Dodaj do ulubionych

polityka a sprawa honoru

21.04.08, 14:39
„Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest
bezcenna. Tą rzeczą jest honor.” - mawiał Józef Beck.

Przedwojenny polityk, popełniając błąd narażający na szwank jego
dobre imię strzelał sobie w głowę. Tym samym wine zmazywał i juz
nikt nie mówił o nim jako o człowieku bez honoru. Temat uwazano za
zamkniety, co w pewnym sensie chroniło jego rodzinę.

Pani Barbara Blida popełniła samobójstwo. Lewicowi politycy
sugeruja, że zrobiła to z powodu załamania nerwowego, czyli, ze nie
do końca zdawała sobie sprawe z tego co robi ... JA wierzę , że
Barbara Blida była kobietą honoru. Ci, którzy na jej smierci
usiłują cos ugrać, honoru za grosz nie mają.
Obserwuj wątek
    • elwer-pancerfaust44 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:43
      Takie czasy nastały.Teraz tylko kobiety są prawdziwymi mężczyznami,nawet w
      obliczu śmierci.
      "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
      ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
      łba.(Gall Anonim z Polski).
      • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:46
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Takie czasy nastały.Teraz tylko kobiety są prawdziwymi
        > mężczyznami,nawet w obliczu śmierci.


        Cos jest na rzeczy:) prawdziwi mezczyźni to dzis wymierajacy
        gatunek, pora ich wziąć pod ochrone ;))
        • fury11 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:49
          A Beck był taki honorowy i palnął sobie w cokolwiek po ucieczce do
          Rumunii? Zdaje się, że żył tam sobie spokojnie do 1944 roku
          • hrabia.mileyski Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:54
            Beck nie miał akurat powodu, by sobie palnąć w łeb.
            Swoje obowiązki wypełniał dobrze.
          • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:54
            to, czy Beck był człowiekiem honoru, czy nie, to temat na inną
            dyskusję.
            I chyba nie chcesz zaprzeczyć, że dawniej w obronie honoru ludzie
            walczyli i umierali... ?
            • hrabia.mileyski Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:59
              Nie wiem, czy to było do mnie.
              Czy nie zwróciłas uwagi, że czasy zmieniły sie na tyle, że w sytuacji zewsząd
              otaczającego nas "postepu" wyrażenie "honor" ma znaczenie prawie wyłącznie
              encyklopedyczne?
              • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:21
                hrabia.mileyski napisał:

                > Nie wiem, czy to było do mnie.

                nie, do fury11

                > Czy nie zwróciłas uwagi, że czasy zmieniły sie na tyle, że w
                > sytuacji zewsząd otaczającego nas "postepu" wyrażenie "honor" ma
                > znaczenie prawie wyłącznie encyklopedyczne?

                Zwróciłam. Podobnie rzecz ma się z odwagą.
    • elwer-pancerfaust44 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 14:59
      Dzisiaj politycy gdy popełnią czyn niegodny,odchodzą na własną grożbę(prośbę)od
      koryta.Do innego żłobu.
      "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
      ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
      łba.(Gall Anonim z Polski).
      • fury11 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:08
        gdyby politycy mieli honor w tradycyjnym znaczeniu tego słowa,
        samobójstwo musiałby popełniać każdy kolejny gabinet i
        parlamentarzyści. Amunicji by zabrakło
        • hrabia.mileyski Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:14
          Z twojego, pokretnego i głupiego zreszta, rozumowania wynika, że taki Sikorski,
          jak tylko na francuskiej ziemi wylądował, tez powinien ostentacyjnie w łeb sobie
          strzelić. W okupowanej Polsce przecież nie został.
          To samo dotyczy wziętych do niewoli oficerów katyńskich.
          Mogli miłościwie zaoszczędzić amunicji krasnoarmiejcom.
          • elwer-pancerfaust44 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:19
            Nietrafione zupełnie porównanie do Sikorskiego.Sikorski został w 1926(po majowym
            zamachu piłsudczyków)odsunięty od polskich spraw.
            "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
            ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
            łba.(Gall Anonim z Polski).
            • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:26
              elwer-pancerfaust44 napisał:

              > Nietrafione zupełnie porównanie do Sikorskiego.Sikorski został w
              1926(po majowym zamachu piłsudczyków)odsunięty od polskich spraw.

              Chyba sie mylisz Elwer, Sikorski bedąc premierem dość skutecznie
              rywalizował z prezydentem Moscickim o to kto ma wiecej władzy w
              Polsce.
              • elwer-pancerfaust44 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:33
                Co do gen Sikorskiego,ministra spraw wojskowych do maja 26 roku,nie mylę
                się.Piłsudski odsunął go od wszelkiego wpływu na polskie sprawy.Dopiero po
                klęsce wrześniowej zaczął odgrywać znaczącą rolę w polskich sprawach.Zresztą
                niedługo,bo go wyeliminowali w 43 silni-w gębie,zwarci-w klice,gotowi-do ucieczki!
                "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
                ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
                łba.(Gall Anonim z Polski).
                • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:39
                  > Co do gen Sikorskiego,ministra spraw wojskowych do maja 26
                  roku,nie mylę
                  > się.Piłsudski odsunął go od wszelkiego wpływu na polskie
                  sprawy.Dopiero po
                  > klęsce wrześniowej zaczął odgrywać znaczącą rolę w polskich
                  sprawach.

                  i podpisał pakt ze Zwiazkiem Radzieckim ... myslisz, ze to nie jest
                  wystarczajacy powód, zeby sobie strzelic w głowę? :)
                  • elwer-pancerfaust44 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:42
                    Gdyby nie było paktu Sikorski-Majski to Anders nie mógłby uratować tysięcy
                    zesłańców polskich z gułagów CCCP.Raczej dobrze zrobił.
                    "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
                    ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
                    łba.(Gall Anonim z Polski).
                    • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:52
                      elwer-pancerfaust44 napisał:

                      > Gdyby nie było paktu Sikorski-Majski to Anders nie mógłby uratować
                      tysięcy zesłańców polskich z gułagów CCCP.Raczej dobrze zrobił.

                      Zgoda, ale wyobraź sobie sytuację, że dwa gangi zmawiaja sie, ze
                      Cię okradną, wchodza na Twoja posesję i dziela sie łupem,
                      zabierajac zakładników. Potem jeden gang napada na drugi ...
                      Pytanie, co robisz? Przyłaczasz się do jednego gangu przeciwko
                      drugiemu? Zapominasz winy, wybaczasz i udajesz, że Twoi nowi
                      towarzysze nie wymordowali Ci częsci rodziny?
                      Wiem, że na to pytanie nie ma łatwej odpowiedzi ...
                      • elwer-pancerfaust44 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:58
                        Sikorski miał czekać by batiuszka Stalin wymordował resztę polskiej
                        rodziny?Zresztą takie pakty ze Stalinem zawierali więksi tego świata.
                        "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
                        ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
                        łba.(Gall Anonim z Polski).
                        • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 16:05
                          elwer-pancerfaust44 napisał:

                          > Sikorski miał czekać by batiuszka Stalin wymordował resztę polskiej
                          > rodziny?

                          i tak wymordował ... i ludzi i ducha narodu.


                          > Zresztą takie pakty ze Stalinem zawierali więksi tego świata.

                          ale czy to cos zmienia? pakty za zbrodniarzem, beda zawsze paktami
                          ze zbrodniarzem ... chocby nie wiem jak wielcy je zawierali.
                          • hummer Pamiętasz wujka Stalina? :) 25.04.08, 20:03
                            paczula8 napisała:

                            > elwer-pancerfaust44 napisał:
                            >
                            > > Sikorski miał czekać by batiuszka Stalin wymordował resztę polskiej
                            > > rodziny?
                            >
                            > i tak wymordował ... i ludzi i ducha narodu.
                            >
                            >
                            > > Zresztą takie pakty ze Stalinem zawierali więksi tego świata.
                            >
                            > ale czy to cos zmienia? pakty za zbrodniarzem, beda zawsze paktami
                            > ze zbrodniarzem ... chocby nie wiem jak wielcy je zawierali.
                            >
                            • elwer-pancerfaust44 Re: Pamiętasz wujka Stalina? :) 26.04.08, 12:52
                              Pamiętasz wujka Stalina napisał Hummer.Pamiętam dokładnie jak wielu ludzi w
                              Polsce płakało po jego śmierci,zwykłych ludzi nawet nie komunistów.Bo mieli
                              jeszcze pamięć o Hitlerze i świadomość kto pogonił okupanta z Polski,a nie byli
                              to amerykańscy marines.
                              "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                              wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                              czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                              • paczula8 Re: Pamiętasz wujka Stalina? :) 26.04.08, 14:02
                                elwer-pancerfaust44 napisał:

                                > Pamiętasz wujka Stalina napisał Hummer.Pamiętam dokładnie jak
                                wielu ludzi w
                                > Polsce płakało po jego śmierci,

                                wielu ludzi głosowało też na Tuska... i co zrobisz?
                              • hummer Widzisz siwobrody, ja nie to pokolenie 27.04.08, 12:01
                                elwer-pancerfaust44 napisał:

                                > Pamiętasz wujka Stalina napisał Hummer.Pamiętam dokładnie jak wielu ludzi w
                                > Polsce płakało po jego śmierci,zwykłych ludzi nawet nie komunistów.

                                Stalina nie pamiętam. I całe szczęście. Może dlatego, bardziej ufam ludziom, a
                                nie doszukuję się wszędzie układu i podstępu.
                                • paczula8 Re: Widzisz siwobrody, ja nie to pokolenie 27.04.08, 12:10
                                  Może dlatego, bardziej ufam ludziom, a
                                  > nie doszukuję się wszędzie układu i podstępu.

                                  zaraz, zaraz ... czy To nie Ty pisałeś tutaj coś o morderstwie?
                                  gromu z jasnego nieba sie nie boisz, Hummer?;)
                            • paczula8 oczywiście:) ... Stalina, Leniina, Marksa, 26.04.08, 13:57
                              a nawet ciocię Różę ;)


                              hummer napisał:

                              >
                    • hrabia.mileyski Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 16:03
                      elwer-pancerfaust44 napisał:

                      > Gdyby nie było paktu Sikorski-Majski to Anders nie mógłby uratować tysięcy
                      > zesłańców polskich z gułagów CCCP.


                      Ale tez, gdy został postawiony w sytuacji bez wyjścia, kiedy wraz ze swymi
                      zachodnimi sojusznikami dowiedział sie o zbrodni katyńskiej, przygiął się i
                      uległ nakazowi zmowy milczenia.
                      Co by sie stało, gdyby po głośnym proteście wobec tak stawianej sprawy strzelił
                      sobie w głowę?
                      Podejrzewam, że gibraltarska katastrofa nie stałaby się wydarzeniem
                      porównywalnej rangi. Ale Sikorski rzecz jasna nie mógł przeciez tego przewidzieć.
              • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:34
                paczula8 napisała:

                > elwer-pancerfaust44 napisał:
                >
                > > Nietrafione zupełnie porównanie do Sikorskiego.Sikorski został w
                > 1926(po majowym zamachu piłsudczyków)odsunięty od polskich spraw.
                >
                > Chyba sie mylisz Elwer, Sikorski bedąc premierem dość skutecznie
                > rywalizował z prezydentem Moscickim o to kto ma wiecej władzy w
                > Polsce.
                >

                Cóś jak nasi Tusk i Kaczyński :)
            • hrabia.mileyski Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:30
              elwer-pancerfaust44 napisał:

              > Nietrafione zupełnie porównanie do Sikorskiego.

              Jak najbardziej trafione. To oficer, generał i jak było wiadomo miał zadatki na
              polityka, co zresztą sie potwierdziło. Nie można (tak mniemam) tych kategorii
              rozpatrywać wyłącznie w kontekście czynnych polityków, gdyż niezbadane są
              ścieżki politycznych karier większości z nich.
              I chyba nie tylko o politykach mozna w tym kontekście rozmawiać.
          • fury11 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:23
            o współczesnych nam mówię, panie hrabio, o dzisiejszych politykach,
            co za złodziejstwo i głupotę sami powinni sobie karę wymierzać. Co
            do historii, to hrabia przypomnieć sobie raczy, że Śmigły-Rydz z
            honorem wrócił do okupowanego kraju. Prezydent Mościcki takoż za
            granicę nie udał się. Oficerowie wzięci do niewoli na wojnie to nie
            to samo, co polityk gabinetowy
      • figi.gov.pl to jest kwestia standardów 21.04.08, 15:22
        które sięgnęły bruku - problem w tym, że jeśli ktoś zacznie się o
        nie upominać, to zostanie zignorowany lub wyśmiany przez ludność,
        posiadającą na wszystko gotową, głupkowatą odpowiedź
        • elwer-pancerfaust44 Re: to jest kwestia standardów 21.04.08, 15:28
          Jedynie Wódz Naczelny Marszałek Polski Rydz-Śmigły wziął dosłownie wezwanie
          poety:Rżnij karabinem o bruk!
          "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
          ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
          łba.(Gall Anonim z Polski).
      • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:28
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Dzisiaj politycy gdy popełnią czyn niegodny,odchodzą na własną
        grożbę(prośbę)od koryta.Do innego żłobu.

        mozna tez jak pani Sawicka ...
    • stepyakermanu Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:15
      Sugerujesz, z jakiego powodu sugerujesz??
      • paczula8 Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:32
        stepyakermanu napisała:

        > Sugerujesz, z jakiego powodu sugerujesz??

        ... że Blida była kobieta honoru?? a dlaczego miałabym w to nie
        wierzyc?
        • stepyakermanu Re: polityka a sprawa honoru 21.04.08, 15:37
          paczula8 napisała:
          "popełniając błąd narażający na szwank jego dobre imię "
          "że Blida była kobieta honoru??
          nie kpij z cudzej śmierci kobieto.
          • paczula8 nie żeruj na cudzej smierci kobieto! n/t 21.04.08, 15:40
            nie żeruj na cudzej smierci kobieto!
    • jola_iza Re: prosze sie podszkolić, co znaczy słowo 'żerow 21.04.08, 16:03
      żerować :1. zdobywać pokarm; żreć; paść się; 2. wykorzystywać kogoś lub
      sytuację; być na czyimś utrzymaniu; pasożytować
      Spytałam czemu sugerujesz, że Blida popełniła błąd?
      Spytałam czemu sugerujesz, że ktoś chce to wykorzystać?
      Spytałam czemu wykorzystujesz śmierć Blidy do autopromocji?
      • paczula8 Re: prosze sie podszkolić, co znaczy słowo 'żerow 21.04.08, 16:16
        jola_iza napisała:

        > żerować :1. zdobywać pokarm; żreć; paść się; 2. wykorzystywać
        > kogoś lub sytuację; być na czyimś utrzymaniu; pasożytować

        pozostańmy przy wykorzystaniu kogos lub sytuacji.


        > Spytałam czemu sugerujesz, że Blida popełniła błąd?

        nieczego takiego nie sugeruję.


        > Spytałam czemu sugerujesz, że ktoś chce to wykorzystać?

        Tu nie trzeba niczego sugerować. To widac jak na dłoni.

        > Spytałam czemu wykorzystujesz śmierć Blidy do autopromocji?

        Jeżeli cokolwiek promuje to własne poglady i do nich proszę sie
        odnosić.


        BTW Jolu, stepyakermanu to Ty???
        • jola_iza Re: prosze sie podszkolić, co znaczy słowo 'żerow 21.04.08, 16:27
          Nie Paczulo to nie ja , tak odebrałam kobietę , wiesz, że się nie zgadzam
          często z Tobą , ale nie czepiam się nigdy.
          Podpowiedziałam jej co znaczy żerować :)
          • paczula8 Re: prosze sie podszkolić, co znaczy słowo 'żerow 21.04.08, 16:30
            życie byłoby nudne, gdybyśmy sie zawsze i we wszystkim zgadzali :)

            pozdrawiam
            • jola_iza Re: prosze sie podszkolić, co znaczy słowo 'żerow 21.04.08, 16:59
              paczula8 napisała:

              > życie byłoby nudne, gdybyśmy sie zawsze i we wszystkim zgadzali :)
              >
              > pozdrawiam
              Tyż prawda, z Blidą poczekajmy. Ja osobiście mam już różnych spekulacji na różne
              tematy dosyć. Nie pomacam , nie uwierzę :)
          • hummer Re: prosze sie podszkolić, co znaczy słowo 'żerow 21.04.08, 16:37
            jola_iza napisała:

            > Nie Paczulo to nie ja , tak odebrałam kobietę , wiesz, że się nie zgadzam
            > często z Tobą , ale nie czepiam się nigdy.
            > Podpowiedziałam jej co znaczy żerować :)

            w forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=78623539&a=78628925
            widać, że Paczula sama sobie zaprzecza. Bo chyba nie nazwie twórcy dowodu
            sokratejskiego kłamcą i winnym.
    • hummer Mijasz się z prawdą jak zwykle. 21.04.08, 16:04
      > Przedwojenny polityk, popełniając błąd narażający na szwank jego
      > dobre imię strzelał sobie w głowę. Tym samym wine zmazywał i juz
      > nikt nie mówił o nim jako o człowieku bez honoru. Temat uwazano za
      > zamkniety, co w pewnym sensie chroniło jego rodzinę.

      Różnica polega na jednym fakcie. W czasie kiedy popełniał samobójstwo w jego
      domu nie było specsłużb. Bo od momentu wejścia to Państwo bierze na siebie
      odpowiedzialność za taką osobę. Wzorem może być Sekuła, który bohatersko
      strzelił sobie 3 razy w brzuch pociągając za cyngiel kciukiem. :)

      I chodzi właśnie o wyjaśnienie co robiły te specsłużby i ludzie za nie
      odpowiedzialni.
      • paczula8 Re: Mijasz się z prawdą jak zwykle. 21.04.08, 16:28
        Mamy do wyboru; albo Blida działała swiadomie, była na taką sytuacje
        przygotowana i ratujac honor wybrała smierć. Albo była
        niezrównowazona, kierowała sie emocjami i po broń siegneła ze
        strachu ...

        Słyszałam, że Blida miała wyjątkowo silna osobowość. Taka kobieta
        nie boi sie stanąc przed rozwscieczonym tłumem, a co dopiero przed
        sądem...

        > I chodzi właśnie o wyjaśnienie co robiły te specsłużby i ludzie za
        nie odpowiedzialni.

        Oczywiście, ze o to chodzi :)
        BTW nie uważasz, ze powinna powstac Komisja w/s Olewnika?
        • hummer Wiesz, że sama sobie zaprzeczasz. Sokrates /nt 21.04.08, 16:35
          paczula8 napisała:

          Przykład Solratesa o tym nas uczy. Zresztą to on pierwszy wpadł na metodę dowodu nie wprost, inaczej zwanego dowodem sokratejskim.
          pl.wikipedia.org/wiki/Dow%C3%B3d_nie_wprost
          > Mamy do wyboru; albo Blida działała swiadomie, była na taką sytuacje
          > przygotowana i ratujac honor wybrała smierć. Albo była
          > niezrównowazona, kierowała sie emocjami i po broń siegneła ze
          > strachu ...

          A może była ona Sokratesem naszych czasów?
          "Sokrates pierwszy zastosował rozumowanie indukcyjne, a także ustalił warunki metodologiczne definicji. Naraziwszy się niektórym Ateńczykom, został oskarżony o bezbożność i chociaż w mowie obrończej udowodnił swą niewinność, skazano go na śmierć przez wypicie cykuty. Nie skorzystał z możliwości przygotowanej ucieczki, lecz, powołując się na powagę praw ateńskich, zażył truciznę. Dyskutował do końca z uczniami, uzasadniając koncepcję nieśmiertelności duszy."
          portalwiedzy.onet.pl/51767,,,,sokrates,haslo.html
          Bo też co doprowadziło do samobójczej śmierci Sokratesa?
          "
          * Wiara w absolutne znaczenie dobra i cnoty. Sokrates głosił, że cnota (gr. arete, starożytne pojęcie oznaczające tężyznę życiową, szlachetność, dzielność) jest dobrem bezwzględnym, czym przeciwstawiał się relatywizmowi sofistów. Jest też dobrem najwyższym, o które człowiek winien zabiegać, nie licząc się z niebezpieczeństwami i śmiercią ("Czyż nie wstydzisz się dbać o pieniądze, sławę, zaszczyty, a nie o rozum, prawdę i o to, by dusza stała się najlepsza?").

          * Tożsamość dobra i wiedzy. Według Sokratesa cnota jest wiedzą ("Jest to jedno i to samo wiedzieć, co jest sprawiedliwe i być sprawiedliwym."). Ludzie czynią źle z niewiedzy, czy raczej wiedzy pozornej. Stanowisko takie nazywa się intelektualizmem etycznym. Wynika z niego, że cnoty można się nauczyć, a od nas samych zależy, czy dobro to nabędziemy.

          * Wypracowanie metody dochodzenia do prawdy, a tym samym do cnoty: jest nią specjalnego rodzaju dyskusja, zwana dialektyką. W swoich rozmowach z Ateńczykami Sokrates posługiwał się dwiema metodami:
          o metoda elenktyczna - sprawdzanie i zbijanie twierdzeń rozmówcy poprzez wyprowadzanie z nich konsekwencji doprowadzających w końcu do tezy absurdalnej lub sprzecznej z twierdzeniem pierwotnym (aporii);
          o metoda majeutyczna (dosł. położnicza) - polega na dopomożeniu uczniowi w uświadomieniu sobie prawdy, którą już posiada, poprzez umiejętne stawianie pytań; wg Sokratesa tylko ludzie brzemienni posiadali wrodzone intuicje o wiedzy.

          * Według świadectwa Arystotelesa Sokrates stosował metodę indukcyjną: ustalał definicję np. odwagi, uogólniając i szukając wspólnych cech poszczególnych wypadków odwagi. Ten pogląd nie jest jednak zgodny z innymi poglądami Sokratesa, znanymi nam z pism Ksenofonta i Platona."
          pl.wikipedia.org/wiki/Sokrates
          Słowem swoją samobójczą śmiercią zadał kłam twoim tezom.
          Taki dowód sokratejski :)

          co było do udowodnienia.
          Niniejszym kończę dowód i ryczę Ci miłego dnia. Najlepiej przed lustrem.
          • paczula8 to bardzo złe porównanie, 21.04.08, 16:56
            1 Sokrates zostal oskarzony i skazany za głoszenie niewłasciwych
            pogladów, a dokładnie za to , ze draznił ludzi wykazując im jak
            bardzo sie mylą.
            2.STANĄŁ przed sądem.
            3. wygłosił mowę w swojej obronie (wbrew powszechnemu twierdzeniu o
            jego pokorze, Sokrates miał świadomośc swojej wartości i tego w
            swojej ostatniej mowie nie ukrywał btw).
            4. wypijając cykutę ( zyroku sadu) pokazał, że szanuje prawo.
            5. nie skorzystał z mozliwości ucieczki, ale czy z tego powodu mozna
            uznac, że popełnił samobójstwo?
            • jola_iza Re: to bardzo złe porównanie, 21.04.08, 17:14
              Paczulo, umówmy się Sokratesa zostawmy na boku-inne czasy inne reakcje.
              Wracając do samobójstwa Blidy nie ferujmy wyroków, dopóki nie poznamy przyczyny ?:)
            • hollogram Re: to bardzo złe porównanie, 21.04.08, 20:07
              Truizmy tu czytam:(
              paczula8 napisała:

              > 1 Sokrates zostal oskarzony i skazany za głoszenie niewłasciwych
              > pogladów, a dokładnie za to , ze draznił ludzi wykazując im jak
              > bardzo sie mylą.
              > 2.STANĄŁ przed sądem.
              > 3. wygłosił mowę w swojej obronie (wbrew powszechnemu twierdzeniu
              o
              > jego pokorze, Sokrates miał świadomośc swojej wartości i tego w
              > swojej ostatniej mowie nie ukrywał btw).
              > 4. wypijając cykutę ( zyroku sadu) pokazał, że szanuje prawo.
              > 5. nie skorzystał z mozliwości ucieczki, ale czy z tego powodu
              mozna
              > uznac, że popełnił samobójstwo?
              • elwer-pancerfaust44 Re: to bardzo złe porównanie, 21.04.08, 20:14
                Jaki honor,jaki wyrok na Sokratesa?Miał po prostu za żonę Ksantyppę,która stała
                się symbolem domowej wiedżmy.Nie dziwię się że wolał wypić cykutę niż wrócić do
                domu wypić z nią herbatkę.
                "Wymóżdżajmy!Niech każdy od narodzin,Gazetę i szklany ekranik przed sobą
                ma.Niech weń w nie patrzy codziennie kilka godzin....Mózg wyparuje sam z jego
                łba.(Gall Anonim z Polski).
                • hummer A co powiesz o gorzkim kielichu Jezusa? 21.04.08, 20:16
                  elwer-pancerfaust44 napisał:

                  > Jaki honor,jaki wyrok na Sokratesa?Miał po prostu za żonę Ksantyppę,która stała
                  > się symbolem domowej wiedżmy.Nie dziwię się że wolał wypić cykutę niż wrócić do
                  > domu wypić z nią herbatkę.

                  Żony (choć o Magdalenie chodzą różne wieści) nie miał.
                  Jako Bóg nie musiał umierać....
    • hanusia.arendt Honor a polityka? 21.04.08, 20:10
      Moja przyjaciółka,osoba bezwzględnie uczciwa i mądra po samobójstwie
      p.Blidy powiedziała "Gdybym miała wpaść w łapy Ziobry,sama bym sobie
      palnęła w łeb".
      • paczula8 Re: Honor a polityka? 21.04.08, 22:48
        hanusia.arendt napisała:

        > Moja przyjaciółka,osoba bezwzględnie uczciwa i mądra po
        samobójstwie
        > p.Blidy powiedziała "Gdybym miała wpaść w łapy Ziobry,sama bym
        sobie palnęła w łeb".


        Tak powiedziała? hmmm, Twojej znajomej polecam ksiażki o katach
        stalinowskiej bezpieki ... moze przestanie wygadywac takie głupstwa.
    • bush_w_wodzie przewrotna insynuacja 21.04.08, 21:58

      ze niby strzelajac do siebie zmazala swoje winy?

      a nie przyszlo ci do glowy ze insynuujesz jej tym samym tak grube przewiny ktore
      tylko smierc moze zmazac? i nie przyszlo ci do glowy ze tych win nikt jej nie
      udowodnil - i w tym momencie pomawiasz zmarla osobe ktora nie moze sie bronic?

      i trudno nie dostrzec dlaczego to robisz. otoz glownie po to zeby bronic
      ksztaltnego tyleczka pewnego pieknego chlopczyka ktory udowodnil ze zadna
      podlosc i szubrastwo nie sa mu straszne w drodze po wladze i poplarnosc... no i
      oczywiscie jego macierzystej formacji i stalinowskich metod

      i chcialoby sie doprawdy by nasz delfinek okazal sie choc raz czlowiekie
      honoru... ale tego to nawet najwieksi fantasci nie potrafia sobie chyba wyobrazic
      • paczula8 Re: przewrotna insynuacja 21.04.08, 22:42
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > ze niby strzelajac do siebie zmazala swoje winy?

        Jeśli była winna, to zmazałaby.

        > a nie przyszlo ci do glowy ze insynuujesz jej tym samym tak grube
        > przewiny ktore tylko smierc moze zmazac?

        Jedyne co sugeruje to to, ze Blida dała wyraźny sygnał -> odwalcie
        sie ode mnie, nie życzę sobie, żeby grzebano w moim zyciu.
        Blida dokonała wboru, Ona sama. Miała prawo?



        > i nie przyszlo ci do glowy ze tych win nikt jej nie
        > udowodnil -

        udowodnił, nie udowodnił. wydawałoby sie, ze samobójcza smierć
        powinna sprawę zakończyć, a Wy ciągle w tym grzebiecie.


        > i trudno nie dostrzec dlaczego to robisz. otoz glownie po to zeby
        > bronić ksztaltnego tyleczka (...)

        wiem, że tego nie zrozumiesz ... ale jedyne czego bronie to prawa
        Blidy do jej decyzji i tego, zeby jej decyzję uszanowano.


        nie zrozumiałes prawda? wiedziałam.
        • bush_w_wodzie Re: przewrotna insynuacja 21.04.08, 23:33
          paczula8 napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > >
          > > ze niby strzelajac do siebie zmazala swoje winy?
          >
          > Jeśli była winna, to zmazałaby.
          >

          a jesli np byla w depresji a wizyta ziobrowcow z kamera byla impulsem by z tym
          wszsytkim skonczyc?


          > > a nie przyszlo ci do glowy ze insynuujesz jej tym samym tak grube
          > > przewiny ktore tylko smierc moze zmazac?
          >
          > Jedyne co sugeruje to to, ze Blida dała wyraźny sygnał -> odwalcie
          > sie ode mnie, nie życzę sobie, żeby grzebano w moim zyciu.
          > Blida dokonała wboru, Ona sama. Miała prawo?
          >

          ja niczego barbarze blidzie nie zarzucam. zarzucam natomiast niegodziwosc tym
          ktorzy podporzadkowuja kwestie prawidlowej procedury prawnej miru domowego i
          godnosci czlowieka swojemu instyktowi wladzy i taniej popularnosci


          >
          >
          > > i nie przyszlo ci do glowy ze tych win nikt jej nie
          > > udowodnil -
          >
          > udowodnił, nie udowodnił. wydawałoby sie, ze samobójcza smierć
          > powinna sprawę zakończyć, a Wy ciągle w tym grzebiecie.
          >

          o! kochana! wykrecasz kota ogonem. komisja nie grzebie w zyciu b.blidy tylko w
          motywach i metodach tych ktorzy doprowadzili ja do samobojstwa


          >
          > > i trudno nie dostrzec dlaczego to robisz. otoz glownie po to zeby
          > > bronić ksztaltnego tyleczka (...)
          >
          > wiem, że tego nie zrozumiesz ... ale jedyne czego bronie to prawa
          > Blidy do jej decyzji i tego, zeby jej decyzję uszanowano.
          >

          wydaje mi sie ze wszyscy szanujemy jej decyzje w zaistnialej sytuacji. to jednak
          wcale nie oznacza ze szanujemy niegodziwcow ktorzy chcieli zbic tania
          popularnosc na kolejnym spektakularnym (filmowanym) aresztowaniu pod naciaganymi
          zarzutami. a dla niegodziwcow nie ma miejsca miedzy przyzwoitymi ludzmi - nawet
          w polityce

          >

          > nie zrozumiałes prawda? wiedziałam.

          zrozumialem jedno. ze usilujesz wykrzywic sprawe tak zeby to byla `sprawa
          blidy'podczas gdy to jest sprawa ziobry.
        • paczula8 Re: przewrotna insynuacja 22.04.08, 13:56
          > a jesli np byla w depresji a wizyta ziobrowcow z kamera byla
          > impulsem by z tym wszsytkim skonczyc?

          Trudno winić kogokolwiek za działanie człowieka w depresji.

          Nie wiem, czy pamietasz przypadek Wojciecha Dobrzyński (kiedys o
          nim pisałam), dyrektora biura Porozumienia Centrum, który w nocy 26
          lutego 1993 roku został wyciągniety z łóżka i w swietle kamer
          aresztowany.
          img518.imageshack.us/img518/7270/ycietc9.png
          /wybacz jakośc zdjęcia/

          Depresji na szczęście nie miał, komisja śledcza nie była potrzebna.
          Dziwię się natomiast, że nie było jej w przypadku samobójczej
          (trzema strzałami z brzuch) śmierci Ireneusza Sekuły...

          > ja niczego barbarze blidzie nie zarzucam. zarzucam natomiast
          niegodziwosc tym
          > ktorzy podporzadkowuja kwestie prawidlowej procedury prawnej miru
          > domowego i godnosci czlowieka swojemu instyktowi wladzy i taniej
          > popularnosci

          W kwestii godności i błedów w procedurze ... o ile mi wiadomo,
          policjantka nie założyła Blidzie kajdanek i w łazience spuściła ja z
          oczu ... fatalne niedopatrzenie, ale o nieposzanowaniu godności tu
          raczej mówic nie mozna.


          > o! kochana! wykrecasz kota ogonem. komisja nie grzebie w zyciu
          b.blidy tylko w
          > motywach i metodach tych ktorzy doprowadzili ja do samobojstwa

          fiu ... 'tych ktorzy doprowadzili ją do samobojstwa' - czy juz
          udowodniono, że ZOSTAŁA DOPROWADZONA do samobójstwa?


          > wydaje mi sie ze wszyscy szanujemy jej decyzje w zaistnialej
          sytuacji. to jednak wcale nie oznacza ze szanujemy niegodziwcow
          ktorzy chcieli zbic tania
          > popularnosc na kolejnym spektakularnym (filmowanym) aresztowaniu
          pod naciaganymi zarzutami. a dla niegodziwcow nie ma miejsca
          > miedzy przyzwoitymi ludzmi - nawet w polityce

          Kto tu co chce zbić, to rzecz dyskusyjna ... a tego, czy zarzuty
          były naciagane jeszcze nie wiemy. Proponowałabym, żebys powściągnał
          emocje i trzymał sie faktów.


          > > nie zrozumiałes prawda? wiedziałam.
          >
          > zrozumialem jedno. ze usilujesz wykrzywic sprawe tak zeby to byla
          `sprawa blidy'podczas gdy to jest sprawa ziobry.

          Niczego nie zrozumiałeś. Załozyłam watek poswiecony pani Blidzie, a
          nie 'sprawie'. Ty, jeśli chcesz, możesz załozyć wątek poświecony
          sprawie Ziobry ... nie bronię Ci tego.
          • paczula8 to było do Busha w wodzie. n/t 22.04.08, 13:59

          • bush_w_wodzie Re: przewrotna insynuacja 22.04.08, 14:46
            paczula8 napisała:

            > > a jesli np byla w depresji a wizyta ziobrowcow z kamera byla
            > > impulsem by z tym wszsytkim skonczyc?
            >
            > Trudno winić kogokolwiek za działanie człowieka w depresji.
            >


            tylko ze jest bardzo dokladna korelacja czasowa miedzy politycznie inspirowana
            wizyta abw z kamerzysta a samobojstwem. p[isalem to juz ale powtorze: jesli abw
            dokonuje najscia na prywatny dom polityka opozycji - i to z politycznej
            inspiracji - to w czasie takiego najscia politykowi nie ma prawa spasc wlos z
            glowy. nawet gdyby byl w depresji



            > Nie wiem, czy pamietasz przypadek Wojciecha Dobrzyński (kiedys o
            > nim pisałam), dyrektora biura Porozumienia Centrum, który w nocy 26
            > lutego 1993 roku został wyciągniety z łóżka i w swietle kamer
            > aresztowany.


            > > ja niczego barbarze blidzie nie zarzucam. zarzucam natomiast
            > niegodziwosc tym
            > > ktorzy podporzadkowuja kwestie prawidlowej procedury prawnej miru
            > > domowego i godnosci czlowieka swojemu instyktowi wladzy i taniej
            > > popularnosci
            >
            > W kwestii godności i błedów w procedurze ... o ile mi wiadomo,
            > policjantka nie założyła Blidzie kajdanek i w łazience spuściła ja z
            > oczu ... fatalne niedopatrzenie, ale o nieposzanowaniu godności tu
            > raczej mówic nie mozna.
            >


            jasne. wyciaganie z lozka o szostej rano i filmowanie aresztowania - zeby potem
            zbynio mogl zrobic konferencje prasowa ilustrowana materialem zmontowanym na
            jego laptopie przez pati koti (casus gierowskiego) - nie narusza niczyjej godnosci



            >
            > > o! kochana! wykrecasz kota ogonem. komisja nie grzebie w zyciu
            > b.blidy tylko w
            > > motywach i metodach tych ktorzy doprowadzili ja do samobojstwa
            >
            > fiu ... 'tych ktorzy doprowadzili ją do samobojstwa' - czy juz
            > udowodniono, że ZOSTAŁA DOPROWADZONA do samobójstwa?
            >

            nie. to byl przuypadkowy zbieg okolicznosci ze sobie strzelila w piers akurat
            podczas wizyty gosci od zbynia


            >
            > > wydaje mi sie ze wszyscy szanujemy jej decyzje w zaistnialej
            > sytuacji. to jednak wcale nie oznacza ze szanujemy niegodziwcow
            > ktorzy chcieli zbic tania
            > > popularnosc na kolejnym spektakularnym (filmowanym) aresztowaniu
            > pod naciaganymi zarzutami. a dla niegodziwcow nie ma miejsca
            > > miedzy przyzwoitymi ludzmi - nawet w polityce
            >
            > Kto tu co chce zbić, to rzecz dyskusyjna ...

            nie pamietasz juz konferencji prasowych slicznego zbynia po kazdej wiekszej
            akcji? nie slyszalas od samegfo jarka ze zbynio sprawe pilotowal?

            > a tego, czy zarzuty były naciagane jeszcze nie wiemy.


            i wlasnie po to ta komisja - nieprawdaz?

            > Proponowałabym, żebys powściągnał
            > emocje i trzymał sie faktów.
            >


            moze zacznij od siebie?


            >
            > > > nie zrozumiałes prawda? wiedziałam.
            > >
            > > zrozumialem jedno. ze usilujesz wykrzywic sprawe tak zeby to byla
            > `sprawa blidy'podczas gdy to jest sprawa ziobry.
            >
            > Niczego nie zrozumiałeś. Załozyłam watek poswiecony pani Blidzie, a
            > nie 'sprawie'. Ty, jeśli chcesz, możesz załozyć wątek poświecony
            > sprawie Ziobry ... nie bronię Ci tego.
            >


            jaaasne. i wlasnie dlatego nazwalem to `perfidna insynuacja'. bo przyznajac pani
            blidzie prawo do samobnojstwa jednoczesnie insynuujesz ze bylo to jej przyznanie
            sie do winy

            tymczasem jest szereg innych mozliwych powodow tak dramatycznego kroku - w tym
            obawa ze beda ja ziobro z kotecka obsmarowywali upokarzali i oczerniali jak
            wczesniej gierowskiego
            • paczula8 Re: przewrotna insynuacja 22.04.08, 15:36

              > tymczasem jest szereg innych mozliwych powodow tak dramatycznego
              kroku - w tym obawa ze
              > beda ja ziobro z kotecka obsmarowywali upokarzali i oczerniali
              jak wczesniej gierowskiego


              Róznie mozna interpretować samobójstwo pani Blidy ... jesli
              pozwolisz, zostanę przy swoim zdaniu. Wole zapamietac pania Poseł
              jako dumną kobietę, która sama zdecydowała kiedy i w jaki sposób
              odejdzie, niż – to co Ty proponujesz – obraz kobiety
              niezrównowazonej emocjonalnie (depresja), która ze strachu przed (tu
              nie do końca wiadomo – Ziobrem, Kotecką, mediami, opinią publiczną?)
              sięgnęła po broń.

              Wyrażam tez nadzieję, że posiadanie własnego zdania w tej sprawie
              nie jest zabronione.
              • bush_w_wodzie Re: przewrotna insynuacja 22.04.08, 15:59
                paczula8 napisała:

                >
                > > tymczasem jest szereg innych mozliwych powodow tak dramatycznego
                > kroku - w tym obawa ze
                > > beda ja ziobro z kotecka obsmarowywali upokarzali i oczerniali
                > jak wczesniej gierowskiego
                >
                >
                > Róznie mozna interpretować samobójstwo pani Blidy ... jesli
                > pozwolisz, zostanę przy swoim zdaniu. Wole zapamietac pania Poseł
                > jako dumną kobietę, która sama zdecydowała kiedy i w jaki sposób
                > odejdzie, niż – to co Ty proponujesz – obraz kobiety
                > niezrównowazonej emocjonalnie (depresja), która ze strachu przed (tu
                > nie do końca wiadomo – Ziobrem, Kotecką, mediami, opinią publiczną?)
                > sięgnęła po broń.


                to ze ktos postanawia wyjsc z jakiejs sytuacji strzelajac do siebie -moze
                oznaczac ze jest dumny albo impulsywny albo ze sytuacja go/ja przerasta. w
                zasadzie to jego/jej prywatna sprawa i ja w zasadzie nie musze w to wnikac

                natomiast moja sprawa jest niewatpliwie to co wyrabiaja politycy. ich metody
                motywy i cele. oraz skutki ich dzialan. ziobro dla wlasnej popularnosci rozlozyl
                polska transplantologie i ponosi moralna odpoweidzialnosc za setki
                niepotrzebnych zgonow (tak tak). z podobnych motywow zriobro chcial zrobic
                pokazowke z b. blida w roli glownej. i ze wzgledu na swoje motywy (przygotowanie
                medialne) i uchybienia w procedurze (silne polityczne naciski na prokurature)
                ponosi moralna odpwiedzialnosc za samobojstwo b.blidy


                >
                > Wyrażam tez nadzieję, że posiadanie własnego zdania w tej sprawie
                > nie jest zabronione.
                >

                a ja wyrazam nadzieje ze ocena twoich tez i argumentacji miesci sie w granicach
                zasad dyskusji
                • paczula8 Re: przewrotna insynuacja 23.04.08, 12:41
                  > to ze ktos postanawia wyjsc z jakiejs sytuacji strzelajac do
                  siebie -moze
                  > oznaczac ze jest dumny albo impulsywny albo ze sytuacja go/ja
                  przerasta. w
                  > zasadzie to jego/jej prywatna sprawa i ja w zasadzie nie musze w
                  to wnikac
                  >
                  > natomiast moja sprawa jest niewatpliwie to co wyrabiaja politycy.
                  ich metody
                  > motywy i cele. oraz skutki ich dzialan. ziobro dla wlasnej
                  popularnosci rozlozyl
                  > polska transplantologie i ponosi moralna odpoweidzialnosc za setki
                  > niepotrzebnych zgonow (tak tak).

                  Ziobro popełnił parę błedów, ale jezeli juz szukasz winnego 'setek
                  niepotrzebnych zgonów', to szukaj ich posród tych, którzy utrzymali
                  korucjogenny system w Słuzbie Zdrowia - szukaj ich wsród władców
                  III RP.
                  • bush_w_wodzie Re: przewrotna insynuacja 25.04.08, 10:25
                    paczula8 napisała:

                    > > to ze ktos postanawia wyjsc z jakiejs sytuacji strzelajac do
                    > siebie -moze
                    > > oznaczac ze jest dumny albo impulsywny albo ze sytuacja go/ja
                    > przerasta. w
                    > > zasadzie to jego/jej prywatna sprawa i ja w zasadzie nie musze w
                    > to wnikac
                    > >
                    > > natomiast moja sprawa jest niewatpliwie to co wyrabiaja politycy.
                    > ich metody
                    > > motywy i cele. oraz skutki ich dzialan. ziobro dla wlasnej
                    > popularnosci rozlozyl
                    > > polska transplantologie i ponosi moralna odpoweidzialnosc za setki
                    > > niepotrzebnych zgonow (tak tak).
                    >
                    > Ziobro popełnił parę błedów, ale jezeli juz szukasz winnego 'setek
                    > niepotrzebnych zgonów', to szukaj ich posród tych, którzy utrzymali
                    > korucjogenny system w Słuzbie Zdrowia - szukaj ich wsród władców
                    > III RP.
                    >

                    usilujesz rozmyc odpowiedzialnosc ziobry?

                    rzadko kiedy skutek (drastyczny spadek liczby transplantacji w polsce - a co za
                    tym idzie wzrost ilosci niepotrzebnych zgonow) jest tak wyraznie powiazany z
                    przyczyna - konferencja prasowa tego obrzydliwego typa - na ktorej
                    rozpowszechnial - jako minister sprawiedliwosci - falszywe oskarzenia wobec
                    aresztowanego lekarza - a to wszystko podlane bylo medialnym sosem przygotowanym
                    uprzednio przez zbynia i jego wspolniczke - kotecka


                    takze zamiast odsylac mnie do jakis wyimaginowanych `wladcow iii rp' po prostu
                    przyjmij do wiadomosci bezposrednia odpowiedzialnosc moralna ziobry za te zgony.
                    chcial zdobyc wieksza popularnosc - to zrobil sobie medialne show skutkiem
                    ktorego niepotrzebnie zmarly setki ludzi. i najwyrazniej dobrze mu z tym bo ani
                    o jote nie zmienil swojego stylu i metod
                    • paczula8 Re: przewrotna insynuacja 26.04.08, 14:04
                      > usilujesz rozmyc odpowiedzialnosc ziobry?

                      Nie, usiłuje nadać trochę cech rozsądku temu co piszesz.


                      > rzadko kiedy skutek (drastyczny spadek liczby transplantacji w
                      > polsce - a co za tym idzie wzrost ilosci niepotrzebnych zgonow)
                      > jest tak wyraznie powiazany z przyczyna - konferencja prasowa
                      > tego obrzydliwego typa - na ktorej rozpowszechnial - jako
                      > minister sprawiedliwosci - falszywe oskarzenia wobec
                      > aresztowanego lekarza

                      Słabe to państwo i słaby system Słuzby Zdrowia, jeśli jedna
                      konferencja prasowa, czy aresztowanie jednego lekarza* są w stanie
                      rozłozyć polską transplantologię i spowodowac 'setki zgonów' ...



                      > takze zamiast odsylac mnie do jakis wyimaginowanych `wladcow iii
                      rp'

                      Władcy III RP byli z krwi i ciała, a nie zadni wyimaginowani. Brali
                      pieniądze (i splendor), to niech wezmą odpowiedzialność.


                      --
                      *) fałszywie, czy nie, to w tym momencie jest bez znaczenia.
                      • bush_w_wodzie Re: przewrotna insynuacja 27.04.08, 12:46
                        paczula8 napisała:

                        > > usilujesz rozmyc odpowiedzialnosc ziobry?
                        >
                        > Nie, usiłuje nadać trochę cech rozsądku temu co piszesz.
                        >

                        zaraz rozsadku. po prostu chcesz interpretowac rzeczywistosc tak jak ci
                        wygodnie. ziobro usilowal robic sobie popularnosc nie liczac sie z nikim i z
                        niczym. a poniewaz przez jakies patologie demokracji otrzymal spora wladze to
                        skutki jego nikczemnych dzialan sa drastyczne


                        >
                        > > rzadko kiedy skutek (drastyczny spadek liczby transplantacji w
                        > > polsce - a co za tym idzie wzrost ilosci niepotrzebnych zgonow)
                        > > jest tak wyraznie powiazany z przyczyna - konferencja prasowa
                        > > tego obrzydliwego typa - na ktorej rozpowszechnial - jako
                        > > minister sprawiedliwosci - falszywe oskarzenia wobec
                        > > aresztowanego lekarza
                        >
                        > Słabe to państwo i słaby system Słuzby Zdrowia, jeśli jedna
                        > konferencja prasowa, czy aresztowanie jednego lekarza* są w stanie
                        > rozłozyć polską transplantologię i spowodowac 'setki zgonów' ...
                        >

                        nie zaprzeczam ze panstwo i organizacja opieki medycznej w polsce sa slabe. nie
                        pomniejsza to jednak winy ziobry - bo zanim on sie zabral za `leczenie' sluzby
                        zdrowia (a tak naprawde za kreowanie swojego wizeruku i za prywatna wojenke
                        ziobry z lekarzami - rozpoczeta po smierci jego ojca) to transplantacji bylo
                        znaaacznie wiecej niz po terapi naszego medialnego doktora m

                        >
                        >
                        > > takze zamiast odsylac mnie do jakis wyimaginowanych `wladcow iii
                        > rp'
                        >
                        > Władcy III RP byli z krwi i ciała, a nie zadni wyimaginowani. Brali
                        > pieniądze (i splendor), to niech wezmą odpowiedzialność


                        `wladcy iiirp' z pewnoscia nie odpowiadaja za skutki dzialan zbigniewa z. wg
                        ciebie - `falszywie czy nie - to nie ma dla sprawy znaczenia? to postaw sie w
                        sytuacji chirurga transplatologa ktoremu umrze po operacji pacjent. i ten lekarz
                        wie ze moze zostac oskarzony flaszywie o morderstwo i praktycznie zniszczony
                        jako czlowiek i lekarz... nie ma znaczenia???
    • yaddo Jest jeszcze inne wyjaśnienie… 23.04.08, 13:05
      Nie chciała się zabić, ale zranić, żeby wylądować w szpitalu, a nie w więzieniu.

      Chciała zwrócić uwagę na nagonki PiS-u, a zwłaszcza nagłośnić swoją sprawę. Bo, po aresztowaniu, zapomniano by o niej, a ona siedziałaby latami w więzieniu.

      „Wprost”:

      Wiemy już natomiast, że Barbara Blida była posiadaczką zarejestrowanego na nią pistoletu "Astra" który był wyposażony w tzw. amunicję nieprzebijalną czyli nieostrą dokładnie taką jakiej się używa na pokładach samolotów przez antyterrorystów

      -" W pocisku jest zwinięty worek ze śrucinami. Wszystko jest zszyte, zaklejone plastrem, włożone w odpowiedni sposób w łuskę i pokryte plastikową osłoną - mówi ekspert z Laboratorium Kryminalistycznego KGP"

      Po oddaniu strzału plaster, opuszczając łuskę, robi się okrągły i uderza w człowieka. Strzał oddany z kilku metrów nie może być śmiertelny. Możemy natomiast przypuszczać, iż Barbara Blida "oddała strzał" z przyłożenia, a nabój trafił w aortę. W takim razie musiał przejść między żebrami. Uderzenie w aortę spowodowało potężne ciśnienie, które doprowadziło do śmierci.


      "Rozmowa z Robertem Wroną, wieloletnim instruktorem strzeleckim, wykładowcą policyjnej szkoły policealnej AS w Sosnowcu

      Dziennik Zachodni: Czy rewolwer Astra, który miała Barbara Blida, to dobra broń?

      ROBERT WRONA: Bardzo dobra. Ma kaliber 9 mm. Służy głównie do samoobrony. Jest pozbawiony zabezpieczeń, a przez to szybki. Po prostu wyjmuje się go, naciska spust i pada strzał. Tak natychmiast.

      DZ: A czy można z niego strzelić sobie w pierś tak, by wlot pocisku (tak jak w wypadku postrzelenia Barbary Blidy) był na wprost?

      RW: Zwykle strzał pada pod pewnym kątem. Jednak, gdy ujmie się rewolwer w obie ręce i przystawi do piersi, przyłożenie może być prostopadłe. To jest możliwe.

      DZ: Co to jest amunicja nieprzebijalna, którą miała w magazynku Astry Barbara Blida?

      RW: Chodzi zapewne o "szerszenia" lub "komara". W pocisku jest woreczek śrutowy. Przykrywa go plastikowa osłona. Całość jest zaklejona plastrem. Taki pocisk nie zabija. Używa się go do obrony. Z kilku metrów obezwładni. Ale do penetracji ciała nie dojdzie. Może przewrócić, albo wyrwać z ręki broń, czy też inne niebezpieczne narzędzie.

      DZ: A z bliska potrafi zabić?

      RW: Raczej nie. Może wejść w ludzkie ciało góra na 1,5 do 4 cm.

      DZ: A jednak po postrzeleniu takim pociskiem zmarła Barbara Blida.

      RW: Nie chcę wchodzić w kompetencje lekarzy, ale w jej przypadku, jak
      słyszałem, była rozerwana aorta. To mogło się zdarzyć. Chodzi o ciśnienie gazów. To one mogły uszkodzić naczynie. Gdyby kobieta wymierzyła kawałek dalej, przeżyłaby. A tak śmierć nastąpiła prawdopodobnie z wykrwawienia. To oczywiście czysto teoretyczne rozważania.

      DZ: Czyli miała ogromnego pecha?

      RW: Tak. Bo to raczej nie miało prawa się wydarzyć. I broń, i pociski musiały zostać kupione do obrony. Chodziło o to, by szybko obezwładnić napastnika np. w sytuacji włamania do mieszkania. Do tego ta broń świetnie się nadawała.

      Rozmawiała: Aldona Minorczyk-Cichy"
    • hummer Jak to brzmi ironicznie w świetle faktów 25.04.08, 08:44
      paczula8 napisała:

      > „Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest
      > bezcenna. Tą rzeczą jest honor.” - mawiał Józef Beck.
      >
      > Przedwojenny polityk, popełniając błąd narażający na szwank jego
      > dobre imię strzelał sobie w głowę. Tym samym wine zmazywał i juz
      > nikt nie mówił o nim jako o człowieku bez honoru. Temat uwazano za
      > zamkniety, co w pewnym sensie chroniło jego rodzinę.
      >
      > Pani Barbara Blida popełniła samobójstwo. Lewicowi politycy
      > sugeruja, że zrobiła to z powodu załamania nerwowego, czyli, ze nie
      > do końca zdawała sobie sprawe z tego co robi ... JA wierzę , że
      > Barbara Blida była kobietą honoru. Ci, którzy na jej smierci
      > usiłują cos ugrać, honoru za grosz nie mają.

      Ech.
      • paczula8 jakie sa fakty? n/t 25.04.08, 08:45

        • bush_w_wodzie Re: jakie sa fakty? n/t 25.04.08, 10:29

          coraz wiecej dziwnych faktow zostaje ujawnionych:

          -brak odciskow palcow na rewolwerze

          -niezidentyfikowane slady meskiej krwi w lazience blidow

          -brak nitek ze szlafroka na rewolwerze blidow - za to wlokna z kurtki sluzbowej
          funkcjonariusza abw

          -brak odciskow palcow blidy na lusce z jej pistoletu - za to byly tam inne -
          oczywiscie niezidentyfikowane - slady


          w dodatku jest kwestia jakosci oskarzen. podstawy najscia wygladaja coraz
          bardziej lipnie
          • hummer itd. 25.04.08, 14:25

            • paczula8 Hummmerze, 26.04.08, 10:55
              już wiem, jakie sa fakty, a teraz poproszę o wskazanie ironii,
              której się 'w świetle faktów' dopatrzyłeś.

              hummer napisał:
              >
              • hummer Z morderstwa robisz samobójstwo 26.04.08, 21:45
                paczula8 napisała:

                > już wiem, jakie sa fakty, a teraz poproszę o wskazanie ironii,
                > której się 'w świetle faktów' dopatrzyłeś.
                >
                > hummer napisał:

                I jeszcze karzesz wierzyć, że to morderstwo ze wstydu. Przepraszam, z winy :)
                • paczula8 morderstwo? hmmm ... 27.04.08, 09:23
                  a jaki motyw?
                • r_t_38 Re: Z morderstwa robisz samobójstwo 27.04.08, 13:35
                  hummer napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > > już wiem, jakie sa fakty, a teraz poproszę o wskazanie ironii,
                  > > której się 'w świetle faktów' dopatrzyłeś.
                  > >
                  > > hummer napisał:
                  >
                  > I jeszcze karzesz wierzyć, że to morderstwo ze wstydu.
                  Przepraszam, z winy :)
                  >


                  Znaczy się , że morderstwo , bo nie było dostatecznych dowodów i
                  potem powiedzenie że samobójstwo , bo sie bała????
                  To możliwe?

                  Tylko dlaczego Kaliszowi nie zalezy na wyjasnieniu prawdy?
    • hummer Alosza Awdiejew - Prawda i blaga 27.04.08, 11:43
      mp3.eduskrypt.pl/mp3-prawda_i_blaga-964.html
      To tak reasumując.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka