palnick_1
10.01.08, 22:14
Pewnie słyszeliście już wielokrotnie z ust miłościwie nam panującej
miernoty z Sopotu, bombastyczne pohukiwania o tym, że "nie ma zgody
rządu na dalsze obciążanie obywateli podwyższaną składką zdrowotną"?
Pękam ze śmiechu słuchając tej meduzy intelektualnej, ale nikt
dobitnie nie prostuje tej dezinformacji. Próby takie są
zaszczekiwane przez pismaków, doprawdy nie wiem dlaczego. :-)
Sprawy mają się następująco.
1. Podwyżka składki zdrowotnej NIE USZCZUPLA DOCHODU OBYWATELA,
ponieważ jest odliczana od podatku.
2. Składka zdrowotna jest "ukierunkowaniem" określonej części PIT-u
na wydatki związane z ochroną zdrowia już na etapie rozliczenia
państawa z obywatelem i tylko tyle.
3. Polska wydaje na ochronę zdrowia 4% PKB. Skąpe pod tym względem
USA 16%. Bez zwiększenia wydatków będziemy się leczyć pleśnią
zamiast antybiotyków.
4. Uszczelnienie systemu jest pilnie potrzebne - niech więc
Kopaczowa wprowadzi ubezpieczeniowe karty chipowe proponowane przez
poprzedniego szefa NFZ.
5. Tworzenie w miejsce jednego NFZ-tu kilku jest posunięciem
obliczonym na wykreowanie kolejnych etatów dla "swoich" i niczym
poza wzrostem kosztów skutkować nie będzie.
Pozdrawiam serdecznie,
P.