Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
30.12.01, 06:43
Powtarzam: Czemu was wasz bog nie wezmie pod obrone?
Czemu musicie odpowiadac mi osobiscie, czemu was wasz podobno
wszechwiedzacy i wszechpotezny idol NIE zastapi?
Dobrze wiecie dlaczego - bo go po prostu NIE MA!
Stad ta wasza agresja - jak ktos ma innego boga albo zadnego,
to od razu WROG! Jakbyscie naprawde wierzyli w waszego boga,
to byscie ignorowali inne religie czy areligijnosc. Ale ze
tak naprawde to watpicie, ze ten wasz bozek istnieje, to
zwalczacie wszelaka konkurencje, nie przebierajac w srodkach.
Dawniej paliliscie wrogow na stosie, dzis ich wysmiewacie,
obrazacie, okradacie (zuzywacie ich pieniadze na finansowanie
swoich klechow i kosciolow). I po co to wam? Jak wasz bog
istnieje, to was wynagrodzi po smierci za to, ze w niego
wierzyliscie. Jak nie, to i tak wszystko co robicie NIE
ma sensu, ale mozecie traktowac swa wiare jako rodzaj ubezpieczenia
na przyszlosc. A moze uwazacie, ze ten wasz Jahwe czy Jeszu istnieje,
ale jest to ulomny bozek, stad ta sklonnosc do pomagania mu.
Czy nie lepiej wiec znalezc sobie jakiegos silniejszego a
tez i mniej okrutnego patrona na "tamtym" swiecie?
Co wy NA TO?
Kagan