leje-sie
08.11.07, 13:18
Sondaże pokazują ponoć 53% poparcia dla Tuska na starcie. To bardzo źle.
Jeśli jest tak dobrze, to potem może być już tylko gorzej.
Bo rządzenie to nie same przyjemności i Trybunał Stanu dla Macierewicza,
Ziobry, Berii Kamińskiego i Jarosława Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że Tusk
litością lub dobrocią serca powodowany od egzekwowania odpowiedzialności nie
odstąpi. To nie jest sprawa między nim a Zakonem Starych Kawalerów, tu chodzi
o bezprzykładne psucie państwa i wyznaczanie standardów dla każdej przyszłej
władzy.
Sprawowanie władzy to odfajkowywanie kolejnych pozycji z długiej listy spraw
zaniedbanych przez ostatnie dwa lata, a to z powodu lustracji, koalicji,
kłótni, budowy pomników, groźnych przemówień i tworzenia historii od nowa.
Zaczynajmy:
zapaść służby zdrowia
zadyszka sądów (moja propozycja - procesy uproszczone, bez obowiązku
stawiennictwa zamiast sądów 24 h - tam gdzie to możliwe)
scalanie 10 abecadłowych policji w jeden skuteczny aparat
budowanie zerwanych więzi europejskich i skuteczna polityka zagraniczna
Euro 2012
wchłanianie dotacji EU, budowa dróg i infrastruktury - samograj, zdałoby się,
a jednak wielka niemożliwość dla poprzedniej ekipy
kolejnictwo
poczta
telefonia
prywatyzacja
Wszystkie stosowne decyzje merytoryczne i personalne muszą być podjęte w ciągu
pierwszych 100 dni.
Do tego dochodzi pilnowanie, by "ludzie partii" nazbyt łacno nie pakowali
paluszków do beczki z miodem. Znam nieco średnią polską klasę polityczną i mam
o niej jak najgorsze mniemanie.
Korumpować bowiem będzie nie CBA tym razem. A pokus wiele.