camille_pissarro
27.12.07, 20:32
Dlaczego po raz kolejny określone lobby żydowskie ( mowa o
Amerykańskiej disporze) odgrzewa temat rekompensat mienia
żydowskiego pozostawionego po wojnie w PRL ? Owszem III RP jako
spadkowierczyni poprzedniego systemu bierze na siebie wszelkie
zobowiązania poprzedniczki PRL, tylko z tego co mi wiadomo żadnych
klauzul o mieniu żydowskim pozostawionym na terenie PRL nie było (
piszę w oparciu o moją wiedzę, nie jestem historykiem, ba ten temat
mnie tak naprawdę mało interesuje ). Stalin, Roosevelt i Churchil
Jałcie mało interesowali się jakie będą nastepstwa wyznaczonych
przez Stalina granic Polski ( na wschodzie w oparciu o linie
Curzona ). A jakie miało to reperkusje dla wielu milionów Polaków ,
Niemców wiemy doskonale. Dziś gdy po kilkunastu latach Polacy
stanęli jako tako na nogach po 50 latach funkcjonowania w chorym
systemie - w, którym dorobek życiowy przeciętnego Polaka/ki
kształtował się w okolicach 2,5 tys $ ( dane w latach stanu
wojennego ) przyszedł czas aby upomniec się o swoje.
==>
W takim razie ja mam kilka pytań :
1)
Pierwsze gdzie było lobby ze Stanów Zjednoczonych gdy dotarł tam
kurier Jan Karski i obwieścił wszem i wobec o eksterminacji narodu
Żydowskiego na terenie RP gdzie były pobudowane przez hitlerowskie
Niemcy obozy koncentracyjne ? Czy cos w tej sprawie uczynili, by
cokolwiek robic w tej kwestii i wspomóc we wszelkio sposób swych
rodaków - wykorzystując chociażby ten fakt w opinii światowej ?
2) Czy we Francji, która zachowała sie w stosunku do narodu
żydowskiego znacznie gorzej niż my Polacy tez sprawa rekompensat za
pozostawione mienie zydowskie jest już załtawiona ?
3)Polska kraj doszczętnie zniszczony po II wojnie światowej
przystąpił do odbudowy nie dość, że w "chorym", narzuconym przez
Jatański i Poczdamski układ systemie wartośći to na dodatek przez
ówczesną "elitę rządzącą " polski naród został niecnie wykorzystany
przy odbudowie swej ojczyzny.
Pytam się kto bronił Żydom by wracali wówczas do Polski, żądali
oddania swych majątków, własności i wspólnie z Polakami odbudowywali
Polskę ( może nie wolną i demokratyczną - o 1968 nie było jeszcze
wówczas mowy)?
Teraz gdy wszystko odbudowane i ma swoją wartość łatwo sięgać i
uzurpowac sobie , że to moje ...
4) Dlaczego rozsądni Żydzi o kwestii rekompensaty mienia żydowskiego
pozostowianego w Polsce nie zabieraja głosu - vide prof. Szewach
Weiss ?
5) I na koniec jeszcze jedna refleksja - jak wszyscy wiedzą Polska
po wojnie była doszczętnie zniszczonym krajem, w porównaniu z taką
Szwajcarią to mniej więcej tak jak dziś przepaść dzieląca Bangladesz
i Norwegię lub nomen omen Szwajcarię ( co najmniej ). Do czegóż
zmierzam - otóż Szwajcarzy dopiero niedawno ( kilka lat temu )
zdobyli się na oddanie majątków żydowskich zdeponowanych w
szwajcarskich bankach podczas II wojny światowej zarówno przez
samych Żydów jak i grabieżców - Niemców.
Przez blisko pół wieku Szwjacarzy obracali tymi pieniędzmi i wcale
nie byli skorzy do oddania zawłaszczonego mienia, dopiero gdy do
akcji wkroczyła ostro finansjera amerykańska ( znanej skadinąd
proweniencji ) sprawy nabrały przyspieszenia i zakończyły się happy
endem ( dla pewnej części Żydów ) - czy przez te 50 lat na tym
obracanym depozycie nie można było zarobić co najmniej drugie
tyle ???
Czy my Polacy mieliśmy takie możliwości jak w.w Szwajcarzy ???
Bo gdyby odpowiedź na to powyższe pytanie była twierdząca,
podejrzewam, że nikt z rozsądnych Polek/ów by nie oponował....