haen1950
04.11.07, 10:24
jako pierwsza podróż Tuska.
Bardzo ciekawe posunięcie. Czy Tusk pojedzie pogadać z Benedyktem o
w miarę bezbolesnej kasacji Rydzyka-polityka, czy też prosić, żeby
Watykan to sam załatwił?
Zasadnicza różnica. Bo jak słyszę, że więcej rozmów z USA o wizach
nie będzie, to widzę całkowicie inną jakość polskiej polityki.