Ci lekarze, o co chodzi?

21.03.08, 19:45
Pomijając taki drobiazg, że jest to protest na zlecenie Bukielów,
który ma uwalić założenia reformy zawarte w deklaracji, to nie
rozumiem podstaw tego absurdalnego działania.

Czy ktoś ich zmusza do pracy w nadgodzinach? Nie.
Czy ktoś ich zmusza do pracy w ogóle? Nie.
Czy ktoś ich zmusza do pracy w publicznej służbie zdrowia? Też nie.

Jeżeli opuszczają pacjentów, to krzyż im na drogę. Niech sobie idą.
Prowadząc prywatną praktykę mogą sobie dowolnie stosować prawa
unijne o czasie pracy. I stawki wynagrodzeń.

    • cyklista Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 20:11
      Gdyby rozgrywka była subtelniejsza, można by powiedzieć "jak nie wiadomo od co
      chodzi, chodzi o pieniądze". Ale tu żadnych subtelności nie ma, chodzi o kasę,
      kasiorę, pieniąchy i j,e,b,a,ć pacjentów.
    • goniacy.pielegniarz Mam tylko jedno słowo komentarza: 21.03.08, 20:12
      Budżetówka
      • hrabia.m.c Re: Mam tylko jedno słowo komentarza: 21.03.08, 20:14
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Budżetówka
        >
        >
        Tłumacząc na nasze .
        SZAMBO.
        • cyklista Re: Mam tylko jedno słowo komentarza: 21.03.08, 20:20
          > > Budżetówka
          Niby tak, a jednak nauczyciele nie zamykają maluchów z zerówki w piwnicy aż im
          ktoś ciężarówką pieniędzy nie przywiedzie. A mogliby. Jest jeszcze policja,
          strażacy. Tylko z medyków wylazło szambo.
          • wikul Re: Mam tylko jedno słowo komentarza: 21.03.08, 22:12
            cyklista napisała:

            > > > Budżetówka
            > Niby tak, a jednak nauczyciele nie zamykają maluchów z zerówki w
            piwnicy aż im
            > ktoś ciężarówką pieniędzy nie przywiedzie. A mogliby. Jest jeszcze
            policja,
            > strażacy. Tylko z medyków wylazło szambo.


            To prawda ale już zmiękli. Wytarczyło kilka zdań prawdy o zarobkach.
    • zoil44elwer Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 20:16
      Haen o co ci biega?Lekarze czerpią nauki z liberalizmu i walczą o kasę.Mają
      czekać na Tuskowe cuda i świetlaną przyszłość?Tusk z nimi przegra ,gdyż Judyma
      już nima.
      • ajdija Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 20:20
        białe bestie....
      • cyklista Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 20:23
        właśnie chodzi o to, że walczą o kasę i w doopie mają pacjentów. Liberalizm jest
        wartością tylko w społeczeństwie które przestrzega pewnych zasad. Lekarze zasady
        łamią.
        • hrabia.m.c Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 20:27
          a teraz plączą i grożą strajkiem ,że im oddział zlikwidowano,
          nie chcieli pracować
          to pis ich j....
          niech sobie prywatny szpital założą,kto im broni.
    • zoil44elwer Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 20:26
      A siostry ;bestyjki;mają i tak przerypane w Polsce.Moje córki pielęgniarki w
      eFie zarabiają kilka razy więcej niż ich koleżanki w Polsce.
    • haen1950 Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:25
      Dopiero teraz u Rymanowskiego dowiedziałem się, o co chodzi. Oni
      chcą mieć zapłaconą dniówkę po przespanym dyżurze. Bo są tak
      zmęczeni, że nie mogą dorabiać prywatnie, chuba.

      W pale się nie mieści. Zdaje się, że po raz pierwszy ktoś złamał
      Bukielów - Tusk nie ustąpił.
      • hummer Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:27
        Pożyjemy zobaczymy
        • haen1950 Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:34
          Już widzimy. Wybito im fanaberie z głowy. Już jest zgoda. Rząd
          pokazał im gest Kozaka.

          Teraz każdy następny dziesięć razy pomyśli, zanim zażąda takich
          apanaży za frajer.
          • ogniemi Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:35
            haen1950 napisał:

            > Już widzimy. Wybito im fanaberie z głowy. Już jest zgoda. Rząd
            > pokazał im gest Kozaka.
            >
            > Teraz każdy następny dziesięć razy pomyśli, zanim zażąda takich
            > apanaży za frajer.

            Tusk nie może igrać ze służbą zdrowia bo utraci 70% elektoratu.
            • haen1950 Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:41
              Tusk będzie miał 99% elektoratu jak zaprowadzi w tym burdelu
              porządek. Tylko Bukiel i kolesie będą przeciw.
              • ogniemi Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:44
                haen1950 napisał:

                > Tusk będzie miał 99% elektoratu jak zaprowadzi w tym burdelu
                > porządek. Tylko Bukiel i kolesie będą przeciw.

                chodzi o to że Tusk ma deficyt i nie podoła.
                • hummer Radzi sobie całkiem całkiem 21.03.08, 21:48
                  ogniemi napisał:

                  > haen1950 napisał:
                  >
                  > > Tusk będzie miał 99% elektoratu jak zaprowadzi w tym burdelu
                  > > porządek. Tylko Bukiel i kolesie będą przeciw.
                  >
                  > chodzi o to że Tusk ma deficyt i nie podoła.

                  Deficyt zostawił Herostrates Kaczyński.
                  I co :)
                  • ogniemi Re: Radzi sobie całkiem całkiem 21.03.08, 21:54
                    hummer napisał:

                    > ogniemi napisał:
                    >
                    > > haen1950 napisał:
                    > >
                    > > > Tusk będzie miał 99% elektoratu jak zaprowadzi w tym burdelu
                    > > > porządek. Tylko Bukiel i kolesie będą przeciw.
                    > >
                    > > chodzi o to że Tusk ma deficyt i nie podoła.
                    >
                    > Deficyt zostawił Herostrates Kaczyński.
                    > I co :)
                    >

                    mam nadzieję, że wiesz co mówisz. I jak Tusk zaciśnie pasa biednemu
                    elektoratowi (zamykając albo utrudniając im dostęp do złużby zdrowia
                    poprzez likwidacje tych szpitali gdzie brakuje lekarzy bądź nie chcą
                    pracować za frajer ponad 200h) to tenże elektorat nie zwątpi w niego
                    tak jak ty nie zwątpisz.
                    • hummer Ktoś utrudnia dostęp? 21.03.08, 21:58
                      Eliminowane są li tylko jednostki aspołeczne.
                      • ogniemi Re: Ktoś utrudnia dostęp? 21.03.08, 22:01
                        hummer napisał:

                        > Eliminowane są li tylko jednostki aspołeczne.
                        >

                        "Wstyd mi za tych z Radomia, a szczególnie za tych pracowników
                        Ursusa. Okazało się, że w naszym społeczeństwie są jeszcze kręgi
                        ludzi, których przedstawiciele nie są gorsi ani lepsi od ciemnej,
                        warcholskiej szlachty XVII/XVIII wieku!"

                        • hummer Też mi wstyd - służba zdrowia to służba... 21.03.08, 22:02

                          • ogniemi Re: Też mi wstyd - służba zdrowia to służba... 21.03.08, 22:04
                            hummer napisał:

                            >

                            "Po zamieszkach marcowych w Warszawie w 1968 r.:

                            Towarzysze!

                            Wydarzenia ostatnich dni głęboko poruszyły naszą załogę. Domagamy
                            się bezwzględnego wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do winnych -
                            wszelkiego rodzaju wichrzycieli i warchołów prowokujących awantury
                            w murach uczelni i na ulicach Warszawy! /rozlegają się oklaski/
                            "

                            Lekarze! Bądźcie frajerami. To nic że prawo wam tego zabrania.
              • zoil44elwer Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:49
                Wzrośnie poparcie dla Tuska zwłaszcza u ewakuowanych pacjentów tylko dlatego że
                przyjazne PO media rozpoczęły nagonkę na lekarzy?A chorych psinco obchodzą
                lekarskie pensje.Za służbę zdrowia odpowiada rząd i tyle.
                • hummer Chorych obchodzi jak będą leczeni 21.03.08, 21:51

                  > A chorych psinco obchodzą
                  > lekarskie pensje.Za służbę zdrowia odpowiada rząd i tyle.

                  Nic więcej ich nie obchodzi.
    • ogniemi Re: Ci lekarze, o co chodzi? 21.03.08, 21:34
      haen1950 napisał:

      > Pomijając taki drobiazg, że jest to protest na zlecenie Bukielów,
      > który ma uwalić założenia reformy zawarte w deklaracji, to nie
      > rozumiem podstaw tego absurdalnego działania.
      >
      > Czy ktoś ich zmusza do pracy w nadgodzinach? Nie.
      tak, zmusza jeśli nie wiesz.
      > Czy ktoś ich zmusza do pracy w ogóle? Nie.
      Tak zmusza.
      > Czy ktoś ich zmusza do pracy w publicznej służbie zdrowia? Też nie.
      Tak, zmusza.
      >
      > Jeżeli opuszczają pacjentów, to krzyż im na drogę. Niech sobie
      idą.
      > Prowadząc prywatną praktykę mogą sobie dowolnie stosować prawa
      > unijne o czasie pracy. I stawki wynagrodzeń.
      >
      >
    • adalberto3 Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 21.03.08, 21:46
      .. w Radomiu. Pokazano reszcie co im grozi, jak nie zastosuja sie do
      zadan urzednikow. Przepracowali kwartalna norme wraz z dyzurami, do
      konca marca chcieli pracowac jako wolontariusze. Dyrektor zadal
      podpisania zgody na dluzsza prace. W porozumieniu z wojewoda
      zlikwidowal ich miejsca pracy. Teraz reszta dostala ostrzezenie.
      • haen1950 Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 21.03.08, 21:53
        Można zacząć wierzyć, że wreszcie ktoś zrobi w tym syfie porządek.

        Za dwa lata interes będzie nie do poznania. Tusk wziął tą reformę na
        ambit i system jest zerojedynkowy - albo Bukiele albo Tusk.
        Obstawiam Tuska.
        • paczula8 Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 22.03.08, 08:24
          haen1950 napisał:

          > Można zacząć wierzyć, że wreszcie ktoś zrobi w tym syfie porządek.
          >
          > Za dwa lata interes będzie nie do poznania. Tusk wziął tą reformę
          na
          > ambit i system jest zerojedynkowy - albo Bukiele albo Tusk.
          > Obstawiam Tuska.

          Taaak? To ciekawe co piszesz, bo prawo (unijne) stoi po stronie
          lekarzy. Ja wiem , kto w tym sporze przegra - państwo, jak zaczniemy
          płacic kary za nieprzestrzeganie prawa.
          • doc.torov Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 22.03.08, 08:31
            paczula8 napisała:


            > Taaak? To ciekawe co piszesz, bo prawo (unijne) stoi po stronie
            > lekarzy. Ja wiem , kto w tym sporze przegra - państwo, jak
            > zaczniemy płacic kary za nieprzestrzeganie prawa.

            Nie wiesz, albo celowo kłamiesz.
            prawo (unijne) nie zabrania zamykac szpitali
            w ktorych nie ma lekarzy.
            Wręcz przeciwnie - zabraniaja leczyc ludzi w szpitalach
            w których nie nma lekarzy.
            • paczula8 Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 22.03.08, 08:47
              > Wręcz przeciwnie - zabraniaja leczyc ludzi w szpitalach
              > w których nie nma lekarzy.

              Dobrze, ale nikt nie ma prawa obarczać oodpowiedzialnością za
              zamykanie szpitali lekarzy!
              • pokolenie48 Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 22.03.08, 08:58
                Niech każdy lekarz,który ukończył bezpłatne studia medyczne na państwowej
                uczelni i zrobił specjalizację w państwowym szpitalu odda społeczeństwu
                wszystkie koszty swojego wykształcenia jakie polskie społeczeństwo
                poniosło.Potem niech za swoje prywatne pieniądze wybuduje
                szpital,klinikę,przychodnię.Wyposaży w sprzęt.Dopiero wtedy niech sobie żąda za
                swoją pracę ile tylko mu sie spodoba.
                Póki tego nie zrobi to albo niech pracuje za takie pieniądze jakie może mu
                polskie,niezbyt bogate społeczeństwo płacić,albo niech zmieni zawód na lepiej
                płatny.Nie musi być lekarzem jak mu się nie chce leczyć ludzi.
                • paczula8 Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 22.03.08, 09:17
                  pokolenie48 napisał:

                  > Niech każdy lekarz,który ukończył bezpłatne studia medyczne na
                  państwowej
                  > uczelni i zrobił specjalizację w państwowym szpitalu odda
                  społeczeństwu
                  > wszystkie koszty swojego wykształcenia jakie polskie społeczeństwo
                  > poniosło.

                  Dobrze, ja tez jestem za płaceniem za naukę, ale ... prawo nie
                  działa wstecz. O konsekwencjach trzeba mysleć przed, a nie po.


                  > Potem niech za swoje prywatne pieniądze wybuduje
                  > szpital,klinikę,przychodnię.Wyposaży w sprzęt.Dopiero wtedy niech
                  > sobie żąda za swoją pracę ile tylko mu sie spodoba.

                  Sugerujesz, że żeby pracowac w fabryce trzeba najpierw ja wybudować
                  i wyposażyć ... ciekawa koncepcja :)
                  Poza tym lekarze w Radomiu nie 'żądali ile im się spodobało', tylko
                  negocjowali zarobki, w oparciu o nowe przepisy. Maja do tego prawo
                  jak każdy WOLNY człowiek.


                  > Póki tego nie zrobi to albo niech pracuje za takie pieniądze jakie
                  może mu polskie,niezbyt bogate społeczeństwo płacić,albo niech
                  > zmieni zawód na lepiej płatny.Nie musi być lekarzem jak mu się
                  nie chce leczyć ludzi.

                  Daj spokój ... za pracę nalezy się wynagrodzenie, a nie medal, albo
                  uścisk dłoni. Czasy wyzysku (dla dobra społeczeństwa) się już
                  skończyły, chciałabym wierzyc, że bezpowrotnie.
                  • hummer Przecież to jest jak rosyjska ruletka 22.03.08, 09:23
                    Raz wygra strajkujący raz przegra. W tym wypadku tzw. lekarze okazali się
                    głupcami, bo chcieli więcej, kiedy już wiadomo od czasów biblijnych, że z
                    pustego to i Salomon nie naleje - szpital był zadłużony.
                    • doc.torov Re: Przecież to jest jak rosyjska ruletka 22.03.08, 11:09
                      hummer napisał:

                      > Raz wygra strajkujący raz przegra. W tym wypadku tzw. lekarze okazali się>
                      głupcami, bo chcieli więcej, kiedy już wiadomo od czasów biblijnych, że z
                      pustego to i Salomon nie naleje - szpital był zadłużony.

                      Nawet nie chodzi o tego Salomona.
                      Lekarze wygrywali przedtem, bo mieli poparcie
                      społeczeństwa.
                      Teraz, gdy ich zarobki wzrosły w ciagu kwartału
                      czterokrotnie, za znacznie mniej godzin pracy,
                      sytuacja sie odwrócia.
                      Stawiam zakład ze wartośc tzw. prezentów tez spadła.
                      ( oczywisxcie Ziobro bedzie piał ze to jego zasługa ).
              • doc.torov Re: Bezkrwawa pacyfikacja opornych lekarzy .... 22.03.08, 11:06
                paczula8 napisała:

                > > Wręcz przeciwnie - zabraniaja leczyc ludzi w szpitalach
                > > w których nie nma lekarzy.
                >
                > Dobrze, ale nikt nie ma prawa obarczać oodpowiedzialnością za
                > zamykanie szpitali lekarzy!

                Nikt nawet nie próbuje. ( pacjenci sami sie domyslają);-)
    • zoil44elwer Re: Ci lekarze, o co chodzi? 22.03.08, 10:41
      Nie słyszycie jak ziemia dudni,wnet pół szpitali się wyludni z pacjentów.Tylko
      kto zgasi światło?Polskie specialite de la maison:zamykanie
      szpitali,szkół,zakładów pracy itp,ewentualnie ich wyprzedaż samym swoim.A mnie
      się podobała w PRL akcja:Tysiąc szkół na Tysiąclecie.Cholera,po 89 chyba
      zamknęli już ponad 1000 szkół,jeszcze więcej zakładów pracy,a ile ludzi pitło
      już z tej niepodległej Rzeczpospolitej do cywilizowanych krajów?Liberały-aferały
      wyleją Polaków z kąpielą.Polacy nie dajcie się Tuskowi podejść(?)-on musi odejść!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja