          weliminowanie ludzi ktorzy moga byc podatni na szantaz...

          Dalej nie czytałem!
          Nie ma takiej metody eliminacji!! Każdemu należy się 2. szansa!
          Trzecia już nie!!!!
        • 1normalnyczlowiek Tak jak Ty sądzi każdy normalny człowiek 31.10.07, 16:37
          ossey napisał: Tu przeciez nie chodzi o przynaleznosc
          > i nikt nie ma zamiaru polowac na czarownice a chodzi tylko o weliminowanie
          ludzi ktorzy moga byc podatni na szantaz.

          ---> Natomiast środowiska poesbeckie, postkomunistyczne, okołoagorowe itp.
          mówiąc o zemście, starały się przez te wszystkie lata wmawiać coś zupełnie
          odwrotnego. Chcieli na zawsze mieć wpływ na ludzi, którzy kiedyś się potknęli.
    • ostry_01 Re: Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL 31.10.07, 15:12
      ossey napisał:

      > Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL


      tudzież PO, fakt

      • wos9 Mnie tam Boni nic nie obchodzi, natomiast dnem 31.10.07, 15:53
        ostry_01 napisał:

        > ossey napisał:
        >
        > > Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL
        >
        >
        > tudzież PO, fakt
        >
        była tzw. IVRP. I dobrze, że odeszła...
    • 440417mz Re: Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL 31.10.07, 15:57
      To lewica miała wpływ na związkowca z Solidarności który jako minister polityki
      społecznej(?!!)był liberałem i twórcą zwolnień grupowych.W rządach Bieleckiego i
      AWS.Wczoraj związkowe krzykacze i szuje,dziś to już liberalne burżuje.Po 22
      latach wzięło mu się na szczerość?
      • jantoni.jajcorz Re: Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL 31.10.07, 16:16
        440417mz napisał:
        > ... Po 22 latach wzięło mu się na szczerość?
        Każdemu się bierze, gdy nie ma lepszego wyjścia ...
        Ew. mógłby sobie strzelić w łeb, ale honor to przeżytek burżuazyjny
        [jak mawiają absolwenci WUML]!
    • jantoni.jajcorz Re: Historia Boniego pokazuje jakim dnem byla PRL 31.10.07, 16:13
      ossey napisał:
      > Dno moralne PRL-u kontynuuje LiD. LiD a moze raczej SLD ...

      Co ty pitolisz? [zwrot p. Janka z Głodówki]
      Szantaż to metoda każdej formacji żądnej władzy!
      A dlaczego kaczorkiewicze szukały haków na przeciwników????
      Oczywista oczywistość - aby wyeliminować przeciwników!!!
      Ty robiłbyś to samo, ale Bóg nas oszczędził --> ty tylko anonimowo
      pyszczysz na forum!!!
      BTW, jakie masz rzeczywiste osiągnięcia na polu uszczęśliwiania
      społeczeństwa?
      Stawiam skrzynkę żywca, jeśli się mylę - ŻADNE[osiągnięcia]!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka