Dodaj do ulubionych

O Soborze Trydenckim

27.08.03, 15:23
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20030827&id=wi15.txt
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerzy Re: O Soborze Trydenckim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 15:41
      Bardzo dobrze Oszołomie.
      Może w trakcie dyskusji wyjdzie, ile anatem zostało ogłoszonych podczas soboru
      i ile z nich mamoc obowiązującą do dzisiaj.
      Jak mają się te anatemy do współczesnego dialogu ekumenicznego?

      Jerzy
      • Gość: Stauffenberg Re: O Soborze Trydenckim IP: *.hastrabau.pl 27.08.03, 15:50
        Jerzy
        Ekumenizm jest według radiomaryjnych naganny...Oni nawet
        na antenie RM podają go w cudzysłowie...
      • Gość: Zachod Kaput Re: O Soborze Trydenckim i nie tylko IP: *.vline.pl 27.08.03, 15:57
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):



        > Jak mają się te anatemy do współczesnego dialogu ekumenicznego?



        oczywiscie nijak. poniewaz Sobor Watykanski II odrzucil zalozenia Soboru
        Trydenckiego z masza lacinska wlacznie ( Vaticanum II sprotestantyzowal msze
        obecna w KK...).
        A nawracanie protestentow zamienil na przyswajanie sobie ich postulatow .
        ps. swoja droga to JAN HUS zapoczatkowal Reformacje,a nie Luter ( malpujacy to
        wypowiedzi Husa to bizantyjska wersje prawoslawnego chrzescijanstwa czyli
        zwierzchnikiem Kosciola jest panstwo...etc,etc )...o czym sie tendencyjnie
        zapomina,oprocz wyznawcow "kalwinizmu ",ktorzy czcza dzien spalenia Husa na
        stosie.

        Reformacja to dzielo Slowianina ! Ale kto dzisiaj to pamieta...chyba
        Czesi..
        • Gość: paul Re: O Soborze Trydenckim i nie tylko IP: 62.190.198.* 27.08.03, 16:15
          Kazdy, kto interesuje sie historia chrzescijanstwa, powinien wiedziec o Husie,
          ktory zaslauguje na miano prekursora reformacji (podobnie, jak kilku innych).
          Pamietaj jednak, ze Hus zostal zgladzony jako nieprawomyslny katolik. Dopiero
          Luter zerwal z Rzymem o utworzyl niezalezny od niego kosciol. A dzialalnosc
          Husa Luter znal i docenial.
          • Gość: Zachod Kaput Re: O Soborze Trydenckim i nie tylko IP: *.vline.pl 27.08.03, 16:25
            Gość portalu: paul napisał(a):

            > Kazdy, kto interesuje sie historia chrzescijanstwa, powinien wiedziec o
            Husie, ktory zaslauguje na miano prekursora reformacji (podobnie, jak kilku
            innych).


            ja
            wiem.

            > Pamietaj jednak, ze Hus zostal zgladzony jako nieprawomyslny
            katolik.

            nie jako katolik,tylko jako heretyk....a to
            roznica...

            Dopiero
            > Luter zerwal z Rzymem o utworzyl niezalezny od niego
            kosciol.

            no wlasnie,a chrzescijanstwo chyba nie zaczlo sie od Lutra i
            pseudoChrzescijanski-kosciol augsburko-ewangelicki od czasow Jezusa przez 1500
            latek nie
            istnial...


            A dzialalnosc
            > Husa Luter znal i docenial.


            nic dziwnego siebie warci. przez Husa byly wojny husyckie,a przez Lutra
            wojny religijne w Niemczech i ogolne zdziczenie obyczajow.
            Bandyta bandyte zawsze doceni.
            • Gość: paul Re: O Soborze Trydenckim i nie tylko IP: 62.190.198.* 27.08.03, 16:34
              Hus zostal zgladzony jako heretyk, czyli nieprawomyslny czlonek kosciola.
              Wyznawcy innych religii dla katolicyzmu nie sa heretykami.

              Chrzescijanstwo nie zaczelo sie od Lutra, ale czy czyni to kosciol ewangelicko-
              augsburko-ewangelicki niechrzescijanskim? W takim razie nie ma juz kosciolow
              chrzescijanskich. Rzymski katolicyzm daleki jest od religii Jezusa, i datuje
              sie od ok 5-6 wieku, kiedu biskup Rzymu zdobyl prymat nad innymi, wczesniej
              niezaleznymi, biskupami.

              Wojny "husyckie" akurat nie byly przez Husa (bo juz nie zyl), ani nawet przez
              jego zwolennikow, ktorzy bronili sie przed papistami. A Luter, choc daleki od
              idealu, zrobil wiecej dobrego niz zlego. Zdiczenie obyczjow to bylo za
              inkwizycji, a dzieki protestantyzmowi cywilizacja posunela sie znacznie
              naprzod. Choc niestety nie bez ofiar. Ale nie mozna winic jednego Lutra.
            • Gość: Jerzy Re: O Soborze Trydenckim i nie tylko IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 16:43
              Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

              > Gość portalu: paul napisał(a):
              >
              > > Kazdy, kto interesuje sie historia chrzescijanstwa, powinien wiedziec o
              > Husie, ktory zaslauguje na miano prekursora reformacji (podobnie, jak kilku
              > innych).
              >



              >
              > > Pamietaj jednak, ze Hus zostal zgladzony jako nieprawomyslny
              >
              katolik.
              >
              >
              >
              > nie jako katolik,tylko jako heretyk....a to
              roznica...
              >

              Widzę Kapucie, że kreujesz się na katolickiego Kagana. Ale to tylko dygresja.
              Co było herezją w nauckach Husa według KK? Jakiej herezji dowiedziono Husowi
              podczas przesłuchań?

              >
              > nic dziwnego siebie warci. przez Husa byly wojny husyckie,a przez Lutra
              > wojny religijne w Niemczech i ogolne zdziczenie obyczajow.
              > Bandyta bandyte zawsze doceni.

              Tworzysz historię i ją interpretujesz.
              Kiedy papież wysłał wojska w celu stłumienia poglądów husyckich, ty to nazywasz
              wojną husycką? To była agresja papiestwa na Czechy.
              A wojny religijen w Niemczech? Przypisując je Lutrowi to tak, jakbyś z pozycji
              komunisty oskarżał solidarność o spowodowanie stanu wojennego w Polsce.
              Jerzy



            • Gość: pak Re: O Soborze Trydenckim i nie tylko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.03, 16:44
              Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

              > Gość portalu: paul napisał(a):
              >
              > > Kazdy, kto interesuje sie historia chrzescijanstwa, powinien wiedziec o
              > Husie, ktory zaslauguje na miano prekursora reformacji (podobnie, jak kilku
              > innych).
              >

              >
              >

              > ja
              >
              wiem.
              >
              >

              >
              > > Pamietaj jednak, ze Hus zostal zgladzony jako nieprawomyslny
              >
              katolik.
              >
              >

              >
              > nie jako katolik,tylko jako heretyk....a to
              >
              roznica...
              >
              >

              >
              > Dopiero
              > > Luter zerwal z Rzymem o utworzyl niezalezny od niego
              >
              kosciol.
              >
              >

              >
              > no wlasnie,a chrzescijanstwo chyba nie zaczlo sie od Lutra i
              > pseudoChrzescijanski-kosciol augsburko-ewangelicki od czasow Jezusa przez
              1500
              > latek nie
              >
              istnial...
              >
              >

              >
              >

              >
              > A dzialalnosc
              > > Husa Luter znal i docenial.
              >

              >
              >

              >
              > nic dziwnego siebie warci. przez Husa byly wojny husyckie,a przez Lutra
              > wojny religijne w Niemczech i ogolne zdziczenie obyczajow.
              > Bandyta bandyte zawsze doceni.

              a bylzes ty to na tym zachodzie, na ktorym panuje takie zdziczenie?
              zauwaz, jezeli potrafisz, ze wszedzie tam gdzie gdzie protestanci mieli glos
              decydujacy, panuje dobrobyt.
              • Gość: Zachod Kaput Re: IP: *.vline.pl 28.08.03, 16:53
                z tym dobrobytem to prawda,bo protestantyzm uczyl solidnej pracy,oszczednosci i
                przedsiebiorczosci. Katolicyzm nie uczyl,choc byly wyjatki jak Flandria lub
                Austria. Na Zachodzie bylem nie raz....ostatnio w postKalwinskiej Holandii.
                Moj nick to Zachod Kaput,bo to nie Protestantyzm,ale
                Liberalizm,Islam,Ruscy ,Amerykanie zepchneli Europe na drugi plan w polityce
                miedzynarodowej. A w Holandii to wlasciwie predzej mozna spotkac kilkunastu
                muzulmanow niestety niz
                ewangelika.

                ps. oczywiscie prawda jest,ze obecne swiatowe mocarstwo bylo na wskros
                protestanckie w swojej tradycji...czyli USA.
        • Gość: Jerzy Które założenia Trydentu odrzucił Vatican 2 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 16:37
          Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):
          >
          > oczywiscie nijak. poniewaz Sobor Watykanski II odrzucil zalozenia Soboru
          > Trydenckiego z masza lacinska wlacznie ( Vaticanum II sprotestantyzowal msze
          > obecna w K...).

          Ciekwa jestem, które dogmaty i nauki KK zostały odrzucone przez Vaticanum 2.
          Jesteś rzeczywiście Kaput.


          > A nawracanie protestentow zamienil na przyswajanie sobie ich postulatow .
          > ps. swoja droga to JAN HUS zapoczatkowal Reformacje,a nie Luter ( malpujacy
          to
          > wypowiedzi Husa to bizantyjska wersje prawoslawnego chrzescijanstwa czyli
          > zwierzchnikiem Kosciola jest panstwo...etc,etc )...o czym sie tendencyjnie
          > zapomina,oprocz wyznawcow "kalwinizmu ",ktorzy czcza dzien spalenia Husa na
          stosie.

          > Reformacja to dzielo Slowianina ! Ale kto dzisiaj to pamieta...chyba
          > Czesi..

          Tak, 16 lipca, o ile pamiętam, roku 1415, spalono Husa na stosie, bez jednego
          przesłuchania.
          Tutaj KK pokazał pełnię swojej władzy. A ty Kapucie reprezentujesz jej ducha i
          to wyraźnie.
          • Gość: Zachod Kaput Re: Które założenia Trydentu odrzucił Vatican 2 IP: *.vline.pl 27.08.03, 16:53
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            >> Ciekwa jestem, które dogmaty i nauki KK zostały odrzucone przez Vaticanum 2.
            > Jesteś rzeczywiście Kaput.


            Vaticanum II zamiast nawracac shcizmatykow i heretykow prowadzi z nimi
            ekumenizm-dialog czyli dialog z blednymi naukami,przejmujac od nich wiele
            rzeczy i twierdzac,ze w tych Kosciolach mozna sie zbawic. Vaticanym II odrzuca
            msze trydencka/lacinska,odrzuca takze surowosc obyczajowa w zakonach .


            > Tak, 16 lipca, o ile pamiętam, roku 1415, spalono Husa na stosie, bez jednego
            > przesłuchania.
            > Tutaj KK pokazał pełnię swojej władzy. A ty Kapucie reprezentujesz jej ducha
            i to wyraźnie.


            przeciez poglady bledne Husa byly znane ( to znaczy wiedziano,ze sa bledne ).
            Pozatym dzieki ci za porownanie mnie do inkwizytora. Poczytaj
            antychrzescijanskiego historyka Dreshnera,wyraznie tam pisze,ze luteranie
            spalili wiecej czarownic niz KK przez cala swoja Historie...
            • Gość: Jerzy Re: Które założenia Trydentu odrzucił Vatican 2 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 08:04
              Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

              > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
              >
              > >> Ciekwa jestem, które dogmaty i nauki KK zostały odrzucone przez Vatica
              > num 2.
              > > Jesteś rzeczywiście Kaput.
              >
              >
              > Vaticanum II zamiast nawracac shcizmatykow i heretykow prowadzi z nimi
              > ekumenizm-dialog czyli dialog z blednymi naukami,przejmujac od nich wiele
              > rzeczy i twierdzac,ze w tych Kosciolach mozna sie zbawic. Vaticanym II
              odrzuca
              > msze trydencka/lacinska,odrzuca takze surowosc obyczajowa w zakonach .
              >

              Nie zrozumiałeś pytania. Masz rację, Vaticanym odszedł od łaciny i wprowadził
              języki narodowe do odprawiania mszy, ale która z nauk KK obłożonych anatemą
              uległa zmianie?


              >
              > > Tak, 16 lipca, o ile pamiętam, roku 1415, spalono Husa na stosie, bez jedn
              > ego
              > > przesłuchania.
              > > Tutaj KK pokazał pełnię swojej władzy. A ty Kapucie reprezentujesz jej duc
              > ha
              > i to wyraźnie.
              >
              Kaput:
              > przeciez poglady bledne Husa byly znane ( to znaczy wiedziano,ze sa
              bledne ).

              Jerzy: Błędne według kogo? I co według papistów było błędne w nauce Husa?

              K: Pozatym dzieki ci za porownanie mnie do inkwizytora. Poczytaj
              > antychrzescijanskiego historyka Dreshnera,wyraznie tam pisze,ze luteranie
              > spalili wiecej czarownic niz KK przez cala swoja Historie...

              J: Kapucie, tworzysz fakty. Inkwizycji nikt nie pobije chyba że komuniści.

              • Gość: Zachod Kaput Re: Które założenia Trydentu odrzucił Vatican 2 IP: *.vline.pl 29.08.03, 09:31
                to ty Jerzy nie zrozumiales,bo sie nie orientujesz w kwestiach religijnych.
                Wlasnie jakiekolwiek zmiany w rytuale mszy lacinskiej objal Watykan anatema...a
                Sobor Watykanski II to zlamal.
                Pius V wyraznie przeklnal kazdego,kto by cokolwiek zmienil w mszy
                trydenckiej.Wyglada na to,ze ekumeniczny JP2 jest objety przeklenstwem
                przedsoborowego KK.
                • Gość: Jerzy Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 13:30
                  Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

                  > to ty Jerzy nie zrozumiales,bo sie nie orientujesz w kwestiach religijnych.
                  > Wlasnie jakiekolwiek zmiany w rytuale mszy lacinskiej objal Watykan
                  anatema...a
                  >
                  > Sobor Watykanski II to zlamal.
                  > Pius V wyraznie przeklnal kazdego,kto by cokolwiek zmienil w mszy
                  > trydenckiej.Wyglada na to,ze ekumeniczny JP2 jest objety przeklenstwem
                  > przedsoborowego KK.


                  Tutaj masz rację,
                  Trydent anatemizował odprawianie mszy w języku ojczystym ludzi:

                  CANON IX.--If any one saith, that the rite of the Roman Church, according to
                  which a part of the canon and the words of consecration are pronounced in a low
                  tone, is to be condemned; or, that the mass ought to be celebrated in the
                  vulgar tongue only; or, that water ought not to be mixed with the wine that is
                  to be offered in the chalice, for that it is contrary to the institution of
                  Christ; let him be anathema.

                  Tutaj współczesny KK podlega anatemie Trydentu, czyli że sam siebie przeklął.

                  Czyli efektem Vaticanum 2 jest poddanie KK pod anatemę Trydentu oraz zachowanie
                  wszystkich pozostałych anatem, co oznacza, że protestanci pozostają po stokroć
                  przeklęci.

                  Kto zatem pozostał 'prawdziwym kościołem"?
                  • Gość: Zachod Kaput Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.vline.pl 29.08.03, 14:22
                    Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                    > Kto zatem pozostał 'prawdziwym kościołem"?


                    SYNAGOGA
                    • Gość: Jerzy Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 15:58
                      Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

                      > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                      >
                      > > Kto zatem pozostał 'prawdziwym kościołem"?
                      >
                      SYNAGOGA

                      Która?
                      • Gość: Zachod Kaput Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.vline.pl 29.08.03, 16:19
                        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                        > Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                        > >
                        > > > Kto zatem pozostał 'prawdziwym kościołem"?
                        > >
                        >
                        > SYNAGOGA
                        >
                        > Która?

                        REFORMOWANA rodem z USA...
                        • Gość: Jerzy Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 14:04
                          Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

                          > > SYNAGOGA
                          > >
                          > > Która?
                          >

                          > REFORMOWANA rodem z USA...


                          A czego uczy ta jedynozbawcza synagoga jeśli idzie o zbawienie człowieka?
                          Co ma człowiek robić, aby być zbawiony?

                          Jerzy
                          • Gość: Zachod Kaput Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.vline.pl 01.09.03, 14:42
                            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                            > A czego uczy ta jedynozbawcza synagoga jeśli idzie o zbawienie człowieka?
                            > Co ma człowiek robić, aby być zbawiony?
                            >
                            > Jerzy


                            Zyc w zgodzie z naukami Tory i Talmudu,ale takze byc otwartym na nie-
                            deistyczne oraz nie-ateistyczne poglady Oswiecenia ( u Zydow europejskich byla
                            to Haskala ).
                  • Gość: erik Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 19:29
                    Gość portalu: Jerzy napisał

                    > współczesny KK podlega anatemie Trydentu, czyli że sam siebie przeklął.


                    Co ty bredzisz człowieku ? Jak Kościół katolicki mógł przekląć sam
                    siebie ?!?!?! Jak Mistyczne Ciało Chrystusa może przekląć Mistyczne Ciało
                    Chrystusa ?

                    Anatemie Trydentu mogą podlegać tylko niektórzy LUDZIE Kościoła katolickiego
                    którzy sprzeciwili się Tradycji.


                    > Kto zatem pozostał 'prawdziwym kościołem"?


                    Prawdziwy Kościół jest tam, gdzie papież (Kościół jest WIDZIALNY). Inaczej po
                    prostu być nie może. To nam obiecał Pan Jezus. Nawet jeśli papież i wszyscy
                    kardynałowie będą na mocy Trydentu podlegać anatemie nadal jedynym prawdziwym
                    kościołem będzie Kościół Rzymskokatolicki. Bramy piekielne go nie przemogą.
                    • Gość: Jerzy Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 00:01
                      Gość portalu: erik napisał(a):

                      > Gość portalu: Jerzy napisał
                      >
                      > > współczesny KK podlega anatemie Trydentu, czyli że sam siebie przeklął.
                      >
                      >
                      > Co ty bredzisz człowieku ? Jak Kościół katolicki mógł przekląć sam
                      > siebie ?!?!?! Jak Mistyczne Ciało Chrystusa może przekląć Mistyczne Ciało
                      > Chrystusa ?
                      >
                      > Anatemie Trydentu mogą podlegać tylko niektórzy LUDZIE Kościoła katolickiego
                      > którzy sprzeciwili się Tradycji.
                      >

                      Przeczytałeś cytowane fragmenty dokumentów Soborów?

                      Papież i kardynałowie biorący udział w Vaticanum 2 sprzeciwili się Tradycji
                      uchwalonej na Trydencie i w ten sposób wpadli pod jego anatemy.
                      Nie rozumiesz tego?

                      Jerzy
                      • Gość: erik Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 18:14
                        Gość portalu: Jerzy napisał(a):


                        > Przeczytałeś cytowane fragmenty dokumentów Soborów?
                        >
                        > Papież i kardynałowie biorący udział w Vaticanum 2 sprzeciwili się Tradycji
                        > uchwalonej na Trydencie i w ten sposób wpadli pod jego anatemy.
                        > Nie rozumiesz tego?
                        >
                        > Jerzy


                        Papież i kardynałowie, a nie KOŚCIÓŁ !!! Ty napisałeś wcześniej, że
                        to "współczesny KK podlega anatemie Trydentu", co jest zupełnym nonsensem.
                        Papież i kardynałowie to nie Kościół !

                        A jeżeli nawet Vaticanum II jest w jakimś punkcie sprzeczny z Trydentem, wcale
                        jeszcze nie oznacza to, że - jak napisałeś - Kościół katolicki już nie jest
                        prawdziwy. Taka sprzeczność jest nawet prawdopodobna, jako że Vaticanum II
                        był "tylko" soborem duszpasterskim, czyli nieomylnym tylko w takim zakresie, w
                        jakim jego nauka była zgodna z Tradycją, w tym z Trydentem.
                        • Gość: Jerzy Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 13:59


                          Eryku, czyżbyś utożsamiał KK z prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa?
                          Zauważyłeś więc, że papież i kardynałowie poddali się pod anatemy Trydentu, bo
                          wpadli chcieli cos zmienić, co uprzednio zostało obłożone anatemą. Z powodu
                          tych anatemn, KK jest niereformowalny doktrynalnie. Może jedynie dokładać nowe
                          dogmaty, których wcześniej nie było, jak to uczynił, z dołożonym dogmatem o
                          nieomylności papieża z roku 1870, z mocą prawna działająca wstecz. I tu dopiero
                          zrobił się galimatias.
                          Anatemy Trydentu wyklinają też prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, czyli tych,
                          którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi i zbawcze odrzucili usługi kapłanów
                          rzymskich.

                          Jerzy




                          • Gość: Jerzy Vatican 2 poddał KK pod anatemy - korekta IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 14:01
                            W poprzednim tekście jest jeden błąd w ostatnim zdaniu z powodu przestawienia
                            wyrazów:
                            Ma być:


                            Anatemy Trydentu wyklinają też prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, czyli tych,
                            którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi i odrzucili zbawcze usługi kapłanów
                            rzymskich.

                            Jerzy
                          • Gość: erik Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 15:57
                            Gość portalu: Jerzy napisał(a):


                            > Eryku, czyżbyś utożsamiał KK z prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa?


                            Tak. Jest tożsamy a nie tylko "trwa"


                            > Zauważyłeś więc, że papież i kardynałowie poddali się pod anatemy Trydentu,
                            > bo
                            > wpadli chcieli cos zmienić, co uprzednio zostało obłożone anatemą.


                            Tak.
                            Choć łacina została wyrugowana nie na mocy samych dokumentów soborowych, ale
                            późniejszych działań zgodnych z "duchem soboru"


                            > Z powodu
                            > tych anatemn, KK jest niereformowalny doktrynalnie.


                            I o to chyba chodziło tym którzy te anatemy rzucili, prawda ?


                            > Może jedynie dokładać nowe
                            > dogmaty, których wcześniej nie było, jak to uczynił, z dołożonym dogmatem o
                            > nieomylności papieża z roku 1870, z mocą prawna działająca wstecz.


                            Nie dokładać, tylko potwierdzać swoim autorytetem.


                            > I tu dopiero
                            > zrobił się galimatias.


                            Nie ma galimatiasu. Są tylko pewne opiniotwórcze środowiska "katolickie", które
                            wokół niezmiennego magisterium KK sporo mieszają, tak aby to co jest
                            uporządkowane, robiło wrażenie galimatiasu.


                            > Anatemy Trydentu wyklinają też prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, czyli tych,
                            >
                            > którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi i zbawcze odrzucili usługi kapłanów
                            > rzymskich.


                            Nie wyklinają prawdziwego Kościoła, bo musiałyby wykląć siebie. Wyklinają
                            heretyków. Dzięki temu tacy jak Ty wiedzą co ryzykują sprzeciwiając się Piotrowi
                            • Gość: Jerzy Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 16:53
                              Gość portalu: erik napisał(a):

                              > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                              >
                              > > Eryku, czyżbyś utożsamiał KK z prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa?
                              >
                              > Tak. Jest tożsamy a nie tylko "trwa"

                              J: Na czym polega ta prawdziwość? Na posłuszeństwie wobec papieża, czy na
                              posłuszeństwie wobec nauk Jezusa?
                              >
                              >
                              > > Zauważyłeś więc, że papież i kardynałowie poddali się pod anatemy Trydentu
                              > ,
                              > > bo
                              > > wpadli chcieli cos zmienić, co uprzednio zostało obłożone anatemą.
                              >
                              > Tak.

                              J: Czyli, że na podstawie Trydentu podlegają anatemie KK.

                              > Choć łacina została wyrugowana nie na mocy samych dokumentów soborowych, ale
                              > późniejszych działań zgodnych z "duchem soboru"

                              J: I w ten sposób KK wpadł pod anatemę Trydentu z sesji 22, która zabraniała
                              odprawiania mszy w językach mówionych na co dzień przez ludzi:
                              Rozdział IX, Kanon IX
                              (niestety, mam dostęp tylko do wersji angielskiej)

                              CANON IX.--If any one saith, [...] that the mass ought to be celebrated in the
                              vulgar tongue only; [...] let him be anathema.

                              Anatem było ponad 100.
                              Tymi anatemami KK wpuścił się w pułapkę, z której trudno mu się wyplątać.
                              > > Z powodu
                              > > tych anatemn, KK jest niereformowalny doktrynalnie.
                              >
                              > I o to chyba chodziło tym którzy te anatemy rzucili, prawda ?
                              >
                              J: To znaczy, że byli tak pewni swojej nieomylności, że nie dorównuje im żaden
                              z apostołów. Przykład pokory godnej naśladowania.


                              > > Może jedynie dokładać nowe
                              > > dogmaty, których wcześniej nie było, jak to uczynił, z dołożonym dogmatem
                              > o nieomylności papieża z roku 1870, z mocą prawna działająca wstecz.
                              >
                              >
                              > Nie dokładać, tylko potwierdzać swoim autorytetem.
                              >
                              J: Sugerujesz, że ta 'prawda o nieomylności'papież zawsze istniała, tylko
                              podczas Vaticanum I została oficjalnie sformułowana?
                              Być może papieże zawsze uważali się za nieomylnych, ale ich nauki, czyny i
                              postawy przeczą sobie nawzajem, a przede wszystkim, wiele z nich jest sprzeczna
                              za nauczaniem Jezusa. Choćby zawierzanie Polski i świata pod opiekę Maryji
                              przez JP2.


                              > > I tu dopiero
                              > > zrobił się galimatias.
                              >
                              > Nie ma galimatiasu. Są tylko pewne opiniotwórcze środowiska "katolickie",
                              które wokół niezmiennego magisterium KK sporo mieszają, tak aby to co jest
                              > uporządkowane, robiło wrażenie galimatiasu.
                              >
                              Eryku, możesz mi podać przykład jednego dokumentu opublikowanego przez papieży,
                              który KK uważa za ex cathedra, czyli nieomylny? Od trzech lat prosze o to
                              katolików na tym forum i nic.

                              > > Anatemy Trydentu wyklinają też prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, czyli
                              tych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi i zbawcze odrzucili usługi kapłanów
                              rzymskich.
                              >
                              >
                              E: Nie wyklinają prawdziwego Kościoła, bo musiałyby wykląć siebie. Wyklinają
                              heretyków. Dzięki temu tacy jak Ty wiedzą co ryzykują sprzeciwiając się Piotrowi

                              J: Wyklinają prawdziwy Kościół, gdyż ten odrzuca nauki Trydentu na rzecz
                              Biblii. Jednak Według KK nauki Trydentu są 'prawdą', a nauki Biblii herezją.
                              Niestety nauki Trydentu są sprzeczne z nauczaniem Piotra i Pawła, gdyż głoszą
                              inną ewangelię niż głosili apostołowie, zatem podlegają anatemie z listu do
                              Galacjan:
                              1,8 Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię
                              odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!

                              Apostołowie głosili zbawienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa. KK głosi
                              zbawienie przez usługi kapłanów KK. To jest inna ewangelia.

                              Jerzy
                              • Gość: erik Re: Vatican 2 poddał KK pod anatemy Trydentu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 11:42
                                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                                > Eryku, czyżbyś utożsamiał KK z prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa?
                                > Na czym polega ta prawdziwość? Na posłuszeństwie wobec papieża, czy na
                                > posłuszeństwie wobec nauk Jezusa?


                                Posłuszeństwo wobec papieża to posłuszeństwo wobec Jezusa: "I tobie dam klucze
                                królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie,
                                a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie"


                                > I w ten sposób KK wpadł pod anatemę Trydentu z sesji 22, która zabraniała
                                > odprawiania mszy w językach mówionych na co dzień przez ludzi


                                To jest bluźnierstwo. Już ci to raz tłumaczyłem że Kościół z definicji nie może
                                popaść pod anatemy. Owszem, mogą popaść kardynałowie, a nawet papież, ALE NIE
                                KOŚCIÓŁ !


                                > J: Tymi anatemami KK wpuścił się w pułapkę, z której trudno mu się wyplątać.
                                > Z powodu tych anatemn, KK jest niereformowalny doktrynalnie.

                                > E: I o to chyba chodziło tym którzy te anatemy rzucili, prawda ?

                                > J: To znaczy, że byli tak pewni swojej nieomylności, że nie dorównuje im
                                > żaden z apostołów. Przykład pokory godnej naśladowania.


                                Wprost przeciwnie. Nigdy nie przypisywali SOBIE nieomylności. Pamiętali tylko,
                                że Jezus obiecał im asystę Ducha Świętego, dzięki której nie błądzą.


                                > Sugerujesz, że ta 'prawda o nieomylności'papież zawsze istniała, tylko
                                > podczas Vaticanum I została oficjalnie sformułowana?


                                Tak


                                > Być może papieże zawsze uważali się za nieomylnych, ale ich nauki, czyny i
                                > postawy przeczą sobie nawzajem, a przede wszystkim, wiele z nich jest
                                > sprzeczna za nauczaniem Jezusa.


                                To prawda. Ale to jeszcze wcale nie oznacza, że papieże nie cieszą się
                                nieomylnością.
                                Tak wyjaśnia tę nieomylność I Sobór Watykański: "Duch Święty został obiecany
                                następcom św. Piotra nie w tym celu, by na podstawie Jego objawienia podawali
                                nową naukę, lecz aby przy Jego pomocy święcie zachowywali i wiernie wyjaśniali
                                otrzymane przez Apostołów Objawienie, tzn. depozyt wiary"
                                Tak więc słowa papieża są nieomylny nie ze względu na to ŻE on je wypowiedział,
                                lecz ze względu na to CO powiedział.


                                > Eryku, możesz mi podać przykład jednego dokumentu opublikowanego przez
                                > papieży, który KK uważa za ex cathedra, czyli nieomylny? Od trzech lat prosze
                                > o to katolików na tym forum i nic.


                                Zawsze gdy papież jest w zgodzie z Objawieniem, jest nieomylny. Gdy "podaje
                                nową naukę" nie jest nieomylny.
                                Na szczególną uwagę zasługuje tutaj jednak magisterium extraordinarium, czyli
                                nadzwyczajne i uroczyste. To są właśnie te słynne akty "ex cathedra Sancti
                                Petri". Oznacza to, że papież używa właśnie przywileju otrzymanego przez św.
                                Piotra od samego Chrystusa. Dzięki tej władzy papież może potępić jakiś błąd
                                lub też wyjaśnić jakieś prawdy przejrzyściej i wyraźniej niż to uczynili jego
                                poprzednicy. I w tym magisterium extraordinarium nie ma żadnych sprzeczności.
                                Co ciekawe, ostatnim papieżem który skorzystał z tego przywileju otrzymanego od
                                Chrystusa był Pius XII. Ani Jan XXIII, ani Paweł VI, JPI i JPII ANI RAZU z tego
                                przywileju nie skorzystali. Nawet dokumentu Vaticanum II otrzymały "tylko"
                                rangę magisterium zwyczajnego.

                                Oczywiście można sobie wyobrazić, że któryś papież wprowadzi w przyszłości do
                                Kościoła hereaje posługując się nauczaniem nadzwyczajnym i uroczystym, ale
                                zgodnie z definicją SWI jako "nowa nauka" będzie to nauczanie nieważne.

                                Aha, z tego co wiem to pierwsze nieomylne (uroczyście ogłoszone) akty
                                papieskie "ex cathedra" pojawiły sie w III wieku (np. deklaracja stwierdzająca
                                ważność chrztów heretyckich). Z papieży współczesnych ostatnim papieżem który
                                ogłaszał coś w ten właśnie sposób był Pius XII (np. dogmat o wniebowzięciu
                                NMP).


                                > Anatemy Trydentu wyklinają prawdziwy Kościół, gdyż ten odrzuca nauki Trydentu
                                > na rzecz Biblii.


                                Ten Twój rzekomo "prawdziwy Kościół" odrzucił coś więcej - obietnicę Chrystusa
                                daną Piotrowi.


                                > Jednak Według KK nauki Trydentu są 'prawdą', a nauki Biblii herezją.


                                Nie byłoby Biblii gdyby nie asystencja Ducha Świętego dana Kościołowi
                                katolickiemu na soborze w Konstantynopolu. Dlatego odwoływanie się do Biblii z
                                pominięciem Kościoła katolickiego jest piramidalnym nonsensem.


                                > Niestety nauki Trydentu są sprzeczne z nauczaniem Piotra i Pawła, gdyż głoszą
                                > inną ewangelię niż głosili apostołowie, zatem podlegają anatemie z listu do
                                > Galacjan:
                                > 1,8 Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię
                                > odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!


                                Piotr i Paweł byli członkami Kościoła katolickiego założonego przez Chrystusa.
                                W liście do Galacjan przestrzegali właśnie przed ewangelią przychodzącą spoza
                                Kościoła.


                                > Apostołowie głosili zbawienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa. KK głosi
                                > zbawienie przez usługi kapłanów KK. To jest inna ewangelia.


                                Gdyby Kościół katolicki uważał, że te nauki Apostołów są sprzeczne z jego
                                magisterium, nie zamieściłby ich w biblijnym kanonie. Znalazły się one w NT
                                tylko dlatego, że uznano je zgodne z Tradycją KK.

                                A smutne jest to, że nie uznajesz KK ze względu na nieistniejące przeszkody. KK
                                nie głosi zbawienia przez usługi kapłanów, lecz przez ofiarę Chrystusa, z
                                owoców której można korzystać podaczas mszy świętej ZA POŚREDNICTWEM KAPŁANÓW.
                                Mało tego. KK głosi też możliwość zbawienia przez "chrzest pragnienia", i to
                                nawet dla tych, którzy w życiu nie widzieli kapłana na oczy.
                                • Gość: Jerzy W nauczaniu KK jest JEDEN nieomylny dogmat! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 13:49
                                  Gość portalu: erik napisał(a):

                                  ) Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                                  )
                                  ) ) Eryku, czyżbyś utożsamiał KK z prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa?
                                  ) ) Na czym polega ta prawdziwość? Na posłuszeństwie wobec papieża, czy na
                                  ) ) posłuszeństwie wobec nauk Jezusa?
                                  )
                                  ) Posłuszeństwo wobec papieża to posłuszeństwo wobec Jezusa: "I tobie dam
                                  klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w
                                  niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie"
                                  )
                                  J: Pan Jezus skierował te słowa do Piotra.
                                  Ty chcesz je czytać: "I tobie i twoim następcom dam klucze ..."
                                  Popełniasz eisegezę: wczytujesz w tekst swoje preferencje interpretacyjne.
                                  Po drugie, musiałbys się posłużyć niezywkłę ekwilibrytyką interpretacyjną, aby
                                  z Piotra uczynić papieża, który miał mieć sukcesorów. Dyskusja na ten temat
                                  była już kiedyś na forum.
                                  )
                                  ) ) I w ten sposób KK wpadł pod anatemę Trydentu z sesji 22, która zabraniała
                                  ) ) odprawiania mszy w językach mówionych na co dzień przez ludzi
                                  )
                                  ) To jest bluźnierstwo. Już ci to raz tłumaczyłem że Kościół z definicji nie
                                  może popaść pod anatemy. Owszem, mogą popaść kardynałowie, a nawet papież, ALE
                                  NIE KOŚCIÓŁ !

                                  J: Z jakiej definicji Kościoła wychodzisz? Co rozumiesz przez Kościół?
                                  Z drugim zdaniem sie zgadzam. Kardynałowie i papież biorący udział w Vaticanum
                                  2, swoimi decyzjami podpadli pod anatemy Trydentu.
                                  )
                                  J: Tymi anatemami KK wpuścił się w pułapkę, z której trudno mu się wyplątać. Z
                                  powodu tych anatemn, KK jest niereformowalny doktrynalnie.
                                  )
                                  ) ) E: I o to chyba chodziło tym którzy te anatemy rzucili, prawda ?
                                  )
                                  ) ) J: To znaczy, że byli tak pewni swojej nieomylności, że nie dorównuje im
                                  )
                                  ) ) żaden z apostołów. Przykład pokory godnej naśladowania.
                                  )
                                  ) Wprost przeciwnie. Nigdy nie przypisywali SOBIE nieomylności. Pamiętali
                                  tylko, że Jezus obiecał im asystę Ducha Świętego, dzięki której nie błądzą.

                                  J: Mam wrażenie, że Ducha Świętego nie dopuszczono do obrad ani podczas
                                  Trydentu ani Vaticanum 1, ani Vaticanum 2.
                                  Większość uchwał tych Soborów jest sprzeczna z nauczaniem Biblii.
                                  Pan Jezus z kolei powiedział, że jeśli ktoś wytrwa w Jegos Słowie, będzie
                                  prawdziwie Jego uczniem; natomiast Duch Święty miał przypominać wyznawcom
                                  Jezusa jego nauczanie. Dekrety Soboru są sprzeczne z nauczaniem Jezusa, co
                                  znaczy, że Sobór nie pozwolił DŚw. wtrącać się do obrad.
                                  )
                                  J: Sugerujesz, że ta 'prawda o nieomylności'papież zawsze istniała, tylko
                                  ) ) podczas Vaticanum I została oficjalnie sformułowana?
                                  )
                                  E: Tak

                                  J: To jak wytłumaczysz wiele sprzecznych ze sobą decyzji różnych papieży? Jeśli
                                  byli nieomylni, to nie powinni byli sobie przeczyć.
                                  )
                                  J: Być może papieże zawsze uważali się za nieomylnych, ale ich nauki, czyny i
                                  postawy przeczą sobie nawzajem, a przede wszystkim, wiele z nich jest sprzeczna
                                  za nauczaniem Jezusa.
                                  )
                                  E: To prawda. Ale to jeszcze wcale nie oznacza, że papieże nie cieszą się
                                  ) nieomylnością.
                                  ) Tak wyjaśnia tę nieomylność I Sobór Watykański: "Duch Święty został obiecany
                                  ) następcom św. Piotra nie w tym celu, by na podstawie Jego objawienia podawali
                                  ) nową naukę, lecz aby przy Jego pomocy święcie zachowywali i wiernie
                                  wyjaśniali otrzymane przez Apostołów Objawienie, tzn. depozyt wiary"
                                  ) Tak więc słowa papieża są nieomylny nie ze względu na to ŻE on je
                                  wypowiedział,lecz ze względu na to CO powiedział.

                                  J: Jak ten 'depozyt wiary' został zachowany, kiedy było trzech papieży na raz,
                                  którzy nawzajem się wyklinali?
                                  )
                                  ) ) Eryku, możesz mi podać przykład jednego dokumentu opublikowanego przez
                                  ) ) papieży, który KK uważa za ex cathedra, czyli nieomylny? Od trzech lat
                                  prosze o to katolików na tym forum i nic.
                                  )
                                  E: Zawsze gdy papież jest w zgodzie z Objawieniem, jest nieomylny. Gdy "podaje
                                  ) nową naukę" nie jest nieomylny.
                                  ) Na szczególną uwagę zasługuje tutaj jednak magisterium extraordinarium, czyli
                                  ) nadzwyczajne i uroczyste. To są właśnie te słynne akty "ex cathedra Sancti
                                  ) Petri". Oznacza to, że papież używa właśnie przywileju otrzymanego przez św.
                                  ) Piotra od samego Chrystusa. Dzięki tej władzy papież może potępić jakiś błąd
                                  ) lub też wyjaśnić jakieś prawdy przejrzyściej i wyraźniej niż to uczynili jego
                                  ) poprzednicy. I w tym magisterium extraordinarium nie ma żadnych sprzeczności.
                                  ) Co ciekawe, ostatnim papieżem który skorzystał z tego przywileju otrzymanego
                                  od Chrystusa był Pius XII. Ani Jan XXIII, ani Paweł VI, JPI i JPII ANI RAZU z
                                  tego przywileju nie skorzystali. Nawet dokumentu Vaticanum II otrzymały "tylko"
                                  ) rangę magisterium zwyczajnego.

                                  J: Też nie podałeś mi choć jednego nieomylnego dokumentu. Z jakim Objawieniem
                                  ma byc w zgodzie papież, aby być nieomylnym?
                                  Chcesz jednak powiedzieć, że mimo że papieże są nieomylni, nie wyprodukowali
                                  ani jednego dokumentu, który ma rangę 'nieomylności'? Czyli całe ich nauczanie
                                  mozna spokojnie wywalić do kosza, jako nic nie warte. Dzięki. Wracam do Biblii
                                  i nie zawracam sobie więcej głowy naukami KK.
                                  )
                                  ) Oczywiście można sobie wyobrazić, że któryś papież wprowadzi w przyszłości do
                                  ) Kościoła herezje posługując się nauczaniem nadzwyczajnym i uroczystym, ale
                                  ) zgodnie z definicją SWI jako "nowa nauka" będzie to nauczanie nieważne.

                                  J: A jak poznać, że nauczanie jest nieważne.
                                  Czy kulty Maryji, świętych i obrazów, mocno promowane przez JP2 a niezgodne z
                                  nauką Biblii, to nauki ważne, czy nieważne?

                                  ) Aha, z tego co wiem to pierwsze nieomylne (uroczyście ogłoszone) akty
                                  ) papieskie "ex cathedra" pojawiły sie w III wieku (np. deklaracja
                                  stwierdzająca ważność chrztów heretyckich). Z papieży współczesnych ostatnim
                                  papieżem który ogłaszał coś w ten właśnie sposób był Pius XII (np. dogmat o
                                  wniebowzięciu NMP).

                                  J: Dzięki. Tak więc w całym nauczaniu KK mamy tylko jeden nieomylny
                                  dogmat. Reszta nauki KK jest omylna? A jednak odrzucenie czegokolwiek co głosi
                                  KK jest obłożone anatemą - groźbą popełnienia grzechu śmiertelnego.
                                  Czy wiesz jak on powstał ten jeden nieomylny dogmat i że nie ma on żadnego
                                  uzasadnienia biblijnego? Więcej, jest sprzeczny z Biblią.
                                  )
                                  ) ) Anatemy Trydentu wyklinają prawdziwy Kościół, gdyż ten odrzuca nauki Tryde
                                  ) ntu na rzecz Biblii.
                                  )
                                  E:Ten Twój rzekomo "prawdziwy Kościół" odrzucił coś więcej - obietnicę
                                  Chrystusa daną Piotrowi.

                                  J: Pokazałem ci powyżej, że rozszerzasz obietnicę na rzekomych sukcesorów
                                  Piotra, czego w słowach Jezusa nie było.
                                  Ewangeliczni chrześcijanie trzymają sie nauki Piotra, czego nie można
                                  powwiedzieć o JP2. Na przykład, Piotr nie pozwolił na oddawanie sobie pokłonów.
                                  Na przykład, JP2 jak każdy papież przed nim, bardzo lubi, kiedy tłumy kolejno
                                  padają przed nim na kolana.
                                  )
                                  J: Jednak Według KK nauki Trydentu są 'prawdą', a nauki Biblii herezją.
                                  )
                                  ) Nie byłoby Biblii gdyby nie asystencja Ducha Świętego dana Kościołowi
                                  ) katolickiemu na soborze w Konstantynopolu. Dlatego odwoływanie się do Biblii
                                  z pominięciem Kościoła katolickiego jest piramidalnym nonsensem.

                                  J: Dlaczego? Czy Duch Święty jest ograniczony tylko do rzymskich kapłanów? Czy
                                  nie wieje jak chce?
                                  )
                                  ) ) Niestety nauki Trydentu są sprzeczne z nauczaniem Piotra i Pawła, gdyż gło
                                  ) szą inną ewangelię niż głosili apostołowie, zatem podlegają anatemie z listu d
                                  ) o Galacjan:
                                  ) ) 1,8 Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię
                                  ) ) odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!
                                  )
                                  E: Piotr i Paweł byli członkami Kościoła katolickiego założonego przez
                                  Chrystusa. W liście do Galacjan przestrzegali właśnie przed ewangelią
                                  przychodzącą spoza Kościoła.

                                  J: Jeśli porównam nauczanie apostołów z nauczaniem KK, to niestety KK jest
                                  wypełniony naukami i obrzędami spoza pierwotnego kościoła.
                                  )
                                  ) ) Apostołowie głosili zbawienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa. KK głosi
                                  ) ) zbawienie przez usługi kapłanów KK. To jest inna ewangelia.
                                  )
                                  E: Gdyby Kościół katolicki uważał, że
                                  • Gość: Jerzy W nauczaniu KK jest JEDEN nieomylny dogmat! cd. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 13:51
                                    > > Apostołowie głosili zbawienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa. KK głosi
                                    > > zbawienie przez usługi kapłanów KK. To jest inna ewangelia.
                                    >
                                    E: Gdyby Kościół katolicki uważał, że te nauki Apostołów są sprzeczne z jego
                                    > magisterium, nie zamieściłby ich w biblijnym kanonie. Znalazły się one w NT
                                    > tylko dlatego, że uznano je zgodne z Tradycją KK.

                                    J: Czyli to magisterium zadecydowało, które nauki apostołów mają być w Biblii?
                                    Rewelacja! Chcesz powiedzieć, że magisterium zadecydowało o kształcie kanonu
                                    Biblii?
                                    >
                                    > A smutne jest to, że nie uznajesz KK ze względu na nieistniejące przeszkody.
                                    KK nie głosi zbawienia przez usługi kapłanów, lecz przez ofiarę Chrystusa, z
                                    > owoców której można korzystać podaczas mszy świętej ZA POŚREDNICTWEM
                                    KAPŁANÓW. Mało tego. KK głosi też możliwość zbawienia przez "chrzest
                                    pragnienia", i to nawet dla tych, którzy w życiu nie widzieli kapłana na oczy.

                                    J: Powiedz mi zatem, na jakiej podstawie człowiek może być zbawiony:
                                    1. Na podstawie wiary w skuteczność dzieła krzyża Jezusa Chrystusa (o którym
                                    sobie może sam przeczytac w NT i uwierzyć)
                                    2. Czy na podstawie wiary w skuteczność pośrednictwa kapłanów sprawujących
                                    ofiarę mszalną.

                                    Co ma moc zbawczą, ofiara Jezusa, czy ofiara mszy?

                                    Jerzy
                                    • Gość: Jerzy Jak powstał ten JEDEN nieomylny dogmat! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 13:59
                                      warto przypomnieć okoliczności powstania jedynego nieomylnego dogmatu w KK

                                      Był o nim mowa wątku:
                                      Jak Maria do nieba została zabrana
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7458130&a=7458130
                                      Pozdrawiam,
                                      Jerzy
                                    • Gość: erik Re: W nauczaniu KK jest JEDEN nieomylny dogmat! c IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 12:34
                                      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                                      > E: Gdyby Kościół katolicki uważał, że te nauki Apostołów są sprzeczne z jego
                                      > > magisterium, nie zamieściłby ich w biblijnym kanonie. Znalazły się one w N
                                      > T tylko dlatego, że uznano je zgodne z Tradycją KK.

                                      > J: Czyli to magisterium zadecydowało, które nauki apostołów mają być w
                                      > Biblii? Rewelacja! Chcesz powiedzieć, że magisterium zadecydowało o kształcie
                                      > kanonu Biblii?


                                      Chcę powiedzieć tylko tyle, że św. Jan napisał: "Wiele też innych rzeczy
                                      uczynił Jezus, ale gdyby każdą z nich opisywać, to myślę, że nie pomieściłby
                                      świat cały ksiąg, które by się mogło napisać" (J 21, 25). A więc przed 397
                                      rokiem istniał przekaz ustny, czyli Tradycja. Jak powiedział Apostoł: "Przeto,
                                      bracia, trwajcie niewzruszenie trzymając się podań, któreście poznali czy to
                                      przez NAUKĘ USTNĄ, czy też przez list nasz".
                                      Jak wiadomo przed 397 rokiem wiele ksiąg pretendowało do miana natchnionych.
                                      Wybrano tylko niektóre. Z pewnością jednym z kryteriów przy ustalaniu składu NT
                                      była właśnie zgodność owych ksiąg z ową NAUKĄ USTNĄ przekazaną Kościołowi przez
                                      Chrystusa.

                                      Chcę powiedzieć, że skład NT mógłby wyglądać trochę inaczej gdyby nie skarb,
                                      jakim jest Tradycja przechowywana przez KK. Biblia to "tylko" część tej
                                      Tradycji.


                                      > J: na jakiej podstawie człowiek może być zbawiony:
                                      > 1. Na podstawie wiary w skuteczność dzieła krzyża Jezusa Chrystusa (o którym
                                      > sobie może sam przeczytac w NT i uwierzyć)
                                      > 2. Czy na podstawie wiary w skuteczność pośrednictwa kapłanów sprawujących
                                      > ofiarę mszalną.


                                      Nie byłoby wiary w skuteczność pośrednictwa kapłanów gdyby nie krzyż. Cały
                                      Kościół katolicki zwrócony jest wyłącznie w stroną krzyża.


                                      > Co ma moc zbawczą, ofiara Jezusa, czy ofiara mszy?


                                      Nie byłoby mszy gdyby nie historyczne wydarzenie jakim było ukrzyżowanie
                                      Jezusa. Opozycja Golgota-msza nie istnieje. Simply :-)
                                  • Gość: erik Re: W nauczaniu KK jest JEDEN nieomylny dogmat! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 12:33
                                    Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                                    > E: Posłuszeństwo wobec papieża to posłuszeństwo wobec Jezusa: "I tobie dam
                                    > klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane
                                    > w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie"

                                    > J: Pan Jezus skierował te słowa do Piotra.
                                    > Ty chcesz je czytać: "I tobie i twoim następcom dam klucze ..."
                                    > Popełniasz eisegezę: wczytujesz w tekst swoje preferencje interpretacyjne.
                                    > Po drugie, musiałbys się posłużyć niezywkłę ekwilibrytyką interpretacyjną,
                                    > aby z Piotra uczynić papieża


                                    Prawda o zwierzchności papieży nad Kościołem w gloryfikowanym przez ciebie
                                    Kościele pierwotnym nie była podważana. Np. w 97 roku w czasie kryzysu w
                                    Kościele korynckim Koryntianie nie mieli takich wątpliwości jak Ty, i zwrócili
                                    się z prośbą o rozstrzygnięcie konfliktu do biskupa Rzymu św. Klemensa, pomimo
                                    że żył jeszcze św. Jan Apostoł i mieszkał w bliższym im Efezie.

                                    Jak widzisz ja nie potrzebuję żadnej ekwilibrystki interpretacyjnej. Wystarczy
                                    mi znajomość historii mojego Kościoła. Czy znasz jakiś przeszkodę która stała
                                    na drodze temu, aby Koryntianie zwrócili się ze swoim pytaniem do Jana zamiast
                                    do Klemensa ? Przecież z Twojego punktu widzenia byłoby to pożądane.

                                    Czyżby również w tym nieskalanym Kościele pierwotnym były jednak jakieś "błędy
                                    i wypaczenia" ?


                                    > J: Jak ten 'depozyt wiary' został zachowany, kiedy było trzech papieży na
                                    > raz, którzy nawzajem się wyklinali?


                                    Nigdy nie było trzech papieży na raz. Zawsze był tylko jeden, poza tym były
                                    okresy gdy nikt nie był papieżem.

                                    Poza tym pamiętaj, że pierwotny Kościół nie wyciągał tak daleko idących
                                    wniosków z błędów swojej hierarchi, jak ty to czynisz. Judasz też
                                    skompromitował swój urząd apostolski, a mimo to Apostołowie dokooptowali NA
                                    MIEJSCE JUDASZA Macieja. Czy to znaczy, że Maciej stał się Judaszem ?

                                    Nie uznawanie sukcesji apostolskiej ze względu na ludzi sprawujących władzę w
                                    Kościele to WYLANIE DZIECKA Z KĄPIELĄ (tak stwierdził papież Klemens w liście
                                    do zbuntowanych wobec swojej hierarchii Koryntian)


                                    > E: ostatnim papieżem który skorzystał z przywileju nieomylności otrzymanego
                                    > od Chrystusa był Pius XII. Ani Jan XXIII, ani Paweł VI, JPI i JPII ANI RAZU z
                                    > tego przywileju nie skorzystali.

                                    > J: Chcesz powiedzieć, że mimo że papieże są nieomylni, nie wyprodukowali
                                    > ani jednego dokumentu, który ma rangę 'nieomylności'? Czyli całe ich
                                    > nauczanie mozna spokojnie wywalić do kosza, jako nic nie warte. Dzięki.
                                    > Wracam do Biblii i nie zawracam sobie więcej głowy naukami KK.


                                    Czy chcesz powiedzieć, że Twoja interpretacja Biblii jest nieomylna i nie
                                    wolno "wywalać jej do kosza" ???


                                    > E: można sobie wyobrazić, że któryś papież wprowadzi w przyszłości do
                                    > Kościoła herezje posługując się nauczaniem nadzwyczajnym i uroczystym, ale
                                    > zgodnie z definicją SWI jako "nowa nauka" będzie to nauczanie nieważne.


                                    > J: A jak poznać, że nauczanie jest nieważne.


                                    Jest nieważne gdy jest sprzeczne z wcześniejszym magisterium, lub gdy
                                    dodaje "nową naukę".


                                    > Czy kulty Maryji, świętych i obrazów, mocno promowane przez JP2 a niezgodne z
                                    > nauką Biblii, to nauki ważne, czy nieważne?


                                    Nie ja o tym decyduję. W przeciwieństwie do Ciebie nie cieszę się nieomylnością.


                                    > J: Tak więc w całym nauczaniu KK mamy tylko jeden nieomylny
                                    > dogmat. Reszta nauki KK jest omylna?


                                    Przecież sam ostatnio napisałeś że dogmat o nieomylności papieża ma moc
                                    działającą wstecz. Dlaczego więc twierdzisz że nieomylny jest tylko dogmat o
                                    wniebowzięciu NMP ?


                                    > J: Według KK nauki Trydentu są 'prawdą', a nauki Biblii herezją.


                                    Stosujesz w dyskusji ciosy poniżej pasa. Walcz fair. Z Twojej wypowiedzi wynika
                                    że KK OGŁOSIŁ Biblię jako księgę heretycką.


                                    > E: Nie byłoby Biblii gdyby nie asystencja Ducha Świętego dana Kościołowi
                                    > katolickiemu na soborze w Konstantynopolu. Dlatego odwoływanie się do Biblii
                                    > z pominięciem Kościoła katolickiego jest piramidalnym nonsensem.

                                    > J: Dlaczego? Czy Duch Święty jest ograniczony tylko do rzymskich kapłanów?
                                    > Czy nie wieje jak chce?


                                    Wieje. Ale że wieje w KK jestem przekonany na 100 %, a co za duch wieje w Tobie
                                    tego nigdy do końca się nie dowiem. A jeśli uważasz że nie ma pewności czy Duch
                                    Święty wieje w KK, to skąd Twoja przekonanie że zawiał akurat w 397 roku w
                                    Konstantynopolu ?
                                    • Gość: Jerzy Czy Piotr był kiedykolwiek w Rzymie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 10:51
                                      Eryku,
                                      Nie odpowiem dzisiaj na wszystko, na co należałoby odpowiedzieć. Ustosunkuje
                                      się jedynie do relacji Klemensa ze zborem w Koryncie. Potem kilka uwag o
                                      pobycie Piotra w Rzymie.

                                      Erik: Prawda o zwierzchności papieży nad Kościołem w gloryfikowanym przez
                                      ciebie
                                      Kościele pierwotnym nie była podważana. Np. w 97 roku w czasie kryzysu w
                                      Kościele korynckim Koryntianie nie mieli takich wątpliwości jak Ty, i zwrócili
                                      się z prośbą o rozstrzygnięcie konfliktu do biskupa Rzymu św. Klemensa, pomimo
                                      że żył jeszcze św. Jan Apostoł i mieszkał w bliższym im Efezie.

                                      Jak widzisz ja nie potrzebuję żadnej ekwilibrystki interpretacyjnej. Wystarczy
                                      mi znajomość historii mojego Kościoła. Czy znasz jakiś przeszkodę która stała
                                      na drodze temu, aby Koryntianie zwrócili się ze swoim pytaniem do Jana zamiast
                                      do Klemensa ? Przecież z Twojego punktu widzenia byłoby to pożądane.

                                      Jerzy:
                                      Drogi Eriku, przekręcasz fakty i odwołujesz się do propagandy katolickiej a nie
                                      źródeł historycznych. Zbór w Koryncie zwrócił się o pomoc nie do biskupa Rzymu,
                                      ale do zboru w Rzymie. Klemens, który był redaktorem listu, cały czas pisze w
                                      imieniu zboru – cały czas używa liczby mnogiej. List nie zawiera jego imienia.
                                      Związki zboru korynckiego rzymskim wynikały z tego, że w jednym i drugim
                                      pracował apostoł Paweł (nie ma dowodów na to, że Piotr kiedykolwiek był w
                                      Rzymie). Klemens był współpracownikiem Pawła (który wymienia go w Filipian 4:3)
                                      i jest wielce prawdopodobne, że Klemens był w Koryncie razem z Pawłem.
                                      Kontakt Koryntian z Rzymem był o wiele łatwiejszy niż z innymi miastami
                                      imperium rzymskiego. Tak więc zwrócenie się o pomoc do zboru w Rzymie a nie do
                                      apostoła Jana (w Efezie) wynikało z tego, że zbory te znały się nawzajem.
                                      Budowanie w oparciu o fakt zwrócenia się o pomoc do ZBORU w Rzymie tezy,
                                      jakoby „Prawda o zwierzchności papieży nad Kościołem w ... Kościele pierwotnym
                                      nie była podważana” jest wielkim nadużyciem interpretacyjnym.
                                      Jak ci pisałem powyżej, Koryntianie skierowali swoja prośbę do zboru a nie do
                                      Klemensa. Po drugie, list ten jest odpowiedzią zboru, a nie Klemensa.
                                      W oparciu o taki argument można by stworzyć doktryny o zwierzchności jednych
                                      zborów nad drugimi, w zależności kto do kogo pisał.
                                      Zbór w Antiochii nic nie wiedział o prymacie Piotra. Kiedy pojawiła się
                                      kontrowersja obrzezki, poszli po radę do apostołów w Jerozolimie, nie do
                                      Piotra. Soborowi w Jerozolimie przewodził Jakub, a nie Piotr.
                                      W innych sytuacji Paweł otwarcie i publicznie przeciwstawił się Piotrowi, kiedy
                                      ten zaczął postępować niezgodnie z ewangelią.
                                      Galacjan
                                      2,14 Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii,
                                      powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku
                                      żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku?
                                      Kiedy Paweł pozdrawia zborowników w Rzymie, nie wspomina Piotra. Czyżby go
                                      ignorował?
                                      Paweł nie chciał budować na cudzym fundamencie. Chciał pojechać do Rzymu, aby
                                      umocnić tamtejszy kościół. Czyżby uważał, że służba Piotra (jeśli tam był) była
                                      niewystarczająca? Cóż to byłby za nietakt!
                                      O Tradycji napiszę innym razem,
                                      Jerzy
    • Gość: Zachod Kaput poczytajcie Filipa Melanchtona i Erazma IP: *.vline.pl 27.08.03, 16:06
      Ten najnteligentniejszy wspopracownik Lutra pisal do swojej matki
      katoliczki : " Modl sie i wierz jak dawniej,niech cie nie zaklocaja te
      wszystkie rozprawy". A dzielo Lutra podsumowal : " Nawet Elba ,ze wszystkimi
      swoimi przyplywami nie dostarczylaby dosc wody aby oplakac nieszczesne skutki
      reformy".

      ps. a Erazm z Rotterdamu pisal : " jajka zostaly zniesione przez
      Humanistow,Luter potrzebowal je tylko wysiedziec ".
      Erazm pisal rownierz : " Jedni nazywaja Reformacje tragedia,a ja nazywam
      komedia...ktora konczy sie malzenstwem ( to aluzja do bylej zakonnej parki
      Kasia von Bora + Luter i jego poglady )
      • Gość: Jerzy Re: poczytajcie Filipa Melanchtona i Erazma IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 16:48

        Kapucie,
        piszesz z pozycji wstecznego propagandysty posługującego się fałszywkami gdzieś
        tam z przeszłości. Zajrzyj do podręczników historii na poziomie szkoły
        podstawowej i przeczytaj trochę o przyczynach Reformacji, jak to papież, aby
        zdobyc pieniądze na budową Baziliki Św. Piotra zarządził akcję sprzedaży
        odpustów, co wywołały wielkie wrzenie w Niemczech.
        A ta Bazylika do dzisiaj stoi. Pomyśl z jak wyłudzonych pieniędzy powstała. I
        KK się nią nadal chlubi.
        Z poszanowaniem,
        Jerzy
        • Gość: Zachod Kaput Re: poczytajcie Filipa Melanchtona i Erazma IP: *.vline.pl 27.08.03, 17:00
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          >
          > Kapucie,
          > piszesz z pozycji wstecznego propagandysty posługującego się fałszywkami
          gdzieś
          >
          > tam z przeszłości. Zajrzyj do podręczników historii na poziomie szkoły
          > podstawowej i przeczytaj trochę o przyczynach Reformacji, jak to papież, aby
          > zdobyc pieniądze na budową Baziliki Św. Piotra zarządził akcję sprzedaży
          > odpustów, co wywołały wielkie wrzenie w Niemczech.
          > A ta Bazylika do dzisiaj stoi. Pomyśl z jak wyłudzonych pieniędzy powstała. I
          > KK się nią nadal chlubi.
          > Z poszanowaniem,
          > Jerzy


          no wlansie ciesze sie,ze to rozumiesz . Reformacji chodzilo o KASE i
          wladze,dlatego ksiazeta niemieccy w walce z katolickim Cesarzem poparli
          heretyka Lutra bo byl im wygodny jako antykatolik. Albo wezmy Kalwina co
          stworzyl totalitarne panstwo w Genewie i tez zarabial na swoich pogladach.
          ps. poczytaj sobie Jerzyku najpierw Erazma i swoich guru np. Melanchtona a
          pozniej dyskutuj
          nieuku.

          ps.2. nieuctwo teologiczne/biblijne,chec wladzy lokalnych ksiazat
          niemieckich,egoistyczne ambicje nieukow jak Luter,Zwinglii,chec nachapania sie
          kasy z likwidacji zakonow,bazylik,kosciolow katolickich OTO ZRODLA
          reformacji...tych synow buntu czyli protestantow.
    • Gość: Zachod Kaput bezsensowne klotnie na watku IP: *.vline.pl 27.08.03, 17:48
      wszak obecna Europa to kontynent gdzie panuje ideologia Oswiecenia,a nie
      chrzescijanstwa. Protestantyzm czy Katolicyzm to raczej juz trupy ideowe.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: bezsensowne klotnie na watku 27.08.03, 21:30
        Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

        > wszak obecna Europa to kontynent gdzie panuje ideologia Oswiecenia,a nie
        > chrzescijanstwa. Protestantyzm czy Katolicyzm to raczej juz trupy ideowe.

        - Osiwecenie też jest już w w odwrocie. teraz panuje moda na relatywizm to się
        nawet doczekało nawet nowego uzadanienia ideologicznego. Nazywamy to
        Postmodernizmem
    • Gość: Jerzy Marcin V do Jagiełły o husytach IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:34
      Rzymowi nie wystarczyła jednak likwidacja Husa - należało się jeszcze pozbyć
      jego naśladowców, co było o tyle trudniejsze, że prześladowani chrześcijanie
      chwycili w końcu za broń. W rezultacie nastały krwawe wojny husyckie, których
      może dałoby się uniknąć, gdyby żył reformator. Rozwścieczony papież Marcin V
      (1417 - 1431) w liście do Władysława Jagiełły (w r. 1429) napisał:

      Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią
      obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają
      się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że
      Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że
      Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności,
      to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.

      Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal,
      zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani
      bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.
      The Papacy and the Civil Power (Nowy York, 1876), str. 253, cyt. wg. David
      Hunt, Woman Rides the Beast, str. 247
      • Gość: Jerzy O prekursorach Reformacji - do Zachodu Kaputy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:38

        Sądząc z uczoności, z jaką się wypowiadasz na tym wątku, ten tekst nie powinien
        ci sprawić żadnego problemu

        Trochę informacji na temat prekursorów Reformacji możesz znaleźć na stronie:
        www.ccel.org/s/schaff/history/6_ch05.htm

        Pozdrawiam,
        Jerzy
        • Gość: Jerzy Maria Konopnicka o Husie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:40

          Jeszcez jeden link do strony gdzie jest piekny wiersz Konopnickiej o Husie

          www.literatura.hg.pl/hus.htm#TOP
          Jerzy
    • Gość: Jerzy O przyczynach Reformacji IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:49

      Dyskusja na ten temat została zarchiwizowna.
      Link do niej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=462401&a=462577
    • Gość: Zachod Kaput co dala Reformacja ? IP: *.vline.pl 28.08.03, 09:16
      Napewno nie zycie z normami chrzescijanskimi dla tych /wiekszosci co ja
      przyjeli...Protestanci tak samo siali terror jak Watykan lub Cerkiew
      Prawoslawna i prowadzili wiele wojen,utrzymywali niewolnictwo,zwalczali nauke i
      wolnosc
      slowa.

      ps. gdyby oceniac Koscioly/Wspolnoty chrzescijanskie i ich wyznawcow wedlug
      zasad ewangelicznych trzeba by uznac ,ze tylko Mennonici,Kwakrzy,Amisze
      zrealizowali w PRAKTYCE idee Jezusa z Nazaretu. Ale napewno nie Watykan,Luter i
      Kalwin ,Henryk XVIII i ich koscioly lub napewno nie cerkiew
      prawoslawna.

      ps.2. Luter sam kazal bezlitosnie mordowac zbuntowanych chlopow
      niemieckich walczacych o wolnosc od feudalizmu.
      • Gość: Jerzy Demonizacja Lutra w umysłach katolików IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 12:51


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1229275&a=3057008
        • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m To nie jest żadna demonizacja 28.08.03, 14:49
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          >
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1229275&a=3057008

          - Faktem jest że to Luter przyczynił się do kolejnego rozłamu w kościele.
          Wypowiedział posłuszeństwo papieżowi itd. chciał kościół reformować ulepszyć..z
          początku rzeczywiście tak było, ale dziś widzimy co się dzieje z kościołami
          protestanckimi. Schlebianie nowoczesnym gustom i nowinkom opbyczajowym nie
          zapobiegło laicyzacji Europy Zach. Ba! religijność jest niższa niż w krajach
          katolickich (wyjąwszy Francję) i wcale nie jest tak że kraj proteskancki musi
          być bogatszy od katolickiego. niektóre kraje afrykańskie (Zimbabwe
          Botswana,Zambia są protestanckie a należą do najbiedniejszych państw świata.
          (Najbiedniejszym jest multikulturowy Mozambik, ateistyczna Korea Płn)
          • Gość: Jerzy Re: To nie jest żadna demonizacja IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 12:00
            prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

            > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
            >
            > >
            > >
            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1229275&a=3057008
            >
            > - Faktem jest że to Luter przyczynił się do kolejnego rozłamu w kościele.
            > Wypowiedział posłuszeństwo papieżowi itd. chciał kościół reformować
            ulepszyć..z
            >
            > początku rzeczywiście tak było, ale dziś widzimy co się dzieje z kościołami
            > protestanckimi. Schlebianie nowoczesnym gustom i nowinkom opbyczajowym nie
            > zapobiegło laicyzacji Europy Zach. Ba! religijność jest niższa niż w krajach
            > katolickich (wyjąwszy Francję) i wcale nie jest tak że kraj proteskancki musi
            > być bogatszy od katolickiego. niektóre kraje afrykańskie (Zimbabwe
            > Botswana,Zambia są protestanckie a należą do najbiedniejszych państw świata.
            > (Najbiedniejszym jest multikulturowy Mozambik, ateistyczna Korea Płn)

            Nie zgdazam się z twoimi tezami.
            Jeśli idzie o rozłam kościoła, spowodowany rzekomo przez Lutra, to tak jakbyś
            siedział w pociągu, który jechał na zagładę do Oświęcimia i próbował z niego
            wyskoczyć i umożliwić ucieczkę innym. Jednych przyczymano siłą, innych
            propagandą, a tego, któremu udało się uciec, oskarżono o rozłam w grupie
            jedącej jednym pociągiem.
            Wysiadaj co prędzej z tego pociągu, co jedzie na zatracenie,

            A spadek religijności wiąże się z wolnością wyznawania religii - jeśli będziesz
            miał nakazy wypełniania obrzędów jak w katolicyzmie bo w przeciwnym razie czeka
            cię ostracyzm, to będziesz miał tłumy, nie pytające o nic, potulnie spełniające
            nakazy kleru.

            Ponadto, Pan Jezus powiedział, że ciasna jest brama i wąska jest ścieżka
            prowadząca do życia, znajduje ją niewielu,
            natomiast przestronna bramą i szeroką drogą kroczy wielu.


            Jerzy


            • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: To nie jest żadna demonizacja 30.08.03, 20:37
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:
              >
              > > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
              > >
              > > >
              > > >
              > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1229275&a=3057008
              > >
              > > - Faktem jest że to Luter przyczynił się do kolejnego rozłamu w kościele.
              > > Wypowiedział posłuszeństwo papieżowi itd. chciał kościół reformować
              > ulepszyć..z
              > >
              > > początku rzeczywiście tak było, ale dziś widzimy co się dzieje z kościołam
              > i
              > > protestanckimi. Schlebianie nowoczesnym gustom i nowinkom opbyczajowym nie
              >
              > > zapobiegło laicyzacji Europy Zach. Ba! religijność jest niższa niż w kraja
              > ch
              > > katolickich (wyjąwszy Francję) i wcale nie jest tak że kraj proteskancki m
              > usi
              > > być bogatszy od katolickiego. niektóre kraje afrykańskie (Zimbabwe
              > > Botswana,Zambia są protestanckie a należą do najbiedniejszych państw świat
              > a.
              > > (Najbiedniejszym jest multikulturowy Mozambik, ateistyczna Korea Płn)
              >
              > Nie zgdazam się z twoimi tezami.
              > Jeśli idzie o rozłam kościoła, spowodowany rzekomo przez Lutra, to tak jakbyś
              > siedział w pociągu, który jechał na zagładę do Oświęcimia i próbował z niego
              > wyskoczyć i umożliwić ucieczkę innym. Jednych przyczymano siłą, innych
              > propagandą, a tego, któremu udało się uciec, oskarżono o rozłam w grupie
              > jedącej jednym pociągiem.
              > Wysiadaj co prędzej z tego pociągu, co jedzie na zatracenie,
              > - aleś wystrzelił z armnaty do komara i w dodatku chybiłeś celu to nadużycie
              cie3rpień żydowskich do twoich osobistych wynurzeń
              > A spadek religijności wiąże się z wolnością wyznawania religii


              - w USA jakoś nie obserwuje się tego zjawiska, co najwyżej wierni zmienają wiarę
              - jeśli będziesz
              >
              > miał nakazy wypełniania obrzędów jak w katolicyzmie bo w przeciwnym razie
              czeka
              >
              > cię ostracyzm, to będziesz miał tłumy, nie pytające o nic, potulnie
              spełniające
              >
              > nakazy kleru.
              >
              > Ponadto, Pan Jezus powiedział, że ciasna jest brama i wąska jest ścieżka
              > prowadząca do życia, znajduje ją niewielu,
              > natomiast przestronna bramą i szeroką drogą kroczy wielu.
              >
              >
              > Jerzy
              >
              > - pomieszałeś antyklerykalne wywody z e słowami Jezusa myślac ze w ten sposób
              zasiejesz zamęt w umysłąch wierzących ale się mylisz
    • Gość: Jerzy Teksty uchwał Soboru IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 14:16

      Polecam
      history.hanover.edu/early/trent.htm
      • Gość: Jerzy Konstytucja doktrynalna KK pozostaje bez zmian IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 14:40


        Czasem trąbi się o tym, jakoby Vaticanum 2 ałkowicie zmienił oblicze KK.
        Może na zewnątrz, ale doktrynalnie nic się nie zmieniło. Proszę zwrócić uwagę
        na punkt 55.

        Gdyby się coś zmieniło w doktrynie , to KK przyznałby się tym samym, że gdzieś
        zbłądził, co z kolei byłoby sprzeczne z dogmatem o jego nieomylności.

        www.vatican.va/archive/hist_councils/ii_vatican_council/documents/vat-ii_const_19631204_sacrosanctum-concilium_en.html

        CONSTITUTION
        ON THE SACRED LITURGY
        SACROSANCTUM CONCILIUM
        SOLEMNLY PROMULGATED BY
        HIS HOLINESS
        POPE PAUL VI
        ON DECEMBER 4, 1963


        CHAPTER I
        GENERAL PRINCIPLES FOR THE: RESTORATION AND PROMOTION OF THE SACRED LITURGY

        55. That more perfect form of participation in the Mass whereby the faithful,
        after the priest's communion, receive the Lord's body from the same sacrifice,
        is strongly commended.
        The dogmatic principles which were laid down by the Council of Trent remaining
        intact (40), communion under both kinds may be granted when the bishops think
        fit, not only to clerics and religious, but also to the laity, in cases to be
        determined by the Apostolic See, as, for instance, to the newly ordained in the
        Mass of their sacred ordination, to the newly professed in the Mass of their
        religious profession, and to the newly baptized in the Mass which follows their
        baptism.

        40. Session XXI, July 16, 1562. Doctrine on Communion under Both Species, chap.
        1-3: Condlium Tridentinum. Diariorum, Actorum, Epistolarum, Tractatuum nova
        collectio ed. Soc. Goerresiana, tome VIII (Freiburg in Br., 1919), 698-699.

    • Gość: Zachod Kaput Jerzyk u siebie ma blisko do swojego idola IP: *.vline.pl 28.08.03, 16:29
      Niestety tylko kamiennego...
      Wszak wlasnie w Bielsku Bialej stoi JEDYNY w Polsce pomnik Marcina Lutra.
      I to wlasnie na Slasku zwycierzyl protestantyzm augsburski.
      Zreszta Slazak Jerzyk ( a moze Polak...) wie najlepiej.
      ps. szkoda tylko ,ze niemieccy czlonkowie Kosciola ewangelicko-augsburskiego
      pod przywodctwem katolika z Austrii zbuzyli tamtejsza synagoge...a byloby tak
      kosmopolitycznie i ekumenicznie religijnie jak np. w Szwajcarii obecnej. Szkoda.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Jerzyk u siebie ma blisko do swojego idola 28.08.03, 17:26
        Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

        > Niestety tylko kamiennego...
        > Wszak wlasnie w Bielsku Bialej stoi JEDYNY w Polsce pomnik Marcina
        Lutra.
        > I to wlasnie na Slasku zwycierzyl protestantyzm augsburski.
        > Zreszta Slazak Jerzyk ( a moze Polak...) wie
        najlepiej.
        >
        > ps. szkoda tylko ,ze niemieccy czlonkowie Kosciola ewangelicko-augsburskiego
        > pod przywodctwem katolika z Austrii zbuzyli tamtejsza synagoge...a byloby tak
        > kosmopolitycznie i ekumenicznie religijnie jak np. w Szwajcarii obecnej.
        Szkoda
        > .
        - No proszę..pryksa koleny mit sprawiedliwego reformatora...
      • Gość: Jerzy Jerzy nie ma idoli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 10:23
        Gość portalu: Zachod Kaput napisał(a):

        > Niestety tylko kamiennego...
        > Wszak wlasnie w Bielsku Bialej stoi JEDYNY w Polsce pomnik Marcina
        Lutra.
        > I to wlasnie na Slasku zwycierzyl protestantyzm augsburski.
        > Zreszta Slazak Jerzyk ( a moze Polak...) wie
        najlepiej.
        >
        > ps. szkoda tylko ,ze niemieccy czlonkowie Kosciola ewangelicko-augsburskiego
        > pod przywodctwem katolika z Austrii zbuzyli tamtejsza synagoge...a byloby tak
        > kosmopolitycznie i ekumenicznie religijnie jak np. w Szwajcarii obecnej.
        Szkoda
        > .

        Boli cię ten pomnik? Niepotrzebnie. Nikt się przednim nie modli i nie kłania,
        jak to się robi przed pomnikami JP2 czy jak się robiło przed pomnikami Lenina.

        I widzę, że masz ochotę bajdurzyć w stylu, Polak = katolik, ewangelik =
        Niemiec.

        Może mi odpowiesz, ilu polskich biskupów kk zginęło w obronie Polaków czy Żydów
        podczas 2 wojny? O ile wiem, to ani jeden.
        Luteranie mieli jednego biskupa, Adama Bursche, który zginął z rąk hitlerowców.

        Ponadto, Luter nie jest moim idolem. Może być przykładem odwagi w
        przeciwstawianiu się błędnym naukom KK i wskazywaniu na Jezusa.

        Nie mam idola. Mam Boga, Jezusa Chrystusa, którego i tobie życzę.

        Jerzy



        • Gość: Ed Re: Jerzy nie ma idoli IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.08.03, 00:40
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Może mi odpowiesz, ilu polskich biskupów kk zginęło w obronie Polaków czy
          > Żydów podczas 2 wojny? O ile wiem, to ani jeden.

          Natomiast doskonale układała im się współpraca zarówno z Niemcami jak i
          Watykanem przynajmniej w olbrzymiej większości spraw.
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Jerzy nie ma idoli 31.08.03, 17:51
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
            >
            > > Może mi odpowiesz, ilu polskich biskupów kk zginęło w obronie Polaków czy
            > > Żydów podczas 2 wojny? O ile wiem, to ani jeden.
            - to widać mało wiesz jeśli chodzi o historię jesteś kompletnym analfabetą!
            W czasie hitlerowskiej okupacji zginęli bp M.Kozal (niedawno beatyfikowany)
            oraz bp. A.Nowowiejski.Ogółem podczas wojny zginęło 1900 księży diecezjalnych i
            kleryków co stanowiło 19% ogółu wszystkich księzy w Polsce! Ponadto zginęło
            850 zakonników (w tym św Maksymilian Miaria Kolbe) oraz 289 sióstr zakonnych.
            Dane za Nową Encyklopedią Powszechną PWN Warszawa 1996 rok.
            > Natomiast doskonale układała im się współpraca zarówno z Niemcami jak i
            > Watykanem przynajmniej w olbrzymiej większości spraw.

            - Na pewno nie w Polsce
            • Gość: Jerzy Wojna o dochody kleru IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 13:37
              Kiedy Niemcy ruszali na Polskę, niemieccy duchowni katoliccy odprawiali msze w
              intencji dzielnych żołnierzy, którzy mieli ruszyć na Polskę.
              Po polskiej stronie, duchowni katoliccy odprawiali msze w intencji dzielnych
              żołnierzy,którzy mieli bronić Polski.
              Kiedy ginęli Niemcy, niemieccy duchowni odprawiali msze za dusze poległych, za
              które płaciły rodziny poległych;
              Kiedy ginęli Polacy, polscy duchowni odprawiali msze za dusze poległych, za
              które płaciły rodziny poległych.

              Wojna spowodowała, że kler miał wiele pracy, do dzisiaj się nie wyrobił,
              polski kler do dzisiaj nie wypuścił wszystkich poległych z czyśćca, gdyż nadal
              odprawiane są msze w ich intencji.

              I tak, z powodu wojny, po oby stronach frontu duchowni zarabiali na tych,
              którzy ginęli

              Czy to jest chrześcijaństwo?
              Jerzy
    • Gość: J.Lewandowski Re: O Soborze Trydenckim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 21:15
      II sobór Watykański to było naprawdę coś wspaniałego. Otwierała się nadzieja że
      kosciół rozliczy sie za błędy przeszłościi stanie się batrdziej nowoczesny
      pasujący do współczesnych realiów..niestety nasz papież wszystko to praktycznie
      zniszczył. a ten cały dialog ekumenuiczny to tylko jest grą pozorów z jego
      strony. Zaś Sobór Trydencki uosabia wszystko to co najgorsze w
      kościele..niestety widzę że mamy w pewnym sensie nawrót do Trydentu...
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: O Soborze Trydenckim 28.08.03, 21:55
        Gość portalu: J.Lewandowski napisał(a):

        > II sobór Watykański to było naprawdę coś wspaniałego. Otwierała się nadzieja
        że
        >
        > kosciół rozliczy sie za błędy przeszłościi stanie się batrdziej nowoczesny
        > pasujący do współczesnych realiów..niestety nasz papież wszystko to
        praktycznie
        >
        > zniszczył.
        - czytaj uniemożliwił dalszą penetrację kk przez masonerię
        a ten cały dialog ekumenuiczny to tylko jest grą pozorów z jego
        > strony. Zaś Sobór Trydencki uosabia wszystko to co najgorsze w
        > kościele..niestety widzę że mamy w pewnym sensie nawrót do Trydentu...

        - rozumiem że chcielibyście koscioła który by na wszystko się zgadzał na każde
        zło moralne...jest tylko jeden taki kosciól tóryby spełniał twoje oczekiwania.
        Kościół Szatana!
        • Gość: Rodrig Falkenstein Re: O Soborze Trydenckim IP: *.it-net.pl 29.08.03, 09:57
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          >
          > - rozumiem że chcielibyście koscioła który by na wszystko się zgadzał na
          każde
          > zło moralne...jest tylko jeden taki kosciól tóryby spełniał twoje
          oczekiwania.
          > Kościół Szatana!

          Jak na razie zgadza sie tylko na pedofilie wsród ksieży, oszustwa podatkowe,
          okradanie parafian, jezdzenie po pijaku (ale tylko księzy) i budowanie
          światynii pychy zwanych plebaniami i dorównujących im niekiedy kościołów.
        • Gość: Jerzy Re: O Soborze Trydenckim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 12:04
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: J.Lewandowski napisał(a):
          >
          > > II sobór Watykański to było naprawdę coś wspaniałego. Otwierała się nadzie
          > ja
          > że
          > >
          > > kosciół rozliczy sie za błędy przeszłościi stanie się batrdziej nowoczesny
          >
          > > pasujący do współczesnych realiów..niestety nasz papież wszystko to
          > praktycznie
          > >
          > > zniszczył.
          > - czytaj uniemożliwił dalszą penetrację kk przez masonerię
          > a ten cały dialog ekumenuiczny to tylko jest grą pozorów z jego
          > > strony. Zaś Sobór Trydencki uosabia wszystko to co najgorsze w
          > > kościele..niestety widzę że mamy w pewnym sensie nawrót do Trydentu...
          >
          > - rozumiem że chcielibyście koscioła który by na wszystko się zgadzał na
          każde
          > zło moralne...jest tylko jeden taki kosciól tóryby spełniał twoje
          oczekiwania.
          > Kościół Szatana!

          Przypuszczam, że lewica bardzo chętnie akceptowałaby każdy kościół, który
          wspierałby ja w promowaniu jej humanistycznej moralności.

          Chrześcijanie biblijni, bez względu na przynależność denominacyjną nie
          akceptują ani moralności lewackiej, ani katolickiej;
          po prsotu uważają, że człowiek musi się "na nowo narodzić' i "stac nowym
          człowiekiem".

          Jerzy

    • prawdziwy.oszolom.z.r.m dlaczego piszecie nie po kolei? 02.09.03, 17:19
      prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20030827&id=wi15.txt

      -dlaczego piszecie nie po kolei?
      • Gość: Jerzy Re: dlaczego piszecie nie po kolei? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 13:18
        prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

        > >
        > -dlaczego piszecie nie po kolei?


        A co ma być z tą kolejnością?

        Jerzy
        • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: dlaczego piszecie nie po kolei? 03.09.03, 21:47
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
          >
          > > >
          > > -dlaczego piszecie nie po kolei?
          >
          >
          > A co ma być z tą kolejnością?
          >
          > Jerzy

          - daty i godziny wpisów a widzę ze wpisy późniejsze wędrują na wyżej

          A 12.00
          C 12.25
          B 12.01
          wolę jeśli jest w tej kolejności
          A 12.00
          B 12.01
          C 12.25
          • Gość: Jerzy Re: dlaczego piszecie nie po kolei? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 15:21
            prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

            > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
            >
            > > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            > >
            > > > >
            > > > -dlaczego piszecie nie po kolei?
            > >
            > >
            > > A co ma być z tą kolejnością?
            > >
            > > Jerzy
            >
            > - daty i godziny wpisów a widzę ze wpisy późniejsze wędrują na wyżej
            >
            > A 12.00
            > C 12.25
            > B 12.01
            > wolę jeśli jest w tej kolejności
            > A 12.00
            > B 12.01
            > C 12.25

            Też miałem z tym kiedyś kłopot, ale się już przyzwyczaiłem, że kolejność zależy
            od tego, na cco się odpisuje.

            Jerzy
            • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: dlaczego piszecie nie po kolei? 04.09.03, 20:17
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
              >
              > > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
              > >
              > > > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
              > > >
              > > > > >
              > > > > -dlaczego piszecie nie po kolei?
              > > >
              > > >
              > > > A co ma być z tą kolejnością?
              > > >
              > > > Jerzy
              > >
              > > - daty i godziny wpisów a widzę ze wpisy późniejsze wędrują na wyżej
              > >
              > > A 12.00
              > > C 12.25
              > > B 12.01
              > > wolę jeśli jest w tej kolejności
              > > A 12.00
              > > B 12.01
              > > C 12.25
              >
              > Też miałem z tym kiedyś kłopot, ale się już przyzwyczaiłem, że kolejność
              zależy
              >
              > od tego, na cco się odpisuje.
              >
              > Jerzy

              - są wątki w których wpisy można liczyć w setkach a nawet w tysiącach..jeśli
              ktoś zamieści wypowiedź gdzieś w środku to nie tylko burzy chronologię wpisów
              ale też irytację co niektórych którzy przzwyczajeni do porządku do szyku będą
              sie dziwić że wątek idzie w górę a npwych wpisów na pierwszy rzut oka nie widać
              a trudno się połapać w którym miejscu zamieszczono ostatni wpis..jak ktoś nie
              ma stałego łącza to jest w tym problem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka