Dodaj do ulubionych

Prok. Kapusta: za wcześnie rozstrzygać, czy będ...

    • Gość: *<:o) BANDA MILLERA NAPADŁA NA SKLEP JUBILERA... IP: *.acn.pl 08.09.03, 18:40
    • Gość: *<:o) BANDA MILLERA NAPADŁA NA SKLEP JUBILERA... IP: *.acn.pl 08.09.03, 18:40
      • basia.basia Czkawka? 08.09.03, 18:46
        • Gość: züberman na to wygląda IP: *.biaman.pl 08.09.03, 19:30
    • Gość: Sidorowski Re: Prok. Kapusta IP: *.net81-64-37.noos.fr 08.09.03, 19:33
      Gdzie tu niezaleznosc prokuratury?
    • Gość: züberman będę bardzo zdecydowany... albo nie IP: *.biaman.pl 08.09.03, 19:36
      "Przykro mi, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich zeznań, jakie mają
      miejsce przed komisją śledczą".

      Czy to jest ten sam pan, który mówił, że jest pierwszą osobą, której zależy na
      wyjaśnieniu sprawy Rywina?
      • Gość: Sidorowski Re: będę bardzo zdecydowany IP: *.net81-64-37.noos.fr 08.09.03, 19:38
        Tak, to ja

        Gość portalu: züberman napisał(a):

        > "Przykro mi, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich zeznań, jakie mają
        > miejsce przed komisją śledczą".
        >
        > Czy to jest ten sam pan, który mówił, że jest pierwszą osobą, której zależy
        na
        > wyjaśnieniu sprawy Rywina?
      • Gość: pralinka Re: będę bardzo zdecydowany... albo nie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 22:17
        Gość portalu: züberman napisał(a):

        > "Przykro mi, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich zeznań, jakie mają
        > miejsce przed komisją śledczą".
        >
        > Czy to jest ten sam pan, który mówił, że jest pierwszą osobą, której zależy na
        > wyjaśnieniu sprawy Rywina?

        Bądź spokojny zubermanie, że śledzi uważnie, tyle że aktualnie bardzo pracują nad wersją wąsatej dla komisji i jeszcze nie zdecydowali, którą wybrać.
      • douglasmclloyd Re: będę bardzo zdecydowany... albo nie 08.09.03, 22:55
        Gość portalu: züberman napisał(a):

        > "Przykro mi, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich zeznań, jakie mają
        > miejsce przed komisją śledczą".
        >
        > Czy to jest ten sam pan, który mówił, że jest pierwszą osobą, której zależy
        na
        > wyjaśnieniu sprawy Rywina?

        Pierwszym jest Muller. Bardzo zależy mu na wyjaśnieniu Rywina, tak aby
        wizerunek partii nie ucierpiał.
        • Gość: züberman Re: będę bardzo zdecydowany... albo nie IP: *.biaman.pl 09.09.03, 20:31
          douglasmclloyd napisał:

          > Gość portalu: züberman napisał(a):
          >
          > > "Przykro mi, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich zeznań, jakie mają
          >
          > > miejsce przed komisją śledczą".
          > >
          > > Czy to jest ten sam pan, który mówił, że jest pierwszą osobą, której zależ
          > y
          > na
          > > wyjaśnieniu sprawy Rywina?
          >
          > Pierwszym jest Muller. Bardzo zależy mu na wyjaśnieniu Rywina, tak aby
          > wizerunek partii nie ucierpiał.

          Tak, jego miałem na mysli rzecz jasna.
    • Gość: Sidorowski Re: Prok. Kapusta jest bogiem na sznurkach IP: *.net81-64-37.noos.fr 08.09.03, 19:41
      Ten pan jest bogiem. Jest tym, ktory jest. Poki jest. W
      prokuraturze.

      Kiedy zostanie zwolniony?

      Kto sie zalozy?

      W 2004 roku? A moze jeszcze w tym roku bedzie musial zlozyc
      rezygnacje?

      Nie wiadomo, specsluzby decyduja.
    • Gość: polonus czerwoni robia sobie "jaja" z narodu, panstwa... IP: *.rasserver.net 08.09.03, 19:54
      instytucji rzadu....,kwasniewski poniewaz jest z tej samej kliki
      przymyka oczy na te aferki, skandale.... .
      miller czujac, ze dni jego sa policzone najprawdopodobniej
      niszczy wszelkie slady "zbrodni" do jakich sie dopuscil w czasie
      sowjego "nierzadu".
      jakubowska to stara ........ka czerwona ktora po latach "pracy
      pod biurkiem millera jest "chroniona" zeby sypac nie zaczela... .
      kapusta rowniez sie miota tu i tam z odpowiedziami i wychodzi na
      takiego samego idiote jak tow. premier..... .
      na szczescie koniec sie zbliza szybkimi krokami, a tak na
      marginesie to tak ochydnie brzydkich komunistow jak w tym
      rzadzie to jeszcze nie bylo w historii Polski... .
      jakubowska, miller, pol, cimoszewicz...pastusiak, jak sie zlozy
      te "ryje" do kupy to dopiero "obraz" nam sie maluje....... .
    • Gość: piotr Re: Prok. Kapusta: za wcześnie rozstrzygać, czy b IP: *.daimler-benz.com 08.09.03, 19:57
      Oj Kapusta, glowa pusta!
      • Gość: Pornofan Miller ja wyp....doli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 20:19
        Miller ja wypier... oli za to ze BIG CYC przed komisja d...
        obcym dala, i to w dodatku komu - wrogowi i to w jakim stylu - w
        trojkacie przed kamera. Ciekawy bedzie nastepny odcinek serialu.
    • Gość: MIzer Re: Prok. Kapusta: za wcześnie rozstrzygać, czy b IP: *.chello.pl 08.09.03, 20:16
      Jesli sie stawia taka miernote na takim stanowisku jakie
      piastuje prokurator KAPUSTA to wiadomo o co chodzi .Wiadomo
      ze taki nie podskoczy. NIe ma wlasnego zdania , a jesli ma
      to go nie wyrazi w dbalosci o utrzymanie chlebowego
      stanowiska. Bedzie żąglowal paragrafami , przeciagal sprawy
      az wygasna i o to chodzi . Polska niemoc . TU nie moze byc
      dobrze przy takim rzadzie i takich wyborach tego
      spoleczenstwa ,
    • Gość: Jagnieszka Pieprzenie w bambus IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 08.09.03, 21:40
      Po czym poznać, że łże Jakubowska, a nie dziennikarka?
      • Gość: sceptyk Re: Pieprzenie w bambus IP: *.siec / 192.168.0.* 08.09.03, 21:42
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Po czym poznać, że łże Jakubowska, a nie dziennikarka?


        Po cwaniackim dziobie.
      • minderbinder1 Re: Pieprzenie w bambus 08.09.03, 22:22
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Po czym poznać, że łże Jakubowska, a nie dziennikarka?


        hehe
      • douglasmclloyd Re: Pieprzenie w bambus 08.09.03, 23:00
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Po czym poznać, że łże Jakubowska, a nie dziennikarka?

        Po konflikcie interesów.
      • skrzypek.skrzypek Re: Pieprzenie w bambus 08.09.03, 23:04
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Po czym poznać, że łże Jakubowska, a nie dziennikarka?

        Po czym poznać, że, gdy pada deszcz, jest mokro?
    • Gość: TOM Ale bredzicie IP: *.kprm.gov.pl 09.09.03, 08:23
      Fakty są banalne. Jakubowska troszeczkę popsuła Wam interesy. I
      tyle. Związek między słowami "lub czasopisma" a propozycją
      Rywina jest żaden. Kwestia słów to marzec 2002 a wizyta Rywina
      to lipiec 2002. Zresztą słowa te w końcowym projekcie się
      znalazły. Gdzie tu sens i gdzie logika. Tu nie chodzi więc o
      prawdę ale o skasowanie Jakubowskiej. Zresztą tekst w Wyborczej
      jest zbudowany na opowieściach anonimowych polityków. Niby
      członków rządu. Bzdury piszecie. Każdy, kto choć trochę
      interesuje się polityką nie mówiąc o członkach rządu dobrze wie,
      że Jakubowska w MSWiA nigdy nie pracowała. Piszecie te teksty
      spod brudnego palca. Tak dla podgrzania klimatu, wierząc, że
      wieczorem Fakty TVN pociągną temat. Całą filozofia. Żałosna i
      przejrzysta.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale bredzicie 09.09.03, 09:37
        GW bredzi? A gdzie w komentowanym artykule jest
        odniesienie do sprawy Rywina?


        • Gość: TOM Re: Ale bredzicie IP: *.kprm.gov.pl 09.09.03, 09:48
          Zapewne chodzi o sprawę Myszki Miki. Proponuję prześledzić wypowiedzi Pana
          Rokity. Chociażby te z ostatniej audycji 7 dzień tygodnia. Szczególnie
          twierdzenia, że nie byłoby propozycji Rywina, gdyby z ustawy nie zniknęły
          słowa. Pozdrawiam.
          • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale bredzicie 09.09.03, 10:07
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Zapewne chodzi o sprawę Myszki Miki. Proponuję
            prześledzić wypowiedzi Pana
            > Rokity. Chociażby te z ostatniej audycji 7 dzień
            tygodnia. Szczególnie
            > twierdzenia, że nie byłoby propozycji Rywina, gdyby z
            ustawy nie zniknęły
            > słowa. Pozdrawiam.

            To nadal bez związku z artykułem GW o którym TOM
            napisał, że to brednie.

            • Gość: TOM Re: Ale bredzicie IP: *.kprm.gov.pl 09.09.03, 10:18
              Odnosze wrazenie, ze nie chcesz tego zwiazku zauwazyc. Rozumiem, ze jesli
              redakcja sprawdzi, iz Wasz dziennikarz wymysla sobie rozmowcow (byl taki
              przypadek w USA bodaj z NY Timesem) to sie z nim rozstanie z hukiem. Otoz
              podejrzewam, ze autor, autorka (KNYSZ) tekstu nie rozmawiala z zadnym czlonkiem
              rzadu, bo zaden czlonek rzadu nie powiedzialby, ze Jakubowska kiedykolwiek
              pracowala w MSWiA. I co wiecej podejrzewam, ze wiekszosc jej anonimowych
              rozmowcow rodzi sie w wyobrazni dziennikarza. To ciekawa foma budowania tesktu
              i bardzo ciekawa forma dziennikarska. Dziennikarstwo wirtualne.
              • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale bredzicie 09.09.03, 10:32
                Gość portalu: TOM napisał(a):

                > Odnosze wrazenie, ze nie chcesz tego zwiazku zauwazyc.
                Rozumiem, ze jesli
                > redakcja sprawdzi, iz Wasz dziennikarz wymysla sobie
                rozmowcow (byl taki
                > przypadek w USA bodaj z NY Timesem) to sie z nim
                rozstanie z hukiem. Otoz
                > podejrzewam, ze autor, autorka (KNYSZ) tekstu nie
                rozmawiala z zadnym czlonkiem
                >
                > rzadu, bo zaden czlonek rzadu nie powiedzialby, ze
                Jakubowska kiedykolwiek
                > pracowala w MSWiA. I co wiecej podejrzewam, ze
                wiekszosc jej anonimowych
                > rozmowcow rodzi sie w wyobrazni dziennikarza. To
                ciekawa foma budowania tesktu
                > i bardzo ciekawa forma dziennikarska. Dziennikarstwo
                wirtualne.

                "Trudno ukryć, że premier czuje się z panią Aleksandrą
                Jakubowską bardzo związany, ma do niej duże zaufanie,
                pracował z nią w MSWiA [kiedy był szefem tego resortu -
                red.]."

                A niby po co ten dopisek redakcyjny?
                Co ty wymyślasz?
                • Gość: TOM Re: Ale bredzicie IP: *.kprm.gov.pl 09.09.03, 10:38
                  "...pracował z nią w MSWiA". Ale premier nie pracowal z Jakubowska w MSWiA! I
                  dopisek redakcyjny, że wtedy, kiedy był szefem tego resortu, nie ma tu nic do
                  rzeczy. Typowo "Wyborcze" sciemnianie. Tak trudno przyznać się do błędu?
                  • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale bredzicie 09.09.03, 10:56
                    Gość portalu: TOM napisał(a):

                    > "...pracował z nią w MSWiA". Ale premier nie pracowal
                    > z Jakubowska w MSWiA! I dopisek redakcyjny, że wtedy,
                    > kiedy był szefem tego resortu, nie ma tu nic do
                    > rzeczy. Typowo "Wyborcze" sciemnianie. Tak trudno
                    przyznać > się do błędu?

                    Do jakiego błędu? Przecież to wypowiedź członka rządu!
                    Nieprecyzyjna i dlatego jest dopisk redakcji.
                    Ale ściemniasz!
              • Gość: pralinka Re: Ale bredzicie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 20:15
                Gość portalu: TOM napisał(a):

                podejrzewam, ze wiekszosc jej anonimowych
                > rozmowcow rodzi sie w wyobrazni dziennikarza. To ciekawa foma budowania tesktu
                > i bardzo ciekawa forma dziennikarska. Dziennikarstwo wirtualne.

                Tak się dziwnie składa, że politycy obozu rządzącego jakoś dziwnie boją się wypowiadać swobodnie swoje sądy kolidujące nieco ze słuszną linią szefa. Toteż mówią dużo po wyłączeniu mikrofonów, albo zastrzegając sobie anonimowość. Bo na zewnątrz pzecież partia MUSI mówic jednym głosem.
      • Gość: Ayran Re: Ale bredzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 09:51
        Gość portalu: TOM napisał(a):

        > Fakty są banalne. Jakubowska troszeczkę popsuła Wam interesy. I
        > tyle. Związek między słowami "lub czasopisma" a propozycją
        > Rywina jest żaden. Kwestia słów to marzec 2002 a wizyta Rywina
        > to lipiec 2002. Zresztą słowa te w końcowym projekcie się
        > znalazły. Gdzie tu sens i gdzie logika. Tu nie chodzi więc o
        > prawdę ale o skasowanie Jakubowskiej. Zresztą tekst w Wyborczej
        > jest zbudowany na opowieściach anonimowych polityków. Niby
        > członków rządu. Bzdury piszecie. Każdy, kto choć trochę
        > interesuje się polityką nie mówiąc o członkach rządu dobrze wie,
        > że Jakubowska w MSWiA nigdy nie pracowała. Piszecie te teksty
        > spod brudnego palca. Tak dla podgrzania klimatu, wierząc, że
        > wieczorem Fakty TVN pociągną temat. Całą filozofia. Żałosna i
        > przejrzysta.

        A nie lepiej byłoby się zalogować? Bo tak, to od razu widać, że piszesz z
        Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, co powoduje, że nawet przy najlepszej woli,
        trudno Twój osąd traktować jako bezstronny. Choć niewątpliwie kto jak kto, ale
        Ty na pewno wiesz, gdzie pracowała, a gdzie nie pracowała Jakubowska.


        Ay.


        • Gość: TOM Re: Ale bredzicie IP: *.kprm.gov.pl 09.09.03, 10:12
          Rozumiem, ze pracujacy w KPRM sa niewiarygodni a dziennikarze GW i ich teksty
          zawsze wiarygodne. To dosyc ryzykowne rozumowanie.
          • skrzypek.skrzypek Premier jednak dostrzega forumowiczów 09.09.03, 10:43
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Rozumiem, ze pracujacy w KPRM sa niewiarygodni a dziennikarze GW i ich teksty
            > zawsze wiarygodne. To dosyc ryzykowne rozumowanie.

            Wystarczy posłuchać zeznań i wypowiedzi Jakubowskiej, żeby ocenić, czy
            pracujący w KPRM sa wiarygodni czy nie :)
            Czy Twoja korespondencja na forum jest wykonywana w ramach obowiązków
            zawodowych? Czy to może służbowe polecenie premiera?
          • Gość: Ayran Re: Ale bredzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 11:31
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Rozumiem, ze pracujacy w KPRM sa niewiarygodni a dziennikarze GW i ich teksty
            > zawsze wiarygodne. To dosyc ryzykowne rozumowanie.

            Sam byłeś łaskaw przedstawić takie rozumowanie. Ja wyłącznie zwróciłem uwagę na
            to, skąd piszesz, nie oceniając wiarygodności.
            Ale jeśli chcesz, to proszę bardzo.

            > Fakty są banalne. Jakubowska troszeczkę popsuła Wam interesy. I
            > tyle.

            Jakubowska nie popsuła "nam" żadnych interesów. Nie mamy (niżej podpisani, jego
            rodzina współpracownicy, inwentarz żywy) żadnych interesów, do których miałaby
            coś bezpośrednio pani Jakubowska.


            > Związek między słowami "lub czasopisma" a propozycją
            > Rywina jest żaden. Kwestia słów to marzec 2002 a wizyta Rywina
            > to lipiec 2002. Zresztą słowa te w końcowym projekcie się
            > znalazły. Gdzie tu sens i gdzie logika.

            Marcowe słowa to ewidentna próba "dokopania" Agorze, ponieważ była jedynym
            podmiotem jawnie kwalifikującym się do wykluczenia (Wydawca dziennika mający
            dość kapitału by kupić telewizję i jednocześnie mający takie - jawne - plany
            strategiczne). Rywin złożył obietnicę doprowadzenia do takich zmian ustawowych,
            dzięki którym Agora zniknie z listy wykluczonych. Nawet jeśli w tym krótkim
            międzyczasie sposób zamierzonego określania tego wykluczenia uległ pewnym
            zmianom, to Agora wciąż mogła mieć poczucie, że jest nim objęta.


            > Tu nie chodzi więc o
            > prawdę ale o skasowanie Jakubowskiej.

            Ot, skutek uboczny, a przy okazji dobry uczynek.

            > Zresztą tekst w Wyborczej
            > jest zbudowany na opowieściach anonimowych polityków. Niby
            > członków rządu. Bzdury piszecie.

            Znaczy kto? Zwracasz się do tych, którzy pisali w tym wątku przed Tobą?


            > Każdy, kto choć trochę
            > interesuje się polityką nie mówiąc o członkach rządu dobrze wie,
            > że Jakubowska w MSWiA nigdy nie pracowała.

            Wprawdzie ten fragment artykułu jest napisany dość niechlujnie, ale ja z niego
            zrozumiałem, ze chodzi o znajomość(czy też bliski związek) z czasów gdy Miller
            pracował w MSWiA (u Cimoszewicza). Jakubowska była wtedy rzecznikiem rządu. Nie
            pracuję w KPRM ale wydaje mi się logiczne, że rzecznik rządu kontaktuje się z
            jednym z najwazniejszych ministrów.

            > Piszecie te teksty
            > spod brudnego palca. Tak dla podgrzania klimatu, wierząc, że
            > wieczorem Fakty TVN pociągną temat. Całą filozofia. Żałosna i
            > przejrzysta.

            Jeszcze raz dopraszam się o wyjaśnienie, w stosunku do kogo używasz tego
            wołacza?


            Ay.
            • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale bredzicie 09.09.03, 11:46
              Ayran, to Ty pisałeś ten artykuł? :)

              Sądzę, że TOM swoją wypowiedź adresował do GW.
              • Gość: Ayran Re: Ale bredzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 11:49
                pokrzywa.pokrzywa napisał:

                > Ayran, to Ty pisałeś ten artykuł? :)
                >
                > Sądzę, że TOM swoją wypowiedź adresował do GW.

                Zapewne, zapewne. Ale wszedł na koniec wątku i zaczął pisać "Wy", stąd poczułem
                się nieswojo. Nie jest przyjemnie być karconym przez kancelistę premiera.

                Ay.
                • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale bredzicie 09.09.03, 12:01
                  Gość portalu: Ayran napisał(a):

                  > pokrzywa.pokrzywa napisał:
                  >
                  > > Ayran, to Ty pisałeś ten artykuł? :)
                  > >
                  > > Sądzę, że TOM swoją wypowiedź adresował do GW.
                  >
                  > Zapewne, zapewne. Ale wszedł na koniec wątku i zaczął
                  > pisać "Wy", stąd poczułem się nieswojo. Nie jest
                  > przyjemnie być karconym przez kancelistę premiera.

                  Poczułeś ogarniającą premiera i jego kancelarię atmosferę
                  spisku i prześladowania. Myślą, że artykuły GW, także to
                  forum i wypowiedzi na nim są sfingowane.
                  • Gość: Ayran Re: Ale bredzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 12:24
                    pokrzywa.pokrzywa napisał:

                    > Poczułeś ogarniającą premiera i jego kancelarię atmosferę
                    > spisku i prześladowania. Myślą, że artykuły GW, także to
                    > forum i wypowiedzi na nim są sfingowane.

                    Bo ja finguję wszystkie swoje wypowiedzi.

                    Ay.
                    • Gość: pralinka Re: Ale bredzicie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 20:20
                      Gość portalu: Ayran napisał(a):

                      > pokrzywa.pokrzywa napisał:
                      >
                      > > Poczułeś ogarniającą premiera i jego kancelarię atmosferę
                      > > spisku i prześladowania. Myślą, że artykuły GW, także to
                      > > forum i wypowiedzi na nim są sfingowane.
                      >
                      > Bo ja finguję wszystkie swoje wypowiedzi.

                      >
                      > Ay.

                      Ja też finguję ile się da :)
                • kataryna.kataryna Re: Ale bredzicie 09.09.03, 18:55
                  Gość portalu: Ayran napisał(a):

                  > pokrzywa.pokrzywa napisał:
                  >
                  > > Ayran, to Ty pisałeś ten artykuł? :)
                  > >
                  > > Sądzę, że TOM swoją wypowiedź adresował do GW.
                  >
                  > Zapewne, zapewne. Ale wszedł na koniec wątku i zaczął pisać "Wy", stąd
                  poczułem
                  >
                  > się nieswojo. Nie jest przyjemnie być karconym przez kancelistę premiera.


                  A może i towarzysza premiera we własnej osobie. Powiedział przecież, że czyta
                  samodzielnie, może przeczytał coście tu napisali i teraz Tomowi repliki dyktuje
                  (o umiejętności pisania nic nie było).
                  • Gość: züberman Whoi knows. Nikt inny. IP: *.biaman.pl 09.09.03, 20:23
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Gość portalu: Ayran napisał(a):
                    >
                    > > pokrzywa.pokrzywa napisał:
                    > >
                    > > > Ayran, to Ty pisałeś ten artykuł? :)
                    > > >
                    > > > Sądzę, że TOM swoją wypowiedź adresował do GW.
                    > >
                    > > Zapewne, zapewne. Ale wszedł na koniec wątku i zaczął pisać "Wy", stąd
                    > poczułem
                    > >
                    > > się nieswojo. Nie jest przyjemnie być karconym przez kancelistę premiera.
                    >
                    >
                    > A może i towarzysza premiera we własnej osobie. Powiedział przecież, że czyta
                    > samodzielnie, może przeczytał coście tu napisali i teraz Tomowi repliki
                    dyktuje
                    >
                    > (o umiejętności pisania nic nie było).

                    To samego Wt Mullera trzeba by pytać.
    • Gość: Jagnieszka Jezus Maria, co się stało? IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 12.09.03, 03:59
      Dlaczego - po bodaj dziewięciu miesiącach stałej obecności -
      cicho i bezwonnie zniknęła pozycja "Afera Rywina" z
      rekomendowanego przez redakcję stałego spisu najważniejszych
      tematów na stronie głównej w prawym górnym rogu???!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka