Dodaj do ulubionych

Niesioł ma rację

27.11.07, 09:50
I dość dokładnie precyzuje moje odczucia. Homoseksualizm jest
prywatną sprawą każdego. Ostentacyjne obnoszenie się z nim jest
żenujące, to jakby hetero preferowali publicznie stosunek analny.

Po cholerę nam te tajemnice prywatnej alkowy. Dlatego na takiego
Biedronia patrzę jak na ekstrawertyka niespełnionego. Nie rozumiem
tego afiszowania się z odrębną orientacją seksualną.

I proszę spróbować mi wytłumaczyć, że nie mam racji.
Obserwuj wątek
    • wraczek Obnoszenie się ze swoimi preferencjami seksualnymi 27.11.07, 09:55
      jest na pewno niesmaczne, ale nie jest bezprawne.
      • haen1950 Re: Obnoszenie się ze swoimi preferencjami seksua 27.11.07, 10:06
        W przeciwieństwie do wielu, wcale nie potępiam elementarza
        Biedronia. Uważam, że rzetelna wiedza o tych sprawach należy się
        każdemu wchodzącemu w dorosłe życie. Wtedy zobojętnieje.

        Jeżeli ktoś pamięta raport Kinseya z sexualności Ameryki to dobrze
        wie o czym piszę. Wtedy była to rewolucja, dzisiaj politowanie.
        • wraczek Re: Obnoszenie się ze swoimi preferencjami seksua 27.11.07, 10:09
          Wiesz, nie potępiam homoseksualizmu, ale wolałbym by moje dziecko
          miało z nim kontakt dopiero wtedy kiedy będzie na tyle świadomy by
          sobie samemu wyrobić opinię. Z tych samych powodów dla jakich nie
          zamierzam mu pozwalać oglądać filmów porno.
          • sierzant_nowak a ile ma lat syn? 27.11.07, 13:00
            Bo jezeli 17+ to Twoje pozwalanie lub nie nie ma raczej nic do gadania ;-)
            • wraczek Nie napisałem, że to syn :-) 27.11.07, 15:15
              Jeszcze nie mam dzieci.
        • weissensee Re: Obnoszenie się ze swoimi preferencjami seksua 27.11.07, 13:11
          haen1950 napisał:

          > W przeciwieństwie do wielu, wcale nie potępiam elementarza
          > Biedronia.
          Sprawa jest postawiona na głowie. W szkołach nie ma standardowej
          edukacji seksualnej, a próbuje się wciskać coś, co dotyczy kilku
          procent ludnosci. Najpierw wytłumaczyć, do czego służy prezerwatywa,
          a potem dopiero o zabawach gejów. Odwrotna kolejność jest bez sensu.
    • wariant_b Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 10:38
      haen1950 napisał:
      > I proszę spróbować mi wytłumaczyć, że nie mam racji.

      Nie masz racji. Opinia Niesiołowskiego wynika z braku znajomości
      "Elementarza" oraz przekonania o wyższości własnego modelu
      seksualności, który notabene mieliśmy już okazję dość dokładnie
      poznać przy okazji sprawy Anastazji P. Powinien milczeć i tyle.
      Jego opinie w temacie są bardziej niesmaczne, niż Biedronia.
      Przynajmniej dla mnie.

      Skoro orientację homoseksualną ma około 5% społeczeństwa, to
      w każdej klasie statystycznie wypada przynajmniej jedna taka osoba.
      Po prostu trzeba tego uczyć.
      • woda.woda Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 10:40
        A najśmieszniejsze jest, gdy ktoś wypowiada się na temat książki,
        której nie czytał :)

        • cassidy_i Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 10:51
          Tolerancja nie powinna być wykorzystywana przez lewicę do swoich
          politycznych interesów.Tolerancji społeczeństwa uczą się latami.
          Wiadomo jak się kończą wszelkie rewolucje.
        • haen1950 Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 10:55
          Ja też nie czytałem i nie mam zamiaru. Ale z opinii wiem by Biedroń,
          że to uświadomienie relacji na nieco odmienną miłość pomiędzy
          osobnikami rodzaju ludzkiego.

          Z całym szacunkiem, ten rodzaj miłości nie prowadzi do prokreacji. I
          jest tego mnóstwo, niekoniecznie homo.

          • wariant_b Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 11:28
            haen1950 napisał:
            > Z całym szacunkiem, ten rodzaj miłości nie prowadzi do prokreacji.

            Z całym szacunkiem, po kilkunastu latach propagowania "wartości"
            mamy bodaj najniższy przyrost naturalny w Unii. Może nie wszczynaj
            dyskusji na temat: co do czego prowadzi.
        • wlodzimierz.ilicz Masz rację. Młodzież z podstawówki ma prawo 27.11.07, 14:41
          do swobodnego czytania pornoli (w tym homo)i akceptowania ich albo
          nie, według własnego rozumu.
          Rodzice powinni co najwyżej doradzać.
          Ostatecznie "o take" właśnie wolną Polskę walczyliście.
    • snajper55 Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 10:51
      haen1950 napisał:

      > I dość dokładnie precyzuje moje odczucia. Homoseksualizm jest
      > prywatną sprawą każdego. Ostentacyjne obnoszenie się z nim jest
      > żenujące, to jakby hetero preferowali publicznie stosunek analny.

      Dlaczego piszesz, że homoseksualizm jest prywatną sprawą każdego ? A
      heteroseksualizm nie jest ? A jednak hetero ostentacyjnie obnoszą się ze swoją
      orientacją - oficjalnie występują ze swymi partnerami seksualnymi i w różny
      sposób podkreślają swą orientację seksualną. To Cię nie razi ? Gdy para hetero
      idzie trzymając się za rękę to OK, a gdy robi tak para homo, to jest to
      obnoszenie się ?

      S.
      • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 11:04
        Normalni (heteroseksualni) nie urządzają parad z tej okazji, że są
        normalni, żeby wszyscy widzieli. To jest niesmaczne.
        Ale to jest chyba bardziej kwestia mody z zachodu na taie parady i
        tania proba zdobycia popularnosci.
        • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 11:58
          Heteroseksualni nie urządzają parad, bo nikt im nie zabrania żyć w
          sformalizowanych związkach, dziedziczyć po sobie, odwiedzać się
          nawzajem w szpitalu i wielu wielu innych rzeczy.
          Ciesz się, że nie musisz walczyć o PODSTAWOWE wydawałoby się prawa
          każdego człowieka: prawo do szacunku, prawo do miłości, prawo do
          bycia razem, a także - last but not least - prawo do sypiania z kim
          się chce, bo - do jasnej ch... - co Was obchodzi z kim kto sypia i w
          jaki sposób?
          • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 12:33
            Mnie to nie obchodzi kto z kim sypia, ale skoro mamy demokrację więc
            mam prawo miec zdanie, ze to jest nienormalne. I mów co chcesz. Ja
            ich nie bede prześladować, bić, pluć na nich czy nawet sie smiać,
            ale nikt mnie nie zmusi do uznania tego za normalne. Jaki sens ma
            zwiazek dwóch facetów skoro nijak nie beda mogli miec dzieci i
            zalozyc rodziny?
            Wg mnie to jakies zaburzenie psychiczne biorąc pod uwage, że taki
            ktos miał samych heteroseksualnych przodków - inaczej nie byłoby go
            na świecie. Ale jak juz powiedzialem to nie moja sprawa.
            • woda.woda Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 12:37
              "Jaki sens ma
              zwiazek dwóch facetów skoro nijak nie beda mogli miec dzieci i
              zalozyc rodziny?

              Taki sam, jak związek kobiety i mężczyzny, z których jedno jest
              bezpłodne.

              • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:03
                woda.woda napisała:

                > Taki sam, jak związek kobiety i mężczyzny, z których jedno jest
                > bezpłodne.


                > Mówisz tu o ograniczeniach fizycznych dwojga ludzi którzy
                potencjalnie moga mieć dzieci. W przypadku homoseksualizmu
                przeważnie jest to dwóch płodnych facetów i dwie płodne kobiety
                (które zbładziły:)
                • woda.woda Może trochę logiki? 27.11.07, 13:09
                  Ludzie bezpłodni są faktycznie, nie potencjalnie bezdzietni.

                  Jeśli więc stosujesz prokreacje jako jedyne kryterium normalności
                  związku, nienormalnymi musisz nazwać wszystkie związki bezdzietne
                  bez względu na orientację.

                  Chyba, że nie chcesz być logiczna.

                  • kamilozzo Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:01
                    Ależ jestem logicznY.
                    Nie słyszałas o zapłodnieniach in vitro?
                    • woda.woda Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:05
                      A słyszałes o adopcji?

                      Nie wykręcaj się, to ty używasz jako jedynego argumentu prokreacji,
                      nie ja.

                      • kamilozzo Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:10
                        wiesz nawet jak normalna para jest bezpłodna to są sposoby, żeby jej
                        pomoc. Ale jak dwoch facetów czy dwie panny bedą chcialy miec
                        wspolne dziecko, to chociaz żeby nie wiem co robili to nie da rady.
                        Napisałem juz, że jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary
                        homoseksualne. Dzieci powinny mieć zdrowe wzorce.
                        • woda.woda Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:16
                          Ale jak dwoch facetów czy dwie panny bedą chcialy miec
                          > wspolne dziecko, to chociaz żeby nie wiem co robili to nie da
                          rady.

                          Czyżby?
                          Jesteś pewien, że homoseksualista nie może miec dzieci?

                          • kamilozzo Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:18
                            Jestem pewien, że dwóch facetów nie może mieć dzieci.
                            Czyżbyś chciała to podważyc?:)
                            • woda.woda Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:25
                              A mężczyzna żyjący w związku homoseksualnym nie może zostac ojcem
                              dziecka, którego matką jest kobieta?

                              • kamilozzo Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:49
                                woda.woda napisała:

                                > A mężczyzna żyjący w związku homoseksualnym nie może zostac ojcem
                                > dziecka, którego matką jest kobieta?
                                >
                                No zastanów sie chwile, to bedzie tworzenie chorej sytuacji i
                                rozbitej rodziny. To dziecko będzie wiec mialo ojca i matkę, który
                                to ojciec bedzie zył w zwiazku z innym facetem. To jest tylko
                                namnażanie komplikacji. Myslisz, że taka matka wyrzeknie sie swojego
                                dziecka? I praw do niego? Poza tym niech taki gej sie zdecyduje czy
                                jest gejem czy nie, jak chce wspolzyc z kobieta :)
                                • woda.woda Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:52
                                  No cóż, zycie pokazuje, że jeśli para homoseksualna chce miec
                                  biologiczne dziecko jednego z partnerów - to nie ma takiej siły,
                                  aby go nie miała.

                                  Mam wrażenie, że nie znasz osobiście żadnej pary homoseksualnej i
                                  teoretyzujesz.



                                  • kamilozzo Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 15:12
                                    Wystarczy, ze ty znasz. Nie rozumiem o co ci chodzi teraz? Chcesz
                                    sie licytować, kto co moze a czego nie moze? Ja ci tylko mówie co
                                    uważam za nienormalne. Posiadanie dzieci przez pary homoseksualne
                                    jest tak samo nienormalne jak nauczanie na wychowaniu seksualnym w
                                    szkole, że homoseksualizm to jakas norma.

                            • zitta Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:25
                              a myślisz, że lesbijka jest fizycznie zbudowana inaczej niż kobieta
                              hetero? no bo jeśli tak samo, to i stosunek z mężczyzną jest chyba
                              jak najbardziej możliwy, co? zwłaszcza przy silnej motywacji
                              ukierunkowanej na prokreację ;-)
                              nie zabierzecie lesbijkom ani gejom możliwości posiadania WŁASNYCH
                              biologicznych dzieci, choćbyście nie wiem jak chcieli.
                              i ja się osobiście z tego cieszę, a nawet mam DZIKĄ satysfakcję,
                              choć nie mam w tym żadnego interesu :-P
                              • kamilozzo Re: Może trochę logiki? 27.11.07, 14:50
                                zitta napisała:

                                > a myślisz, że lesbijka jest fizycznie zbudowana inaczej niż
                                kobieta
                                > hetero? no bo jeśli tak samo, to i stosunek z mężczyzną jest chyba
                                > jak najbardziej możliwy, co? zwłaszcza przy silnej motywacji
                                > ukierunkowanej na prokreację ;-)
                                > nie zabierzecie lesbijkom ani gejom możliwości posiadania WŁASNYCH
                                > biologicznych dzieci, choćbyście nie wiem jak chcieli.
                                > i ja się osobiście z tego cieszę, a nawet mam DZIKĄ satysfakcję,
                                > choć nie mam w tym żadnego interesu :-P

                                j/w
                                lesbijka nie bedzie wtedy jedynym rodzicem i stworzy sie rozbitą
                                rodzine.
                  • wlodzimierz.ilicz Bezpłodność wśród par hetero to wyjątek. 27.11.07, 14:46
                    Wśród par homo - to reguła.
                    Można i należy uznawać smutne chore wyjątki.
                    Ale nie ma sensu promować i legalizować chorych reguł.
                    • snajper55 Re: Bezpłodność wśród par hetero to wyjątek. 27.11.07, 15:13
                      wlodzimierz.ilicz napisał:

                      > Wśród par homo - to reguła.

                      Nieprawda. Procent osób bezpłodnych jest taki sam wśród par homo, co wśród par
                      hetero.

                      S.
                      • wlodzimierz.ilicz Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. 27.11.07, 15:59
                        "Jak dotąd żaden facet nie urodził dziecka ale w środowiskach homo
                        próby ciągle trwają..."
            • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 12:48
              Aha, czyli w związkach między dwojgiem ludzi chodzi li tylko o
              założenie rodziny? w takim razie znam wiele - według Ciebie zapewne
              CHORYCH - związków heteroseksualnych, którym ani w głowie
              rozmnażanie się - i też Wam nic do tego.
              Ponadto nie napisałeś co masz przeciwko odwiedzaniu się nawzajem w
              szpitalu czy dziedziczeniu po sobie. To, że ktoś chciałby mieć do
              tego prawo, to też jest zaburzenie psychiczne?
              Przypominam jednocześnie - odnośnie Twojej niezwykle światłej uwagi
              o przodkach - że dwie osoby o oczach piwnych mogą mieć dziecko o
              oczach błękitnych. Tak to już natura sobie na przekór wymyśla i tym
              bardziej żałosne są nawoływania homofobów o rzekomej "niezgodności z
              naturą" homoseksualizmu - vide pieski, świnki morskie, króliki, inne
              homo-zwierzątka oraz całe 70% łabędzi.
              • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:01
                Każda cecha w pewnej populacji ma rozkład normalny, który jesli
                narysuje sie wykres ma kształt dzwonu, najczęsciej wystepujące cechy
                są na srodku na zewnetrzych koncach są wartości skrajne.
                Homoseksualizm jest wg tego co mowisz taka wartością, marginalną.
                I co z tego, że pieski i rybki maja po 5%. Jak podajesz statystyki
                to i podaj jakis odnosnik do tych danych, bo ze statystyką ciezko
                polemizować, a z taka bez potwierdzenia nie zamierzam.
                Jak juz powiedzialem nie obchodzi mnie kto kogo gdzie odwiedza,
                mówię tylko co mysle o zjawisku homoseksualizmu. Nie przekonasz
                mnie, że to cos normalnego. Na szczescie jest to zjawisko
                marginalne, o czym świadczą nawet te twoje statystyki.
                • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:16
                  Ani mi w głowie przekonwać Ciebie do czegokolwiek, bo i tak się nie
                  da.
                  Miałam tylko naiwną nadzieję, że zauważysz, że osoby homoseksualne
                  pokazują się na paradach nie po to, żeby być trendy (doprawdy
                  żałosne to stwierdzenie), tylko dlatego, że z jakichś tajemniczych,
                  nieznanych cywilizowanemu światowi względów komuś (Tobie)
                  przeszkadza, że mogliby np. po sobie dziedziczyć swój własny majątek.
                  PS. A twierdzenie, że "każda cecha w pewnej populacji ma rozkład
                  normalny" jest co najwyżej smutnym, godnym przemilczenia dowodem
                  Twoich braków w podstawowej edukacji. Z genetyką też nie lepiej.
                  • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:32
                    ojoj biologii nie skonczyłem, ale prawa mendla ze szkoły pamietam
                    apropos tych kolorowych oczek. Dziecko rodziców o brązowych oczach
                    moze miec oczy niebieskie jesli posiadaja oni recesywne allele
                    niebieskich oczu po dziadkach, proste. Jedno na 4 takich dzieci
                    bedzie miec niebieskie oczy. Ale tylko dlatego, że ktoś wczesniej
                    mial!
                    Własnie to jest tez ciekawa sprawa, legalizacja zwiazkow
                    homoseksualnych - porażka. Adopcja dzieci - całkowicie jestem
                    przeciw. Ostatecznie mozna by zalegalizowac taki zwiazek, ale nie
                    pod nazwa małżeństwa, ale np. zwiazek partnerski, bez mozliwosci
                    adopcji, a jedynie po to by wspolnie sie rozliczać, płacic podatki
                    oraz włąsnie moze dziedziczyc.
                    Po za tym wiesz - wariat przewaznie też sam nie przyzna, że jest
                    wariatem.
                    • snajper55 Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:38
                      kamilozzo napisał:

                      > Po za tym wiesz - wariat przewaznie też sam nie przyzna, że jest
                      > wariatem.

                      Podobnie jak homofob, antysemita czy inny zboczeniec.

                      S.
                    • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:54
                      > ojoj biologii nie skonczyłem, ale prawa mendla ze szkoły pamietam
                      > apropos tych kolorowych oczek.

                      No i szkoda że nie skończyłeś biologii, bo od publikacji
                      najważniejszych dzieł Mendla minęło już ok. 140 lat, podczas któych
                      genetyka rozwijała się w najlepsze ;-)\

                      > Dziecko rodziców o brązowych oczach
                      > moze miec oczy niebieskie jesli posiadaja oni recesywne allele
                      > niebieskich oczu po dziadkach, proste. Jedno na 4 takich dzieci
                      > bedzie miec niebieskie oczy. Ale tylko dlatego, że ktoś wczesniej
                      > mial!

                      Otóz to! A czy u tych rodziców WIDAĆ te recesywne allele niebieskich
                      oczu? NIE. Czyli analogicznie: gdyby homoseksualizm dziedziczył się
                      tak, jak kolor oczu (a wiemy skądinąd, że tak nie jest, natomiast
                      nie w tym tutaj rzecz), to dwie osoby o FENOtypie heteroseksualnym,
                      nieprzejawiające skłonności homo, mogłyby spokojnie mieć
                      homoseksualne potomstwo. Jest to oczywiście duże uproszczenie, ale
                      mające podkreślić, że to, że coś występuje w miejszości (bo jest
                      kodowane "recesywnie") jest taką samą cechą populacji, jak cechy
                      dominujące. I nie bierze się znikąd, nie jest to choroba, czy
                      fanaberia, ale zwykła populacyjna zmienność.

                      > ..legalizacja zwiazkow
                      > homoseksualnych - porażka. Adopcja dzieci - całkowicie jestem
                      > przeciw. Ostatecznie mozna by zalegalizowac taki zwiazek,

                      To można, czy porażka?a
                      > ale nie
                      > pod nazwa małżeństwa, ale np. zwiazek partnerski,

                      Jasne, vbo nazewnictwo to w życiu każdego człowieka kwestia
                      KLUCZOWA ;-)
                      > bez mozliwosci
                      > adopcji, a jedynie po to by wspolnie sie rozliczać, płacic podatki
                      > oraz włąsnie moze dziedziczyc.

                      Dziękuję, to już jakiś postęp ;-)

                      > Po za tym wiesz - wariat przewaznie też sam nie przyzna, że jest
                      > wariatem

                      A to już w ogóle nie wiem a propos czego? Jeśli to o mnie, to
                      spieszę wyjaśnić: jestem kobietą, sypiam z mężczyznami, ale mogę też
                      z kobietami jeśli kiedyś będę miała ochotę ;-)
                      A zabieram głos w takich dyskusjach, bo przykro mi, że w mojej
                      ojczyźnie, dla której staram się pracować i z której nie wyjadę
                      właśnie dlatego, że to MOJA ojczyzna, .. przykro mi i wstyd, że są
                      tu ludzie drugiej kategorii, wyszydzani i poniżani tylko dlatego, że
                      urodzili się inni niż ci, którzy w "rozkładzie normalnym" znależli
                      się pośrodku wykresu.
                      Dziękuję za uwagę i pozdrawaiam.
                      • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 14:40
                        zitta napisała:

                        > > ojoj biologii nie skonczyłem, ale prawa mendla ze szkoły
                        pamietam
                        > > apropos tych kolorowych oczek.
                        >
                        > No i szkoda że nie skończyłeś biologii, bo od publikacji
                        > najważniejszych dzieł Mendla minęło już ok. 140 lat, podczas
                        któych
                        > genetyka rozwijała się w najlepsze ;-)\
                        >
                        > > Dziecko rodziców o brązowych oczach
                        > > moze miec oczy niebieskie jesli posiadaja oni recesywne allele
                        > > niebieskich oczu po dziadkach, proste. Jedno na 4 takich dzieci
                        > > bedzie miec niebieskie oczy. Ale tylko dlatego, że ktoś
                        wczesniej
                        > > mial!
                        >
                        > Otóz to! A czy u tych rodziców WIDAĆ te recesywne allele
                        niebieskich
                        > oczu? NIE. Czyli analogicznie: gdyby homoseksualizm dziedziczył
                        się
                        > tak, jak kolor oczu (a wiemy skądinąd, że tak nie jest, natomiast
                        > nie w tym tutaj rzecz),

                        Wiec w czym? skoro nie ma przyczyn genetycznych? musi to wiec być
                        nabyte zaburzenie w rozwoju seksualnym.

                        coś występuje w miejszości (bo jest
                        > kodowane "recesywnie") jest taką samą cechą populacji, jak cechy
                        > dominujące. I nie bierze się znikąd, nie jest to choroba, czy
                        > fanaberia, ale zwykła populacyjna zmienność.

                        A dlaczego wystepuje w mniejszosci? - Bo jest eliminiwane przez
                        matkę naturę. Nie jest możliwe, aby wszystkie "osobniki" były
                        ideale, ludzie różnia sie między sobą, kazdy jest przeciez inny, ale
                        nie znaczy, że każda cecha jaka sie pojawia w populacji to samo
                        dobro, które trzeba czcic - na paradach.
                        >
                        > > ..legalizacja zwiazkow
                        > > homoseksualnych - porażka. Adopcja dzieci - całkowicie jestem
                        > > przeciw. Ostatecznie mozna by zalegalizowac taki zwiazek,
                        >
                        > To można, czy porażka?a

                        No przecież jak dwoje dorosłych ludzi chce sobie bawic sie w rodzine
                        to prosze bardzo. Ale niech nie mieszja w to osób trzecich.

                        > > ale nie
                        > > pod nazwa małżeństwa, ale np. zwiazek partnerski,
                        >
                        > Jasne, vbo nazewnictwo to w życiu każdego człowieka kwestia
                        > KLUCZOWA ;-)

                        No jednak skoro mieliby miec inne prawa niz malzenstwo - nie mogliby
                        adoptować dzieci, to i przydała by sie odpowiednia nomenklatura.

                        > > bez mozliwosci
                        > > adopcji, a jedynie po to by wspolnie sie rozliczać, płacic
                        podatki
                        > > oraz włąsnie moze dziedziczyc.
                        >
                        > Dziękuję, to już jakiś postęp ;-)

                        Trzeba sie dogadywac, w koncu mamy demokracje:)
                        >
                        > > Po za tym wiesz - wariat przewaznie też sam nie przyzna, że jest
                        > > wariatem
                        >
                        > A to już w ogóle nie wiem a propos czego? Jeśli to o mnie, to
                        > spieszę wyjaśnić: jestem kobietą, sypiam z mężczyznami, ale mogę
                        też
                        > z kobietami jeśli kiedyś będę miała ochotę ;-)

                        Wiec nie jestes lesbijką i Ciebie ten problem nie dotyczy.
                        Również pozdrawiam!

                        • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 14:58
                          > Wiec w czym? skoro nie ma przyczyn genetycznych? musi to wiec być
                          > nabyte zaburzenie w rozwoju seksualnym.

                          A czy ja napisałam, że nie ma przyczyn genetycznych??? Napisałam
                          tylko, że nie dziedziczy się jak kolor oczu - miałam na myśli to, że
                          dziedziczy się WIELOGENOWO, a nie - jak kolor oczu - prosto.
                          Sorry, ale naprawdę trudno jest dyskutować z kimś kto:
                          a) nie myśli
                          b) nie ma niezbędnej wiedzy (na poziomie licealnym).

                          > A dlaczego wystepuje w mniejszosci? - Bo jest eliminiwane przez
                          > matkę naturę. Nie jest możliwe, aby wszystkie "osobniki" były
                          > ideale, ludzie różnia sie między sobą, kazdy jest przeciez inny,
                          ale
                          > nie znaczy, że każda cecha jaka sie pojawia w populacji to samo
                          > dobro, które trzeba czcic - na paradach.

                          Aha, czyli np. ludzie z grupą krwi AB RH- powinni być wyszydzani i
                          pozbawiani różnych praw, bo przecież jest ich mniejszość, zatem
                          matka natura ma ich w d...? W takim razie czemu jeszcze nie zostali
                          wyeliminowani? Żyją i mają się dobrze, tak jak ludzie o zielonych
                          oczach, ludzie o wzroście ponad 195 cm, ludzie leworęczni, ludzie
                          homoseksualni. Udział tych wszystkich MNIEJSZOŚCI w populacji jakoś
                          nie spada.


                          > Wiec nie jestes lesbijką i Ciebie ten problem nie dotyczy.
                          > Również pozdrawiam!

                          Nie jestem lesbijką, ale problem mnie dotyczy choćby dlatego, że
                          moje dzieci mogą urodzić się homoseksualne. Chciałabym, żeby było im
                          w tym kraju tak dobrze, jak mnie i Tobie.
                          Pozdrawiam!
                          • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 15:22
                            zitta napisała:


                            > trudno jest dyskutować z kimś kto:
                            > a) nie myśli
                            > b) nie ma niezbędnej wiedzy (na poziomie licealnym).

                            No jakoś mnie w liceum nie uczyli jak sie dziedziczy homoseksualizm.
                            Moze po reformie Giertycha zaczeli. Gratuluję Ci pani od biologii.

                            > > A dlaczego wystepuje w mniejszosci? - Bo jest eliminiwane przez
                            > > matkę naturę. Nie jest możliwe, aby wszystkie "osobniki" były
                            > > ideale, ludzie różnia sie między sobą, kazdy jest przeciez inny,
                            > ale
                            > > nie znaczy, że każda cecha jaka sie pojawia w populacji to samo
                            > > dobro, które trzeba czcic - na paradach.
                            >
                            > Udział tych wszystkich MNIEJSZOŚCI w populacji jakoś
                            > nie spada.

                            W ogóle nie rozumiesz co pisze. Moze TY naucz sie czytać. Gdzie ja
                            pisałem o eliminacji gejów? Jest prosta zasada współżycia
                            społecznego, która określa granice ludzkiej wolności: Twoją wolnośc
                            ogranicza wolność i prawa innych ludzi. Tak wiec juz napisalem, że
                            nie mam nic przeciwko, żeby sobie geje razem mieszkali, ale poprzez
                            wychowywanie dzieci wyrzadzaja im krzywdę poprzez pozbawienie
                            prawidłowych wzorców w rozwoju.
                            >
                            >
                            > > Wiec nie jestes lesbijką i Ciebie ten problem nie dotyczy.
                            > > Również pozdrawiam!
                            >
                            > Nie jestem lesbijką, ale problem mnie dotyczy choćby dlatego, że
                            > moje dzieci mogą urodzić się homoseksualne. Chciałabym, żeby było
                            im
                            > w tym kraju tak dobrze, jak mnie i Tobie.

                            Wiesz "nigdy nie zadowolisz wszystkich, to jest zadanie agencji
                            towarzyskich":)


                            • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 15:42
                              > No jakoś mnie w liceum nie uczyli jak sie dziedziczy
                              homoseksualizm.
                              > Moze po reformie Giertycha zaczeli. Gratuluję Ci pani od biologii.
                              Dziękuję, pani od biologii to jednak nie wszystko, wiedzę można
                              poszerzać rónież na własną rękę, zależnie od zainteresowań ;-)

                              > W ogóle nie rozumiesz co pisze. Moze TY naucz sie czytać. Gdzie ja
                              > pisałem o eliminacji gejów?

                              Nie o eliminacji gejów, tylko o eliminacji mniejszości przez matkę
                              naturę. Umiem czytać.

                              > ale poprzez
                              > wychowywanie dzieci wyrzadzaja im krzywdę poprzez pozbawienie
                              > prawidłowych wzorców w rozwoju.

                              A spróbuj zmienić dzieciom kolor oczu poprzez wychowanie. Da się? No
                              właśnie, dzieci urodzone jako heteroseksualne pozostaną takie
                              niezależnie od wychowania.
                              Zresztą, w kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne mam
                              uczucia ambiwalentne. Natomiast w przypadku lesbijki, która urodzi
                              własne biologiczne dziecko i stworzy mu ciepły, dostatni dom, chocby
                              nawet bez tatusia, to wierz mi - lepiej tak, niż te wszystkie
                              nieszczęścia, które spotykają dzieci w rodzinach "normalnych", gdzie
                              kolejne dziecko produkuje się po to, żeby dostać becikowe
                              (uprzedzając pytanie: nie czerpię swojej wiedzy z TVN Uwaga tylko z
                              praktyki zawodowej w pomocy społecznej).

                              > Wiesz "nigdy nie zadowolisz wszystkich, to jest zadanie agencji
                              > towarzyskich":)

                              Ale próbować można, prawda? :-P
                              Pozdrawaim i żegnam się uprzejmie (bo znikam). No i dziękuję za
                              kulturalną wymianę poglądów, bo to nie zawsze się udaje (zwłaszcza w
                              takich tematach).
                  • wlodzimierz.ilicz Publiczne prezentowanie zachowań homo 27.11.07, 14:50
                    u 99% ludzi normalnych wzbudza odruch wymiotny.
                    Dlatego te demonstracje powinny być zakazane.
                    To samo gdyby ktoś publicznie prezentował spożywanie fekaliów.
                    • woda.woda Zaraz, 27.11.07, 14:54
                      czy ktoś zabrania ci wymiotować?

                      A wymiotuj sobie do woli.

                      • wlodzimierz.ilicz No cóż ja nie lubię wymiotować tylko dlatego bo 27.11.07, 14:58
                        właśnie spotkałem pederastów w obłapkach.
                        Mogliby zachować trochę kultury i powstrzymać się od publicznych
                        zachowań powodujących u innych nieprzyjemne skutki fizjologiczne.

                        Czy jesteś również taka tolerancyjna dla puszczajacych obok ciebie
                        bąki?
                        • woda.woda Ale twoje wymioty 27.11.07, 15:00
                          to nie problem pary homoseksualnej, tylko twój
                          • wlodzimierz.ilicz A słyszałaś coś w życiu o kulturalnym zachowaniu? 27.11.07, 15:04
                            To np. polega na tym aby nie pojawiać się w tramwaju nieumytym i
                            śmierdzącym bo innych to brzydzi.
                            Już cię widzę gdy wsiadasz z dawno zużytą podpaską z zeszłego
                            miesiąca a na oburzenie współpasażerów odpowiadasz:
                            "To wasz problem!"
                            • woda.woda Słyszałam 27.11.07, 15:06
                              i równiez nie podoba mi się publiczne okazywanie swojej
                              seksualności osób heteroseksualnych.

                              Umiem jednak odwrócic wzrok, czego i tobie zyczę, abys umiał.

                              • wlodzimierz.ilicz A ja się cieszę, że okazują. 27.11.07, 15:13
                                Nawet dziecku powiedziałem pokazując całującą się na przystanku
                                normalną parę: Nie powtarzaj więcej tego brzydkiego wierszyka na
                                temat migdalących się publicznie par, którego nauczyli cię koledzy w
                                szkole.
                                To po prostu rodzaj bonusa jaki ta para ma teraz za późniejszy trud
                                założenia rodziny i wychowania takich maluchów jak ty.
                                • woda.woda Domyślam się, 27.11.07, 15:21
                                  że masz małe dziecko. Oby nie okazało się w przyszłości, że jest
                                  ono homoseksualistą.
                                  Przy takim ojcu nyłby to dla niego dodatkowy dramat.

                                  PS I nie mów, proszę, że sie nie okaże, bo tego nie wiesz :)

                                  • zitta Re: Domyślam się, 27.11.07, 15:28
                                    eeee tam, woda.woda nie marnuj swojego niewątpliwego intelektu na
                                    takie "wymiotne" polemiki, bo szkoda ;-)
                                    Jak już ktoś ładnie w tym wątku podsumował "...nikt nas nie przekona
                                    że białe jest białe" - i szkoda, ale niestety nic na takich co tak
                                    myślą nie poradzimy.
                                    Pozdrawiam
                                    • wlodzimierz.ilicz Białe jest białe a homo jest chore 27.11.07, 16:03
                                      I tyle.
                                  • wlodzimierz.ilicz Cha, cha - typowy homostraszak. 27.11.07, 15:57
                                    Ale ja wychowuję dziecko od małego we właściwej identyfikacji
                                    płciowej.
                                    Przykładam do tego świadomie specjalna wagę.
                                    Owszem bywają przypadki chorób nieulczalnych ale większość, nawet
                                    jeśli się zdarzy, gdy leczona od zarania da się wyleczyć.
                                    Tylko rodzice powinni być czujni i kontrolować co się dzieje.
                                    Część rodziców jednak pozwala na wszystko, złe czy dobre zaczyna się
                                    w zarodku.
                        • snajper55 Re: No cóż ja nie lubię wymiotować tylko dlatego 27.11.07, 15:10
                          wlodzimierz.ilicz napisał:

                          > właśnie spotkałem pederastów w obłapkach.
                          > Mogliby zachować trochę kultury i powstrzymać się od publicznych
                          > zachowań powodujących u innych nieprzyjemne skutki fizjologiczne.

                          To, że u ciebie takie skutki wywołuje, nie znaczy, że u innych tez wywołuje. U
                          mnie na przykład nie wywołuje. U niektórych widok szpinaku wywołuje odruch
                          wymiotny. Zakazać szpinaku czy leczyć chorych na szpinakofobię ?

                          S.
                          • wlodzimierz.ilicz Nie zmuszać do jedzenia szpinaku. 27.11.07, 15:15
                            Nie zmuszać do oglądania homoseksualistów w działaniu lub w promocji
                            na ulicach i szkołach.
                            Niech robią to w swoich mieszkaniach.
        • edgar.g Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 12:15
          kamilozzo napisał:

          > Normalni (heteroseksualni) nie urządzają parad z tej okazji, że są
          > normalni,

          A homoseksualiści, wg. Ciebie są "NIE-normalni"?!
          Między innymi przeciw takim stereotypowym opiniom i poglądom - jak Twoje -
          protestują!
          • kamilozzo Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 12:38
            Atakują więc moje prawo do wolnści pogladow. Łamanie stereotypów
            jest zawsze "trendy", a im chyba na tym najbardziej zalezy.
            • zitta Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 13:01
              No i pogadane: człowiek się męczy, argumentuje, ufa w możliwość
              rzeczowej wymiany poglądów, a tu się okazuje, że bycie homo
              jest "trendy", a parady służą przekazaniu ciemnemu hetero-ludowi
              przesłania "Eeeej! Wiecie jak fajowo jest być gejem?? Wy też
              zostańcie, będzie OKEJ!"(patrz: znany "argument" o "promocji"
              homoseksualizmu).
              Zatem: szkoda strzępić klawiatury.
              Pozdrawiam wszystkich.
              Zyta
              • don.kichote "Jaki pan..." 27.11.07, 13:20
                ".. i nic nas nie przekona, że białe..."!

                zitta napisała:

                > No i pogadane: ...
      • haen1950 Re: Niesioł ma rację 27.11.07, 11:29
        Ojejku! Czemu chcesz gwałcić matkę naturę? Miczurin jesteś?

        Toż nawet motyle to robią, nie mówiąc o dżdżownicach.

        Ale kto wie, czy to tak do końca prawda. Ostatnio mój pies chciał
        załatwić osobnika tej samej płci. Gdzieś tam hormony różnie się
        buzują. Nie ma sensu z tego robić problemu podstawowego.
        • woda.woda Hmmm 27.11.07, 11:31
          haen1950 napisał:

          > Ojejku! Czemu chcesz gwałcić matkę naturę?

          A to nie matka natura stworzyła homoseksualistów?

          • wariant_b Re: Hmmm 27.11.07, 12:08
            woda.woda napisała:
            > A to nie matka natura stworzyła homoseksualistów?

            Nie, Pan Bóg. Na obraz i podobieństwo...
            Tylko on tworzy byty po to, by Jego Kościół miał z czym potem walczyć.
            Ku większej Chwale...

            Czasem aż się dziwię, gdzie ci ludzie żyją i czy żyją naprawdę.
            • woda.woda Re: Hmmm 27.11.07, 12:14
              Mozna jeszcze uznać, że homoseksualiści są dziełem Szatana, wtedy
              walka Kościoła z nimi wydaje się być uzasadniona.

              • edgar.g Piekła nie ma! 27.11.07, 12:20
                ... to i "szatana" "diabli wzięli"! Zatem Twoja teoria(?) się "sypie"!!! ;)))

                woda.woda napisała:

                > Mozna jeszcze uznać, że homoseksualiści są dziełem Szatana
                • woda.woda Re: Piekła nie ma! 27.11.07, 12:25
                  E tam, nie ma.
                  Musi być, bo gdzie poszedłby po smierci Rydzyk?

                  • snajper55 Re: Piekła nie ma! 27.11.07, 13:35
                    woda.woda napisała:

                    > E tam, nie ma.
                    > Musi być, bo gdzie poszedłby po smierci Rydzyk?

                    Rydzyk się reinkarnuje w jakiegoś starozakonnego. ;)

                    S.
                    • woda.woda Powiem ci sić, Snajper.! 27.11.07, 13:42
                      uwielbiem twoje posty.

                      • woda.woda *coś 27.11.07, 13:43
    • pro.filutek1 TW ma rację? 27.11.07, 14:17
      Od kiedy?
    • wlodzimierz.ilicz Pederaści uważają, że byłoby ich więcej 27.11.07, 14:36
      jeśli za pomocą odpowiednich "pomocy naukowych" ukierunkować w tę
      stronę młodzież szkolną.
      Tylu młodych chłopaków marnuje się jako hetero bo "obawiają się
      ujawnić".
      Stąd promocja homoseksualizmu w szkołach przez Biedronia.

      Potrzeba więcej partnerów.


      • snajper55 Re: Pederaści uważają, że byłoby ich więcej 27.11.07, 15:12
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Stąd promocja homoseksualizmu w szkołach przez Biedronia.

        Nie da się wypromować homoseksualizmu, tak jak nie da się wypromować koloru oczu
        czy innej niezmiennej cechy.

        S.
        • wlodzimierz.ilicz Biedroń jednak w to wierzy. Dlatego tak się 27.11.07, 15:21
          stara promować swoje zboczenie w szkołach.
          I ma wiele racji.
          Młodzież naśladuje dorosłych.
          Można ją nauczyć palić i pić choć papierosy śmierdzą okropnie a
          alkohol pali przełyk.
          Daj to np. kotu to zobaczysz jak się zachowa.
    • heterofob2 nie masz racji 28.11.07, 19:21
      tego lata wzniosłem się na szczyty obnoszenia się swoją orientacją i każdemu
      uczniowi, dawnemu i nowemu, przygotowałem podwójną lekcję poświęconą w całości
      paradzie. każdemu inną, w zależności od jego nastawienia do kwestii i stopnia
      dojrzałości.
      w efekcie przez dziewięćdziesiąt minut opowiadałem o paradzie pokazując slajdy,
      zaśmiewaliśmy się ze skaczących homofobów itp. w rezultacie dzieciak pojął, że
      rzeczywiście, tak jak to sformułował tomasz raczek, homo są oczywistością
      biologiczną, społeczną i kulturalną.

      mogę sobie z łatwością wyobrazić, że któryś z rodziców moich uczniów może być
      nastawiony homofobicznie, i że zapyta, co robiliśmy na lekcji, i dzieciak mu
      może zgodnie z prawdą powiedzieć, że "dzisiaj całą lekcje nauczyciel mówił o
      homoparadzie", a zapytany o szczegóły... powtórzy, co mu opowiadałem, o
      kolorowych balonach, skaczących łysolach, pogodzie, filmach (parada jest
      zwieńczeniem festiwalu, w ramach którego można sobie obejrzeć ciekawe filmy - w
      tym roku u nas w budapeszcie były filmy izraelskie) i nabrać do kieszeni ile
      chcesz prezerwatyw i ulotek o bezpiecznym seksie.

      takie lekcje "promocyjne" są ciekawe i kształcącce. ponieważ uczę francuskiego,
      przerabiamy kolory (tęcza!), wyraz twarzy (uczestnicy parady - radośni,
      uśmiechnięci; homofoby - żałośni, zaciśnięte zęby itp)

      dostałem, tak jak co roku, kilka esemesów od uczniów i ich rodziców:
      "widzieliśmy cię w telewizji/w gazecie".

      gdzie w tym masz ostentację i inne rzeczy?! dla mnie jest ważne jedynie to, że
      dzieciaki wolą, aby przychodził do nich radosny gej, niż smutny hetero, i
      stosownie do tego się zachowuję.
      --
      na koniec prośba, której jeszcze nikt nie spełnił: wymień choć jedną "tajemnicę
      alkowy", jaką poznałeś np. czytając niniejszy post lub moją stronę:
      heterofob.republika.pl/
      • wlodzimierz.ilicz Powyżej: typowy degenerat - łowca ciał wśród 28.11.07, 21:52
        młodzieży.
        • heterofob2 do wlodzimierza.ilicza 29.11.07, 15:21
          całuski + szybkiego powrotu do zdrowia!
          arkadiusz
          • wlodzimierz.ilicz Kablujesz z Gay Clubu? Jak na razie zdrowi 29.11.07, 15:40
            przebywają w innych miejscach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka