leje-sie
14.12.07, 10:41
Eh, łza się w oku kręci.
Hasło jak z tytułu wątku przypomniało mi czasy od średniego Gomułki po późnego
Gierka.
Starsi pewnie pamiętają te plotki powstające nie wiadomo gdzie i nie wiadomo
przez kogo rozpowszechniane:
"Mięso zdrożeje od przyszłego czwartku"
"Będzie wojna 21 września"
I wybuchy paniki, chomikowania, stania godzinami po mąkę, kaszę, cukier (tylko
po 2 kilogramy na klienta), groch i wódkę.
Chyba już wtedy byłem renegatem i po nic nie stałem.
Typowe dla wiedzy ekonomicznej propagandzistów opozycji jest to odwoływanie
się do resentymentów z czasów gospodarki niedoborów.
Młodzi tego nie wiedzą, bo skąd, ale wtedy istniało coś takiego jak cło
wywozowe. Za każdą nielimitową parę butów celnik na granicy przeszukujący
starannie bagaż walił dodatkową opłatę.
Mam gdzieś jeszcze zachowany dla pamięci, wypisany na zżółkłym świstku kwitek
opiewający na 800 zł cła za wywóz 2 śpiworów.
Cła wywozowe - oto pomysł PiSu na handel.