Dodaj do ulubionych

Golgota bezrobotnego raz jeszcze

15.09.03, 16:47
Etap I
W wyniku restrukturyzacji zakładu pracy szanowany obywatel i ceniony
pracownik traci zatrudnienie, stając się bezrobotnym.
Etap II
Po wielu bezowocnych próbach znalezienia pracy, słysząc, że ma nieodpowiedni
wiek - człowiek traci nadzieję na jej podjęcie.
Etap III
Z dniem ustania krótkiego okresu otrzymywania zasiłku bezrobotny staje się
petentem Ośrodka Pomocy Społecznej oraz ciężarem dla bliskich.
Etap IV
Zakłady energetyczne wyłączają bezrobotnemu prąd a gazownia gaz -
uniemożliwiając całej rodzinie normalne funkcjonowanie.
Etap V
Bezrobotny zostaje zmuszony do przeszukiwania śmietników w celu uzyskania
wartościowych odpadów oraz resztek żywności.
Etap VI
Do domu bezrobotnego puka komornik z nakazem zajęcia wartościowego mienia.
Etap VII
Na podstawie wyroku sądowego urzędnicy dokonują eksmisji rodziny bezrobotnego
z mieszkania.
Etap VIII
Dochodzi do rozpadu małżeństwa bezrobotnego oraz odwrócenia się przyjaciół.
Etap IX
Bezrobotny pomieszkuje na dworcu, chroniąc się przed zimnem.
Etap X
Szykanowany przez policję, narkomanów i złodziei bezrobotny zmuszony jest do
opuszczenia przytulnego
dworca.
Etap XI
Bezrobotnemu udaje się wreszcie znaleźć bezpieczne schronienie w kanale
ciepłowniczym.
Etap XII
Pewnego dnia właz do kanału otwiera grupa bandziorów, wlewając rozpuszczalnik
i wrzucając zapaloną zapałkę...
Etap XIII
Zakład Gospodarki Komunalnej dokonuje pochówku niezidentyfikowanych szczątków
ludzkich
Obserwuj wątek
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 15.09.03, 17:05
      wpisów zero ..a kogo obchodzi dziś los bezrobotnego tu na tym forum...
      • Gość: === Widac, ze Ciebie. IP: *.int.warszawa.sint.pl 15.09.03, 17:10
        Niekogo nie obchodzi los bezrobotnego, bo ani Kosciol Katolicki, ani Radio
        Maryja, ani LPR nie jest w stanie zaltawic im pracy.

        jesli ich to nie obchodzi, to jak mnie ma to obchodzic??


        Co mam mowic, ze smutkiem, ze mnie jest przykro? NIE NIE jest mi przykro, bo
        wiem, ze mnie tez to moze czekac i nikt mi nie pomoze. Chcesz nakarmic swoja
        agresje do rzeczywistosci glosami wspolczucia? Wspolczucie mu nie pomoze.
        Wskazywanie winnych tez mu nie pomoze. POMOZE MU DANIE PRACY. Czy KK, RM , LPR
        DAJE IM PRACE?? NIE nie daje im pracy tylko karmi swoje ego wspolczuciem,
        wskazuje winnych i na tym koniec zajmowania sie bezrobotnymi. I tyle obchodzi
        WAS ten los co mnie.

        EOT
        • pan_bezrobotny Czego nie napisał(a) === 15.09.03, 18:09
          Gość portalu: === napisał(a):

          > Czy KK, RM , LPR
          > DAJE IM PRACE?? NIE nie daje im pracy tylko karmi swoje ego wspolczuciem,
          > wskazuje winnych i na tym koniec zajmowania sie bezrobotnymi.

          Masz rację, ale tylko częściowo. Wymienione przez Ciebie ugrupowania nie mają
          żadnego programu rozwiązania problemu społecznego, jakim stało się bezrobocie.
          Podobnie zresztą, jak wszystkie inne ugrupowania polityczne. Czy znaczy to
          jednak, że program wzrostu gospodarczego w dzisiejszej Polsce jest czymś
          niemożliwym? PO STOKROĆ NIE! Jeśli politycy są na tyle zajęci wzajemnym
          podgryzaniem się, że zapomnieli o tym co, w tej chwili jest naważniejsze - o
          bycie biologicznym narodu - to trzeba samemu zająć się stworzeniem i wdrożeniem
          takiego programu. Warunkiem niezbędnym do tego jest jednak zorganizowanie się i
          przejęcie władzy w państwie podczas najbliższych wyborów parlamentarnych. Mamy
          do tego prawo, a i siły elekcyjnej nam nie zabraknie!

          Wiesław Rewerski
          • Gość: === Magiczne slowo - wzrost gospodarczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 20:10
            A co powiesz o cyklu koniunkturalnym?

            Sam wzrost gospodarczy nie zapewni stanowisk pracy!
            Podaj mi Twoja definicje magicznych wyrazow "wzrost gospodarczy", prosze.
            Z czego sklada sie dochod narodowy brutto i netto
            Z czego chcesz stwarzac miejsca pracy. Ja wiem, chcesz je stwarzac z warunkow.
            Jakie te warunki (w domysle przedsiebiorczosci) beda?
            Pamietaj - maksymalizacja zysku (w gospodarce wolnorynkowej) mnie jako
            przedsiebiorce interesuje. Jesli moj zysk ma sie zwiekszyc, zwiekszajac
            zatrudnienie - chyba bedziesz musial mi doplacac do tworzenia stanowisk pracy.
            Najwazniejsze - stanowisko pracy i produkcja a produkt. Ktos musi to komus
            sprzedac. W jakich warunkach konkurencyjnosci przyjdzie mi dzialac? Jak
            imitujac zwiekszenie zatrudnienia bede mogl "na okolo" zmaksymalizowac zysk -
            przeciez pierwsze co przyjdzie wszystkim zarzadca do glowy.
            Czy warunki makroekonomiczne mozna pogodzic z mikroekonomia na poziomie
            przedsiebiorstwa?

            Sa kraje, ktore potrafia tylko obrotem kapitalu wygenerowac "wzrost gospodarczy"
            Jak zagwarantujesz eksport tak by byc konkurencyjnym na rynkach zachodnich
            (przeciez popyt wewnetrzny nie jest nieograniczony).

            Ostatnie bardziej z psychologii: jak zmusisz nowobogackiego "wlasciciela
            kapitalowego" na inwestycje w tworzenie miejsc pracy, skoro on woli byc
            rentierem ze szwajcarskiego banku opalajac sie na lazurowym wybrzezu?
            • antykagan Re: Ignorant - uczen MELS-u 15.09.03, 20:26
              twoja totalna ignorancja ekonomiczna swiadczy, iz jestes godnymm uczniem MELS-
              u. Nawet pewnie nie wiesz, co to jest. Gdybys mial odrobine oleju w glowie, to
              bys sie tak nie kompromitowal. Przypuszczam, ze jestes jednym z durnych
              wyznawcow towarzysza Piotra Ikonowicza. Slyszalem kiedys, jak mowil toczka w
              toczke to samo.

              PS. Tylko idiota moze oczekiwac, ze Kosciol albo Radio Maryja spowoduje wzrost
              gospodarczy i zacznie tworzyc miejsca pracy. Dlaczego nie masz o to pretensji
              do Urbana? Szkoda juz wiecej slow na ciebie. Idz glosowac w nastepnych
              wyborach na Lesia, Kwasa, Rakowskjiego i innych towarzyszy.

              • pan_bezrobotny Do antykagana 15.09.03, 22:42
                Byłbym rad, gdybyś zechciał powstrzymać się od rzucania inwektyw. One w żaden
                sposób nie posuwają dyskusji do przodu, a temat jest zbyt ważny, aby go
                zabagniać wycieczkami personalnymi. Nawiasem mówiąc, nie jest jasne nawet to,
                do kogo je adresujesz...

                Wiesław Rewerski
              • Gość: === Brak umiejetnosci rozumienia - uczen czego? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 22:52
                Ja nie oczekuje, ze zwiazki polityczne badz religijne beda powodowac wzrost
                gospodarczy!! Ich roal zamyka sie w STWARZANIU WARUNKOW
                Ja nie mam pretensji , ze Kosciol czy RM nie tworzy miejsc pracy (nie wzrost
                gospodarczy!!!)
                Tak samo nie mam pretensji do Urbana, Rakowskiego i innych towarzyszy.
                Socjalizm zapewnial zatrudnienie. Uwierz mi byl nawet przymus pracy. To ze nie
                bylo nic w sklepach i zarabialo sie marnie jest inna sprawa. Poza tym oni sa w
                takim samym stopniu odpowiedzialni za to jak wszyscy inni.

                Mysle, ze nie ma znaczenia o tym kto mowi o bezrobociu. Kazdy ma "sluszna
                racje". Ale w tym mowieniu brakuje jednego: PRACY! Mnie nie chodzi o narzekanie
                kto za co jest odpowiedzialny chodzi tylko o jedno : NIE MOW MI, ZE WIESZ
                LEPIEJ JAK POWINNO BYC, DAJ MI TO CO CHCE!
                Kosciol nie moze tworzyc miejsc pracy?? No chyba zarty sobie ktos tu stroi...
                caly business chrzcielno-weselno-pogrzebowy jest w stanie dac wiecej pracy niz
                gornicy maja na Slasku i daje, ale ciekawy jestem, czy samochody jakich uzywaja
                kurie (na pewno z przetargu) sa to te samochody, ktore w Polsce produkuja - a
                to tez sposob na dawanie pracy!!!! Ciekawy jestem, czy materialy na budowy
                kosciolow sa tylko krajowe (ach te marmury renowacyjne z Chorwacji co??)- to
                tez dawanie pracy!!!! Mozna mnozyc przyklady dawania pracy przez organizacje,
                ale przeciez wazniejsze jest dostac sie do koryta, zeby na przetagrach kupowac
                Merole, zamiast samochodow montowanych w kraju i w ten sposob dyskutowac na
                temat bezrobocia (wiedziec lepiej).
            • pan_bezrobotny Słusznie, tylko obok 15.09.03, 22:38
              Gość portalu: === napisał(a):

              > Sam wzrost gospodarczy nie zapewni stanowisk pracy!

              Znów przyznaję Ci rację! Zauważ to, proszę. Zwróć jednak też uwagę na różnicę
              między tym, co obaj głosimy.

              Ty wykazujesz, że wzrost gospodarczy nie jest warunkiem wystarczającym
              rozwiązania problemu bezrobocia. I z tym zgadzam się. Do podanych przez Ciebie
              argumentów mógłbym dodać jeszcze parę, ale to byłaby dyskusja na inny temat. Są
              to zresztą zagadnienia konieczne do zajęcia się nimi przy tworzeniu programu
              prowzrostowego, co postuluję. I szczerze Ci powiem, że byłbym rad, gdybyś
              włączył się do rozstrzygania tych zagadnień - bo widzę, że wiesz, o czym
              piszesz.

              Twoje argumenty są jednak nietrafne, a to dlatego, że ja wzrost gospodarczy
              uważam za warunek konieczny rozwiązania problemu bezrobocia. Czy widzisz
              różnicę? Bo jest dość elementarna... Gdybyś jednak uważał, że _bez_ wzrostu
              gospodarczego możliwe jest rozwiązanie tego problemu, to wcale nie upierałbym
              się przy swoim postulacie politycznym. Zapytałbym Cię natomiast, jak ten cel
              osiągnąć. A także, dlaczego obecne władze nie mają takiego niewzrostowego
              programu rozwiązania tego problemu... I wtedy mielibyśmy określoną wspólną
              płaszczyznę dyskusji.

              Zauważ wreszcie, że napisałem o problemie bezrobocia jako problemie
              _społecznym_! Jest to ważny szczegół, bo jak najdalszy jestem od twierdzenia,
              że możliwe jest wyeliminowanie bezrobocia traktowanego wyłącznie w kategoriach
              ekonomicznych. Nie tylko jest to niemożliwe, ale i nie byłoby wskazane. A
              niemożliwe jest choćby dlatego, że istnieje coś takiego, co ekonomiści
              określają mianem bezrobocia naturalnego...

              Bezrobocie traktowane jako problem społeczny jest czymś daleko bardziej
              poważnym. To jest coś takiego, jak bomba zegarowa. Obawiam się, że ona jest
              bliska wybuchnięcia... Gdyby nastąpił wybuch, to pogrążylibyśmy się w biedzie i
              chaosie. Żeby nie zarysowywać bardziej apokaliptycznych wizji, wspomnę tylko,
              że mieliśmy okazję zobaczyć podczas demonstracji górników w Warszawie, czym
              byłby taki wybuch...

              Wiesław Rewerski
          • Gość: Pr Oszołom zRM Re: Czego nie napisał(a) === IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 19:08
    • Gość: P-7777 Czy ja wreszcie zobaczę bezrobotnego ksiedza ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 20:12
      Dlaczego te darmozjady mają 100 % zatrudnienia. Zupełnie jak za komuny.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Czy ja wreszcie zobaczę bezrobotnego eurokratę? 18.09.03, 21:30
    • Gość: axx Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze IP: 209.136.102.* 15.09.03, 23:23
      Pracy nie ma i nie bedzie. O tym zadecydowalo spoleczenstwo wybierajac swoich przedstawicieli. Jezeli to sie nie podaba to trzeba wybrac innych
      ktorzy zmienia system. Zawsze jest mozliwa nacjonalizacja. Po drugiej wojnie kilka razy byla wprowadzana wlasnie we Francji i Anglii zwlaszcza wtedy kiedy
      rosly nastroje lewicowe(Wlochy) Zatrudnienie wtedy zwieksza sie blyskawicznie. Komuna wie doskonale jak to sie robi. A wzorce sprawdzone to Hitler i
      Wisarionowicz.
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 16.09.03, 09:05
      czy ktoś z was stara się ulżyć niedoli bezrobotnego? jeśli tak to w jaki sposób
      to robicie?
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 16.09.03, 10:27
        prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

        > czy ktoś z was stara się ulżyć niedoli bezrobotnego? jeśli tak to w jaki
        sposób
        >
        > to robicie?

        - Bo ja tzn moi rodzice i ja czasem zatrudniamy takich do porządkowania działki
        z chwastów śmieci czy róznego rodzaju żelastwa klonkrów itp
        • Gość: === Nie o to im chyba chodzi. IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.09.03, 11:28
          To jest praca dorywcza, nie placisz ZUSu, nie maja umowy przez przynajmniej
          rok, zeby mogli na nowo wystepowac do urzedu pracy.

          Bezrobotny przede wszystkim powinien zostac wyedukowany i uswiadomiony jaki
          kapital posiada. Rzadko ktory zdaje sobie sprawe ze takowy posiada, a kapital w
          kapitalizmie jest najwazniejszy. To jest to czego brakuje naszemu krajowi, tzn
          ten kapital istnieje ale niestety pod haslami prywatyzacji kapital spienieza
          sie za tyle za ile ktos jest w danej chwili zaplacic.
          Kapital to nie tylko kasa. Kapital to takze "know-how", sprzet (np samochod a
          nawet komputer) i o tym bezrobotny musi wiedziec.
          Kolejna rzecz to kwestia obrotu posiadanym kapitalem w celu wygenerowania
          zysku. Jesli bezrobotny ma samochod, moze swiadczyc uslugi przewozowe! No w
          czym problem? Tak wiem, problemem jest zbyt zarowno dobra wytworzonego (jak np.
          odlewu gipsowego szyszek) jak i uslugi. Jesli rynek jest zapelniony taksowkami,
          to nikt nie bedzie chcial specjalnie korzystac z taksowki bylego bezrobotnego.
          Wlasna dzialalnosc gospodarcza nie kosztuje nic, jesli uzmyslowimy sobie jaki
          mamy wlasny kapital. W skrajnosciach mozna obserwowac "obrotnosc" zlodzieji i
          prostytutek - Jesli zlodziej ukradnie 200 PLN i bedzie chcial dalej w swoim
          fachu "pracowac" to zainwestuje skradziony kapital w wytrychy i bedzie okradal
          mieszkania. Na skradziony sprzet bedzie musial znalezc zbyt - znajdzie pasera,
          paser z marza odsprzeda to szaremu czlowieczkowi na bazarze. Kim jest szary
          czlowieczek? Szary czlowieczek wyzbywa sie kapitalu nakrecajac koniunkture
          zlodziejowi. Gdyby szary czlowieczek nie chcial kupowac tanio radii
          samochodowych "Pionier", a kupilby pionierex ze spoldzielni
          pracy "bezrobotnych" komu napedzalby koniunkture? Brak swiadomosci i szarego
          czlowieczka i bezrobotnych stawia ich w "desperackim oczekiwaniu na Godota",
          kiedy inni prosperuja w wolnej gospodarce. Jaki kapital ma prostytutka? To jest
          cwana osoba, ona znalazla kapital w swoim ciele, ktore to generuje jej zyski.
          Poniewaz cykl zycia jej uslug jest dosyc krotki, amortyzacja jej kapitalu
          nastepuje w tempie wprost proporcjonalnym do ilosci klientow, co ona robi? Ceni
          swoje uslugi.
          Caly kraj patrzy jak sie rzadzi. Ale nie rzadzenie jest najwazniejsze, trzeba
          zmienic poglad na rzadzenie i ograniczenie ich roli do "stwarzania warunkow" a
          kazdy obywatel potrafi rzadzic sie samym soba. Najwazniejsze to wlasna wiedza i
          samoswiadomosc. Czy bezrobotni mysla o organizacji spolecznej? Nie o partii ale
          o pozarzadowej strukturze, nie opartej na finansowaniu, tylko na wkladzie
          wlasnego kapitalu - komputera samochodu mieszkania na cele ...(czego?)
          Bezrobotni jak widac mysla o partii , ktora wyleczy zlo majac plan "wzrostu
          gospodarczego". Planow u nas dostatek , w tym kraju nie ma realizacji. Czy ktos
          kiedys bedzie wiedzial, kogo nalezy posadzic za defraudacje pieniedzy na tunel
          w Warszawie? Nie, bo nie ma organizacji spolecznych niezaleznych na tyle
          silnych, by egzekwowac kare za wine. Organizacje spoleczne w tym kraju kojarza
          sie tylko z pomocami charytatywnymi. Nie to jest potrzebne. Jesli istnieja
          organizacje spoleczne to tylko te wspierane przez rzad, jedyne sluszne. Ale co
          jest na celu rzadu, by kontrolowac organizacje spoleczne? Przeciez kazda partia
          wchadzaca do parlamentu zapomina o wynioslych haslach, zamieniajac je na
          szabrowanie i powiekszanie wlasnych kapitalow indywidualnych osob.
        • d_nutka Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 16.09.03, 11:34
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
          >
          > > czy ktoś z was stara się ulżyć niedoli bezrobotnego? jeśli tak to w jaki
          > sposób
          > >
          > > to robicie?
          >
          > - Bo ja tzn moi rodzice i ja czasem zatrudniamy takich do porządkowania
          działki
          >
          > z chwastów śmieci czy róznego rodzaju żelastwa klonkrów itp

          ulżyć doli bezrobotnego nie jest tak prosto
          są bezrobotni, którzy jak długo otrzymują wsparcie z MOPS-ów czy innych
          organizacji pomocy społecznej,tak długo nie mają ochoty popracować np. przy
          myciu szyb za miskę strawy
          a już ci (a raczej te) co mają małe dzieci, to jest niemożliwością przwie by
          zechciały wziąć się nawet za posprzątanie u tych co chcieliby w ten sposób
          pomóc.
          nie chciałabym być bezrobotna i bardzo wszystkim bezrobotnym współczuję, a
          przede wszystkim uważam, że nie musi być w Polsce tylu bezrobotnych.
          wystarczyłoby przy niektórych pracach (a takie na pewno są) zatrudniać ludzi w
          zmniejszonym wymiarze czasu pracy
          nie jest to jednak proste rozwiązanie, bo zwiększa koszty dla pracodawcy
          myślę jednak, że lepiej byłoby zamiast utrzymywać Ośrodki Pomocy Społecznej
          przeznaczać te pieniądze na pokrycie tych dodatkowych kosztów ponoszonych przez
          pracodawcę.

          d_nutka
    • pan_bezrobotny Obie "golgoty" powinny być razem! n/txt 16.09.03, 19:46
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Obie "golgoty" powinny być razem! n/txt 16.09.03, 20:12
        obie tzn jakie?
        • pan_bezrobotny Re: Obie "golgoty" powinny być razem! n/txt 16.09.03, 22:51
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > obie tzn jakie?

          Tzn. temat Twój i "Golgota bezrobotnego".

          Wiesław Rewerski
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Obie "golgoty" powinny być razem! n/txt 17.09.03, 13:55
            pan_bezrobotny napisał:

            > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            >
            > > obie tzn jakie?
            >
            > Tzn. temat Twój i "Golgota bezrobotnego".
            >
            > Wiesław Rewerski

            - ale tamten temat którego autorem jest nasz nocnik miał na celu osmieszenie
            tego tekstu i otalne wydrwienie tragicznego losu bezrobotnego..tamtego autora
            wątku po prostu smieszy czyjeś nieszcęście bieda itd..na takich to brak
            słów ..po prostu ręce opadają
            • pan_bezrobotny Re: Obie "golgoty" powinny być razem! n/txt 17.09.03, 14:48
              prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

              > - ale tamten temat którego autorem jest nasz nocnik miał na celu osmieszenie
              > tego tekstu i otalne wydrwienie tragicznego losu bezrobotnego..tamtego autora
              > wątku po prostu smieszy czyjeś nieszcęście bieda itd..na takich to brak
              > słów ..po prostu ręce opadają

              I co z tego? Przecież nie tylko jego wypowiedzi są w tamtym wątku...

              Wiesław Rewerski
              • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Obie "golgoty" powinny być razem! n/txt 17.09.03, 14:50
                pan_bezrobotny napisał:

                > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
                >
                > > - ale tamten temat którego autorem jest nasz nocnik miał na celu osmiesze
                > nie
                > > tego tekstu i otalne wydrwienie tragicznego losu bezrobotnego..tamtego aut
                > ora
                > > wątku po prostu smieszy czyjeś nieszcęście bieda itd..na takich to brak
                > > słów ..po prostu ręce opadają
                >
                > I co z tego? Przecież nie tylko jego wypowiedzi są w tamtym wątku...
                >
                > Wiesław Rewerski

                - nie moigłem pozwolić na to aby wątek prześmiewcy Naszego Dziennika był na
                topie
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 17.09.03, 20:29
      etap XIV
      po 20 latach grób jest przekopywany by zrobić miejsce następnemu nieszczęśnikowi
      • pan_bezrobotny Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 18.09.03, 00:45
        prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

        > etap XIV
        > po 20 latach grób jest przekopywany by zrobić miejsce następnemu
        nieszczęśnikow
        > i

        Staram się nie dopuścić do tej ewentualności.

        Wiesław Rewerski
        • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 18.09.03, 15:44
          pan_bezrobotny napisał:

          > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
          >
          > > etap XIV
          > > po 20 latach grób jest przekopywany by zrobić miejsce następnemu
          > nieszczęśnikow
          > > i
          >
          > Staram się nie dopuścić do tej ewentualności.
          >> Wiesław Rewerski

          - życzę ci z całego serca wszystkiego najlepszego w walce o życie i godność
          • panna.zuzanna Re: Golgota bezrobotnego raz jeszcze 18.09.03, 21:35
            prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

            > pan_bezrobotny napisał:
            >
            > > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            > >
            > > > etap XIV
            > > > po 20 latach grób jest przekopywany by zrobić miejsce następnemu
            > > nieszczęśnikow
            > > > i
            > >
            > > Staram się nie dopuścić do tej ewentualności.
            > >> Wiesław Rewerski
            >
            > - życzę ci z całego serca wszystkiego najlepszego w walce o życie i godność
            Może bydlaku podzieliłbyś się z nim kasą ?!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka