Dodaj do ulubionych

O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na prawo

10.04.08, 14:00
polskiego społeczeństwa, czyli mała rzecz o obalaniu mitów:


www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5100592.html

"Połowa dorosłych Polaków akceptuje prawo kobiety do podejmowania decyzji o
przerwaniu ciąży, czyli zgadza się ze stwierdzeniem, że kobieta - jeśli tak
zdecyduje - powinna mieć prawo do aborcji w pierwszych tygodniach ciąży".

W sierpniu 2007 r. CBOS zapytał Polaków o wychowanie seksualne w szkołach. A
Polacy odpowiedzieli, że takie zajęcia są potrzebne (90 proc.) oraz że powinno
się na nich uczyć także o różnych metodach zapobiegania ciąży (84 proc).

Oto 63 proc. Polaków uważa, że aby uprawiać seks dwie osoby nie muszą być po
ślubie (tylko 9 proc. zdecydowanie się z tym nie zgodziło).

Natomiast jedynie 13 proc. Polaków uważa, że środki antykoncepcyjne powinny
być pełnopłatne, jak to jest obecnie, a aż 72 proc., że powinny być w całości
lub częściowo refundowane.

I - o, dziwo! - 46 proc. Polaków popiera związki rejestrowane par
homoseksualnych (to z badań z lipca 2005 r., późniejszych nie znalazłem).

Bardzo liberalni jesteśmy jak na "bardzo konserwatywne społeczeństwo". A na
najwyższy autorytet - Kościół - jak informuje nas CBOS - aż 50 proc. Polaków
narzeka, że ma zbyt duży wpływ na życie publiczne.

Owszem, z ostatnich badań ośrodka wynika, że religii w szkołach chce 72 proc.
Polaków, ale - czytamy uważnie - aż 57 proc. lekcje religii rozumie jako
zajęcia z religioznawstwa, na których powinno "przekazywać się wiedzę na temat
różnych religii i wierzeń".

88 proc. z nich twierdzi, że "obecnie w Polsce ludzie nie mają równych szans,
tylko nieliczni mogą się wzbogacić", a tylko 8 proc. jest przeciwnego zdania.

Według statystyk pochodzących z GUS poniżej minimum socjalnego żyje w Polsce
ponad połowa społeczeństwa, a około 5 mln ludzi - poniżej minimum
biologicznego, czyli w skrajnej biedzie. Z Human Development Report 2005 r.
wynika, że współczynnik Giniego, mierzący skalę nierówności ekonomicznych w
społeczeństwie, mamy prawie najwyższy w Europie (34,5), wyraźnie większy mają
jedynie Portugalia (38,5) i Łotwa (37,7), zaś państwom, do których zazwyczaj
lubimy się porównywać, jak: Węgry (26,9), Czechy (25,4) czy Słowacja (25,8),
udało się poprowadzić przemiany w znacznie bardziej sprawiedliwy sposób.

Niestety, wbrew temu, co mówi Grabowska, koszty pracy w Polsce porównywane do
wielkości PKB należą do najniższych w Europie i wynoszą 42,5 proc.

Niższe są jedynie w czterech państwach, i to niewiele: we Włoszech (40,5
proc.) i w Irlandii (40,4 proc.), oraz w takich potęgach gospodarczych jak
Rumunia (40 proc.) i Grecja (32,5 proc.), a w większości pozostałych
przekraczają 50 proc. (dane za www.mpig.gov.pl/eGazeta).

A jaki jest w Polsce poziom uzwiązkowienia w porównaniu z innymi krajami? U
nas stale spada i według CBOS (luty 2008 r.) wynosi zaledwie 9 proc. ogółu
pracujących, zaś w innych krajach Europy sięga nawet 90 proc.


-----------------------

Zdziwieni? Ja tak, trochę to nie pasuje do obowiązujących wszędzie wokoło
prawd (którą się przedstawia jako "politycznie niepoprawną", o ironio!).
Ale tak to jest, konserwatyści i w ogólności prawica mają to do siebie, żeby
traktować społeczeństwo jak idiotów - czyli wmawianie im, że dzieci to rodzą
bociany (broń boże edukacja seksualna!) albo że w ciąże można zajść sobie
samemu (lekcje jedynej słusznej religii). O bajeczkach typu straszny dyktat
związków zawodowych czy olbrzymich kosztach pracy to też już nie ma co
wspominać, nie wytrzymują konfrontacji z faktami.

Czas na Zapateryzację.
Obserwuj wątek
    • reakcjonista1 [...] 10.04.08, 16:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • reakcjonista1 Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 16:39
      nakapujesz na nią do Trybunału Sprawiedliwości?
      • berkowicz3 [...] 10.04.08, 16:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • reakcjonista1 To kolejny cud... cud Tuska 10.04.08, 16:43

      • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 16:42
        Kto ma ciągoty by zmienić prawo i móc kapować na zgwałcone ciężarne nastolatki
        to chyba nie muszę pokazywać palcem?

        Biedaku, Ty jako totalitarysta, nigdy nie zrozumiesz, że lewica=wolność wyboru.
        A nie zmuszanie, jak to Ty chciałbyś, by było w zwyczaju.

        Stary, a głupi. To jest dopiero tragedia.
        • reakcjonista1 [...] 10.04.08, 16:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 16:57
            I dalej nie rozumiesz misiek.

            Skorzystanie z wolności to każdy z dwóch wyborów. Ja wiem, że totalitarystom
            wolność się kojarzy tylko z dokonywaniem wyborów które im się nie podobają, ale
            przykro mi, Twoje myślenie życzeniowe logiki nie zmieni.
            • reakcjonista1 Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:07
              > I dalej nie rozumiesz misiek.
              >
              > Skorzystanie z wolności to każdy z dwóch wyborów. Ja wiem, że totalitarystom
              > wolność się kojarzy tylko z dokonywaniem wyborów które im się nie podobają, ale
              > przykro mi, Twoje myślenie życzeniowe logiki nie zmieni.

              Zarodek nie jest ciałem kobiety. Więc jak kobieta może decydować o sobie w
              kwestii mordowania nienarodzonych? Gdzie tu wolność? Wolność to atrybut
              indywidualistyczny, a zarodek to odrębne życie.

              Podziękuj jeszcze dziś mamie, że cie nie "abortowała".
              • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:11
                > Zarodek nie jest ciałem kobiety

                Ale brzuch należy do kobiety i może robić z nim co chce czyli 'się
                abortować' wedle życzenia. Zgodnie z tą logiką mogę w swoim
                mieszkaniu zabić kogo tylko mi się podoba. Bo przecież należy do
                mnie prawda?
                • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:18
                  Bogu dzięki, że prawica jeszcze mnie nie chce rozstrzelać za niepodlewanie
                  roślinek w domu (morderstwo!)
                  • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:21
                    Takie metody stosowali twoi ideowi bracia więc możesz być spokojny.
                  • reakcjonista1 brawo - hitlerowcy też uważali niektórych ludzi 10.04.08, 17:27
                    za roślinki niewarte życia.

                    znajdujesz swych historycznych protoplastów nareszcie.
                    • socjalliberal Re: brawo - hitlerowcy też uważali niektórych lud 10.04.08, 17:31
                      A wy im na przekór nie dość, że zygotę uznacie za człowieka wbrew wszelkim
                      faktom, to skoro już przeczycie faktom, to jeszcze właśnie będziecie mnie
                      rozstrzeliwać za niepodlewanie paprotek:)
              • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:17
                A wątroba i serce to jeszcze ja czy już nie? Bo wiesz, kościół kiedyś krzywo
                patrzył na transplantację...

                BTW, co to za nowotwór językowi te słowo "nienarodzeni"? Jezu, czemu żaden
                prawicowiec nie potrafi się wysławiać po polsku?
                • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:22
                  > A wątroba i serce to jeszcze ja czy już nie?

                  Hehe, lewacka metoda - sprowadzić rzecz do absurdu. W słabej dziś
                  jesteś formie.
                  • reakcjonista1 Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:27
                    W słabej dziś
                    > jesteś formie.

                    Oni tak mają... zawsze :-)
                  • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:29
                    Oskarża mnie o to człowiek który porównuje brzuch kobiety do domu a zarodek do
                    człowieka:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                    Czytaj książki, naukowe, nie katechizm. Zmądrzejesz.
                    • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:33
                      Dla twojej informacji - jestem ateistą co się pewnie w twoim zero-
                      jedynkowym postrzeganiu świata nie mieści.

                      > Oskarża mnie o to człowiek który porównuje brzuch kobiety do domu
                      a zarodek do
                      > człowieka:)

                      Ależ ty jesteś tuman. Jest dokładnie odwrotnie - napisałem do jakich
                      absurdów prowadzi kierowanie się lewacką logiką.

                      A teraz wracaj do książek bo znowu giertychową maturę oblejesz.
      • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 16:47
        > nakapujesz na nią do Trybunału Sprawiedliwości?

        Fajny koment jego brata w lewackiej wierze:
        immona.salon24.pl/68955,index.html#comment_1007571
        To chyba nie jest tak odległa przyszłość. Następcy Pawki Morozowa
        już tkwią w blokach startowych.
        • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 16:59
          Przecież to eugenika hitlerowska. A każdy wie, że hitlerowskie teorie miały
          podobne zaczepienie w rzeczywistości naukowej co katolickie idee zakazu
          transfuzji(dawniej) czy aborcji (obecnie). No i hitleryzm to prawica.
          • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:01
            Socjalizm to prawica? No,no...
            • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:12
              Z narodowego socjalizmu jest taki socjalizm jak z Koreańskiej Republiki
              Ludowo-DEMOKRATYCZNEJ demokracja lub z KRZESŁA elektrycznego ładnie wyglądające
              w salonie krzesło.

              To jest najgorsze w tych nurtach bliskich prawej ścianie. Całkowita ignorancja
              nauki i logiki.
              • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:14
                Aleś ty tępy, ile ty masz lat?
                Niemiecki socjalizm różnił się od sowieckiego tylko wrogiem - z
                jednej strony były 'klasy', z drugiej 'podludzie'. Na jedno
                wychodziło.
                • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:16
                  Hitlerowcy różnili się od Aliantów tylko wrogiem - dla jednych były to inne
                  narody, dla drugich hitlerowcy.

                  I ja Ciebie spytam o wiek. Jak staryś i głupiś, to tragedia. Jak młody, to może
                  jeszcze coś Cię wyprostują w szkole, bo te hitlerowskie lekturki Ci szkodzą.
                  • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:19
                    > Hitlerowcy różnili się od Aliantów tylko wrogiem - dla jednych
                    były to inne
                    > narody, dla drugich hitlerowcy.

                    Bełkot. Porównuję dwa lewackie, niemal identyczne totalitaryzmy.

                    > jeszcze coś Cię wyprostują w szkole, bo te hitlerowskie lekturki
                    Ci szkodzą

                    Jakie lekturki? Nie sądzę bym czytał to samo co ty.
                    • reakcjonista1 Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:25
                      Te dwa największe totalitaryzmy - lewicowe jak najbardziej - stworzone zostały
                      na dwóch innych podstawach cywilizacyjnych. Dlatego niektórych może to mylić.
                      Narodowy socjalizm wyrósł na gruncie cywilizacji bizantynskiej-niemieckiej. Jest
                      to odłam raczej wysoko rozwinięty w przeciwieństwie do turanszczyzny na której
                      wyrósł bolszewizm. Uważam, że oba systemy różniło sporo, natomiast rdzeń
                      ideologiczny był niemalże ten sam.
                    • socjalliberal Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:34
                      Oczywiście, że bełkot, dobrze że zauważyłeś. A ja przecież wykorzystałem twoje
                      porównanie, tak samo bzdurne...

                      Już to pytanie komuś zadałem, ale widzę, że i Ty byś wolał zostać mydełkiem Made
                      In Auschwitz, skoro jest to "niemal identyczne".
                      • 0skar Re: Twoja mama była niepostępowa 10.04.08, 17:35
                        Podejrzewam że byłoby mi już wszystko jedno na co po śmierci by mnie
                        przerobili twoi ideowi bracia.
    • berkowicz3 [...] 10.04.08, 16:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • paczula8 Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 16:44
      nie ma czegos takiego, jak skrzywienie na prawo. Tzw. prawo to
      normalność (pozytyw) wszystko co na lewo to negatyw.
      • socjalliberal Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 16:47
        Przykro mi, że masz mnie za idiotę, próbując mi powiedzieć, że to jest "pozytyw
        i normalność":
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=78135834&a=78143185
        • reakcjonista1 Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 16:52
          zbyt dosadny??? Komuś krzywde robi???

          Jak na razie ty i tobie podobni totalniacy nawołują do legalizacji masowych
          mordów. Zdązyłeś się urodzić daj żyć innym.
          • socjalliberal Re: Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 16:55
            Póki kochasiu nie zrozumiesz, że bycie za legalizacją aborcji nie jest byciem za
            powszechną przymusową aborcją(to chyba tylko w takich chorych z nienawiści do
            wolności łbach takich jak Twój mogło się urodzić) to za wiele sobie nie
            porozmawiamy.

            Największym masowym mordercą, dla katolika, wychodzi, że jest Bóg. Bo ile "żyć
            poczętych" ginie nawet bez świadomości kobiety już po zapłodnieniu, to byś się
            nawet nie spodziewał. Coś nas ferelnie stworzył, no nie?
            • reakcjonista1 Re: Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 17:00
              > Póki kochasiu nie zrozumiesz, że bycie za legalizacją aborcji nie jest byciem z
              > a
              > powszechną przymusową aborcją(to chyba tylko w takich chorych z nienawiści do
              > wolności łbach takich jak Twój mogło się urodzić) to za wiele sobie nie
              > porozmawiamy.

              Wiem, że nie jesteś za przymusową aborcją. A ja ciebie o takie skłonności nie
              posądzam. To jeszcze nie ten etap, prawda?

              > Największym masowym mordercą, dla katolika, wychodzi, że jest Bóg. Bo ile "żyć
              > poczętych" ginie nawet bez świadomości kobiety już po zapłodnieniu, to byś się
              > nawet nie spodziewał. Coś nas ferelnie stworzył, no nie?

              To sprawa nie ziemska a boska.
              I nie ma to nic do sprawy legalizowania mordów. Jeśli nie jesteś na tyle
              rozgarnięty by zrozumieć, że TY jesteś jedynym w świecie niepowtarzalnym kodem
              genetycznym i że gdyby komuś na myśl przyszło w myśl tej postepowej wersji
              "wolności" cie "abortować" to by ciebie nie było (i tego kodu również) a ja nie
              musiałbym tłumaczyć tu tak oczywistych spraw tobie bo nie miałbym dyskutanta...
              kapujesz?
              • socjalliberal Re: Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 17:09
                Oho, argument równi pochyłej;)
                Kto ma tu tendencję do widzenia w kobiecie tylko macicy rodzącej żołnierzyków
                czy chłopczyków do macania przez księży, to znowu palcem nie będę pokazywał;)

                Hmm, a jak sobie bym oderwał kawałek skóry, albo stracił palec, to już nas
                będzie dwóch i więcej z tym samym niepowtarzalnym kodem genetycznym? Cholera, a
                myślałem, że jestem sam:( A tu miliony komórek z takim samym mnie buduje:( I
                miliony z nich umierają, z własnej woli nawet, przecież to tak jakby milion razy
                aborcja dziennie:(
                • reakcjonista1 Re: Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 17:17
                  > Oho, argument równi pochyłej;)
                  > Kto ma tu tendencję do widzenia w kobiecie tylko macicy rodzącej żołnierzyków
                  > czy chłopczyków do macania przez księży, to znowu palcem nie będę pokazywał;)

                  To właśnie lewactwo wciąż pieprzy o aborcji. To oni widzą w kobiecie macicę. Ja
                  w kobiecie widze istote myślącą, która wie co robi gdy idzie do wyra z facetem.

                  > Hmm, a jak sobie bym oderwał kawałek skóry, albo stracił palec, to już nas
                  > będzie dwóch i więcej z tym samym niepowtarzalnym kodem genetycznym?

                  Brak ci elementarnej wiedzy, więc sobie możesz sprawę pokpić.

                  Cholera, a
                  > myślałem, że jestem sam:( A tu miliony komórek z takim samym mnie buduje:( I
                  > miliony z nich umierają, z własnej woli nawet, przecież to tak jakby milion raz
                  > y
                  > aborcja dziennie:(

                  Znowu. Nie rozumiesz, że te miliony komórek nie przeżyją bez kontaktu z
                  organizmem (pożywieniem)? Ciężko coś dzisiaj rozumujesz.
                  • socjalliberal Re: Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 17:28
                    > To właśnie lewactwo wciąż pieprzy o aborcji. To oni widzą w kobiecie macicę. Ja
                    > w kobiecie widze istote myślącą, która wie co robi gdy idzie do wyra z facetem.
                    >

                    Ja wiem, że z uwagi na księży na prawicy na gwałty się zbytnio krzywym okiem nie
                    patrzy, ale dla normalnych ludzi to jest problem. I nie wiem czemu ktoś ma
                    rodzić dziecko, a to dziecko ma mieć świadomość, że jest efektem zapomnienia o
                    antykoncepcji(lub braku pieniędzy na nią) albo efektem znikomego, ale przecież w
                    masie ludzi możliwego do spotkania przypadku, gdy antykoncepcja zawodzi.



                    Co do tych komórek - hodowla na pożywce pozwoliłaby im przeżyć. Zygota czy płód
                    też zresztą nie przeżyją bez kontaktu z pożywieniem. Ba, przecież to nawet
                    człowiek nie przeżyje bez kontaktu z pożywieniem;)

                    Jeszcze a propos tej niepowtarzalności - to biorać pod uwagę wprost
                    NIEWYOBRAŻALNĄ możliwość powstałych kombinacji DNA w wyniku procesu crossing
                    over podczas mejozy i innych pierdół gdy dochodzi do tworzenia gamet, to z
                    każdej pary ludzi mogłoby powstać takoż samo NIEWYOBRAŻALNE ilości ludzi,
                    oddzielnych osobowości itd, że ponieważ zazwyczaj wydajemy na świat tylko kilka
                    z tych kombinacji, to jesteśmy winni, że niewyobrażalne liczby innych na świat
                    nie przyjdą, to jest dopiero masowe morderstwo, tak w ogóle;)


                    No i odrębność DNA nie stanowi o świadomości. Bliźniaki jednojajowe mają pewne
                    różnice, ale już sklonowane organizmy mają jednakowe DNA, a nie kieruje nimi
                    jedna świadomość, są całkowicie odrębne.
                    • reakcjonista1 Re: Co możesz zarzucić temu postowi? 10.04.08, 17:33
                      > Ja wiem, że z uwagi na księży na prawicy na gwałty się zbytnio krzywym okiem ni
                      > e
                      > patrzy, ale dla normalnych ludzi to jest problem.

                      Co ty sugerujesz? Dla mnie ksiądz-gwałciciel to taki sam bydlak jak
                      każdy-inny-gwałciciel.

                      I nie wiem czemu ktoś ma
                      > rodzić dziecko, a to dziecko ma mieć świadomość, że jest efektem zapomnienia o
                      > antykoncepcji(lub braku pieniędzy na nią) albo efektem znikomego, ale przecież
                      > w
                      > masie ludzi możliwego do spotkania przypadku, gdy antykoncepcja zawodzi.

                      W takim razie lepiej zamordujmy to dziecko wcześniej by nie miało tak okrutnych
                      myśli... zaiste chore podejście, nie uważasz?

                      > Co do tych komórek - hodowla na pożywce pozwoliłaby im przeżyć. Zygota czy płód
                      > też zresztą nie przeżyją bez kontaktu z pożywieniem. Ba, przecież to nawet
                      > człowiek nie przeżyje bez kontaktu z pożywieniem;)

                      No nie wiem już sam, czy ty naprawdę chcesz bym ci wyłożył róznice między
                      naskórkiem czy krwinkami czerwonymi a zapłodnioną komórką jajową??????????

                      > Jeszcze a propos tej niepowtarzalności - to biorać pod uwagę wprost
                      > NIEWYOBRAŻALNĄ możliwość powstałych kombinacji DNA w wyniku procesu crossing
                      > over podczas mejozy i innych pierdół gdy dochodzi do tworzenia gamet, to z
                      > każdej pary ludzi mogłoby powstać takoż samo NIEWYOBRAŻALNE ilości ludzi,
                      > oddzielnych osobowości itd, że ponieważ zazwyczaj wydajemy na świat tylko kilka
                      > z tych kombinacji, to jesteśmy winni, że niewyobrażalne liczby innych na świat
                      > nie przyjdą, to jest dopiero masowe morderstwo, tak w ogóle;)

                      Chodzi tylko o to by nie uszczuplać zróżnicowania genetycznego. Takie
                      postawienie sprawy sugeruje, że człowiek odpowiada za smierć ludzi, których
                      nawet nie poczęto. Hej zdaj maturę, pogadamy.

                      > No i odrębność DNA nie stanowi o świadomości. Bliźniaki jednojajowe mają pewne
                      > różnice, ale już sklonowane organizmy mają jednakowe DNA, a nie kieruje nimi
                      > jedna świadomość, są całkowicie odrębne.

                      DNA to tylko jeden z powodów przeciw "aborcji". I to nawet drugorzędny.
        • paczula8 Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 16:54
          Wcale nie mam Cie za idiotę, wręcz przeciwnie ... kiedys zrozumiesz
          to co napisałam:) teraz sie rozpychasz i szukasz granic, tez tak
          miałam :) w pewnym momencie tych granic zaczyna brakowac ,
          czytałes 'Tango' Mrożka?
          • socjalliberal Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:00
            Not yet.
      • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 16:51
        E tam, gadasz ;)
        Wiesz ile osób w za wujaszka Stalina straciło życie lub gniło w
        łagrach za 'odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne'?
        A dobre, sprawdzone lewicowe wzorce powoli wracają:
        www.polskieradio.pl/iar/michaly/artykul33261.html
        • trzymilionowy.post Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 16:55
          Korwin proponuje z takich chłopaków robić morderców
          na usługach armii jego urojonej nibylandii dlatego
          zaliczyłeś strzał w płetwę.



          0skar napisał:



          • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:05
            Łał! W bełkocie bijesz socjaldurnia na głowę.
            • trzymilionowy.post Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:08
              Nic nie poradzę na fakt, że czytasz swego mentora wybiórczo
              i strzelasz sobie w płetwę.
              • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:24
                Nie wiem co masz na myśli pisząc 'mentor', pewnie mierzysz mnie
                swoją miarą?
                No dobra, to dawaj link do tego postularu o 'robieniu morderców'.
                • trzymilionowy.post Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:34
                  Linka nawet szukać nie będę bo czytałem jego tekst w papierowym
                  wydaniu "Angory", w której Korwin regularnie przelewa swoje myśli.

                  Głosił w swoim cotygodniowym felietonie myśl wykorzystywania
                  naturalnych zdolności małoletnich przestępców do mordowania
                  ale w interesie jego mającego powstać nibyświatka, w którym byłby
                  królem.
                  • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:44
                    Linka nawet szukać nie będę bo czytałem jego tekst w papierowym
                    > wydaniu "Angory", w której Korwin regularnie przelewa swoje myśli.
                    >
                    > Głosił w swoim cotygodniowym felietonie myśl wykorzystywania
                    > naturalnych zdolności małoletnich przestępców do mordowania
                    > ale w interesie jego mającego powstać nibyświatka, w którym byłby
                    > królem.

                    Albo jesteś przygłup i nie zrozumiałeś albo ordynarnie łżesz.
                    Z równym prawdopodobieństwem mogę napisać, że uwielbiasz gwałcić
                    małych chłopców.
                    • trzymilionowy.post Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 19:59
                      W którym niby miejscu kłamię niedorozwinięta pacynko.
                      • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 22:08
                        Podaj link to tych rzekomych morderców, w przeciwnym wypadku ja
                        także mówię prawdę w kwestii twoich gwałtach na małych chłopcach,
                        kmiotku.
                        • trzymilionowy.post Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 11.04.08, 15:19
                          Nie będę każdemu idiocie wykupywał płatnego archiwum
                          ze swoich pieniędzy.
                          • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 11.04.08, 15:30
                            Nudzą mnie te przepychanki z tobą. Wrzucam się do niewidocznych.
                            • trzymilionowy.post Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 11.04.08, 15:43
                              I bardzo dobrze, jednego debila mam z głowy.
        • paczula8 Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:01
          Własnie taki jest problem z lewicą, że chorobe nazywa normalnościa,
          a normalność odchyleniem :)
          Ta choroba nazywa sie lewicofrenia i wywołuje jakąs skazę na mózgu,
          nie czytałeś?

          www.wprost.pl/ar/77347/Lewicofrenia/
          :)
          • socjalliberal Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:06
            Czego to nie powiesz;)
            uenifeu.blox.pl/2006/03/Konserwatywne-plaksy.html
            I jeszcze a propos normalności, co się by działo, gdyby tak jak prawica chciano
            ja ustalać nie wedle kryteriów naukowych, tylko religijnych...
            uenifeu.blox.pl/2007/03/Swiadkowie-Jehowy-zmieniaja-konstytucje-Part-I.html
            • paczula8 mieszasz ... 10.04.08, 17:10
              religię z polityką.

              Na razie muszę kończyc
              pa pa
            • paczula8 Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 20:20
              socjalliberal napisał:

              > Czego to nie powiesz;)
              > uenifeu.blox.pl/2006/03/Konserwatywne-plaksy.html

              Prawicowiec i płaksa?! Wrecz odwrotnie, prawicowcy to prawdziwi
              mezczyźni, a nie jakies ciepłe kluchy potrzebujace opieki, jak nie
              państwa to kobiety ... :)


              > I jeszcze a propos normalności, co się by działo, gdyby tak jak
              prawica chciano
              > ja ustalać nie wedle kryteriów naukowych, tylko religijnych...
              > uenifeu.blox.pl/2007/03/Swiadkowie-Jehowy-zmieniaja-konstytucje-Part-I.html

              Prawica nie chce niczego ustalac wg kryterów religijnych, jak Ci juz
              napisałam mieszasz ... uważam sie za prawicowca, jestem za
              rozdziałem koscioła od państwa. Mało tego, nie jestem osobą
              wierzacą, ale szanuję wiarę innych ludzi. A przede wszystkim szanuję
              prawo.
              • zamurowany Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 21:35
                > Prawica nie chce niczego ustalac wg kryterów religijnych, jak Ci juz
                > napisałam mieszasz ... uważam sie za prawicowca, jestem za
                > rozdziałem koscioła od państwa. Mało tego, nie jestem osobą
                > wierzacą, ale szanuję wiarę innych ludzi. A przede wszystkim szanuję
                > prawo.

                A ja dodam, że jako prawicowiec wierzący również jestem za całkowitym rozdziałem
                kościoła od państwa. Dla prawicowca taki rozdział jest oczywisty!

                Socjalliberał myli prawicę z Radiem Maryja. RM to nie jest żadna prawica!
                • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 22:17
                  Dodam tylko, że uwielbiane przez socjaldurnia SLD podczas swoich
                  ośmioletnich (łącznie) rządów w IIIRP dotowało ten niby przez siebie
                  znienawidzony KK.
                • paczula8 Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 23:30
                  > Socjalliberał myli prawicę z Radiem Maryja.

                  Pytanie: robi to świadomie, czy nie?

                  Pozdrawiam:)
              • 0skar Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 22:11
                > Prawica nie chce niczego ustalac wg kryterów religijnych, jak Ci
                juz
                > napisałam mieszasz ... uważam sie za prawicowca, jestem za
                > rozdziałem koscioła od państwa. Mało tego, nie jestem osobą
                > wierzacą, ale szanuję wiarę innych ludzi. A przede wszystkim
                szanuję
                > prawo.

                Kurde, czy ty nie jesteś moją żoną? Ona mówi dokładnie to samo :)
                • paczula8 Sprawdziłam ... 10.04.08, 23:28
                  > Kurde, czy ty nie jesteś moją żoną? Ona mówi dokładnie to samo :)

                  o 22:11 mój mąż nie siedzał przy kompie, więc jednak nie:)

                  Pozdrowienia dla żony :)))
                  • 0skar Re: Sprawdziłam ... 10.04.08, 23:33
                    Pozdro dla męża. Szczęściarz! chętnie bym się z nim napił :)
                    • paczula8 Re: Sprawdziłam ... 10.04.08, 23:56
                      0skar napisał:

                      > Pozdro dla męża. Szczęściarz! chętnie bym się z nim napił :)

                      podejrzewam, ze byście sie szybko dogadali:)
                      tak, jak ja z Twoja żoną ... więc kto wie ...?:)))
                      • 0skar Re: Sprawdziłam ... 11.04.08, 00:17
                        A skąd jesteście? My z Trójmiasta :)
                        • paczula8 Re: Sprawdziłam ... 11.04.08, 00:25
                          Warszawa pozdrawia Trójmiasto:)
    • trzymilionowy.post Moc twoich argumentów wręcz poraża. 10.04.08, 16:52
      Problem w tym, że nie jest to żaden argument, a jedynie
      personalna wycieczka w stylu Jaśka Pośpieszalskiego.
      • reakcjonista1 A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:02
        kolejnych wyliczeń z cyklu "od kiedy zaczyna się człowiek"???

        Czy ty nie rozumiesz, że TY RÓWNIEŻ byłeś przed etapem który dzisiaj postepowa
        swołocz uznaje za zlepek komórek??? Nie miałbyś nic przeciwko by twoja mama
        wtedy sobie "zrobiła zabieg"???
        • trzymilionowy.post Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:07
          reakcjonista1 napisał:

          kolejnych wyliczeń z cyklu "od kiedy zaczyna się człowiek"???



          Czy ty nie rozumiesz, że TY RÓWNIEŻ byłeś przed etapem który
          dzisiaj postepowa
          swołocz uznaje za zlepek komórek??? Nie miałbyś nic przeciwko by
          twoja mama
          wtedy sobie "zrobiła zabieg"???


          Konserwowe ścierwo chce za to pod przymusem lub groźbą kary
          decydować za jednostkę co ma w takiej sytuacji zrobić.

          W jaki sposób miałbym być wtedy za lub przeciw skoro byłem zlepkiem
          komórek.
          • reakcjonista1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:11
            > Konserwowe ścierwo chce za to pod przymusem lub groźbą kary
            > decydować za jednostkę co ma w takiej sytuacji zrobić.

            No brawo. Argumentów nie starczyło :-)))

            Konserwa ceni sobie taką nieznaną lewactwu cechę - odpowiedzialność. Jak się
            spółkuje z płcią przeciwną takie rzeczy jak ciąża się zdarzają. I to lewactwo
            powinno wiedzieć PRZED spółkowaniem a nie PO! Kwestia "decydowania" to kwestia
            czy spółkował czy nie... a nie czy zamordować własne dziecko czy jednak pozwolić
            mu sie urodzić.

            > W jaki sposób miałbym być wtedy za lub przeciw skoro byłem zlepkiem
            > komórek.

            Także widzisz, dobrze, że twojej matce nie przyszło to wtedy do głowy.
            • trzymilionowy.post Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:17

              Brawo, brawo. Coś się w główce uroiło i chciałbyś zakazywać i karać.


              Ja akurat poza odpowiedzialnością znam jeszcze zdobycze medycyny
              i farmakologii. I jedno wcale się z drugim nie kłóci.

              • reakcjonista1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:20
                > Brawo, brawo. Coś się w główce uroiło i chciałbyś zakazywać i karać.

                Owszem. Złodziei, morderców i gwałcicieli też chciałbym karać i to bardzo surowo.

                > Ja akurat poza odpowiedzialnością znam jeszcze zdobycze medycyny
                > i farmakologii. I jedno wcale się z drugim nie kłóci.

                Żadne zdobycze medycyny i farmakologii nie zmienią tego, że i ty byłeś kiedyś
                "zlepkiem komórek".
                • trzymilionowy.post Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:26
                  reakcjonista1 napisał:

                  > > Brawo, brawo. Coś się w główce uroiło i chciałbyś zakazywać i
                  karać.
                  >
                  > Owszem. Złodziei, morderców i gwałcicieli też chciałbym karać i to
                  bardzo surow
                  > o.


                  Pewnie "karać surowo" uwolnieniem od odpowiedzialności.
                  Stosując karę śmierci odbierasz przebycie i czucie faktycznej kary.

                  >
                  > > Ja akurat poza odpowiedzialnością znam jeszcze zdobycze medycyny
                  > > i farmakologii. I jedno wcale się z drugim nie kłóci.
                  >
                  > Żadne zdobycze medycyny i farmakologii nie zmienią tego, że i ty
                  byłeś kiedyś
                  > "zlepkiem komórek".

                  Oczywiście, że byłem zlepkiem komórek tak jak i ty. Przyszedłem
                  na świat jako pożądane i kochane dziecko.
                  • reakcjonista1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 21:32
                    > Pewnie "karać surowo" uwolnieniem od odpowiedzialności.
                    > Stosując karę śmierci odbierasz przebycie i czucie faktycznej kary.

                    KS jest jak najbardziej wymierzeniem sprawiedliwości za morderstwo i
                    wyegzekwowaniem konsekwencji postępowania mordercy.

                    > Oczywiście, że byłem zlepkiem komórek tak jak i ty. Przyszedłem
                    > na świat jako pożądane i kochane dziecko.

                    No to miałeś farta. Jeden foch rodziców i mogłoby cię nie być wśród nas.
                    PS Czyżbyś uważał, że niechcianym dzieciom należy odbierać szansę na urodzenie
                    się??? Ile jest stąd do hitleryzmu?
                    • trzymilionowy.post Re: A jakich ty chcesz argumentów? 11.04.08, 15:43
                      reakcjonista1 napisał:

                      > > Pewnie "karać surowo" uwolnieniem od odpowiedzialności.
                      > > Stosując karę śmierci odbierasz przebycie i czucie faktycznej
                      kary.
                      >
                      > KS jest jak najbardziej wymierzeniem sprawiedliwości za morderstwo
                      i
                      > wyegzekwowaniem konsekwencji postępowania mordercy.


                      Tam może ci się wydawać, Naprawdę jest tylko uwolnieniem
                      od kary i ponieienia odpowiedzialności za swoje czyny.

                      >
                      > > Oczywiście, że byłem zlepkiem komórek tak jak i ty. Przyszedłem
                      > > na świat jako pożądane i kochane dziecko.
                      >
                      > No to miałeś farta. Jeden foch rodziców i mogłoby cię nie być
                      wśród nas.
                      > PS Czyżbyś uważał, że niechcianym dzieciom należy odbierać szansę
                      na urodzenie
                      > się??? Ile jest stąd do hitleryzmu?

                      I gdyby mnie nie było jeszcze jako zlepek komórek, to bym to zauważył
                      twoim zdaniem?
                      Do hiteleryzmu bliższe jest raczej zmuszanie do porodu w każdych
                      okolicznościach.
        • 1tomasz1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:08
          Masz swoje poglądy - ok. Nie oznacza to jednak, ze masz prawo obrażać innych.
          Chyba, że jestem w błędzie...?
          • reakcjonista1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:13
            > Masz swoje poglądy - ok. Nie oznacza to jednak, ze masz prawo obrażać innych.
            > Chyba, że jestem w błędzie...?

            Nie obrażam nikogo. Nie mam takich zamiarów. Ale na debilizm trzeba reagować ostro.
            • 1tomasz1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:15
              W mojej ocenie i owszem, niestety. Reagujesz gwałtownie na odmienność poglądów.
              Ciekawe jak daleko byłbyś w stanie się posunąć? ;)
              • reakcjonista1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:21
                > W mojej ocenie i owszem, niestety. Reagujesz gwałtownie na odmienność poglądów.
                > Ciekawe jak daleko byłbyś w stanie się posunąć? ;)

                Jak daleko? Tak daleko - lewaka nazywam lewakiem :D
                • 1tomasz1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:23
                  Czy za epitetami poszłaby w ruch przemoc?
                  • reakcjonista1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 17:25
                    > Czy za epitetami poszłaby w ruch przemoc?

                    Czy to jakieś przesłuchanie?
                    • 1tomasz1 Re: A jakich ty chcesz argumentów? 10.04.08, 20:40
                      A są powody by przesłuchiwać?
    • znajdek.nilowy Re: O skrzywieniu umysłowym 10.04.08, 16:53
      Autor: socjalliberal☺ 10.04.08, 14:00 napisał:
      "Połowa dorosłych Polaków akceptuje prawo kobiety do podejmowania decyzji o przerwaniu ciąży, czyli zgadza się ze stwierdzeniem, że kobieta - jeśli tak zdecyduje - powinna mieć prawo do aborcji w pierwszych tygodniach ciąży".
      ---
      Ci dorośli/słe nie dorośli umysłowo do podejmowania stosunków seksualnych:
      - przed stosunkiem seksualnym należy myśleć głową, a nie doopą, czy zapładniaczem
      - są dziesiątki sposobów zapobiegania ciąży i środków antykoncepcyjnych,
      - przerwanie ciąży jest ostatecznością w ostateczności podobną do podcinania sobie żył,
      - zapylaczy i dzieciorobów należy sterylizować,
      - aborcja nie należy wyłącznie do decyzji kobiety, ale także jej zapładniacza.
      ---
      Nie trzeba pier...lić nie będzie boleć - mawiał znajomy ginekolog
      • socjalliberal Re: O skrzywieniu umysłowym 10.04.08, 17:03
        Ok. No to wprowadzamy powszechną edukację seksualną i refundację antykoncepcji.
        A aborcję traktuje się zawsze jako ostateczność. Trzeba być chyba lekkim
        dewiantem, żeby sobie wyobrażać, że kobieta czerpie z tego jakąś rozkosz.

        Sterylizację testowaliśmy za Hitlera i Stalina, paszoł z tym.
        Jak na razie decyzje o aborcji należą tylko do mężczyzn, i widać co z tego
        wychodzi. Niech każdy decyduje o swoim ciele a nie zagląda drugiemu do brzucha.
        • znajdek.nilowy Re: O skrzywieniu umysłowym 10.04.08, 17:12
          Szwedzi nie tak dawno wysterylizowali 70 000 osobników społecznie niepożądanych.
          -
          Obowiązkiem dziennikarzy jest sprzeniewierzać się prawdzie, kłamać, wypaczać, szkalować, padać Mamonie do stóp i sprzedawać samego siebie za codzienną kromkę chleba - John Swinton, nowojorski dziennikarz
          • socjalliberal Re: O skrzywieniu umysłowym 10.04.08, 17:14
            "Nie tak dawno"

            Chcesz się jeszcze czymś ośmieszyć?
    • kozaki_wiesi A co z takimi? 10.04.08, 17:08
      Dobić czy ratować? Przecież to nie człowiek, wg lewaków.
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3970586.html
      • socjalliberal Re: A co z takimi? 10.04.08, 17:10
        I dlatego zabronimy aborcji, niech zgwałcone nastolatki rodzą dzieci, za cicho
        krzyczały, należało im się.

        I zakażemy USG. I w ogóle operacji. Ileż to razy dochodziło do błędów
        lekarskich? Tylko szamani nas uratują!
        • kozaki_wiesi Re: A co z takimi? 10.04.08, 17:12
          Uważaj tylko by się ktoś na twój widok na ulicy 'nie pomylił'. Bo
          przecież pomyłki się zdarzają, prawda?
          • socjalliberal [...] 10.04.08, 17:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • znajdek.nilowy Re: A co z takimi? 10.04.08, 17:16
          O czym ty nawijasz socliberale? Twierdzisz, że 50% chce się skrobać zamiast stosować środki antykoncepcyjne. Sprecyzuj co chciałeś przekazać.
        • 0skar Re: A co z takimi? 10.04.08, 17:46
          No ale nie napisałeś co, totalitaruchu, robiłbyś z takimi
          przypadkami? Dobić? Przecież to nie czlowiek. A może skoro na
          przekór aborcyjnym szczypcom dziecko przeżyło to w twoich oczach
          jest już człowiekiem?
        • porno_owca Re: A co z takimi? 10.04.08, 20:19
          Tak, wprowadzmy aborcje, bedziemy mogli gwalcic nastolatki do woli. Problemu nie
          bedzie zadnego.
    • alfa.alfa Tylko jaki procent ankietowanych potrafiłby 10.04.08, 17:12
      uzasadnić swoje zdanie?
      • socjalliberal Racja. 10.04.08, 17:13
        Prawdopodobnie żaden nie potrafiłby uzasadnić czemu chce zaglądać do cudzego
        brzucha lub grzebać komuś pod kołdrą, żeby się dowiedzieć kto z kim jak seks
        uprawia. A to na idiotach spoczywa przecież ciężar dowodowy.
        • alfa.alfa Re: Racja. 10.04.08, 20:40
          socjalliberal napisał:

          > Prawdopodobnie żaden nie potrafiłby uzasadnić czemu chce zaglądać do cudzego
          > brzucha lub grzebać komuś pod kołdrą, żeby się dowiedzieć kto z kim jak seks
          > uprawia. A to na idiotach spoczywa przecież ciężar dowodowy.

          Podglądactwo to domena wykształciuchów. Wystarczy popatrzeć na widownię
          Big-brotherów
    • zamurowany Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:45
      No cóż, jedyne co tym długim postem wykazałeś, to to, że faktycznie większość
      społeczeństwa to... szkoda gadać... No bo jak inaczej tłumaczyć to, że 72% chce,
      aby antykoncepcja była refundowana? Dlaczego ja mam się dokładać do szybkich
      numerków na dyskotekach? Przecież to sprawa tych dwojga, a nie moja. A jak
      skomentować to, że 90% chce, aby ich dzieci były uczone seksualności przez
      obcych ludzi? Normalny człowiek o tych sprawach rozmawia ze swoimi dziećmi
      osobiście, a nie prosi o pośrednictwo obcych facetów i babki.

      Nie, mnie to nie zdziwiło. Owszem, ludzie mają rozum i postępują racjonalnie,
      ale tylko wtedy, gdy sami ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. W dużej
      grupie odpowiedzialność się rozmywa, w bardzo dużej grupie, którą ktoś się
      "opiekuje" - już jej zupełnie nie ma, więc ludzie często zachowują się jak
      kompletni idioci.

      Ludzie są mądrzy. Ale pod warunkiem, że mają WOLNOŚĆ i ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
      Lewicowcy zabierają jedno i drugie i efekt jest wiadomy. Ponieważ WOLNOŚĆ i
      ODPOWIEDZIALNOŚĆ są NORMALNOŚCIĄ, to wszystko, co nam je zabiera (czyli
      lewicowość) jest NIENORMALNOŚCIĄ. Tak więc Paczula ma absolutną rację - nie ma
      czegoś takiego jak "skrzywienie prawicowe". Prawicowość jest normalnością.
      • socjalliberal Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 17:59

        > No cóż, jedyne co tym długim postem wykazałeś, to to, że faktycznie większość
        > społeczeństwa to... szkoda gadać...

        A ponoć to lewica ma ludzi w pogardzie... a ja wciąż słyszę o "PRLowskiej
        mentalności", czy takie właśnie "szkoda gadać"...

        >No bo jak inaczej tłumaczyć to, że 72% chce
        > ,
        > aby antykoncepcja była refundowana? Dlaczego ja mam się dokładać do szybkich
        > numerków na dyskotekach? Przecież to sprawa tych dwojga, a nie moja.

        Antykoncepcja kosztuje. Nie wszystkich na to stać. Ja wiem, że w świecie
        internetu to wszystko jest kolorowo i ładnie i ogólnie yuppie, ale tak nie jest
        wszędzie.

        >A jak
        > skomentować to, że 90% chce, aby ich dzieci były uczone seksualności przez
        > obcych ludzi? Normalny człowiek o tych sprawach rozmawia ze swoimi dziećmi
        > osobiście, a nie prosi o pośrednictwo obcych facetów i babki.

        Może w ogóle zlikwidować szkoły?
        I coś mało tych normalnych ludzi, żyjesz w oderwaniu od faktów. Ilu ludzi mówi
        takie rzeczy dzieciom? Czemu dzieci mają przez to później cierpieć, że ich
        rodzice byli głupi? Zresztą zabawne, że o mordowaniu ludzi to już mogą obcy
        faceci i babki nas w takim wojsku uczyć, czy można sobie to w TV pooglądać, a o
        miłości nie. Obłudne, czyż nie?


        > Nie, mnie to nie zdziwiło. Owszem, ludzie mają rozum i postępują racjonalnie,
        > ale tylko wtedy, gdy sami ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. W dużej
        > grupie odpowiedzialność się rozmywa, w bardzo dużej grupie, którą ktoś się
        > "opiekuje" - już jej zupełnie nie ma, więc ludzie często zachowują się jak
        > kompletni idioci.

        Co to za mitologia, że jak już jest antykoncepcja czy inne takie, to już za nic
        nie jesteśmy odpowiedzialni i w ogóle. Może jeszcze zapomnijmy o leczeniu AIDS,
        niech to będzie taki dopust boży co nauczy ludzi odpowiedzialności?

        Populiści dają ludziom ryby, i to jest zabieranie odpowiedzialności. Prawica
        mówi, że jak nie masz ani ryb ani wędki, to pocałuj nas w d... Czyli nawet nie
        daje szansy na bycie za cokolwiek odpowiedzialnym. A lewica pomaga w zdobyciu
        wędki, człowiek może pracować łowiąc te rybki i mając nareszcie realną
        odpowiedzialność za swoje życie.


        > Ludzie są mądrzy. Ale pod warunkiem, że mają WOLNOŚĆ i ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
        > Lewicowcy zabierają jedno i drugie i efekt jest wiadomy. Ponieważ WOLNOŚĆ i
        > ODPOWIEDZIALNOŚĆ są NORMALNOŚCIĄ, to wszystko, co nam je zabiera (czyli
        > lewicowość) jest NIENORMALNOŚCIĄ. Tak więc Paczula ma absolutną rację - nie ma
        > czegoś takiego jak "skrzywienie prawicowe". Prawicowość jest normalnością.

        Biedak żyjący na granicy egzystencji nie ma żadnej wolności ani
        odpowiedzialności. To tak jakby nazwać, że Żydzi w Auschwitz mieli wolność i
        odpowiedzialność, dzięki wyborowi: albo posłusznie do gazu, albo rzucić się na
        druty. Co prawda efekt (śmierć) ten sam, ale to tak jak z biednymi, efektami się
        prawica nie przejmuje. Jaką odpowiedzialność za swoje życie ma ktoś wykluczony z
        tej odpowiedzialności i wolności? Lewica im ją przywraca. Prawica utrzymuje
        bzdurne status quo.


        • zamurowany Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 18:36
          > A ponoć to lewica ma ludzi w pogardzie...

          Nieprawda. Albo nie zrozumiałeś, albo celowo przeinaczasz - prawica szanuje
          ludzi i ich rozum i indywidualność. Ma natomiast mały szacunek dla masy, bo ta
          wiele rozumu nie ma.

          > Antykoncepcja kosztuje. Nie wszystkich na to stać.

          Bez żartów. Kosztuje mniej niż jedzenie.

          > Może w ogóle zlikwidować szkoły?

          Uspokój się, bo histeryzujesz. Nie pierwszy raz sam wymyślasz kontrargumenty i z
          nimi dyskutujesz - to o czymś świadczy.

          > Ilu ludzi mówi
          > takie rzeczy dzieciom?

          Na tym właśnie polega odpowiedzialność, której socjaliści chcą nas oduczyć. To
          oni za nas chcą uświadomić seksualnie nasze dzieci, my nie musimy.

          > Zresztą zabawne, że o mordowaniu ludzi to już mogą obcy
          > faceci i babki nas w takim wojsku uczyć, czy można sobie to w TV pooglądać, a o
          > miłości nie. Obłudne, czyż nie?

          Chyba nie zrozumiałem... O co chodzi?

          > Co to za mitologia, że jak już jest antykoncepcja czy inne takie, to już za nic
          > nie jesteśmy odpowiedzialni

          Znowu pleciesz. Antykoncepcja nie jest nieodpowiedzialnością. Nic takiego nie
          powiedziałem. Wariactwem jest natomiast fundowanie jej.

          > Może jeszcze zapomnijmy o leczeniu AIDS,

          Znowu histeryzujesz nad swoimi wymysłami.

          > Populiści dają ludziom ryby, i to jest zabieranie odpowiedzialności.

          Oczywiście! To własnie robią socjaliści. Wyobraź sobie, że niektórzy to nawet
          rozdają nie ryby, ale środki antykoncepcyjne!

          > Prawica
          > mówi, że jak nie masz ani ryb ani wędki, to pocałuj nas w d...

          Nieprawda. Prawica mówi - idź do kogoś, kto ma wędkę. Złów 30 ryb, 10 oddaj
          właścicielowi, pozostałe sprzedaj i kup wędkę.

          > Biedak żyjący na granicy egzystencji nie ma żadnej wolności ani
          > odpowiedzialności.

          Jak to nie ma? Jakiej wolności mu brakuje w prawicowym świecie?

          > To tak jakby nazwać, że Żydzi w Auschwitz mieli wolność i
          > odpowiedzialność, dzięki wyborowi: albo posłusznie do gazu, albo rzucić się na
          > druty.

          Rany boskie, co ty pleciesz? O co ci chodzi z tym Auschwitz?
          • socjalliberal Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 18:42
            Widzę, że nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli połowę moich argumentów nazywasz
            histerią i nic więcej, a do drugiej połowy nawet się nie odnosisz, to po co mam
            więcej pisać cokolwiek?

            Jeśli chcesz sobie poprawić samopoczucie, to prowadź polemikę z lustrem i tyle.
            A jak będziesz gotowy do dyskusji na argumenty, to zapraszam ponownie.
            • zamurowany Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 19:00
              > Widzę, że nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli połowę moich argumentów nazywasz
              > histerią i nic więcej, a do drugiej połowy nawet się nie odnosisz, to po co mam
              > więcej pisać cokolwiek?

              Po pierwsze - wskaż proszę, do czego się nie odniosłem. Oczywiście nie wskażesz,
              bo odniosłem się do wszystkiego, co napisałeś:
              * do insynuacji, że prawica pogardza ludźmi,
              * do tego, że rzekomo antykoncepcja jest droga,
              * do tego, że ludzie nie uświadamiają seksualnie swoich dzieci,
              * do tego, że podobno twierdzę, że antykoncepcja jest nieodpowiedzialnością,
              * do wątku o rybach i wędce.
              Nie zrozumiałem następujących rzeczy i prosiłem o wyjaśnienie:
              * pisałeś o jakiejś nauce mordowania w wojsku,
              * nie pojmuję "analogii" do Auschwitz.
              Nazwałem histerią:
              * "zlikwidujmy szkoły"
              * "przestańmy leczyć AIDS"
              Nazwałem tak, bo sam wymyśliłeś te idiotyczne argumenty jako rzekomo prawicowe,
              bez żadnego uzasadnionego powodu.

              Czegoś brakuje, czy po prostu mówisz "pass" przed rzeczowym rozmówcą?
              • socjalliberal Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 19:10

                > Czegoś brakuje, czy po prostu mówisz "pass" przed rzeczowym rozmówcą?

                Przepraszam, ale to nie przedszkole, więc daruj sobie takie teksty.

                Rzucę tylko jednym przykładem twojej ucieczki:
                Moja wypowiedź:
                >Ilu ludzi mówi
                >takie rzeczy dzieciom? Czemu dzieci mają przez to później cierpieć, >że ich
                >rodzice byli głupi?

                Twoje jej zacytowanie i odniesienie się:


                >> Ilu ludzi mówi
                >> takie rzeczy dzieciom?

                >Na tym właśnie polega odpowiedzialność, której socjaliści chcą nas >oduczyć. To
                >oni za nas chcą uświadomić seksualnie nasze dzieci, my nie musimy.

                Gdzie znikło moje drugie, dość istotne pytanie?
                Jeśli Ty dyskutujesz nie ze mną, a z jakimś wyobrażonym tworem, którego racje
                sam sobie konstruujesz a następnie z nimi polemizujesz, to po co ja tutaj?
                Możesz sobie dalej z lustrem dyskusję prowadzić, naprawdę.

                Poza tym twój kolejny post jeszcze mnie bardziej w tym utwierdza.

                Żegnam więc.
                • paczula8 Re: O rzekomym konserwatyzmie i skrzywieniu na pr 10.04.08, 20:10


                  > Możesz sobie dalej z lustrem dyskusję prowadzić, naprawdę.
                  >
                  > Poza tym twój kolejny post jeszcze mnie bardziej w tym utwierdza.
                  >
                  > Żegnam więc.

                  Zawiodłes mnie Socjalu, trafił Ci sie dobry rozmówca, a Ty
                  uciekłeś ... :)

                  --
                  "Lewica ma kilkanaście swoich dogmatów – i gdy ktoś próbuje jakiś
                  zakwestionować, lewak dostaje histerii. Najpierw robi dziwne miny,
                  potem wznosi oczy ku niebu z domyślnym: "No, przecież żaden normalny
                  człowiek tego nie kwestionuje!", potem dodaje, że "Wszyscy ludzie
                  uczciwi, dobrzy, rozsądni – tak twierdzą" – wreszcie, gdy to nie
                  pomaga, zaczyna grozić więzieniem. Oczywiście NIGDY nie podejmuje
                  dyskusji, bo stoi na z góry straconej pozycji. I wie o tym." - JKM
                • zamurowany Nie uciekaj, proszę ;-) 10.04.08, 20:55
                  Ok, będą liczby. Z liczbami się nie dyskutuje.

                  Socjalliberał podniósł 9 kwestii. Na 5 (55%) odpowiedziałem, 2 (22%) nie
                  zrozumiałem (i poprosiłem o wyjaśnienie), 2 (22%) uznałem za histerię
                  (uzasadniłem). Mimo to, mój rozmówca stwierdził z tupetem, że połowę spraw
                  wyśmiałem, a drugą połowę zignorowałem; nie odpowiedział na żadną moją uwagę,
                  ale uznał że to ja uciekam, bo nieostrożnie potraktowałem dwie rzeczy łącznie.

                  Teraz chyba widać, kto ucieka i kłamie. Przy okazji zasłania się przedszkolem i
                  lustrem.

                  Ale ok, żeby nie było, że uciekłem od jakiejś kwestii:

                  > Czemu dzieci mają przez to później cierpieć, >że ich
                  > rodzice byli głupi?

                  Faktycznie, tak jest, że dzieci głupszych (nieodpowiedzialnych) rodziców mają
                  trudniej w życiu niż dzieci mądrych (odpowiedzialnych) rodziców, ale bez
                  przesady - nie cierpią chyba raczej. Jeśli urzędowo wyrównamy wszystkim dzieciom
                  szczęście, to nie będzie się opłacało być mądrym (odpowiedzialnym) rodzicem, bo
                  po co? I taki jest efekt działań socjalistów - ogłupianie ludzi.
    • barnacle.bill.the.sailor Hehe, a jak do przytoczonych wyników 10.04.08, 19:51
      sondażu mają się wg ciebie powszechne wśród wykształciuchów zarzuty, że Polska
      to kraj zacofany, ksenofobiczny, zaściankowy, nietolerancyjny itp. itd. ???... ;)))
      • socjalliberal Re: Hehe, a jak do przytoczonych wyników 10.04.08, 19:56
        To chyba były słowa o naszej klasie politycznej, misiu. Że Ty Fuhrera
        Kaczyńskiego z narodem utożsamiasz to już Twój problem.
        • barnacle.bill.the.sailor Po pierwsze primo, nie jestem twoją 10.04.08, 20:06
          maturalną maskotką-amuletem (wolno teraz wnosić ?), więc mnie misiem nie
          nazywaj, a po drugie primo, moje słowa odnoszą się do Polski jako takiej, a nie
          do jakiegoś fuehrehra Kaczyńskiego (tego masz na myśli:
          "Plażę po prostu zalała rzeka. Trzeba pamiętać, że rzeka zmienia co pewien czas
          nurt - twierdzi Mirosław Kaczyński"
          www.alert24.pl/alert24/1,84880,5084468.html ?)

          A kto wymyślił określenie "katotaliban" ?...
    • lem72 O ku**a, Socek, ale masakra... 10.04.08, 22:31
      Takiego lania jakie tu dostałeś, jeszcze na forach nie widziałem.
      Słuchaj, jak jedziesz na wakacje to masz kogoś kto przejmuje rolę
      wiejskiego idioty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka