Dodaj do ulubionych

"profesjonalny" nowy rząd

16.11.07, 20:14
1. Minister obrony - lekarz i historyk sztuki.
2. Minister skarbu - geodeta
3. Min. infrastruktury - adwokat
4. MIn. rozwoju regionalnego- - filolog perski.
5. Minister sportu - zwykly pasozyt, calkiem zbedny.
6. Min. Finansów - czlowiek obcy.

Biedna Polsko, znow idziez na stracenie.
Obserwuj wątek
    • jorge.martinez Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 20:21
      Wyręczę Was pisiory:

      Premier - historyk i malarz kominów,
      Urząd antykorupcyjny - polonistka
      Minister spraw zagranicznych - były poddany królowej brytyjskiej, prywatnie mąż
      żydowskiej dziennikarki,
      Minister gospodarki - strażak.

      A teraz proszę w rewanżu napisać w czym to kształciły się pisie ministry.
    • goldenwomen3 premier - historyk 16.11.07, 20:22
      marszałek- lotnik drzwi od stodoły
      Boże miej Polske w opiece.
      • jorge.martinez Re: premier - historyk 16.11.07, 20:26
        A wicemarszałek specjalista od robali.
    • ziemianin_pl Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 20:23
      veni.vidi.vici1 napisała:

      > 1. Minister obrony - lekarz i historyk sztuki.
      > 2. Minister skarbu - geodeta
      > 3. Min. infrastruktury - adwokat
      > 4. MIn. rozwoju regionalnego- - filolog perski.
      > 5. Minister sportu - zwykly pasozyt, calkiem zbedny.
      > 6. Min. Finansów - czlowiek obcy.
      7. Prokurator generalny - obronca aferzystow i ubekistanu.

      >
      > Biedna Polsko, znow idziez na stracenie.
      • goldenwomen3 boszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 16.11.07, 20:45
        jak mu do tego cudu doczekamy jak tracy bedom nami rzadzic? :)
        • nautilus.pompilius Re: boszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 16.11.07, 21:56
          Mam szczerą nadzieję, że nie doczekasz i rychło zejdziesz.
    • kos1981 święty boże marksistowski ... 16.11.07, 22:09
      skład rządu jest sprawą drugorzędną...istotne będzie działanie
      zapewne trzeciego szeregu...tj.zemsta za lata 2005-2007
    • jorge.martinez Re: dlaczego takich nieodpowiednich lkudzi wybral 16.11.07, 22:12
      Dzięki nim, za 4 lata będziemy kolejnym landem RFN.
      • rotepirat Wybrał gorszych od siebie, nikt mu nie podskoczy 16.11.07, 22:15
        Tusk jest w szponach różnych układów. I taka jest najprawdziwsza prawda
        • ziemianin_pl Re: Wybrał gorszych od siebie, nikt mu nie podsk 16.11.07, 22:18
          Tusk to pacynka sponsorów. A sponsorzy są tak naprawdę nam nieznani. Nawet
          walter, stokłosa, kulczyk, solorz to tylko powiernicy pieniedzy fozz i innych
          takich ukradzionych Polsce. Wiec sie nie ma co dziwić że mu takich kandydatów
          podali na karteczce której ostatnio na konferencji zapomniał.
    • wikul Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 22:37
      Od razu widać ze tęsknisz do prawdziwych fachowców z gabinetu
      Kaczyńskiego. Takich jak Lepper, Giertych, Filipek, Fotyga itp.
      Przy okazji sprawdź ich wykształcenie i kwalifikacje.
      • veni.vidi.vici1 Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:02
        Rolnik Lepper byl OK na ministra rolnictwa (abstrahuje od jego
        zachowania), Giertych jako prawnik uszedl w tloku na min. edukacji,
        ale geodeta na min. skarbu, albo filolozka perska na min. rozwoju
        regionalnego, albo historyk sztuki na min. obrony to juz mi nijak
        nie pasuje. Sikorski tez nijak nie pasowal na min. obrony.

        Czekam na normalny rzad kompetentnych ludzi, ktorym mozna bedzie
        zaufac. Nie doczekam sie, bo polscy premierzy i prezydenci od lat
        to marionetki w rekach globalnych mafii, ktorym sluza na zgube
        Polski. Taka jest prawda.
        • jorge.martinez Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:15
          Minister to stanowisko polityczne, a nie merytoryczne.

          Minister to nie przewodniczący katedry na uczelni. To polityk od którego wymaga
          się sprawnego zarządzania pracownikami merytorycznymi zgodnie z linią polityczną
          rządu.
          • veni.vidi.vici1 Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:33
            sorry, nonsens. miniter powinien byc kompetentny w swojej dziedzinie
            aktywnosci. Za PRL mielismy ministrow politycznych i wiemy czym sie
            to skonczylo. znow mamy rewie niekompetencji w rzadzie. Wyglada, ze
            ten rzad celowo jest tak skontruowany, zeby dobic Polske.
            • jorge.martinez Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:57
              Rewia niekompetencji... Dobre!

              Mylisz koleżanko demokrację z merytokracją.
            • jorge.martinez Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 00:10
              Rozumiem że szanowna utożsamia kompetencje w jakiejś dziedzinie z wykształceniem
              kierunkowym?

              Gratuluję XXI wiecznego podejścia pracy i kompetencji zawodowych :)
              • veni.vidi.vici1 rząd z księzyca 17.11.07, 01:06
                tak odpowiednie wyksztalcenie w jakiejs dzedzinie uwazam za podstawe
                kompetencji, na ktorej buduje sie doswiadczenie. Obecny rzad nie ma
                ani odpowiedniego wyksztalcenia, ani doswiadczenia. Jest groteskowy
                i wziety calkowicie z ksiezyca.

                Jeszcze raz pytam, czy pojdziesz na operacje do piekarza albo
                stolarza?
                • jorge.martinez Re: rząd z księzyca 17.11.07, 01:16
                  Nie, ale jeśli chirurg będzie w wolnych chwilach realizował swe pasje w
                  stolarce, to chętnie nabędę u niego krzesło, jeśli będzie w tym dobry.

                  Zapewne widzisz słabość swej argumentacji. Nie wszystkie zawody wymagają ściśle
                  formalnie potwierdzonych kwalifikacji. Istnieją tysiące zawodów i stanowisk,
                  które zajmować mogą ludzie, którzy posiadają odpowiednie umiejętności, zdolności
                  i wiedzę właściwą dla danego stanowiska, nie koniecznie kończąc studia związane
                  z tym stanowiskiem, czy branżą w jakiej dana firma lub instytucja działa.
                  Minister jest jednym z takich stanowisk.

                  Lekarz nie. Chyba że nie widzisz różnicy między dyplomowanym lekarzem, a znachorem.

                  Awans w sferze politycznej odbywa się w dużej mierze na zasadzie politycznej. I
                  tak musi zostać. Polacy nie potrzebują rządów profesorów, czy filozofów jak w
                  "Państwie" Platona, lecz rządów polityków z wizją, wiedzą i politycznym
                  wsparciem dla swych wizji.
      • eurocenty A miało być mormalnie.Jeżeli teraz jest normalnie 17.11.07, 16:35
        A miało być mormalnie.Jeżeli teraz jest normalnie to za Kaczyńskiego
        było o wiele mormalniej.
        • jorge.martinez Re: A miało być mormalnie.Jeżeli teraz jest norma 17.11.07, 17:53
          Za Kaczyńskiego było skrajnie, radykalnie normalnie.
    • t-800 Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:00
      Filolog perski? LOL
      • veni.vidi.vici1 Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:05
        Elzbieta Bieńkowska to filolog perski, ma byc ministrem od rozwoju
        regionalnego i ma zarządzać 60 miliardami € unijnych funduszy. To
        chyba tłumaczy o co biega.:)
        • wikul Re: "profesjonalny" nowy rząd 16.11.07, 23:35
          veni.vidi.vici1 napisała:

          > Elzbieta Bieńkowska to filolog perski, ma byc ministrem od rozwoju
          > regionalnego i ma zarządzać 60 miliardami € unijnych funduszy. To
          > chyba tłumaczy o co biega.:)


          Zajrzyj tutaj i postudiuj życiorysy członków rządu Kaczyńsdkiego.
          Może przestaniesz bredzić.

          pl.wikipedia.org/wiki/Rz%C4%85d_Jaros%C5%82awa_Kaczy%C5%84skiego
        • wikul Skąd ty te brednie wytrzaskujesz ? 16.11.07, 23:43
          veni.vidi.vici1 napisała:

          > Elzbieta Bieńkowska to filolog perski, ma byc ministrem od rozwoju
          > regionalnego i ma zarządzać 60 miliardami € unijnych funduszy. To
          > chyba tłumaczy o co biega.:)


          Skąd ty te brednie wytrzaskujesz ? Sama kłamiesz celowo czy ktos cie
          podpuszcza ?

          Elżbieta Bieńkowska kieruje do dziś Wydziałem Rozwoju Regionalnego
          w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach, jest absolwentką Krajowej
          Szkoły Administracji Publicznej w Warszawie i studiów podyplomowych
          w Szkole Głównej Handlowej.

          Uznawana za jedną z najlepszych specjalistek w sprawach unijnych
          dotacji w regionie. Zajmowała się nimi już wtedy, gdy marszałkiem
          województwa był dr Jan Olbrycht, obecny poseł do Parlamentu
          Europejskiego.

          - Fachowość i ciągła gotowość do uczenia się to główne cechy
          Bieńkowskiej. Pracowałem z nią długo i wiem, że jest świetnym
          fachowcem - mówi Olbrycht, który sam odmówił kierowania resortem
          rozwoju regionalnego.

          Bieńkowska zajmowała się dotacjami z UE także, gdy marszałkiem był
          Michał Czarski z SLD. - Mogłem polegać na niej w 100 proc., zawsze
          cenili ją też urzędnicy ministerstwa - mówi Czarski.

          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,4650810.html
          • veni.vidi.vici1 Re: Skąd ty te brednie wytrzaskujesz ? 16.11.07, 23:46
            Czytam w dzisiejszym Dzienniku, str. 8 i 9. To bardzo pouczajaca
            lektura:)
            • veni.vidi.vici1 Nalpepszy jest jednak Aleksanderr Grad 16.11.07, 23:49
              geodeta. Byl kiedys wiceministrem zdrowia (wiemy w jakim stanie jest
              to ministerstwo), a teraz ma byc ministerm skarbu.
              • jorge.martinez Re: Nalpepszy jest jednak Aleksanderr Grad 17.11.07, 00:12
                No, Gradem tu nie zasłaniaj bzdur, które piszesz o minister rozwoju. Odszczekuj!
                • veni.vidi.vici1 Re: Nalpepszy jest jednak Aleksanderr Grad 17.11.07, 01:01
                  Cytat z dzisiejszego Dziennika, str. 8.
                  "Aleksander Grad. Minister Skarbu. Geodeta. Pelnil wczesniej funkcje
                  wiceministra zdrowia. Jego zadaniem jest rozwiazanie sporu z
                  Eureko". Wiadomo juz na czyja korzysc bedzie on rozwiazany, na pewno
                  nie na korzysc Polski.
                  • jorge.martinez Re: Nalpepszy jest jednak Aleksanderr Grad 17.11.07, 01:17
                    Wiadomo, na korzyść Izraela.
                  • jorge.martinez Re: Nalpepszy jest jednak Aleksanderr Grad 17.11.07, 01:20
                    Czekam aż odszczekasz podważanie kompetencji Głębockiej.
                    • jorge.martinez Errata 17.11.07, 01:21
                      jorge.martinez napisał:

                      > Czekam aż odszczekasz podważanie kompetencji Głębockiej.

                      Bieńkowskiej, oczywiście.
                      • veni.vidi.vici1 Re: Errata 17.11.07, 10:05
                        powatarzam za wczorajszym Dziennikiem. E. Bienkowska, ukonczyla
                        filologię perską. Ma zadanie wykorzystanie przeszlo 60 miliardow
                        euro unijnych funduszy.
                        • jorge.martinez Re: Errata 17.11.07, 10:10
                          Tak, tak samo jak ukończyła szkołę podstawową.

                          O Jezu, baba po podstawówce będzie rozdzielać 60 mld.

                          A czy to też Dziennik napisał, czy mu się zapomniało?

                          "Jest wieloletnim praktykiem zarządzania i wdrażania programów operacyjnych
                          finansowanych z funduszy pomocowych i funduszy strukturalnych w ramach polityki
                          spójności UE. Jest zwolenniczką decentralizacji władzy publicznej w tym
                          zarządzania polityką spójności UE w Polsce.

                          Pracowała jako Pełnomocnik Wojewody ds. Kontraktu Regionalnego dla Województwa
                          Katowickiego i Strategii Rozwoju Regionalnego. Brała także udział w pracach nad
                          przygotowaniem programu PHARE INRED. Odbyła staże w Ministerstwie Spraw
                          Zagranicznych oraz w administracji brytyjskiej. Stanowisko dyrektora Wydziału
                          Rozwoju Regionalnego (ówcześnie Wydziału Programowania i Funduszy Europejskich)
                          objęła w czasach, gdy marszałkiem województwa Śląskiego był Jan Olbrycht, obecny
                          poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej, utrzymała
                          przy przejęciu władzy w regionie w 2002 roku przez Michała Czarskiego z Sojuszu
                          Lewicy Demokratycznej oraz w 2006 gdy marszałkiem województwa został Janusz
                          Moszyński z ramienia Platformy Obywatelskiej. Koordynowała prace zespołu
                          przygotowującego Regionalną Strategię Innowacji dla Województwa Śląskiego oraz
                          była kierownikiem Zespołu zadaniowego ds. aktualizacji strategii rozwoju
                          województwa śląskiego na lata 2000-2020. Była koordynatorem i negocjatorem
                          zespołu tworzącego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na
                          lata 2007-2013, doprowadzając do przyjęcia Programu 4 września 2007 roku, w
                          grupie pierwszych pięciu programów regionalnych w Polsce[1]. Była członkiem
                          Komitetu Monitorującego Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego. 15
                          października 2007 zarząd województwa powołał ją na stanowisko dyrektora
                          Śląskiego Centrum Przedsiębiorczości[2]. W latach 2002-2007 zajmowała stanowisko
                          wiceprzewodniczącej Rady Nadzorczej Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A.

                          Wykładała na Politechnice Śląskiej w ramach II edycji Europejskich Studiów
                          Podyplomowych z zakresu programów strukturalnych Unii Europejskiej."

                          żr. pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Bie%C5%84kowska
                    • veni.vidi.vici1 nigdzie nic nie wspominam o jakiejs Glebockiej 17.11.07, 10:03
                      nawet nie widze jej na liscie ministrow i nie mam pojecia kim ona
                      jest. oswiec mnie.
                      • jorge.martinez Re: nigdzie nic nie wspominam o jakiejs Glebockie 17.11.07, 10:04
                        O Bieńkowską chodzi, nie udawaj że nie wiesz co to errata.
                        No, odszczekujesz?
                        • veni.vidi.vici1 Re: nigdzie nic nie wspominam o jakiejs Glebockie 17.11.07, 10:26
                          niczego nie odszczekuje, tylko powtarzam co zostalo napisane o niej
                          we wczorajszym Dzienniku. Tylko tyle mam o niej do powiedzenia i
                          zegnam.
                          • jorge.martinez Re: nigdzie nic nie wspominam o jakiejs Glebockie 17.11.07, 10:28
                            veni.vidi.vici1 napisała:

                            > niczego nie odszczekuje, tylko powtarzam co zostalo napisane o niej
                            > we wczorajszym Dzienniku. Tylko tyle mam o niej do powiedzenia i
                            > zegnam.

                            Już się zdążyłem zorientować, że tylko tyle masz do powiedzenia. Nie pozdrawiam.
    • zapijaczony_ryj zapomniałes dodać premier przygłup 16.11.07, 23:35
      veni.vidi.vici1 napisała:

      > 1. Minister obrony - lekarz i historyk sztuki.
      > 2. Minister skarbu - geodeta
      > 3. Min. infrastruktury - adwokat
      > 4. MIn. rozwoju regionalnego- - filolog perski.
      > 5. Minister sportu - zwykly pasozyt, calkiem zbedny.
      > 6. Min. Finansów - czlowiek obcy.

      Premier przygłup. Za trudne
      pl.youtube.com/watch?v=lc2pYkoD_9I
      >
      > Biedna Polsko, znow idziez na stracenie.
      • veni.vidi.vici1 Re: zapomniałes dodać premier przygłup 16.11.07, 23:42
        Nie twierdze, ze sa przyglupami, tylko ze brak im kompetencji w
        dziedzinach, ktorymi maja sie zajmowac. czy poszedlbyc so do
        doskonalego piekarza na operacje?
        • jorge.martinez Re: zapomniałes dodać premier przygłup 17.11.07, 00:14
          Po czym wnioskujesz brak kompetencji? Po tym że MON nie ma mgr z obrony
          narodowej, MS nie ma mgr ze skarbu państwa, a MI nie jest doktorem z
          budownictwa, drogownicwa i co tam jeszcze?
          • veni.vidi.vici1 Re: zapomniałes dodać premier przygłup 17.11.07, 00:56
            tak, od m. obrony oczekuje profesjonalnej znajomosci problemow
            obrony (a wiec najlepiej by byl to wojskowy), od m.skarbu oczekuje
            co najmniej doktoratu z ekonomii, a od MI doktoratu z budownictwa,
            planowania przestrzennego wlasnie. Po to ludzkosc wymyslila wyzsze
            uczelnie, zeby zdobywac na nich wyksztalcenie wyzsze specjalistyczne
            w roznych dziedzinach. Min. obrony z wyksztalceniu historyka sztuki
            to smiech na sali. To samo tyczy sie innych specjalistow. Premier
            moze byc polityczny, ale ministrowie musza byc profesjonalni.
            • jorge.martinez Re: zapomniałes dodać premier przygłup 17.11.07, 01:09
              Czyli jednak nie rozumiesz różnicy między merytokracją, a demokracją, między
              stanowiskami politycznymi i merytorycznymi.

              Z pobieżnego prześledzenia życiorysów krytykowanych przez Szanowną ministrów
              wnioskuję, że to wprawdzie nie naukowcy z dziedzin, którymi się zajmują, ale w
              większości praktycy, czy to praktycy na poziomie regionalny czy też praktycy
              polityczni (pracujący czy to w komisjach resortowych czy w przeszłości na
              stanowiskach poniżej ministra).

              Teoria naukowa to nie to samo co praktyka polityczna. Doktorzy czy profesorowie
              są zwykle doradcami ministrów. Minister jest od podejmowania decyzji o
              charakterze politycznym i ich odpowiedzialność jest polityczna.

              A co do m. obrony. Wiesz co to jest cywilne zwierzchnictwo nad armią i dlaczego
              jest ono tak ważne?
              Obrona Narodowa to nie tylko żołnierze i ich interesy, które niechybnie
              reprezentowałby generał minister.

              Najbardziej powalająca jest "obcość" ministra finansów? A może nie pasuje Ci że
              ma na drugie imię Vincent? To na pewno podważa jego przydatność i kompetencje.

              Z tych samych powodów, nie uważam by czynny lekarz był najlepszym kandydatem na
              ministra zdrowia...
              • veni.vidi.vici1 mam gdzies demokracje ciemniakow z nadania 17.11.07, 10:10
                rzady zlozone z politycznych oszolomow wszedzie koncza sie kleska i
                widac to po tragicznym stanie Polski. Takie byly rzady byly za PRL i
                Tusk je kopiuje.
                • jorge.martinez Re: mam gdzies demokracje ciemniakow z nadania 17.11.07, 10:16
                  veni.vidi.vici1 napisała:

                  > rzady zlozone z politycznych oszolomow wszedzie koncza sie kleska i
                  > widac to po tragicznym stanie Polski. Takie byly rzady byly za PRL (...)

                  Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, z tego powodu cieszę się niezmiernie,
                  że rządy kaczystów wreszcie się skończyły. Jest jeszcze nadzieja dla Polski.
                  Wierzę, że ci specjaliści kaczego rządu, gdy już Polacy wymiotą Rezydenta z
                  pałacu, będą sobie musieli poszukać posad, które potwierdzą ich umiejętności a
                  nie znajomość z Lechem lub Jarosławem Rajmundowiczami.
        • zapijaczony_ryj jeśli piekrz by był dobrym zarzadzajacym szpitala 17.11.07, 11:59
          veni.vidi.vici1 napisała:

          > Nie twierdze, ze sa przyglupami, tylko ze brak im kompetencji w
          > dziedzinach, ktorymi maja sie zajmowac. czy poszedlbyc so do
          > doskonalego piekarza na operacje?

          Czemu nie
          • jorge.martinez Re: jeśli piekrz by był dobrym zarzadzajacym szpi 17.11.07, 16:23
            Już rozumiem argumentację kaczystów...

            Tylko na jej mocy Kaczyński doktor jest lepszy od Tuska magistra, podobnie jak
            dr hab. Lechu od prawie magistra Aleksandra...
    • silesius.monachijski02 Dlatego tez od takiego "rzadu" mozna oczekiwac 16.11.07, 23:52
      jedynie "cudow" (bo napewno nie racjonalnego podejmowania decyzji)

      veni.vidi.vici1 napisała:

      > 1. Minister obrony - lekarz i historyk sztuki.
      > 2. Minister skarbu - geodeta
      > 3. Min. infrastruktury - adwokat
      > 4. MIn. rozwoju regionalnego- - filolog perski.
      > 5. Minister sportu - zwykly pasozyt, calkiem zbedny.
      > 6. Min. Finansów - czlowiek obcy.
      >
      > Biedna Polsko, znow idziez na stracenie.
    • artsg Może w tajnych służbach posiedli odpowiednie kwali 17.11.07, 00:14
      veni.vidi.vici1 napisała:

      > 1. Minister obrony - lekarz i historyk sztuki.
      > 2. Minister skarbu - geodeta
      > 3. Min. infrastruktury - adwokat
      > 4. MIn. rozwoju regionalnego- - filolog perski.
      > 5. Minister sportu - zwykly pasozyt, calkiem zbedny.
      > 6. Min. Finansów - czlowiek obcy.
      >
      > Biedna Polsko, znow idziez na stracenie.

      kwalifikacje
      • veni.vidi.vici1 Re: Może w tajnych służbach posiedli odpowiednie 17.11.07, 01:02
        widac posiedli, tak jak za PRLu niektorzy posiadali je w WUMLu.:)
    • tomek_bg Ale jest Właściwy i Trindi więc OK :) 17.11.07, 10:05
      Mimo wykształcenia, ci ludzie znają się na swojej robocie, bo są z nadania
      jedynie słusznej siły.

      --------------------------------------------------------
      Zaiste. Orwell ,Huxley i Zajdel wielkimi byli prorokami.
    • porannakawa20 Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 10:16
      Najlepszym na stanowisku ministra zdrowia będzie jakiś wybitny lekarz?
      Może kardiochirurg?
      Najlepszym szefem fabryki samochodów będzie mechanik samochodowy?
      Hłe, hłe!
      • veni.vidi.vici1 Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 10:24
        dokladnie tak byc powinno. Palaczka promujaca choroby serca i pluc
        nie moze byc dobrym ministrem zdrowia.
        • jorge.martinez Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 10:27
          veni.vidi.vici1 napisała:

          > dokladnie tak byc powinno. Palaczka promujaca choroby serca i pluc
          > nie moze byc dobrym ministrem zdrowia.

          Ręce opadają z szelestem :)
        • porannakawa20 Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 10:31
          veni.vidi.vici1 napisała:

          > dokladnie tak byc powinno. Palaczka promujaca choroby serca i pluc
          > nie moze byc dobrym ministrem zdrowia.

          Co powiesz na otyłego, z zaniedbaną cukrzycą, nie mogącego się schylić, z
          otłuszczonym sercem, wątrobą i innymi narządami.
          Mającego kłopoty z otłuszczoną głośnią i artykułowaniem.
          Tracącego świadomość w miejscach publicznych z powodów zaniedbań
          zdrowotnych(zaniedbana cukrzyca)?
          Zdezorientowanego w czasie i przestrzeni i wymagającego ustawienia we właściwym
          kierunku i popchnięcia w odpowiednim momencie przez ochroniarza, aby zaczął
          poruszać się?
          Mającego zaniedbane zęby i cuchnący oddech?
          Hłe, hłe!
          • jorge.martinez Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 10:35
            To zły przykład. Rezydent został wybrany w demokratycznych wyborach, ministrowie
            są z politycznego nadania.

            No ale w pisim rządzie znajdzie się wiele belek. Ale kaczyści wolą szukać drzazg
            w oczach innych.
    • veni.vidi.vici1 ten nowy rząd prezentuje się przyjemnie 17.11.07, 10:22
      ale to jednak za mało. Od ministerow oczekuje sie kompetencji w ich
      dziedzinach dzialania!!! inaczej bedzie tak, ze MI decyduje np. o
      budowie osiedli dla miliarderow na terenie parkow narodowych albo na
      jeziorach mazurskich.
      • jorge.martinez Kłamstwo wiele razy powtarzane... 17.11.07, 10:25
        Prostą taktykę koleżanka stosuje, i pewnie wielu da się zmanipulować.

        No coż, nic wam kaczyści nie pozostało, by oczywiste prawdy zastępować
        kłamstwami. Bardzo dobrze Wam to wychodzi.
    • wariant_b Re: "profesjonalny" nowy rząd 17.11.07, 11:27
      A tak wyglądali poprzednicy:

      Jarosław Kaczyński (PiS) – brat Prezydenta, prezydent Brata

      Ludwik Dorn (PiS) – człowiek Jarosława, znowu do odstrzału(?)
      Przemysław Gosiewski - człowiek Jarosława, student Lecha
      Zyta Gilowska (PO potem PIS) – na złość PO (wcześniej POPiS)
      Roman Giertych (LPR) – kupiony za głosy LPR
      Andrzej Lepper (Samoobrona) – kupiony za głosy SO

      Anna Fotyga (PiS) – znajoma (a może i kobieta) Lecha
      Grażyna Gęsicka (bezpartyjna, potem PiS) - pożyczka z POPiS
      Wojciech Jasiński (PiS) – człowiek Jarosława i Lecha
      Antoni Jaszczak (PSL, z rekomendacji SO) – kupiony za głosy SO
      Anna Kalata (Samoobrona) – kupiona za głosy SO
      Tomasz Lipiec (PiS) – człowiek Lecha
      Jerzy Polaczek (PiS) – kanapa, obecnie do odstrzału
      Zbigniew Religa (teraz PiS) – na złość PO (wcześniej POPiS)
      Michał Seweryński (PiS) – ??? cholera, nie wiem za co? Może POPiS
      Radosław Sikorski (PiS, obecnie PO) - pożyczka z POPiS, odstrzelony
      Aleksander Szczygło (PiS) – człowiek Lecha
      Jan Szyszko (PiS) – człowiek Jarosława, a może i Lecha
      Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS) – kanapa, obecnie do odstrzału
      Zbigniew Wassermann (PiS) – człowiek Lecha lub Jarosława, niepewny
      Rafał Wiechecki (LPR) – kupiony za głosy LPR
      Piotr Woźniak (bezpartyjny) – pożyczka z POPiS
      Zbigniew Ziobro (PiS) – człowiek Lecha, a szczególnie(?) Jarka

      Wojciech Mojzesowicz (PiS) - na złość SO
      Janusz Kaczmarek (PIS) - najpierw człowiek Lecha, potem niczyj
      Elżbieta Jakubiak (PiS) - człowiek (ale chyba nie kobieta) Lecha

      O tych, co nie zdążyli zaistnieć nie wspomnę. Podobno fachowcy.

      PS1
      Szczególnie ciekawe są pozycje "pożyczka POPiS" - przed wyborami
      widmo koalicji było tak silne, że w niektórych resortach PiS
      nie szukał własnych kandydatów i przejął uzgodnionych z PO,
      szczególnie chętnie w przypadku Gilowskiej, która w toku kampanii
      przestała być człowiekiem PO oraz Religi, który okazał się niepewny.
      Najbardziej kompetentna część rządu (no, może z wyjątkiem Zyty).

      PS2
      Dziwny kłopot sprawił mi Michał Seweryński, który w trakcie kadencji
      nie wykazał się szczególną lojalnością wobec wodzów i w ogóle mało
      było o nim słychać. Może jednak fachowiec?

      Podobnie Wożniak, ale o tym czasem było słychać przy okazji prób
      "odzyskania" resortu gospodarki. Notabene geolog.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka