Dodaj do ulubionych

Sikorski puszcza farbę o wcześniejszych wyborach.

26.01.08, 09:25
"Jako członek Platformy Obywatelskiej zakładam, że prezydentem
będzie już wtedy Donald Tusk i, co za tym idzie, ta współpraca z
rządem będzie układała się bardzo harmonijnie" - odpowiedział szef
MSZ. Wiceszef komisji Karol Karski z PiS przyznaje, że zaskoczyło go
po raz kolejny, że Sikorski nie odpuszcza żadnej sytuacji, by
wyzłośliwić się w stosunku do Lecha Kaczyńskiego.

Karski postanowił zrewanżować się Sikorskiemu. Zapytał go, kto
będzie wówczas premierem. Ten na chwilę zamilkł. A potem
powiedział: "Mówiąc poważnie, to będą też wybory w międzyczasie,
więc to różnie może być, choć ja zakładam, że wybory też wygra
Platforma". Poseł PiS: "Widać pan minister ma jakąś tajemną wiedzę,
bo termin konstytucyjny przypada dopiero w trakcie polskiej
prezydencji, rok po wyborze prezydenta".

Jak dla mnie, to żadna nowina. Mogą zostać połączone z wyborami do
europarlamentu i referendum konsytucyjnym - konstytucja kanclerska,
please. Byłby to dość spójny i wyraźny program dla Polski. Obecny
silnik w tym samochodzie cieknie i dławi się - jak to Cymański mówi.
Obserwuj wątek
    • goldenwomen3 Re: Sikorski puszcza farbę o wcześniejszych wybor 26.01.08, 09:27
      Huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! ;) nie bedziemy musieli ogladać
      poczynań nieudolnego rządu Tuska opartego na cudach!
      • haen1950 Nie ciesz się tak bardzo 26.01.08, 10:18
        Bo to mniej więcej czas, jaki potrzebują komisje do gruntownego
        podsumowania obleśnych rządów Kaczorów i Rydzyka.

        Może to być czas, żeby Kamiński przypomniał sobie czy poza Lipcem
        żadnych innych przekrętów nie schował na dno swojej szafy.

        Może to być czas dla przygotowania nowej ordynacji wyborczej i nowej
        konstytucji. I wreszcie czas, żeby rozp.ierducha na katoprawicy
        osiągnęła swój punkt ejakulacji.

        Zważywszy to wszystko, nie ciesz się tak mocno, złociutka.
    • dixxi nikt w PL premierem nie bedzie 26.01.08, 10:12
      bo premierowstwo to ciezka odpowiedzialna praca, a solidaruchy chca
      tylko pasozytniczych apanazy.
    • erich_mielke Referendum w sprawie 26.01.08, 10:32
      drugorzędnej konstytucji RP. W sprawie Konstytucji UE tzw. klasa
      polityczna referendum nie chce rozpisać.
    • jorge.martinez Re: Sikorski puszcza farbę o wcześniejszych wybor 26.01.08, 11:05
      haen1950 napisał:

      > Jak dla mnie, to żadna nowina. Mogą zostać połączone z wyborami do
      > europarlamentu i referendum konsytucyjnym - konstytucja kanclerska,
      > please. Byłby to dość spójny i wyraźny program dla Polski.

      No, ale po stronie PO nie ma nikogo, kto by chciał być kanclerzem. Już nawet
      wielki wódz Tusk woli polityczną emeryturę jako prezydent, a nie realną władzę
      jako premier.
      • hrabia.mileyski Konstatacja 26.01.08, 11:09
        Po pierwsze: Sikorskiemu zapewne nie przyszło nawet do głowy, że w tym momencie
        pokazał jakim jest dyplomatą. "Zaprzyjaźniona" prasa zagraniczna powinna sie juz
        na ten temat rozwodzić, a sztaby analityków słuzb specjalnych od "białego
        wywiadu" składać juz odpowiednie raporty na biurka polityków, przynajmniej w
        krajach ościennych. Ameryki też rzecz jasna nie pomijając.
        Po drugie: zapewne jakakolwiek kadencyjność w Polsce jest zbędna. Szczególnie w
        sytuacji, gdy z rzadka trafia sie ekipa, która posiada dalekosiężna strategię,
        której głównym założeniem nie jest "wystarczy być".
        Zamiast tego być może wystarczyłoby w jakiejś analitycznej agendzie rządowej
        opracować wykres, na którym byłby oznaczony punkt krytyczny, w którym zbiegałyby
        się najniższe wyniki licznych sondażowni. Popularność jest bowiem nieodzownym
        czynnikiem rządzenia, a jak nas poucza rzeczywistość, bywa celem samym w sobie.
        Przecięcie się linii wykresu w punkcie krytycznym oznaczałoby wybory. Wstępnie
        obliczam, ze następowałyby średnio co pół roku.
        Po trzecie: trzecie wynika z drugiego. To znaczy, że nastąpi permanentna
        stagnacja. Każda następna władza zajmie się przede wszystkim likwidacją
        wszelkich śladów działań poprzedników w imię naprawy tego, co tamci popsuli. Tym
        samym popsuja od nowa wszystko, co zdaje sie być zgodne z polityczną filozofią
        znanego polityka o nazwisku Kononowicz. Przypominam wiodące hasło tej filozofii
        : "Aby nie było nic".
        Bo w wyniku parcia ku nowym, coraz to lepszym wyborom trudno sobie wyobrazić
        ekipę, która załozy sobie jakis szczytny cel i zechce przystapić do jego
        realizacji. Ot, choćby 3 miliony kilometrów autostrad w czasie kadencji. Ale tu
        istotna przeszkoda: skoro nie ma kadencji, to nie jest możliwe zakreslenia ram
        czasowych, co za tym idzie pozostajemy przy filozofii pana Kononowicza.
        Po czwarte: Polacy popełnili fatalny w skutkach błąd, nie wybierając pana Tuska
        na prezydenta. Może mieliby dziś rząd. Być moze nawet kadencyjny.
        Skutki tej nieprzemyslanej i głupiej w końcu postawy widać jak na dłoni: zamiast
        rządzenia mamy znów nieoczekiwaną kampanię wyborczą. To ostateczny dowód na to,
        iż nalezy wykreślić z Konstytucji odpowiednie zapisy o organizacji naczelnych
        organów władzy, jak równiez i na to, że pan Kononowicz jest najwiekszym
        politycznym ideologiem naszych czasów.
        • jorge.martinez Re: Konstatacja 26.01.08, 11:14
          Na myśl prezydenturze nasi politycy dostają małpiego rozumu. Najlepsze
          przykłady: Borowski i Tusk.

          Oczywistym jest, że nie należy się spodziewać żadnych reform w ciągu tych 4 lat.
          Do 2010 roku z oczywistych względów. A jeśli kadencja doszlusuje do końca to i
          do 2011, kiedy to wybory do parlamentu być mają.
          • hrabia.mileyski Re: Konstatacja 26.01.08, 11:20
            jorge.martinez napisał:

            Napisałes "w ciągu tych 4 lat"?!
            Przeciez chocby to nieszczęsne Euro2012 trzeba wczesniej na kogoś innego zwalić,
            żeby znowu wygrać, bazując na złych emocjach zawiedzionych wyborców. To juz
            strategia.
            • jorge.martinez Re: Konstatacja 26.01.08, 11:27
              Widzisz. po PiSie nikt się nie spodziewa gospodarczych sukcesów (łącznie z
              organizacja Euro), a po PO a owszem.
        • haen1950 Re: Konstatacja 26.01.08, 11:26
          Chrzanisz, hrabio dużo i od rzeczy.

          Kohabitacja konstytucyjna skończyła się, kiedy dwa bliźniaki, dwa
          najbardziej predystynowane do kohabitacji przez matkę naturę
          egzemplarze, dokonały samozagłady bez ingerencji z zewnątrz.

          Bez zamiany konstytucji państwo polskie nie pojedzie. Pójdzie tu
          spór totalny, bo Kaczory będą bronić tego do upadłego, choć to
          przecież ich własna koncepcja z 2005 roku.

          Konsekwencją tego muszą być wybory parlamentarne i to wszystko,
          drogi hrabio.
          • hrabia.mileyski Re: Konstatacja 26.01.08, 11:33
            Haen, takiej bystrości umysłu z twojej strony sie nie spodziewałem. Wprawdzie
            konia z rzędem temu, kto twa mysl głęboką pojmie, ale nikt nie zaprzeczy, że na
            tym forum naprawdę sie starasz i dajesz z siebie wszystko.
            • hrabia.mileyski Haen opuścił swój sztandarowy dziś wątek 26.01.08, 11:49
              Lecz nalezy mieć nadzieję, że wróci jeszcze po bardzo istotnych przemysleniach.
              Spekuluję, ze własnie dokonuje głebokiej analizy, czy lepiej będzie, jak Tusk
              zostanie prezydentem, czy też kanclerzem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka